Magdalena T 
zapiski-okularnicy.pl
Marzycielka, dla której największą życiową pasją jest czytanie książek. Tak w kilku słowach mogę siebie opisać. Uwielbiam zagłębiać się w świat książek dzięki czemu odrywam się chociaż na moment od tej szarej codzienności. Zapraszam na mój blog z recenzjami: http://www.zapiski-okularnicy.pl
29 lat, kobieta, Śrem, status: Czytelniczka, dodała: 43 cytaty, ostatnio widziana 5 dni temu
Teraz czytam
  • Moje serce w dwóch światach
    Moje serce w dwóch światach
    Autor:
    Josh ma spojrzenie zupełnie jak Will. Ten sam uśmiech, ten sam kolor włosów. Lou zaniemówiła, kiedy zobaczyła go po raz pierwszy. Czy to możliwe, że istnieje mężczyzna aż tak podobny do miłości jej ży...
    czytelników: 1510 | opinie: 57 | ocena: 7,5 (131 głosów) | inne wydania: 2
  • Sherlock Holmes. Nieautoryzowana biografia
    Sherlock Holmes. Nieautoryzowana biografia
    Autor:
    Podejrzenia czytelników, którzy latami wysyłali listy na londyński adres Sherlocka Holmesa - Baker Street 221B - wreszcie się potwierdziły. Słynny detektyw istniał naprawdę! I w końcu doczekał się pra...
    czytelników: 428 | opinie: 16 | ocena: 6,62 (141 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-14 22:33:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-06-05 14:05:11
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Lou Clark (tom 3)
 
2018-05-01 22:20:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

„Wszystkie dziewczyny Wertera” to książka, którą powinnam przeczytać jakieś trzynaście lat temu. Niestety, w tamtym czasie autor miał dopiero trzy latka, więc nie był wstanie oświecić mnie w temacie funkcjonowania psychiki młodego chłopaka i jej wpływu na zachowanie przeciętnego nastolatka. Serio, ta książka mogłaby być swojego rodzaju poradnikiem zarówno dla płci męskiej jak i żeńskiej. Jedni... „Wszystkie dziewczyny Wertera” to książka, którą powinnam przeczytać jakieś trzynaście lat temu. Niestety, w tamtym czasie autor miał dopiero trzy latka, więc nie był wstanie oświecić mnie w temacie funkcjonowania psychiki młodego chłopaka i jej wpływu na zachowanie przeciętnego nastolatka. Serio, ta książka mogłaby być swojego rodzaju poradnikiem zarówno dla płci męskiej jak i żeńskiej. Jedni mogli by czerpać wiedzę jak postępować z młodymi kobietami, a one mogłyby z kolei mieć ściągę co takiemu jeszcze nie mężczyźnie siedzi w głowie. Jakby nie patrzeć i jedni i drugie mają się za dojrzalszych niż są w rzeczywistości, co prawda ja już dawno do szkoły nie chodzę i do grona młodych gniewnych się nie zaliczam, ale myślę, że aż tak wiele się nie zmieniło. Swoją drogą ta książka idealnie nakreśla czasy szkolne i można sobie to i owo przypomnieć, choćby strach przed lekcją matematyki. Oczywiście nie o samej szkole będzie mowa. Mamy dawkę nastoletnich związków, a jak wiadomo te bywają skomplikowane, szybko się zaczynają, a potrafią skończyć jeszcze szybciej. Spora dawka koleżeństwa i zachowania ówczesnej młodzieży. Perypetie współczesnego Wertera zostały opisane lekko, przyjemnie i z humorem. Ze stylu autora przebija się dystans, młodzieńcza krew, dowcip, ironia, ale także cięższy kaliber tematyczny się tutaj znajdzie. Płynnie przeskakujemy z akcji na akcję, nie wieje nudą i przyznam, że chwilami autor może nawet zaskoczyć dynamiką w rozkręcającej się fabule. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona i dostałam więcej niż oczekiwałam, od tak młodego autora. Ma on do przekazania to i owo, myślę, że zarówno czytelnikom jego pokolenia jak i tym starszym. Im dalej w las tym bawiłam się lepiej i nie mogłam się oderwać od lektury. Wiecie co? Chętnie przeczytałabym ciąg dalszy! Częściej chciałabym być tak zaskakiwana przez autorów.

Podsumowując: „Wszystkie dziewczyny Wertera” to cieniutka książeczka, która przywróci wam młodość i czasy szkolne. Poczujecie smak pierwszych miłości, zazdrości, koleżeństwa, strachu przed kolejną pałą z matmy. Będą momenty, gdzie naprawdę parskniecie śmiechem albo zdziwi to do czego zdolna jest dzisiejsza młodzież. To lektura idealna żeby się zrelaksować. Na koniec powiem tylko tyle, chłopak ma talent i jeśli będzie go rozwijał, to niejeden raz może nas w przyszłości zaskoczyć.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/05/wszystkie-dziewczyny-wertera-jakub.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 21:27:20
Została fanką autora: Jakub Łaszkiewicz
 
2018-05-01 12:17:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Były wampiry, wilkołaki, upadłe anioły, a teraz nadszedł czas na… MUMIĘ! Skoro można zakochać się w wymienionych wcześniej istotach, to dlaczego by nie w gościu w bandażach? Facet zamiast oczu ma czarne dziury, żwawym krokiem raczej nie podąża, a jeśli już to szura nogami, zapach ma egzotyczny, wygląda jak hipster i jeździ niezłym wozem. W sumie dobre auto nie jest złe, szczególnie gdy ma się... Były wampiry, wilkołaki, upadłe anioły, a teraz nadszedł czas na… MUMIĘ! Skoro można zakochać się w wymienionych wcześniej istotach, to dlaczego by nie w gościu w bandażach? Facet zamiast oczu ma czarne dziury, żwawym krokiem raczej nie podąża, a jeśli już to szura nogami, zapach ma egzotyczny, wygląda jak hipster i jeździ niezłym wozem. W sumie dobre auto nie jest złe, szczególnie gdy ma się swoje lata i o energicznym kroku mowy nie ma. Jak wiadomo o gustach i guścikach się nie dyskutuje, serce nie sługa, a i trzeba być tolerancyjnym. W literaturze mnie już nie zdziwi nic, w końcu od tego ona jest, żeby naszą wyobraźnię pobudzać w każdy możliwy sposób. Tym bardziej jeśli mowa o miłości nastolatek do wszelkich bytów przybierających seksowną postać. Nastolatką to ja już dawno nie jestem, ale od zawsze ciągnęło mnie w stronę chociażby wampirów, więc gdy dostałam propozycję zapoznania się bliżej z mumią, to nie mogłam nie skorzystać. Tak więc, w moje ręce trafił „Czas mumii czyli serce w bandażach”, cieniutka książeczka, której przeczytanie nie zajmuje dużo czasu.„Czas mumii...” to książka, która swoim tytułem wskazuje od razu kierunek, w którym fabuła będzie podążać. Jednak to nie takie zwyczajne romansidło dla nastolatek, to bardziej parodia tego co jest nam już znane z tego typu książek. Autorzy, Alex Falcone i Ezra Fox to komicy, więc strategia jaką obrali pisząc tę książkę nie dziwi. Ma być na luzie, na wesoło, trochę prześmiewczo, a najlepiej podejść do niej z dystansem. Będę z wami szczera, najsłabszym ogniwem tej książki jest narracja, czyli to co Sofia ma nam do powiedzenia. Mało, który bohater książki potrafił mnie zniechęcić do siebie tak jak ta dziewczyna. Jej spojrzenie na różne sytuacje było wręcz żałosne, gdybym czytała na głos chyba tekst zgrzytałby mi między zębami. Dawno nie czytałam takiego bełkotu. Na początku próbowałam przełknąć ślinę i zaakceptować fakt, że w końcu to ma być takie „głupiutkie”, jednak po dłuższej chwili traciłam ochotę na znajomość z tą dziewczyną. Nie rzuciłam jej w kąt tylko dlatego, że staram się zawsze czytać do końca, być może gdzieś coś mnie jeszcze zaskoczy, tutaj nie zaskoczyło mnie nic. Poza narracją, pomysł na fabułę jest naprawdę dobry i byłam ciekawa jak rozwinie się sytuacja. I teraz pytanie: czy ja mam coś nie tak z poczuciem humoru, czy to tamtejsi komicy robią to w dziwny sposób? Jaka by nie była odpowiedź to wiem, że drugi raz z Sofią się „nie dogadam”. Nie znaczy to, że wy będziecie mieć z nią ten sam problem co ja. A może problem leży w samym gatunku i lepiej idzie czytanie mi oryginalnych choć mdlących od nastoletniej miłości po grób (hola hola, jaki grób, tam zazwyczaj żyje się wiecznie!) historii niż tych subtelnych i krótkich parodii. Jeśli lubicie tego typu książki to warto spróbować, być może będziecie czerpać więcej przyjemności z czytania, bo może wam narracja Sofii nie będzie przeszkadzać. Ja jestem trochę rozczarowana, bo naprawdę miałam ogromną ochotę na tę książkę, na parodie tego co czytałam będąc nastolatką i byłoby przyjemnie, gdyby nie ten minus, o którym wspomniałam. Plusem jest natomiast wydanie, prosto, ale z klasą i charakterem.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/04/czas-mumii-czyli-serce-w-bandazach-ezra.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:12:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

„Mediatorka” to nie jest zwykła opowieść, to po prostu życie w różnych odcieniach. To książka o problemach, a te raczej nikomu z nas obce nie są. Dzięki Marcie Kołodziej, głównej bohaterce, jej przyjaciołom i opowiedzianych przez nią spraw, którymi się zajmowała mamy w pigułce całą esencję ludzkiej egzystencji. Ta pigułka najpierw ma słodkawy posmak, który wywołuje uśmiech na ustach i pozwala... „Mediatorka” to nie jest zwykła opowieść, to po prostu życie w różnych odcieniach. To książka o problemach, a te raczej nikomu z nas obce nie są. Dzięki Marcie Kołodziej, głównej bohaterce, jej przyjaciołom i opowiedzianych przez nią spraw, którymi się zajmowała mamy w pigułce całą esencję ludzkiej egzystencji. Ta pigułka najpierw ma słodkawy posmak, który wywołuje uśmiech na ustach i pozwala się delektować poczuciem humoru, którego zakosztujecie już od samego początku. Ja czytałam i się śmiałam, a mąż patrzył na mnie jak na wariatkę. Po prostu pewne sceny (szczególnie Zbyszkowe) wywoływały we mnie rechot do łez. Od słodkości przechodzimy do cierpkości, która szczypie w język i przypomina, że nie zawsze jest różowo. Kolejnym etapem jest goryczka, która ujawni się wraz z ludzkim obliczem, obojętnością, wrogością, nienawiścią, pazernością i chęcią zniszczenia drugiego człowieka. Podczas lektury nagle do głowy przychodzą refleksje, chwila otrzeźwienia na to co w życiu ważne i jak łatwo wszystko można zepsuć. Autorka w sposób obrazowy pokazuje relacje łączące ludzi, to jak traktują siebie, swoje dzieci, rodziców, teściów. To jakich tajemnic, konfliktów, a nawet zbrodni dochodzi w zwyczajnej rodzinie. Trochę zwariowana i dynamiczna historia o pechu w miłości, problemach, przed którymi musimy stanąć, sile, którą musimy w sobie odnaleźć, kompromisach, na które warto czasem pójść oraz o chciwości i głupocie ludzkiej. Mnie perypetie życiowe Marty i jej znajomych po prostu wciągnęły od początku. Nie żałuję, że skusiłam się na przeczytanie tej książki i będę z niecierpliwością czekać na ciąg dalszy, tym bardziej, że zakończenie jest otwarte, a czytelnik nie dostaje upragnionej, brakującej odpowiedzi co też znajduje się w tym tajemniczym liście.
Podsumowując: książkę warto przeczytać, choćby po to, aby bliżej poznać zawód mediatora. Myślę jednak, że gdy zaczniecie ją czytać to popłyniecie z nurtem tej historii tak jak ja. Znajdziecie w niej o wiele więcej niż tylko tajniki pracy mediatora, a szczególnie przyjemność z lektury i chwile refleksji… i śmiech oczywiście.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/03/mediatorka-ewa-zdunek.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:11:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Pan Przypadek i... (tom 1)

„Pan Przypadek i trzynastka” to typowa lektura, która ma umilić czas czytającemu i nie zamęczyć go nadmiernie skomplikowaną fabułą. Z racji tego, że ma być na wesoło, to nie spodziewajcie się kryminału z prawdziwego zdarzenia, skomplikowanego śledztwa, czy też zbytniej powagi u bohaterów. Do głównego bohatera jak i zresztą wszystkich trzech opowiadań, bo tyle znajdziecie w tej książce,... „Pan Przypadek i trzynastka” to typowa lektura, która ma umilić czas czytającemu i nie zamęczyć go nadmiernie skomplikowaną fabułą. Z racji tego, że ma być na wesoło, to nie spodziewajcie się kryminału z prawdziwego zdarzenia, skomplikowanego śledztwa, czy też zbytniej powagi u bohaterów. Do głównego bohatera jak i zresztą wszystkich trzech opowiadań, bo tyle znajdziecie w tej książce, proponuję podejść z dystansem i przymrużeniem oka. Jak wiadomo genialni detektywi zaliczali się do ekstrawaganckich osobników, więc i tutaj inaczej być nie może. Tak więc, jeśli lubicie tego typu klimaty i chcecie się zrelaksować przy nie obciążającej szarych komórek książce to polecam. Jeśli nie gustujecie w takim połączeniu to proponuję sobie całkowicie odpuścić detektywa Przypadka. Choć moje serce już dawno skradł Holmes, Poirot oraz Cormoran Strike i tego nie jest w stanie zmienić nic, to wiem, że z przyjemnością przeczytam jeszcze inne tomy o przygodach detektywa Przypadka. Dlaczego? Choćby dlatego, że ze mnie taki czytelniczy przypadek co lubi detektywów!
http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/03/pan-przypadek-i-trzynastka-jacek-getner.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:07:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

„Alice i Oliver” to opowieść zainspirowana wydarzeniami z życia autora, ale to także świadectwo siły i miłości. Miłości, która przechodzi poważną próbę czasu, choroby, zmęczenia, nerwów, nadwątlonego zaufania i obcowania z czającą się za rogiem śmiercią, która próbuje wedrzeć się w życie tych młodych ludzi. To niewątpliwie trudna książka, która nie do każdego trafi i nie wszystkich poniesie z... „Alice i Oliver” to opowieść zainspirowana wydarzeniami z życia autora, ale to także świadectwo siły i miłości. Miłości, która przechodzi poważną próbę czasu, choroby, zmęczenia, nerwów, nadwątlonego zaufania i obcowania z czającą się za rogiem śmiercią, która próbuje wedrzeć się w życie tych młodych ludzi. To niewątpliwie trudna książka, która nie do każdego trafi i nie wszystkich poniesie z nurtem. Jednak ci, którzy zaryzykują spotkanie z Alice i Oliverem będą światkami nie tylko wyniszczającej walki z białaczką, chemioterapiami, przeszczepem, ryzykiem i powikłaniami, ale będą mogli zobaczyć chęć do życia, nadzieję, przyjaźń oraz wspomnianą miłość. Jeśli wam za mało, to w zanadrzu jest jeszcze macierzyństwo, które odbija się w oczach chorej kobiety jak w zamglonym lustrze. Pragnie się ujrzeć czystość obrazu i chłonąć odbicie nieskazitelne, a jednak nie można. Do tego jest rysa, albo nawet pęknięcie, które się pogłębia. Historia opisana przez Charlesa Bocka momentami jest chaotyczna, przeskakujemy w czasie i trzeba się skupić. Autor mógł bardziej przejrzyście przedstawić swoją opowieść, ale myślę, że chwila skupienia nad wątkami czytelnikowi nie zaszkodzi.
Podsumowując: to książka o trudnej tematyce, każde słowo jest jak walka o przetrwanie, o życie, które chce bohaterce wyrwać białaczka. Jednak można zaliczyć ją do wartościowych i mądrze napisanych, a przy tym pozostających w pamięci na długo.
http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/03/alice-i-oliver-charles-bock.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:02:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Są książki, które stają się popularne dopiero po śmierci autora, a ponowne ich wydanie po latach, zyskuje w oczach czytelników. Bywają też takie, których tytuł jest tak sławny, że wpada w oko kompletnie zielonemu w temacie fabuły jegomościowi w księgarni. Po prostu tytuł wyprzedza treść już na starcie. Założę się, że każdy jest w stanie podać tytuł takiej książki, która jest legendą samą w... Są książki, które stają się popularne dopiero po śmierci autora, a ponowne ich wydanie po latach, zyskuje w oczach czytelników. Bywają też takie, których tytuł jest tak sławny, że wpada w oko kompletnie zielonemu w temacie fabuły jegomościowi w księgarni. Po prostu tytuł wyprzedza treść już na starcie. Założę się, że każdy jest w stanie podać tytuł takiej książki, która jest legendą samą w sobie, a nawet jej nie czytał.Czym więc „Wielki Gatsby” zasłużył sobie na rangę literackiej legendy? Co czyni tę powieść intrygującą i ponadczasową? Zdecydowanie klimat panujący w tej powieści. Jest to naprawdę barwna opowieść o czasach, gdzie można było szybko dojść do pieniędzy niekoniecznie legalnie, nie brakuje w niej miłości i tragedii, a jak wiadomo to przyciąga czytelnika. Tajemniczy i wielki Gatsby też jest tutaj mocnym punktem, plotki krążą, a otwarte przyjęcia dla wszystkich bez wyjątku kuszą. Kim tak naprawdę jest ten bogacz? Czy kogoś zabił? A może prowadzi lewe interesy? Jaką tajemnicę skrywa? Książka nie jest długa, treść nie jest męcząca ani skomplikowana, bohaterowie no cóż – różni. Na pierwszy rzut oka zwyczajna powieść o pieniądzach, ludziach i ich charakterach, jednak czytelnik płynie z nurtem historii. Przenosi się do tamtego okresu i jest uczestnikiem wydarzeń. Autor w swojej książce nie idealizuje miłości, a przynajmniej nie do końca, bo pokazuje jak ważnym przeciwnikiem tego pięknego uczucia są pieniądze. A przyjaźń? Czy to słowo, aby na pewno ma jakąś głębię? Kim jest przyjaciel? Kto nim tak naprawdę jest w tragicznych okolicznościach? Czy pieniądze dają szczęście? Jedno jest pewne, dają możliwości, ale i zgubę. Tak samo jak miłość. To wnioski jakie wyniosłam z tej powieści. Wiecie co? To będzie jedna z ważniejszych pozycji na mojej półce.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/04/wielki-gatsby-f-scott-fitzgerald.html

pokaż więcej

 
2018-05-01 12:02:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-01 11:55:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Melissa Darwood kolejny raz udowodniła moc swojej wyobraźni, siłę swojego pióra, którym tworzy coraz to lepsze historie. Nie ściemniam. Jestem z nią od początku i naprawdę widzę różnicę. Jej opowieści są odważniejsze, bardziej barwne, dynamiczne i jeszcze bardziej pobudzające wyobraźnię. Świat, który stworzyła tym razem, w mojej pamięci utworzył surrealistyczny obraz, który jest ni to... Melissa Darwood kolejny raz udowodniła moc swojej wyobraźni, siłę swojego pióra, którym tworzy coraz to lepsze historie. Nie ściemniam. Jestem z nią od początku i naprawdę widzę różnicę. Jej opowieści są odważniejsze, bardziej barwne, dynamiczne i jeszcze bardziej pobudzające wyobraźnię. Świat, który stworzyła tym razem, w mojej pamięci utworzył surrealistyczny obraz, który jest ni to koszmarem, ni to niezłą fantastyką z dobrymi portretami psychologicznymi. Bohaterowie nie należą do nudnych osobników, którzy mogli się wam już znudzić, nie są idealne, mają swoje za uszami, a na rękach krew. Chcecie miłosnych uniesień, dobrych wątków nadprzyrodzonych, fantastyki, ciekawej fabuły, która nie wlecze się w ślimaczym tempie? To sięgajcie po „Tryjon” Ja nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja rozkręca się z każdą stroną, lekki styl autorki pozwala cieszyć się tą wciągającą historią bez jakichkolwiek problemów. No i jeszcze okładka… Ta to dopiero cieszy oko!

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2018/04/tryjon-melissa-darwood.html

pokaż więcej

 
2018-04-24 20:30:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-04-19 16:19:05
Ma nowego znajomego: Yoasiczka
 
2018-04-17 22:13:11
Ma nowego znajomego: małgosia
 
2018-04-17 22:13:01
Ma nowego znajomego: Beza
 
Moja biblioteczka
501 351 11082
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (204)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (51)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd