Breaking_Bad 
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 4 książki i 6 cytatów, ostatnio widziany 3 godziny temu
Teraz czytam
  • Uczta dla wron: Cienie śmierci
    Uczta dla wron: Cienie śmierci
    Autor:
    Po stuleciach ciągłych wojen i zdrad siedem osłabionych potęg dzielących władzę nad krainą zawarło ze sobą rozejm. Tak się przynajmniej wydaje. Po śmierci króla potwora, Joffreya, Cersei przejęła wład...
    czytelników: 27370 | opinie: 483 | ocena: 7,79 (16030 głosów) | inne wydania: 10

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-04-17 21:08:18
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 4.1)
 
2019-04-17 21:03:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Trzeba zacząć od tego, że polski tytuł wprowadza czytelników w błąd. W oryginale Aleksander Dumas zatytułował swoją powieść "Acte". Jej główną postacią jest bowiem Akte - grecka kochanka Nerona.
Interesujące też jest, że po wydaniu "Quo Vadis" Henryk Sienkiewicz był oskarżany o plagiat, m.in. tej właśnie książki. Nasz noblista twierdził, że powieści Dumasa nie czytał. Zresztą zestawianie ich...
Trzeba zacząć od tego, że polski tytuł wprowadza czytelników w błąd. W oryginale Aleksander Dumas zatytułował swoją powieść "Acte". Jej główną postacią jest bowiem Akte - grecka kochanka Nerona.
Interesujące też jest, że po wydaniu "Quo Vadis" Henryk Sienkiewicz był oskarżany o plagiat, m.in. tej właśnie książki. Nasz noblista twierdził, że powieści Dumasa nie czytał. Zresztą zestawianie ich ze sobą jest trochę karkołomne, bo "Quo Vadis" wielokrotnie przewyższa "Acte" pod każdym względem. Trzeba przyznać, że fabuła powieści Dumasa jest nieco naiwna, a wszyscy bohaterowie - w tym Neron, zupełnie papierowi. Podobnie wątek żarliwej niby miłości Akte do Nerona jest zupełnie bezbarwny.
Jednak pewne podobieństwa tematyki do "Quo Vadis", jak przedstawienie wspólnoty pierwszych chrześcijan spotykających się w katakumbach, czy ich męczeństwa na rzymskich arenach sprawiają, że lekturę tej krótkiej powieści można potraktować jako ciekawostkę.

pokaż więcej

 
2019-04-17 12:36:11
Ma nowego znajomego: StanislawWokulski
 
2019-04-14 19:58:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Starożytność bajeczna" otwiera czteroczęściowy cykl Tadeusza Zielińskiego, dotyczący świata antycznego - starożytnej Grecji i Rzymu i obejmuje epokę mityczną. Nie jest to jednak typowy zbiór mitów i legend. Autor postanowił zrekonstruować przedhistoryczne dzieje Grecji na podstawie tragedii antycznych Ajschylosa, Eurypidesa i Sofoklesa - tych zachowanych i tych zaginionych. Jak w przedmowie... "Starożytność bajeczna" otwiera czteroczęściowy cykl Tadeusza Zielińskiego, dotyczący świata antycznego - starożytnej Grecji i Rzymu i obejmuje epokę mityczną. Nie jest to jednak typowy zbiór mitów i legend. Autor postanowił zrekonstruować przedhistoryczne dzieje Grecji na podstawie tragedii antycznych Ajschylosa, Eurypidesa i Sofoklesa - tych zachowanych i tych zaginionych. Jak w przedmowie pisze Aleksander Krawczuk: "Otrzymujemy tu (...) dzięki zastosowanej przez autora metodzie taki obraz najdawniejszych dziejów Grecji jaki znał, jaki nosił w swym sercu przeciętny Ateńczyk wieku V p.n.e."
Mity w wydaniu Tadeusza Zielińskiego czyta się bardzo dobrze. Nie są to oderwane od siebie historie, ale następujące po sobie rozdziały wynikają z poprzednich i opowiadają historię od porwania Europy i założenia Teb, do zakończenia wojny Trojańskiej oraz powrotu i śmierci Odyseusza.
Mitologia była zawsze moją piętą achillesową, ale może się to zmieni, bo dzieło Tadeusza Zielińskiego inspiruje do ponownej lektury, jak również do poznawania mitów w opracowaniu innych autorów. Nawiasem mówiąc, w wersji Zielińskiego nie ma nic na temat pięty Achillesa i ginie on pod Troją, ale ugodzony strzałą w pierś. Ale jak stwierdzał autor: "Mitologia to nie historia. Każdy mit miał swój własny rozwój, dlatego też wiele z nich przekazano w różnych ujęciach." Jak już cytowałem wyżej, swoje wersje Tadeusz Zieliński wywiódł wprost od greckich tragików, zamiast powielać wersje najpopularniejsze, czy przynudzać wymienianiem ich różnych wariacji.

pokaż więcej

 
2019-04-09 20:33:24
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Cykl: Świat antyczny (tom 3)
 
2019-04-07 00:24:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Interesujący zbiór esejów na temat związków współczesności ze starożytnością. Aleksander Krawczuk wskazuje, że: "Fakty z odległej przeszłości, pozornie już martwe i zapomniane, jednak żyją, wywierają wpływ, są obecne, natomiast coś, co zaledwie się stało lub też jeszcze się pławi w blasku chwały i paraduje wśród fanfar, w istocie jest tylko maską nicości".
Zakres tematyczny tych tekstów jest...
Interesujący zbiór esejów na temat związków współczesności ze starożytnością. Aleksander Krawczuk wskazuje, że: "Fakty z odległej przeszłości, pozornie już martwe i zapomniane, jednak żyją, wywierają wpływ, są obecne, natomiast coś, co zaledwie się stało lub też jeszcze się pławi w blasku chwały i paraduje wśród fanfar, w istocie jest tylko maską nicości".
Zakres tematyczny tych tekstów jest bardzo zróżnicowany. Asumptem do podjęcia jakiegoś tematu, jest czasem refleksja o związku współczesnych fizyków z filozofią antyczną, jakaś książka, list wydrukowany w prasie, czy nawet komiks. Książkę otwiera rozdział o wzajemnych stosunkach historii i literatury. Jako znawca starożytności, autor narzeka na stereotypowe przedstawianie tej epoki w powieściach, kinie i telewizji, a co za tym idzie, utrwaleniu się błędnych wyobrażeń w świadomości społecznej: "Między innymi ustala się i taki pogląd: antyczny świat musiał upaść, był bowiem do cna zepsuty, zgniły, zwyrodniały. A to po prostu nieprawda! Była to epoka znacznie, ale to znacznie obyczajniejsza, skromniejsza, mniej rozerotyzowana i perwersyjna od tych, które po niej nastąpiły".
Wydaje mi się, że ogólny wniosek jaki autor przekazuje, to jak mimo upływu dwudziestu i więcej wieków, jesteśmy w gruncie rzeczy bardzo podobni do antycznych Greków i Rzymian. Tak samo kochamy swoich bliskich, tak samo bolejemy gdy umierają i tak samo szukamy dowodów na to, że istnieje życie po życiu. Co więcej, starożytni mogą być dla nas wzorem, jak postawa Pliniusza Starszego i jego siostrzeńca w czasie wybuchu Wezuwiusza i zagłady Pompejów: "Systematyczna, niezmordowana i dobrze zorganizowana praca na co dzień i spokojne, nieustraszone wypełnianie swych obowiązków nawet wtedy, gdy wydaje się, że to nie ma sensu, kataklizm bowiem pochłonie wszystko - oto postawa prawdziwie rzymska i męska".

pokaż więcej

 
2019-04-04 20:14:13
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-04-04 20:13:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-04-04 20:11:53
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Cykl: Światy Pilipiuka (tom 10)
 
2019-04-04 08:28:25
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2019-04-03 20:43:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.2)

Trwa zażarta gra o tron Siedmiu Królestw, a "W Królewskiej Przystani są tylko dwa rodzaje ludzi. Gracze i pionki". O ile w pierwszym tomie "Nawałnicy mieczy" akcja stała trochę w miejscu, tak teraz zwroty fabuły zaczynają następować niczym w kalejdoskopie.
Trudno coś więcej napisać bez narażania się na spojlerowanie. Z kolejnym tomem odkrywamy dalsze fragmenty świata wymyślonego przez George'a...
Trwa zażarta gra o tron Siedmiu Królestw, a "W Królewskiej Przystani są tylko dwa rodzaje ludzi. Gracze i pionki". O ile w pierwszym tomie "Nawałnicy mieczy" akcja stała trochę w miejscu, tak teraz zwroty fabuły zaczynają następować niczym w kalejdoskopie.
Trudno coś więcej napisać bez narażania się na spojlerowanie. Z kolejnym tomem odkrywamy dalsze fragmenty świata wymyślonego przez George'a R.R. Martina, w tym również epizody z historii poszczególnych postaci lub ich rodów. Wprowadzane są również kolejne rozwiązania fantastyczne, ale ciągle z umiarem, więc opowieść nie odjeżdża za bardzo w rejony baśniowe. Wręcz przeciwnie, to lektura zdecydowanie dla dorosłych, aczkolwiek mimo brutalności przedstawionego świata, język powieści jest oszczędny i nie epatuje zanadto wulgarnością.

pokaż więcej

 
2019-03-30 11:32:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

To jedna z książek, o której chce się powiedzieć: dlaczego nie wpadła w moje ręce, gdy dopiero wchodziłem w dorosłe życie? Albo: dlaczego nie przeczytał jej mój ojciec? To książka o tym co to znaczy być mężczyzną. John Eldredge wychodzi od krytyki wzorców jakie narzuca współczesny świat: "Społeczeństwo nie potrafi zdecydować się, jaki właściwie powinien być mężczyzna. Ostatnie trzydzieści lat... To jedna z książek, o której chce się powiedzieć: dlaczego nie wpadła w moje ręce, gdy dopiero wchodziłem w dorosłe życie? Albo: dlaczego nie przeczytał jej mój ojciec? To książka o tym co to znaczy być mężczyzną. John Eldredge wychodzi od krytyki wzorców jakie narzuca współczesny świat: "Społeczeństwo nie potrafi zdecydować się, jaki właściwie powinien być mężczyzna. Ostatnie trzydzieści lat poświęciło na przedefiniowanie męskości w coś bardziej wrażliwego, bezpiecznego, dającego się kierować, no cóż, coś bardziej kobiecego, i teraz karci mężczyzn za to, że nie są mężczyznami. (...) Rezultatem jest wymieszanie płci w stopniu, w jakim nigdy dotąd w historii tego nie doświadczono".
Autor posługując się przykładami z Biblii, historii, antropologii, literatury, filmów i własnym doświadczeniem, wskazuje co w istocie konstytuuje mężczyzn. Wyodrębnia następujące składniki: stoczenie bitwy, przeżycie przygody, uratowanie Pięknej. Przekonuje, że pozbawiając mężczyzn tych doświadczeń, czy to przez nadmierną opiekuńczość, czy źle rozumiane "kościółkowe" wychowanie chłopców, skazuje się ich na duchową kastrację.
Podkreśla ogromną rolę ojców w wychowaniu synów oraz rany jakie powodują złe relacje na tej linii, albo ich zupełny brak. Eldredge zachęca, żeby rozpoznawać te rany, porzucać maski i odsłaniać swoje prawdziwe "ja". Porównuje życie do pola bitwy, na które wchodzimy nie wiedząc jak walczyć i musimy się uczyć po drodze. "Kiedy chodzi o życie i miłość, nieodzowna jest chęć zanurzenia się w nie po szyję i bycie twórczym po drodze."
Nie tak często zdarza się, żeby lektura prowokowała do tak wielu refleksji. Jestem pewien, że każdy kto otworzy się na argumentację autora, zobaczy swoje życie w innym świetle. "Jeśli bowiem naprawdę chcesz poznać, kim jesteś jako mężczyzna, jeśli chcesz odnaleźć życie, które warto przeżyć, jeśli chcesz głęboko pokochać kobietę i nie przekazać swoich błędów dzieciom, to musisz odzyskać swoje serce. Musisz udać się w góry duszy, w dzikie i niezbadane rejony - i wytropić tę nieuchwytną zdobycz."

pokaż więcej

 
2019-03-28 22:52:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Dzięki książce Marka Migalskiego - politologa, komentatora politycznego i europosła w latach 2009-2014, możemy poznać trochę kulisy pracy Parlamentu Europejskiego. Jest to sfera dosyć słabo znana przeciętnemu wyborcy, dlatego chwała autorowi, że uchylił trochę drzwi do gmachów w Brukseli i Strasburgu oraz podzielił się swoimi doświadczeniami i anegdotami z pracy MEP-a (Member of European... Dzięki książce Marka Migalskiego - politologa, komentatora politycznego i europosła w latach 2009-2014, możemy poznać trochę kulisy pracy Parlamentu Europejskiego. Jest to sfera dosyć słabo znana przeciętnemu wyborcy, dlatego chwała autorowi, że uchylił trochę drzwi do gmachów w Brukseli i Strasburgu oraz podzielił się swoimi doświadczeniami i anegdotami z pracy MEP-a (Member of European Parliament).
Choć z książki dosyć często przebija megalomania Migalskiego, podkreślanie swoich osiągnięć bądź niezależności, a nawet prezentowanie siebie jako domorosłego arbitra elegancji (nieraz wspomina jak inni dobrze bądź źle się ubierają), to jest napisana zaskakująco ciekawie i niepozbawiona interesujących refleksji. Już sam tytuł sugeruje, że Migalski jest rozczarowany działalnością tej instytucji, która pochłania miliardy euro, a efekty pracy eurodeputowanych są niewiele znaczące. Parlament Europejski jawi się niczym listek figowy, który naiwnym wyborcom ma dać złudzenie współuczestnictwa w decydowaniu o sprawach Unii Europejskiej. Migalski tak to komentuje: "(...) odkryłem, że intencją urzędników Parlamentu Europejskiego jest, aby politycy jak najmniej angażowali się się w prace Parlamentu. Oni, czyli biurokraci, wiedzą najlepiej, jak wszystko powinno działać, i europosłowie, czyli mimo wszystko pewien czynnik społeczny, trochę im w tym przeszkadzają. Dlatego stworzono cały system <<legalnej korupcji>>, to znaczy takich zachęt i ułatwień, które skłaniają MEP-ów raczej do korzystania z szeregu przywilejów i sposobów zarabiania, niźli do wtrącania się do procesów politycznych." Coś w tym jest...
I jeszcze ważna uwaga dla tych, którzy w kolejnych wyborach będą głosować. Migalski słusznie zauważa, że jedną z najważniejszych kompetencji europosła, jest znajomość języka angielskiego. Mimo możliwości zatrudnienia asystentów i tłumaczy (są na to duże środki), to bez osobistych interakcji z innymi posłami, często w kuluarach, nic sensownego zrobić się nie da. Dobrze przynajmniej tyle sprawdzić, zanim odda się na kogoś swój głos.

pokaż więcej

 
2019-03-27 21:24:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Pomysł dosyć banalny, ale sprawdził się znakomicie. Razem z autorem przemierzamy ulice i zaułki starożytnego Rzymu w ciągu jednego dnia - od świtu do północy. Jest rok 115 n.e. za panowania cesarza Trajana, gdy Cesarstwo Rzymskie osiągnęło szczyt ekspansji terytorialnej. Zaglądamy do domów bogatych patrycjuszy, jak i zwykłych biedaków. Odwiedzamy sklepy, warsztaty, szkołę, jadłodajnie, termy,... Pomysł dosyć banalny, ale sprawdził się znakomicie. Razem z autorem przemierzamy ulice i zaułki starożytnego Rzymu w ciągu jednego dnia - od świtu do północy. Jest rok 115 n.e. za panowania cesarza Trajana, gdy Cesarstwo Rzymskie osiągnęło szczyt ekspansji terytorialnej. Zaglądamy do domów bogatych patrycjuszy, jak i zwykłych biedaków. Odwiedzamy sklepy, warsztaty, szkołę, jadłodajnie, termy, świątynie, sądy, senat, Forum Romanum i Fora Cesarskie, targ niewolników, czy wreszcie Koloseum podczas egzekucji więźniów i walk gladiatorów.
Alberto Angela na podstawie tekstów źródłowych z epoki oraz badań archeologicznych, starał się zrekonstruować życie starożytnych Rzymian w najdrobniejszych szczegółach, obalając przy tym różne rozpowszechnione mity. Starał się oddać nie tylko widoki, ale także dźwięki i zapachy. Trzeba przyznać, że zrobił to bardzo udanie.

pokaż więcej

 
2019-03-27 18:19:36
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
Moja biblioteczka
900 158 4887
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (85)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd