Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/

W pewnym małym, polskim miasteczku

10 wartościowy tekst

Najnowsza powieść Jakuba Żulczyka w pełni zasługuje na towarzyszący jej rozgłos. Gorzka, brutalnie realistyczna opowieść o miasteczku Zybork, pełnym złamanych, okrutnych ludzi przywodzi na myśl fabuły Wojtka Smarzowskiego.

Nie dziw, że proszony w wywiadach o przedstawienie w kilku słowach Wzgórza psów Jakub Żulczyk ma z tym problemy – w swojej nowej powieści pisze o młodym pisarzu-celebrycie, który kiedyś odniósł oszałamiający sukces, by potem stoczyć się w odmęty narkotykowego nałogu; o jego żonie, która jest świetną reporterką, a którą właśnie wylano z redakcji i zaproponowano pracę na umowę o dzieło; o ich powrocie z podkulonymi ogonami (i bez pieniędzy) do rodzinnego miasteczka Mikołaja, Zyborka (fikcyjna miejscowość, budowana m.in. na szkielecie Nidzicy); o rozwodzie jego brata i jego walce o prawa do widzenia dzieci; o surowym ojcu, nie akceptującym tego, kim Mikołaj się stał i co w swojej książce nawypisywał o Zyborku (pisał niby na faktach, ale sporo nazmyślał, okrywając miasto złą sławą); o organizowanym przez ojca i brata referendum, by odwołać panią burmistrz, która władzą nad miasteczkiem dzieli się z gangsterami; wreszcie o samym Zyborku, pełnym ludzi ze złamanymi marzeniami, duchami z przeszłości Mikołaja, które ten spotyka po latach, a o których chciałby zapomnieć, ze względu na pewne traumatyczne wydarzenie; o Zyborku, gdzie nie sięga wielkomiejska sprawiedliwość. Jest zresztą w tej książce jeszcze więcej wątków, wszystkie się przeplatają, tak że trudno wyodrębnić te najważniejsze, tym bardziej, że powieść wykonuje kilka wolt, zmieniając się radykalnie – zaczyna się jako obyczajowa opowieść o chłopaku, który „uciekł” do wielkiego miasta, a teraz jako mężczyzna wraca do rodzinnego miasteczka, by pod koniec zamienić się w mroczny thriller.

Żulczyk nad tymi wszystkimi wątkami jednak panuje, pozwala każdemu należycie wybrzmieć – dlatego „Wzgórze” to ponad osiemset pięćdziesiąt stron. Z tej nieokreśloności powieści czyni zaletę, bo to wcale nie tak, że pisze o wszystkim, czyli o niczym – nie, tu te historie się splatają, te pomniejsze tematy uzupełniają, wynikają z siebie nawzajem, składają na bogaty, pełen obraz Zyborka i rodziny Mikołaja, pokazują różne ścieżki, którymi poszli jej członkowie. Jest to opowieść o Mikołaju, jest to opowieść o jego ojcu (fenomenalna postać, tak niejednoznaczna), o bracie który został, o żonie Mikołaja, która go uratowała, a teraz przy nim trwa, o terroryzujących miasto gangsterach, o morderstwie sprzed lat, o aktualnych porwaniach i zabójstwach, wreszcie o sprawiedliwości i o tym, jak wiele się pod tym pojęciem może kryć.

Wspomniany Smarzowski pewnie byłby „Wzgórzem psów” zachwycony, bo to przecież on pokazywał nam taką Polskę i w „Weselu”, i w „Domu złym” i trochę w „Drogówce” – taką, w której jest i zło, w której nie ma szlachetności, jest gniew, zepsucie, brutalność, nie ma tych dobrych i tych złych, bo wszyscy okazują się jednakowi.

Żulczyk doskonale buduje tu duszną, pesymistyczną atmosferę, zanurza nas w odpychającym Zyborku, a ponieważ pisze naprawdę świetnie, wpatrujemy się w to wszystko zafascynowani, mimo że moglibyśmy odwrócić wzrok od tej brzydoty.

„Wzgórze psów” to, podobnie jak choćby „Król’ Szczepana Twardocha, świetny przykład tak zwanej literatury środka, łączącej w sobie przystępność i przyjemność z lektury zwykłego czytadła z głębią treści, z opowieścią o rzeczach uniwersalnych, ze stawianiem niewygodnych pytań.


Pokaż wszystkie artykuły użytkownika Marcin Zwierzchowski


Komentarze
Autor:  Marcin |  wypowiedzi: 3  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 48
Marcin
02-06-2017 15:17
Zapraszam do dyskusji.
książek: 223
grafzero
11-08-2017 20:37
Podobieństwo między Żulczykiem a Smarzowskim jest pozorne - ogranicza sie w zasadzie do estetyki. Smarzowski swymi bohaterami gardzi, jest trochę jak nasza eks-władza - lubuje się w pedagogice wstydu. Gdyby mógł pewnie zatrudniłby do swym filmów Testo. Tymczasem Żulczykowi bliżej bo Barei - on Polaków portretuje nie z góry a od środka. Tak jakby sam był jednym z mieszkańców Zyborga. Stąd brak... Podobieństwo między Żulczykiem a Smarzowskim jest pozorne - ogranicza sie w zasadzie do estetyki. Smarzowski swymi bohaterami gardzi, jest trochę jak nasza eks-władza - lubuje się w pedagogice wstydu. Gdyby mógł pewnie zatrudniłby do swym filmów Testo. Tymczasem Żulczykowi bliżej bo Barei - on Polaków portretuje nie z góry a od środka. Tak jakby sam był jednym z mieszkańców Zyborga. Stąd brak u niego pogardy, a jedynie próba zrozumienia.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2
ato
07-05-2018 19:14
Jakub Żulczyk ,,Wzgórze psów''. Jestem po lekturze ,,Króla''Twardocha.
Pomijam różnice:prowincja-Warszawa,inny czas akcji. Uderza mnie jedno: kryzys męskości, tęsknota za kimś zdecydowanym, biorącym odpowiedzialność. Ta tęsknota wyziera z prozy obu autorów i jest pokłosiem czasu, specyficznego wychowania, rozmemłania, widocznym w pokoleniu Twardocha, Żulczyka i bardziej dotyczy mężczyzn niż...
Jakub Żulczyk ,,Wzgórze psów''. Jestem po lekturze ,,Króla''Twardocha.
Pomijam różnice:prowincja-Warszawa,inny czas akcji. Uderza mnie jedno: kryzys męskości, tęsknota za kimś zdecydowanym, biorącym odpowiedzialność. Ta tęsknota wyziera z prozy obu autorów i jest pokłosiem czasu, specyficznego wychowania, rozmemłania, widocznym w pokoleniu Twardocha, Żulczyka i bardziej dotyczy mężczyzn niż kobiet. Obaj pisarze rekompensują ten brak, tę ułomność fantazjami na temat kogoś kogo można określić jako archetypiczny bohater filmów Clinta Eastwooda. Obaj są nadwiślańskimi Hemingway'ami. Przy czym Żulczyk jest bardziej osadzony w rzeczywistości a Twardoch bardziej minoderyjny, pozujący na kogoś o kim marzy. No i Twardoch bardziej szeleści, być może książkami , które czytał i miały wpływ na to co pisał, czy w sensie dosłownym?
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Biblioteczka redaktora
48 0 943
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

zgłoś błąd zgłoś błąd