Kamila 
Instagram, @kamilareads
30 lat, Poznań, status: Czytelnik, dodał: 3 książki, ostatnio widziany 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Skyward
    Skyward
    Autor:
    From Brandon Sanderson, the #1 New York Times bestselling author of the Reckoners series, Words of Radiance, and the internationally bestselling Mistborn series, comes the first book in an epic new...
    czytelników: 30 | opinie: 1 | ocena: 9 (4 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-13 17:02:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Przypomniał sobie, jak tańczył po całej kuchni, kiedy Steve Wonder śpiewał "Superstition". To było to samo. Nie drugi oddech, nawet nie haj, tylko uniesienie. Przeczucie, że przekroczyłeś swoje ograniczenia i możesz sięgnąć jeszcze dalej."

Uniesienie Stephena Kinga to krótkie opowiadanie o zwykłym człowieku, który doświadcza niezwykłych rzeczy. Ciężko nazwać to powieścią, gdyż cała historia...
"Przypomniał sobie, jak tańczył po całej kuchni, kiedy Steve Wonder śpiewał "Superstition". To było to samo. Nie drugi oddech, nawet nie haj, tylko uniesienie. Przeczucie, że przekroczyłeś swoje ograniczenia i możesz sięgnąć jeszcze dalej."

Uniesienie Stephena Kinga to krótkie opowiadanie o zwykłym człowieku, który doświadcza niezwykłych rzeczy. Ciężko nazwać to powieścią, gdyż cała historia liczy ledwo 132 strony a to jeszcze przy dużej czcionce i marginesach na pół strony. No i do tego są jeszcze ilustracje przy wszystkich rozdziałach, bardzo ładne zresztą. Można tę książkę zdecydowanie przeczytać w jeden wieczór. A ponieważ mówimy o Kingu, z pewnością tak będzie, bo od historii nie sposób się oderwać. Dodam jeszcze tylko, że książka ta została okrzyknięta najlepszą książką w roku 2018 w kategorii horror w głosowaniu użytkowników portalu Good Reads, ale nie dajcie się zwieść. To absolutnie NIE jest horror. Więc nawet jak nie jesteście fanami mocnych wrażeń to po książkę możecie spokojnie sięgnąć.
Jednym z największych talentów Kinga jest to, w jak realistyczny sposób opisuje swoich bohaterów i ich świat. Tak jest i w tym przypadku. Czytając Uniesienie stajemy się częścią małego miasteczka Castle Rock, pełnego drobnych sąsiedzkich przepychanek, konserwatywnych poglądów i uprzedzeń. Główny bohater, Scott Carey, jest jednym z jego mieszkańców. Jednak zaczyna on doświadczać pewnych nadnaturalnych zjawisk, przez co musi zrewidować swój światopogląd i własną postawę.
Scott zaczął ostatnio stale tracić na wadze. W czym problem? - zapytacie. Otóż okazuje się, że pomimo utraty wagi jego wygląd nie zmienia się w najmniejszym stopniu, nie robi się mniejszy a ubrania nie stają się luźniejsze. Wciąż wygląda tak samo, jak wyglądał ważąc ponad 230 funtów. Nieco zaniepokojony prosi o radę swojego przyjaciela, emerytowanego doktora. Odmawia jednak stanowczo wszelkim sugestiom do zrobienia szczegółowych badań w obawie, że stanie się królikiem doświadczalnym dla naukowców.
Kiedy staje się jasne, że jego spadek wagi nie zamierza się zatrzymać, zamiast martwić się co będzie dalej Scott postanawia przyjąć to ze spokojem i cieszyć się swoją nową, lżejszą egzystencją. Jest teraz znacznie sprawniejszy fizycznie i nawet decyduje się pobiec w dorocznym biegu charytatywnym na 12 km, ku osłupieniu wszystkich sąsiadów. Mając jednak wciąż na uwadze, że kiedyś jego waga sięgnie 0 postanawia on również zmienić swoje zachowanie. Ostatnio jego uwagę przykuły bliskie sąsiadki, małżeństwo lesbijek, które prowadzą restaurację w centrum miasta. Scott dowiaduje się, że przez uprzedzenia mieszkańców sympatyczne kobiety wkrótce będą musiały zamknąć interes. Nasz bohater postanawia zrobić wszystko, by zaprzyjaźnić się z sąsiadkami i zmienić nastawienie całego miasteczka. Ale czy to w ogóle możliwe?
Uniesienie to książka bardzo dobrze napisana. Scott jest bardzo sympatyczny, mimo tego, że był tak samo konserwatywny jak reszta miasta, postanawia wyjść ze swojej skorupy i stać się lepszą wersją samego siebie. Dzięki temu zyskuje prawdziwych przyjaciół, którzy będą z nim w najtrudniejszych chwilach. Okazuje się, że może być naprawdę przyzwoitym człowiekiem, jeśli tylko trochę się postara. Myślę, że jest to prawdziwe dla nas wszystkich. Musimy wykazać tylko odrobinę dobrej woli.
Jeśli jesteście fanami Stephena Kinga, to na pewno pokochacie tę książkę tak jak resztę jego dorobku. Jeśli nie czytaliście jeszcze nic tego autora i nie lubicie mocnych wrażeń to też możecie bez obaw po nią sięgnąć i przekonać się, czy styl autora Wam się spodoba. Mi bardzo dobrze się ją czytało, mimo tego, że opowieść jest tak krótka, że bez problemu mogłaby się znaleźć w jakimś zbiorczym tomie opowiadań. Niemniej, jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-12 12:37:18
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Skyward (tom 1)
 
2018-12-10 15:48:16
Ma nowego znajomego: wrotka
 
2018-12-10 15:48:08
Ma nowego znajomego: Polishreading
 
2018-12-06 20:24:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Co byście zrobili, gdybyście nagle znaleźli się w środku lasu w innym świecie, a do tego w piżamie? To właśnie spotkało Philippę, Jamie'ego i Evelyn. W jednej chwili kulili się w schronie przeciw bombowym w Londynie za czasów II wojny światowej a w następnej byli w przepięknym, spokojnym lesie. Zostaje im zaoferowany azyl, jeśli pomogą mieszkańcom lasu z ich kłopotami. Któż by odmówił takiej... Co byście zrobili, gdybyście nagle znaleźli się w środku lasu w innym świecie, a do tego w piżamie? To właśnie spotkało Philippę, Jamie'ego i Evelyn. W jednej chwili kulili się w schronie przeciw bombowym w Londynie za czasów II wojny światowej a w następnej byli w przepięknym, spokojnym lesie. Zostaje im zaoferowany azyl, jeśli pomogą mieszkańcom lasu z ich kłopotami. Któż by odmówił takiej ofercie wiedząc, że w każdej chwili może wrócić do domu, jakby nie minęła nawet minuta?
Sięgając po książkę the Light Between Worlds myślałam, że będzie to próba ponownego opowiedzenia Opowieści z Narnii. Motyw przewodni jest dokładnie taki sam. Dzieci przenoszą się do magicznego świata, spędzają tam kilka lat przezywając heroiczne przygody, po czym wracają do swojego świata i dzieciństwa. Tutaj natomiast książka traktuje głównie o tym, co się dzieje z bohaterami po powrocie do domu. O ich przygodach w tajemniczym świecie dowiadujemy się jedynie poprzez niezbyt szczegółowe retrospekcje.
Pierwsza połowa książki jest opowiadana z perspektywy Evelyn, najmłodszej z trójki rodzeństwa. Ma ona również największy problem z adaptacją do nowej/starej rzeczywistości. Te kilka lat, które spędziła w świecie Woodlandu pozwoliły jej na znalezienie własnego miejsca we wszechświecie. To tam czuła się jak w domu i ani przez chwilę nie przeszło jej przez myśl, że mogłaby wrócić do dawnego życia w Londynie. Jednak zostaje zmuszona nie tylko do powrotu, ale również do ponownego bycia bezbronnym dzieckiem. Jej rodzeństwo oczekiwało, że jej stan poprawi się gdy skończy się wojna i życie wróci do normy (na tyle, na ile to możliwe po wojnie). Jednak Evelyn nigdy nie przestaje wierzyć, że pewnego dnia wróci do Woodlandu. Odmawia wszelkich wysiłków aby zaadaptować się do życia w powojennej Anglii izolując się coraz bardziej od wszystkich i wszystkiego. Spotykamy ją po sześciu latach od powrotu do bunkra. Jest zamknięta w sobie i pogrąża się w coraz większej depresji. Po części przyczyną tego jest wyjazd jej starszej siostry Philippy do Stanów. Gdy wszystko zdaje się być pozbawione sensu poznaje chłopca, Toma Harpera, który zdaje się być prawdziwym promyczkiem nadziei. Czy będzie to jednak wystarczające, by wyrwać Evelyn z jej postępującej depresji?
Druga część książki jest opowiadana przez Philippę. Nosi ona ogromne brzemię winy za to, co dzieje się z jej siostrą, którą przyrzekła zawsze się opiekować. Poznajemy całą historię z jej perspektywy. Jest to bardzo ciężka i smutna historia. Przez wszystkie lata Philippa czuwała nad siostrą wyciągając ją z najgłębszych depresji i zawsze udawało się jej choć częściowo przywrócić jej chęć do życia. Ale ona również jest tylko młodą kobietą. Mimo tego, że sama wyrzekła się własnego życia, by być na każde zawołanie siostry, jest tak zestresowana i przybita, że przypłaca to poważną utratą zdrowia. Poniekąd zostaje zmuszona przez swoich zaniepokojonych przyjaciół oraz przez samą Evelyn, do wyjazdu za ocean i zatroszczenie się o siebie samą.
Cała książka jest bardzo, bardzo smutna. Mamy tu zagubioną dziewczynkę, która odmawia sobie normalnego życia w nadziei, że pewnego dnia wróci do krainy, do której nie ma powrotu. Wszyscy wokół widzą, że dzieje się coś niedobrego, depresję, obojętność. A jednak nikt nic nie robi. A Evelyn z każdym dniem pogrąża się w coraz większej rozpaczy i beznadziei. Jednak czy możemy winić Philippę za to, że zostawiła siostrę samą? Jak długo możemy się poświęcać dla dobra innych kosztem własnego życia?
Mimo wszystko uważam, że to bardzo wartościowa książka dla młodzieży. Pokazuje nam jak istotne są więzy rodzinne i siostrzana miłość. A także że nawet najmniejsze gesty dobrej woli mogą uratować komuś życie, czy przywrócić równowagę psychiczną. Poza tym książka jest przepięknie wydana, okładka i rysunki w środku są prześliczne. Jeśli nie boicie się smutnych historii to polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-06 20:24:08
Dodał do serwisu książkę: The Light Between Worlds
 
2018-12-05 21:52:20
Ma nowego znajomego: itysiek_reads
 
2018-12-03 15:56:09
Ma nowego znajomego: _kingu_reads
 
2018-12-03 15:56:01
Ma nowego znajomego: Michał
 
2018-12-03 13:10:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Hashtag Remigiusza Mroza is @czwartastrona przeczytałam dzięki akcji czytaj.pl (super akcja, więcej takich!). W tym miesiącu miałam dużo podróży, więc postanowiłam zdać się na ebooki. I jak już wracałam do domu i skończyłam czytać poprzednią książkę i postanowiłam przeczytać Hashtag, zakładając, że jeśli mi się nie będzie podobać, to mała strata, bo niedługo będę w domu wśród moich książek 😍.
...
Hashtag Remigiusza Mroza is @czwartastrona przeczytałam dzięki akcji czytaj.pl (super akcja, więcej takich!). W tym miesiącu miałam dużo podróży, więc postanowiłam zdać się na ebooki. I jak już wracałam do domu i skończyłam czytać poprzednią książkę i postanowiłam przeczytać Hashtag, zakładając, że jeśli mi się nie będzie podobać, to mała strata, bo niedługo będę w domu wśród moich książek 😍.
Ale powiem Wam, że opowieść mnie wciągnęła na tyle, że postanowiłam przeczytać ją całą. Przede wszystkim czytało mi się bardzo łatwo. Dosłownie przelatywałam przez strony. Podobała mi się zamienna narracja Tesy i Stracha, chociaż czasem ciężko było się połapać czy to retrospekcja czy aktualne wydarzenia. Intryga się zagęszczała, ale... No i właśnie mam jednak duże ale do tej książki. Nie podobało mi się zakończenie. Było kilka motywów w rozdziałach Stracha, które baaardzo mnie zainteresowały i wprost nie mogłam się doczekać jak autor to wytłumaczy. Liczyłam na zakończenie, które dosłownie rozwali mi mózg. A niestety książka została podsumowana praktycznie na trzech ostatnich stronach w sposób, który mnie nie satysfakcjonował w najmniejszym stopniu 😕

Ale chyba jeszcze wrócę do książek autora, bo słyszałam, że inne są lepsze 😉

pokaż więcej

 
2018-11-28 15:25:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-11-24 16:09:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Wojna Lotosowa (tom 2)

"Pożegnanie wymaga odwagi. Spojrzenia na coś, co się straciło, i przyznania przed samym sobą, że to już nie wróci. Niektóre łzy są z żelaza."

W drugiej części Wojen Lotosowych, Bratobójcy, Jay Kristoff zabiera nas w podróż pełną smutku, straty i kompletnego chaosu. Po śmierci szoguna Imperium Shimy staje przed groźbą wojny domowej. Klany szykują się do walki o przejęcie władzy a...
"Pożegnanie wymaga odwagi. Spojrzenia na coś, co się straciło, i przyznania przed samym sobą, że to już nie wróci. Niektóre łzy są z żelaza."

W drugiej części Wojen Lotosowych, Bratobójcy, Jay Kristoff zabiera nas w podróż pełną smutku, straty i kompletnego chaosu. Po śmierci szoguna Imperium Shimy staje przed groźbą wojny domowej. Klany szykują się do walki o przejęcie władzy a ludność Kigen, zainspirowana pojawieniem się Tancerki Burzy, wszczyna zamieszki, podsycane również przez agentów Kage. Jednak Gildia Lotosu działa szybko i efektywnie, upewniając się, że kolejny szogun będzie im nie tylko przychylny, ale będzie robił dokładnie to, co mu każą.
W międzyczasie Yukiko stara się pogodzić z rozpaczą po stracie ojca. Nie jest to łatwe zadanie, biorąc pod uwagę, że wszyscy oczekują od niej, że będzie symbolem nadziei dla całego Imperium. Yukiko musi odnaleźć swoje miejsce w nowym, ogarniętym wojną domową kraju. Czy powinna zostać bezwzględną zabójczynią, dziewczyną, której lęka się Gildia? Tancerką Burzy, żyjącym mitem, która zniszczy wszystkich swoich wrogów? Czy jest jeszcze szansa, by mogła pozostać sobą, dziewczyną pełną współczucia i troski? Czy może ta dziewczyna umarła dawno temu? Co gorsza Yukiko zaczyna tracić panowanie nad swoją mocą Przenikania, która z dnia na dzień staje się coraz potężniejsza i sprawiaj jej fizyczny ból, którego nie sposób wytrzymać.
Yukiko może oczywiście liczyć na pełne wsparcie Kina, byłego członka Gildii, który poświęcił wszystko, by pomóc jej i Buruu. Jednak wszyscy w obozie Kage traktują go jak wroga i szpiega. Każdego dnia zmuszony jest znosić niekończące się groźby i poniżenia, pomimo swoich wysiłków i bezinteresownej pomocy. Kiedy Yukiko jest zmuszona zostawić go, by ruszyć na północ w poszukiwaniu odpowiedzi, sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej. Jak długo Kin będzie znosił takie traktowanie?
Michi jest uwięziona w królewskim pałacu. Gra w niebezpieczną grę pozorów, udając wierną i lojalną służkę Imperium. Jest zdeterminowana by zrobić wszystko by uwolnić swoją panią i zabrać ją w bezpieczne miejsce. Nawet jeśli kosztem będzie jej własne dobro. Dla mnie wątek Michi był chyba najciekawszy w całej książce. Uwielbiam tę bohaterkę!
Zakochałam się w tej opowieści i w tym jak umiejętnie autor nam ją opowiada. Jest pełna akcji, uczuć i dramatów. Było wiele momentów, gdzie rozwój wypadków mnie zszokował. Bohaterowie są tak wykreowani, że łatwo się do nich przywiązać, i odczuwać wraz z nimi trudy życia w Shimie. Jay Kristoff powoli staje się dla mnie jednym z tych autorów, których książki mogę kupować w ciemno. Wszystkie, które do tej pory czytałam bardzo mi się podobały. Jeśli lubicie epicką fantastykę czeka Was nie lada gratka. Już nie mogę się doczekać aż poznam zakończenie tej historii!

Dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu Uroboros!

pokaż więcej

 
2018-11-24 16:08:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Uśpiona Anki Mrówczyńskiej to mroczny i brutalny thriller psychologiczny. Narracja jest z perspektywy kilkorga różnych bohaterów, którzy początkowo zdają się nie być ze sobą powiązani. Jednak w miarę rozwoju książki, gdzie retrospekcje mieszają się z aktualnymi wydarzeniami, powoli dowiadujemy się kto jest kim i co łączy ze sobą wszystkich bohaterów.

Cała książka obraca się wokół postaci...
Uśpiona Anki Mrówczyńskiej to mroczny i brutalny thriller psychologiczny. Narracja jest z perspektywy kilkorga różnych bohaterów, którzy początkowo zdają się nie być ze sobą powiązani. Jednak w miarę rozwoju książki, gdzie retrospekcje mieszają się z aktualnymi wydarzeniami, powoli dowiadujemy się kto jest kim i co łączy ze sobą wszystkich bohaterów.

Cała książka obraca się wokół postaci byłego prokuratora PRL, człowieka bezwzględnego okrutnego o zapędach pedofilskich. Bez skrupułów wykorzystuje swoje wpływy by osaczać wybranych ludzi (często porządnych, którzy popełnili niewielkie błędy) i ciągłym szantażem i groźbami robi z nich swoich popleczników, którzy dokonują za niego najnikczemniejszych występków. Wydaje się, ze jego macki sięgają wszędzie i jeśli już raz wpadnie się w jego łapy to już nigdy się nie uwolni.

Książka jest brutalna i bardzo mocna. Autorka daje nam również wgląd w historię skorumpowanego prokuratora i tego, co sprawiło, że stał się takim nieczułym potworem. Momentami opisy były naprawdę ohydne a postępki tam opisywane wręcz nie do pomyślenia.

Nigdy nie możemy być pewni która wersja zdarzeń jest tą prawdziwą. Nie do końca podobało mi się zakończenie, ale rozumiem zabieg autorki. Jeśli jesteście fanami mocnych książęk i nie boicie się dosadnych opisów to książka na pewno Wam się spodoba.

Premiera już 26.11!

Dziękuję wydawnictwu psychoskok za egzemplarz książki do recenzji!

pokaż więcej

 
2018-11-19 16:29:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

To Kill a Kingdom autorstwa Alexandry Christo to swego rodzaju ponowne opowiedzenie historii małej syrenki. Oczywiście w wersji dużo mroczniejszej i bardziej brutalnej, przeznaczonej dla młodych dorosłych, a nie dla dzieci.

Mamy tu dwójkę głównych bohaterów. Lira jest córką Królowej Mórz i zapracowała sobie na siejący postrach przydomek Zguby Książąt. Syreny kolekcjonują ludzkie serca, które...
To Kill a Kingdom autorstwa Alexandry Christo to swego rodzaju ponowne opowiedzenie historii małej syrenki. Oczywiście w wersji dużo mroczniejszej i bardziej brutalnej, przeznaczonej dla młodych dorosłych, a nie dla dzieci.

Mamy tu dwójkę głównych bohaterów. Lira jest córką Królowej Mórz i zapracowała sobie na siejący postrach przydomek Zguby Książąt. Syreny kolekcjonują ludzkie serca, które zwiększają ich moc i zapewniają im młodość, Lira natomiast, która jest najpotężniejsza wśród swego rodzaju, poluje jedynie na serca książąt. Jest dzika, okrutna i brutalna, a jej jedynym celem jest przypodobanie się matce, by ta pewnego dnia przekazała jej koronę Królowej Mórz. Jednak nasza bohaterka jest również zuchwała i pewnego dnia popełnia błąd, za który przyjdzie jej drogo zapłacić. Królowa rzuca na nią klątwę, przemieniając w ludzką kobietę i w tej słabej formie rozkazuje zdobyć serce księcia.
Drugim bohaterem jest Elian, następca tronu najpotężniejszego królestwa na świecie. Ponadto jest on również osławionym łowcą syren. Kocha morze a na swój statek traktuje jak dom, więc nie spieszy mu się do swoich książęcych obowiązków w pałacu, pomimo nalegań ojca. Zdecydowanie bardziej odpowiada mu życie pirata i wyzwanie jakim jest oczyszczenie mórz z syren i innych potworów. Niespodziewanie trafia na ślad potężnego artefaktu, który ma wystarczającą moc, by zakończyć wojnę z mieszkańcami mórz raz na zawsze. Jednak by do niego dotrzeć będzie potrzebował pomocy ludzi, z którymi bardzo ciężko będzie negocjować. Gdy jest pochłonięty swym nowym zadaniem, niespodziewanie na środku morza natrafia na tonącą młodą kobietę.
Lira i Elian są bardzo ciekawymi postaciami. Mimo, że są naturalnymi wrogami to mają ze sobą wiele wspólnego. Oboje są z rodziny królewskiej i chcieliby sprostać wymaganiom rodziców. Ale czy będą w stanie dostrzec to, co ich łączy? Ich dialogi są pełne sarkastycznych komentarzy i potyczek słownych, które czyta się z przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Oboje są bardzo pewni siebie, uparci i zdeterminowani do realizacji własnych celów.
W tej książce nawet romans mi się podobał (a jestem dość wybredna w tym temacie), rozwijał się powoli i nie był wymuszony. Autorka pięknie opisała również miłość, jako magię samą w sobie, równie potężną co starożytne artefakty. Opowieść czyta się jak baśń i bardzo łatwo dać się porwać przygodzie. Co również uważam za duży plus, to również fakt, że jest to zamknięta opowieść. Teraz popularne są niekończące się serie z wieloma tomami, więc dla mnie było miłą odmianą przeczytanie krótkiej historii, opowiedzianej na tyle umiejętnie, że naprawdę urzeka. Jest to pierwsza książka Alexandry Christo, więc mam nadzieję, że będzie dalej pisać i będę miała przyjemność przeczytać jej kolejne książki!

pokaż więcej

 
2018-11-18 15:00:51
Ma nowego znajomego: ARI CZYTA
 
Moja biblioteczka
544 38 299
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (30)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (18)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd