Jarek Zawisza 
Od zawsze uwielbiałem słuchać opowieści... Kiedy tylko nauczyłem się czytać wpadłem w czarną dziurę fantastyki: Lem, Asimov, Dick, Zelazny. Z czasem pojawiły się postaci takie jak Tolkien i Pratchett... przedzierając się przez fantasy zainteresowałem się historią. Czytam też reportaże, thrillery i sporo biografii... Mówiąc szczerze, w książce najważniejsza jest dla mnie opowieść, gawęda, narracja... Uwielbiam kiedy historia okręca się wokół mnie, niczym makaron na widelcu. Akcja, akcja też jest ważna, ale dla mnie akcja to bohater drugoplanowy, najważniejsza jest ciekawa opowieść. Bibliotekę na LC podzieliłem na kolejne lata, aby można było zobaczyć jak (i czy?) ewoluował mój gust czytelniczy. Wszystko to, co przeczytałem dawno i niewiemkiedy oraz to, co uleciało z pamięci wrzucam na półkę "Wykopaliska niepamięci" Jeśli lubisz czytać, serdecznie zapraszam :) PS Jeśli nie interesuje Cię to co przeczytałem i/lub to co o tym napisałem. Jeśli nie interesuje Cię żadna forma interakcji ze mną. A jakimś dziwnym losu zrządzeniem znalazłem się na Twojej liście znajomych, nie miej skrupułów "odznajomić" się ze mną, nie pogniewam się ;)
mężczyzna, Kraków, status: Czytelnik, dodał: 9 książek i 6 cytatów, ostatnio widziany 48 minut temu
Teraz czytam
  • Iggy Pop. Open Up And Bleed. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca
    Iggy Pop. Open Up And Bleed. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca
    Autor:
    Życie Iggy’ego Popa obfitowało w spektakularne wzloty i miażdżące upadki. Każdy „wściekły, zły, nieokiełznany” rockman ma wobec niego dług wdzięczności, a opowieści o jego szaleństwach przeszły do his...
    czytelników: 520 | opinie: 23 | ocena: 6,99 (163 głosy)
  • Van Gogh. Życie
    Van Gogh. Życie
    Autorzy:
    W październiku na ekrany kin wejdzie animacja „Twój Vincent”. Film opowiadający o ostatnich dniach życia Vincenta van Gogha i jego zagadkowej śmierci. Twórcy opowiadają ostatnie dni życia malarza uniw...
    czytelników: 692 | opinie: 11 | ocena: 8,37 (54 głosy) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 22:52:32
Ma nowego znajomego: NowhereMan
 
2018-12-09 17:46:40
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-09 11:03:17
Ma nowego znajomego: Annam
 
2018-12-09 03:52:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018

Czytując naukę popularną odnoszę wrażenie iż można by podzielić tego typu prace na cztery główne nurty.

Pierwszy z nich to nauka w czystej formie - i do tego typu opracowań lepiej nie zbliżać się bez wiedzy na przynajmniej średnim poziomie z danej dziedziny... Inaczej przygoda z książką kończy się zdeptanym ego i pokiereszowaną za pomocą niezrozumiałej terminologii mózgownicą.

Drugi...
Czytując naukę popularną odnoszę wrażenie iż można by podzielić tego typu prace na cztery główne nurty.

Pierwszy z nich to nauka w czystej formie - i do tego typu opracowań lepiej nie zbliżać się bez wiedzy na przynajmniej średnim poziomie z danej dziedziny... Inaczej przygoda z książką kończy się zdeptanym ego i pokiereszowaną za pomocą niezrozumiałej terminologii mózgownicą.

Drugi gawędziarski - w którym autor za pomocą opowiastek, analogii i anegdot, stara się przybliżyć czytelnikowi to, co sam wie.
I najczęściej jest tak, że po przeczytaniu takiej książki czytelnik jest święcie przekonany iż wie i rozumie wszystko to co autor... Niefortunnie jednak dla siebie, zdobył jedynie wiedzę z dziedziny opowiadania zabawnych historyjek ze świata nauki.

Trzeci to droga środka - jest tu "twarda" nauka, ale podana w "zbeletryzowanej" formie ;)
Innymi słowy fakty i dowody opowiedziane ludzkim językiem. Bez infantylnych uproszczeń, ale i bez smagania umysłu pejczem naukowego żargonu.

Czwarty zaś to fajerwerki niczym nieskrępowanego "naukowego" samouwielbienia autorów.
Wspaniałe dzieła nie tyle o nauce per se, co raczej o roli jaką niezastąpiony prof. czy dr. odgrywa w historii ludzkości. Napisane jest to językiem górnolotnym, nadętym i do bólu wręcz "profesjonalnym". Żargon ów ma służyć budowaniu murów, w żadnym razie nie mostów zrozumienia... Innymi słowy, im mniej pospólstwo z tego bełkotu rozumie, tym autor czuje się mądrzejszy!

W mojej opinii Christophe Galfard, włożył spory wysiłek by oddać do druku pracę trzeciego nurtu. Naszpikował ją całkiem pokaźną dawką wiedzy a równocześnie za pomocą zdań krągłych i przejrzystych, postarał się wciągnąć czytelnika w podróż poprzez wszechświat nauki.
Na ile umiejętnie?
A to już sami będziecie musieli ocenić.
Wisienką na torcie w tej książce jest to, iż jej głównym bohaterem jesteś właśnie Ty.

Ale żeby nie było zbyt słodko... irytował mnie dość fakt, iż pisarz nagminnie odsyłał mnie w przyszłość, obiecując iż wyjaśni jakąś kwestię w kolejnych rozdziałach...

Aha, i oczywiście polecam.

pokaż więcej

 
2018-12-08 16:38:32
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-07 21:50:33
Ma nowego znajomego: Beata90
 
2018-12-05 12:06:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

To niewątpliwie dobrze napisana książka, autor ma lekkie pióro, potrafi zainteresować tematem... ba, wręcz wciągnąć czytelnika bez reszty!

Czyta się to wszystko świetnie, strony pędzą zwiewnie, jedna za drugą z prędkością ekspresu PKP...
Ale jako iż ekspres PKP, ekspresem jedynie z nazwy jest, tako i eksperymenty naukowe przedstawione przez autora w niniejszej publikacji, naukowymi po części...
To niewątpliwie dobrze napisana książka, autor ma lekkie pióro, potrafi zainteresować tematem... ba, wręcz wciągnąć czytelnika bez reszty!

Czyta się to wszystko świetnie, strony pędzą zwiewnie, jedna za drugą z prędkością ekspresu PKP...
Ale jako iż ekspres PKP, ekspresem jedynie z nazwy jest, tako i eksperymenty naukowe przedstawione przez autora w niniejszej publikacji, naukowymi po części są jedynie.

A cóż problem stanowić może?
Przede wszystkim niereprezentatywny dobór próby, w zasadzie zbiór ów zawiera wyłącznie studentów czyli ludzi młodych. Młodych ludzi ze specyficznego środowiska elitarnych uczelni amerykańskich.

Jak mi book miły, nie neguję wyników owych doświadczeń, przestrzegam jedynie przed hurraoptymistycznym rozciąganiem ich na całość społeczeństwa.
Zanim wyciągniemy jakieś "ostateczne" wnioski, należałoby przeprowadzić podobne eksperymenty na innych grupach społecznych.
Nie wykluczone iż wyniki byłyby zbliżone, ale istnieje również spore prawdopodobieństwo że w innych populacjach mogłyby być z rzeczonymi rozbieżne.

"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem..."

Ale zgodnie z docierającymi do mnie informacjami, to czynniki takie jak: religia, kultura, poziom wykształcenia, status społeczny, wiek czy wreszcie narodowość, mogłyby wywrzeć wpływ znaczący na wyniki końcowe.

Nie neguję pracy Dana Ariely'ego w czambuł, przekonany jestem iż jest w tym sporo racji, ale równocześnie przestrzegam przed bezkrytycznym podążaniem za jego wnioskami.
Literatura popularna ma to do siebie, że nie musi być tak ścisłą jak publikacje naukowe i niech tak już zostanie...

Z pewnymi zastrzeżeniami polecam.

pokaż więcej

 
2018-12-05 10:47:04
Wypowiedział się w dyskusji: Eliminacje, czas zacząć!

Włosi
Czesi
Szwedzi
Anglicy
Rosjanie
Duńczycy
Węgrzy

W odstawkę idą Włosi, bo to taka hałaśliwa nacja jest ;)

więcej...
 
2018-12-03 09:09:17
Wypowiedział się w dyskusji: 52 ksiązki

91/52

Ameryka jakiej nie znacie...

Hegemonia albo przetrwanie: amerykańskie dążenie do globalnej dominacji Hegemonia albo przetrwanie: amerykańskie dążenie do globalnej dominacji

moim zdaniem...
91/52

Ameryka jakiej nie znacie...

Hegemonia albo przetrwanie: amerykańskie dążenie do globalnej dominacji Hegemonia albo przetrwanie: amerykańskie dążenie do globalnej dominacji

moim zdaniem...

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-30 16:06:56
Wypowiedział się w dyskusji: Czytamy w weekend

Sporo ostatnio czytałem o ludziach, no to teraz dla odmiany:

Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta

więcej...
 
2018-11-29 20:31:50
Ma nowego znajomego: miedzyliterami
 
2018-11-29 20:31:49
Ma nowego znajomego: Dominik T
 
2018-11-29 20:31:48
Ma nowego znajomego: Yadwiga z_Vengerbergu
 
2018-11-29 02:57:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Chomsky w swej książce, stara się przedstawić nam amerykańskich władców jako ludzi w sposób świadomy i konsekwentny dążących do ustanowienia hegemonii USA na błękitnej planecie.
Twierdzi iż amerykański przemysł propagandowy wyszlifował idee dr. Goebbelsa do perfekcji i karmi cały świat reklamą demokratycznego idealizmu... a świat dławiąc się i pokasłując, łyka tę papkę bez popitki...

Bazując...
Chomsky w swej książce, stara się przedstawić nam amerykańskich władców jako ludzi w sposób świadomy i konsekwentny dążących do ustanowienia hegemonii USA na błękitnej planecie.
Twierdzi iż amerykański przemysł propagandowy wyszlifował idee dr. Goebbelsa do perfekcji i karmi cały świat reklamą demokratycznego idealizmu... a świat dławiąc się i pokasłując, łyka tę papkę bez popitki...

Bazując na zgromadzonych przez siebie materiałach, autor stwierdza iż owo dążenie do dominacji nie jest niczym nowym. Dzieje się tak przynajmniej od zakończenia pierwszej wojny światowej, czyli od czasów prezydentury Woodrowa Wilsona.
Jednakże "wprawki" z Realpolitik - Stany Zjednoczone miały już w XIX stuleciu, eksterminując rdzennych mieszkańców kontynentu i anektując połowę terytorium sąsiedniego Meksyku.
Później było już tylko ciekawiej... napaść na Haiti, aneksja Hawajów, Kuba, Portoryko, Guam, Filipiny... A wszystko to w ramach bratniej pomocy i szerzenia demokracji!?

Ale jankesi, tak naprawdę rozkręcili się dopiero w trakcie i po drugiej wojnie światowej, oj działo się i dzieje się nadal...

Autor nie bajdurzy, często powołuje się na wypowiedzi prominentnych polityków amerykańskich i przyznać trzeba iż jest w ich dosłownym cytowaniu wręcz bezwzględny.
I byłoby więcej gwiazd gdyby Noam Chomsky nie skupiał się tak bardzo na czasach ówczesnych, czyli prezydenturze George'a W. Busha, gdyż dziś pewne przykłady i przemyślenia nieco trącą myszką.
Ale ogólnie jest na plus :)

Książkę tę polecam szczególnie osobom zafascynowanym amerykańską "demokracją" jako swego rodzaju otwieracz do oczu.

pokaż więcej

 
2018-11-28 22:00:51
Ma nowego znajomego: Michał_K-ski
 
Moja biblioteczka
1283 134 27966
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (365)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (61)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd