Megan Jameson 
ohnoitsmegan.wordpress.com, facebook.com/pisarzeamatorzy, pisarze-amatorzy.blogspot.com, facebook.com/MegansMagicalWorld
Siedzę dużo w książkach... I nie tylko ;)
32 lat, kobieta, Gdynia, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-06 13:42:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jeśli miałabym wybrać jedną z najbardziej inspirujących mnie osób w popkulturze, to na pewno na pierwszym miejscu pojawiłby się Stan Lee. Był on człowiekiem, który udowodnił mi, że ciężką pracą można osiągnąć wiele, nawet jeśli nie zawsze wszystko idzie według planu i czasem musimy zrezygnować z czegoś na rzecz czegoś innego, co w danym momencie jest priorytetem.

Bob Batchelor w swojej...
Jeśli miałabym wybrać jedną z najbardziej inspirujących mnie osób w popkulturze, to na pewno na pierwszym miejscu pojawiłby się Stan Lee. Był on człowiekiem, który udowodnił mi, że ciężką pracą można osiągnąć wiele, nawet jeśli nie zawsze wszystko idzie według planu i czasem musimy zrezygnować z czegoś na rzecz czegoś innego, co w danym momencie jest priorytetem.

Bob Batchelor w swojej biografii, opisuje historię mężczyzny, który przeżył w życiu wiele wzlotów i upadków. Któremu życie nie szczędziło problemów i który miał marzenie by zrobić coś fajnego dla ludzi. I to marzenie go przerosło tak bardzo, że zaczęło żyć własnym życiem. Życie Stana Lee to gotowy scenariusz na świetny film. Jako nastolatek założył własne wydawnictwo, pod którego szyldem wydawał komiksy takie jak: "Fantastyczna Czwórka". " Spider-Man", "Hulk", "Czarna Pantera" czy "Avengers". Jednak nie zawsze były one przyjmowane dobrze. Wielokrotnie w karierze, Stan musiał się borykać z problemami finansowymi a nawet upadkiem swojej firmy.

Z perspektywy czasu to może wydawać się niewiarygodne, ale Marvel kiedyś nie był czymś wyjątkowym. Teraz, firma jest największym producentem filmów, komiksów i gadżetów związanych ze swoimi uniwersami na świecie. A Stan pozostaje jej nieodłączną częścią.

Polska premiera biografii tego niezwykłego człowieka, zbiegła się z dniem jego śmierci. Pod koniec życia, nękany wieloma chorobami, Stan wciąż pozostawał aktywny w mediach i szerzył swoje pozytywne przesłanie, by zawsze być sobą i wierzyć w niemożliwe, bo jeśli potrafimy o czymś marzyć, to potrafimy to zrobić.

W książce "Stan Lee. Człowiek-Marvel", znajduje się wiele anegdot, zabawnych sytuacji a także naprawdę przejmujących momentów z życia człowieka-legendy, który dla fanów komiksów pozostanie niekwestionowanym guru i nikt nigdy go nie zastąpi. Czytając tę książkę wiele razy się uśmiechałam, ale też byłam pełna podziwu dla wytrwałości i determinacji, jaką posiadał w sobie ten zwyczajny człowiek w charakterystycznych okularach. Dlatego polecam tę książkę każdemu, kto uważa się za fana komiksów a także wszystkim tym, którzy lubią dobre biografie. Bo, jak już wspomniałam, ta należy do grona tych, które są gotowym materiałem na genialny film.

pokaż więcej

 
2018-12-05 13:36:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Niewyjaśnione Okoliczności" to już kolejna pozycja na polskim rynku, która wpisuje się w trend, jaki ostatnio zagościł wśród wydawców. A mianowicie chodzi o tematykę medyczno-kryminalną. Jedną z pierwszych książek, które miałam okazję czytać z tego tematu była "Trupia Farma". Lecz od czasu jej publikacji, na półkach księgarń pojawiło się wiele innych książek o tej samej tematyce. Co prawda... "Niewyjaśnione Okoliczności" to już kolejna pozycja na polskim rynku, która wpisuje się w trend, jaki ostatnio zagościł wśród wydawców. A mianowicie chodzi o tematykę medyczno-kryminalną. Jedną z pierwszych książek, które miałam okazję czytać z tego tematu była "Trupia Farma". Lecz od czasu jej publikacji, na półkach księgarń pojawiło się wiele innych książek o tej samej tematyce. Co prawda nie jest to temat tak popularny, jak na Zachodzie, aczkolwiek polowi zaczynamy doganiać naszych przyjaciół z Wielkiej Brytanii i USA.

Objawem tego nadganiania jest właśnie pojawienie się "Niewyjaśnionych Okoliczności" wybitnego, brytyjskiego lekarza sądowego, Richarda Shepherda, który w swojej książce opisuje przypadki śmierci z różnych powodów. Czy to z przyczyn naturalnych, czy przez morderstwo, czy przez zamach czy naturalną katastrofę. Każdy z tych zgonów ma jakieś drugie dno, którego odkryciem zajmuje się rzeczony lekarz.

Autor zabiera nas w podróż nie tylko po swojej pracy, czyli strikte medycznych terminach i opisach, które czasem przyprawiają o odruch wymiotny ale też opowiada dużo o swoim życiu i jak jego praca wpływa na jakość jego życia.

Po lekturze tej książki, odniosłam wrażenie, że lekarze są trochę jak żołnierze z PTSD. Niby starają się żyć normalnie, chcą być szczęśliwi i nawet im się to udaje. Jednak gdzieś w głębi duszy, rana po każdym przebadanym denacie pozostaje. I chyba nie ma na świecie człowieka, który byłby obojętny na śmierć. Dlatego ta opowieść bardzo mi się spodobała. Nie tylko pod względem ciekawych przypadków, które dr Shepherd przytacza ale też w jaki sposób jego praca ukształtowała go jako człowieka.

Jeśli szukacie naprawdę dobrego reportażu z elementami biograficznymi, to "Niewyjaśnione Okoliczności" na pewno przypadną wam do gustu. Jest to jedna z tych książek, które warto przeczytać. Jednak też nie jest to książka dla wszystkich. Jeśli jesteście osobami wrażliwymi na bardzo obrazowe opisy, to raczej nie powinniście czytać tej książki. Tak samo, jeśli przeszkadza wam zbyt "naukowy żargon". W tej książce pojawia się bardzo wiele terminów i zwrotów, które mogą wydawać się niezrozumiałe.

Osobiście, jestem pod dużym wrażeniem tej książki i na pewno jeszcze sięgnę po coś z tej tematyki, gdyż jest ona niezwykle fascynująca.

pokaż więcej

 
2018-11-04 21:44:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Minęły lata od dnia, w którym Aram Thorne, dwunastoletni bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział swojego ojca po raz ostatni. Gdy kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi by ten dołączył do niego na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu napotyka jednak pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie z... Minęły lata od dnia, w którym Aram Thorne, dwunastoletni bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział swojego ojca po raz ostatni. Gdy kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi by ten dołączył do niego na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu napotyka jednak pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie z drugim matem Makasą – nad wyraz twardą nastolatką, która z niechęcią przyjęła Arama pod swoją opiekę. Gdy wreszcie zaczyna się odnajdywać na pokładzie ojcowskiego okrętu, banda piratów atakuje statek i po raz kolejny świat chłopaka zostaje wywrócony do góry nogami. Aram i Makasa próbują odnaleźć drogę do domu, po drodze napotykając przeróżne istoty. Kreśląc ich portrety w swoim szkicowniku i nawiązując zaskakujące przyjaźnie, Aram próbuje zrozumieć mieszkańców Azeroth.

W podróży, dwójka bohaterów używa starego kompasu Greydona, lecz ten nigdy nie wskazuje północy. Skoro kompas nie prowadzi do domu, to dokąd?

Jest to jedna z tych książek, do których na pewno jeszcze wrócę. Historia młodego Arama oczarowała mnie i porwała. Nie mogę się doczekać kolejnych przygód jego i jego towarzyszki. Mimo, iż jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, to odniosłam wrażenie, że autor raczej kierował ją do tak zwanych „młodych dorosłych”. To, że główny bohater ma dwanaście lat, nie przesądza o tym, że książka jest targetowana właśnie do tego wieku. Myślę, że i starsi i młodsi czytelnicy znajdą tu coś dla siebie. Jest przygoda, niesamowity świat Azeroth, który z każdą książką jest dla mnie co raz bardziej fascynujący. Niestety nigdy nie grałam w gry z serii „Warcraft” czy „World of Warcraft” ale książki za każdym razem mnie zaskakując. Z tą jest tym lepiej, że nie ma odniesień do fabuły gier i osoby, które kompletnie nie znają tego świata, też będą w stanie połapać się w zawiłej fabule. Bo trzeba przyznać, że autor naprawdę się postarał. Stworzył świat, który śmiało mógłby stanowić osobną, zupełnie nie zintegrowaną z resztą uniwersum ‚WoW” całość.

pokaż więcej

 
2018-11-04 21:37:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Do odnalezienia pozostał ostatni fragment Trójzębu Edenu. Dwie pozostałe części tego potężnego artefaktu – ząb wiary i ząb strachu- wpadł już w ręce działającego samodzielnie byłego agenta templariuszy- Isaiaha. Z zębem oddania stałby się niepokonany. Tymczasem Owenowi i jego towarzyszom udaje się przekonać templariuszy i asasynów do połączenia sił w celu powstrzymania Isaiaha, póki jest to... Do odnalezienia pozostał ostatni fragment Trójzębu Edenu. Dwie pozostałe części tego potężnego artefaktu – ząb wiary i ząb strachu- wpadł już w ręce działającego samodzielnie byłego agenta templariuszy- Isaiaha. Z zębem oddania stałby się niepokonany. Tymczasem Owenowi i jego towarzyszom udaje się przekonać templariuszy i asasynów do połączenia sił w celu powstrzymania Isaiaha, póki jest to jeszcze możliwe. W symulacji która odtwarza wydarzenia sprzed przeszło tysiąca lat, duński wojownik Styrbjorn Silny prowadzi Jomswikingów przeciw królowi Danii, Haraldowi Sinozębemu. To właśnie tereny, na których ścierają się armie Wikingów, kryją tajemnicę ostatniego fragmentu Trójzębu. To tam wyjaśni się, jaki los pisany jest światu, co kryje się za nieświadomością zbiorową nastoletnich bohaterów i jakie jest prawdziwe znaczenie związków pomiędzy ich przodkami.

Historia została już zapisana, reszta spoczywa w rękach Owena, Jabiera i pozostałych, którzy sprzymierzyli się wbrew temu, co ich dzieli. To, co zrobią, na zawsze odmieni świat Assassin’s Creed.

Finał trylogii, która od samego początku wzbudziła moje zainteresowanie, choć nie przyjęłam jej tak entuzjastycznie, jak to miało miejsce z twórczością Bowdena. Kirby ma wyjątkowy sposób wprowadzania swojego czytelnika w świat, który jest tak różnorodny i pogmatwany jak to tylko możliwe. Tempo akcji oraz jej zwroty mogą przyprawić o zawrót głowy a nowe odkrycia bohaterów wprawiają w osłupienie.

W finałowym tomie, autor przeszedł samego siebie, łącząc w sobie wszystko to, co w tej serii było świetne, czyli młodych potomków asasynów i templariuszy, którzy współpracują razem w imię wyższego dobra, podróże w czasie i przygoda, której finał jest zaskakujący.

Szkoda, że musieliśmy się pożegnać z Owenem i spółką, bo według mnie ta historia miała potencjał na coś więcej. Zakończenie też nie jest takie do końca jednoznaczne, dlatego też żywię głęboką nadzieję, że autor nie porzuci tematu i jeszcze coś napisze w tym uniwersum.

pokaż więcej

 
2018-11-02 12:28:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kryształowi (tom 1)

Skorumpowani policjanci uwikłani są w niebezpieczne relacje z gangami. By ich wyeliminować i oczyścić własne szeregi, powołano elitarne Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Funkcjonariusze Biura nazywani są „kryształowymi”, choć bezustanny emocjonalny rollercoaster sprawia, że i oni sięgają po narkotyki, są uzależnieni od odxadrenaliny i mają skłonność do autodestrukcji. Walką ze sprzedajnymi... Skorumpowani policjanci uwikłani są w niebezpieczne relacje z gangami. By ich wyeliminować i oczyścić własne szeregi, powołano elitarne Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Funkcjonariusze Biura nazywani są „kryształowymi”, choć bezustanny emocjonalny rollercoaster sprawia, że i oni sięgają po narkotyki, są uzależnieni od odxadrenaliny i mają skłonność do autodestrukcji. Walką ze sprzedajnymi glinami rozpoczyna antyterrorysta Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver. Outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Jego pierwsze zadanie- znalezienie haków na kumpla z pododdziału, który pracuje dla nakrogrupy. Rozpoczyna niebezpieczną i ryzykowną grę. Giną kolejni ludzie. Zostaje zamordowana kochanka jego przyjaciela. On sam nie uda już nikomu ze swojego otoczenia. Nawet osobie, na której zlecenie działa. Kto właściwie jest dobrym policjantem a kto fałszywym gliną?

Jedna z lepszych książek o policji, jaką zdarzyło mi się czytać. Świetnie napisana, trzymająca w napięciu i przede wszystkim przesycona realizmem historia człowieka, który w świecie tak skorumpowanym i zgniłym od środka, próbuje zrobić, to co jest według niego słuszne. Gdy przeczytałam ostatnie kilka stron, stwierdziłam, czekam na kolejny tom. Tutaj, dopiero historia się rozpoczęła i co jest w tym wszystkim najbardziej przejmujące to fakt, że często ludzie, którzy poświęcają swoje życie służbie innym, są traktowani jak ci najgorsi i pozostawieni bez żadnej pomocy.

W tej historii wyłania się prawdziwy obraz zmagań funkcjonariuszy, którzy nie tylko muszą stawiać czoła niebezpiecznym ludziom ale i własnym demonom, które przez lata pracy są tłamszone gdzieś w środku. Zwykle tego typu historie traktuje z dystansem, lecz ta poruszyła mnie dogłębnie. Mam duży szacunek do policji i policjantów, zwłaszcza tych, którzy próbują wykonywać swoją pracę jak najlepiej, często kosztem własnego życia prywatnego.

Jestem przekonana, że ta książka poruszy nie jedną osobę. Da do myślenia i przede wszystkim sprawi, że inaczej spojrzycie na pracę policji. Nie wiem, czy był to zamierzone przez autorkę, ale ja odniosłam wrażenie, że chciała ona wywołać właśnie tego typu emocje. Skrajne, niekomfortowe ale jednocześnie dające do myślenia.

pokaż więcej

 
2018-10-08 11:38:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-09-30 22:13:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-09-24 20:23:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-09-24 19:06:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-09-18 17:00:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-09-16 12:50:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
281 138 729
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

zgłoś błąd zgłoś błąd