Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Tina 
moremalta.blogspot.com
Mól książkowy: czytam wszędzie, o każdej porze, ale nie wszystko. Mam wyrobione gusta literackie, jednak od czasu do czasu dam sie namówić na lekturę spoza "mojego kanonu". Ulubieni pisarze i moje wielkie wzory do naśladowania to:Dostojewski, Tołstoj, Achmatowa, Imre Kertész, Herta Müller, Wiktor Hugo.
kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 21 książek, ostatnio widziana 19 godzin temu
Teraz czytam
  • Oskarżona: Wiera Gran
    Oskarżona: Wiera Gran
    Autor:
    Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran, to druga strona - nieopowiedziana - historii Władysława Szpilmana, słynnego Pianisty z filmu Romana Polańskiego. To opowieść o cenie...
    czytelników: 1329 | opinie: 105 | ocena: 7,17 (617 głosów)
  • Toruński holocaust
    Toruński holocaust
    Autor:
    (...)intencją naszej publikacji nie jest stawianie kogokolwiek pod moralnym pręgierzem, ale utrwalanie pamięci o straszliwym, zbiorowym cierpieniu ofiar obozu KL Stutthof o nazwie Baukommando We...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Z Jarmarku
    Z Jarmarku
    Autor:
    "Z jarmarku" to chyba ostatnia książka autora, jaką udało mu się napisać przed śmiercią. Pisał ją w czasie choroby i niestety nie dokończył. To bardzo ważny utwór dla autora, ponieważ jest to powieść...
    czytelników: 103 | opinie: 3 | ocena: 6,95 (42 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-02-15 11:33:09

@Róża_Bzowa, dobre, dobre! Ale wiesz, ja nie ten poziom co Ecco ;-)

więcej...
 
2017-02-13 20:35:01

Dokumentalny w niemieckiej telewizji państwowej...

więcej...
 
2017-02-13 10:29:27

Zaprawdę nikt nie korzysta bardziej na trudnych chwilach w moim życiu w takim stopniu, jak mój dom! Męczona poprzez tysiące poplątanych myśli, koszmarów sennych i snów na jawie, widzę moje wybawienie w sprzątaniu. Nie jest to jednak żadne rutynowe odkurzanie, czy pobieżne wycieranie kurzy, nic z tych rzeczy. Trapiona zmartwieniami czyszczę te zakątki mojego domu, do których normalnie nie sięga... Zaprawdę nikt nie korzysta bardziej na trudnych chwilach w moim życiu w takim stopniu, jak mój dom! Męczona poprzez tysiące poplątanych myśli, koszmarów sennych i snów na jawie, widzę moje wybawienie w sprzątaniu. Nie jest to jednak żadne rutynowe odkurzanie, czy pobieżne wycieranie kurzy, nic z tych rzeczy. Trapiona zmartwieniami czyszczę te zakątki mojego domu, do których normalnie nie sięga ludzki wzrok. Wstaję skoro świt i nie pozwalam spać innym; ani zawiniętemu w kołdrę niczym larwi kokon mężowi, ani sąsiadom, którzy położyli się krótko przed dźwiękiem mojego budzika. Z uporem alpinistów wspinam się na drabinę, aby wytrzeć kurz osiadły na ponad 2,5 metrowej szafie, zdejmuję klosze z lamp i dokładnie je myję, trzepię dywany powodując burzę piaskową w całej okolicy, czyszczę na kolanach zewnętrzny taras, wywołując wyrzuty sumienia u rodziny z naprzeciwka. Jeśli jest lato, to dodatkowo plewię ogród, kupuję dziesiątki nowych sadzonek, tu coś wykopię, tam coś przesadzę, tu kwiatek, tam ozdobna latarenka i tak mija mi czas. W trakcie wszytkich tych prac staram się skupić na wykonywaniu czynności jako takiej, z nikim nie rozmawiam i nie reaguję na negatywne komentarze od osób trzecich. Jestem w transie. Wszytkie moje zabiegi mają na celu wywołanie zmęczenia, które pozwoli mi przespać spokojnie noc. W 99 na 100 przypadków, uzyskuję pożądany efekt.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-02-13 10:11:00

Jakis czaś temu czytałam krótki artukuł na temat kolekcjonowania książek, w ostatnim filmie, który obejrzałam w grudniu zeszłego roku także temat prywatnych bibliotek został poruszony.
Wszytkie te informacje utwierdzają mnie w przekonaniu, że w mojej obsesji nie jestem osamotniona i moge bezkarnie dalej kupować książki i instalować coraz to nowe półki, półeczki i regały w moim kurczącym się...
Jakis czaś temu czytałam krótki artukuł na temat kolekcjonowania książek, w ostatnim filmie, który obejrzałam w grudniu zeszłego roku także temat prywatnych bibliotek został poruszony.
Wszytkie te informacje utwierdzają mnie w przekonaniu, że w mojej obsesji nie jestem osamotniona i moge bezkarnie dalej kupować książki i instalować coraz to nowe półki, półeczki i regały w moim kurczącym się gabinecie. Tyle że moja podstawowa zasada brzmi: każda książka, którą posiadam została przeze mnie conajmniej raz przeczytana lub w przypadku egzemplarzy takich jak stare encyklopedie lub atlasy conajmniej przejrzana. Wszytkie tomy, których nie doczytałam i wiem, że nigdy nie dopczytam, bo to nie moja bajka, oddaję w prezencie innym. Nie gromadzę więc dla samego gromadzenia, dla ilosci, lecz dla jakości.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-02-07 09:40:35

Mój przyjaciel mawiał, że życie jest tylko drogą, która prowadzi do śmierci. Dla niego śmierć nie stanowiła jednak smutnego końca, przymusowego pożegnania z pięknym światem i ludźmi, których kocha. Było to dla niego spełnienie, nowy początek i przede wszytkim długo oczekiwane spotkanie z Bogiem. J. był katolickim księdzem, nasze poglądy znacznie się różniły, mimo to zaprzyjaźniliśmy się od... Mój przyjaciel mawiał, że życie jest tylko drogą, która prowadzi do śmierci. Dla niego śmierć nie stanowiła jednak smutnego końca, przymusowego pożegnania z pięknym światem i ludźmi, których kocha. Było to dla niego spełnienie, nowy początek i przede wszytkim długo oczekiwane spotkanie z Bogiem. J. był katolickim księdzem, nasze poglądy znacznie się różniły, mimo to zaprzyjaźniliśmy się od pierwszego spotkania. Czekałam razem z Babcią w kolejce do onkologa, a on usiadł obok mnie i zapytał co czytam. Nie wyglądał na zdrowego, jednak bił od niego niewiarygodny optymizm. Był niewiele starszy ode mnie, lecz lekarze dawali mu kilka miesięcy życia.Był jednym księdzem z którym miałam okazję porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Odwiedzał moją Babcię i pocieszał ją w chorobie. Mimo że ona przeżyła już ponad 80 lat, zaś jego życie nie przekroczyło nawet 40, nie rozpaczał. Dużo mówił o śmierci - wrotom do raju - gdzie nie ma już bólu, lecz wieczne szczęście. Trudno było mi uwierzyć, że tak łatwo pogodził się z losem. Próbowałam poddać w wątpliwość jego piękny obraz umierania i życia po drugiej stronie, jednak J. wierzył w to tak mocno, że się poddałam. Odszedł tak jak żył. Cicho, niepostrzeżenie, w swoim skromnym pokoju. Pewnego dnia nie przyszedł na umówione spotkanie. Pokazał mi, że nawet w sytuacji nieuleczalnej choroby, nie trzeba marnować ostatnich dni na płacz i złorzeczenie losowi. Można je przeżyć dobrze, bez złości, w zgodzie ze sobą i światem. Brakuje mi naszych spotkań.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-02-07 08:53:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Język książki jest bardzo specyficzny, myślę że to najtrafniejsze określenie.
Czasami było mi ciężko zrozumieć sens zagmatwanych zdań, wypowiadanych przez tytułowego bohatera, Tewję.Wiele odniesień do kultury żydowskiej, do prawdziwych, bądź nieprawdziwych, mądrości zawartych w szeroko pojętych księgach, wreszcie do zwyczajów i stylu życia.Moje tempo czytania jest raczej szybkie, jednak w tym...
Język książki jest bardzo specyficzny, myślę że to najtrafniejsze określenie.
Czasami było mi ciężko zrozumieć sens zagmatwanych zdań, wypowiadanych przez tytułowego bohatera, Tewję.Wiele odniesień do kultury żydowskiej, do prawdziwych, bądź nieprawdziwych, mądrości zawartych w szeroko pojętych księgach, wreszcie do zwyczajów i stylu życia.Moje tempo czytania jest raczej szybkie, jednak w tym przypadku musiałam co rusz robić przerwy, bądź czytałam niektóre strony po kilka razy.

Lektura ta do łatwych nie należy, ale daje niewątpliwie prawdziwy obraz życia ówczesnych Żydów.Polecam zainteresowanym tematem, szukającym rozrywki odradzam, bo może być to dla nich ciężka bitwa między DOCZYTAĆ DO KOŃCA, a odłożyć na półkę z napisem NIE CHCĘ PRZECZYTAĆ.

pokaż więcej

 
2017-02-02 15:00:54

Byłam bardzo ciekawskim dzieckiem. Zadawalam setki pytań, na które dorośli często nie potrafili udzielić jednoznacznych odpowiedzi.
Pamiętam, że na jednej z lekcji religii w podstawówce zapytałam księdza, skąd wiadomo że taka osoba jak Jezus w ogóle istniała.
Oburzony ksiądź powiedział, że wiemy to np. z Biblii. Ponieważ byłam wtedy zafascynowana archeologią i pewna, że zwiążę z wielkimi,...
Byłam bardzo ciekawskim dzieckiem. Zadawalam setki pytań, na które dorośli często nie potrafili udzielić jednoznacznych odpowiedzi.
Pamiętam, że na jednej z lekcji religii w podstawówce zapytałam księdza, skąd wiadomo że taka osoba jak Jezus w ogóle istniała.
Oburzony ksiądź powiedział, że wiemy to np. z Biblii. Ponieważ byłam wtedy zafascynowana archeologią i pewna, że zwiążę z wielkimi, historycznymi odkryciami moją przyszłość, zadałam kolejne pytanie:
Czy znaleziono kości człowieka, który mógł być Jezusem, jego dom, może jego grób?
Tu ujawniła się moja dziecięca niewiedza, którą ksiądź potępił dodając, że Jezus wstąpił przecież do nieba, nie ma więc grobu i nie pozostawił kości.Od tego czasu wyobrażałam sobie Jezusa jako istotę zbudowaną z pozaziemskiej materii, posiadającą skrzydła, lewitującą ponad ziemią, gotową w każdej chwili wzbić się w chmury.
Dziś bardziej skłaniam się ku teorii mówiącej, iż był jednym z wielu proroków, jakich w tamtym czasie nosiła ziemia.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-02-02 14:39:54
Została fanką autora: Szolem Alejchem
 
2017-02-02 14:38:22
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Pisarzy Żydowskich [Wydawnictwo Dolnośląskie]". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
 
2017-02-02 14:37:08
Ma nowego znajomego: Lucija
 
2017-01-27 19:14:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Biała plama
 
2017-01-26 13:03:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-01-26 08:34:51
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Harda (tom 1)
 
2017-01-26 08:09:38
Wypowiedziała się w dyskusji: Wybierzmy książkę na Narodowe Czytanie 2017

@Crecutita byly na LC lektury Obamy i Trumpa, dlaczego nie polskiego prezydenta? To jest pomysl:-) Swoja droga byly prezydent i ja to takze ogien i woda, wiec jego lektury w moje gusta takze nie trafiaja. Gdybym sama decydowala wybralabym cos z literatury powojennej.

więcej...
 
2017-01-25 21:42:10
Wypowiedziała się w dyskusji: Wybierzmy książkę na Narodowe Czytanie 2017

Bosy, no oczywiście pana prezydenta. Ale jak napisałam, gusta literackie tak skrajnie odmiennych osób jak ja i on MUSZĄ SIĘ RÓŻNIĆ. Swoją drogą, ciekawe by było gdyby miał konto na LC. Chciałabym podejrzeć jego lektury.

więcej...
 
Moja biblioteczka
1188 138 814
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

Ulubieni autorzy (19)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (13)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd