Tina 
Mól książkowy: czytam wszędzie, o każdej porze, ale nie wszystko. Mam wyrobione gusta literackie, jednak od czasu do czasu dam sie namówić na lekturę spoza "mojego kanonu". Ulubieni pisarze i moje wielkie wzory do naśladowania to:Dostojewski, Tołstoj, Achmatowa, Imre Kertész, Herta Müller, Wiktor Hugo.
kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 35 książek, ostatnio widziana 18 godzin temu
Teraz czytam
  • Czy można umrzeć dwa razy?
    Czy można umrzeć dwa razy?
    Autor:
    Podczas letniego obozu skautów dziesięcioletni Edvin znajduje na jednej z wysp jeziora Mälaren ludzką czaszkę. Chłopiec starannie wkłada znalezisko do torby, ucieka z obozu i jedzie do swojego sąsiad...
    czytelników: 262 | opinie: 8 | ocena: 7,19 (31 głosów)
  • FESTUM FOLKLORICUM. Performatywność folkloru w kulturze współczesnej. Rzecz o międzykulturowych festiwalach folklorystycznych.
    FESTUM FOLKLORICUM. Performatywność folkloru w kulturze współczesnej. Rzecz o międzykulturowych festiwalach folklorystycznych.
    Autor:
    Praca otrzymała w 2014 roku I nagrodę w Konkursie na najlepszą pracę doktorską, organizowanym przez Narodowe Centrum Kultury. Celem pracy było zbadanie na ile specyficzne, z jednej strony wyreż...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Maresi. Kroniki czerwonego klasztoru
    Maresi. Kroniki czerwonego klasztoru
    Autor:
    Maresi jest nowicjuszką w Czerwonym Klasztorze mieszczącym się na niewielkiej wyspie. Mieszkające w nim siostry wierzą w duchową opiekę Pramatki i siłę wiedzy. Pewnego dnia do klasztoru przybywa Jai...
    czytelników: 195 | opinie: 12 | ocena: 7,43 (21 głosów)
  • Przekroczyć rzekę
    Przekroczyć rzekę
    Autor:
    Gdzieś tam wśród drzew jest mój dom, moje dzieciństwo, moje wspomnienia. A ja mam coraz mniej odwagi… Osierocona Julia Zarzewska niewiele pamięta ze swego dzieciństwa. W głębi ducha wciąż nie może si...
    czytelników: 283 | opinie: 9 | ocena: 7,13 (45 głosów)
  • Wyrok na miłość
    Wyrok na miłość
    Autor:
    Seria przypadków sprawia, że dzieło debiutanta trafia na deski teatru Variétés. Powstaje spektakl utkany z ludzkich niedoskonałości, marzeń, niewyrównanych rachunków i zbiegów okoliczności. Czy to dla...
    czytelników: 125 | opinie: 5 | ocena: 6,71 (17 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-20 14:50:45

Pamiętam jedynie 7 urodziny, ponieważ wcześniej rodzina nie urządzała dla mnie żadnego przyjęcia. W wieku 7 lat , jako uczennica podstawówki, miałam już spore grono znajomych, które moje Mama ochoczo zaprosiła do nas do domu. Zapamiętałam to upalne popołudnie z wielu powodów. Po pierwsze dom był pełen dzieci, które dawały mi najróżniejsze prezenty.Po drugie był to jedyny dzień w roku, kiedy... Pamiętam jedynie 7 urodziny, ponieważ wcześniej rodzina nie urządzała dla mnie żadnego przyjęcia. W wieku 7 lat , jako uczennica podstawówki, miałam już spore grono znajomych, które moje Mama ochoczo zaprosiła do nas do domu. Zapamiętałam to upalne popołudnie z wielu powodów. Po pierwsze dom był pełen dzieci, które dawały mi najróżniejsze prezenty.Po drugie był to jedyny dzień w roku, kiedy mój młodszy brat nie miał prawa bawić się moimi zabawkami. Ostatnim zaś powodem było szczególne wydarzenie, jakie miało miejsce podczas imprezy. Kiedy pokroiłam tort i wszyscy odśpiewali mi STO LAT, kolega z klasy wstał i mi się oświadczył, wsuwając mi na palec piękny pierścionek, kupiony kilka tygodni wcześniej na corocznym jarmarku. Byłam niezwykle dumna i pamiętam, że poczułam się bardzo dorosła i ważna. Oświadczyny przyjęłam, ale do ślubu oczywiście nigdy nie doszło.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-19 11:11:23
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Wygrana w LC
 
2018-06-19 11:10:17
Wypowiedziała się w dyskusji: Trzej muszkieterowie - wygraj książkę "Szpadel".

Przygody naszej paczki łobuzów nazwałabym życiem w DOLINIE MUMINKÓW.
Zawsze byliśmy ciekawi świata, wszystko chcieliśmy odkryć, każde zjawisko przyrodnicze nas fascynowało. Latem całe dnie spędzaliśmy na zewnątrz, nikt nie był w stanie zmusić nas do powrotu do domu przed zmrokiem. Jednocześnie byliśmy wtedy bardzo zżyci z rodzicami, szanowaliśmy ich i kochaliśmy, do nich zwracaliśmy się w...
Przygody naszej paczki łobuzów nazwałabym życiem w DOLINIE MUMINKÓW.
Zawsze byliśmy ciekawi świata, wszystko chcieliśmy odkryć, każde zjawisko przyrodnicze nas fascynowało. Latem całe dnie spędzaliśmy na zewnątrz, nikt nie był w stanie zmusić nas do powrotu do domu przed zmrokiem. Jednocześnie byliśmy wtedy bardzo zżyci z rodzicami, szanowaliśmy ich i kochaliśmy, do nich zwracaliśmy się w chwilach zwątpienia. Był wśród nas też jeden chłopak, który odpowiadał postaci Włóczykija. Jego ojciec był kierowcą TIR-a i zabierał go w wakacje ze sobą w podróże do Hiszpanii i Francji. Wtedy nawet dobrze nie wiedzieliśmy, gdzie te kraje leżą. Z Muminkami łączyło nas jeszcze jedno. Chorobliwie baliśmy się Buki i nienawidziliśmy zimy, bo oznaczała siedzenie w domu i nudę.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-18 10:53:44

Jego ojciec był listonoszem i spłodził ośmioro dzieci, z czego sześcioro zmarło we wczesnym dzieciństwie. Młodego Gavrilo najpierw wyrzucono z gimnazjum, potem zdołał wyjechać, nadrobić luki edukacyjne i skończyć studia w sąsiedniej Serbii. Podręczniki historii określają go jako nacjonalistę, pisząc że to, co zrobił, było bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej. Czy aby jednak na... Jego ojciec był listonoszem i spłodził ośmioro dzieci, z czego sześcioro zmarło we wczesnym dzieciństwie. Młodego Gavrilo najpierw wyrzucono z gimnazjum, potem zdołał wyjechać, nadrobić luki edukacyjne i skończyć studia w sąsiedniej Serbii. Podręczniki historii określają go jako nacjonalistę, pisząc że to, co zrobił, było bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej. Czy aby jednak na pewno czyn dotąd nikomu nieznanego Gavrilo Principa, wywołał krwawy konflikt? Czy może zamach był zaplanowany dużo wcześniej, zaś niczego nieświadomy Princip był jedynie marionetką w rękach wielkich polityków tamtej epoki? Dlaczego nie skazano go na śmierć? Czy prawdziwym powodem był rzeczywiście młody wiek delikwenta? Dlaczego pozwolono w końcu, aby legenda Principa przeżyła do dziś i jego słowa, wyryte kawałkiem kamienia w celi w Terezinie, przeszły do historii? Nasze duchy będą się błąkać po Wiedniu i straszyć jaśniepanów – taki przekaz pozostawił po sobie młody człowiek, uznany za niebezpiecznego terrorystę. Z powyższych powodów wybrałabym dzień 28 czerwca 1914 r. jako wstęp do emocjonującego thrillera. Sarajewo zaś z jego burzliwą historią, ciekawą architekturą i wybuchową mieszanką etniczno-religijną, stanowiłoby doskonałe miejsce niewyjaśnionych i intrygujących wydarzeń pierwszych dwudziestu lat nowego, XX w.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-18 10:35:28
Wypowiedziała się w dyskusji: Jak nie promować czytelnictwa

Prawo, prawem, ale wiele jest ksiegarn, gdzie kupisz ksiazki po przecenie, bo np. jedna strona jest zagieta i to juz podchodzi pod Mängelexemplar I JUZ MOZNA TANIEJ SPRZEDAC! Kupilam dziesiatki takich 'wybrakowanych' ksiazek.

więcej...
 
2018-06-14 12:03:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-14 08:39:14
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-03 11:59:56
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-30 08:08:02

Dyrektor wpuścił mnie do swojego mrocznego biura na strychu teatru i spojrzał na mnie z dezaprobatą.
-Coś ty znowu wymyśliła? –burknął. Czytałem twój scenariusz. Nie przekonuje mnie. Nie mamy pieniędzy.
-Panie Andrzeju – nabrałam powietrza –''Miłość z antykwariatu '' podbije serca publiczności!
-W jaki niby sposób? – jego sceptycyzm mnie paraliżował.
-Ludzie uwielbiają takie historie: ona...
Dyrektor wpuścił mnie do swojego mrocznego biura na strychu teatru i spojrzał na mnie z dezaprobatą.
-Coś ty znowu wymyśliła? –burknął. Czytałem twój scenariusz. Nie przekonuje mnie. Nie mamy pieniędzy.
-Panie Andrzeju – nabrałam powietrza –''Miłość z antykwariatu '' podbije serca publiczności!
-W jaki niby sposób? – jego sceptycyzm mnie paraliżował.
-Ludzie uwielbiają takie historie: ona zakochana w książkach, prowadząca antykwariat młoda kobieta, pewnego dnia znajduje pomiędzy kartkami przepiękny list miłosny. Na kopercie jest zarówno adres nadawcy, jak i adresata. Podążając tym tropem, wyrywa się ze świata, gdziej jej jedynymi przyjaciółmi były zakurzone tomy i na końcu znajduje miłość swojego życia.
-Strasznie to banalane….Nie wierzę, że to się sprzeda. Ludzie wolą skandale.
-A gdzie tam! Ludzie kochają szczęśliwe zakończenia! Teatr nie zawsze musi szokować, sam pan tak mówił – spojrzałam na niego znacząco.Poza tym Miejskie Centrum Kultury zgodziło się już wstępnie sfinansować rekwizyty, Bartosz Głowacki zadba o oprawę muzyczną, a teksty napisze...
-Jak pani namówiła Głowackiego?
-To mój kolega z podstawówki. A teksty do jego muzyki napiszę ja!
-Nie wiem czy dobrze robię, ale niech będzie. Tylko proszę pamiętać, że jak nie zwrócą nam się koszty, będzie pani szorowała podłogi w teatrze. Przez kolejnych 20 lat!

Ostanie zdanie dotarło do mnie dopiero, kiedy zbiegałam po schodach. Z podekscytowania zapomniałam bowiem nawet pożegnać się z dyrektorem.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-05-30 07:38:37
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Wygrana w LC
 
2018-05-30 07:37:52
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Wygrana w LC
 
2018-05-30 07:37:30
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Wygrana w LC
Cykl: Evert Bäckström (tom 4) | Seria: Czarna seria
 
2018-05-30 07:36:49
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Wygrana w LC
 
2018-05-29 08:40:57
Wypowiedziała się w dyskusji: Mundur - wygraj książkę "Detoks".

Siedziała w pociągu i bezmyślnie wpatrywała się w przemykający za oknem krajobraz. ‚Następna stacja ŁÓDŹ Fabryczna’ - głosił dobiegający z głośników komunikat. Wracała po długim czasie do domu. Nie widziała swoich rodziców i młodszego brata od dwóch lat i zastanawiała się jak ją przyjmą. Wyjechała do szkoły policyjnej krótko po maturze. Wychowana na serialach, gdzie błyskotliwi policjanci w ... Siedziała w pociągu i bezmyślnie wpatrywała się w przemykający za oknem krajobraz. ‚Następna stacja ŁÓDŹ Fabryczna’ - głosił dobiegający z głośników komunikat. Wracała po długim czasie do domu. Nie widziała swoich rodziców i młodszego brata od dwóch lat i zastanawiała się jak ją przyjmą. Wyjechała do szkoły policyjnej krótko po maturze. Wychowana na serialach, gdzie błyskotliwi policjanci w ciemnych okularach z łatwością rozwiązywali nawet najbardziej skomplikowane sprawy, czuła powołanie do pracy w wymiarze sprawiedliwości. Chciała być silna, chciała być podziwiana, wyobrażała sobie często, jak z dyplomem w ręku wraca w rodzinne strony i krok po kroku likwiduje przestępczość. W pierwszej kolejności zajęłaby się wymuszającymi haracze chłopakami spod bloku, którzy nie mieli litości nawet dla uczniów podstawówki. Niestety rzeczywistość w szkole w żaden sposób nie przystawała do jej wyobrażeń, a praktyka na komisariacie ostatecznie utwierdziła ją w przekonaniu, że niektórych policjantów od przestępców różni jedynie mundur.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-05-25 07:52:46

Nie, bo mi się bardzo podobał,a okazało się, że chce przeze mnie jedynie dotrzeć do mojego brata. Mógł brata na kawę zaprosić ;-)

więcej...
 
Moja biblioteczka
1390 197 1301
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (11)

Ulubieni autorzy (19)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (18)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd