Kosz_z_Książkami 
status: Czytelnik, dodał: 11 książek i 1 cytat, ostatnio widziany 16 godzin temu
Teraz czytam
  • Golem z Limehouse
    Golem z Limehouse
    Autor:
    Jesień 1880 roku: Londynem wstrząsa seria brutalnych morderstw, dokonanych na prostytutkach. Scenariusze kolejnych zabójstw są do siebie bardzo podobne – nieznany sprawca atakuje mieszkanki biednej, p...
    czytelników: 121 | opinie: 9 | ocena: 5,89 (35 głosów)
  • Krąg życia
    Krąg życia
    Autorzy:
    Czy chowańce zdołają pokonać armię zombi? W Bezkresji trwa wojna. Armia nieumarłych zwierząt sieje spustoszenie. Dowodzi nią Paksahara, która dzięki władzy nad Ruchomym Zamkiem wydaje się niezwyciężo...
    czytelników: 105 | opinie: 14 | ocena: 8,6 (35 głosów)
  • O pewnej dziewczynce i jej podróży wokół krainy czarów na okręcie własnoręcznie wykonanym
    O pewnej dziewczynce i jej podróży wokół krainy czarów na okręcie własnoręcznie wykonanym
    Autor:
    Lubicie „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, „Alicję w krainie czarów” i „Opowieści z Narni”? Jeśli tak, to na pewno spodoba się wam i ta książka. Catherynne M. Valente zabiera nas w baśniową podróż, podcza...
    czytelników: 179 | opinie: 10 | ocena: 7,53 (30 głosów) | inne wydania: 1
  • Pieśń węży
    Pieśń węży
    Autor:
    Upadający monarchowie sprowadzają na swoich popleczników nieszczęście za nieszczęściem. Na własnej skórze przekonał się o tym Ren Maghar. Ten niegdyś najpotężniejszy po królu człowiek w imperialnym Ka...
    czytelników: 43 | opinie: 2 | ocena: 6,46 (13 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-28 22:20:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Epoka Antychrysta nadchodzi… zaczeka on “aż wojny wszędzie się rozszaleją. Wtedy wkroczy i stworzy fałszywy pokój (…), będzie negocjował porozumienia pokojowe w wielu narodach ogarniętych wojnami (…), zajmie się filantropią i zwiąże się z głównymi bankami światowymi, by stworzyć nową, mocną instytucję finansową. Wiele firm i przywódców politycznych uwikła się w jego liczne plany (…),... Epoka Antychrysta nadchodzi… zaczeka on “aż wojny wszędzie się rozszaleją. Wtedy wkroczy i stworzy fałszywy pokój (…), będzie negocjował porozumienia pokojowe w wielu narodach ogarniętych wojnami (…), zajmie się filantropią i zwiąże się z głównymi bankami światowymi, by stworzyć nową, mocną instytucję finansową. Wiele firm i przywódców politycznych uwikła się w jego liczne plany (…), Antychryst zostanie otoczony wielką chwałą. Wtedy wraz z fałszywym prorokiem utworzy powszechne partnerstwo, które zostanie przedstawione jako największa inicjatywa humanitarna.”[1]. Czyli co może się stać w przyszłości wg Pawła Lisickiego…

Roku pańskiego 2217 na tronie Piotrowym nastąpił czas smuty kiedy to papież Franciszek Franciszek dokonał żywota. Jego następcą zostaje kardynał Juan Pablo Bergamot, którego posługa na tym urzędzie rozpoczęła się z dniem 15 października. A imię jego brzmieć od dnia tego Judasz. Zaś jego pontyfikat ma na celu zlaicyzowanie chrześcijaństwa, wprowadzenie ateistycznej religii poprzez odrzucenie Boga, aby się ku niemu najbardziej zbliżyć. Nie jest to łatwe zadanie jednakże człowieczeństwo, dążące do stworzenia nadczłowieka musi się wykazać hartem ducha i wiarą w siebie, gdyż osiągnięcie celu spowoduje rozkwit katolicyzmu. Do tego właśnie potrzebny jest dowód na obalenie zmartwychwstania Chrystusa.

Paweł Lisicki dał się poznać jako publicysta i eseista, redaktor naczelny konserwatywno-liberalnego tygodnika “Do Rzeczy“. Wprowadził, wraz z braćmi Karnowskimi, do debaty publicznej termin mediów tożsamościowych. W jednej ze swych książek – „Czy Jezus jest Bogiem? Od judaizmu do chrześcijaństwa” (2014) – podjął polemikę z badaczami Jezusa historycznego. To wszystko wg mnie złożyło się na powstanie ”Epoki Antychrysta”. I choć sam pomysł jest ciekawy to jednak wykonanie jest ciężkie w przełknięciu. Widać, że autor stara się przekazać jak najwięcej ze swej wiedzy, w sposób który jest mu najbardziej znany, dlatego też język w książce jest pełen zwrotów, pojęć i symboli religijnych. Lekko patetyczny ton wypowiedzi postaci związanych z kościołem brzmi czasem jak wygłaszane kazanie. Jednak ten zabieg, ten sposób narracji może być również odebrany jako paszkwil na chrześcijaństwo, które w dobie komercjalizacji i unifikacji społeczeństwa w “globalną wioskę” stara się wszystkich wyprzedzić.

Za wydanie odpowiedzialne jest wydawnictwo Fabryka Słów. Ilustracja i projekt okładki Pawła Zaręby są miłym akcentem, podobnie jak cytaty z Apokalipsy św. Jana i 2 Listu do Tesaloniczan.

Nie jest to najłatwiejsza lektura. Nie jest to książka dla każdego. Jednakże jeśli lubicie teologiczną rozrywkę, zdecydowanie niestandardowe przedstawienie wiary oraz spojrzenie na to jak społeczeństwo może kształtować świat, to jest to lektura dla Was.

https://koszzksiazkami.pl/epoka-antychrysta-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-28 21:56:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Kwartet szetlandzki (tom 1)

Co może stać się na wysepce na końcu świata? W pozornie zamkniętym hermetycznie świecie, gdzie każdy każdego zna, będąc dla siebie jednocześnie zachowawczym i obcym? Brzmi jak idealne tło dla rzeczy makabrycznych, wykraczających poza granice normalności. Tak właśnie dzieje się w książce “Czerń kruka” Ann Cleeves.

Pierwsza rzecz, którą zauważyłam w tej książce – każdy z bohaterów jest...
Co może stać się na wysepce na końcu świata? W pozornie zamkniętym hermetycznie świecie, gdzie każdy każdego zna, będąc dla siebie jednocześnie zachowawczym i obcym? Brzmi jak idealne tło dla rzeczy makabrycznych, wykraczających poza granice normalności. Tak właśnie dzieje się w książce “Czerń kruka” Ann Cleeves.

Pierwsza rzecz, którą zauważyłam w tej książce – każdy z bohaterów jest podejrzany! O co? O ukrywanie tajemnic, tworzenie iluzji czy po prostu bycie niezrównoważonym. Gdybym w trakcie czytania miała obstawić kto zabił – nie potrafiłabym wskazać jednoznacznie. Uważam to za świetny chwyt, aby każdy zaczął się zastanawiać kto był ostatecznie tym złym, a kto najbardziej pokrzywdzonym przez los. Zacznijmy od początku.

Pewnego dnia w małym miasteczku znaleziono ciało nastolatki, nad którym krążyło stado kruków. Historia ta łączy się niejako z zaginięciem dziewczynki sprzed wielu lat, której ciała nigdy nie udało się odnaleźć. Ludźmi wstrząsnął ten fakt, każdy zaczął być podejrzany, jednakże mieszkańcy szybko znaleźli kozła ofiarnego, którego najłatwiej było osądzić. Magnus, lekko zapóźniony, starszy człowiek o ewidentnie specyficznej urodzie, był łatwym celem. Fakt, iż matka zaszczepiła w nim kompleksy i strach przed obcymi ludźmi nie pozwalał mu obronić się. Jednakże inspektor Perez nie wydaje się być osobą, która łatwo odpuszcza i przyjmuje najłatwiejsza linię obrony. Usiłuje dowiedzieć się prawdy, jednocześnie odciągając swoją uwagę od kłopotów rodzinnych.

Klimat tej książki działa bardzo na plus, niejaka oziębłość i hermetyczność przypomina mi aurę skandynawskich kryminałów. Jednakże zasadniczą różnicą jest brak makabry, krew nie leje się strumieniami, a huki wystrzałów z pistoletu nie wybrzmiewają tu z częstotliwością klaksonów samochodowych. Można stwierdzić, iż tempo tego kryminału jest odrobinę wolniejsze, jednakże nie przeszkadza to mi absolutnie w jego odbiorze. Zakończenie mnie zaskoczyło, standardowo zadałam sobie pytanie: jak mogłam sama na to nie wpaść! Wybór mordercy był doskonałym zwieńczeniem akcji powieści.

Książkę czytało się świetnie, uwielbiam ten sposób narracji i klimat. Odnoszę wrażenie, że tłumacz wykonał naprawdę świetną robotę. Takie pozycje lubię najbardziej – książka nie jest rozciągnięta do 500 stron, postacie są nietuzinkowe i wywołują skrajne emocje, język bardzo przystępny, a opisywane krajobrazy malownicze i tajemnicze.

Dodać należy, iż urzekła mnie forma w jakiej otrzymałam książkę – satynowa czarna wstążka, koperta oraz piękne pióro. Czułam się jak w święta, mogąc odpakować prezent i czym prędzej zacząć się nim cieszyć!

https://koszzksiazkami.pl/czern-kruka-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-28 21:34:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Bernard Gross (tom 1)

Jako fanka kryminałów nie mogłam się wprost doczekać, aż w moje trafi ręce książka Roberta Małeckiego “Skaza”. Bardzo nagłośniona premiera września, piękna mroczna okładka, chwytliwy tytuł… brzmi naprawdę dobrze. Jak dobrze – dowiecie się w dalszej części recenzji.

Głównego bohatera Bernarda Grossa zastajemy nad chełmżyńskim jeziorem, gdzie w malowniczych okolicznościach Robert Małecki...
Jako fanka kryminałów nie mogłam się wprost doczekać, aż w moje trafi ręce książka Roberta Małeckiego “Skaza”. Bardzo nagłośniona premiera września, piękna mroczna okładka, chwytliwy tytuł… brzmi naprawdę dobrze. Jak dobrze – dowiecie się w dalszej części recenzji.

Głównego bohatera Bernarda Grossa zastajemy nad chełmżyńskim jeziorem, gdzie w malowniczych okolicznościach Robert Małecki umieścił dwa trupki. (Ukłon dla autora za tak luźne podejście do tematu na spotkaniu autorskim, gdzie ochoczo opowiadał jakimi kryteriami kierował się wybierając miejsca dla trupków). Komisarz definitywnie nie jest typem Reachera – nie jest niezniszczalny, nie rwie się do podejmowania pochopnych decyzji, a przede wszystkim…. jest herbaciarzem. To już w jakiś sposób określa nam tempo akcji, nie oczekujmy rozlewu krwi, pościgów czy bardzo dynamicznego przebiegu zdarzeń – co nie znaczy, że będzie nudno. W tym miejscu należy przyznać, iż fabuła zbudowana jest po mistrzowsku, są momenty totalnego napięcia związanego z dziejącymi się wydarzeniami, jednakże są chwile, kiedy nie pędzimy za Grossem w poszukiwaniu odpowiedzi, a siedzimy z nim przy stole, patrzymy jak skleja modele i pijemy z nim aromatyczną herbatę. Przyznam, że jestem jedną z tych osób dla których pierwszoplanowa postać szukająca rozwiązania zagadki kryminalnej jest kluczowym elementem książki. Nawet świetnie utkana historia nie będzie w stanie zrekompensować mi nieokreślonego i nieciekawego bohatera powieści. Gross na pewno nie jest typem człowieka, którego pokocha się od razu. Jest to mężczyzna z trudną przeszłością, ciężkimi przejściami z synem, który niezbyt łatwo nawiązuje nowe kontakty. Definitywnie nie jest to łamacz serc niewieścich. Być może dlatego łatwo mu współczuć, jednocześnie czując podziw dla jego umiejętności śledczych. Konsekwentnie zmierza do celu, odkrywając krok po kroku czarne plamy na mapie śledztwa. Według mnie postać Grossa jest jednym z większych plusów tej książki.

“Skaza” ma wyjątkowo mroczny i ciężki klimat. W jednej książce znajdujemy zaginięcia z przeszłości, morderstwa dokonywane z zimną krwią, gwałt czy przypadek znęcania się nad zwierzętami. W tle znajduje się całe mnóstwo tajemnic i intryg, które po latach powróciły ze zdwojoną siłą. Akcja dzieje się tak naprawdę zarówno w czasie teraźniejszym jak i przeszłym – nie ma możliwości aby jedno istniało bez drugiego. Nie chcąc zdradzać fabuły, muszę stwierdzić, że każdy szczegół historii jest przemyślany, idealnie dopasowany i co tu dużo mówić – w punkt.

Podsumowując, książka “Skaza” Roberta Małeckiego wciągnęła mnie bez reszty. Napisana jest bardzo przystępnym językiem, bez niepotrzebnych upiększaczy i metafor. Miejsce dziejących się wydarzeń to Chełmża, mająca małomiasteczkowy charakter, w którym znajduje się pub o urokliwej nazwie “Śliwka”. Akcja powieści jest przemyślana i trzymająca w napięciu, zaś główny bohater działa metodycznie i skrupulatnie. Bardzo cieszę się, że książka ma być początkiem cyklu historii z Bernardem Grossem, na pewno z niecierpliwością będę czekała na kolejną część.

https://koszzksiazkami.pl/skaza-robert-malecki-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-28 21:04:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Wild Seasons (tom 2)

Już jutro do sprzedaży trafi najnowsza książka pisarskiego duetu kryjącego się pod pseudonimem Christina Lauren – drugi tom Wild Seasons – zatytułowany ,,Dziki romans”. Jeżeli jesteście ciekawi co tym razem autorki zgotowały dla swoich fanów serdecznie zapraszam do lektury recenzji!

Burzliwa noc w Vegas może mieć różny finał – w przypadku Harlow kończy się ona ślubem z nowo poznanym mężczyzną...
Już jutro do sprzedaży trafi najnowsza książka pisarskiego duetu kryjącego się pod pseudonimem Christina Lauren – drugi tom Wild Seasons – zatytułowany ,,Dziki romans”. Jeżeli jesteście ciekawi co tym razem autorki zgotowały dla swoich fanów serdecznie zapraszam do lektury recenzji!

Burzliwa noc w Vegas może mieć różny finał – w przypadku Harlow kończy się ona ślubem z nowo poznanym mężczyzną – będącym wynikiem chwilowego szaleństwa i dużej dawki alkoholu. I choć wydawałoby się, że po tym wydarzeniu jej drogi z Finnem rozeszły się, przychodzi im się ponownie spotkać i tym razem rozstanie nie będzie już takie łatwe…

Historia Harlow i Finna nie zaskakuje, to pod każdym względem klasyczny przedstawiciel swojego gatunku, co jednak nie powinno nikogo rozczarować. To przyjemna, czysto rozrywkowa lektura, przy której można się zrelaksować, nie raz uśmiechnąć, a także poczuć nieco szybsze bicie serca, bo i pikantnych scen w niej nie brakuje! Choć stanowią one raczej subtelny dodatek umilający lekturę, niż główną treść książki, jak mogłaby to sugerować postać Harlow.

Harlow – główna bohaterka powieści jest postacią dość nietypową, nie raz popadającą ze skrajności w skrajność. Z jednej strony to typ nie znającej umiaru imprezowiczki, zawsze gotowej do zabawy, dla której liczy się tylko tu i teraz i która nie szuka stałości w swoich pełnych namiętności związkach. Jednak gdy w jej życiu pojawia się Finn – atrakcyjny, choć nieco szorstki w obejściu kanadyjski rybak – mimo iż trudno tu mówić o miłości i głębokim uczuciu Harlow zaczyna zmieniać swoje podejście do niektórych spraw, a przede wszystkim nie potrafi zapomnieć o mężczyźnie z którym miał ją łączyć wyłącznie seks. Z dwójki bohaterów grających pierwsze skrzypce w ,,Dzikim romansie” to Finn zdecydowanie jest tym, który ma szanse kupić serca czytelników, a już w szczególności czytelniczek. Stanowi on fantastyczny kontrast do zachowania Harlow, a przy tym ujmuje swym charakterem i troskom o bliskie mu osoby.

,,Dziki romans” rozpoczyna się od nocy suto zakrapianej alkoholem, podczas której miłosne podboje kończą się spontanicznym ślubem w Vegas. Owo szaleństwo jest jednak dopiero początkiem prawdziwego rollercoastera emocji, który czeka czytelników podczas lektury najnowszej książki Christiny Lauren. Jeżeli poszukujecie lektury, która podgrzeje nieco temperaturę w długie jesienne wieczory, nie musicie dalej szukać!

https://koszzksiazkami.pl/dziki-romans-recenzja/

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
642 591 2165
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd