Lubimyczytać.pl Sp. z o.o

Mimo często eksploatowanego tematu, „Kiedy płaczą świerszcze” nie wywołuje u czytelnika odczucia wtórności historii. Znakomicie świadczy to o klasie autora. Styl ...

Dobrze widzi się tylko sercem

Autor recenzji:
Tytuł książki: Kiedy płaczą świerszcze
Autor książki: Charles Martin
7,92 (688 ocen i 132 opinie)

Miasteczko Clayton to miejsce jakich wiele w Stanach Zjednoczonych. Położone nad malowniczym jeziorem Burton, z racji niewielkiej liczby mieszkańców nie sprzyja ludziom, którzy mają coś do ukrycia, ponieważ wszyscy znają siebie nawzajem. Mimo to właśnie Clayton stało się miejscem dobrowolnego wygnania Reese’a. Mieszkający w domu położonym na uboczu, unikający kontaktu z ludźmi, stara się ułożyć na nowo życie po osobistej tragedii. Próba odcięcia się od świata zostaje skazana na niepowodzenie w chwili poznania Annie – niezwykle rezolutnej siedmioletniej dziewczynki, sprzedającej lemoniadę w miasteczku, by uzbierać pieniądze na operację transplantacji serca. Oboje okazują się lekarzami – Reese niezwykle cenionym kardiochirurgiem, który porzucił zawód po śmierci ukochanej żony Emmy, a Annie istotą, która podejmie próbę uzdrowienia złamanego serca mężczyzny.

Mimo często eksploatowanego tematu, „Kiedy płaczą świerszcze” nie wywołuje u czytelnika odczucia wtórności historii. Znakomicie świadczy to o klasie autora. Styl Martina sprawia, że powieść wyróżnia się na tle innych amerykańskich melodramatów. Bardzo umiejętnie prowadzona akcja, z wieloma zwrotami i realistycznym rozwojem relacji między bohaterami oraz ich przemianami wewnętrznymi sprawiają, iż czytelnik z wielką uwagą śledzi losy Reese’a. Poza jego przyjaźnią z dziewczynką ważną rolę odgrywają także inne wątki – wspomnienia ze wspólnego życia z żoną, której chore serce było motywacją zawodowego rozwoju mężczyzny, przyjaźni ze szwagrem Charliem – jedyną osobą z którą utrzymał kontakt po tragedii czy też pełną bólu próbą ułożenia sobie życia. Drugoplanową perełką jest znajdujący się w miasteczku bar Studnia. Neonowe reklamy piwa i striptizu okazują się tylko wabikiem na podróżnych, zagubionych nie tylko w drodze, ale także i w życiu. Bar okazuje się bowiem „reklamą” Boga. Na serwetkach znajdują się cytaty z Biblii, z szafy grającej wydobywa się tylko muzyka gospel, a właściciel prowadzi regularne spotkania z ludźmi potrzebującymi pomocy.

Wszystko to sprawia, że powieść Martina nie jest ckliwą historyjką, służącą jedynie wyciskaniu łez u nadwrażliwych czytelników i czytelniczek. „Kiedy płaczą świerszcze” w niezwykle ciepły i czuły sposób dotyka tematu miłości, religii i odbudowywania życia po tragedii. Dodatkowo akcja cały czas trzyma w napięciu, będąc z jednej strony wyścigiem z czasem o życie Annie, a z drugiej odkrywaniem kolejnych etapów historii Reese’a i Emmy. Z tego powodu z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom ciepłych powieści o miłości i duchowym odrodzeniu. Gorszą ocenę książce mogliby wystawić miłośnicy dzieł pełnych akcji, jednak myślę, że niejeden z nich po lekturze tej powieści może zmienić swój pogląd na melodramaty.

Jarosław Olejnik



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie recenzje użytkownika Jarosław
Biblioteczka recenzenta
304 2 64
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd