Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Renifer 
reniferczyta.pl
Zapraszam na moją stronę reniferczyta.pl, gdzie piszę o książkach, które ostatnio przeczytałam.
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 5 tygodni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-03-20 21:21:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

“Słowik” to książka wciągająca, wzruszająca i zachwycająca. To historia dwóch sióstr Isabelle i Vianne. Są tak różne, jak tylko można to sobie wyobrazić. Isabelle ma duszę buntowniczki. Vianne wybrała spokojne, rodzinne życie. Ich mama zmarła wcześnie, a ojca przytłoczyły rodzicielskie obowiązki. Niestety siostry nie były dla siebie wsparciem w tych trudnych chwilach. Kiedy do Francji zbliża... “Słowik” to książka wciągająca, wzruszająca i zachwycająca. To historia dwóch sióstr Isabelle i Vianne. Są tak różne, jak tylko można to sobie wyobrazić. Isabelle ma duszę buntowniczki. Vianne wybrała spokojne, rodzinne życie. Ich mama zmarła wcześnie, a ojca przytłoczyły rodzicielskie obowiązki. Niestety siostry nie były dla siebie wsparciem w tych trudnych chwilach. Kiedy do Francji zbliża się wojna ich losy znów się przeplatają. Ich relacja jest skomplikowana, a trudne czasy wojny nie pomagają w odbudowaniu siostrzanej więzi. Każda z nich ma do wojny inne podejście, Vianne chce przetrwać, Isabelle brać czynny udział.

„Słowik” jest powieścią fikcyjną, ale inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami z życia Andrei de Jongh, która była członkinią ruchu oporu, pomagała stworzyć drogę ucieczki dla aliantów z terenów okupowanej przez hitlerowców Francji.

Motorem napędowym tej książki są kobiety. Silne, odważne, bohaterskie. Sposób, w jaki autorka opisuje wydarzenia wciąga czytelnika. Dopracowane szczegóły, dobrze opisane tło wydarzeń, czasy wojny opisane w sposób, który porusza, wzrusza, bulwersuje, ściska za gardło. Ładunek emocjonalny “Słowika” jest ogromny, ale nie jest to tani wyciskacz łez.

Kristin Hannah napisała książkę, która na długo zostanie w mojej pamięci. Polecam i zachęcam do przeczytania.

pokaż więcej

 
2018-03-12 22:12:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Seria mazurska (tom 2)

Czy można zabierać się za czytanie, jeśli nie znamy treści pierwszego tomu? Można. Ja tak zrobiłam i bez większego problemu odnalazłam się w temacie. Wiadomo, autorka z jakiegoś powodu zdecydowała się napisać cały cykl i podzielić go na tomy, warto to uszanować i czytać po kolei. Ale jeśli zdecydujecie inaczej, dacie radę :-)

Pierwsza rzecz, o której wspomnę, to okładka. Ten kolor, złote...
Czy można zabierać się za czytanie, jeśli nie znamy treści pierwszego tomu? Można. Ja tak zrobiłam i bez większego problemu odnalazłam się w temacie. Wiadomo, autorka z jakiegoś powodu zdecydowała się napisać cały cykl i podzielić go na tomy, warto to uszanować i czytać po kolei. Ale jeśli zdecydujecie inaczej, dacie radę :-)

Pierwsza rzecz, o której wspomnę, to okładka. Ten kolor, złote litery, mała dziewczynka wśród pól kwiatów - można przypuszczać, że treść będzie trochę romantyczna, może z jakimś złamanym sercem, ale koniecznie z happy endem. Oceniając książkę po okładce można się pomylić. W “Promyku słońca” sporo jest bardzo negatywnych emocji: furii, zazdrości, gniewu, wyrachowania. Uosobieniem tych cech jest z pewnością Oliwia. Młoda dziewczyna, która pogubiła się w życiu, karmi się bezsilnością matki i naiwnością jednego z głównych bohaterów - Nataniela.

Główni bohaterowie to Nataniel, Mateusz i Marta. Nataniel - młody chłopak, który swój spokój odnalazł w domu na mazurskiej wsi. W moim odczuciu skrajnie naiwny, chociaż znajdzie się pewnie ktoś, kto powie, że uczciwy, wrażliwy i pomagający nawet wrogowi. Poniekąd tak jest, ale z takimi cechami chłopak łatwo w życiu nie ma. W “Promyku słońca” leczy złamane serce i opiekuje się dzieckiem kobiety, która mu je złamała…

Mateusz - prosty, dobry, uczciwy, zakochany po uszy w Marcie. Oczywiście bez wzajemności. A do tego ukrywa swoje uczucie i cierpi w samotności. Ujął mnie tym, że jeździ do niewidomych dzieci, żeby mogły poprzytulać się do jego puchatego psa. Marta - pani doktor po przejściach, podobnie jak Nataniel, znalazła swoje miejsce na wsi. Również leczy złamane serce, a dodatkowo ma córkę, która obwinia ją za swoje nieszczęścia (tak, to Oliwia, o której pisałam wyżej). Oczywiście uczucia Mateusza nie zauważa.

Splot wydarzeń w drugim tomie mazurskiej sagi jest trochę jak w telenoweli. Natłok wydarzeń, które w moim odczuciu nie są bardzo typowe, czasami przypominał mi kumulację w totolotku. Nataniel zajmuje się dzieckiem kobiety, która go zdradziła. A żeby było ciekawiej zdradziła go z partnerem Marty. Co nie wpłynęło na to, że trójka przyjaciół okazała wsparcie zdradzającym kochankom. Do tego tortury, przebiegła Oliwia, podglądająca wszystko zazdrośnica. Mogłabym jeszcze wymieniać, ale nie chcę zdradzić za dużo. Jeśli ktoś lubi takie emocje, to się nie rozczaruje. Fabuła jest naszpikowana smaczkami.

Mnie trochę to raziło, podobnie jak naiwność życiowa bohaterów. Może w kolejnym tomie wezmą się w garść i pokażą pazur i odrobinę więcej charakteru.

Domyślam się, że autorka chciała przekazać kilka życiowych prawd, o tym jak przewrotne i kruche potrafi być życie, o tym jak ważna jest przyjaźń, że są ludzie, którzy pomogą... Jednak natłok wydarzeń oraz cechy charakteru bohaterów zakłócały mi ten odbiór. Z ciekawości sięgnę po kolejny tom, ale myślę, że daty premiery nie zapiszę na czerwono w kalendarzu.

pokaż więcej

 
2018-02-24 14:07:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.

Akcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy Ritę, młodą...
“Dziewczyna z Krakowa” to powieściowy debiut autora. Alex Rosenberg zdecydował się na trudną tematykę - czasy II wojny światowej. Ostatnio często sięgałam po książki, których akcja rozgrywała się właśnie podczas wojny. Każda z nich była inna, każda wywarła na mnie inne wrażenie, w każdej autor inaczej rozłożył akcenty.

Akcja rozpoczyna się jeszcze przed wojną, poznajemy Ritę, młodą dziewczynę, studentkę prawa, która ma swoje plany i marzenia. Jej życie zmienia się całkowicie kiedy rozpoczyna się wojna. Jako Żydówka trafia do getta, a jej rodzina doświadcza okrucieństw ze strony nazistów.

W “Dziewczynie z Krakowa” dominował według mnie wątek przetrwania. Główna bohaterka Rita nauczyła się tej trudnej sztuki i to dzięki niej oraz własnemu sprytowi przeżyła wojnę. Oczywiście okrucieństwa jej nie ominęły, jednak mimo to, pod koniec książki główna bohaterka wypowiada słowa, że wojna z innymi obeszła się gorzej. Jako Żydówka miała niewielkie szanse na przeżycie, jednak udało jej się zmienić tożsamość i pod fałszywym nazwiskiem stała się Niemką. Pod nosem wroga żyła, pracowała i próbowała ułożyć sobie życie.

Sztukę przetrwania opanował świetnie również Tadeusz, kolejny główny bohater. Najczęściej nie postępował moralnie, jego działania zawsze nastawione były na przeżycie. Co ciekawe autor nie ocenia go, zostawia to czytelnikowi. Tadeusz również zmienia tożsamość i co ciekawe, lepiej żyje mu się w nowej skórze! Kiedy bohater czuje, że zagrożenie wojny jest zbyt bliskie szuka rozwiązania, żeby uciec lub chociaż zabezpieczyć swoje życie. Dlatego nawiązuje kontakty z wpływowymi ludźmi, a kiedy trzeba kłamie jak z nut.

Tajemnice są ważną częścią tej powieści. Jedną z nich, niezwykle ważną z punktu widzenia historii, przekazał Ricie przyjaciel z getta. Tłumaczył, że dzięki niej znajdzie w sobie siłę, żeby przetrwać wojnę. Kolejną tajemnicę poznaje Tadeusz, jako lekarz słyszy od umierającego pacjenta historię, której wcale nie chciał słyszeć, bo taka wiedza człowiekowi ciąży. Tajemnic mniejszych i większych jest w tej powieści sporo. Każda z nich inaczej wpływa na losy bohaterów, na to, jakie decyzje podejmują.

Autor naszą uwagę skupia też na polityce i filozofii. Bohaterowie szukają odpowiedzi na wiele pytań: dlaczego wojna wybuchła, dlaczego ja przeżyłem, a mój sąsiad już nie, jak poradzić sobie z taką świadomością, jak mam żyć, kiedy wojna się skończy? Alex Rosenberg wskazuje i opisuje okrucieństwa wojny, pokazuje biedę, ból po stracie bliskich oraz cały wachlarz emocji, które towarzyszyły ludziom w tamtych czasach. Przez to nie jest to lektura łatwa, lekka i przyjemna. Mimo to zachęcam do przeczytania.

Oczywiście jest też wątek miłosny, romansowy, a nawet erotyczny. Ten erotyczny moim zdaniem autor mógł sobie darować, bo ani on nie wzbogacił fabuły, ani nie wywołał wypieków na twarzy. Takie “momenty” dla “momentów”...

I jeszcze kilka słów o zakończeniu. W sumie to nadal nie wiem co o nim sądzić. Jedno jest pewne, zakończenie zaskoczyło mnie, nie spodziewałam się takiego, ale nadal mam mętlik w głowie, zastanawiam się, jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji, czy zachowanie bohaterki jest realne, czy autor odpłynął za daleko…? Nie wiem, zastanawiam się i nie wiem.

Książka wciąga, skłania do refleksji, chociaż nie porusza tematów prostych. Autor wyważył proporcje między wątkiem obyczajowym, a filozofią i polityką, których również w książce nie brakuje.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
152 108 755
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (3)

zgłoś błąd zgłoś błąd