Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/

Zapach specjalnie dla książkoholików

8 wartościowy tekst

Każdy szanujący się bibliofil zna ten zapach. Jest nieodłącznym elementem książek, jak szelest papieru i oślepiający blask, gdy w słoneczny dzień czytasz książkę z białymi kartkami. Czas na perfumy o zapachu używanych książek!

Ten zapach jest stałym elementem antykwariatów, bibliotek i półek z książkami naszych dziadków. Wystarczy otworzyć książkę, aby zaatakował nas ze zdwojoną siłą. Zapach starych książek, z rozpadającą się już okładką i pożółkłymi stronami. Wielu czytelników uważa, że niebo pachnie właśnie w ten sposób.

Właśnie dlatego producenci perfum wychodzą miłośnikom książek naprzeciw. Christopher Brosius stworzył zapach antykwariatu, który bibliofile będą mogli rozpylić nie tylko w swoich mieszkaniach, ale również na sobie. Koniec z pokątnym obwąchiwaniem podniszczonych stron. Wystarczy spryskać koszulę i czuć swój ulubiony zapach przez cały dzień.

„Kocham książki, zwłaszcza te stare. Nie potrafię przejść obojętnie obok antykwariatu i stosunkowo rzadko wychodzę bez chociażby jednej książki. Mam już nawet całkiem ładną kolekcję!  Zauważyłem, że książki różnych wydawnictw i pochodzących z różnych krajów posiadają inny zapach. Główna nuta tego zapachu została skopiowana z jednej z moich ulubionych książek – kilka lat temu znalazłem w Londynie podpisane, pierwsze wydanie tej powieści. Byłem bardzo podekscytowany, ponieważ na początku było ich tylko sto sztuk!” – Christopher Brosius. 

Natomiast jeżeli preferujecie zapach książek nowych i świeżego druku, to takie perfumy powstały już w 1997 roku. Autorem "Paper Passion" jest sam Karl Lagerfield, którego biblioteczka zawiera aż 300 000 tytułów. Flakon perfum kosztuje około 380 złotych.

Którymi będziecie pachnieć?


Pokaż wszystkie artykuły użytkownika LubimyCzytać


Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 14  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1421
Mavericus
10-07-2018 22:06
Zapach starych książek niczym nie zastąpi wizytę w antykwariacie, bo stare książki są dla mnie nośnikiem historii ludzi, którzy dana książkę przeczytali. Nowy sposób na marketing i biznes, ale dla mnie zapach starych książek to tylko sposób, jak coś wyjątkowego i ulotnego dostarczyć masom i zrobić z tego coś mało oryginalnego.
książek: 217
marlenap1
11-07-2018 10:19
Ja akurat wolę zapach nowiutkich książek, prosto z księgarni :)
książek: 588
zaczytana
11-07-2018 13:54
Każda książka pachnie inaczej, tego nie da się zamknąć w butelce.
książek: 1128
AuroraBorealis
11-07-2018 16:11
Hmm z zapachem książek to jest różnie. Ładnie pachną, kiedy są kupione świeże, wręcz "cieplutkie" jeszcze prosto z drukarni, ale kłopot może się pojawić właśnie, kiedy są już wyjątkowo "zużyte" przeczytane przez wiele osób - tu mam na myśli książki np z biblioteki - niestety nie wszyscy, którzy wypożyczają książki obchodzą się z nimi jak należy. Niejednokrotnie miałam książkę wręcz śmierdzącą... Hmm z zapachem książek to jest różnie. Ładnie pachną, kiedy są kupione świeże, wręcz "cieplutkie" jeszcze prosto z drukarni, ale kłopot może się pojawić właśnie, kiedy są już wyjątkowo "zużyte" przeczytane przez wiele osób - tu mam na myśli książki np z biblioteki - niestety nie wszyscy, którzy wypożyczają książki obchodzą się z nimi jak należy. Niejednokrotnie miałam książkę wręcz śmierdzącą papierosami - drażniło mnie to, bo sama nie palę, aż obrzydzenie brało jak się trzymało i czytało taką książkę fuuuuj, nawet czasem nie pomagało wietrzenie takiego fatalnego egzemplarza i człowiek się zmuszał do czytania, bo historia była akurat ciekawa i żal było oddać akurat z takiego powodu - nos się "zamykało" i się starało wytrzymać. Czasem też książka śmierdziała tłuszczem lub olejem, była poplamiona, bo ktoś akurat albo czytał przy obiedzie/śniadaniu albo co chyba gorsze gotował razem z książką.

Podobnie jeśli miałabym do czynienia ze starymi zapomnianymi woluminami - te jeśli źle utrzymane pewnie podśmierdywały by ze starości wilgocią i kurzem lub pleśnią. Więc perfumy o zapachu używanych książek u mnie raczej by nie przeszły, za takie perfumy to ja stanowczo podziękuję. ;)Perfumy o zapachu nowych książek jak najbardziej przygarnę. ;):)
pokaż więcej
książek: 1421
Bezimienna
12-07-2018 00:08
Ciągle nie mogę zrozumieć tego zachwytu nad zapachem książek. Tak, jak poprzednicy, nowe pachną ładnie. Ze starymi różnie bywa, najczęściej zapach jest obrzydliwy i kwaśny. Bo książki, już książkami nie pachną a tym, co przez lata w siebie wciągnęły.
Mnie z kolei zachwyca wygląd bardzo starych książek, pożółkła barwa papieru, ciemne/brudne brzegi kartek, często poszarpane i pozaginane. A ich...
Ciągle nie mogę zrozumieć tego zachwytu nad zapachem książek. Tak, jak poprzednicy, nowe pachną ładnie. Ze starymi różnie bywa, najczęściej zapach jest obrzydliwy i kwaśny. Bo książki, już książkami nie pachną a tym, co przez lata w siebie wciągnęły.
Mnie z kolei zachwyca wygląd bardzo starych książek, pożółkła barwa papieru, ciemne/brudne brzegi kartek, często poszarpane i pozaginane. A ich okładki, ach, coś pięknego. Nie było na nich gołych klat czy panny Andzi modelki a zwyczajne esy floresy, tytuł i autor. Czasem wytłaczane, czasem z odrobiną złota. Taa, jestem sroką okładkową i jeśli jest brzydka, no cóż, nie kupię jej i już :P ( co nie znaczy, że nie przeczytam)
A tak serio, idę z duchem czasu, dam odpocząć naturze i kilka lat temu zaprzyjaźniłam się z Kundelkiem. On pachnie plastikiem ;)
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Biblioteczka redaktora
1978 0 31881
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd