Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/

W pewnym małym, polskim miasteczku

9 wartościowy tekst

Najnowsza powieść Jakuba Żulczyka w pełni zasługuje na towarzyszący jej rozgłos. Gorzka, brutalnie realistyczna opowieść o miasteczku Zybork, pełnym złamanych, okrutnych ludzi przywodzi na myśl fabuły Wojtka Smarzowskiego.

Nie dziw, że proszony w wywiadach o przedstawienie w kilku słowach Wzgórza psów Jakub Żulczyk ma z tym problemy – w swojej nowej powieści pisze o młodym pisarzu-celebrycie, który kiedyś odniósł oszałamiający sukces, by potem stoczyć się w odmęty narkotykowego nałogu; o jego żonie, która jest świetną reporterką, a którą właśnie wylano z redakcji i zaproponowano pracę na umowę o dzieło; o ich powrocie z podkulonymi ogonami (i bez pieniędzy) do rodzinnego miasteczka Mikołaja, Zyborka (fikcyjna miejscowość, budowana m.in. na szkielecie Nidzicy); o rozwodzie jego brata i jego walce o prawa do widzenia dzieci; o surowym ojcu, nie akceptującym tego, kim Mikołaj się stał i co w swojej książce nawypisywał o Zyborku (pisał niby na faktach, ale sporo nazmyślał, okrywając miasto złą sławą); o organizowanym przez ojca i brata referendum, by odwołać panią burmistrz, która władzą nad miasteczkiem dzieli się z gangsterami; wreszcie o samym Zyborku, pełnym ludzi ze złamanymi marzeniami, duchami z przeszłości Mikołaja, które ten spotyka po latach, a o których chciałby zapomnieć, ze względu na pewne traumatyczne wydarzenie; o Zyborku, gdzie nie sięga wielkomiejska sprawiedliwość. Jest zresztą w tej książce jeszcze więcej wątków, wszystkie się przeplatają, tak że trudno wyodrębnić te najważniejsze, tym bardziej, że powieść wykonuje kilka wolt, zmieniając się radykalnie – zaczyna się jako obyczajowa opowieść o chłopaku, który „uciekł” do wielkiego miasta, a teraz jako mężczyzna wraca do rodzinnego miasteczka, by pod koniec zamienić się w mroczny thriller.

Żulczyk nad tymi wszystkimi wątkami jednak panuje, pozwala każdemu należycie wybrzmieć – dlatego „Wzgórze” to ponad osiemset pięćdziesiąt stron. Z tej nieokreśloności powieści czyni zaletę, bo to wcale nie tak, że pisze o wszystkim, czyli o niczym – nie, tu te historie się splatają, te pomniejsze tematy uzupełniają, wynikają z siebie nawzajem, składają na bogaty, pełen obraz Zyborka i rodziny Mikołaja, pokazują różne ścieżki, którymi poszli jej członkowie. Jest to opowieść o Mikołaju, jest to opowieść o jego ojcu (fenomenalna postać, tak niejednoznaczna), o bracie który został, o żonie Mikołaja, która go uratowała, a teraz przy nim trwa, o terroryzujących miasto gangsterach, o morderstwie sprzed lat, o aktualnych porwaniach i zabójstwach, wreszcie o sprawiedliwości i o tym, jak wiele się pod tym pojęciem może kryć.

Wspomniany Smarzowski pewnie byłby „Wzgórzem psów” zachwycony, bo to przecież on pokazywał nam taką Polskę i w „Weselu”, i w „Domu złym” i trochę w „Drogówce” – taką, w której jest i zło, w której nie ma szlachetności, jest gniew, zepsucie, brutalność, nie ma tych dobrych i tych złych, bo wszyscy okazują się jednakowi.

Żulczyk doskonale buduje tu duszną, pesymistyczną atmosferę, zanurza nas w odpychającym Zyborku, a ponieważ pisze naprawdę świetnie, wpatrujemy się w to wszystko zafascynowani, mimo że moglibyśmy odwrócić wzrok od tej brzydoty.

„Wzgórze psów” to, podobnie jak choćby „Król’ Szczepana Twardocha, świetny przykład tak zwanej literatury środka, łączącej w sobie przystępność i przyjemność z lektury zwykłego czytadła z głębią treści, z opowieścią o rzeczach uniwersalnych, ze stawianiem niewygodnych pytań.


Pokaż wszystkie artykuły użytkownika Marcin Zwierzchowski
Komentarze
Autor:  Marcin |  wypowiedzi: 1  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 44
Marcin
02-06-2017 15:17
Zapraszam do dyskusji.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Biblioteczka redaktora
44 0 690
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi redaktora (2)

zgłoś błąd zgłoś błąd