Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
emik84 
testowanieartdzieciece.blogspot.com
status: Czytelnik, dodał: 230 książek, ostatnio widziany 12 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-03 13:37:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Cała historia rozpoczyna się od przyjazdu dwójki rodzeństwa do wujka Newta, do San Francisco. Niki i Tesla mają spędzić u wujka całe wakacje i tym faktem nie są specjalnie zachwyceni. Okazuje się jednak, że wujek nie jest zwyczajnym nudnym człowiekiem o czym przekonują się już pierwszego dnia. Otóż wujek Newt jest zapalonym naukowcem. Całe dnie poświęca na tworzenie swoich wynalazków. Dzieci z... Cała historia rozpoczyna się od przyjazdu dwójki rodzeństwa do wujka Newta, do San Francisco. Niki i Tesla mają spędzić u wujka całe wakacje i tym faktem nie są specjalnie zachwyceni. Okazuje się jednak, że wujek nie jest zwyczajnym nudnym człowiekiem o czym przekonują się już pierwszego dnia. Otóż wujek Newt jest zapalonym naukowcem. Całe dnie poświęca na tworzenie swoich wynalazków. Dzieci z kolei po rodzicach również odziedziczyły smykałkę do tworzenia wynalazków i laboratorium wujka to dla nich istny raj. W dodatku ten pozwala swoim gościom na korzystnie z niego do woli i dzieci od razu ochoczo zabierają się do pracy. Postanawiają zbudować rakietę. Gdy ich dzieło jest gotowe postanawiają znaleźć miejsce aby je wypróbować. Rakietę udaje się uruchomić i jak się okazuje leci całkiem wysoko. Niestety ląduje na tajemniczej posiadłości ogrodzonej wysokim murem. Aby odzyskać rakietę i wisiorek Tesli, który przypadkiem się w nią zaplątał trzeba będzie nie lada wysiłku. Tajemnicza posiadłość przypomina bowiem twierdzę, której strzegą dwa wyjątkowo agresywne psy i zagadkowi, mało sympatyczni budowlańcy...

Powieść jest pierwszym tomem przygód tytułowych bohaterów, którzy zupełnie przypadkiem angażują się w rozwikłanie tajemnicy domu starego Landrigana wcielając się tym samym w role detektywów. Wyjątkowym umiejętnościom dzieci nie oprze się żadna zagadka. Rodzeństwo bowiem po zbudowaniu rakiety i jej niefortunnym locie aby ją odzyskać konstruuje kolejne wynalazki. Dzieci wymyślają dla przykładu model kota, który sam się porusza zwabiając w ten sposób psy oraz wiele innych ciekawych wynalazków. Co najfajniejsze każdy z gadżetów skonstruowanych przez bohaterów czytelnik może odtworzyć i wypróbować samodzielnie dzięki dokładnej instrukcji ich wykonania podzielonej na etapy oraz jego ilustracji. Naprawdę warto ;)

Książka napisana jest w dobrym stylu. Wciągająca akcja i zawiła tajemnica, której rozwiązania nie sposób się domyślić, zachęcają do czytania. Na jej kartach pojawiają się różnorodni bohaterowie. Poza ekscentrycznym wujkiem Newtem są dzieci Silas i DeMarco, które przyłączają się do Nikiego i Tesli. Pojawiają się też mniej sympatyczne postacie jak ludzie podający się za budowlańców i spędzający cały czas w tajemniczej posiadłości czy tajemnicza dziewczyna, którą dzieci dostrzegły w jednym z okien, a to nie koniec... Jest też kilka zabawnych epizodów, więc o nudzie nie może być mowy. Lekturę czytało nam się się świetnie i mimo iż skierowana jest raczej do młodzieży sama nie mogłam się od niej oderwać. Oczywiście polecam ją wszystkim lubiącym przygody młodym czytelnikom ;)

pokaż więcej

 
2017-06-19 09:02:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-06-18 11:44:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Opowieść jaką znajdziemy na kartach książki przenosi małego czytelnika do wielkiego pałacu a stamtąd do o wiele mniejszego domku dla lalek. To właśnie w nim mieszkała sympatyczna rodzina myszek. Myszkom tym żyje się spokojnie i dostatnio i są bardzo szczęśliwe. Gdy jednak pałac przechodzi gruntowny remont ich domek, dotąd obiekt westchnień i zachwytów turystów, przestaje cieszyć oko. Małe... Opowieść jaką znajdziemy na kartach książki przenosi małego czytelnika do wielkiego pałacu a stamtąd do o wiele mniejszego domku dla lalek. To właśnie w nim mieszkała sympatyczna rodzina myszek. Myszkom tym żyje się spokojnie i dostatnio i są bardzo szczęśliwe. Gdy jednak pałac przechodzi gruntowny remont ich domek, dotąd obiekt westchnień i zachwytów turystów, przestaje cieszyć oko. Małe myszki postanawiają go nawet porządnie umyć ale i to nie pomaga. Domek po prostu potrzebuje solidnej naprawy. Wtedy hrabia nieoczekiwanie zabiera go a myszki muszą szukać sobie nowego lokum i tak oto ich los odmienia się, a po ukochanym domku zostają tylko wspomnienia...

Historia ta ma oczywiście swoje szczęśliwe zakończenie, na które przecież zawsze tak czekają dzieci. Maluchy wszak wierzą, że z każdej opresji jest wyjście i że to szczęśliwe zakończenie to tylko kwestia czasu. Rodzina małych myszek pokazuje też dzieciom, że w rodzinie siła. Ten cudowny i jakże ważny przekaz płynący z opowieści autor wplótł w swój tekst po mistrzowsku. Moją uwagę zwrócił też jeszcze jeden przekaz. Otóż w dzisiejszych czasach zazwyczaj pozbywamy się rzeczy starych i zepsutych, a warto czasem pofatygować się i naprawić jakąś starą zabawkę pokazując w ten sposób dziecku, że nowe nie zawsze musi być lepsze. Nic wszak nie zastąpi ulubionej choć wysłużonej zabawki, która była z nami od lat...

Bajka jest na pewno mądra ale i piękna. Jej treść jest prosta i zrozumiała a tekst niedługi, kilkuminutowy, nadrukowany dużą czcionką więc na pewno nie znuży malucha. Książka opatrzona jest rewelacyjnymi ilustracjami Emily Sutton, które goszczą na każdej rozkładówce i są równie czarujące jak sam tekst. Obrazy te są kolorowe a przy tym pełne detali i bardzo drobiazgowe.

Ogólnie wydanie zachwyca pod każdym względem. Jest solidne, szyte a grube kartki osadzone w twardej oprawie. Wszystko to sprawia, że książeczka ta przetrwa długie lata. Dzięki estetycznej szacie graficznej, nietuzinkowym ilustracjom i wyjątkowej treści przygodę z tą lekturą uważam za bardzo udaną i z pewnością jeszcze wiele razy do nie powrócimy. Oczywiście gorąco polecam ;)

pokaż więcej

 
2017-06-18 11:43:43
Dodał do serwisu książkę: Bajka o mysiej rodzinie
Autor:
 
2017-06-18 11:40:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka ta jest zbiorem czterech opowiadań, których autorami są czołowi współcześni brytyjscy pisarze: Paul Bright, Brian Sibley, Jeanne Willis oraz Kate Saunders.

Książka nie jest dość gruba za to na jej kartach najmłodsi znajdą naprawdę fantastyczne historyjki obrazujące najróżniejsze przygody mieszkańców Stumilowego Lasu. W końcu oprócz Kubusia Puchatka mieszkają w nim również jego...
Książka ta jest zbiorem czterech opowiadań, których autorami są czołowi współcześni brytyjscy pisarze: Paul Bright, Brian Sibley, Jeanne Willis oraz Kate Saunders.

Książka nie jest dość gruba za to na jej kartach najmłodsi znajdą naprawdę fantastyczne historyjki obrazujące najróżniejsze przygody mieszkańców Stumilowego Lasu. W końcu oprócz Kubusia Puchatka mieszkają w nim również jego przyjaciele Tygrysek, Prosiaczek, Królik, Mama Kangurzyca ze swym Maleństwem, Kłapouchy, Pan Sowa i oczywiście chłopiec Krzyś. Wraz z bohaterami mali czytelnicy odwiedzą Stumilowy Las o każdej z czerech pór roku. Jesienią będą zastanawiać się nad tym jak wyglądają smoki i czy któryś przypadkiem nie pojawi się w ich okolicy, bo tego na pewno by nie chcieli. Przy okazji Kłapouchy dokona wielkiego, jak się wszystkim wydaje, znaleziska... Zima zaskoczy wszystkich mieszkańców swoim nagłym przybyciem. Poza śniegiem w Lesie pojawi się jeszcze ktoś. Przybysz okaże się bardzo nieśmiałym, ale przy okazji bardzo dobrze wychowany Pingwinem, którego Kubuś będzie próbował trochę ośmielić... Wiosną z kolei Kłapouchemu będzie wydawało się, że w Stumilowym Lesie pojawił się jeszcze jeden osiołek, który podobnie jak on ma ochotę na oset... Na koniec zaś, w gorące lato, Kubuś Puchatek będzie poszukiwał Przyprawy Nilu co z kolei okaże się początkiem nowej niezapomnianej przygody...

Historyjki zawarte w zbiorku nie są długie, ich przeczytanie zajmuje kilkanaście minut. Ich treść jest natomiast ciepła i łagodna, nie pozbawiona przy tym humoru. Akcja opowiadań toczy się z kolei równie spokojnie i powoli. Całość jest jak najbardziej zrozumiała i ciekawa dla dzieci, które ucieszą także kolorowe i goszczące na każdej rozkładówce ilustracje. Przy takiej lekturze na pewno nie można się nudzić. W końcu w Stumilowym Lesie czeka cała masa przygód i niezwykli bohaterowie, którym nie brakuje zwariowanych pomysłów i wyjątkowo wybujałej wyobraźni. Tam nawet zwykły dzień może okazać się niezwykły i przynieść fantastyczne przygody. Na szczęście przyjaciele mają siebie a ich perypetie zawsze dobrze się kończą.

Historyjki stworzone przez czterech różnych pisarzy doskonale wpasowały się w klimat tych oryginalnych opowieści pisanych przez samego twórcę Misia Puchatka co jest też zasługą świetnego przekładu. Miś pozostał w nich niezmieniony, może niezbyt mądry ale jakże sympatyczny i uroczy. Podobnie jest z pozostałymi mieszkańcami Stumilowego Lasu. Każdy z nich zachował swoje charakterystyczne cechy i to ogromnie cieszy. Książkę przeczytaliśmy więc z wielką przyjemnością i na pewno powrócimy do niej jeszcze wiele razy. Gorąco zachęcam do lektury ;)

pokaż więcej

 
2017-06-02 12:49:32
Wypowiedział się w dyskusji: Poszukuję książek (II kwartał 2017)

Poszukuję na wymianę:
Dorosłe życie EmilkiAnia z Wyspy Księcia EdwardaAnia z AvonleaAnia na uniwersytecieCzary MarigoldEmilka szuka swojej gwiazdyEmilka z Księżycowego Nowiu
Droga do Zielonego Wzgórza
Poszukuję na wymianę:
Dorosłe życie EmilkiAnia z Wyspy Księcia EdwardaAnia z AvonleaAnia na uniwersytecieCzary MarigoldEmilka szuka swojej gwiazdyEmilka z Księżycowego Nowiu
Droga do Zielonego WzgórzaOpowieści z Narnii

Na wymianę mam:
Metoda Montessori w domuJak być dobrym rodzicemAtlas magicznych stworzeń Pip BartlettPieśń o BernadetcieOlimpiada pana LemoncellaBaśniobór. Przewodnik opiekuna.Zabójczynie miłościNobliwy procederPan Samochodzik i FantomasPogromcy szyfrów. Potęga trójkiZłoty pociąg i tajemnice skarbów Polski

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-31 10:32:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Saga rodu Cantendorf (tom 2)

Krystyna Mirek w swojej historii przybliża czytelnikowi bogatego i przystojnego hrabiego Aleksandra, który pomimo swej pozycji nie jest człowiekiem szczęśliwym ani spełnionym. W ciągu ostatnich lat zmarły cztery jego żony. Wydarzyło się to w dość tajemniczych okolicznościach i o zamku oraz jego właścicielu nieustannie krążą dziwne czasem nawet straszne opowieści. Ludzie wymyślają bowiem... Krystyna Mirek w swojej historii przybliża czytelnikowi bogatego i przystojnego hrabiego Aleksandra, który pomimo swej pozycji nie jest człowiekiem szczęśliwym ani spełnionym. W ciągu ostatnich lat zmarły cztery jego żony. Wydarzyło się to w dość tajemniczych okolicznościach i o zamku oraz jego właścicielu nieustannie krążą dziwne czasem nawet straszne opowieści. Ludzie wymyślają bowiem najróżniejsze powody tych tragedii upatrując w nich nawet działanie czarnej magii. W okolicy mieszka bowiem wiedźma, która zna się na najróżniejszych specyfikach i którą wzywa się czasem do chorych. Robią to jednak tylko ludzie w akcie desperacji, na co dzień bowiem wiedźmy unika się jak ognia. Hrabia ku zdziwieniu i oburzeniu środowiska zaręcza się nieoczekiwanie z niezamożną dziewczyną. Kate jest jednak piękna, wyjątkowo odważna i zakochana w Aleksandrze i to właśnie sprawiło, że jego serce skłoniło się ku niej. Czy jednak miłość ubogiej Kate i zamożnego hrabiego ma rację bytu? Czy ludzie żyjący w dwóch odmiennych światach mogą związać się na całe życie i być ze sobą szczęśliwi? To nie będzie łatwe, ale Kate ma coś o czym nie wie nikt. Dziewczyna ma za sobą wiedźmę, która zaoferowała jej pomoc w zdobyciu serca Aleksandra. Po jej stronie staje też gospodyni zamku, która wychowała Aleksandra jak własnego syna. Niestety była kochanka hrabiego nie daje za wygraną. Knuje intrygę aby stanąć z nim na ślubnym kobiercu zapewniając sobie tym samym dostatnie życie, które jak sądzi należy się właśnie jej. Po głowie Kate kołują najróżniejsze myśli. Stanowczo żąda od Aleksandra aby odprawił Isabelle a z drugiej strony nurtuje ją pytanie jaką cenę zażąda wiedźma od niej w zamian za pomoc w zdobyciu miłości. Alice nie ma jednak złych zamiarów. W jakiś nieznany jej sposób jest powiązana z zamkiem, Aleksandrem i rodem Cantendorfów. Zamek skrywa jednak wiele tajemnic i nie każdemu dane będzie ich poznać...

Lektura do samego końca owiana jest tajemnicą przez co czytelnik czuje się wciągnięty w sekrety zamku Cantendorfów i mroczną tajemnicę jaką skrywają jego mury. Uwielbiam takie klimaty. Poza tym z przyjemnością czytałam o tym jak rozwija się miłość Kate i Aleksandra, jak wiele budzi to w nich nowych nieznanych dotąd emocji, jak wiele dziewczyna gotowa jest zrobić aby stanąć u boku swego ukochanego przed ołtarzem i złożyć przysięgę małżeńską. Z dużą ciekawością odkrywałam też kolejne tajemnice zamku zastanawiając się kto jest tak naprawdę tym czarnym charakterem, a kto tylko kapryśnym aczkolwiek mniej groźnym jego mieszkańcem. W murach zamku mieszka bowiem wiele różnych osobowości i życie Aleksandra wciąż jest przez nie kontrolowane. Mam tu na myśli chociażby kochankę hrabiego, której co prawda już od dawna nie kocha i właściwie zaczęła go męczyć jej obecność w zamku jednak nie potrafi stanowczo postawić jej ultimatum i zażądać wyjazdu. Co gorsza poprzez jej intrygi sytuacja ta komplikuje się jeszcze bardziej i Aleksander wpada w podstępną pułapkę nie potrafiąc znaleźć racjonalnego wyjścia z opresji. Bardzo silną i wpływową na zamku jest gospodyni Hammond, która wychowała Aleksandra od małego zastępując mu matkę, i którą właściwie nawet tak traktował. Ona natomiast wykorzystywała swoją pozycję i stale kontrolowała poczynania hrabiego względem poszukiwań kolejnej kandydatki na żonę. W sumie nawet zaakceptowała Kate, stanęła po jej stronie, ale poprzez chorobę na wiele rzeczy przestała mieć wpływ i sprawy zaczynały wymykać się spod jej kontroli. Kate natomiast powoli otwiera oczy. Po pierwszych miłosnych wzniesieniach następuje otrzeźwienie. Jest inteligentna i potrafi łączyć fakty. Mroczne tajemnice zamku powoli wychodzą na światło dzienne...

Powieść Krystyny Mirek owianą tajemnicą, przeplecioną miłością, marzeniami i obowiązkami płynącymi z zasad powszechnie uznawanych za właściwe przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Magia miesza się w niej z realizmem, miłość z tradycją i przeznaczeniem a mroczna tajemnica zamku ma nieustannie wielki wpływ na losy jego obecnych jak i przyszłych mieszkańców. Nie wszystko jest w niej jasne, czytelnik nie dostaje bezpośrednich odpowiedzi na wiele pytań. Ta lektura skłania do myślenia, do użycia wyobraźni choć odpowiedzi często same nasuwają się w miarę czytania. Akcja toczy się niebywale wartko, jest żywiołowa i nieprzewidywalna, lekki język i swobodny styl autorki sprawiają natomiast, że trudno oderwać się od czytania. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się ostatniego tomu ;)

pokaż więcej

 
2017-05-27 09:12:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Saga rodu Cantendorf (tom 1)

Autorka w swojej historii przybliża czytelnikowi bogatego i przystojnego hrabiego Aleksandra. Mężczyzna pomimo swej pozycji nie jest człowiekiem szczęśliwym ani spełnionym. W ciągu ostatnich lat zmarły cztery jego żony. Wydarzyło się to w dość tajemniczych okolicznościach i o zamku oraz jego właścicielu nieustannie krążą plotki. Ludzie wymyślają bowiem najróżniejsze powody tych tragedii... Autorka w swojej historii przybliża czytelnikowi bogatego i przystojnego hrabiego Aleksandra. Mężczyzna pomimo swej pozycji nie jest człowiekiem szczęśliwym ani spełnionym. W ciągu ostatnich lat zmarły cztery jego żony. Wydarzyło się to w dość tajemniczych okolicznościach i o zamku oraz jego właścicielu nieustannie krążą plotki. Ludzie wymyślają bowiem najróżniejsze powody tych tragedii upatrując w nich nawet działanie czarnej magii. W okolicy mieszka bowiem wiedźma, która zna się na najróżniejszych specyfikach i którą wzywa się czasem do chorych. Robią to jednak tylko ludzie w akcie desperacji, na co dzień bowiem wiedźmy unika się jak ognia. Jak by jednak nie było każdy zamożny mieszkaniec okolicznych majątków ukrywa przed Aleksandrem swoje córki. Wszyscy boją się wydać je za niego gdyż lękają się o ich życie. Jest w okolicy jednak jedna nie zamożna co prawda dziewczyna, ale piękna, wyjątkowo odważna i zakochana w hrabim. Czy jednak miłość ubogiej Kate i zamożnego hrabiego ma rację bytu? Czy ludzie żyjący w dwóch odmiennych światach mogą związać się na całe życie i być ze sobą szczęśliwi? To nie będzie łatwe, ale Kate ma coś o czym nie wie nikt. Dziewczyna ma za sobą wiedźmę, która zaoferowała jej pomoc w zdobyciu serca Aleksandra. Jaką jednak cenę zażąda za swoje wsparcie i co będzie musiała poświęcić Kate aby być szczęśliwa?

Lektura do samego końca owiana jest tajemnicą przez co czytelnik czuje się wciągnięty w sekrety zamku Cantendorfów i mroczną tajemnicę jaką skrywają jego mury. Uwielbiam takie klimaty. Poza tym z przyjemnością czytałam o tym jak Kate zakochuje się w Aleksandrze, jak wiele budzi to w niej nowych nieznanych dotąd emocji, jak wiele gotowa jest zrobić aby stanąć u boku swego ukochanego przed ołtarzem i złożyć przysięgę małżeńską. Z dużą ciekawością odkrywałam też kolejne tajemnice zamku zastanawiając się kto jest tak naprawdę tym czarnym charakterem, a kto tylko kapryśnym aczkolwiek mniej groźnym mieszkańcem. Mieszka w nim bowiem wiele różnych osobowości i życie Aleksandra wciąż jest przez nie kontrolowane. Mam tu na myśli chociażby kochankę hrabiego, której co prawda już od dawna nie kocha i właściwie zaczęła go męczyć jej obecność w zamku jednak nie potrafi jasno się wobec niej określić. Słucha potulnie jej grymasów, spełnia prośby i toleruje gdy kobieta próbuje przejmować obowiązki i przywileje należące się pani zamku. Ciekawą osobowością, o której również warto wspomnieć jest gospodyni Hammond, która wychowała Aleksandra od małego zastępując mu matkę, i którą właściwie nawet tak traktował. Ona natomiast wykorzystywała swoją pozycję i stale kontrolowała poczynania hrabiego względem poszukiwań kolejnej kandydatki na żonę.

Powieść Krystyny Mirek owianą tajemnicą, przeplecioną miłością i obowiązkami płynącymi z zasad powszechnie uznawanych za właściwe przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Magia miesza się w niej z realizmem, miłość z tradycją i przeznaczeniem a mroczna tajemnica zamku ma nieustannie wielki wpływ na losy jego obecnych jak i przyszłych mieszkańców. Nie wszystko jest w niej jasne, czytelnik nie dostaje bezpośrednich odpowiedzi na wiele pytań. Ta lektura skłania do myślenia, do użycia wyobraźni choć odpowiedzi często same nasuwają się w miarę czytania. Lekki język i swobodny styl autorki sprawia natomiast, że trudno oderwać się od czytania. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się kolejnych tomów ;)

pokaż więcej

 
2017-04-30 14:36:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-04-30 14:36:00
Dodał do serwisu książkę: Metoda Montessori w domu
 
Moja biblioteczka
410 386 1178
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

zgłoś błąd zgłoś błąd