Siemomysła 
ziarnomysli.blogspot.com
Dawniej przysłowiowy pożeracz książek. Potem nieco zwolniłam, zaczęłam się delektować i więcej myśleć nad tym co czytam. Sięgam z radością po prawie wszystko. Konto założyłam głównie po to, by wreszcie zrobić porządek we własnej głowie i by nie zapominać dlaczego ta właśnie, a nie inna książka szarpnęła mnie za serce. Późnym latem 2016, po przemyśleniach, zaprzestałam gwiazdkowania. Stopniowo gwiazdki znikną całkowicie z mojej biblioteczki.
40 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 5 książek i 3 cytaty, ostatnio widziana 4 dni temu
Teraz czytam

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-01 21:16:07
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-01 21:15:54
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-01 21:12:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 2)

IMO lepsza niż pierwsza, lepiej wyważona pod względem fabularnym i pod względem budowania napięcia. Z Idą i jej wadami się oswoiłam, mam wrażenie, jakbym lepiej ją rozumiała. Chrupki (:P) mnie kupił spokojem, a autorka tym, jak pokazała różnice między nim a Idą. Różnicę wieku i doświadczenia, która wpływała na ich miejsce w relacji. Świat rzeczywisty otwiera się przed czytelnikami coraz... IMO lepsza niż pierwsza, lepiej wyważona pod względem fabularnym i pod względem budowania napięcia. Z Idą i jej wadami się oswoiłam, mam wrażenie, jakbym lepiej ją rozumiała. Chrupki (:P) mnie kupił spokojem, a autorka tym, jak pokazała różnice między nim a Idą. Różnicę wieku i doświadczenia, która wpływała na ich miejsce w relacji. Świat rzeczywisty otwiera się przed czytelnikami coraz szerzej, coraz więcej wiemy o zasadach działania instytucji magicznych. Jeśli czegoś nie wiemy, to jak tak naprawdę wyglądają w tym świecie zwyczajni ludzie. Ale uświadomiłam sobie to dopiero w tej chwili pisząc te słowa... Widocznie podczas lektury mi tego nie brakowało. Jak wyjdzie część kolejna, z pewnością po nią sięgnę.

pokaż więcej

 
2018-12-31 18:09:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 1)

Podejrzewam, że gdybym była o połowę młodsza lepiej bym się bawiła. Pomysł jest dobry, niechęć Idy do podążania drogą wyznaczoną przez rodziców jest dobra, jej stopniowe wciąganie się w zadanie i to, że mimo wszystko wciąż chce prowadzić życie "normalnej dziewczyny" też. Jest w tym uparta i to jest w porządku. Tylko dla dorosłej Siem za często o tym mówi, za dużo się złości i ciska zamiast... Podejrzewam, że gdybym była o połowę młodsza lepiej bym się bawiła. Pomysł jest dobry, niechęć Idy do podążania drogą wyznaczoną przez rodziców jest dobra, jej stopniowe wciąganie się w zadanie i to, że mimo wszystko wciąż chce prowadzić życie "normalnej dziewczyny" też. Jest w tym uparta i to jest w porządku. Tylko dla dorosłej Siem za często o tym mówi, za dużo się złości i ciska zamiast słuchać. Podkreślam - dla dorosłej Siem. Momentami miałam też wrażenie, że coś przegapiłam, bo na przykład stosunki między Idą a Karoliną i jej mężem strasznie nagle stały się jakieś takie bliskie, nawet jeśli, co Ida podkreślała, Miko jej nie lubił. I, jak najbardziej, jest to uzasadnione ze strony Karoliny, ale Idy trochę nie. Niezależnie od powyższych uwag czytałam bez przykrości a zaraz po zakończeniu części pierwszej chwyciłam drugą. Zakończenie pierwszej jest bowiem niesatysfakcjonujące ;)

pokaż więcej

 
2018-12-21 19:59:57
Ma nowego znajomego: nuklearna_wiosna
 
2018-12-15 18:08:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Ulubione
Autor:
Seria: Proza

Są książki, które trafiają do mnie, bo ktoś uważa, że je docenię, że są dla mnie. Tak było z "Gdybym ci kiedyś powiedziała". Ciągnąca się na przestrzeni ponad stu lat opowieść o pewnej rodzinie. Los wiedzie ją od maleńkiej wioski na końcu starego kraju do wielkiego miasta w nowym świecie za oceanem. Historia pięciu pokoleń z korzeniami w ludowej magii. W wierze w złe duchy, wiedźmy i przesądy.... Są książki, które trafiają do mnie, bo ktoś uważa, że je docenię, że są dla mnie. Tak było z "Gdybym ci kiedyś powiedziała". Ciągnąca się na przestrzeni ponad stu lat opowieść o pewnej rodzinie. Los wiedzie ją od maleńkiej wioski na końcu starego kraju do wielkiego miasta w nowym świecie za oceanem. Historia pięciu pokoleń z korzeniami w ludowej magii. W wierze w złe duchy, wiedźmy i przesądy. Opowiedziana z perspektywy czterech kobiet, które choć rodziły się w skrajnie różnych warunkach i choć pozornie różne, mają wiele wspólnego i nie jest to jedynie barwa oczu i włosów. Ilana przywiozła do nowego świata mądrość swej matki - zna się na ziołach, potrafi leczyć. Sashie bardzo chce być Amerykanką, odciąć się od tego, co przecież nigdy nie było naprawdę jej. Mara żyje dla brata. Nomi zaś musi dopiero pojąć kim jest i jaka właściwie jest. To dla niej ta opowieść, która wcale nie zatrzymuje się jedynie na najbliższym otoczeniu. Jak to jest być emigrantem? Dzieckiem emigranta? Czy ma to wpływ na kolejne pokolenia? Większy niż konieczność jedzenia barszczu czy znoszenia widoku niezliczonych serwetek robionych na szydełku? Czy jeśli jest się gdzieś daleko, wierzy się w echa docierające zez starego kraju?
Miałam w trakcie lektury momenty wzruszenia i momenty gorzkiego smutku. I przypominały mi się pierwotne, okrutne i prawdziwie przerażające wersje baśni dla dzieci. Te, które miały chronić poprzez ostrzeganie o czyhającym na każdym kroku złu.

pokaż więcej

 
2018-12-13 22:54:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Trylogia amerykańska (tom 2)

Roth - mistrz opowiadania. "Wyszłam za komunistę" - powieść o Ameryce lat pięćdziesiątych, z mnóstwem odnośników i nazwisk, które albo są mi totalnie nieznane albo ledwie znane (właściwie funkcjonują na zasadzie haseł, które wywołują konkretne skojarzenia) i którą łyknęłam w paru kęsach. Powieść dziwnie statyczna jak na ilość uczuć i emocji, o których opowiada. Powieść nieco przewrotna,... Roth - mistrz opowiadania. "Wyszłam za komunistę" - powieść o Ameryce lat pięćdziesiątych, z mnóstwem odnośników i nazwisk, które albo są mi totalnie nieznane albo ledwie znane (właściwie funkcjonują na zasadzie haseł, które wywołują konkretne skojarzenia) i którą łyknęłam w paru kęsach. Powieść dziwnie statyczna jak na ilość uczuć i emocji, o których opowiada. Powieść nieco przewrotna, pokazująca bohatera z wielu różnych kątów, w pewien sposób robiąca czytelnika w trąbę. Historii Iry Ringolda nie poznajemy chronologicznie. Autor prowadzi czytelnika od ogółu do szczegółu. Od obrazu zewnętrznego, do tego, co dzieje się w duszy bohatera targanego między potrzebą stworzenia rodziny, a uwarunkowaną koszmarnym dzieciństwem agresywną energią i przekonaniem, że zawsze trzeba walczyć. Druga rzecz, którą Roth pięknie pokazuje poprzez osobę narratora - Nathana Zuckermanna, przyszłego pisarza, licealistę przeżywającego swój bunt przeciwko rodzicom - to łatwość z jaką młody umysł ulega ideom, które zostaną w nim zasiane w odpowiedniej chwili, jak można go wysterować w wybranym kierunku, ale też pokazuje ten moment, gdy człowiek prawdziwie dorośleje i zaczyna myśleć samodzielnie.
Ale i tak to, co pozostanie we mnie najdłużej to pogrzeb kanarka.

pokaż więcej

 
2018-12-07 21:37:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Przedksiężycowi (tom 3)

Czytałam kolejne tomy ze sporymi przerwami. Za każdym razem równie łatwo było mi zagłębić się w fabułę i wejść w stan - tylko ten jeden rozdział i naprawdę wstanę. Tom trzeci przeczytałam najszybciej ze wszystkich, za bardzo ciekawa byłam zakończenia, żeby pozwolić sobie na przerwy. Nie jestem pewna, czy mnie ono usatysfakcjonowało, ale liczę na to, że Finnen znajdzie sobie cel w nowej... Czytałam kolejne tomy ze sporymi przerwami. Za każdym razem równie łatwo było mi zagłębić się w fabułę i wejść w stan - tylko ten jeden rozdział i naprawdę wstanę. Tom trzeci przeczytałam najszybciej ze wszystkich, za bardzo ciekawa byłam zakończenia, żeby pozwolić sobie na przerwy. Nie jestem pewna, czy mnie ono usatysfakcjonowało, ale liczę na to, że Finnen znajdzie sobie cel w nowej rzeczywistości. Ogólnie to dość dziwne, bo ta książka nie obfituje w bohaterów, którymi bym się przejęła - w sensie z mojego punktu widzenia niezwykle rzadko dają się lubić. Wyjątkowo to fabuła trzymała moje zainteresowanie na pierwszym miejscu.

pokaż więcej

 
2018-12-07 21:37:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Teatr węży (tom 2)

Drugi tom Teatru węży ugruntował moją sympatię do Brune. Podoba mi się także to powolne, jakby dyskretne odkrywanie jego przeszłości.Każe po prostu sięgać po kolejny tom i tyle.

 
2018-12-05 22:08:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Wrota (tom 1)

Pierwsze wydanie "Wrót" wypadło na czas mojej separacji z fantastyką. Na szczęście istnieją wydania drugie i wielkie powroty. Dzięki temu poznałam Saliankę. Królewnę aka Krościasta Czarownica z zamiłowaniem do porządku. Właściwie to z konkretnego kalibru obsesją porządku. "Wrota" to taka opowieść, która wykorzystuje konwencje by odwrócić kota ogonem. Bo przecież nikt nie jest odpowiedzialny za... Pierwsze wydanie "Wrót" wypadło na czas mojej separacji z fantastyką. Na szczęście istnieją wydania drugie i wielkie powroty. Dzięki temu poznałam Saliankę. Królewnę aka Krościasta Czarownica z zamiłowaniem do porządku. Właściwie to z konkretnego kalibru obsesją porządku. "Wrota" to taka opowieść, która wykorzystuje konwencje by odwrócić kota ogonem. Bo przecież nikt nie jest odpowiedzialny za to po czyjej stronie się urodził - dobra czy zła - a jeśli na dodatek jest dziedziczką tronu to po prostu musi robić swoje, niezależnie od tego, że wolałby po prostu święty spokój i że przy bliższym poznaniu dobro i zło wcale nie są jednoznaczne. To ostatnie nie ma znaczenie, bo dobro jest dobrem i musi zwyciężyć, a zło jest złem i musi zostać unicestwione. Historia, legendy i opowieści o bohaterach mówią o tym jednoznacznie. Urzekł mnie ten determinizm, który Salianka przyjmuje, mimo że nie bardzo jej on leży i urzekło mnie jak gra nim autorka. "Wrota" to moja nowa ulubiona książka pod poduszkę.

pokaż więcej

 
2018-12-05 20:06:58
Ma nowego znajomego: matana30
 
2018-11-18 12:20:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Teatr węży (tom 1)

Nieźle spóźniona i z kilkoma zaliczonymi opowiadaniami o Krzyczącym i ja sięgnęłam po Teatr węży. Brune przypadł mi do gustu, książkę czyta się przyjemnie, doceniam bardzo obecność pozytywnych zwyczajnie dobrych postaci i koncept świata, a zwłaszcza zaznaczone przez autorkę zmiany w interpretacji ksiąg, zatracanie pamięci o początkach Zmroczy przez ludzi. Ostatni haczyk też połknęłam i czytam... Nieźle spóźniona i z kilkoma zaliczonymi opowiadaniami o Krzyczącym i ja sięgnęłam po Teatr węży. Brune przypadł mi do gustu, książkę czyta się przyjemnie, doceniam bardzo obecność pozytywnych zwyczajnie dobrych postaci i koncept świata, a zwłaszcza zaznaczone przez autorkę zmiany w interpretacji ksiąg, zatracanie pamięci o początkach Zmroczy przez ludzi. Ostatni haczyk też połknęłam i czytam dalej :)

pokaż więcej

 
2018-11-18 12:17:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Cudna jest umiejętność pisania dla dzieci i dorosłych na raz. Marta Kisiel takową posiada, a ja przeczytałam Małe Licho... z wielką przyjemnością. Mądra i ważna moim zdaniem książeczka o tym, że inne nie znaczy gorsze.

 
2018-10-29 18:32:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Przedksiężycowi (tom 2)

Czytając drugi tom Przedksiężycowych miałam cały czas wrażenie, że już za chwilę ujrzę odpowiedzi, że zrozumiem, co się tam właściwie dzieje, czym jest Lunapolis, Brin Issa i jego rodzeństwo, a także o co chodzi z tym cholernym Danielem. Ale to było tylko wrażenie, a moja ciekawość osiągnęła stan, w którym wszystko mnie swędzi, by wiedzieć. Powoli przywiązuję się do Finnena, lubię panią... Czytając drugi tom Przedksiężycowych miałam cały czas wrażenie, że już za chwilę ujrzę odpowiedzi, że zrozumiem, co się tam właściwie dzieje, czym jest Lunapolis, Brin Issa i jego rodzeństwo, a także o co chodzi z tym cholernym Danielem. Ale to było tylko wrażenie, a moja ciekawość osiągnęła stan, w którym wszystko mnie swędzi, by wiedzieć. Powoli przywiązuję się do Finnena, lubię panią strażniczkę i jej śledztwo. Rozumiem motywacje tych ludzi, choć jednocześnie są to dla mnie samej motywacje obce, jak obce jest życie w Lunapolis w czasie początku końca. Dobra, ciekawa książka.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
710 248 1890
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (39)

Ulubieni autorzy (16)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (37)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd