Renifer 
reniferczyta.pl
Cześć! Skoro tu jesteś to znaczy, że tak jak ja lubisz czytać :-) Może nawet mamy wspólnych, ulubionych pisarzy? Co czytasz? Ja lubię powieści obyczajowe (np. sagi rodzinne), dobrą, niebanalną literaturę kobiecą, kryminały, nie pogardzę biografią, wywiadem, a czasem zaczytuję się thrillerem. Zapraszam na bloga reniferczyta.pl, gdzie piszę o książkach, które ostatnio przeczytałam.
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-04 22:49:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:

Książki Jojo Moyes mają swoją wierną grupę fanek. Tym razem autorka zabiera nas do australijskiej miejscowości, w której najważniejszą atrakcją jest obserwacja wielorybów. Oczywiście, jak to u Moyes, nie brakuje plątaniny uczuć, wyrazistych bohaterów i dobrze nakreślonego tła historii.


Klimat nadmorskiej miejscowości, życie płynie raczej spokojnie. Turyści, którzy się tutaj pojawiają,...
Książki Jojo Moyes mają swoją wierną grupę fanek. Tym razem autorka zabiera nas do australijskiej miejscowości, w której najważniejszą atrakcją jest obserwacja wielorybów. Oczywiście, jak to u Moyes, nie brakuje plątaniny uczuć, wyrazistych bohaterów i dobrze nakreślonego tła historii.


Klimat nadmorskiej miejscowości, życie płynie raczej spokojnie. Turyści, którzy się tutaj pojawiają, przyjeżdżają oglądać delfiny i wieloryby. Autorka pokazuje nam jak toczy się życie Kathleen, właścicielki pensjonatu, który lata świetności ma już raczej za sobą. Jedną z głównych bohaterek jest również Lisa, jej siostrzenica, która podobnie jak wiele osób w miasteczku zajmuje się organizowaniem wycieczek dla turystów. Ich życie kręci się wokół wielorybów, starają się te zwierzęta zrozumieć, nie chcą ingerować w ich życie, podchodzą do tematu bardzo racjonalnie, chociaż to ich źródło dochodu, to skupiają się na potrzebach zwierząt.
Lisa to kobieta, która wiele w życiu doświadczyła przez co teraz jest skryta, wycofana, nieufna i nie chce wracać do przeszłości. Jej przyjazd do Australii był ucieczką i właściwie cały czas kobieta przed czymś ucieka. Jej azylem stała się Srebrna Zatoka.
Do tego spokojnego świata wkracza Mike. Przyjeżdża z misją biznesową i od pierwszych chwil bardzo się wyróżnia wśród tubylców. Zatrzymuje się u Kathleen, a jego pobyt wydłuża się znacznie ponad to, ile zaplanował. Mike spędza sporo czasu z „wielorybnikami” i zaczyna rozumieć ich troskę o zwierzęta, a to bardzo komplikuje plany jego szefa.
Początek książki toczy się trochę jak życie w Srebrnej Zatoce, raczej spokojnie i bez większych niespodzianek. Akcja nabiera rumieńców mniej więcej od połowy. Oczywiście zakończenia można się domyślić, ale po drodze czeka nas kilka niespodzianek. Narracja jest prowadzona z punktu widzenia różnych bohaterów, co pozwala lepiej ich zrozumieć.
Autorka znana jest z tego, że potrafi pisać o uczuciach, nawet tych trudnych. W tym wypadku „Srebrna Zatoka” nie zawiedzie Was. Bohaterowie momentami wydawali mi się zbyt schematyczni, ale może to efekt tego, że ostatnio czytałam powieści obyczajowe jedna po drugiej ;-)
„Srebrna Zatoka” z pewnością nie zawiedzie fanek pisarki, nie rozczarują się też miłośniczki powieści obyczajowej, które po raz pierwszy czytają powieść Moyes.

pokaż więcej

 
2018-11-05 21:36:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Najczęściej najpierw czytam książkę, a później oglądam film. W tym wypadku było inaczej, bo książka pojawiła się dłuższy czas po tym, jak w kinach można było oglądać „Planetę singli”. Pamiętam, że szłam do kina zastanawiając się, czy dobrze robię, czy POLSKA komedia romantyczna to dobry wybór. Wybrałam film ze względu na główną rolę męską ;-) poza tym zaskakująco wiele osób mówiło, że było... Najczęściej najpierw czytam książkę, a później oglądam film. W tym wypadku było inaczej, bo książka pojawiła się dłuższy czas po tym, jak w kinach można było oglądać „Planetę singli”. Pamiętam, że szłam do kina zastanawiając się, czy dobrze robię, czy POLSKA komedia romantyczna to dobry wybór. Wybrałam film ze względu na główną rolę męską ;-) poza tym zaskakująco wiele osób mówiło, że było zabawnie i że warto iść. Nie zawiodłam się, było zabawnie, miło, przyjemnie, trochę wzruszająco, dokładnie tak, jak na komedii romantycznej powinno być. A jak jest w przypadku książki?


Kilka słów o fabule. Ania to singielka szukająca miłości i rycerza na białym koniu. Sama czuje, że chyba urodziła się w nieodpowiednich czasach, bo jej poszukiwania męskiego ideału są bardzo trudne. Chcąc iść z duchem czasu decyduje się na użycie aplikacji randkowej. Niestety każda kolejna randka to coraz większa klapa. Jednak Ania ma motywację, żeby na nie chodzić, bo zgodziła się na pewien układ, dzięki któremu dostanie wymarzony instrument dla swoich uczniów. Jej randkowe historie są inspiracją dla gwiazdy telewizji do jego prześmiewczego show. Czy Ania znajdzie miłość w Internecie, czy prędzej zostanie zdemaskowana i jej tożsamość poznają wszyscy widzowie? Showman Tomek jest cyniczny i prześmiewczy, to podrywacz i imprezowicz, a Ania to wrażliwa dziewczyna szukająca miłości. To mieszanka wybuchowa.
Historia jest trochę śmieszna, trochę romantyczna, napisana całkiem sprawnie. Autorka miała do dyspozycji film, który został bardzo dobrze odebrany przez widzów, wydaje się, że nie było trudno napisać na tej podstawie książkę. „Planetę singli” można potraktować jako dopełnienie filmu albo przeczytać zamiast oglądania filmu przed pójściem do kina na drugą część filmu.
Czy warto przeczytać książkę, jeśli nie widziało się filmu? Jasne. Mam w pamięci film, faktycznie znalazłam kilka różnic, ale to nic nowego w przypadku ekranizacji książki, jak widać, w drugą stronę również ta zasada obowiązuje. Autorka bardziej rozbudowała historię. Oczywiście nie mogłam się pozbyć z pamięci twarz aktorów odtwarzających role, chociaż chciałam sobie wszystko wyobrazić „po swojemu”.
„Planeta singli” to książka, która umili Wam jesienny wieczór. Autorka przeniosła historię z ekranu na kartki książki i nie popsuła tego, dodała coś od siebie i całość ma miłą formę romantycznej historii z wątkami komediowymi.

Ewa Markowska napisała również „Planetę singli 2”, ta książka pojawi się 7 listopada, czyli dwa dni przed premierą filmu, więc jeśli ktoś lubi kolejność książka>film, to tym razem może tak zrobić.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
158 114 813
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (8)

zgłoś błąd zgłoś błąd