Kocia_matka 
kociamatkaczyta.blogspot.com
Cześć :) Jestem Mariola vel Kocia Matka :) Jeżeli już jesteś na moim profilu to zostań na dłużej :) Z miłą chęcią przyjmuję zaproszenia, by móc zatopić się w Twoim czytelniczym świecie :) Moją miłością oprócz książek są koty (hmm ciężko było zgadnąć, prawda? :D). Jeżeli masz w zdjęciu profilowym kota - strzeż się :) ------------------------------------------- "Czytanie to dla mnie rozrywka, oderwanie myśli pocieszenie, małe samobójstwo. Kiedy nie mogę już znieść świata, zwijam się w kłębek z książką, tym małym statkiem kosmicznym, którym odlatuje daleko od wszystkiego... " Susan Sontag
23 lat, kobieta, Gorzkowice, status: Czytelniczka, dodała: 3 książki i 26 cytatów, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Jeszcze się spotkamy
    Jeszcze się spotkamy
    Autor:
    Miłość silniejsza niż koszmary przeszłości. Mase zawsze wolał swoje skromne życie teksańskiego ranczera od wszelkich luksusów, które zapewnił mu ojciec - legendarny rockman. Rzadko odwiedza więc jego...
    czytelników: 1510 | opinie: 39 | ocena: 7,56 (635 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-20 01:37:06
Ma nowego znajomego: Natalia
 
2018-10-18 21:36:16
Ma nowego znajomego: Teano
 
2018-10-18 14:46:43
Ma nowego znajomego: Tytus
 
2018-10-18 08:02:06
Ma nowego znajomego: Tomasz Wojewoda
 
2018-10-17 22:16:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018

Naprawdę ciężko pracować mi nad systematycznością postów :D Kurczę zawsze znajdzie się coś, co odciągnie mnie od ulubionych zajęć. A głowa pełna pomysłów, zwłaszcza, że ciężki okres już za mną. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z książką "Miłosne kolizje", którą czytałam już jakiś czas temu. Niestety nie zapadła za bardzo w moją pamięć, ale o tym już za chwilę ;)

Panią Michalinę kojarzę...
Naprawdę ciężko pracować mi nad systematycznością postów :D Kurczę zawsze znajdzie się coś, co odciągnie mnie od ulubionych zajęć. A głowa pełna pomysłów, zwłaszcza, że ciężki okres już za mną. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z książką "Miłosne kolizje", którą czytałam już jakiś czas temu. Niestety nie zapadła za bardzo w moją pamięć, ale o tym już za chwilę ;)

Panią Michalinę kojarzę dzięki książce "Kota lubi szanuje" ( zgadnijcie, co przyciągnęło moją uwagę :D). Co prawda nie czytałam jej, ale zapadł mi w pamięć tytuł. O autorce nie mogę zbyt wiele powiedzieć - ciężko wyszukać jakąkolwiek informację. Z okładki natomiast dowiedziałam się, że autorka lubi czekoladę oraz kocha koty. Myślę, że to przeznaczenie nas na siebie nasłało :)

Główna bohaterka - Malwina - życie ma już całkowicie zaplanowane. Narzeczony, niedaleki ślub, pewnie dzieci. Jednak w jej życiu pojawia się ktoś, kto spełnia wymagania mężczyzny idealnego. Problem w tym, że staje się to w najmniej odpowiednim momencie. Częste "przypadkowe spotkania" nie wróżą niczego dobrego dla związku Szymona i Malwiny. Chociaż Szymon wcale nie jest takim ideałem..

Mam ogromnie mieszane uczucia co do tej książki. W mojej biblioteczce pojawiła się dzięki wymianie książkowej, a przekonała mnie do siebie okładka. ( Tak wiem, książki nie ocenia się po okładce :)). Treść natomiast lekko mnie zawiodła. Zawiodła, bo w głównej bohaterce zobaczyłam część siebie. Tą, która boi się zaryzykować. I tkwić w czymś, co czyni ją szczęśliwą. Jednak jest jeden mężczyzna, który pomoże jej przejrzeć na oczy. Duży plus muszę przyznać za wydanie - jest idealnie trafione. Z tego co pamiętam, pochłonęłam ją bardzo szybko :) Stało się też tak również dlatego, że autorka ma naprawdę talent :) Tylko szkoda, że na tak krótko utkwiła w mojej pamięci :)

Mimo wszystko, myślę, że książka ta znajdzie swoich odbiorców. Mój gust nie ma tutaj znaczenia, każdy z nas jest inny :) A i co najważniejsze, obiecuję pani Michalinie, że z przyjemnością sięgnę po "Kota lubi szanuje" :) Już nie mogę się doczekać :)

pokaż więcej

 
2018-10-17 21:59:37
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-06 13:58:39
Ma nowego znajomego: Halya Mocarna
 
2018-10-06 12:05:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2018

Na samym początku muszę przyznać, że wypracowanie sobie systematyczności jest bardzo żmudną i ciężką pracą. Możecie w tym miejscu mnie z tego rozliczyć - poddam się karze bez żadnych oporów :) Mam jednak malutką nadzieję, że książka, o której chcę Wam opowiedzieć, załagodzi kryzys :)

Mówię tutaj o książce "Chłopak, który bał się być sam". Książka ta jest trafiła do mnie dzięki mega...
Na samym początku muszę przyznać, że wypracowanie sobie systematyczności jest bardzo żmudną i ciężką pracą. Możecie w tym miejscu mnie z tego rozliczyć - poddam się karze bez żadnych oporów :) Mam jednak malutką nadzieję, że książka, o której chcę Wam opowiedzieć, załagodzi kryzys :)

Mówię tutaj o książce "Chłopak, który bał się być sam". Książka ta jest trafiła do mnie dzięki mega pozytywnej Weronice prowadzącej bloga Kto czyta książki - żyje podwójnie. Jak możecie się domyślić, tym razem także był to Book Tour!

Gdy poznałam imię i nazwisko autora - kompletnie nic nie przyszło mi do głowy. Dlatego bardzo pomocny okazał się wujek Google, który powiedział mi o tej osobie kilka faktów. Nic dziwnego, że nie znam autorki, gdyż "Chłopak, który bał się być sam" jest jej debiutancką powieścią Marieke pochodzi z Holandii, a na co dzień pracuje jako urzędnik.


"Naszą największą siłą jest przerażenie, bo boimy się tylko wtedy, kiedy mamy coś do stracenia - nasze życie, ludzi, których kochamy... godność."


Książka opowiada o 54 minutach. Minutach, które całkowicie zmieniają rzeczywistość. Każde z czwórki bohaterów przeżywa je zupełnie inaczej, pomimo, że są w epicentrum akcji. Otóż w szkole, do której uczęszczają bohaterowie rozpoczyna się nowy semestr. Wiadomo, przemówienia na dużej sali, zazwyczaj długotrwałe i męczące, a po nich rozejście się do klas. Tymczasem, gdy pani dyrektor pozwala iść nikt nie może opuścić sali. Drzwi zostały zablokowane i żaden z uczniów nie ma pojęcia jaki dramat rozegra się na ich oczach.

Wraz z bohaterami przeżywałam te 54 minuty. Emocje jakie nimi rządziły, działały także na mnie. Przerażenie mieszało się z rozpaczą i niepewnością To bardzo mocna książka, ale porusza bardzo ważne kwestie nastoletnich ludzi. Pokazuje nam jak samotność może wpłynąć na całe nasze życie. W tym przypadku wpłynęła w najgorszy z możliwych sposobów.

Polecam sięgnąć po tą książkę, nawet z samej ciekawości. Nie jest to łatwo lektura, ale gwarantuję, że warta uwagi. Może nie do końca będzie zrozumiała na początku, a le w miarę czytania kolejnych stron, porwie Was w swoje sidła.

pokaż więcej

 
2018-10-06 12:01:26
Ma nowego znajomego: zet
 
2018-10-06 11:58:35
Ma nowego znajomego: VViolla
 
2018-10-06 11:45:49
Ma nowego znajomego: justynka1987
 
2018-10-06 11:45:20
Ma nowego znajomego: Krzysztof
 
2018-09-30 16:35:38
Ma nowego znajomego: Sscaut
 
2018-09-30 14:45:02
Ma nowego znajomego: Agnieszka Garncarczyk
 
2018-09-30 13:01:46
Ma nowego znajomego: Tymciolina
 
Moja biblioteczka
1195 123 4448
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (201)

Ulubieni autorzy (36)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (196)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd