Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Ania 
biblioteka-wspomnien.blogspot.com
17 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 9 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Lalka
    Lalka
    Autor:
    Polska powieść wszech czasów. Izabela Łęcka i Stanisław Wokulski to jedna z budzących najgorętsze emocje par literatury polskiej. Ale Lalka jest nie tylko powieścią o nieszczęśliwej miłości nowobogac...
    czytelników: 42349 | opinie: 1356 | ocena: 6,99 (27100 głosów) | inne wydania: 58
  • Nibynoc
    Nibynoc
    Autor:
    W świecie, gdzie trzy słońca prawie nigdy nie zachodzą, początkująca morderczyni wstępuje do szkoły dla zabójców, planując zemstę na osobistościach, które zniszczyły jej rodzinę. Córka powieszonego z...
    czytelników: 1017 | opinie: 36 | ocena: 8,34 (175 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-02-13 21:33:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Ulubione

Nie jestem pewna co w debiutanckiej powieści Katherine Rundell przyciąga uwagę jako pierwsze. Być może niezwykle urokliwa okładka, tworzona przez piękne rysunkowe ilustracje, utrzymane w słodkiej kolorystyce. Może tytuł, wieloznaczny, a jednocześnie niemówiący o tej książce niczego konkretnego. A może krótki opis, zawarty na tyle obwoluty – obiecujący ciekawą podróż, tak podobną do tych, które... Nie jestem pewna co w debiutanckiej powieści Katherine Rundell przyciąga uwagę jako pierwsze. Być może niezwykle urokliwa okładka, tworzona przez piękne rysunkowe ilustracje, utrzymane w słodkiej kolorystyce. Może tytuł, wieloznaczny, a jednocześnie niemówiący o tej książce niczego konkretnego. A może krótki opis, zawarty na tyle obwoluty – obiecujący ciekawą podróż, tak podobną do tych, które znamy z dzieciństwa i pierwszych czytanych przez nas historii. Nieważny wydaje się jednak element, który zwróci waszą uwagę, w obliczu tak uroczej i urzekającej treści Dachołazów.

Na największe uznanie zasługuje język tej powieści. Autorka maluje słowem, pisze prosto, a jednocześnie tworzy baśniową otoczkę, która na myśl przywodzi słodkie dzieciństwo, wieczory spędzone na wsłuchiwaniu się w głos naszych rodziców czytających nam ulubioną bajkę. Nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy po razy ostatni czułam się w ten sposób, frunąca po niebie, trzymana za rączkę na spacerze do lasu, biegnąca po zielonych łąkach — lekka jak piórko, pozbawiona zmartwień, zatracona w słodkiej niewiedzy. Dachołazów nie czyta się tak po prostu, lecz zatraca się w słowach delikatnych jak trzepot skrzydeł motyla i ciepłych jak pocałunek na dobranoc. Pewna baśniowość i nieuchwytność tej powieści czyni z niej idealną bajkę dla dzieci oraz przywracającą wspomnienia historię dla starszych odbiorców.

Wiele jest w tej książce dialogów — tych najzwyklejszych i tych błyskotliwych. Kolejne kwestie wydają się bardzo banalne, a jednocześnie bardziej wnikliwy czytelnik zauważy ukryte w nich przesłanie, głębszy sens, który Rundell umieściła w prostych słowach i gestach.

Mnóstwo jest w tej powieści rodzinnego ciepła. Relacja Sophie z Charlesem opiera się na oddaniu i typowej dla dzieci bezgranicznej miłości, bo choć mężczyzna nie jest opiekunem idealnym, tak nie od dziś wiadomo, iż taki nie istnieje, a szaleństwo i niezdarność Charlesa tworzą świetne podwaliny do całej opowieści, dodając jej magii. Trudno jest nie wspomnieć o bardzo dobrze uchwyconej w Dachołazach dziecięcej upartości i nieco buntowniczej naturze. Mała Sophie czuje się niezrozumiana przez świat, nie chce być traktowana jak dziecko, lecz jak dorosły, którego nie oskarża się o zbyt bujną wyobraźnię, a wysłuchuje się ich i wierzy się w wypowiedziane przez nich słowa. Owa pewność dziewczynki co do własnej racji, jej ukryta na dnie serca tęsknota za matką, odwaga oraz nieustępliwość stworzyły świetną bohaterkę, której kibicujemy z ogromną przyjemnością.

Odnoszę wrażenie, że pozostali bohaterowie zostali przedstawieni, tak jak postrzega ich dziecięce oko. Każdemu z nich przypisać możemy bowiem główną cechę, która ją niejako definiuje ich zachowanie. Nie jest to w moim odczuciu jednak wada, a często stosowane w literaturze dziecięcej uproszczenie, na które patrzy się z przymrużeniem oka i delikatnym uśmiechem na ustach. Niemal wszystkie postaci w tej powieści są bowiem bardzo sympatyczne, do tego stopnia, że chciałoby się ich poznać, a może nawet zaprzyjaźnić.

Błędnym byłoby jednak myślenie, że jest to powieść skierowana wyłącznie dla dziewczynek. Rundell postarała się by była to pozycja uniwersalna, umieszczając w niej wiele elementów przygodowych. Chłopcom niewątpliwie spodoba się bardzo dynamiczna scena walki, czy wędrówki tytułowych dachołazów, którym towarzyszy słodkie napięcie.

Tajemnica związana z katastrofą statku została poprowadzona w bardzo prosty i oczywisty sposób, a jednak przeszkody, jakie przyjdzie pokonać naszym bohaterom, kojarzą się z czarodziejską atmosferą znaną nam z bajek wytwórni Disneya. Również zakończenie całego utworu kryje w sobie coś baśniowego, coś, czego ukrycie pragnęliśmy przez całą powieść.

Dachołazy to jedna z tych książek, które stanowią idealny materiał na film animowany dla najmłodszych odbiorców, a jednocześnie przeniesienie ich magicznej atmosfery na wielki ekran wydaje się czymś niemożliwym. Katherine Rundell pod płaszczykiem bardzo prostej historii dla dzieci, ukryła bowiem wiele cennych życiowych lekcji, w tym tą najważniejszą, będącą niemal mottem całej powieści: nigdy nie przekreślajcie niemożliwego. Przeurocza i uniwersalna powieść dla tych młodszych i tych nieco dojrzalszych czytelników.

http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com/2018/02/mamo-mamo-chce-zostac-dachoazem.html

pokaż więcej

 
2018-02-12 21:26:55
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Nibynoc (tom 1)
 
2018-02-11 13:46:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-02-07 22:57:14
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- Ale co zamiarze pan z nią robić?
Charles miał zdezorientowaną minę.
- Zamierzam ją kochać. To powinno wystarczyć, jeśli wierzyć poetom, których czytałem.
 
2018-02-07 22:56:03
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- To prawie niemożliwe, serduszko
- Prawie niemożliwe znaczy możliwe.
 
2018-02-07 22:55:06
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- Nie obchodzi mnie to - powtórzyła Sophie.
I rzeczywiście jej to nie obchodziło. W ogóle się nie bała. Może właśnie tak działa miłość. Może miłość nie jest po to, żeby ktoś czuł się wyjątkowy, tylko żeby był odważny. Miłość jest jak woda na pustynia albo jak pudełko zapałek w ciemnym lesie. Miłość i odwaga, pomyślała Sophie: dwa słowa, które oznaczają to samo.
 
2018-02-07 22:52:17
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- [...] Dlaczego ona uwierzyła? Dlaczego nie szukała dalej?
- Bo jest dorosła, kochanie.
Sophie schowała się za włosami. Twarz miała zaczerwienioną, rysy ściągnięte złością.
- To nie jest powód.
- Jest, kochanie. Dorośli są nauczenie nie wierzyć w niezwykłe rzeczy.
- To głupie.
- Smutne, moje dziecko, ale nie głupie. Trudno jest uwierzyć w dziwne rzeczy. Ty masz ten talent, Sophie. Nie strać go.
 
2018-02-07 22:48:53
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- Ona po mnie przyjedzie - powtórzyła. - Albo ja pojadę do niej.
- Nie Sophie. Świat tak nie działa.
Panna Eliot była pewna, że dziewczynka jest w błędzie, ale panna Eliot, była również pewna, że haft krzyżykowy to niezbędna umiejętność życiowa oraz że Charles jest niemożliwy, a to dowodziło, że dorośli nie zawsze mają rację.
 
2018-02-07 22:45:54
Dodała cytat z książki: Dachołazy
Sophie nie całkiem go rozumiała. Mało jadł, rzadko sypiał i nie uśmiechał się tak często jak inni ludzie. Ale tam, gdzie inni mieli płuca, on miał życzliwość, a uprzejmość skapywała mu z palców. Jeśli szedł ulicą i czytał książkę, skutkiem czego wpadł na latarnię, przepraszał i sprawdzał, czy latarni nic się nie stało.
 
2018-02-07 22:43:35
Dodała cytat z książki: Dachołazy
- Przecież to jest dziecko, a pan jest mężczyzną!
- Podziwiam pani spostrzegawczość - odrzekł Charles - Przynosi pani chlubę swojemu optykowi.
 
2018-02-06 13:25:09
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-02-05 20:37:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
 
2018-02-04 14:39:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-02-02 22:15:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Trylogia mgły (tom 1)
 
2018-02-01 12:24:24
Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2017 lubimyczytać.pl"
Jakie książki były najlepsze i najpopularniejsze w roku 2017? Zagłosuj w Plebiscycie i wybierz Książki Roku 2017. Książki, Autorzy i Wydawnictwa czekają na głosy swoich czytelników. Zapraszamy!
 
Moja biblioteczka
381 51 185
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (219)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd