maobmaze 
maobmaze.pl, , magdalena.zeist@gmail.com
Magda. Dwudziestotrzyletnia miłośniczka książek, zwłaszcza kryminałów i thrillerów- zarówno psychologicznych, prawniczych jak i medycznych. Im bardziej krwawe i brutalne tym lepiej. Jednak chętnie sięga również po romanse, poradniki i młodzieżówki. Czyta dużo, a wiele osób twierdzi, że za dużo.. Śmiało może powiedzieć, że książki to jej uzależnienie, ale przynajmniej nikt nie powie, że niezdrowe. Uwielbia lody, zwłaszcza czekoladowe i pije dużo kawy. Czarna, z mlekiem? Obojętnie, byle bez cukru. ☺
24 lat, kobieta, Gliwice, status: Czytelniczka, dodała: 12 książek i 10 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Napisz do mnie
    Napisz do mnie
    Autorzy:
    Jeden list może zmienić wszystko… On – dziennikarz radiowy o zniewalającym głosie, którym uwodzi kolejne kobiety. Ona – romantyczna i zmysłowa malarka, która chce od życia czegoś więcej. Oboje mają...
    czytelników: 321 | opinie: 51 | ocena: 7,16 (104 głosy)
  • Nocny film
    Nocny film
    Autor:
    GENIALNY, PORYWAJĄCY, ZAPIERAJACY DECH W PIERSIACH THRILLER AUTORKI „WYBRANYCH ZAGADNIEŃ Z FIZYKI KATASTROF” Powieść tak mroczna, jak myśli młodej kobiety, która nocą rzuca się do opuszczonego szybu...
    czytelników: 1494 | opinie: 110 | ocena: 7,35 (436 głosów) | inne wydania: 1
  • Tetragon
    Tetragon
    Autor:
    Syn wiceszefa policji znika w podejrzanych okolicznościach, a na miejscu domniemanej zbrodni technicy znajdują ślady jego krwi. Rozpoczyna się pozornie typowe śledztwo, które szybko spowija mgła nieja...
    czytelników: 236 | opinie: 18 | ocena: 7,88 (48 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-19 22:11:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie

Jeśli lubicie koktajle i soki, ale często brakuje Wam pomysłów jak skomponować że sobą owoce bądź warzywa, to ta książka będzie dla Was idealna!
Ogromnym plusem jest to, że podzielona jest na pory roku, a produkty z przepisów są owocami i warzywami sezonowymi, więc nie ma mowy, że w dziale 'jesień' znajdziecie soczyste truskawy. No dobra, w jednym znajdziecie, ale chodzi tu oczywiście o...
Jeśli lubicie koktajle i soki, ale często brakuje Wam pomysłów jak skomponować że sobą owoce bądź warzywa, to ta książka będzie dla Was idealna!
Ogromnym plusem jest to, że podzielona jest na pory roku, a produkty z przepisów są owocami i warzywami sezonowymi, więc nie ma mowy, że w dziale 'jesień' znajdziecie soczyste truskawy. No dobra, w jednym znajdziecie, ale chodzi tu oczywiście o mrożone :)
Moim faworytem z jesiennych koktajli jest ten z ananasem, mango, pomarańczą i bananem, a na koniec posypany płatkami kokosowymi (ja zastąpiłam je wiórkami). Niebo w gębie!

A jakby tego było mało, pod każdym przepisem jest zawarta krótka informacja o własnościach odżywczych danych produktów.
Ja jestem zachwycona- mam wszystko pod ręką, w dodatku uporządkowane na dane pory roku :)

pokaż więcej

 
2018-10-18 14:44:29
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-18 08:32:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Matylda i Kosma (tom 2)
 
2018-10-18 08:29:33
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Matylda i Kosma (tom 1)
 
2018-10-17 07:11:59
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, 2018, Posiadam, Recenzenckie
Cykl: Detektyw David Ross (tom 2)
 
2018-10-17 07:09:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Recenzenckie
 
2018-10-17 07:09:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Recenzenckie

Skuszona wieloma pochlebnymi opiniami na temat tego zbioru opowiadań, zdecydowałam się po niego sięgnąć. Miało być śmiesznie, zabawnie i absurdalnie. I momentami rzeczywiście było śmiesznie, ale no właśnie... momentami. Jedne opowiadania przypadły mi bardziej do gustu, inne mniej. Największym ich plusem bez wątpienia jest długość - zaledwie kilka stron. Jednak mimo to, moim zdaniem ta pozycja... Skuszona wieloma pochlebnymi opiniami na temat tego zbioru opowiadań, zdecydowałam się po niego sięgnąć. Miało być śmiesznie, zabawnie i absurdalnie. I momentami rzeczywiście było śmiesznie, ale no właśnie... momentami. Jedne opowiadania przypadły mi bardziej do gustu, inne mniej. Największym ich plusem bez wątpienia jest długość - zaledwie kilka stron. Jednak mimo to, moim zdaniem ta pozycja nie jest 'na raz'. Dozowana, w małych ilościach rzeczywiście może rozbawić, ale w większych zdecydowanie może przytłoczyć. Co za dużo Prezesa, to nie zdrowo! Bo to Prezes jest tu głównym bohaterem, wszystko i wszyscy kręci się wokół niego. Jednak kim byłby Prezes bez swoich podwładnych? W końcu to oni są w stanie zrobić dla niego wszystko, a ich pomysły, dzięki którym chcą mu dogodzić, są śmieszne, a często wręcz absurdalne. Niejednokrotnie przeraziło mnie to jak bardzo są gotowi się posunąć, by zadowolić Prezesa.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że znaczna część tego co zawarł w tych opowiadaniach Sławomir Mrożek, jest jak najbardziej aktualna.. Co mnie oczywiście po części przeraża, ale jestem pewna, że każdy z Was, gdy zapozna się z tymi krótkimi opowiadaniami przyzna mi rację. Myślę, że na jesienne wieczory ten zbiór sprawdzi się idealnie. Absurdalne, prześmiewcze, pełne ironii i charakterystycznego humoru opowiadania na pewno w większym lub mniejszym stopniu umilą Wam czas. Jeśli natomiast chodzi o moich faworytów wśród opowiadań, są to bez wątpienia Groch, w którym to jeden z pracowników, wsadził sobie ziarenko grochu do nosa i zakwitł.. Nie chcecie wiedzieć gdzie się na końcu znalazł. Oraz Kamikaze, w którym Kancelista zgłosił się do uporządkowania Archiwum Spraw Niezałatwionych, w końcu dzień wcześniej rzuciła go narzeczona, tak więc nie miał nic do stracenia. Jeśli jesteście ciekawi co się z nim finalnie stało to koniecznie musicie sięgnąć po zbiór tych opowiadań ☺️ Najbardziej zachwyca mnie w tej pozycji fakt, że opowiadania są krótkie, ale jednocześnie bardzo treściwe.

Podsumowując, jeśli lubicie twórczość Mrożka, to koniecznie sięgnijcie po ten zbiór opowiadań. Jeśli lubicie humor okraszony dużą dawką ironii, to też powinniście być zadowoleni z "Czekoladek dla Prezesa". Nie nastawiajcie się jednak na 'ubaw po pachy' w każdym jednym opowiadaniu, bo nieco się rozczarujecie. Jak ze wszystkim, nie sposób każdemu dogodzić, ale wierzę, że każdy znajdzie w tym zbiorze swoje ulubione opowiadania.

pokaż więcej

 
2018-10-17 06:59:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie
Autor:
Cykl: The Dark Duet (tom 1)

Trudno mi napisać, że ta książka mi się podobała, w końcu mamy tu do czynienia ze znęcaniem się, wyrządzaniem krzywdy drugiemu człowiekowi i ogromną brutalnością. Jednak część z Was z pewnością wie, że uwielbiam thrillery i kryminały - im bardziej krwawe i brutalne tym bardziej mi się podobają. W przypadku emocjonujących, mocnych i brutalnych kryminałów nie mam żadnych oporów przy napisaniu... Trudno mi napisać, że ta książka mi się podobała, w końcu mamy tu do czynienia ze znęcaniem się, wyrządzaniem krzywdy drugiemu człowiekowi i ogromną brutalnością. Jednak część z Was z pewnością wie, że uwielbiam thrillery i kryminały - im bardziej krwawe i brutalne tym bardziej mi się podobają. W przypadku emocjonujących, mocnych i brutalnych kryminałów nie mam żadnych oporów przy napisaniu 'ale to było dobre!'. To że takie książki mi się podobają, nie znaczy, że popieram zachowanie psychopatów i morderców. Lubię je głównie dlatego, że dla mnie są to całkowicie obce sytuacje, których mam nadzieję, nie poznam na własnej skórze. Na okładce możemy przeczytać, że "to nie [jest] książka o perwersjach, które chcielibyście powtórzyć w zaciszu własnej sypialni. To książka o tym, czego na pewno nie chcielibyście doświadczyć. Bezwzględnie penetruje najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i stawia pytania o granicę między nienawiścią a oddaniem, między oprawcą a ofiarą." i ja całkowicie się z tym zgadzam! Jednocześnie czuję, że seria The Dark Duet będzie jedną z moich ulubionych serii erotycznych, głównie ze względu na fabułę, która w moim odczuciu wyróżnia się na tle innych tego typu pozycji. Uważam, że Dotyk ciemności to cholernie dobra książka, mimo że wydarzenia jakie miały miejsce w tej pozycji niejednokrotnie mnie irytowały, smuciły, wnerwiały i szokowały. Podejrzewam, że to właśnie dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu.

Wspomniałam wcześniej o negatywnych emocjach jakie wzbudził we mnie Dotyk ciemności, nie ukrywam jednak, że pojawiły się momenty, które dalekie były od poniżenia i znęcania się, z czym czytelnik ma do czynienia na początku tej historii. W pewnym momencie pojawia się trudne do opisania uczucie między oprawcą a ofiarą i obustronna namiętność. Te skrajne emocje są kolejnym plusem tej pozycji. Sceny erotyczne zostały opisane w ciekawy i wyważony sposób. Bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani, a sam pomysł na fabułę jest rewelacyjny. Ogromnie się cieszę, że miałam możliwość sięgnąć po tę pozycję i nie mogę się doczekać, aż przeczytam dwie kolejne książki z tej serii. Czuję, że Dotyk ciemności to mały przedsmak, a dopiero w kolejnych częściach autorka pokaże na co ją stać ☺️

Podsumowując, Dotyk ciemności to ciekawa pozycja, która wzbudza ogrom skrajnych emocji. Czytelnik podczas lektury tej powieści będzie smutny, wkurzony, ale momentami zadowolony z obrotu spraw, mimo że cała sytuacja w jakiej znaleźli się bohaterowie jest, delikatnie mówiąc, chora. Jeśli lubicie powieści erotyczne, to myślę, że będziecie z tej pozycji zadowoleni, jednak zanim po nią sięgniecie to przygotujcie się na coś innego, zdecydowanie wyróżniającego się na tle innych tego typu powieści.

https://www.maobmaze.pl/2018/10/dotyk-ciemnosci.html

pokaż więcej

 
2018-10-17 06:54:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Gabriel Byś (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
 
2018-10-15 10:24:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie

www.maobmaze.pl

Po świetnej 'Palecie marzeń', którą miałam okazję jakiś czas temu przeczytać, z ogromną przyjemnością sięgnęłam po 'To nie jest twoje dziecko' Małgorzaty Falkowskiej. Niestety muszę przyznać, że w moim odczuciu ta książka nie jest tak dobra jak 'Paleta', o której przeczytać możecie tutaj. Pomysł na fabułę jest genialny, ale z wykonaniem nieco gorzej. Może nawet nie z...
www.maobmaze.pl

Po świetnej 'Palecie marzeń', którą miałam okazję jakiś czas temu przeczytać, z ogromną przyjemnością sięgnęłam po 'To nie jest twoje dziecko' Małgorzaty Falkowskiej. Niestety muszę przyznać, że w moim odczuciu ta książka nie jest tak dobra jak 'Paleta', o której przeczytać możecie tutaj. Pomysł na fabułę jest genialny, ale z wykonaniem nieco gorzej. Może nawet nie z wykonaniem, bo styl autorki bardzo lubię. Gosia ma lekkie pióro, przez co jej książki się wręcz pochłania. 'To nie jest twoje dziecko' przeczytałam w kilka godzin, co jest idealnym przykładem na to, że autorka posługuje się naprawdę przyjemnym i prostym językiem. Także, nie chodzi mi nawet o gorsze wykonanie, a słabe rozbudowanie fabuły. Początek był bardzo obiecujący, niestety później było nudno, by na koniec akcja 'ruszyła z kopyta'.

W tej książce mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową, którą osobiście uwielbiam. Dzięki niej mogę bliżej poznać bohaterów oraz ich uczucia i myśli. Historia przedstawiona jest z trzech perspektyw - Anny, Pawła i Michaliny. Kochające się małżeństwo, które pragnie mieć potomstwo, młoda kobieta, która dziecka pod żadnym pozorem nie chce. Jest przekonana, że dziecko zrujnuje jej życie i że nie jest to odpowiedni moment na macierzyństwo. W pewnym momencie wątków pobocznych było zdecydowanie za dużo i tak naprawdę żaden z nich nie został dobrze rozbudowany. Moim zdaniem książka mogłaby być spokojnie dłuższa i dzięki czemu każdy z wątków mógłby być rozwinięty, bo potencjał bez wątpienia był. Sięgając po tę pozycję nie wiedziałam czego się spodziewać, wiedziałam tylko tyle, że jest to coś nowego, jeśli chodzi o twórczość Małgorzaty Falkowskiej. Zgadzam się z tym w 100% (porównując tę pozycję do 'Palety marzeń'). Większość książki to zdecydowanie brak napięcia, niewiele zwrotów akcji, jednak końcówka okazała się naprawdę mocna i emocjonująca. Miałam wrażenie, że została 'oderwana' od reszty książki, bo te zakończenie absolutnie nie pasowało do spokojnej akcji z jaką miałam do czynienia, na pierwszych +/- 250 stronach. Gdyby takie napięcie towarzyszyło czytelnikom przez całą powieść, to spokojnie ta pozycja mogłaby zyskać miano świetnego thrillera ☺️

Mam nadzieję, że autorka ma w planach iść w kierunku thrillerów i kryminałów, bo końcówka tej książki pokazuje, że Małgorzata Falkowska potrafi budować świetne napięcie, planować fabułę w taki sposób, by na końcu zaskoczyć czytelnika. Z drugiej strony mam nadzieję, Gosia nie porzuci pisania powieści obyczajowych, bo w tym gatunku świetnie sobie radzi, czego dowodem jest 'Paleta marzeń'. Podsumowując, 'To nie jest twoje dziecko' to lekka pozycja, poruszająca trudne tematy, jednak pozostawiająca mały niedosyt. Na pewno nie będę Was zniechęcała, śmiało sięgnijcie po tę pozycję, ale nie nastawiajcie się na duże napięcie. Nie licząc oczywiście, wspomnianych wcześniej kilkunastu ostatnich stron- to było spore zaskoczenie! Jeśli lubicie powieści obyczajowe, to koniecznie przeczytajcie 'Paletę marzeń'! Wierzę, że będziecie zadowoleni ♡

pokaż więcej

 
2018-10-15 08:31:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie

https://www.maobmaze.pl/2018/10/paranoja.html

Bardzo czekałam na tę kontynuację, mimo że w pierwszej części było kilka "zgrzytów" i nie wszystko mi się podobało. Jednak styl autorki i jej pomysł na fabułę na tyle mnie zaciekawił, że bardzo chciałam poznać dalsze losy Joanny i Zadrożnego. Zwłaszcza, że niedawno skończyłam serię "Kwiat Paproci" po której miałam niemałego kaca książkowego. W...
https://www.maobmaze.pl/2018/10/paranoja.html

Bardzo czekałam na tę kontynuację, mimo że w pierwszej części było kilka "zgrzytów" i nie wszystko mi się podobało. Jednak styl autorki i jej pomysł na fabułę na tyle mnie zaciekawił, że bardzo chciałam poznać dalsze losy Joanny i Zadrożnego. Zwłaszcza, że niedawno skończyłam serię "Kwiat Paproci" po której miałam niemałego kaca książkowego. W Obsesji irytowała mnie trochę Asia, główna bohaterka, poza tym ubolewałam, że nie poznałam bliżej sprawcy. Odnoszę wrażenie, że drugą część tej serii, autorka dopracowała pod każdym względem. Joanna nie jest denerwująca, wręcz przeciwnie, od początku zyskała moją ogromną sympatię, a co do mordercy- pojawiły się nawet rozdziały z jego perspektywy! Bardzo się cieszę, że Paranoja, to w głównej mierze historia Zadrożnego (i jego kolegi Sebastiana), ale bez wątpienia to Marek gra w tej części główne skrzypce, a ja się z tego cholernie cieszę. W Obsesji bardzo go polubiłam, i nie powiem.. Troszkę się stęskniłam za przystojnym i zabawnym lekarzu medycyny sądowej.

Wiem, że niektórzy mówią, że można śmiało przeczytać tę część bez znajomości poprzedniej. Owszem można, ale jeśli Paranoja przypadnie Wam do gustu, to nie będzie sensu, sięgać po część pierwszą, bo w drugiej jest ujawnionych wiele istotnych szczegółów z poprzedniego tomu. Poza tym, zachowanie głównej bohaterki w Paranoi zdecydowanie bardziej zrozumiecie po przeczytaniu Obsesji, dlatego ja radzę zacząć tę serię chronologicznie.

Ogromnym plusem okazały się szczegóły z oględzin i sekcji zwłok przeprowadzonych przez Marka. Uwielbiam książki w których każda zbrodnia jest dokładnie opisana, a gdy przy okazji dostaje szczegóły z miejsca zbrodni, ze zbierania materiałów dowodowych i przeprowadzonych sekcji zwłok to jestem w siódmym niebie. W Paranoi to wszystko dostałam! Przeczytałam tę książkę w jeden dzień. Z rozdziału na rozdział byłam coraz bardziej zaintrygowana i czym prędzej chciałam poznać zakończenie. Miałam kilka pomysłów na to kto mógłby okazać się mordercą- finalnie na końcu byłam bardzo zaskoczona. Tego się nie spodziewałam! Styl autorki jest bardzo lekki i przystępny, Katarzyna Berenika Miszczuk potrafi świetnie budować napięcie i na każdym kroku manipulować czytelnikiem, podrzucając mu ciągle mylne tropy, by na koniec tak go zaskoczyć, że będzie siedział jeszcze godzinę po przeczytaniu książki, z ustami ułożonymi w kształt litery "o" :)

pokaż więcej

 
2018-10-12 13:33:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie

Po Louise Jensen sięgam w ciemno, czyli nie czytam wcześniej o książce absolutnie nic, łącznie z jej opisem. Tak samo było tym razem i ogromnie się cieszę, że tak postąpiłam, bo to co wydarzyło się na pierwszych 50 stronach porządnie mnie zszokowało, zaskoczyło i zaintrygowało. Mimo że w opisie nie ma dużego spoilera, opisane jest w nim +/- pierwsze 30 stron to i tak zachęcam byście nie... Po Louise Jensen sięgam w ciemno, czyli nie czytam wcześniej o książce absolutnie nic, łącznie z jej opisem. Tak samo było tym razem i ogromnie się cieszę, że tak postąpiłam, bo to co wydarzyło się na pierwszych 50 stronach porządnie mnie zszokowało, zaskoczyło i zaintrygowało. Mimo że w opisie nie ma dużego spoilera, opisane jest w nim +/- pierwsze 30 stron to i tak zachęcam byście nie czytali opisu przed sięgnięciem po tę pozycję. Po raz kolejny Louise miała rewelacyjny pomysł na fabułę, mało tego, ja się nigdy z czymś takim nie spotkałam! Zarówno w książkach jak i w filmach... Być może dlatego był to dla mnie taki szok, a ekscytacja sięgała zenitu. Nie mogę Wam napisać o co konkretnie chodzi, ale powiem jedno WARTO! Warto poświęcić czas na przeczytanie tej pozycji. Pochłonęłam tę książkę w niemal jeden dzień, a to świadczy o jednym- Louise Jensen jest w rewelacyjnej pisarskiej formie! Aż chce się więcej!

Uwielbiam książki, które od pierwszych stron ruszają 'z kopyta' i Randka właśnie taka jest. Po przeczytaniu pierwszej strony wiedziałam, że czeka mnie niesamowita przygoda. Louise Jensen na bardzo lekkie pióro, przez jej książki wręcz się płynie. Autorka nie rozwleka się nad rzeczami nieistotnymi, w jej książkach nie uświadczycie długich i nudnych opisów, oraz mało wyrazistych bohaterów. W każdym rozdziale coś się dzieje, a Louise przygotowała dla czytelników mnóstwo zaskakujących zwrotów akcji. Gdy odkładałam tę książkę, to ciągle o niej myślałam. Historia Alison pochłonęła mnie bez reszty. Kibicowałam jej do samego końca, jednocześnie współczując jej tego, w jakiej sytuacji się znalazła. Napięcie momentami było tak duże, że myślałam, że dostanę zawału. Naprawdę! Autorka ma niebywały talent do budowania napięcia, zaskakiwania czytelnika na każdym kroku i tworzenia oryginalnych, wciągających historii. Dodatkowo każdy ze stworzonych przez nią bohaterów jest perfekcyjnie wykreowany.

Podsumowując... Koniecznie przeczytajcie tę książkę! Gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni, nawet, jeśli tak jak ja, po części domyślicie się zakończenia. Co tu dużo pisać, ja jestem Randką oczarowana i zachwycona. Aż naszła mnie ochota na przeczytanie reszty książek Louise Jensen ♡
Ogromne napięcie, rewelacyjna fabuła, świetnie wykreowani bohaterowie, mnóstwo zwrotów akcji i niepokojący klimat - to wszystko znajdziecie na kartkach tej powieści!

https://www.maobmaze.pl/2018/10/randka.html

pokaż więcej

 
2018-10-12 13:29:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Dla dzieci, Recenzenckie

Jeśli jesteś rodzicem dziecka w wieku od 5 do 11 lat to czym prędzej kup tę książkę! Rozbieżność wiekowa jest naprawdę duża, więc najlepiej jakby podczas rozwiązywania łamigłówek rodzic był przy dziecku i sam selekcjonował odpowiednie, do wieku malucha, zadania. Ale moim zdaniem to dobrze, większość dzieci o wiele chętniej się uczy i rozwiązuje łamigłówki, w towarzystwie dorosłych.

Jednak...
Jeśli jesteś rodzicem dziecka w wieku od 5 do 11 lat to czym prędzej kup tę książkę! Rozbieżność wiekowa jest naprawdę duża, więc najlepiej jakby podczas rozwiązywania łamigłówek rodzic był przy dziecku i sam selekcjonował odpowiednie, do wieku malucha, zadania. Ale moim zdaniem to dobrze, większość dzieci o wiele chętniej się uczy i rozwiązuje łamigłówki, w towarzystwie dorosłych.

Jednak byście nie kupili kota w worku, napiszę Wam co znajdziecie w tej książce. Przede wszystkim ogrom wiedzy i porad dotyczących rozwijania umiejętności dziecka. Sam początek tej pozycji zapowiada się ciekawie, już na pierwszych stronach znajdziecie 10 sprytnych pomysłów dla rodziców, które po wprowadzeniu w życie, z pewnością pomogą dzieciom w ich prawidłowym rozwoju. Następnie książka podzielona jest na jedenaście rozdziałów - każdy z nich rozpoczyna się od ważnych informacji dla rodziców. W każdym rozdziale znajduje się masa zadań dla dzieci. Niestety przy łamigłówkach nie ma określonego wieku, do jakiego jest skierowane dane zadanie, dlatego moim zdaniem podczas ich rozwiązywania powinien być dorosły.

Wielki plus za to, że autorka poruszyła też temat wysokich technologi i tego jak wpływają na rozwój dziecka, oraz wspomniała jak ważny dla dzieci jest sport i ruch fizyczny, który jest stymulujący dla mózgu. Anne podrzuciła również ogrom pomysłów na trening umysłu w zabawie i życiu codziennym. W tej książce znajdziecie również rozdział "Pożywienie dla mózgu" w którym autorka uzmysławia rodzicom jak ważną rolę w życiu dziecka, odgrywa dobrze zbilansowana dieta. Miłym zaskoczeniem okazały się proste przepisy na zdrowe potrawy, m.in.: chleb Bystrzaka, bezglutenowe naleśniki, kostki lodu, które można jeść jak dropsy czy Smerfowy koktajl. Autorka poruszyła również temat problemów w nauce, który z pewnością niejednemu rodzicowi spędza sen z oczu.

Koniecznie muszę wspomnieć o przepięknym wydaniu tej książki- twarda oprawa, śliczna okładka (naprawdę nie mogę się na nią napatrzeć!), wysokiej jakości papier, łamigłówki, zadania, zagadki zawierają piękne ilustracje. Co tu dużo mówić... Szata graficzna cieszy oko i wierzę, że zachęci wiele dzieci do rozwiązywania, przygotowanych przez autorkę, ćwiczeń. Na ogromne brawa zasługuje również ogrom wiedzy i przydatnych porad dla rodziców.

pokaż więcej

 
2018-10-11 14:31:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Recenzenckie

To co najbardziej jest przerażające w tej książce to fakt, że wszystkie opisane w niej zbrodnie wydarzyły się naprawdę. Co innego gdy czyta się fikcję literacką, nawet tą najbrutalniejszą, a co innego, gdy poznaje się historie na faktach. Niejednokrotnie przechodziły mnie ciarki podczas czytania tej książki, bo w głowie ciągle mi rozbrzmiewało "To się wydarzyło naprawdę!". Polskie Archiwum X... To co najbardziej jest przerażające w tej książce to fakt, że wszystkie opisane w niej zbrodnie wydarzyły się naprawdę. Co innego gdy czyta się fikcję literacką, nawet tą najbrutalniejszą, a co innego, gdy poznaje się historie na faktach. Niejednokrotnie przechodziły mnie ciarki podczas czytania tej książki, bo w głowie ciągle mi rozbrzmiewało "To się wydarzyło naprawdę!". Polskie Archiwum X to pozycja przerażająca, ale jednocześnie fascynująca. Dzięki niej poznajemy bliżej morderców, sposób ich działania oraz wydarzenia, które spowodowały u nich chęć zabijania. Dodatkowo opisane są różne techniki, jakimi specjaliści się posługują przy ściganiu sprawcy. Autorzy tej książki na każdym kroku udowadniają, że praca profilerów, psychologów czy śledczych nie wygląda tak, jak przedstawiają to seriale kryminalne. Jest to ciężka i żmudna praca, w której często jest więcej pytań niż odpowiedzi, w której potrzebny jest czas i cierpliwość, oraz nowoczesna technika, która w dzisiejszych czasach daje większe możliwości.


Być może słyszeliście o głośnej sprawie makabrycznego morderstwa, które miało miejsce prawie 20 lat temu. W śrubę napędową barki sunącej po Wiśle zaplątała się ludzka skóra. Jak się później okazało, wcześniej wspomniana skóra, należała do Katarzyny Z. (w książce jej dane zostały zmienione na Krystynę S.). Policja rozpoczęła śledztwo, jednak przez kilkanaście lat nie udało im się poprowadzić sprawy do końca, a bezwzględny morderca ciągle chodził na wolności. Ta książka ma na calu wyjaśnienie zabójstwa Katarzyny Z., ale również pokazanie co przyczyniło się do rozwiązania tej sprawy. W Polskim Archiwum X przedstawione są również inne zbrodnie, które w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły się do wyjaśnienia zbrodni sprzed kilkunastoma laty.



Podoba mi się wydanie książki (nie licząc braku skrzydełek, bo nad tym akurat ubolewam)- nie brakuje w niej fotografii, szkiców, schematów - to zdecydowanie pozwala o wiele bardziej zobrazować sobie opisywane sytuacje. Muszę wspomnieć tym, że ta książka napisana jest prostym językiem. Czyta się ją szybko i naprawdę z dużym zaciekawieniem, ale zdaję sobie sprawę, że Polskie Archiwum X nie wszystkim przypadnie do gustu. Osoby wrażliwe, nielubiące brutalnych opisów, nieinteresujące się metodami wykrywania zbrodni oraz niezainteresowane zgłębianiem psychiki morderców będą zniesmaczone i niezadowolone. Tego jestem pewna. Jeśli jednak należycie do ludzi lubiących krwawe i brutalne zbrodnie, mordercy Was chociaż trochę fascynują, a metody działania policji Was interesują to koniecznie wpiszcie ten tytuł na listę "do przeczytania" :)

pokaż więcej

 
2018-10-09 14:21:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Recenzenckie
Autor:

Przyznam bez ogródek, że spodziewałam się czegoś innego. Byłam przekonana, że w głównej mierze będą to wywiady, bądź opowieści kobiet, zarówno tych skrzywdzonych jak i szczęśliwych oraz w pełni świadomych swojej kobiecości. Dostałam coś nieco innego. Niektóre opisy były wręcz poetyckie, a pytania typu "Gdyby twoja wagina mogła mówić, co by powiedziała w kilku słowach?" lub "Jak... Przyznam bez ogródek, że spodziewałam się czegoś innego. Byłam przekonana, że w głównej mierze będą to wywiady, bądź opowieści kobiet, zarówno tych skrzywdzonych jak i szczęśliwych oraz w pełni świadomych swojej kobiecości. Dostałam coś nieco innego. Niektóre opisy były wręcz poetyckie, a pytania typu "Gdyby twoja wagina mogła mówić, co by powiedziała w kilku słowach?" lub "Jak pachnie twoja wagina?" nieco mnie zaskoczyły, przynajmniej na początku. Bardzo poruszyły mnie traumatyczne historie kilku kobiet, a "rozdziały" z cyklu: fakty na temat wagin bardzo mnie szokowały i jednocześnie przerażały. Z tych rozdziałów dowiecie się m.in. o tym, że w XIX wieku dziewczęta, które posiadały umiejętność doprowadzenia się do orgazmu poprzez masturbację, uważane były za trudny przypadek medyczny. Często doprowadzano je "na leczenie" czy też "skorygowanie wady". Szok prawda?

Mimo że forma tej książki nie do końca mi odpowiada, to uważam, że każda kobieta powinna ją przeczytać. Historie w niej zawarte są prawdziwe, a kobiety z którymi autorka rozmawiała różne- młode, stare, szczęśliwe, pełne żalu, skrzywdzone, wykorzystane. Dla Eve Ensler nie liczy się wyznanie czy kolor skóry. Ważny jest jeden mianownik, który łączy wszystkie kobiety- wagina. Każda historia jest emocjonująca. Ta książka zmusza do przemyśleń i zastanowienia się nad naszą kobiecością. Niestety w dalszym ciągu seksualność jest tematem tabu, a przecież tak nie powinno być. Dlaczego kobiety wstydzą się mówić o swoich potrzebach i problemach. Dlaczego słowo "wagina" wielu osobom nie może przejść przez gardło? Przecież to jest część ciała jak każda inna, mało tego... Każda kobieta ma waginę, a większość z nich zachowuje się jakby "tam" nic nie było. No i to jest problem. Tak nie powinno być i właśnie o tym jest ta książka! O waginach, seksualności i kobiecości.

"Monologi waginy" to nie tylko książka, a przede wszystkim spektakl, który wystawiany jest w wielu krajach na świecie. Oparty jest na wywiadach przeprowadzonych z ponad dwustoma bardzo różnymi kobietami, na temat ich wagin. Bez wątpienia jest to ukłon w stronę kobiecości, bo autorka stara się uświadamiać kobietom, że nie ma tematów tabu, a ich potrzeby i pragnienia są tak samo ważne jak mężczyzn. Kobiety nie powinny ciągle zadowalać wszystkim wokoło. Na pierwszym miejscu powinny postawić siebie, a wtedy wszyscy w jej otoczeniu będą szczęśliwe- z nią na czele oczywiście. Wierzę, że spektakl jak i ta książka pomoże wielu kobietom uporać się ze swoimi problemami i traumami, oraz zmusi do spojrzenia na siebie z innej perspektywy.

www.maobmaze.pl

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
399 240 1619
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (27)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (23)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd