Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Shafiqua 
Przez całe życie czytała prasę (w szczególności popularnonaukową). Niedawno pomyślała, że książki to też w zasadzie fajna sprawa. Obecnie nadrabia zaległości w tej materii. Większość wolnego czasu poświęca nauce języków obcych.
23 lat, kobieta, Oleśnica, status: Czytelniczka, dodała: 18 książek, ostatnio widziana 3 minuty temu
Teraz czytam
  • Harry Potter and the Chamber of Secrets
    Harry Potter and the Chamber of Secrets
    Autor:
    Harry Potter's summer has included the worst birthday ever, doomy warnings from a house-elf called Dobby, and rescue from the Dursleys by his friend Ron Weasley in a magical flying car! Back at...
    czytelników: 66032 | opinie: 1448 | ocena: 7,92 (45765 głosów)
  • The Undercover Economist
    The Undercover Economist
    Autor:
    Who really makes money from fair trade coffee? Why is it impossible to buy a decent second hand car? How do the Mafia make money from laundries when street gangs pushing drugs don’t? Who really b...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-09-19 14:15:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku angielskim
Autor:

Chyba pierwszy raz dzieje się tak, żebym wyżej ceniła w książeczce Edgarda treść pod kątem fabularnym niż dydaktycznym. Do tej pory przeczytałam (przerobiłam) dziewięć innych wydawnictw tej serii i nigdy nie zdarzyła mi się podobna sytuacja.

"The Eldritch Club" jest nie tylko powieścią w języku angielskim, ale też podręcznikiem objaśniającym wybrane zagadnienia gramatyczne docelowo na...
Chyba pierwszy raz dzieje się tak, żebym wyżej ceniła w książeczce Edgarda treść pod kątem fabularnym niż dydaktycznym. Do tej pory przeczytałam (przerobiłam) dziewięć innych wydawnictw tej serii i nigdy nie zdarzyła mi się podobna sytuacja.

"The Eldritch Club" jest nie tylko powieścią w języku angielskim, ale też podręcznikiem objaśniającym wybrane zagadnienia gramatyczne docelowo na poziomie znajomości B2-C1. Piszę "docelowo", ponieważ mam duże wątpliwości co do tego, czy faktycznie owa książeczka jest przeznaczona dla osób znających angielski na pułapie zaawansowanym. Moim zdaniem plasuje się maksymalnie w kategoriach B1-B2, ponieważ strona bierna, tryby warunkowe, zdania rozszczepione, porównania, mowa zależna, czas present perfect czy tryb łączący są przecież elementami maturalnymi. Mało też (w porównaniu do innych książek z serii) zaawansowanego słownictwa wyróżnionego ma marginesach. Ćwiczenia są raczej proste i mało zaskakujące, niezbyt podchwytliwe.

Odchodząc już jednak od moich rozterek czysto dydaktycznych, "The Eldritch Club" jest jedną z przyjemniejszych lektur Edgarda. Treść pochłania się niemal jednym tchem. Jest oryginalna, ciekawa i klimatem przypomina świetny serial "Stranger Things". Zakończenie może zaskoczyć. Oby więcej takich nieszablonowych opowieści!

pokaż więcej

 
2017-09-19 13:57:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Manga
Cykl: Atak Tytanów (tom 13)

Mało w tym tomie czystej akcji, dominuje dialog i kolejne knowania kapitana Levi'ego oraz Erwina. Wyjaśnia się kilka faktów dotyczących umiejętności, możliwości i pochodzenia tytanów. Tego tomu nie można też przegapić ze względu na bardzo ważną część poświęconą historii Christy Lenz. Od tego momentu jej postać zaczyna się nam jawić w zupełnie nowych barwach... Zbliżamy się też do stolicy.
...
Mało w tym tomie czystej akcji, dominuje dialog i kolejne knowania kapitana Levi'ego oraz Erwina. Wyjaśnia się kilka faktów dotyczących umiejętności, możliwości i pochodzenia tytanów. Tego tomu nie można też przegapić ze względu na bardzo ważną część poświęconą historii Christy Lenz. Od tego momentu jej postać zaczyna się nam jawić w zupełnie nowych barwach... Zbliżamy się też do stolicy.
Ponownie jest miejscami zabawnie, a czasem poważnie i smutno. Tom trzynasty jest idealnym przejściem z drugiego a wprowadzeniem do trzeciego sezonu anime.

pokaż więcej

 
2017-09-15 17:28:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku angielskim
Cykl: Harry Potter (tom 1)

Po dorastaniu wraz z ekranizacjami przygód Pottera ostatecznie sięgnęłam po książkę J. K. Rowling i... zdecydowanie polubiłam magiczny świat Hogwartu! Wcześniej nie byłam fanką serii. Dzięki tej lekturze dowiedziałam się wielu rzeczy, których oszczędzili widzom filmowi twórcy i mogłam lepiej wejść w głowę Harry'ego, Rona czy Hermiony. Nie mogę jednak nie zaznaczyć, że wersja kinowa jest przy... Po dorastaniu wraz z ekranizacjami przygód Pottera ostatecznie sięgnęłam po książkę J. K. Rowling i... zdecydowanie polubiłam magiczny świat Hogwartu! Wcześniej nie byłam fanką serii. Dzięki tej lekturze dowiedziałam się wielu rzeczy, których oszczędzili widzom filmowi twórcy i mogłam lepiej wejść w głowę Harry'ego, Rona czy Hermiony. Nie mogę jednak nie zaznaczyć, że wersja kinowa jest przy tym dosyć wiernym przedstawieniem spisanej treści.

Autorka operuje raczej prostym językiem, niewyszukanymi frazami i dzięki temu "Kamień filozoficzny" może przeczytać osoba w każdym wieku (a także - w przypadku czytania w oryginale - jeszcze niezbyt dobrze znająca angielski). Brakuje tu pogłębionych opisów przestrzeni i wnętrz, wiele rzeczy pozostawia się do wyobraźni czytelnika (zapewne po obejrzeniu filmowej sagi trudno będzie jednak uniknąć pewnych porównań i odniesień).
Myślę, że książka jest zabawniejsza, mniej poważna od filmu. Czyta się ją lekko i szybko.

Polecam!

pokaż więcej

 
2017-09-11 17:16:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku angielskim
Autor:

Dosyć naciągana i chaotyczna opowieść. W "Rotten Town" pojawia się nieco za dużo bohaterów i można pogubić się w tym, kto jest najważniejszy. Szczególnie w pierwszej połowie książeczki niemal co rozdział autor serwuje czytelnikowi opisy kolejnych osób, które ostatecznie nie pełnią żadnej ważniejszej funkcji fabularnej. Miłym elementem jest za to wprowadzenie polskiego akcentu - państwa Cebula;... Dosyć naciągana i chaotyczna opowieść. W "Rotten Town" pojawia się nieco za dużo bohaterów i można pogubić się w tym, kto jest najważniejszy. Szczególnie w pierwszej połowie książeczki niemal co rozdział autor serwuje czytelnikowi opisy kolejnych osób, które ostatecznie nie pełnią żadnej ważniejszej funkcji fabularnej. Miłym elementem jest za to wprowadzenie polskiego akcentu - państwa Cebula; ale szkoda, że tylko w ramach jednego fragmentu historii.

Ćwiczenia dotyczą głównie czytania ze zrozumieniem, nowo poznanego słownictwa, ale dla miłośników gramatyki znajdzie się trochę zadań ze słowotwórstwa, transformacji zdań oraz nawet z tłumaczeń. Jest zatem bardzo maturalnie. Nie jest to jednak podręcznik - brakuje objaśnień.

Nie jestem całkiem usatysfakcjonowana zakupem, ale to miła odmiana po kilkukrotnych spotkaniach z pozycjami kryminalnymi Edgarda. Trzymam kciuki, żeby wydawnictwo nie zamykało się na jeden, dosyć schematyczny gatunek i częściej ukazywały się propozycje w klimatach sci-fi, horroru czy komedii.

pokaż więcej

 
2017-09-10 21:03:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Manga
Cykl: Atak Tytanów (tom 15)

Nieco mniej wciągająca od swojej poprzedniczki, część piętnasta jest źródłem kolejnych zagrywek politycznych i taktycznych. Niemal zupełnie niepotrzebny wydaje mi się rozdział otwierający. Nie podobały mi się w nim suche, trochę głupie dialogi i język, którego w nim użyto (oczywiście oceniam po tłumaczeniu z polskiego wydania) - i dlatego przyznaję gwiazdkę mniej.

 
2017-09-10 21:03:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Manga
Cykl: Atak Tytanów (tom 14)

To moje pierwsze w życiu spotkanie z mangą i uznaję je za udane :) Do tej pory obejrzałam wszystkie odcinki serialu i wprost nie mogłam doczekać się poznania dalszego ciągu opowieści. Miałam (i wciąż mam) dużo pytań i przemyśleń bez odpowiedzi, ale ten tomik Ataku Tytanów rozjaśnił mi kilka kwestii.
Muszę pochwalić bardzo ładne wydanie książeczki. Bardzo przyjemna dla oka jest też zastosowana...
To moje pierwsze w życiu spotkanie z mangą i uznaję je za udane :) Do tej pory obejrzałam wszystkie odcinki serialu i wprost nie mogłam doczekać się poznania dalszego ciągu opowieści. Miałam (i wciąż mam) dużo pytań i przemyśleń bez odpowiedzi, ale ten tomik Ataku Tytanów rozjaśnił mi kilka kwestii.
Muszę pochwalić bardzo ładne wydanie książeczki. Bardzo przyjemna dla oka jest też zastosowana kreska, bardzo zbliżona do tej z anime.

pokaż więcej

 
2017-09-08 13:03:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku angielskim
Autor:

To niezbyt oryginalna, ale przyjemna i ciepła opowieść pełna kojących truizmów dotyczących miłości, życia... Można się przy niej zarówno uśmiechnąć, jak i uronić łzę. Być może właśnie dlatego tak bardzo mnie pochłonęła i przeczytałam ją w zaledwie dwa popołudnia.

Nie ma tu niespodzianek fabularnych, motyw jest znany niemal od samego początku. Zdarzają się też błędy logiczne. Prawdy o nas...
To niezbyt oryginalna, ale przyjemna i ciepła opowieść pełna kojących truizmów dotyczących miłości, życia... Można się przy niej zarówno uśmiechnąć, jak i uronić łzę. Być może właśnie dlatego tak bardzo mnie pochłonęła i przeczytałam ją w zaledwie dwa popołudnia.

Nie ma tu niespodzianek fabularnych, motyw jest znany niemal od samego początku. Zdarzają się też błędy logiczne. Prawdy o nas samych, którymi operuje Matt Haig nie są może szczególnie odkrywcze, ale na szczęście nie zbliżają się do tych z książek Paulo Coelho, nigdy nie przekraczają tej cienkiej granicy kiczu. Ubrane są w świetne metafory (wiecie, że Ziemia jest planetą opakowań? Jedzenie trzymamy w torebkach, ciała w ubraniach, a pogardę czasem ubieramy w uśmiech).
Głównego bohatera-kosmity po prostu nie da się nie polubić.

"Humans" może się spodobać miłośnikom Marka Haddona ("Ciekawy przypadek psa nocną porą") oraz Douglasa Adamsa ("Autostopem przez galaktykę").

pokaż więcej

 
2017-09-05 23:20:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Autor:

Przyjemna, krótka lektura, znacznie mniej żartobliwa od czytanych przeze mnie wcześniej odcinków francuskiego, hiszpańskiego czy australijskiego.

Antony Mason jest doświadczonym pisarzem, mającym na koncie ponad 80 książek o wielorakiej tematyce. Nie jest ani Belgiem z urodzenia, ani mieszkańcem tego kraju. Przyjeżdża do niego sporadycznie na wakacje. Być może z tego powodu opisał naród w...
Przyjemna, krótka lektura, znacznie mniej żartobliwa od czytanych przeze mnie wcześniej odcinków francuskiego, hiszpańskiego czy australijskiego.

Antony Mason jest doświadczonym pisarzem, mającym na koncie ponad 80 książek o wielorakiej tematyce. Nie jest ani Belgiem z urodzenia, ani mieszkańcem tego kraju. Przyjeżdża do niego sporadycznie na wakacje. Być może z tego powodu opisał naród w dosyć suchy sposób z pewną dozą rezerwy (mówiąc pół żartem, pół serio - może nie chciał narazić się rodzinie żony Belgijki). Nie brakuje bowiem w jego opisie faktów, a mało jest tekstów z przymrużeniem oka.

Czytelnik odczuje dystans i rywalizację dzielącą Flamandów i Walonów, dowie się jak obie nacje widzą się nawzajem, z czego słyną i jakie święta obchodzą. Nie brakuje też ciekawostek dotyczących systemu edukacji, rządu, zwyczajów... Opis jest jednak na tyle lakoniczny, że być może lepiej byłoby zajrzeć do innej pozycji na ten temat. "Przewodnik ksenofoba" nie jest bowiem ani skarbnicą wiedzy, ani satyrą z prawdziwego zdarzenia.

pokaż więcej

 
2017-09-04 18:08:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku francuskim

To jedna z pierwszych (po Aleksie Leroc) francuskojęzycznych książek-samouczków na naszym rynku. Jako że jestem bardzo głodna takich pozycji, dających moim zdaniem dobre i szybkie efekty w nauce, tym chętniej przystąpiłam do lektury.

Intryga, jak to zwykle w kryminałach Edgarda bywa, jest prosta. Autorka nie zarzuca czytelnika mnogością postaci i wątków. Szkoda, bo mogło być ciekawiej. Co...
To jedna z pierwszych (po Aleksie Leroc) francuskojęzycznych książek-samouczków na naszym rynku. Jako że jestem bardzo głodna takich pozycji, dających moim zdaniem dobre i szybkie efekty w nauce, tym chętniej przystąpiłam do lektury.

Intryga, jak to zwykle w kryminałach Edgarda bywa, jest prosta. Autorka nie zarzuca czytelnika mnogością postaci i wątków. Szkoda, bo mogło być ciekawiej. Co jakiś czas pojawiają się mało wnoszące do akcji fragmenty o relacji detektywa z synem, ale nie miałam wrażenia dłużyzn, ponieważ rozwijają one przy okazji ciekawe dla miłośników Francji kwestie kulturowo-kulinarne czy przyrodnicze.

Krótko, ale dobrze wyjaśnione zostały zagadnienia gramatyczne. Podobało mi się częste stosowanie przykładów nawiązujących do treści lektury, co pozwala na szybkie przyswojenie nowego słownictwa.
Bardzo pozytywnie oceniam też dobór lektorki do wersji audio. Wreszcie (oceniając po kilku spotkaniach z podręcznikami do hiszpańskiego i angielskiego), Edgard zatrudnił osobę, która czyta tekst z emocjami! :)

Nie sądzę, żeby była to odpowiednia książka dla osób rozpoczynających przygodę z językiem (a tak reklamuje ją wydawnictwo), ale może być dobrym przypomnieniem podstawowych zagadnień dla tych, którzy podejmują naukę po przerwie (czasy: passé composé, imparfait, passé récent, futur proche; strona bierna, zaimki osobowe, przymiotne i względne; tworzenie pytań i negacji).

pokaż więcej

 
2017-09-02 17:10:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Hiszpańska miłość do zabawy (koniecznie w towarzystwie!), jedzenia i radość z życia... a do tego garść cennych informacji dotyczących miejscowych twórców: malarzy, reżyserów czy historycznych pisarzy. Lektura dostarcza zarówno rozrywki jak i ciekawostek. Z chęcią sięgnę po książki i filmy, które zostały tu wspomniane. Czas nadrobić zaległości :)

Krótka, dobra na weekendowy wieczór. Polecam.

 
2017-09-01 17:57:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku hiszpańskim

Pomimo zwrotu akcji pod koniec, była to prosta, niezbyt wymyślna historia zapewniająca napięcie niczym z popularnych dziś seriali paradokumentalnych. W porównaniu do poprzednich wydawnictw Edgarda (szczególnie wobec "Empezar de nuevo", które bardzo polubiłam), tym razem poczułam się dosyć rozczarowana.

Nie dało się w zasadzie odczuć tego charakterystycznego dla gatunku dreszczyku. Opowieść...
Pomimo zwrotu akcji pod koniec, była to prosta, niezbyt wymyślna historia zapewniająca napięcie niczym z popularnych dziś seriali paradokumentalnych. W porównaniu do poprzednich wydawnictw Edgarda (szczególnie wobec "Empezar de nuevo", które bardzo polubiłam), tym razem poczułam się dosyć rozczarowana.

Nie dało się w zasadzie odczuć tego charakterystycznego dla gatunku dreszczyku. Opowieść snuła się w powolnym tempie i kolejne rozdziały mało wnosiły do całości. Bohaterowie (poza Eleną) byli papierowi.

Doceniam pomysł redakcji o dodaniu do książki płyty CD z wersją audio opowieści, ale muszę też przyznać, że miałam wrażenie, iż lektor czytając był niemal tak znudzony jak ja i momentami ocierał się o "ekspresję", do której przyzwyczaił nas syntezator mowy IVONA... Mam nadzieję, że w kolejnych kryminałach ta kwestia zostanie poprawiona.

Abstrahując od samej treści, Silencio jest też jednocześnie ciekawym zbiorem zadań, które poruszają różne kwestie językowe. Ćwiczeń jest moim zdaniem wystarczająco dużo. Można odświeżyć sobie użycie większości czasów, trybu łączącego i warunkowych, wybranych kłopotliwych dla Polaka przyimków czy strony biernej. Nie jestem pewna czy dobór słownictwa odpowiada wymogom poziomu B2, ale do B1 z pewnością można go zaliczyć.

Jeżeli ktoś z uczących się hiszpańskiego zastanawia się nad wyborem książki z Edgarda, to bez wahania polecam zakup wspomnianego przeze mnie wyżej "Empezar de nuevo". Nie widzę większej różnicy w poziomie tych wydawnictw.

pokaż więcej

 
2017-08-31 12:32:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Ulubione

To moje drugie po Australijczykach spotkanie z serią Przewodnik ksenofoba i ponownie jest lekko, zabawnie, z przymrużeniem oka i bez owijania w bawełnę. Ta miniksiążeczka przybliża nam sylwetkę stereotypowego Martina czy Duranda.

Autorami są pół-Francuz oraz Anglik zakochany we "francuskiej muzyce, winie, przestrzeni i piętnastu odmianach cebuli". Te dwa spojrzenia tworzą komiczny efekt....
To moje drugie po Australijczykach spotkanie z serią Przewodnik ksenofoba i ponownie jest lekko, zabawnie, z przymrużeniem oka i bez owijania w bawełnę. Ta miniksiążeczka przybliża nam sylwetkę stereotypowego Martina czy Duranda.

Autorami są pół-Francuz oraz Anglik zakochany we "francuskiej muzyce, winie, przestrzeni i piętnastu odmianach cebuli". Te dwa spojrzenia tworzą komiczny efekt. "Przewodnik..." obfituje we francuskie terminy, nie zawsze są one tłumaczone, dlatego dla przypadkowego czytelnika niezaznajomionego z kulturą kraju mogą czasami sprawiać kłopoty.

Polecam!

pokaż więcej

 
2017-08-31 08:10:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku francuskim

Pedigree dostało się w moje ręce przypadkowo, ponieważ otrzymałam je w prezencie. Wcześniej nie czytałam żadnej z książek Modiano, dlatego podeszłam do tej lektury bez żadnych oczekiwań. Szybko zafrapowała mnie jednak wkładka w książce informująca, że mam do czynienia z literackim noblistą. Obawiałam się, że język zastosowany w opowieści przerośnie moją jeszcze niezbyt ugruntowaną znajomość... Pedigree dostało się w moje ręce przypadkowo, ponieważ otrzymałam je w prezencie. Wcześniej nie czytałam żadnej z książek Modiano, dlatego podeszłam do tej lektury bez żadnych oczekiwań. Szybko zafrapowała mnie jednak wkładka w książce informująca, że mam do czynienia z literackim noblistą. Obawiałam się, że język zastosowany w opowieści przerośnie moją jeszcze niezbyt ugruntowaną znajomość francuskiego, ale na szczęście było inaczej. Okazało się, że Modiano raczej unika poetyckich fraz pełnych nieznanych mi idiomów i pisze bardzo zwięźle. Zwięzłość to zresztą idealne określenie na tę autobiografię. Parafrazując autora, spisana została tak jakby w formie CV i obfituje w "stwierdzenia" stanu rzeczy. Czasami aż prosiło się, by Modiano dodał kilka słów "od siebie", przybliżył mi jakieś osobiste odczucia i przemyślenia wobec wydarzeń ze swojego życia.
Choć ton narracji był raczej beznamiętny, to czasem jednak dało się odczuć żal czy może pogardę Patricka. Mimo wszystko, uważam, że to zdecydowanie najbardziej "sucha" autobiografia którą czytałam.

Modiano jawi się jako typ bacznego obserwatora. Pierwsze 21 lat życia (które wspomina w Pedigree), spędził w rozjazdach, poznał wielu ludzi. Szybko można przekonać się, że był nieplanowanym dzieckiem, a jego rodzice nie byli ani zbyt wylewni wobec niego albo odpowiedzialni. Matka starała się zostać profesjonalną aktorką i w imię kariery nie szczędziła sobie spotkań z wpływowymi w czasie wojny ludźmi. Oddawała swojego syna pod opiekę różnym osobom. Ojciec posyłał go do szkół z internatem, a sam zajmował się podejrzanymi interesami, sprzedażą posiadłości deportowanych Żydów na czarnym rynku. Z tego wszystkiego składa się właśnie tytuł Pedigree. Modiano w dzieciństwie niejednokrotnie czuł się jak szczeniak bez rodowodu - niechciany i samotny.

Protagonista ma doskonałą, niecodzienną pamięć do różnych szczegółów. Na kolejnych kartach przytacza liczne nazwiska osób, które on lub jego rodzice poznali na przestrzeni czasu. Wspomina też daty czy miejsca, w których się widywali, pamięta nawet jaka pogoda panowała na zewnątrz.
Z czasem opowieść może męczyć, ponieważ liczba faktów i wrażenie chaosu są ogromne. Może się wydawać, że to książka bardziej o ludziach i ich dążeniach niż o samym pisarzu.

To krótka, lakoniczna lektura. Można ją przeczytać w 1-2 godziny. Nie wciągnęła mnie szczególnie, ale też nie zanudziła. Styl Modiano jest z pewnością oryginalny. Być może jeszcze sięgnę do jego twórczości.

pokaż więcej

 
2017-08-20 12:24:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Autor:

Książka popularnonaukowa, którą czytało się niczym dobry thriller! Choć autor czasami "powtarzał się" (głównie w pierwszej części książki), to nie można było nudzić się podczas lektury. Myślę, że takie ponowne objaśnianie niektórych zależności trzewnych pozwalało je dobrze utrwalić.

Dużym atutem Mayera jest lekkie pióro. Lekarz tłumaczył zależności mózgowo-jelitowe przystępnym dla laika...
Książka popularnonaukowa, którą czytało się niczym dobry thriller! Choć autor czasami "powtarzał się" (głównie w pierwszej części książki), to nie można było nudzić się podczas lektury. Myślę, że takie ponowne objaśnianie niektórych zależności trzewnych pozwalało je dobrze utrwalić.

Dużym atutem Mayera jest lekkie pióro. Lekarz tłumaczył zależności mózgowo-jelitowe przystępnym dla laika językiem. Wspominał też historie swoich pacjentów czy ciekawe eksperymenty naukowe (zarówno psychologiczne jak i stricte naukowe, których obszarem zainteresowania był mózg czy układ pokarmowy). Sporadycznie pojawiały się rysunki, dzięki którym zrozumienie materii wykładanej było jeszcze prostsze.

Na początku brakowało mi "gotowych rozwiązań", poleceń "zjedz to i tamto, a poczujesz się lepiej". Autor jednak w dalszej części dobrze wyjaśnił dlaczego takie reklamowe, komercjalne podejście do pacjenta nie jest właściwe i dlaczego na mikrobiotę człowieka powinno patrzeć się w sposób zindywidualizowany.

Publikacja nie rozwiewa wszystkich wątpliwości, na koniec pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami bez odpowiedzi, ale jednocześnie, jako dobry wstęp do tematyki jelitowej, zachęca do zagłębienia się w kolejne, bardziej złożone naukowe dywagacje. Plusem jest zamieszczenie na końcu stosunkowo obszernej anglojęzycznej bibliografii.

Myślę, że powinni przeczytać ją w szczególności przyszli rodzice, bowiem jak wyjaśnia Dr Emeran, pierwsze lata życia dziecka kształtują jego mikrobiom na całe życie.

pokaż więcej

 
2017-08-14 15:05:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Przeczytane w języku angielskim
Seria: Myślnik

To moje pierwsze i wydaje mi się, że niestety ostatnie spotkanie z twórczością Jennifer Niven.

To, co najbardziej kłuło mnie w oczy w trakcie lektury to wrażenie płytkości warstwy psychologicznej i samego problemu, który poruszała. Finch był według mnie zupełnie nierealistyczną, oderwaną od rzeczywistości osobą, której zachowań nie dało się racjonalnie wyjaśnić (szczególnie jeśli wziąć pod...
To moje pierwsze i wydaje mi się, że niestety ostatnie spotkanie z twórczością Jennifer Niven.

To, co najbardziej kłuło mnie w oczy w trakcie lektury to wrażenie płytkości warstwy psychologicznej i samego problemu, który poruszała. Finch był według mnie zupełnie nierealistyczną, oderwaną od rzeczywistości osobą, której zachowań nie dało się racjonalnie wyjaśnić (szczególnie jeśli wziąć pod uwagę ramy czasowe opowieści). Takie przedstawienie dwubiegunowości ociera się moim zdaniem o popularyzację mitów.

Styl pisania autorki jest lekki, idealny do literatury młodzieżowej. Niven nie ustrzegła się niestety tzw. "dłużyzn" (najczęściej w pierwszej połowie książki).

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
135 34 393
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (20)

zgłoś błąd zgłoś błąd