Lady Margot 
ladymargot.pl
status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 dni temu
Teraz czytam
  • Błękit
    Błękit
    Autor:
    Autorka bestsellerowej Historii pszczół – sprzedanej w Polsce w nakładzie 65 tysięcy egzemplarzy – powraca z niezwykłą powieścią o... wodzie. Przyszłość bez niej jest bardziej przerażająca niż świat b...
    czytelników: 121 | opinie: 4 | ocena: 8,4 (5 głosów)
  • Bracia Karamazow
    Bracia Karamazow
    Autor:
    Tłumaczenie Wodzińskiego jest pierwszym w języku polskim, przekładem nie tylko literackim, ale też przygotowanym z głęboką znajomością kontekstu filozoficznego Dostojewskiego i autorów go inspirując...
    czytelników: 17804 | opinie: 325 | ocena: 8,35 (5027 głosów) | inne wydania: 27
  • Dwór mgieł i furii
    Dwór mgieł i furii
    Autor:
    Między światłem a ciemnością Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końc...
    czytelników: 5828 | opinie: 407 | ocena: 8,89 (3004 głosy) | inne wydania: 1
  • Rdza
    Rdza
    Autor:
    Przyjaźń poddana wielkiej próbie i marzenie, które staje się ciężarem Lato 2002 roku. Czekając na powrót rodziców z wielkiego miasta, siedmioletni Szymon układa monety na torach. Nie wie, że jego życ...
    czytelników: 3562 | opinie: 282 | ocena: 7,88 (1385 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-05-27 20:37:05
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Kwartet klimatyczny (tom 2)
 
2018-05-27 20:36:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:
Cykl: Lou Clark (tom 3)
 
2018-05-27 10:13:28
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-21 14:31:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

LADYMARGOT.PL

Tradycją staje się już, że kiedy do drzwi puka kurier z przesyłką od Wydawnictwa TADAM, serce mi bije, dłonie się pocą. Czuję podekscytowanie jak małe dziecko. Bo właśnie do dzieci skierowana jest oferta Wydawnictwa i jak żadne inne potrafiło ono rozbudzić we mnie dawno ukryte i zapomniane pokłady dziecięcej wrażliwości i zachwytu nad otaczającą rzeczywistością. To właśnie nad...
LADYMARGOT.PL

Tradycją staje się już, że kiedy do drzwi puka kurier z przesyłką od Wydawnictwa TADAM, serce mi bije, dłonie się pocą. Czuję podekscytowanie jak małe dziecko. Bo właśnie do dzieci skierowana jest oferta Wydawnictwa i jak żadne inne potrafiło ono rozbudzić we mnie dawno ukryte i zapomniane pokłady dziecięcej wrażliwości i zachwytu nad otaczającą rzeczywistością. To właśnie nad wydawanymi przez nie książkami płakałam ze wzruszenia, zachwycałam się zapierającymi dech w piersiach ilustracjami. I moje bezwstydne zachwyty nie będą chyba nigdy miały końca, bo to dzięki TADAM wróciła mi wiara w książki wydawane z myślą o najmłodszych. Tak przepięknych i mądrych historii nie czytałam nigdy w życiu.

Dziś nie będzie inaczej, choć tą pozycją Wydawnictwo sporo ryzykowało. Rodzice mogą mieć opory, aby kupić dziecku… horror! Kochani, zupełnie niepotrzebnie! Wręcz przeciwnie, ogromnie zachęcam Was do eksperymentowania z tematyką pozycji dla najmłodszych 🙂

Ale do sedna. Dziś przed Wami horror urbanistyczny dla najmłodszych – „Miasto Złotej”.

***

POSTACI

Złota – mała, rezolutna dziewczynka, która wraz z grupą swoich przyjaciół, misiem Misiem i lalką Tiną, zamieszkuje duże, betonowe miasto. Codziennością dziewczynki jest beton, nie zna zielonych roślin, zapachu kwiatów, śpiewu ptaków.

Sylva – tajemnicza postać, która pewnego dnia pojawia się na drodze dziewczynki.

FABUŁA

Wspomniana już Złota, to zaradna dziewczynka, która zamieszkuje betonową metropolię. Każdy jej dzień jest w zasadzie podobny i upływa głównie na zabawie: wraz z dwójką przyjaciół rysuje, maluje i projektuje mapy. Pewnego dnia na jednej z zaprojektowanych przez nią ścieżek, pojawia się zagadkowa postać. Złota, będąc wyjątkowo ciekawskim dzieckiem, postanawia dowiedzieć się, kim owa postać jest i wraz z Misiem oraz Tiną, wyrusza na jej poszukiwania. Nie jest to przygoda bezpieczna, o czym dziewczynka i jej przyjaciele nie zdają sobie jeszcze sprawy, a konsekwencje tej niewiedzy okażą się brzemienne w skutkach…

DLA KOGO

„Miasto Złotej” to książka dla dzieci powyżej ósmego roku życia. Tych ciekawskich, z bujną wyobraźnią, które chcą jeszcze! Chcą więcej! Dla tych, które uwielbiają zabawy w chowanego, skrytki, tajemne przejścia. To pozycja, która wciągnie je bezgranicznie i sprawi, że z odrobinką strachu, z wypiekami na buźkach będą śledziły losy Złotej i jej przyjaciół. I jak zwykle jest to znakomita pozycja także dla czytającym swoim pociechom rodziców. Gwarantuję, że będziecie nie mniej zaintrygowani niż Wasze maluchy! 😀

PODSUMOWANIE

Historia Złotej to kolejna znakomita pozycja dla dzieci, którą absolutnie i zdecydowanie mogę polecić. Ba! Czuję wręcz misję opowiadania Wam o tej książeczce. Wiecie, że od dawna chcę zwrócić Waszą uwagę na te naprawdę godne zakupu egzemplarze dla najmłodszych. „Miasto Złotej” zdecydowanie zalicza się do ich grona. To nie tylko porywająca, tajemnicza historia, ale również niesamowite grafiki autorstwa malarki, Magdaleny Rucińskiej, które obrazują całą opowieść. Złota mieszka w zabetonowanym, ogromnym mieście, a ilustratorce świetnie udało się przywołać klimat tego miejsca: pustego, szarego, wypranego z kolorów. Nie myślcie jednak, że cała historia jest równie przytłaczająca, jak miejsce, w którym się rozgrywa. Nic z tych rzeczy! W tym już głowa małej dziewczynki, o złotych włosach, która za wszelką cenę, w szarą codzienność, chce wlać jak najwięcej kolorów 🙂

Dajcie się porwać tej wspaniałej przygodzie!

pokaż więcej

 
2018-05-21 14:30:41
Ma nowego znajomego: marcin
 
2018-05-19 18:00:05
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-17 16:52:29
Ma nowego znajomego: flaven
 
2018-05-17 16:52:18
Ma nowego znajomego: ivetteheart
 
2018-05-17 16:52:05
Ma nowego znajomego: Kasia
 
2018-05-17 14:41:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

LADYMARGOT.PL

Kocham fabularyzowane biografie, powieści historyczne. Kocham wszystko, co ma zapach ubiegłej epoki. Rozumiecie więc sami, że nieważne, ile egzemplarzy recenzenckich i książek, które kupiłam, leży na półkach. Kiedy taka pozycja trafia w moje ręce, wszystko inne musi poczekać. Proste. Kiedy otrzymałam od Wydawnictwa Literackie powieść, której bohaterką jest żyjąca na przełomie...
LADYMARGOT.PL

Kocham fabularyzowane biografie, powieści historyczne. Kocham wszystko, co ma zapach ubiegłej epoki. Rozumiecie więc sami, że nieważne, ile egzemplarzy recenzenckich i książek, które kupiłam, leży na półkach. Kiedy taka pozycja trafia w moje ręce, wszystko inne musi poczekać. Proste. Kiedy otrzymałam od Wydawnictwa Literackie powieść, której bohaterką jest żyjąca na przełomie XIX i XX wieku „Tyfusowa Mary”, czy musiałam szukać specjalnej okazji, by móc się za nią zabrać? Ona sama była wystarczającą okazją! Tak więc teraz, na „świeżo”, ponieważ „Gorączkę” skończyłam zaledwie godzinę temu, biorę się za zrelacjonowanie Wam moich wrażeń po tej wciągającej, ale i wstrząsającej lekturze.

***

POSTACI

Mary Mallon – Irlandka, kucharka i pomoc domowa, która pod koniec XIX wieku przybyła do Nowego Jorku, gdzie oskarżona została o zarażanie tyfusem swoich podopiecznych i przypadkowych osób, poprzez przygotowywanie im posiłków.

Alfred Briehof – ukochany Mary, postać nie mniej dramatyczna, niż bohaterka powieści.

dr Soper – inspektor sanitarny, który stał się przyczyną życiowego dramatu Mary.

FABUŁA

Kiedy kilkunastoletnia Mary Mallon wyrusza z rodzinnej Irlandii do Nowego Jorku, by zamieszkać u ciotki i zawalczyć o lepsze życie na miarę „amerykańskiego snu”, a przede wszystkim uciec przed chorobami nękającymi biedotę, nie spodziewa się, że jej losy podyktuje… tyfus. „Pani Zarazek”, „Tyfusowa Mary” – oto, kim się stanie.

Przenieśmy się jednak do początku, w którym młodziutka Mary przyucza się do zawodu praczki, by móc na siebie zarabiać, jednak jej determinacja i marzenie o gotowaniu dla ludzi, sprawia, iż w nowym zawodzie pracuje bardzo krótko. Ciotka odradza dziewczynie snucie planów o byciu kucharką. Tu, w Stanach, mają w domach po kilka olbrzymich pieców, Mary nigdy nie nauczy się gotować w takich kuchniach. Lepiej znaleźć stałą pracę, na którą jest zapotrzebowanie. Hola, hola! Nie z Mary te numery! Nasza bohaterka już od najmłodszych lat wykazywała żelazny, choć niełatwy charakter i nie ma zamiaru rezygnować z planów. Jako pomoc kuchenna wykorzystuje nieobecność swojej przełożonej, by móc zaprezentować rodzinie, dla której służy, swoje wyjątkowe zdolności. Tym sposobem o Mary zaczyna być głośno, dzięki czemu ma możliwość gotowania dla najznamienitszych rodzin Nowego Jorku. Dobrze zarabia, utrzymuje siebie i… swojego partnera, kiedy nagle umierać zaczynają ci, których Mary karmi, a podejrzenie o zarażanie tyfusem pada właśnie na nią.

Przetrzymywanie dziewczyny w szpitalu wbrew jej woli, upokarzające badania, testowanie na niej nowych metod leczenia – wszystko to znosi z godnością, mając przekonanie, że jest zdrowa, że niedługo zostanie wypuszczona. Jak zakończy się dramatyczny zwrot w życiu Mary? Czy doczekamy razem z nią happy endu?

Musicie poznać jej historię…

DLA KOGO

„Gorączka” to powieść, która spodoba się przede wszystkim miłośnikom fabularyzowanych biografii czy powieści historycznych (od razu uprzedzam pytania: nie, nie ma tu nadmiaru dat – naliczyłam dwie lub trzy). Każdy, kto lubi pozycje o niezwykłych postaciach, także przeczyta tę książkę z wypiekami na twarzy. I wreszcie czytelnicy interesujący się historią medycyny, kochający choćby książki Thorwalda, znajdą tu całą masę medycznych ciekawostek, mnie osobiście przyprawiających o gęsią skórkę…

PODSUMOWANIE

Po raz kolejny miałam do czynienia z książką, którą pokochałam od momentu wzięcia jej do ręki. Nie wiem, co takiego, na pierwszy rzut oka, w niej było. Może okładka, przywołująca na myśl powieści historyczne z moich dziecięcych lat? A może tajemnicze słowa: „Tyfusowa Mary”? Niemniej było to coś, co sprawiło, że jak najszybciej dokończyłam poprzednią lekturę, by móc nareszcie zaczytać się w historii Mary Mallon. Wyobraźcie sobie, że przez kilka dni nie byłam w stanie myśleć praktycznie o niczym innym niż o losach młodej Irlandki, która szukając lepszego życia w „wyśnionej” Ameryce, ściągnęła na siebie tyle nieszczęść. Tak bardzo przejęła mnie jej historia, że kiedy skończyłam książkę, miałam wrażenie, jakby ktoś wydarł mi serce. Wiem, brzmi dramatycznie, ale wiecie, że jestem bardzo emocjonalna, a Mary była moją najbliższą towarzyszką przez całe dni. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak z całej siły zachęcić Was do przeczytania „Gorączki”. Gwarantuję, że już do końca życia zapamiętacie, kim była Mary Mallon. Myślę, że ta pamięć jej się należy.

pokaż więcej

 
2018-05-17 12:44:00
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-14 14:03:58
Ma nowego znajomego: Karolina
 
2018-05-14 14:03:43
Ma nowego znajomego: tygrysek321
 
2018-05-10 20:10:51
Ma nowego znajomego: smakoszka_ksiązek
 
2018-05-10 17:18:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Cykl: The Hatching (tom 1)

LADYMARGOT.PL

Nie przypuszczałam, że horror kiedykolwiek znajdzie się wśród recenzowanych przeze mnie książek, ale akurat szukałam pozycji, która mnie odrobinę przestraszy, kiedy nagle odezwało się do mnie Wydawnictwo Insignis z propozycją zrecenzowania przeze mnie horroru „Wyklucie”, pierwszego tomu trylogii autorstwa Ezekiela Boone. Nastawiałam się bardziej na thriller, ponieważ horrory...
LADYMARGOT.PL

Nie przypuszczałam, że horror kiedykolwiek znajdzie się wśród recenzowanych przeze mnie książek, ale akurat szukałam pozycji, która mnie odrobinę przestraszy, kiedy nagle odezwało się do mnie Wydawnictwo Insignis z propozycją zrecenzowania przeze mnie horroru „Wyklucie”, pierwszego tomu trylogii autorstwa Ezekiela Boone. Nastawiałam się bardziej na thriller, ponieważ horrory przerażają mnie AŻ za bardzo, jednak pomyślałam: czemu nie? Nie mam przecież pięciu lat, potrafię sobie wytłumaczyć, że to tylko fikcja. No cóż, myliłam się, ale do rzeczy.

***

POSTACI

W tej powieści postaci mamy aż nadto, z tego też powodu podarowałam sobie wypisywanie ich. Wybaczcie. To po prostu strata czasu, gdyż mamy tu do czynienia zarówno ze zwykłym mieszkańcem Wysp Brytyjskich, jak i z Panią Prezydent Stanów Zjednoczonych, badaczką naukową i agentem specjalnym. Cały przekrój osobowości.

FABUŁA

Powieść rozpoczyna się mocnym akcentem pajęczego ataku na turystów w Peru. Nie mija wiele czasu, kiedy nieświadomie powiązany z tym zdarzeniem agent specjalny FBI, bada tajemniczą katastrofę samolotu w Minneapolis i dokonuje mrożącego krew w żyłach odkrycia. Równocześnie w Indiach, grupa naukowców odkrywa nieprawidłowości w odczytach sejsmicznych, a sprawdzając to osobiście, staje się świadkiem przerażającego zdarzenia. Tymczasem na małe chińskie miasteczko zostaje „przypadkowo” zrzucona bomba atomowa. Obok tych wszystkich tajemniczych zdarzeń w Waszyngtonie grupa naukowców otrzymuje paczkę z Peru, a w niej kokon, którego wiek datowany jest na dziesięć tysięcy lat. W najśmielszych przypuszczeniach nie byli przygotowani na to, co odkryją. Świat staje w obliczu potężnego zagrożenia…

DLA KOGO

To pozycja dla osób, które kochają się bać. Jeśli pająki wywołują w Was dzikie przerażenie albo po prostu nienawidzicie stanu, w którym towarzyszy Wam lęk, darujcie sobie tę książkę. Tutaj strachu i obrzydzenia jest sporo. Nigdy nie należałam do osób panicznie bojących się tych stworzeń, a mimo wszystko miewałam ciarki na plecach. To zdecydowanie pozycja dla fanów gatunku.

PODSUMOWANIE

„Wyklucie” to dobra pozycja rozrywkowa. Znakomita alternatywa dla osób, które nie przepadają za romantycznymi, lekkimi historiami z happy endem, a chciałyby przeczytać coś niezobowiązującego, co jednocześnie wywoła w nich silne emocje. Tych będziecie mieć pod dostatkiem. Jedyna rzecz, która dość mocno mnie irytowała, to „żonglowanie” bohaterami. Każdy rozdział poświęcony był innej postaci, co momentami wytrącało mnie z ciągłości historii i musiałam dość mocno się skupiać, by nie wybić się z rytmu i nie odłożyć książki. Jednak zabieg, który zaserwował nam autor, miał swój pokrętny sens, a całą książkę czytało mi się, choć przewrotnie to zabrzmi, zważając na gatunek, przyjemnie. Do teraz słyszę ten charakterystyczny szelest…

Polecam na letnie, leniwe wieczory. Ta książka skutecznie Was rozbudzi 🙂

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
488 63 696
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (180)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd