Zaczytany Loczek  
Instagram:, zaczytany.loczek
kontakt: zaczytany.loczek@gmail.com
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 4 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-08 16:02:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Przyjemna lektura na długi jesienny wieczór, ale zdecydowanie bez efektu wow. Myślę, że większe wrażenie na odbiorcy wywarłoby przeniesienie historii na ekran.

Fabułę książki charakteryzuje schematyczność i w pewnym stopniu przewidywalność. Poruszana tematyka jest interesująca, zapewnia odbiorcy rozrywkę, lecz nie zmusza do głębszych refleksji czy poszukiwania przyczyn kolejnych wydarzeń....
Przyjemna lektura na długi jesienny wieczór, ale zdecydowanie bez efektu wow. Myślę, że większe wrażenie na odbiorcy wywarłoby przeniesienie historii na ekran.

Fabułę książki charakteryzuje schematyczność i w pewnym stopniu przewidywalność. Poruszana tematyka jest interesująca, zapewnia odbiorcy rozrywkę, lecz nie zmusza do głębszych refleksji czy poszukiwania przyczyn kolejnych wydarzeń. Owszem, stanowi powierzchowną analizę społecznych zachowań i prezentuje pewien model postępowania ludzi, którzy doświadczają czegoś, czego nie rozumieją. Świetnie pokazuje jak łatwo przychodzi człowiekowi uwierzyć w coś, co dotychczas uznawał za nieprawdopodobne, a jednak pod naciskiem społeczeństwa i zaistniałych okoliczności bierze za prawdę. I dlatego bardziej traktuję tę książkę w kategorii powieści obyczajowej niż typowego thrillera.

Ogólnie - lekkie pióro autorki, krótkie rozdziały i nuta metafizycznego klimatu przyciągają uwagę czytelnika oraz zapewniają chwilę relaksu i umożliwiają oderwanie się od codzienności.

pokaż więcej

 
2018-12-08 15:34:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Robert Hunter (tom 2) | Seria: Thriller

Użycie określenia "brutalna" w stosunku do tej książki to poważne niedopowiedzenie. Ta historia masakruje psychikę czytelnika bestialstwem prezentowanych tortur. Bardzo szczegółowe opisy ciał (a właściwie tego, co po nich zostało) wzbudzają nie tylko lęk, ale również obrzydzenie i niejednokrotnie przyprawiają o mdłości.
Istotą całej historii jest starannie zaplanowana, a jednocześnie...
Użycie określenia "brutalna" w stosunku do tej książki to poważne niedopowiedzenie. Ta historia masakruje psychikę czytelnika bestialstwem prezentowanych tortur. Bardzo szczegółowe opisy ciał (a właściwie tego, co po nich zostało) wzbudzają nie tylko lęk, ale również obrzydzenie i niejednokrotnie przyprawiają o mdłości.
Istotą całej historii jest starannie zaplanowana, a jednocześnie przesłaniająca zdolność racjonalnego myślenia - zemsta. Trudna przeszłość, brak pomocnej dłoni w odpowiednim momencie i z pewnością liczne zaburzenia psychiczno-społeczne doprowadziły do pełnego grozy pierwotnego zezwierzęcenia poszukiwanego przez Huntera mordercy.
Autor w taki sposób prowadzi akcję, że czytelnik od pierwszej strony z przerażającą fascynacją podąża za kolejnymi wydarzeniami, próbuje choć w niewielkim stopniu domyślić się motywów działania sprawcy, połączyć pozornie niewspółgrające elementy, aby na końcu spotkać się ze sporym zaskoczeniem.
Plastyczność opisów i -wbrew tematyce- lekkość języka sprzyjają gradacji napięcia oraz uniemożliwiają oderwanie się od lektury. A tematyka ludzkich koszmarów, które mogłyby stać się rzeczywistością chyba czasami nęka każdego, co potęguje zainteresowanie fabułą.

Carter po raz kolejny (i na pewno nie ostatni!) rozkochał mnie w swojej psychopatycznej wizji natury człowieka. Uważam, że ta część przygód Roberta Huntera jest jeszcze lepsza niż "Krucyfiks"! Sięgając po nią należy przygotować się na mocne doznania.

Szczerze polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-08 15:22:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak w przystępny dla dzieci sposób można przedstawić problem wojny i Holocaustu.

Ta książka oczarowała mnie swoim przekazem - w baśniowy sposób pokazała magię przyjaźni i miłości w świecie niewyobrażalnego cierpienia, dominacji zła i poczucia utraty nadziei na poprawę losu. W prostych słowach i alegorycznej rzeczywistości autorka zawarła istotę wojny -...
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak w przystępny dla dzieci sposób można przedstawić problem wojny i Holocaustu.

Ta książka oczarowała mnie swoim przekazem - w baśniowy sposób pokazała magię przyjaźni i miłości w świecie niewyobrażalnego cierpienia, dominacji zła i poczucia utraty nadziei na poprawę losu. W prostych słowach i alegorycznej rzeczywistości autorka zawarła istotę wojny - okrucieństwo, pasmo udręk oraz nieczułość ludzi na zadawaną innym krzywdę. W całej tej martyrologii potrafiła jednocześnie przekazać wszechpotężną siłę wiary w człowieka, ludzką życzliwość czy przyjazne relacje bez względu na pochodzenie, klasę społeczną czy wyznanie.
Łatwy w odbiorze język, nieskomplikowany styl oraz podwójna historia (realnego Krakowa i fantastycznego królestwa lalek, powiązanych jednakże dramatem okupacji) umożliwiają zależną od wieku i poziomu wiedzy czytelnika interpretację fabuły oraz stopień rozumienia opisywanych wydarzeń. Młodszy odbiorca bardziej zainteresuje się losem uciśnionych lalek, dla starszego ich historia będzie stanowiła złagodzenie doświadczeń pokolenia czasów II wojny światowej.

Na uwagę zasługuje również oprawa książki - przepiękna okładka oraz bogato zdobione strony niesamowicie przyciągają wzrok. Po prostu zachwycają!

"Lalkarz z Krakowa" to niewątpliwie wartościowa lektura nie tylko dla najmłodszych. Porusza do głębi, otwiera w sercu wiele ran związanych z przeszłością, ale daje też nadzieję i ukojenie, daje wiarę w to, że pomimo przeciwności i wielu nieuniknionych klęsk, zawsze istnieje choć promyk światła zwiastujący poprawę.

Według mnie - ta książka powinna zostać wprowadzona do kanonu lektur szkolnych jako pozycja obowiązkowa we współczesnej edukacji.

Z całego serca polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-17 18:53:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Co za kunszt literacki! Ta książka urzekła mnie stylem, językiem, a przede wszystkim niebywale dojrzałą prostotą przekazu.

To książka o wszystkim, co w życiu najważniejsze i najtrudniejsze: o miłości, rodzinie, marzeniach i przeciwnościach losu, o bardziej lub mniej udanych próbach pokonywania życiowych zakrętów, o uczeniu się akceptacji własnego losu... Wszystko napisane subtelnym,...
Co za kunszt literacki! Ta książka urzekła mnie stylem, językiem, a przede wszystkim niebywale dojrzałą prostotą przekazu.

To książka o wszystkim, co w życiu najważniejsze i najtrudniejsze: o miłości, rodzinie, marzeniach i przeciwnościach losu, o bardziej lub mniej udanych próbach pokonywania życiowych zakrętów, o uczeniu się akceptacji własnego losu... Wszystko napisane subtelnym, oszczędnym językiem, bez zbędnych ozdobników, a jednocześnie niesamowicie naładowanym w emocje. Zaskakujące, z jaką wrażliwością autor opisuje zwykłą codzienność, historie ludzi połączonych przez czas, doświadczających własnych maleńkich rewolucji.

Życiorysy kilku pokoleń zespolonych przez więzy krwi czy relacje sąsiedzkie ukazują zarówno upływ czasu, jak również przewrotność losu - niesamowite okrucieństwo oraz wspaniałość przeżyć, z którymi styka się człowiek na swej drodze. Niby zwyczajność, a jednak jak bardzo niezwykła!

Na pewno jest to wyjątkowa lektura o nieoczywistej i - wbrew pozorom - niełatwej fabule. Rewelacyjna, niczym tytułowa rdza trawi umysł i dociera do najgłębszych zakamarków serca po to, by zmusić czytelnika do zastanowienia nad pełną sprzeczności naturą życia i istnienia.

Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-17 18:44:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Louise Jensen po raz kolejny zaskakuje zgrabną i przemyślaną intrygą!
Już od pierwszych stron akcja rusza z kopyta, a czytelnik zaczyna zastanawiać się wraz z bohaterką, co tak naprawdę wydarzyło się podczas tytułowej randki. Niewiedza jest bolesna, lecz prawda może okazać się druzgocąca i na zawsze zaważyć na życiu kobiety.
Autorka sprawnie komplikuje historię, podrzuca kolejne szczegóły,...
Louise Jensen po raz kolejny zaskakuje zgrabną i przemyślaną intrygą!
Już od pierwszych stron akcja rusza z kopyta, a czytelnik zaczyna zastanawiać się wraz z bohaterką, co tak naprawdę wydarzyło się podczas tytułowej randki. Niewiedza jest bolesna, lecz prawda może okazać się druzgocąca i na zawsze zaważyć na życiu kobiety.
Autorka sprawnie komplikuje historię, podrzuca kolejne szczegóły, tajemniczo łączy wątki, przez co w głowie odbiorcy pojawia się chaos i liczne pomysły dotyczące rozwiązania zagadki. Narracja prowadzona z perspektywy głównej bohaterki umożliwia wejście w jej umysł oraz bezpośrednie doświadczanie towarzyszących kolejnym wydarzeniom emocji i uczuć, a tym samym realny odbiór prezentowanej rzeczywistości. Do tego lekkie pióro Jensen i płynność przekazu powodują, że podczas lektury czas przestaje istnieć.
Dodatkowym atutem jest posłużenie się medycznym zjawiskiem prozopagnozji, będącym zaburzeniem rozpoznawania twarzy. W sytuacji bohaterki diagnoza nasila gradację negatywnych uczuć, a przede wszystkim wyzwala coraz większy strach.
Generalnie, książka bardzo przyjemna w odbiorze, wciągająca od samego początku i umożliwiająca oderwanie się od codzienności. Polecam na długi jesienny wieczór z kubkiem herbaty.

pokaż więcej

 
2018-11-06 20:59:24
Ma nowego znajomego: anna_pe
 
2018-10-31 09:29:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Runa" to chyba moje największe tegoroczne rozczarowanie czytelnicze. Zachęcona niemal samymi pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po książkę, przez którą ciężko mi było przebrnąć - oj, niesamowicie wiało nudą.
Przez sporą część opowieści poszczególne wątki zupełnie się ze sobą nie wiązały, liczni bohaterowie tworzyli odrębne światy, a zakończenie okazało się prymitywną i nieudaną próbą połączenia...
"Runa" to chyba moje największe tegoroczne rozczarowanie czytelnicze. Zachęcona niemal samymi pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po książkę, przez którą ciężko mi było przebrnąć - oj, niesamowicie wiało nudą.
Przez sporą część opowieści poszczególne wątki zupełnie się ze sobą nie wiązały, liczni bohaterowie tworzyli odrębne światy, a zakończenie okazało się prymitywną i nieudaną próbą połączenia wszystkiego w całość. Jakby autorce zabrakło chęci/pomysłu/siły na stworzenie dopracowanego i logicznego finału.
Czytając kolejne strony powieści miałam nadzieję, że nareszcie wydarzy się coś spektakularnego. Coś, co rzeczywiście przyciągnie moją uwagę. Niestety, tych 600 stron opierało się jedynie na mnożeniu kolejnych bohaterów, przeskakiwaniu między wątkami i prezentowaniu niewiele znaczących szczegółów. Odniosłam wrażenie, że - pomimo pokaźnej objętości książki - fabuła potraktowana została niebywale powierzchownie, a poruszane tematy rozbudzały ciekawość, jednak jej nie zaspokajały. Do tego brak lekkości języka i pewnego rodzaju bariera przekazu sprawiły, że długo męczyłam się z tą lekturą, a przewracając kolejne kartki myślałam tylko o tym, by przebrnąć do końca.
Na uwagę zasługuje jedynie poruszony temat, dotyczący prowadzonych na kobietach eksperymentów. Budzi on zatrważającą myśl o tym, czym zostały okupione osiągnięcia współczesnej medycyny, zwłaszcza w kontekście chorób psychicznych.

Podsumowując, "Runa" zdecydowanie nie przypadła mi do gustu i z pewnością szybko o niej zapomnę. Zastanawia mnie jedynie fakt, skąd tyle pozytywnych opinii na jej temat? I to pytanie wzbudza we mnie większą ciekawość niż sama treść książki.

pokaż więcej

 
2018-10-28 09:47:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Czytając kolejne strony tego reportażu zastanawiałam się, jak to możliwe, że w XXI wieku dochodzi do takich sytuacji. Skąd się bierze przyzwolenie na zło czynione wobec tych, którzy sami bronic się nie mogą. Wobec dzieci, które już dotychczas zostały okrutnie potraktowane przez życie.
Po pierwsze - skąd w człowieku taka fascynacja przemocą? A co najbardziej zaskakuje - wśród sióstr zakonnych,...
Czytając kolejne strony tego reportażu zastanawiałam się, jak to możliwe, że w XXI wieku dochodzi do takich sytuacji. Skąd się bierze przyzwolenie na zło czynione wobec tych, którzy sami bronic się nie mogą. Wobec dzieci, które już dotychczas zostały okrutnie potraktowane przez życie.
Po pierwsze - skąd w człowieku taka fascynacja przemocą? A co najbardziej zaskakuje - wśród sióstr zakonnych, które powinny stanowić przykład, a nie być siłą napędową psychicznego i fizycznego znęcania się nad podopiecznymi. W prezentowanej historii właśnie postawa zakonnic uderza z wielką siłą. Bo żadna z pracujących w ośrodku nie miała na przestrzenie kilkudziesięciu lat odwagi, by wyciągnąć pomocną dłoń do dzieci. Podporządkowywały się patologicznym relacjom i reakcjom. A cierpieli najmłodsi, najsłabsi...
A po drugie - dlaczego nikt z zewnątrz nie zwrócił uwagi na sygnały wysyłane przez dzieci? Bo trudno uwierzyć, że przez tyle lat nikomu nie przyszło na myśl, że w ośrodku dzieje się coś niedobrego. Setki codziennych dramatów w miejscu, gdzie dzieci powinny odnaleźć choć odrobinę normalności, której nie zaznały w rodzinie. Tak łatwo odwrócić wzrok i nie dostrzegać zła, przytłaczającego bezbronnych i skrzywdzonych...
Sam reportaż napisany jest w prosty sposób. Tak, by zaprezentować relacje świadków, podopiecznych, postawy zakonnic i osób, które mogły wpłynąć na ukrócenie cierpień, jednak z pewnych przyczyn nie wypełniły tego zadania.

Brawa dla autorki za odwagę w prezentowaniu trudnego i emocjonalnego problemu oraz świadomą krytykę wobec systemu i instytucji, które zawiodły.

pokaż więcej

 
2018-10-28 09:37:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Bardzo trudno mi ocenić tę książkę. Bo z jednej strony porusza ona istotny, współczesny problem, który na pozór w polskich realiach wydaje się być nieobecny. Emigracja, tęsknota za rodziną, troska o materialny byt są jednak codziennością dla wielu. A historia dwóch Filipinek pokazuje rzeczywistą sytuację kulturową w "ich" (i nie tylko) części świata, tj. brak szacunku ze strony pracodawcy,... Bardzo trudno mi ocenić tę książkę. Bo z jednej strony porusza ona istotny, współczesny problem, który na pozór w polskich realiach wydaje się być nieobecny. Emigracja, tęsknota za rodziną, troska o materialny byt są jednak codziennością dla wielu. A historia dwóch Filipinek pokazuje rzeczywistą sytuację kulturową w "ich" (i nie tylko) części świata, tj. brak szacunku ze strony pracodawcy, pewnego rodzaju ubezwłasnowolnienie w zamian za możliwość pracy czy zwykłą pogardę i nietolerancję względem mniej majętnych. Trudne i bolesne sprawy wpisane zostały w losy dwóch sióstr, które walczą o godny byt dla swych rodzin.
z drugiej strony jednak - wszystko to zostało zaprezentowane dosyć powierzchownie. Całość odebrałam jako schematyczne zarysowanie problemu, bez dokładnego zagłębienia się w przyczyny i skutki poszczególnych zachowań, a także towarzyszące im emocje. Zabrakło mi tego chwytającego za serce poruszenia, które sprawia, że czytelnik wczuwa się w sytuację bohaterów, współodczuwa z nimi lub krytykuje.
Być może toporny styl autorki lub nieudany przekład sprawiły, że lektura raczej nie należała do najprzyjemniejszych. Liczyłam również na większą i rozbudowaną polemikę zapowiadanych wpisów blogowych, które okazały się jedynie bardzo, bardzo niewielkimi notkami wplecionymi do powieści.
Moją największą uwagę w książce skupiła przepiękna okładka, od której ciężko oderwać wzrok. Fabuła, niestety, trochę zawiodła moje oczekiwania.

pokaż więcej

 
2018-10-12 12:23:38
Ma nowego znajomego: Monika66
 
2018-10-10 21:34:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka o życiu, przemijaniu i śmierci.
Książka o miłości i kruchości istnienia.
Książka o marzeniach i zburzonych planach.

Tę autobiograficzną powieść czyta się z wielkim zaangażowaniem emocjonalnym nie tylko ze względu na to, że traktuje o zmaganiach młodego lekarza z własną chorobą nowotworową, ale przede wszystkim dlatego, iż zakończenie jest przesądzone. Od początku wiadomo, że autor -...
Książka o życiu, przemijaniu i śmierci.
Książka o miłości i kruchości istnienia.
Książka o marzeniach i zburzonych planach.

Tę autobiograficzną powieść czyta się z wielkim zaangażowaniem emocjonalnym nie tylko ze względu na to, że traktuje o zmaganiach młodego lekarza z własną chorobą nowotworową, ale przede wszystkim dlatego, iż zakończenie jest przesądzone. Od początku wiadomo, że autor - dotychczasowy człowiek sukcesu - przegra tę nierówną walkę.
I właśnie opis tej walki, stopniowego odchodzenia i godzenia się z losem, a także rola szczerych relacji z najbliższymi stanowią sedno całej historii. Paul pozostawił swoje świadectwo tego, w jaki sposób wykorzystać czas, który zostaje drastycznie ograniczony przez podstępną chorobę. Bez przesadnego patosu, lecz z rozsądną walecznością powoli dojrzewał do myśli o własnej śmiertelności i starał się przygotować również najbliższych na moment swojego odejścia.
Trudno nie uronić łzy, gdy czyta się tak poruszającą i smutną historię. Ma ona w sobie coś takiego, co pomimo wszystko wzbudza optymizm i napawa nadzieją, że wbrew przeciwnościom - człowiek jest w stanie zaznać spokoju i nawet przedwczesna śmierć nie odbierze hartu ducha.

Szczerze polecam tę lekturę, by uświadomić sobie, że choroba może dotknąć każdego.

Celowo nie przyznaję również gwiazdek, bo czy można ocenić czyjeś życie...?

pokaż więcej

 
2018-09-19 17:22:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Spore zaskoczenie!
Ta książka to niemal psychologiczno - socjologiczna analiza przypadku dysfunkcyjnej rodziny. Autorka stworzyła niebywale precyzyjną historię opartą przede wszystkim na weryfikacji motywów poszczególnych zachowań bohaterów w kontekście problemu osobowości narcystycznej.
Fabuła prezentowana jest z dwóch perspektyw - zaginionej dziewczyny i śledczej, która próbuje rozwikłać...
Spore zaskoczenie!
Ta książka to niemal psychologiczno - socjologiczna analiza przypadku dysfunkcyjnej rodziny. Autorka stworzyła niebywale precyzyjną historię opartą przede wszystkim na weryfikacji motywów poszczególnych zachowań bohaterów w kontekście problemu osobowości narcystycznej.
Fabuła prezentowana jest z dwóch perspektyw - zaginionej dziewczyny i śledczej, która próbuje rozwikłać mocno skrywaną tajemnicę. W obu przypadkach - autorka postawiła nie na szaleńczy bieg wydarzeń, lecz dokładny opis myśli, uczuć, emocji i reakcji bohaterów. Daje to czytelnikowi możliwość wniknięcia w ich umysł. I zdecydowanie spełnia swoje zadanie, bo lekturze towarzyszy emocjonalny rollercoaster.
Cała historia brzmi mocno niewiarygodnie, jednak w obliczu tej psychologicznej sfery - wszystko układa się w jedną logiczną i bardzo uszczegółowioną strukturę.
Nie jest to łatwa książka, wymaga skupienia. Także ze względu na dość ciężki, czasami specjalistyczny język związany z opisem prezentowanego zaburzenia osobowości. Jednak ma w sobie coś, co przyciąga uwagę i prowokuje do zastanowienia nad tym, ile w nas samych jest narcystycznej natury.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
110 67 626
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (20)

zgłoś błąd zgłoś błąd