BlueCarmen 
poczytalna-umyslowo.blogspot.com
Czytuję fantasy w przeważającej ilości przypadków, czasem jakiś kryminał lub thriller.
kobieta, Wrocław, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 5 godzin temu
Teraz czytam

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-20 12:24:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-20 12:17:28
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Mniej pilne/chcę wypożyczyć
Cykl: Cykl Inkwizytorski (tom 1)
 
2019-01-20 10:06:57
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Autor:
 
2019-01-20 10:06:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, PLAN CZYTELNICZY NA 2019r., Posiadam
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 1)

Historia opowiadania przez mnicha, który cofa się we wspomnieniach do swojej przeszłości, w której był świadkiem wyczynów Artura rozpoczyna się od narodzin Mordreda. Prawowity władca musi jednak mieć swojego wojownika, który utrzyma w przyzwoitym stanie i obroni Dumnonię do czasu, aż będzie w stanie sprawować władzę. Na tę "posadę" zgłasza się Artur, honorowy, waleczny, raczej poważany i... Historia opowiadania przez mnicha, który cofa się we wspomnieniach do swojej przeszłości, w której był świadkiem wyczynów Artura rozpoczyna się od narodzin Mordreda. Prawowity władca musi jednak mieć swojego wojownika, który utrzyma w przyzwoitym stanie i obroni Dumnonię do czasu, aż będzie w stanie sprawować władzę. Na tę "posadę" zgłasza się Artur, honorowy, waleczny, raczej poważany i oddany sprawie wojownik. Jak już wspominałam, nie jest on bezpośrednim narratorem, ba, często nawet nie znajduje się w centrum wydarzeń, a jednak Derfel snuje historię o nim, na potrzeby królowej spisuje dzieje Artura i konfrontuje je z historiami opowiadanymi przez wędrownych bardów.



Lubię klimat średniowiecza. Tu mamy bardzo wczesne lata tego okresu historycznego, a Cornwell wspomina o mrocznych wiekach w jakich żył Artur i walczył z najeźdźcami Dumnonii. Początek książki, mimo, że bardzo chaotyczny i wręcz odpychający w końcu po parudziesięciu stronach mnie wciągnął i pozwolił się przyzwyczaić do stylu, jakim operuje Cornwell. Z czasem prostotę niektórych fragmentów doceniłam, bo dzięki posługiwaniu językiem współczesnym łatwo było przyswoić treść.



Widać doskonale, że autor jest pasjonatem historii i posiada rozległą wiedzę dotyczącą czasów arturiańśkich, obyczajów i wierzeń. Najbardziej Zimowego monarchę doceniam za ścieranie się wierzeń pogańskich i chrześcijańskich jak i bardzo dobrze przedstawione wierzenia pogańskie, rytuały z nimi związane i obrzędy. Pewnie dlatego jedną z moich ulubionych postaci została wiedźma Nimue, podopieczna Merlina, przyjaciółka Derfla i jedna z najciekawszych postaci kobiecych w powieści. Drugą taką postacią jest Ginwera, którą z Arturem połączyło chyba przekonanie, że przeciwieństwa się przyciągają, bo Ginewra to postać o dokładnie zarysowanym charakterze, z pazurem, można by rzec, że wyrachowana. Równocześnie muszę zaznaczyć, że Artura nie polubiłam prawie wcale, ale jego smętne początki walki w imieniu Mordreda wyjaśnia Derfel na samym końcu i daje nadzieje na lepsze kolejne tomy...



Biorąc pod uwagę elementy batalistyczne jestem średnio usatysfakcjonowana. Nie było źle, ale akurat w powieściach historycznych i fantasy szczególny nacisk kładę na dobrze napisane sceny bitewne i Cornwell na kolana mnie swoimi opisami nie rzucił. Wypadło to u niego przyzwoicie, ale nic ponad to i trochę jestem zawiedziona. Może i w tej materii pojawi się coś lepszego w Nieprzyjacielu boga? Zabrakło mi też map. Mapy, mapy, mapy. Bardzo niewyraźnie zarysowywałam sobie w głowie usytuowanie nie tylko Dumnonii, ale i innych państewek z którymi trzeba było zawierać pokój albo iść na wojnę.



Ogromnie cenię sobie klimat powieści pomimo tego, że język autora nie był specjalnie wybitny. Trochę zrzucam winę na tłumaczenie, które chyba nie do końca się udało... (Derfel nie za bardzo w V wieku mógł użyć określenia "dantejskie sceny", skoro Alghieri i jego piekło pojawiły się w wieku XIV) Ale motywy pogańskich wierzeń, rzucania czarów i praktyk związanych z ich odczynianiem, nawet jeżeli pozostających jedynie w sferze wierzeń (nikt tam z różdżką i okrzykiem "Avada Kedavra!" nie biegał) dodawały bardzo fajnego smaku lekturze. Intrygi też pojawiały się w nieco mniejszej ilości, ale coś tam się działo. Poprowadzenie wątków, mimo, że z lekkim bałaganem doprowadziło ostatecznie do ich domknięcia i po Nieprzyjaciela boga sięgnę z nadzieję na równie ciekawą, a nawet bardziej wciągającą akcję.

pokaż więcej

 
2019-01-19 18:41:43
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-10 06:15:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Ebooki, Posiadam
Autor:
 
2019-01-09 22:15:40
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-06 21:31:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Do kupienia
Autor:
Cykl: Strange The Dreamer (tom 2)
 
2019-01-05 22:50:05
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Do kupienia, PLAN CZYTELNICZY NA 2019r.
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 3)
 
2019-01-05 22:49:34
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Do kupienia, PLAN CZYTELNICZY NA 2019r.
Cykl: Trylogia arturiańska (tom 2)
 
2019-01-05 10:21:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Ebooki, Posiadam
 
2018-12-30 20:49:04
Ma nowego znajomego: Suomi
 
2018-12-29 13:44:07
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
 
2018-12-28 16:33:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Przy około dziesiątej książce dało się dostrzec pewne schematy, jakimi Coben operuje. Generalnie za pierwszym, drugim i piątym jeszcze razem fakt, że wszelkie wskazówki i poszlaki, jakie dostajemy od autora znaczą nic jeszcze bawił. Przy kolejnej lekturze thrillera spod pióra Cobena można odczuć pewne znużenie, ale lekkość prowadzenia akcji i tak cieszy i porywa. Mimo wszystko warto. I po raz... Przy około dziesiątej książce dało się dostrzec pewne schematy, jakimi Coben operuje. Generalnie za pierwszym, drugim i piątym jeszcze razem fakt, że wszelkie wskazówki i poszlaki, jakie dostajemy od autora znaczą nic jeszcze bawił. Przy kolejnej lekturze thrillera spod pióra Cobena można odczuć pewne znużenie, ale lekkość prowadzenia akcji i tak cieszy i porywa. Mimo wszystko warto. I po raz kolejny przekonałam się, że wolę "single" od tych tytułó z cyklu o Myronie.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
726 339 2493
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (71)

Ulubieni autorzy (22)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (113)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd