Siemomysła 
ziarnomysli.blogspot.com
Dawniej przysłowiowy pożeracz książek. Potem nieco zwolniłam, zaczęłam się delektować i więcej myśleć nad tym co czytam. Sięgam z radością po prawie wszystko. Konto założyłam głównie po to, by wreszcie zrobić porządek we własnej głowie i by nie zapominać dlaczego ta właśnie, a nie inna książka szarpnęła mnie za serce. Późnym latem 2016, po przemyśleniach, zaprzestałam gwiazdkowania. Stopniowo gwiazdki znikną całkowicie z mojej biblioteczki.
40 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 5 książek i 3 cytaty, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Rzeka Bogów
    Rzeka Bogów
    Autor:
    „Rzeka bogów” bez wysiłku bije na głowę dowolną spekulatywną powieść z ostatnich paru lat; to pełen wigoru skok w przyszłość Indii, widziany oczyma dziewięciu zupełnie różnych postaci. Ich historie wi...
    czytelników: 1008 | opinie: 32 | ocena: 7,65 (247 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-29 18:32:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Przedksiężycowi (tom 2)

Czytając drugi tom Przedksiężycowych miałam cały czas wrażenie, że już za chwilę ujrzę odpowiedzi, że zrozumiem, co się tam właściwie dzieje, czym jest Lunapolis, Brin Issa i jego rodzeństwo, a także o co chodzi z tym cholernym Danielem. Ale to było tylko wrażenie, a moja ciekawość osiągnęła stan, w którym wszystko mnie swędzi, by wiedzieć. Powoli przywiązuję się do Finnena, lubię panią... Czytając drugi tom Przedksiężycowych miałam cały czas wrażenie, że już za chwilę ujrzę odpowiedzi, że zrozumiem, co się tam właściwie dzieje, czym jest Lunapolis, Brin Issa i jego rodzeństwo, a także o co chodzi z tym cholernym Danielem. Ale to było tylko wrażenie, a moja ciekawość osiągnęła stan, w którym wszystko mnie swędzi, by wiedzieć. Powoli przywiązuję się do Finnena, lubię panią strażniczkę i jej śledztwo. Rozumiem motywacje tych ludzi, choć jednocześnie są to dla mnie samej motywacje obce, jak obce jest życie w Lunapolis w czasie początku końca. Dobra, ciekawa książka.

pokaż więcej

 
2018-10-17 15:32:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Ślepowidzenie (tom 1)

Oceniam wysoko. Sprawiła mi wiele niełatwej przyjemności. Doceniam narrację pierwszoosobową - pokazanie bohatera przez zachowanie i myśli wyszło moim zdaniem świetnie. Pierwszy kontakt z obcą cywilizacją - wiarygodnie. Obcy są faktycznie obcy, to nie kolejna odmiana humanoidów, a przecież w nich wierzę i to do tego stopnia, że zaczynam się bać, że samoświadomość faktycznie przeszkadza... Oceniam wysoko. Sprawiła mi wiele niełatwej przyjemności. Doceniam narrację pierwszoosobową - pokazanie bohatera przez zachowanie i myśli wyszło moim zdaniem świetnie. Pierwszy kontakt z obcą cywilizacją - wiarygodnie. Obcy są faktycznie obcy, to nie kolejna odmiana humanoidów, a przecież w nich wierzę i to do tego stopnia, że zaczynam się bać, że samoświadomość faktycznie przeszkadza ludzkości w rozwoju. Doskonale poznawało mi się inność ludzi przyszłości podczas czytania. Autor umożliwił mi takie ostrożne badanie Ziemi, jaką będzie za kilkadziesiąt lat i te echa z tła bardzo mnie wciągnęły. Pan Watts wskakuje na półkę - czytać więcej.

pokaż więcej

 
2018-10-17 14:34:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018

Bardzo przyjemna lektura. Czy jestem mądrzejsza po przeczytaniu? Jestem. Czy zrozumiałam wszyściutko? Nie. Czy się wstydzę? Jasne, ja się zawsze wstydzę, gdy nie rozumiem. Najważniejsze jednak, że okładka nie kłamie - mamy krótkie, łatwe do wciągnięcia rozdziały, po których coś zostaje w głowie, autor potrafi mówić do ludu i kocha swoją robotę. A ja, jeśli kiedykolwiek będę pisała coś, czego... Bardzo przyjemna lektura. Czy jestem mądrzejsza po przeczytaniu? Jestem. Czy zrozumiałam wszyściutko? Nie. Czy się wstydzę? Jasne, ja się zawsze wstydzę, gdy nie rozumiem. Najważniejsze jednak, że okładka nie kłamie - mamy krótkie, łatwe do wciągnięcia rozdziały, po których coś zostaje w głowie, autor potrafi mówić do ludu i kocha swoją robotę. A ja, jeśli kiedykolwiek będę pisała coś, czego akcja rozgrywa się w kosmosach, będę wiedziała, w których miejscach bzdurzę ;)

pokaż więcej

 
2018-10-04 17:07:52
Ma nowego znajomego: Moonrise
 
2018-09-20 13:21:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Steampunk i okolice
Cykl: Miasta pary i kamienia (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]

Poczułam się bardzo zaintrygowana litewskim steampunkiem. Na dodatek akcja rozgrywa się na Litwie, w Wilnie z alternatywną historią, bazującą oczywiście na rzeczywistych postaciach, więc dodatkowo dla mnie bardzo ciekawy smaczek, zwłaszcza, że tłumacz postarał się nieco przybliżyć pewne postaci historyczne.
Zaczęłam i, niestety, omal nie odpadłam. Strasznie przykro mi to mówić, ale ze względu...
Poczułam się bardzo zaintrygowana litewskim steampunkiem. Na dodatek akcja rozgrywa się na Litwie, w Wilnie z alternatywną historią, bazującą oczywiście na rzeczywistych postaciach, więc dodatkowo dla mnie bardzo ciekawy smaczek, zwłaszcza, że tłumacz postarał się nieco przybliżyć pewne postaci historyczne.
Zaczęłam i, niestety, omal nie odpadłam. Strasznie przykro mi to mówić, ale ze względu na liczne babole, (które, jak mogę przypuszczać wynikają z tłumaczenia przez obcokrajowca i pospiesznej redakcji): paskudne powtórzenia czy dziwaczne sformułowania (typu dyndająca grdyka, czy merdanie grubym tyłkiem przez uciekającego na czworakach człowieka, a nade wszytko mostek kapitana, zamiast mostka kapitańskiego) naprawdę nie byłam w stanie czytać więcej niż kilka stron na raz. W związku z tym fabuła słabo do mnie docierała, bohaterowie zdali mi się pokolorowani, ale puści w środku i na pewno nie pamiętam z tej książki tego, co powinno się pamiętać po skończeniu lektury. Straszna szkoda.

pokaż więcej

 
2018-09-13 19:47:29
Ma nowego znajomego: BadWolf
 
2018-09-01 16:41:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018

Napisana jak zwykle pięknym językiem historia o przekleństwie wiecznego życia. Tym razem nie było bezwarunkowego zachwytu, jak przy wiekach światła - czegoś mi brakowało, poczułam jakiś czytelniczy żal na końcu. Ciekawe jest też to, że najlepiej pamiętam pierwszą historię. Najmocniej mną poruszyła.

 
2018-08-28 07:43:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: Domenic Jordan (tom 2)

Niech o tym, jak polubiłam Domenica świadczy fakt, że bez chwili przerwy złapałam się za drugi tom jego przygód. Lubię go. Jego podejście do świata, jego zasady, moralność i szczerość. To przede wszystkim. Poszczególne opowiadania są ciekawe, wątek spajający historię w całość dobry. I tylko ja się autorki pytam, czy naprawdę Domenic nie zasługuje na odrobinę nagrody?

 
2018-08-25 14:39:11
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-22 20:43:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Domenic Jordan (tom 1)

Miłe, szybkie w czytaniu opowiadania z ciekawym bohaterem w komplecie. Nadrabiam po latach, bo jakoś wiele rzeczy mnie w polskiej fantastyce ominęło, a z Domenikiem poznałam się jakieś 3 lata temu w "Majstersztyku" i polubiłam człowieka. Od tamtej pory pierwsze opowiadania czekały aż będę w nastroju na wieczorne rozrywkowe zagadki. Doczekały się, a ja jestem zadowolona z zacieśnienia... Miłe, szybkie w czytaniu opowiadania z ciekawym bohaterem w komplecie. Nadrabiam po latach, bo jakoś wiele rzeczy mnie w polskiej fantastyce ominęło, a z Domenikiem poznałam się jakieś 3 lata temu w "Majstersztyku" i polubiłam człowieka. Od tamtej pory pierwsze opowiadania czekały aż będę w nastroju na wieczorne rozrywkowe zagadki. Doczekały się, a ja jestem zadowolona z zacieśnienia znajomości :)

pokaż więcej

 
2018-08-20 10:29:14
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-08-20 09:59:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Bardzo mi się podobała - zestawienie sposobu myślenia psa z ludzkimi wyobrażeniami i potrzebami wypadło wiarygodnie, los psiego bohatera nie był mi obojętny - a to taka zwyczajna historia, mam pana, pan odchodzi, co teraz? Jak sobie poradzić, jak znaleźć nowych ludzi? Komu ufać? Wciągnęłam się w życie Mr. Bonesa, a do tego nie mogę przestać się zastanawiać, jak dalej potoczy się życie rodziny... Bardzo mi się podobała - zestawienie sposobu myślenia psa z ludzkimi wyobrażeniami i potrzebami wypadło wiarygodnie, los psiego bohatera nie był mi obojętny - a to taka zwyczajna historia, mam pana, pan odchodzi, co teraz? Jak sobie poradzić, jak znaleźć nowych ludzi? Komu ufać? Wciągnęłam się w życie Mr. Bonesa, a do tego nie mogę przestać się zastanawiać, jak dalej potoczy się życie rodziny Jonesów i czuję ukłucie żalu z powodu niewiedzy. Wiem jednak, że to jest historia psa nie ich i autor słusznie skupia się na Mr. Bonesie, skoro wszystkie wydarzenia poznajemy z jego perspektywy.

pokaż więcej

 
2018-08-16 20:05:23

Absurdalne przygody kapitana Trappa, zwanego ostatnim piratem, to dla mnie takie trochę guilty pleasure. Z uciechą czytałam tom pierwszy "Wojna Trappa", drugi zaś po kilku latach z pewną nostalgią przy ogranych w pierwszym motywach. Nie było porywająco, bez żalu odkładałam książkę nawet w połowie zdania, a w trakcie wielkiego finału zasnęłam. Ale były statki, głównie zatapiane, były... Absurdalne przygody kapitana Trappa, zwanego ostatnim piratem, to dla mnie takie trochę guilty pleasure. Z uciechą czytałam tom pierwszy "Wojna Trappa", drugi zaś po kilku latach z pewną nostalgią przy ogranych w pierwszym motywach. Nie było porywająco, bez żalu odkładałam książkę nawet w połowie zdania, a w trakcie wielkiego finału zasnęłam. Ale były statki, głównie zatapiane, były strzelaniny i absolutnie nierealna załoga popaprańców. I wszystko razem do kupy jakoś mnie bawiło...

pokaż więcej

 
2018-08-16 08:45:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Seria: Kontrapunkty

Mój pierwszy kontakt z prozą Wita Szostaka. Nie mogę powiedzieć, żeby "Sto dni bez słońca" to była dobra zabawa, ale przyczynek do rozmyślań ogromny.
Dlaczego nie było zabawy? Bo główny bohater i zarazem narrator najpierw mnie irytował, a potem wzbudzał tak ogromne zażenowanie, że po prostu skręcało mnie nad kartkami. Autor wspaniale rozegrał sposób podawania treści - króciutkie rozdziały,...
Mój pierwszy kontakt z prozą Wita Szostaka. Nie mogę powiedzieć, żeby "Sto dni bez słońca" to była dobra zabawa, ale przyczynek do rozmyślań ogromny.
Dlaczego nie było zabawy? Bo główny bohater i zarazem narrator najpierw mnie irytował, a potem wzbudzał tak ogromne zażenowanie, że po prostu skręcało mnie nad kartkami. Autor wspaniale rozegrał sposób podawania treści - króciutkie rozdziały, pomiędzy którymi mogłam wziąć oddech i borykać się dalej z poznawaniem rzeczywistości przez mocno wykrzywione spojrzenie doktora Srebronia. Zażenowanie nie opuściło mnie do końca, ale irytacja wygasła. Zastąpiło ją współczucie dla samotnego, wiodącego nijakie życie, ambitnego człowieka, który chowa się przed ponurą rzeczywistością za murem własnych, kompletnie abstrakcyjnych wyobrażeń. Jeszcze później - już odłożywszy książkę - pomyślałam, że może właściwie to jedyny sposób na przetrwanie? Może Srebroń jest szczęśliwy w swoim fantastycznym świecie? I ilu z nas chowa się tak samo?

pokaż więcej

 
2018-08-16 07:17:25

Jeśli o forach - działa na pewno forum "Literka". Nie jest duże, ale ma pewną grupę użytkowników, którzy chcą się dzielić swoim doświadczeniem. Trzeba spełnić pewne warunki, by móc publikować - wszystko jest w regulaminie. Może warto spróbować?
Jest też NaNoWriMo - listopadowa akcja pisania powieści w miesiąc. W październiku na stronie nanowrimo.org rusza forum, które potem działa prężnie w...
Jeśli o forach - działa na pewno forum "Literka". Nie jest duże, ale ma pewną grupę użytkowników, którzy chcą się dzielić swoim doświadczeniem. Trzeba spełnić pewne warunki, by móc publikować - wszystko jest w regulaminie. Może warto spróbować?
Jest też NaNoWriMo - listopadowa akcja pisania powieści w miesiąc. W październiku na stronie nanowrimo.org rusza forum, które potem działa prężnie w listopadzie i jeszcze dłużej. Można tam poznać ludzi piszących, a wielu z nich chętnie pomaga innym.
Sama należę do sekcji literackiej Śląskiego Klubu Fantastyki "Logrus". Spotykamy się raz w miesiącu w Katowicach w siedzibie klubu i dyskutujemy nad naszymi tekstami. Nawet jeśli nie jesteś z okolicy, warto się zapisać na forum (można uczestniczyć w spotkaniach poprzez komunikatory internetowe). Oczywiście większość z nas pisze fantastykę, ale nie tylko, pojawiają się kryminały i obyczajówki, jesteśmy otwarci.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
700 239 1816
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (37)

Ulubieni autorzy (16)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (37)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd