Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oszust czy bohater?

Oszust czy bohater?
14 wartościowy tekst

Co byście zrobili, aby uratować książki skazane na usunięcie z biblioteki? Pewien bibliotekarz z Florydy zdecydował się stworzyć fałszywego czytelniki i na jego poczet „wypożyczył” ponad 2000 książek, które komputer przeznaczył do usunięcia. Pracownik został zwolniony za oszustwo.

W minionym roku czytelnik Chuck Finley wypożyczył z jednej z bibliotek z hrabstwa East Lake (Floryda) w ciągu dziewięciu miesięcy 2 361 książek. Jednak żadnej z nich nie przeczytał, ponieważ Chuck Finley nie istnieje. To fałszywy użytkownik, którego stworzyło trzech bibliotekarzy. Książki, które Chuck wypożyczał zostały wskazane przez komputer do usunięcia z półek, ponieważ od ponad roku nikt ich nie czytał. Bibliotekarze twierdzą, że w ten sposób po pierwsze chcieli ocalić książki przez wyrzuceniem, a po drugie zaoszczędzić fundusze biblioteki, która musiałaby kupić nowe pozycje na miejsce tych usuniętych.

To jedna strona medalu – niestety jest też druga. Aby stworzyć profil użytkownika bibliotekarze musieli sfałszować jego profil i podać nieistniejący numer prawa jazdy – a to już podpada pod fałszowanie danych osobowych.

Główny sprawca zamieszania, bibliotekarz George Dore, został zwolniony 27 grudnia, pozostałych dwóch zamieszanych w oszustwo pracowników nadal pracuje w bibliotece. Dyrektor wydziału zasobów publicznych hrabstwa East Lake powiedział w wywiadzie, że jeśli biblioteka faktycznie ma problem z książkami przeznaczonymi do usunięcia, to Dore mógł po prostu porozmawiać o tym z dyrekcją, a nie uciekać się do oszustwa.  

źródło: www.orlandosentinel.com


Pokaż wszystkie artykuły użytkownika LubimyCzytać
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 29  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 141
mizantropka
10-01-2017 20:58
Wyrzucanie książek? To wręcz potworne. Nie wiem co bym zrobiła. Myśląc o 2000 wspaniałych dzieł pewnie przyłączyłabym się do tej akcji.
książek: 717
Mollinka_90
10-01-2017 21:00
I to jest historia na książkę, a później pewnie na film, która mogłaby z rozmachem wypromować czytelnictwo! ;)
A poważnie mówiąc, zamiary szlachetne, wykonanie niekoniecznie zgodne z prawem. Ja jestem wierną czytelniczką książek bibliotecznych, nie kupuję dużo nowych, a jak już to po głębokim przemyśleniu i chętnie z antykwariatu. Jasne, że ludzie sięgają chętniej po te ładniej wydane,...
I to jest historia na książkę, a później pewnie na film, która mogłaby z rozmachem wypromować czytelnictwo! ;)
A poważnie mówiąc, zamiary szlachetne, wykonanie niekoniecznie zgodne z prawem. Ja jestem wierną czytelniczką książek bibliotecznych, nie kupuję dużo nowych, a jak już to po głębokim przemyśleniu i chętnie z antykwariatu. Jasne, że ludzie sięgają chętniej po te ładniej wydane, nowsze, ale to stare egzemplarze mają "duszę". Gdy tylko usłyszę, że ktoś ma zamiar wyrzucić książki, od razu proszę, by tego nie robił i jeśli może, to żeby mi je przyniósł. W ten sposób do mojej biblioteczki trafiło trochę wartościowych pozycji, a inne zaniosłam do biblioteki na półkę bookcrossing. Każdy z nas może być bohaterem ratującym książki, nie łamiąc przy tym prawa :)
pokaż więcej
książek: 545
Maciej
11-01-2017 00:54
Stan wyższej konieczności - ratowania książek - bezapelacyjnie ;) usprawiedliwia pana fałszerza. Medal za odwagę i korporacje powinny zainteresować się takim człowiekiem za jego kreatywność, choć idea stworzenia człowieka już była w ,,Skazani na Shawshank''.
książek: 2039
Renax
11-01-2017 07:37
To jak ten biedny bohater Hrabala Hanto ze 'Zbyt głośnej samotności'. Nie dziwię się bibliotekarzowi, że mu serce zamarło na widok tych 2000 książek do usunięcia! Jak to napisał Hrabal, że Hańto zgłosił się na policję z doniesieniem o zbrodni przeciwko ludzkości... Czytałam tego Hrabala w niedzielę, więc mi się kojarzy.
książek: 2599
elfijka
11-01-2017 09:15
1. Czy ci trzej bibliotekarze nie mogli wypożyczać tych książek na swoje konta?
2. A jak ktoś nie ma prawa jazdy, to nie może się zapisać do biblioteki?
książek: 561
AMisz
11-01-2017 12:06
Stany nie mają dowodów osobistych chyba, i prawo jazdy jest ich podstawowym dokumentem potwierdzającym tożsamość.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Biblioteczka redaktora
1322 0 25424
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi redaktora (0)
Lista jest pusta
Ulubione cytaty (1)
zgłoś błąd zgłoś błąd