Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/

Czytamy w weekend

7 wartościowy tekst

Za oknem zimno, szaroburo i nieprzyjemnie. To wręcz idealne warunki do tego, żeby w czasie weekendu zostać w domu z książką. Jak co tydzień zdradzamy, z jakimi autorami i autorkami spędzimy najbliższe dwa dni. A jakie książki Wy wybierzecie na przełamanie zimowej chandry?

Lubię sięgać po bestsellery, które wywołują szum, czy to w naszym kraju, czy poza jego granicami. Powieści, które cieszą się szerokim uznaniem, pozwalają spojrzeć na rynek książki nie tyle z dystansu, co z różnych perspektyw. Tym razem na weekend wybieram lekturę, która została okrzyknięta „thrillerem w stylu Hitchcocka”, a w Lubimyczytać czytelnicy oceniają ją wysoko - 7,5/10 (4938 ocen i 887 opinii). Wydany w lutym 2017 roku debiut angielskiej autorki, która wkrótce ma spotkać się z polskimi czytelnikami (jak podaje Wydawnictwo Albatros, spotkania autorskie odbędą się w dniach 22-25 lutego), zbiera bardzo pozytywne opinie, więc warto spróbować i przekonać się, jakie demony czają się Za zamkniętymi drzwiami.

Dziś wieczorem miły pan spokojnym głosem poczyta mi do snu opowieści o zwierzętach – tym panem będzie Stanisław Biczysko, a książka w wersji audio to Duchowe życie zwierząt Petera Wohllebena.

Słuchanie poprzedniej książki Wohllebena („Sekretnego życia drzew”) było czystą przyjemnością, zarówno ze względu na lektora, jak i opowieść, będącą wspaniałą podróżą do serca lasów, puszcz czy miejskich skwerów zieleni. Książka pokazuje, jak wiele jeszcze musimy dowiedzieć się o zielonych gigantach. Okazuje się na przykład, że drzewa nie są nieme, „komunikują się” za pomocą wydzielanych substancji chemicznych i... skrzypienia. Do czego dokładnie służy owo skrzypienie, co ono oznacza – tego jeszcze nie wiemy. A zdawaliście sobie sprawę, że żyrafy muszą żerować pod wiatr, aby drzewa (zdaje się akacje) nie wyczuły tych pozbawionych skrupułów drapieżców? Tak, tak, dobrze czytacie, wydające się łagodnymi roślinożerne żyrafy to bezwzględni łowcy polujący na bezbronne, pozbawione możliwości ucieczki akacje.

Czego więc oczekuję po „Duchowym życiu drzew”? Takiej samej jak w „Sekretnym życiu drzew” dawki ciekawostek i anegdot przedstawionych ze sporym poczuciem humoru!

W podsumowaniu zeszłorocznego czytania narzekałem trochę na monotonię oraz „zsamczenie” w moim zestawieniu i postanowiłem wprowadzić parytet w tej kwestii w 2018 roku. Żeby nie być gołosłownym, pierwsza książka, którą wziąłem na tapet, wyszła spod pióra kobiety. I to niemal wszystko, co można z pewnością powiedzieć o jej autorce. W najbliższy weekend przeczytam Córkę Eleny Ferrante. Jestem niemal fanatycznym wyznawcą jej cyklu neapolitańskiego. Polecam go wszystkim na prawo i lewo. Jeśli wydawnictwo Sonia Draga zauważyło nieznacznie zwiększony popyt na te książki w okolicach Poznania, może być to moją zasługą. Dlatego z ogromną przyjemnością wrócę do świata opisywanego przez tajemniczą Włoszkę. I żałuję tylko, że „Córka” jest taka krótka. Ale fama głosi, że Ferrante pracuje już nad kolejną powieścią. Pozostaje mi zatem uzbroić się w cierpliwość. 

Najbliższe dni spędzę z Dorotą Masłowską i jej książką Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu. Nie będę w niej szukać odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule, choć jego poradnikowy potencjał rzeczywiście kusi. Nie sięgam po nią, by przeczytać analizę niektórych wykwitów współczesnej kultury masowej, nie szukam też w niej odpowiedzi na przecież nieustająco nurtujące mnie pytania: dlaczego ludzie oglądają „Azja Express”, albo dlaczego mrożą gotowany makaron (to z „Kuchennych rewolucji”). Lubię Masłowską przede wszystkim za to, co robi z językiem polskim. Literatura to, jak ktoś kiedyś napisał, sztuka ustawiania słów we właściwej kolejności, a Masłowska tę sztukę posiadła już dawno temu. Dlatego może napisać felieton nawet o gazetce „Prześlij przepis”, a ja wiem, że będzie ciekawie, błyskotliwie, zabawnie i bez przeintelektualizowanego (uff!) napuszenia.

A co Wy będziecie czytać w weekend?


Pokaż wszystkie artykuły użytkownika LubimyCzytać


Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 243  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 116
Falko
15-01-2018 10:59
Większość przedstawionych tutaj pozycji to komercyjny szrot, który nie ma nic wspólnego z literaturą. To rozrywka, serial w książkowej postaci. Szkodliwy o tyle, że zwalnia jego Czytelników z poczucia obcowania z sensowną kulturą ("No bo przecież czytam!"). Ble.
książek: 1170
Jarosław
15-01-2018 20:24
I oczywiście TY jedyny jesteś oświecony i wiesz należy czytać? Jako jedyny i wybrany posiadłeś wiedzę co jest dobre a co złe?

Taki jak twój komentarz jest po prostu zbędny.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 757
ogarbejbe
19-01-2018 13:19
Kończę dziś Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty i zaczynam mój wymarzony prezent gwiazdkowy Między prawem i sprawiedliwością Między prawem i sprawiedliwością :)
książek: 285
zeberka363
19-01-2018 14:58
To jest temat zeszło weekendowy ;-)
Poczekajcie na nowy,lada moment powinien się pokazać :-)
książek: 531
Magdalena
19-01-2018 15:40
Planuję skończyć:
Fałszerz Fałszerz
książek: 38978
Muminka
19-01-2018 23:28
ciezki weekend po ciezkim tygodniu wiec stawiam na
Młody Stalin Młody Stalin
Pora westchnień, pora burz Pora westchnień, pora burz
i tak wiadomo po tytułach, że lekko nie będzie :-)
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Biblioteczka redaktora
1858 0 30968
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd