Tapczan 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-06 11:24:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 1)

Jeśli komuś tęskno do opowieści rodem z baśni z dzieciństwa, ale chciałby uciec od banałów, bo gdzieś tam jednak dorosłość nas dopadła i wiemy, że pocałunek królewicza i brzydkiego kaczątka nie kończy się tylko na niewinnym cmoknięciu, a ich "żyli długo i szczęśliwie" po części prawdą z pewnością nie jest, to polecam chwycić za "Dwór cierni i róż".

Skąd porównanie do baśni? Otóż "Dwór cierni...
Jeśli komuś tęskno do opowieści rodem z baśni z dzieciństwa, ale chciałby uciec od banałów, bo gdzieś tam jednak dorosłość nas dopadła i wiemy, że pocałunek królewicza i brzydkiego kaczątka nie kończy się tylko na niewinnym cmoknięciu, a ich "żyli długo i szczęśliwie" po części prawdą z pewnością nie jest, to polecam chwycić za "Dwór cierni i róż".

Skąd porównanie do baśni? Otóż "Dwór cierni i róż" to swego rodzaju "Piękna i Bestia" dla dorosłych. Ma też coś z "Kopciuszka" i kilku innych opowiadań na dobranoc. Historię zaczynamy poznając Feyrę, dziewczynę opiekującą się dwoma siostrami i ojcem. Siostry żyją życiem minionym, bogatym w arystokratyczne plotki i zdobione szaty. Ojciec zaś jest zupełnie oderwany od rzeczywistości, załamany po tragedii jaka z jego przyczyny spadła na dom. Tylko nasza główna bohaterka stoi twardo na ziemi - łowi, by nakarmić rodzinę, handluje, by móc ich ogrzać zimą. Koleje losu sprawiają jednak, że wilk zabity podczas polowania nie jest zwykłym zwierzęciem. To Prythianin, czyli jednen z rodu czarodziejskich istot, które niegdyś panowały w całej krainie. Feyra złamała zatem pakt i będzie musiała zapłacić za to słoną karę - śmierć lub wygnanie na ziemie zupełnie jej obce i niebezpieczne. Decydując się na życie w niewoli dziewczyna niezwłocznie zostaje wysłana do Dworu Wiosny - jednego z magicznych księstw. Na jego terenie rządzi Tamlin, a poddani chodzą w złotych maskach. Feyra początkowo gotowa do ucieczki przy najbliższej nadarzającej się okazji, z biegiem czasu zmienia zdanie nie tylko na temat własnych planów, ale również na temat miłościwie jej panującego. Po chwili okazuje się również, że znienawidzony przez nią świat magii jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Feyra stoi więc przed decyzją: wrócić i zaopiekować się rodziną, czy walczyć u boku Tamlina za spokój Prythianu?

Właściwie nie wiem czego oczekiwałam po tej książce. Sięgnęłam po nią tylko dzięki Wam - społeczności czytającej książki i recenzje książek piszącej. Słyszałam wiele dobrego na temat Maas, że wciąga, że tworzy ciekawe postaci, że warto zakochać się w kilku z nich i ogólnie, że tak tak tak. Zwłaszcza aspekt numer ostatni szczególnie mnie zainteresował (nie ma co się oszukiwać, my - kobiety lubimy zauroczyć się raz na jakiś czas w postaci fikcyjnej). Muszę przyznać, że lektura mnie nie zawiodła, przeczytałam ją dosłownie podczas kilku podróży komunikacją miejską do pracy. W bardziej dosłownych fragmentach na moich policzkach pojawił się również rumieniec. Czułam strach, radość, bezsilność i nienawiść razem z Feyrą, a to chyba jeden z lepszych komplementów, które można powiedzieć pisarzowi. Naprawdę było to warte przeczytania, a na dowód tego zaczęłam już kolejną część, coby nie żegnać się z bohaterami tego świata zbyt prędko.

pokaż więcej

 
2018-07-04 11:44:01
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-07-04 11:28:13
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Lou Clark (tom 3)
 
2018-07-04 11:10:28
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3)
 
2018-06-19 12:14:45
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-19 12:12:41
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-19 12:12:33
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-19 11:52:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 1)

Wyobraźcie sobie świat, w którym brakuje zieleni, z nieba którego zamiast deszczu spada popiół. Świat który dzieli się na bogatych i przymierających głodem. Świat, w którym przeżycie wydaje się nie mieć sensu. W takim właśnie miejscu poznajemy naszych bohaterów - nastoletnią Vin i ocalałego Kelsiera. Ona, to członkini złodziejskiej szajki skaa, która to grupa stara się zwinąć możliwie jak... Wyobraźcie sobie świat, w którym brakuje zieleni, z nieba którego zamiast deszczu spada popiół. Świat który dzieli się na bogatych i przymierających głodem. Świat, w którym przeżycie wydaje się nie mieć sensu. W takim właśnie miejscu poznajemy naszych bohaterów - nastoletnią Vin i ocalałego Kelsiera. Ona, to członkini złodziejskiej szajki skaa, która to grupa stara się zwinąć możliwie jak największą kwotę niezauważalnie dla strażników spokoju w Luthadelu. On, to genialny rzezimieszek, który od chwili ucieczki z aresztu Ostatniego Imperatora zmienia swoje plany na zdecydowanie bardziej altruistyczne, niejako wręcz cudotwórcze. Ich ścieżki krzyżuje pozorny zbieg okoliczności. Trudno bowiem mówić o przypadku w chwili gdy obojga naszych towarzyszy łączy coś tak niezwykłego jak allomancja. To niezwykłe słowo określa rodzaj magii pozwalający władającym nią ludziom na spalanie metali, a wraz z tą czynnością ich ciału na rzeczy niespotykane.


Skoro już udało mi się niejako wprowadzić Was w klimat, który stworzył specjalnie dla nas Brandon Sanderson pozwólcie, że przejdziemy do konkretów. Otóż Kelsier tworzy zupełnie nową szajkę przestępców, która ma wprowadzić w mieście totalny chaos i przejąć władzę nad stolicą. By tego dokonać musi poradzić sobie z arystokracją, wojskiem i samym Ostatnim Imperatorem. Jak to bywa w świecie – tam gdzie przygoda, potrzebna jest również drużyna. Idąc za ciosem Kel zbiera pokaźną grupę miejskich zbirów, z których każdy włada wyjątkową zdolnością. Tym sposobem i Vin zostaje wciągnięta do niezwykłego planu. Jej rola polega na wcieleniu się w rolę jednej z młodych arystokratek, by dzięki temu wyciągnąć jak najwięcej informacji z cotygodniowych bali i innych spotkań beztroskiej młodzieży wyższych sfer. Co jednak, jeśli Vin zatraci siebie podczas takich przemian? Problemem może okazać się również swego rodzaju słabość naszej bohaterki do pewnego panicza oraz niezwykły dar Kelsiera do pakowania się w tarapaty na granicy życia i śmierci. Czy plany przyjaciół mogą się ziścić? Czy uda im się obalić Ostatniego Imperatora? A co z ludzką stroną każdego z nich? Podobna misja może przynieść wiele strat i krzywdy nie do naprawienia.


"Z mgły zrodzony" jest jednym z grubszych tomiszczy, które ostatnio czytałam, a mimo to połknęłam je w zaledwie chwilkę. Język, którym posługuje się Sanderson jest prosty, ale bynajmniej nie kolokwialny czy zbrutalizowany. Historię czyta się więc z odczuwalną łatwością zatrzymując się jedynie na początku podczas poznawania nazw własnych i imion. Książka jest też przykładem doskonałego wyważenia między akcją, dialogiem i opisem. Jeśli tak jak ja, lubicie mieć jasno naszkicowany świat, w którym się poruszacie, to w przypadku tej lektury, będziecie zachwyceni ponurością, mgłą i brudem wypływającym ze stron "Z mgły zrodzonego". Dodatkowo postaci są również pełne życia - niejednoznaczne, wzbudzające w nas nie tylko sympatię, ale też zrozumienie, czy złość z powodu przywiązania, które rodzi się z każdym kolejnym zdaniem.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
139 27 101
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd