Aisling 
22 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Dokąd odchodzą parasolki
    Dokąd odchodzą parasolki
    Autor:
    Tłem tej powieści o zniewalającym wręcz uroku jest Orient - ze wszystkim, co ma w sobie magicznego, innego i przewrotnego. Równie niezwykli są zaludniający ją bohaterowie, a wśród nich człowiek, który...
    czytelników: 431 | opinie: 9 | ocena: 8,46 (39 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-19 22:06:08
Ma nowego znajomego: Marcin
 
2019-01-17 22:00:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Zamówione
 
2019-01-17 22:00:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Zamówione
 
2019-01-17 16:32:52
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
Autor:
 
2019-01-17 14:53:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
Autor:
 
2019-01-17 13:43:10
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-16 13:40:50
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-15 20:19:06
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-14 09:26:51
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Mam u siebie w pokoju
Autor:
 
2019-01-14 07:11:12
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Mam u siebie w pokoju
Autor:
 
2019-01-14 06:03:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-14 06:00:29
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-14 05:51:22
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę wypożyczyć/kupić
 
2019-01-05 00:52:29
 
2019-01-04 22:46:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Mam u siebie w pokoju, Ulubione
Autor:

Lęk to jest to co najbardziej ogłupia i osłabia, dlatego trzeba czytać takie treści w będąc na odpowiednim etapie rozwoju albo poprzez wystawienie na pewne odczucia wznieść się ‘ponad’. Dowiadując się takich rzeczy nie można się dać obezwładnić nienawiścią do tych, którzy myślą o nas ‘zwykłych ludziach’ jak o bydle, które można miotać w każdą stronę oraz dowolnie używać. Można by pomyśleć, że... Lęk to jest to co najbardziej ogłupia i osłabia, dlatego trzeba czytać takie treści w będąc na odpowiednim etapie rozwoju albo poprzez wystawienie na pewne odczucia wznieść się ‘ponad’. Dowiadując się takich rzeczy nie można się dać obezwładnić nienawiścią do tych, którzy myślą o nas ‘zwykłych ludziach’ jak o bydle, które można miotać w każdą stronę oraz dowolnie używać. Można by pomyśleć, że już nie ma ratunku, ale takim właśnie myśleniem dajemy im wygrać, bo odcinamy się od swojej prawdziwej natury, zostajemy na zwierzęcym poziomie. I tak co najwyżej mogą dać to pozory, bo sami niczego prawdziwego nie mają (chociaż mogą twierdzić na odwrót – zresztą odwracanie to ich hobby). Inaczej nie obawiali się tak braku kontroli, więc pragną zaciskać ją coraz mocniej. Nienawidzą i pogardzają tymi, dzięki którym mają władzę oraz całą resztę. Zastanawiające, czyż nie?
Ja się nie zgadzam na bycie wygodną, akceptowanie byle tylko mieć tę iluzję bezpieczeństwa. Pragnę zwyciężyć nie walką, nie oporem, lecz mocą (w odróżnieniu od „siły” nie jest przemocą), którą jestem. Dlatego też nie mogę spać, tylko otwierać percepcję. Nie dążyć do ‘oświecenia’, które może być tak naprawdę oślepieniem przez światło (widzialne), czyli wąski zakres częstotliwości. Poszłam własną ścieżką i każdy, który za czymś podąża jawi mi się jako wiedziony ‘za nos’ nawet jeśli ma większą wiedzę o tym co ‘ukryte’. Nawet wielkie bogactwa nie są stu procentowym zabezpieczeniem, a zresztą słuchając silnej ‘pieśni’ śpiewanej przez gadzi mózg skupia się na budowaniu coraz większej liczby murów, w którym zawsze może być szczelina. Myślą, że mają władzę i to masy są stadne, niczego niewarte… że mogą cierpieć za nich. Niech się bawią póki mogą. Ja także będę w miarę możliwości, lecz nie w ten ekstatyczny, płaski sposób – akurat mnie to nie bawi. Tak samo próby powstrzymania świata przed rozpadnięciem się (jednak cały czas trzeba uważać by nie ulec spanikowanemu umysłowi, bo jest to łatwe – wiele razy się przekonałam). Co prawda nie będzie mi („małemu ja”) wygodnie, ale szkoda mojej uwagi by ją poświęcać na trzymanie tego co może tylko bardziej pękać by potem powstało nowe. Być może w obecnym żywocie doświadczę pochłonięcia przez zakończenie cyklu, ale śmierć tak naprawdę nie istnieje, bo energii (która płynie) nie da się zamknąć.
Niektórym taka wiedza może być niepotrzebna i wolą żyć jak żyją – akceptuję to i nie mam takich w pogardzie, bo wiem jak wyczerpujące jest życie, gdy się jest tylko na poziomie swojego ludzkiego „ja”. Póki co również się męczę staraniem się o wszystko… Dążę do tego by móc prawdziwie wyluzować skupiając się na takich aspektach, które nie wyżerają ‘od środka’. Nie jest to nju ejdżowym „trzymaniem się z daleka od niskich wibracji”, tylko po prostu skupianie się na tym co nie niszczy, tylko jest kreatywne.

Dziwi mnie jedna rzecz: czemu Icke na początku napisał, że „to co wibruje jest iluzją”, a pod koniec wspomniał o uwalniających „wibracjach prawdy”, którym rysownik książki Neil Heague dedykuje swoją pracę. Tak jak pozostałe przekazy na które trafiłam – pochylam się nad nimi, lecz nie przyjmuję jako swoją prawdę. Póki nie znam Prawdy, nie czuję się kompetentna by móc rozróżniać, jednak to się zmieni. W to akurat nie wątpię.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1229 281 3968
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (66)

Ulubieni autorzy (19)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (339)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd