iza 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 4 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
iza
2018-12-08 22:30:16

Jestem typowym słuchaczem, lubię gdy ludzie opowiadają swoje życie, gdy muszą się wygadać, z rzadka zadaję pytanie albo jeśli potrzeba tylko słucham. Staram się wysłuchać aby się wygadali ale nie oceniam. Choć czasem i słuchanie jest trudne, zależy od tematu. Tam gdzie pracuję są osoby starsze i często mówią o wojnie i różnych przypadkach w ich życiu, ale najgorsze było wspomnienie o... Jestem typowym słuchaczem, lubię gdy ludzie opowiadają swoje życie, gdy muszą się wygadać, z rzadka zadaję pytanie albo jeśli potrzeba tylko słucham. Staram się wysłuchać aby się wygadali ale nie oceniam. Choć czasem i słuchanie jest trudne, zależy od tematu. Tam gdzie pracuję są osoby starsze i często mówią o wojnie i różnych przypadkach w ich życiu, ale najgorsze było wspomnienie o Wołyniu. Spać nie mogłam bo to wszystko mi się przyśniło

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-12-02 23:12:04

Mnie zagrać może tylko Kinga Preis potrafi dostosować się do każdej roli i myślę że dobrze by mnie zagrała. Może różnimy się charakterami ale o dobrej aktorce a taką jest Kinga Preis wszystko się uda na tip top

więcej...
 
iza
2018-12-02 23:05:48

Ważnym dla mnie wydarzeniem było podjęcie pracy w Zolu z osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Czuję się bardziej potrzebna, doceniana i wiem że tego chciałam

więcej...
 
iza
2018-11-23 09:35:07

Moim zdaniem powinien się tam znaleźć Jasiu Mela choć dużo przeszedł nie poddał się i zapraszam to go cenię

więcej...
 
iza
2018-11-20 23:43:29

Niestety nie potrafię tego zrobić, raczej nie mogę dojść do ładu, często idę na żywioł, co ma być to będzie

więcej...
 
iza
2018-11-08 23:36:25

Znajoma opowiadała mi że była na Syberii z Mamą i rodzeństwem. Nie bardzo chciała wracać do tamtych czasów i trudnych warunków. Opowiedziała mi o jednej kobiecie Rosjance, której było szkoda małych dzieci i jak nikt nie patrzył i jej udało się coś zorganizować przynosiła im "jedzenie ": obierki po różnych warzywach, po ziemniakach,zamarzniętego buraka wykopanego w nocy z pola. Czasami udało... Znajoma opowiadała mi że była na Syberii z Mamą i rodzeństwem. Nie bardzo chciała wracać do tamtych czasów i trudnych warunków. Opowiedziała mi o jednej kobiecie Rosjance, której było szkoda małych dzieci i jak nikt nie patrzył i jej udało się coś zorganizować przynosiła im "jedzenie ": obierki po różnych warzywach, po ziemniakach,zamarzniętego buraka wykopanego w nocy z pola. Czasami udało się jej ukraść trochę kaszy lub garść zboża. Były tam też kury i one jadły różne zielska ale niektóre nadawały się do jedzenia. Znajoma mówiła że gdyby nie ta Pani nie wiadomo co by było bo racje żywności były małe

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-11-08 23:27:32

Najbardziej podobają mi się intrygi i tajemnice skrywane pod podszewką przyjaźni, któraś przyjaciółka zabrała chłopaka drugiej, coś łączyło przed laty męża innej z tą która odbiła chłopaka. Znajdują się listy ,zdjęcia i inne pamiątki z których dowiadujemy się że dziadka bądź babcię jednej z bohaterek łączyło bardzo głębokie uczucie z kimś z rodziny innej bohaterki, I się wszystko łączy... Najbardziej podobają mi się intrygi i tajemnice skrywane pod podszewką przyjaźni, któraś przyjaciółka zabrała chłopaka drugiej, coś łączyło przed laty męża innej z tą która odbiła chłopaka. Znajdują się listy ,zdjęcia i inne pamiątki z których dowiadujemy się że dziadka bądź babcię jednej z bohaterek łączyło bardzo głębokie uczucie z kimś z rodziny innej bohaterki, I się wszystko łączy tajemnicą tak straszną że może dojść do skandalu albo nawet czyjąś śmiercią

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-10-27 09:34:05

Najważniejszą rzeczą była szkoła z tytułem Opiekun Medyczny kiedy ją zrobiłam podjęłam pracę w mojej miejscowości w Zolu i może nie zarabiam więcej ale jestem wśród ludzi i pomagam osobom starszym a bardzo lubię pomagać i czuję się potrzebna

więcej...
 
iza
2018-10-21 12:58:43

W pamięci zapadła mi taka sytuacja i często myślę o niej. Wracałam do domu autobusem, siedziałam na przystanku bo do odjazdu było jeszcze trochę czasu i podszedł do mnie młody człowiek tak ok 17-20 lat,spytał czy może się o coś zapytać, myślałam że może chce papierosa albo jakieś drobne. Powiedziałam że tak ą on usiadł i zaczął opowiadać o szkole do której chodzi,że nie lubi jej,że ona go nie... W pamięci zapadła mi taka sytuacja i często myślę o niej. Wracałam do domu autobusem, siedziałam na przystanku bo do odjazdu było jeszcze trochę czasu i podszedł do mnie młody człowiek tak ok 17-20 lat,spytał czy może się o coś zapytać, myślałam że może chce papierosa albo jakieś drobne. Powiedziałam że tak ą on usiadł i zaczął opowiadać o szkole do której chodzi,że nie lubi jej,że ona go nie interesuje, że chciałby chodzić do innej, że ma dziewczynę i tak ogólnie. Ja powiedziałam mu co lubię, że lubię czytać książki różne, chodzić po górach, że lubię kino i teatr. Posiedział jeszcze trochę, porozmawialiśmy i powiedział do mnie że dziękuje mi bardzo, że bardzo mu pomogłam i że będzie robił to co lubi . Nigdy więcej Go nie spotkałam Ale myślę czasami co u niego słychać

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-10-21 12:46:45

Śnieżkę lub inny szczyt w górach. Pokonując trasę na szczyt trzeba włożyć czasami trochę a czasem dużo wysiłku, męcząc się i wchodząc można przemyśleć dużo rzeczy i często tak się dzieje że widzimy nasze problemy jakby z oddalenia i w całości i możemy dojść do przekonania że ten o którym myśleliśmy że to ten jedyny wymarzony okazał się omyłką, że to po prostu dupek był. Tam wszystko widać... Śnieżkę lub inny szczyt w górach. Pokonując trasę na szczyt trzeba włożyć czasami trochę a czasem dużo wysiłku, męcząc się i wchodząc można przemyśleć dużo rzeczy i często tak się dzieje że widzimy nasze problemy jakby z oddalenia i w całości i możemy dojść do przekonania że ten o którym myśleliśmy że to ten jedyny wymarzony okazał się omyłką, że to po prostu dupek był. Tam wszystko widać wyrażniej i siadając gdzieś na uboczu można wszystko dokładnie przemyśleć

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-10-12 21:06:10

Osobiście nie spotkałam Pana Zbigniewa Wodeckiego ale Jego piosenki i gra na instrumentach robiła na mnie wrażenie. Kiedyś ze znajomymi zrobiliśmy imprezę z karaoke i śpiewane tam były różne piosenki między innymi Pana Zbyszka. Nikt nie wybierał sobie utworu tylko co wylosował to musiał wykonać. Przyszedł do nas starszy Pan i poprosił czy może przyłączyć się do zabawy, został i przytrafił Mu... Osobiście nie spotkałam Pana Zbigniewa Wodeckiego ale Jego piosenki i gra na instrumentach robiła na mnie wrażenie. Kiedyś ze znajomymi zrobiliśmy imprezę z karaoke i śpiewane tam były różne piosenki między innymi Pana Zbyszka. Nikt nie wybierał sobie utworu tylko co wylosował to musiał wykonać. Przyszedł do nas starszy Pan i poprosił czy może przyłączyć się do zabawy, został i przytrafił Mu się utwór "Chałupy welcome tu " zaśpiewał oczywiście nie tak jak wykonawca znanego przeboju Zbigniew Wodecki ale zaśpiewał pięknie, i wygrał nasze karaoke

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-10-06 19:49:41

Związane wspomnienie z mamą ale nie tylko. Pamiętam chodziłam do przedszkola i trzeba było wybrać postać historyczną np księżniczkę, rycerza albo woja, ja wybrałam rycerza. Miałam kolczugę z drucików, pelerynę zawiązywaną pod szyją, drewniany miecz i tylko hełmu z przyłbicą nie miałam. Bardzo mnie to denerwowało i wymyśliłam super rzecz, założyłam na głowę garnek i bardzo dobrze wlazł i... Związane wspomnienie z mamą ale nie tylko. Pamiętam chodziłam do przedszkola i trzeba było wybrać postać historyczną np księżniczkę, rycerza albo woja, ja wybrałam rycerza. Miałam kolczugę z drucików, pelerynę zawiązywaną pod szyją, drewniany miecz i tylko hełmu z przyłbicą nie miałam. Bardzo mnie to denerwowało i wymyśliłam super rzecz, założyłam na głowę garnek i bardzo dobrze wlazł i tylko ściągnąć go nie mogłam i niestety nie obyło się bez cięcia, dobrze tylko że głowy mi nie urwali. Posmarowali trochę nadcięli i poszło

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-09-22 16:47:01

Pamiętam gdy byłam mała było wesele kuzynki. Ja trochę się pobawiłam ,potańczyłam i coś zjadłam i poszłam spać. Traf chciał że miałam spać w pokoju gdzie były ciasta i stał tort, którego nie widziałam. Tort był nie weselny ale piękny, był on prezentem dla państwa młodych od cioci . Po przebudzeniu a spałam jakąś godzinę do dwóch poczułam się głodna i niewiele myśląc wzięłam się za konsumpcję... Pamiętam gdy byłam mała było wesele kuzynki. Ja trochę się pobawiłam ,potańczyłam i coś zjadłam i poszłam spać. Traf chciał że miałam spać w pokoju gdzie były ciasta i stał tort, którego nie widziałam. Tort był nie weselny ale piękny, był on prezentem dla państwa młodych od cioci . Po przebudzeniu a spałam jakąś godzinę do dwóch poczułam się głodna i niewiele myśląc wzięłam się za konsumpcję ciast ,najpierw kawałek ułamałam jednego,potem spróbowałam drugiego i trochę trzeciego. Dobrze że przyszła ciocia mama panny młodej bo nie byłoby żadnego całego ciasta. Darła się na mnie ale potem jej przeszło i jak wspominamy tę chwilę dziś śmieje się

pokaż więcej

więcej...
 
iza
2018-09-22 16:33:59

Moje miasto z którym jestem związana to Bolesławiec, tam się urodziłam i mieszkałam do 7 klasy szkoły podstawowej, tam miałam komunię świętą i jakoś tak zostało że często odwiedzam znajomych i miasto. Lubię pochodzić po nim i popatrzeć co się zmieniło

więcej...
 
iza
2018-09-18 16:41:41

Ja pamiętam dobrze przedszkole nie lubiłam ichniejszej kuchni ale to był pikuś najgorsze były 2 rzeczy leżakowanie i to że jak szliśmy na spacer i zobaczyłam Babcię nie mogłam z nią pójść choć tak bardzo chciałam. Z leżakowania uciekałam a znalazłam sposób mi pasował choć nie wiedziałam że to niebezpieczne, przysuwałam pod okno schodek był dość lekki przełaziłam przez nie a po drugiej stronie... Ja pamiętam dobrze przedszkole nie lubiłam ichniejszej kuchni ale to był pikuś najgorsze były 2 rzeczy leżakowanie i to że jak szliśmy na spacer i zobaczyłam Babcię nie mogłam z nią pójść choć tak bardzo chciałam. Z leżakowania uciekałam a znalazłam sposób mi pasował choć nie wiedziałam że to niebezpieczne, przysuwałam pod okno schodek był dość lekki przełaziłam przez nie a po drugiej stronie był materac który był miękki a że było bardzo nisko po prostu pupą lądowałam na nim i w te pędy do Babci a Babcia choć mnie kochała zaprowadzała mnie z powrotem co za niesprawiedliwość. Teraz wiem że mogło być różnie ale wtedy cóż nie wiedziałam, parę razy mi się udało ale w końcu poznali mój sekret i się skończyło

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
1 0 0
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd