crouschynca 
crouschynca.blogspot.com, https://facebook.com/crouschynca
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 13 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-29 17:48:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Manitou (tom 6)

Brytyjski pisarz zdecydował się na dwutorową fabułę, by w końcowym etapie powieści doprowadzić do zgrabnego zespolenia równoległych wątków. W myśl zastosowanej struktury, Masterton naprzemiennie serwuje nam rozdziały poświęcone epidemiolożce Annie Grey oraz znanemu fanom cyklu wróżbicie – Harry’emu Erskine.(…)

Co szczególnie istotne, od pierwszych stron da się wyczuć jakby fatalistyczny...
Brytyjski pisarz zdecydował się na dwutorową fabułę, by w końcowym etapie powieści doprowadzić do zgrabnego zespolenia równoległych wątków. W myśl zastosowanej struktury, Masterton naprzemiennie serwuje nam rozdziały poświęcone epidemiolożce Annie Grey oraz znanemu fanom cyklu wróżbicie – Harry’emu Erskine.(…)

Co szczególnie istotne, od pierwszych stron da się wyczuć jakby fatalistyczny nastrój. Innymi słowy, w powietrzu od początku wisi coś bardzo złego. Dotyczy to również tych momentów, które przydzielają rolę narratora dowcipnemu Harry’emu. (...) Swoją drogą, dla uzyskania możliwie najlepszego klimatu warto oddać się samotnej lekturze w godzinach wieczorno-nocnych. Jednocześnie powieść została z niezłym skutkiem doprawiona elementami horroru satanistycznego (…). Przyznać muszę, że autor zdołał tu przyrządzić sensowną fuzję nadprzyrodzonych zjawisk z różnych kultur – w tym przypadku indiańskiej i europejskiej.

Opinia jest fragmentem recenzji, którą zamieściłam na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/10/infekcja-graham-masterton-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-10-22 20:47:25
Ma nowego znajomego: Nozomi
 
2018-10-22 20:38:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jako że szwedzka pisarka lubi doprawiać kryminalne intrygi obyczajowymi akcentami, Anders Knutas interesuje ją nie tylko od czysto zawodowej strony, lecz także od prywatnej. (…) O ile jednak pan Knutas utrwala wraz z następnymi tomami swój wizerunek poczciwego everymana – przeciętnego i zarazem miłego człowieka, tak wciąż nie potrafię przekonać się do perypetii dziennikarza Johana Berga oraz... Jako że szwedzka pisarka lubi doprawiać kryminalne intrygi obyczajowymi akcentami, Anders Knutas interesuje ją nie tylko od czysto zawodowej strony, lecz także od prywatnej. (…) O ile jednak pan Knutas utrwala wraz z następnymi tomami swój wizerunek poczciwego everymana – przeciętnego i zarazem miłego człowieka, tak wciąż nie potrafię przekonać się do perypetii dziennikarza Johana Berga oraz nauczycielki Emmy Winarve. (…)

Najbardziej spodobało mi się natomiast wtrącenie subtelnego, staroskandynawskiego pierwiastka, jakie niesie tu obecność środowiska archeologicznego, wespół z wątkiem dawnych wierzeń. I choć nie zaszkodziłby silniejszy nacisk na tego typu rzeczy, to, co podrzuca autorka, w zupełności wystarcza. Wszak mamy do czynienia ze współczesnym kryminałem. Wprawdzie ciut słabszym od drugiej części, ale i równocześnie nieco lepszym od pierwszej, której też przecież daleko było do porażki.

Opinia jest fragmentem recenzji, dostępnej w całości na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/10/we-wlasnym-gronie-mari-jungstedt-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-10-22 20:32:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Manitou (tom 5)

Autor płynnie przechodzi ze względnie spokojnych momentów do chwil zagrożenia i vice versa. Potrafi nagle uderzyć w bohaterów, dzięki czemu nieźle oddaje niespodziewany charakter zaistniałych kłopotów. Posługuje się przy tym treściwym i obrazowym językiem. Wprawdzie nie drżałam w trakcie lektury z przerażenia, lecz da się wyczuć stosowny klimacik. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to taki... Autor płynnie przechodzi ze względnie spokojnych momentów do chwil zagrożenia i vice versa. Potrafi nagle uderzyć w bohaterów, dzięki czemu nieźle oddaje niespodziewany charakter zaistniałych kłopotów. Posługuje się przy tym treściwym i obrazowym językiem. Wprawdzie nie drżałam w trakcie lektury z przerażenia, lecz da się wyczuć stosowny klimacik. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że to taki horror w nieco lżejszym wydaniu, aczkolwiek nie zabrakło szczypty makabry. Masterton pokusił się również o nienachalny humor – żadne tam parady komediowych gagów, ale po prostu trochę dość zabawnych tekstów. Oprócz tego, przedstawiona historia nosi znamiona thrillera katastroficznego.(…)

Powieść nie zawodzi w kategorii czysto rozrywkowej literatury. Poniekąd oferuje zatem wrażenia podobne do efektownych, letnich blockbusterów, które odpuszczają sobie skomplikowane i głębokie pod kątem psychologii scenariusze, a – mimo to – umieją zainteresować perypetiami swoich protagonistów.

Opinia jest fragmentem recenzji – cały tekst dostępny u mnie na blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/10/armagedon-graham-masterton-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-10-11 03:43:30
Ma nowego znajomego: Mediaset
 
2018-10-08 03:09:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-04 21:51:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Przyznam, że wpierw nawet o mało co nie odbiłam się od przedstawionej tu historii. Zwyczajnie wszystko zapachniało mi na dzień dobry dużym banałem (przemyślenia bohaterów, dialogi itp.). Na szczęście potem akcja obiera bardziej angażujący kierunek, acz motyw strzały amora, jaka to ugodzi Mirandę i Chase’a, brata zamordowanego mężczyzny, do samego końca skrzypi niczym nienaoliwione zawiasy.

W...
Przyznam, że wpierw nawet o mało co nie odbiłam się od przedstawionej tu historii. Zwyczajnie wszystko zapachniało mi na dzień dobry dużym banałem (przemyślenia bohaterów, dialogi itp.). Na szczęście potem akcja obiera bardziej angażujący kierunek, acz motyw strzały amora, jaka to ugodzi Mirandę i Chase’a, brata zamordowanego mężczyzny, do samego końca skrzypi niczym nienaoliwione zawiasy.

W związku z powyższym, zdecydowanie wolałam czytać o prywatnym śledztwie kręcących ze sobą postaci niż o ich sercowych rozterkach, które nadto lawirują pomiędzy pragnieniem czułości a przypływami wzmożonej nieufności. Kryminalna intryga została bowiem generalnie nieźle przyrządzona, oscylując wokół takich kwestii jak chociażby poplątane relacje rodzinne, tropienie cudzych brudów, budzące wątpliwości inwestycje oraz rozmaite układy.

Opinia jest fragmentem recenzji, którą w całości można przeczytać na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/10/osaczona-tess-gerritsen-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-10-04 21:48:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Mimo że „Gra pozorów” nie dorównuje gatunkowym tuzom pokroju Agathy Christie, to przyjemna lektura, która posiada swój urok i potrafi wciągnąć za sprawą nieźle skrojonej intrygi oraz lekkiego pióra autorki. Szczególnie ujął mnie pomysł z tematyką książek, jakie są dostępne w księgarni „Śmierć na życzenie”. Nie ukrywam, że chętnie odwiedziłabym taki klimatyczny sklep.

Opinia jest fragmentem...
Mimo że „Gra pozorów” nie dorównuje gatunkowym tuzom pokroju Agathy Christie, to przyjemna lektura, która posiada swój urok i potrafi wciągnąć za sprawą nieźle skrojonej intrygi oraz lekkiego pióra autorki. Szczególnie ujął mnie pomysł z tematyką książek, jakie są dostępne w księgarni „Śmierć na życzenie”. Nie ukrywam, że chętnie odwiedziłabym taki klimatyczny sklep.

Opinia jest fragmentem recenzji – cały tekst dostępny u mnie na blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2016/06/gra-pozorow-carolyn-g-hart-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-10-01 02:04:31
Ma nowego znajomego: Kasia
 
2018-09-29 20:49:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Co szczególnie istotne, Graham nie ogranicza się do spotkania ze starymi znajomymi. Niby nic zaskakującego, bo przecież nie wszyscy z dotychczasowej obsady towarzyszą nam od pierwszego tomu. Ale ciężar fabularny zdaje się tym razem przenosić na tzw. „świeżaków”, choć ich losy zostają oczywiście splecione z resztą bohaterów. I to mocno, skoro mowa też o kwestii pokrewieństwa. W tym miejscu... Co szczególnie istotne, Graham nie ogranicza się do spotkania ze starymi znajomymi. Niby nic zaskakującego, bo przecież nie wszyscy z dotychczasowej obsady towarzyszą nam od pierwszego tomu. Ale ciężar fabularny zdaje się tym razem przenosić na tzw. „świeżaków”, choć ich losy zostają oczywiście splecione z resztą bohaterów. I to mocno, skoro mowa też o kwestii pokrewieństwa. W tym miejscu wysuwa się na czoło romantyczna relacja, jaka połączy Drake’a Carne, brata Demelzy, oraz Morwennę Chynoweth, krewną Elizabeth Warleggan. Nietrudno swoją drogą zgadnąć, że znajomość owej dwójki podsyci konflikt na linii Poldarkowie – Warlegganowie.

Brytyjski pisarz nie daje się schwytać w pułapkę nadmiernego melodramatyzmu, mimo że snuta przez niego historia sprzyja takowym zabiegom. Zamiast tego, tradycyjnie stawia na spokojne tempo i wyważony język. Kładzie również duży nacisk na epokę, w której została osadzona akcja.

Opinia jest fragmentem recenzji, którą można przeczytać na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/09/czarny-ksiezyc-winston-graham-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-09-29 20:46:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 3)

Szarpaniny, ucieczki, dramatyczne zawirowania, a i później, kiedy Streferzy przebywają poza miejscem z pierwszych stron powieści, James Dashner nie żałuje kolejnych komplikacji. Co najważniejsze, wszystko to przełożyło się na dynamicznie poprowadzoną fabułę i udane w ogólnym rozrachunku zwroty akcji.

W pierwszych dwóch odsłonach doceniłam tendencję ku zróżnicowaniu poszczególnych tomów....
Szarpaniny, ucieczki, dramatyczne zawirowania, a i później, kiedy Streferzy przebywają poza miejscem z pierwszych stron powieści, James Dashner nie żałuje kolejnych komplikacji. Co najważniejsze, wszystko to przełożyło się na dynamicznie poprowadzoną fabułę i udane w ogólnym rozrachunku zwroty akcji.

W pierwszych dwóch odsłonach doceniłam tendencję ku zróżnicowaniu poszczególnych tomów. Trzecia część nie zbacza z tej pomyślnej drogi, aczkolwiek pokuszono się przy okazji o drobne elementy typu „historia lubi zataczać koło”. Tradycyjnie rozszerzona zostaje nasza wiedza o realiach, w jakich przyszło bohaterom egzystować. Świecie, który ucierpiał na skutek klimatycznej katastrofy i zmaga się ze śmiertelnie groźnym wirusem, przemieniającym chorych w agresywnych szaleńców.

Opinia jest fragmentem recenzji, dostępnej w całości na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/09/lek-na-smierc-james-dashner-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-09-28 17:40:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-07 20:33:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Buntowniczka z pustyni (tom 1)

Perypetie książkowych postaci skonstruowano na bazie takich składników jak przykładowo rebelianci kontra reżim, kłopotliwe koligacje, obecność istot nadprzyrodzonych czy podszyte nutką romantyzmu relacje między młodymi osobami. To często eksploatowane motywy, ale przyznać trzeba, że zostały tu umiejętnie przetworzone. (…) Jednakże niezaprzeczalnym crème de la crème, które nadaje całości... Perypetie książkowych postaci skonstruowano na bazie takich składników jak przykładowo rebelianci kontra reżim, kłopotliwe koligacje, obecność istot nadprzyrodzonych czy podszyte nutką romantyzmu relacje między młodymi osobami. To często eksploatowane motywy, ale przyznać trzeba, że zostały tu umiejętnie przetworzone. (…) Jednakże niezaprzeczalnym crème de la crème, które nadaje całości ożywczego powiewu, jest elegancka synteza arabskich klimatów i formuły westernu.

Opinia jest fragmentem recenzji, którą w całości opublikowałam na moim blogu:
https://crouschynca.blogspot.com/2018/09/buntowniczka-z-pustyni-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-09-04 21:15:08
Ma nowego znajomego: betsy
 
2018-08-30 22:13:44
Ma nowego znajomego: czytanienaplatanie
 
Moja biblioteczka
1049 108 4523
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (62)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd