Sylwia 
bialemebelki.blogspot.com
25 lat. Mama, żona, muzyczna dusza, książkowy mol.
25 lat, kobieta, Częstochowa, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Król
    Król
    Autor:
    Warszawa. Burzliwe lata trzydzieste XX wieku. Wielokulturowy, podzielony świat u progu drugiej wojny światowej, targany konfliktami narodowymi, politycznymi, społecznymi - w całej złożoności, pokaza...
    czytelników: 8828 | opinie: 631 | ocena: 7,82 (4372 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-28 11:51:49
Dodała cytat z książki: Flu Game
Wszędzie czuję się tak, jakbym był gdzieś obok. Nie jestem u siebie nawet na osiedlowym boisku, które odwiedzam już bardzo rzadko, bo przecież z niego wyrosłem. Tak jak wyrasta się ze starych spodni, ze zbierania puszek czy wiary w to, że świat urządzony jest sprawiedliwie.
 
2018-11-28 11:50:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Kraków, lipiec 2016 roku. W dusznym i gorącym powietrzu wisi widmo zbliżających się Światowych Dni Młodzieży, a w mieście dochodzi do serii niewyjaśnionych zaginięć. Sędzia Kamil Wojtas w wolnych chwilach zajmuje się odwiedzaniem krakowskich knajp (choć na co dzień są to raczej herbaciarnie), przysłuchuje się barowym rozmowom i stara się uciec od swojego nudnego, prozaicznego życia, z którego... Kraków, lipiec 2016 roku. W dusznym i gorącym powietrzu wisi widmo zbliżających się Światowych Dni Młodzieży, a w mieście dochodzi do serii niewyjaśnionych zaginięć. Sędzia Kamil Wojtas w wolnych chwilach zajmuje się odwiedzaniem krakowskich knajp (choć na co dzień są to raczej herbaciarnie), przysłuchuje się barowym rozmowom i stara się uciec od swojego nudnego, prozaicznego życia, z którego nigdy nie był zadowolony. Próbuje uporać się z demonami własnej przeszłości, ze swoimi słabościami i przyszłością o tyle przerażającą, że zdającą się nie należeć do niego. Jak zresztą wszystko.

Flu Game to druga po Wielopolu książka Wojciecha Klęczara, do której, przyznam szczerze, nastawiona byłam nieco sceptycznie. Proza współczesna, proza barowa, proza egzystencjalna. Byłam pewna, że dla mnie miejsca tam nie będzie. Ale było. I jestem bardzo zadowolona, że udało mi się wyjść poza strefę mojego literackiego komfortu.

Wszystkie wydarzenia obserwujemy oczami głównego bohatera, którego w sumie uznać możemy za bohatera jedynego. Reszta postaci tylko pojawia się i znika – bez znaczenia, czy były one bardziej czy mniej istotne. Robią, co mają do zrobienia, i znikają. I choć na początku wydawało mi się to dość dużą wadą, z czasem zrozumiałam, że przecież to świat widziany oczami Wojtasa – człowieka, któremu właśnie w ten sposób upływa życie. Człowieka, wokół którego po prostu dzieją się rzeczy, dla którego nic tak naprawdę nie ma znaczenia i który każdego dnia przyodziewa maskę, udając, że wcale tak nie jest, że nie jest samotny i wyobcowany.

Ciąg dalszy: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/11/wszedzie-czuje-sie-tak-jakbym-by-gdzies.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:40:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jak byś się zachował, gdybyś miał władzę nad światem i za pomocą jednego gzika mógł wywołać niebotyczne pożary w Grecji, wysadzić w powietrze Azję lub na przykład... cały glob? Co byś zrobił, mając nieograniczoną władzę nad światem, mogąc w każdej chwili zabawić się w Boga? Czy potrafiłbyś żyć z taką odpowiedzialnością, mając zaledwie dwanaście lat? Gwendy Peterson nie miała wyboru...

Castle...
Jak byś się zachował, gdybyś miał władzę nad światem i za pomocą jednego gzika mógł wywołać niebotyczne pożary w Grecji, wysadzić w powietrze Azję lub na przykład... cały glob? Co byś zrobił, mając nieograniczoną władzę nad światem, mogąc w każdej chwili zabawić się w Boga? Czy potrafiłbyś żyć z taką odpowiedzialnością, mając zaledwie dwanaście lat? Gwendy Peterson nie miała wyboru...

Castle Rock to miasteczko, które nie miało łatwo. Wpierw seryjny morderca (Martwa Strefa), później doniesienia o wściekłym, morderczym psie (Cujo). Mimo to mieszkańcy żyli sobie dalej, aż do 1991 roku, kiedy to Stephen King postanowił zakończyć ich żywot i w Sklepiku z Marzeniami zrównał Castle Rock z ziemią. Choć miało to definitywnie zakończyć przygodę z tym fikcyjnym uniwersum Kinga, autor wciąż wspominał je, a to w Historii Lisey, a to w Grze Geralda. Zarówno jemu, jak i czytelnikom ciężko było rozstać się z tym misternie wykreowanym światem. Jakże wielka była moja radość, gdy dowiedziałam się, że tajemniczy projekt Kinga dotyczy właśnie Castle Rock. I to Castle Rock sprzed tych tych niszczycielskich tragedii, Castle Rock z roku 1974...

Całą recenzję znajdziesz tutaj: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/08/sekrety-to-kopot-moze-najwiekszy-kopot.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:39:08
Została fanką autora: Rafał Cuprjak
 
2018-11-19 20:38:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Niespełna trzy lata temu zachwyciła mnie debiutancka powieść Rafała Cuprjaka Po drugiej stronie. Te niecałe trzy lata czekałam na drugą książkę, jak dziecko z utęsknieniem czekające na Gwiazdkę. I choć w debiutantach nie pokłada się zbyt wielkich nadziei, ja w Cuprjaku pokładałam prawie cały swój nakład. Nie zawiodłam się. Ba! Mamusiu, przecież byłam grzeczna to powieść jeszcze doskonalsza,... Niespełna trzy lata temu zachwyciła mnie debiutancka powieść Rafała Cuprjaka Po drugiej stronie. Te niecałe trzy lata czekałam na drugą książkę, jak dziecko z utęsknieniem czekające na Gwiazdkę. I choć w debiutantach nie pokłada się zbyt wielkich nadziei, ja w Cuprjaku pokładałam prawie cały swój nakład. Nie zawiodłam się. Ba! Mamusiu, przecież byłam grzeczna to powieść jeszcze doskonalsza, jeszcze mocniejsza i w ogóle BARDZIEJ niż jej poprzedniczka.

Gdyby tak można było napisać obraz, za pomocą słów napisać muzykę i jeszcze pomalować jej dźwięki tak wyraziście, iżby można niemal wyczuć zapach terpentyny zmieszanej z drukarską farbą i papierem... Cuprjak właśnie taki obraz pisze, obraz malowany muzyką, krwią, alkoholem i miłością, obraz przedstawiający zło, obraz składający się z wielu barwnych elementów układających się w zachwycający i przerażający witraż, grający niebieskimi dźwiękami jazzu. Mamusiu, przecież byłam grzeczna to iście mistrzowski pokaz synkretyzmu gatunkowego, synestezji oraz artyzmu pomieszanego z misternie i spójnie, choć nie do końca linearnie, opowiedzianą historią. I to historią nie byle jaką.


Całość: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/07/bez-za-dobro-nie-istnieje-mamusiu.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:36:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: W kręgach władzy (tom 2)

Z Mrozem tak już jest, że albo się jego książki wielbi bez wyjątku, albo nienawidzi za sam fakt, że wyszła spod pióra tegoż autora. Ja należę do tego nielicznego grona osób, które zarówno go nie znoszą, jak i uwielbiają. O ile serie z Forstem czy Chyłką, Czarna Madonna i Hashtag to książki, z czytania których nie czerpałam zbyt wiele przyjemności, o tyle Behawiorystę, dwie pierwsze części... Z Mrozem tak już jest, że albo się jego książki wielbi bez wyjątku, albo nienawidzi za sam fakt, że wyszła spod pióra tegoż autora. Ja należę do tego nielicznego grona osób, które zarówno go nie znoszą, jak i uwielbiają. O ile serie z Forstem czy Chyłką, Czarna Madonna i Hashtag to książki, z czytania których nie czerpałam zbyt wiele przyjemności, o tyle Behawiorystę, dwie pierwsze części Parabellum i serię W kręgach władzy uwielbiam.

W drugim tomie serii W kręgach władzy Remigiusz Mróz pokazuje nam politykę właśnie odrażającą i fascynującą zarazem. I nie będzie przesadą, jeżeli powiem, że Większość bezwzględna to tom o wiele lepszy od swojego poprzednika (Wotum nieufności). Ba! Możliwe, że jest to nawet jedna z najlepszych książek w dorobku autora (choć potężną konkurencję stanowi tutaj właśnie Behawiorysta). A pierwsze, co przyszło mi do głowy po przeczytaniu tej książki to pytanie: „Dlaczego tego tomu nie reklamuje się już jako polskie House of Cards?”. Przecież Większości bezwzględnej dużo bliżej do serialowych (i książkowych) realiów amerykańskiej polityki niż Wotum nieufności!

Cała recenzja: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/11/i-zaczyna-sie-era-rzadow-prawa-i.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:34:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: W kręgach władzy (tom 1)

(...)
A teraz to. Bum! Wielkie Buum! W moje ręce przypadkowo wpada rzekome „polskie House Of Cards” (Remigiusz, zawsze! porównują Cię z najlepszymi) – pierwsza część serii W kręgach władzy, czyli Wotum nieufności, czyli absolutnie genialne political fiction. I z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że ta powieść to swoiste novum na polskiej scenie literackiej.

Wotum nieufności otwiera...
(...)
A teraz to. Bum! Wielkie Buum! W moje ręce przypadkowo wpada rzekome „polskie House Of Cards” (Remigiusz, zawsze! porównują Cię z najlepszymi) – pierwsza część serii W kręgach władzy, czyli Wotum nieufności, czyli absolutnie genialne political fiction. I z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że ta powieść to swoiste novum na polskiej scenie literackiej.

Wotum nieufności otwiera pozornie niewinna scena, w której Daria Seyda, marszałek sejmu, budzi się w hotelowym pokoju, nie wiedząc, gdzie się właściwie znajduje i jak tu trafiła. Nie pamięta w ogóle wydarzeń minionej nocy. Jednak to, co wydarzy się w przeciągu najbliższych kilku godzin, nie pozostawi kobiecie czasu na przeprowadzenie śledztwa i przewróci jej życie do góry nogami. Tym czasem wschodząca gwiazda polskiej polityki Patryk Hauer trafia na trop ogromnego spisku, w który najprawdopodobniej zaplątane są osoby z najwyższych kręgów władzy.

Remigiusz Mróz po raz kolejny sięgnął po gatunek, którym wcześniej się nie parał i po raz kolejny odniósł sukces. Stworzył genialny świat pełen brudnej polityki, intryg i różnorodnych, pełnokrwistych i ambitnych bohaterów.

Całość: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/02/zadza-wadzy-jest-gwatowniejsza-od.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:33:47
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę w prezencie
 
2018-11-19 20:33:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Garstka z Ustki (tom 1)

Kogo nie pociągają spacery po plaży, szum morza i wiatr we włosach? Kto nie lubi usiąść na piasku i podziwiać zachodzącego słońca, wpatrując się w miejsce, w którym niebo spotyka się z wodą? Może ktoś, kto któregoś poranka odnalazł trupa? Choć nie, Madzi Garstce nawet tajemniczy denat odbijający się od falochronu nie zepsuł tej przyjemności.

Magdalena Garstka, po skończonych studiach,...
Kogo nie pociągają spacery po plaży, szum morza i wiatr we włosach? Kto nie lubi usiąść na piasku i podziwiać zachodzącego słońca, wpatrując się w miejsce, w którym niebo spotyka się z wodą? Może ktoś, kto któregoś poranka odnalazł trupa? Choć nie, Madzi Garstce nawet tajemniczy denat odbijający się od falochronu nie zepsuł tej przyjemności.

Magdalena Garstka, po skończonych studiach, postanawia wrócić do rodzinnej Ustki, nie mając dalszych planów na swoje życie. Podejmuje pracę w rodzinnym pensjonacie kierowanym przez babcię Marię oraz w kawiarni Vincent. Pewnego poranka, podczas swoich codziennych spacerów po plaży, dokonuje niecodziennego znaleziska. Zauważa bowiem mężczyznę bezwładnie niesionego falami. Diagnoza jest jednoznaczna – trup. Madzia postanawia powiadomić więc odpowiednie służby, jednak na własną rękę także rozpoczyna swoje śledztwo. Tym bardziej, że ów denat okazuje się być zaginionym gościem pensjonatu Garstków...

Cała recenzja: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/11/garstka-wszystkiego-i-trup-trup-na.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:32:42
Została fanką autorki: Aneta Jadowska
 
2018-11-19 20:29:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:

Nie oszukujmy się – Marta Kisiel kojarzy nam się głównie z aniołkami, bamboszkami i różowymi króliczkami, z wyjątkowym humorem i urokiem, za który pokochaliśmy ją bez granic. O dramatach pisać łatwo, trudniej być pisarzem inteligentnym i zabawnym, nie popadając przy tym w śmieszność. Marcie się to udało. Bez dwóch zdań. Jednak Pierwsze Słowo udowadnia nam, że Kiśl to nie tylko jej różowy... Nie oszukujmy się – Marta Kisiel kojarzy nam się głównie z aniołkami, bamboszkami i różowymi króliczkami, z wyjątkowym humorem i urokiem, za który pokochaliśmy ją bez granic. O dramatach pisać łatwo, trudniej być pisarzem inteligentnym i zabawnym, nie popadając przy tym w śmieszność. Marcie się to udało. Bez dwóch zdań. Jednak Pierwsze Słowo udowadnia nam, że Kiśl to nie tylko jej różowy pierdolec i mistrzowskie operowanie słowem. Ten zbór jedenastu opowiadań pokazuje, że Marta Kisiel nie jedną twarz ma, a jej wyobraźnia jest nieskończona.

Całość znajdziesz tutaj: http://bialemebelki.blogspot.com/2018/11/duch-w-burdelu-czyli-50-twarzy-marty.html

pokaż więcej

 
2018-11-19 20:28:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:
Cykl: Dożywocie (tom 2)
 
2018-11-19 20:28:28
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Dożywocie (tom 3)
 
2018-11-19 20:28:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Dożywocie (tom 2.5)
 
2018-11-19 20:28:06
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
 
Moja biblioteczka
139 43 179
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd