Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Milena 
ja-sie-dystansuje.blogspot.com
22 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Niepowszedni. Porwanie
    Niepowszedni. Porwanie
    Autor:
    Nila i jej młodsza siostra Alla obdarzone są niezwykłymi mocami: Nila posiada zdolność leczenia wszelkich chorób, Alla natomiast potrafi zapanować nad każdym zwierzęciem, a ponadto jest Gwarkiem – wys...
    czytelników: 877 | opinie: 30 | ocena: 7,25 (120 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-27 17:04:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Czy łatwo znaleźć w obecnych czasach odpowiedniego męża bądź żonę? Jeśli tak uważacie to zawsze możecie urządzić konkurs i może wtedy się uda.
Łucja jest młodą i skromną dziewczyną studiującą z dala od domu rodzinnego. Wychowana na wsi przez babkę, a co za tym idzie zna wiele ważnych mądrości. Nie jednokrotnie dzięki jej sformułowaniach na mojej twarzy zakwitał uśmiech. Oczywiście w...
Czy łatwo znaleźć w obecnych czasach odpowiedniego męża bądź żonę? Jeśli tak uważacie to zawsze możecie urządzić konkurs i może wtedy się uda.
Łucja jest młodą i skromną dziewczyną studiującą z dala od domu rodzinnego. Wychowana na wsi przez babkę, a co za tym idzie zna wiele ważnych mądrości. Nie jednokrotnie dzięki jej sformułowaniach na mojej twarzy zakwitał uśmiech. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nigdy nie przelewało się z pieniędzmi w jej domu, więc kiedy pojawia się możliwość wygrania w konkursie pasu stówek, nie waha się i piszę wypracowanie. Pomysłodawcą konkursu jest Hugo, który dzięki niemu zamierza jak najszybciej znaleźć sobie odpowiednią żonę. Co z tego może wyniknąć? Śmiech, tajemnice, groteskowe sytuacje i dużo... A tego się domyślcie.

"Konkurs na żonę" to ciepła, zabawna historia, która idealnie sprawdza się na wieczór z książką i gorącą herbatą. Mamy tu do czynienia z zupełnie innymi charakterami bohaterów. Ona nieśmiała, nieobyta, często robiąca gafy, a on bogaty, przystojny, pewny siebie. Z tego może wyjść tylko mieszanka i wybuchowa i chemia. Niby schemat, a jednak na swój sposób oryginalny, bo jeszcze z takim konkursem się nie spotkałam. Autorka opowiedziała nam ciekawą historię miłosną, w której pełno złych decyzji, jednak wiadomo to uczucie ma sporą moc.

Styl lektury jest leciutki, więc czytało mi się przyjemnie i szybko. Po za miłością ukazuję takie wartości jak rodzina i dom. Dla obu bohaterów kobiety, które ich wychowały są najważniejsze na świecie i są dla nich gotowi zrobić naprawdę wiele.

Ta książka z pewnością spodoba się tym, którzy lubią polską literaturę z wątkiem miłosnym, w którym występują nietuzinkowi bohaterowie. Ja mam tylko jedno pytanie... kiedy kontynuacja? Historia kończy się w takim momencie, że będziecie chcieli więcej.

pokaż więcej

 
2017-04-26 15:38:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Buntowniczka z pustyni (tom 1)

Amani jest nastolatką, która pragnie wydostać się spod opieki wuja. Marzy jej się zupełnie inne życie niż to, które ma do tej pory. Pewnego dnia poznaje Jina i to on pomaga jej wydostać się ze swojego rodzinnego miasta. Razem przemierzają pustynie i próbują uciec przed armią Sułtana.

"Buntowniczka z pustyni" jest przede wszystkim książką przygodową. Ciągle coś się dzieję, akcja ma dość...
Amani jest nastolatką, która pragnie wydostać się spod opieki wuja. Marzy jej się zupełnie inne życie niż to, które ma do tej pory. Pewnego dnia poznaje Jina i to on pomaga jej wydostać się ze swojego rodzinnego miasta. Razem przemierzają pustynie i próbują uciec przed armią Sułtana.

"Buntowniczka z pustyni" jest przede wszystkim książką przygodową. Ciągle coś się dzieję, akcja ma dość szybkie tempo, dzięki czemu nie mamy kiedy odetchnąć. Amani jest młodą, żywiołową dziewczyną, więc nie trudno się domyślić, że jej decyzje i pomysły nie jednokrotnie przysporzą jej problemu. To oni właśnie są czołowymi bohaterami książki. Reszta raczej odegrała w tym wszystkim epizodyczne role, więc nie będę się na nimi rozwodzić.

Jest to nie tylko książka przygodowa, ale i lekka fantastyka. Spotkamy tu takie istoty jak... Nie będę taka i wam tego nie zdradzę, bo to byłaby za duża zbrodnia, powiem wam tylko, że nieco powiewa tu "Baśniami z 1001 nocy". Brakuję mi trochę o nich książek tak więc to, że są te istoty tutaj uważam za duży plus. I oczywiście jak na fantastykę przystało nie mogło obyć się bez legend, przypowieści, które są w tej historii znaczące.

Po trzecie mamy tu nutę z wątkiem miłosnym, który jest delikatny, ale nadaje temu wszystkiemu dopełnienia. Nie spodziewajcie się, że mdłych wzdychań do siebie, bo tu nie o to chodzi.

"Buntownicza z pustyni" to żywiołowa, pełna przygód historia, która z pewnością zyska wielu sympatyków. Mi osobiście bardzo przypadła do gustu, choć początkowo wahałam się czy to aby na pewno moja tematyka. Czyta się ją bardzo szybko, napisana jest prostym i lekkim językiem. Sama oprawa graficzna idealnie wgrywa się w klimat historii i wydaję mi się, że będzie zauważalna na półkach w księgarni.

pokaż więcej

 
2017-04-25 11:16:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, New Adult
Autor:
Cykl: Lovely Vicious (tom 1)

Od czasu do czasu uwielbiam sięgać po jakąś niewymagającą książkę, żeby się "odmóżdżyć". Tym razem trafiło na książkę od wydawnictwa Amber. Jest to dość krótka historia Isis i Jacka, choć podzielona na trzy tomy. W sumie chyba wolałabym mieć wszystko w jednym skoro ten liczył lekko ponad dwieście stron.

Isis przeszła metamorfozę zarówno zewnętrzną jak i wewnętrzną. Kiedyś była nieśmiałą,...
Od czasu do czasu uwielbiam sięgać po jakąś niewymagającą książkę, żeby się "odmóżdżyć". Tym razem trafiło na książkę od wydawnictwa Amber. Jest to dość krótka historia Isis i Jacka, choć podzielona na trzy tomy. W sumie chyba wolałabym mieć wszystko w jednym skoro ten liczył lekko ponad dwieście stron.

Isis przeszła metamorfozę zarówno zewnętrzną jak i wewnętrzną. Kiedyś była nieśmiałą, grubszą dziewczyną, zauroczoną Bezimiennym. Nie muszę tu chyba mówić jacy bywają chłopcy. Dziewczyna owszem się podłamała, ale był to też dla niej impuls żeby się zmienić. Kiedy przeprowadza się w nowe miejsce jest już zupełnie inną osobą: schudła, zrobiła sobie pasemka i zyskała zadziorny charakter. Na jednej z imprez poznaje Jacka, chłopaka, który ma swoje tajemnice, ale też z charakterem.

Mogę was zapewnić, że będziecie się dobrze bawić z bohaterami tej książki. Jest tu zarówno humor, jak i tajemnice, intrygi. Sporo autorka umieściła w tej krótkiej lekturze. Akcja książki ma odpowiednie tempo, dzięki czemu się nie nudziłam. Na swój sposób jest w niej coś nowego, jednak nie na tyle żebym mogła zapamiętać ją na dłuższy czas.

Relacje głównych bohaterów mi się spodobały nie mal od razu, choć są schematyczne. Lubię kiedy czuć wyrazistą chemie, że aż iskrzy na około.
Tak jak już wspominałam, jest to książka na jeden wieczór dla relaksu. Nie należy mieć wobec niej jakiś wygórowanych myśli, bo się zawiedziecie. I po co to wam.
Zaskakująca, tajemnicza, a przy tym lekko pouczająca książka. Pokazuje jacy potrafią być dla siebie rówieśnicy. Sama niedawno byłam w podobnym wieku więc wiem jak to jest i wątpię żeby kolejne pokolenia były lepsze.
Tak więc jeśli macie ochotę się oderwać na krótką chwile to polecam.

pokaż więcej

 
2017-04-24 10:08:22
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Niepowszedni (tom 1)
 
2017-04-23 17:32:49
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Salamandra
 
2017-04-23 11:49:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Szklany Tron (tom 4)

To już kolejna osłona przygód Celaeny jaką miałam okazję przeczytać. Nadal bez wątpienia pozostaję fanką autorki.

Celaena powraca do Terrasenu. To właśnie tam został Chaol i Dorian. Powiem wam, że w każdej części autorka przykuwa co raz bardziej moją uwagę. Rzadko dzieję się tak, że kolejne tomy są jeszcze lepsze od poprzednich. Tak więc szacunek się należy.

Już niejednokrotnie mówiłam, że...
To już kolejna osłona przygód Celaeny jaką miałam okazję przeczytać. Nadal bez wątpienia pozostaję fanką autorki.

Celaena powraca do Terrasenu. To właśnie tam został Chaol i Dorian. Powiem wam, że w każdej części autorka przykuwa co raz bardziej moją uwagę. Rzadko dzieję się tak, że kolejne tomy są jeszcze lepsze od poprzednich. Tak więc szacunek się należy.

Już niejednokrotnie mówiłam, że nie lubię, a raczej nie umiem opisywać kolejnych części serii, bo zawsze boję się, że być może za dużo zdradzę z fabuły poprzednich tomów. Więc nie zdziwcie się, że to będzie krótka opinia.


"Dzięki Tobie chce mi się żyć, Rowan - rzekła cicho - Nie przetrwać czy istnieć. Żyć."

Wielu z was zapewne już ma choć jedną cześć tej serii za sobą, bo w ostatnim czasie jest ona dość popularna i lubiana. Tym którzy się jeszcze wahają mówię do dzieła, nie ma na co czekać, w końcu już został wydany ostatni tom.

Wydaję mi się, że "Szklany tron" śmiało może ubiegać się o miano jednej z lepszych serii fantastycznych jakie miałam okazję poznać. Mamy tu wszystko to co czytelnik oczekuje od tego typu książek. Zaczynając książkę nie mamy zielonego pojęcia z czym tym razem przyjdzie się mierzyć Celaenie. Dziewczyna raczej nie ucieka od trudności, a raczej wychodzi im na przeciw. Częste zwroty akcji są tu na porządku dziennym jak również co róż pojawiający się nowi bohaterowie. Mamy tu zarówno akcje, liczne walki, intrygi, tajemnice, a także to co kobiety kochają najbardziej przystojnych mężczyzn i uczucie. Czego chcieć więcej? Nie mam pojęcia.

Polecam tą serię za każdym razem, bo warto. Zresztą nie spotkałam się jeszcze z negatywną opinią na jej temat. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Celaena jest jedną z tych nielicznych bohaterek, które nie użalają się nad sobą, a walczą o to co uważają za wartościowe. Już samo to dla mnie jest ogromnym pozytywem, bo uwielbiam jak dziewczyny mają charakterek.
Mimo, że każda z części liczy dość sporo stron to nie ma tu miejsca na niepotrzebne sceny, które nudzą czytelnika. Wszystko zaplanowane jest od pierwszej strony do ostatniej strony tak żeby wbić czytelnika w fotel. Przede mną jeszcze ostatnia część, której na razie jeszcze nie mam na swojej półce, ale wydaję mi się, że jest to tylko kwestią czasu.

pokaż więcej

 
2017-04-22 09:27:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Harry Potter (tom 8) | Seria: Harry Potter

Kto z nas nie zna młodego czarodzieja jakim był Harry Potter. Wydaję mi się, że jest on najbardziej rozpoznawalnym bohaterem książkowym wśród ludzi na świecie. Ja miałam okazję oglądać jak i czytać całą serie tych wspaniałych przygód. Teraz przyszedł czas na ten "dodatek".

Zdaję sobie sprawę, że ta książka ma bardzo dużo anty fanów, zresztą sama nie jestem przekonana czy to dobry pomysł, że...
Kto z nas nie zna młodego czarodzieja jakim był Harry Potter. Wydaję mi się, że jest on najbardziej rozpoznawalnym bohaterem książkowym wśród ludzi na świecie. Ja miałam okazję oglądać jak i czytać całą serie tych wspaniałych przygód. Teraz przyszedł czas na ten "dodatek".

Zdaję sobie sprawę, że ta książka ma bardzo dużo anty fanów, zresztą sama nie jestem przekonana czy to dobry pomysł, że powstała, bo przeżyłabym i bez niej. Tym razem główna akcja skupia się przede wszystkim na Albusie Potterze i jego przyjacielu Scorpiusie Malfoy. Obaj wpadają na pomysł, aby obrócić bieg historii, a próby te nie obyły się bez komplikacji.

Jeśli chodzi o samą formę książki to zdecydowanie wolałam te wcześniejsze części. Książka w formie sztuki, z podziałem na role to zdecydowanie nie moja bajka, choć kartki mknęły mi w zawrotnym tempie i okazało się, że ta historia jest bardzo krótka. Brakowało mi trochę tych opisów, które nadawały klimatu czarodziejstwa. Traktowałabym chyba tą pozycję jako oddzielną książkę, a nie kontynuacje czegoś tak fantastycznego, bo to zupełnie coś innego. O albo po prostu dodatek i tyle.

Jednak z chęcią obejrzałabym ekranizacje tej lektury, to mogłoby być bardzo ciekawe. Zresztą zawsze mnie ciekawiły losy młodego pokolenia i wyobrażałam sobie jak to wszystko mogłoby się potoczyć. Więc skoro mamy "Fantastyczne Zwierzęta" to czemu nie nowe pokolenie? Może coś pomyślą na ten temat.

To czy sięgnięcie po tą pozycję czy też nie to już pozostawiam wam. Ja się cieszę, że jednak się zdecydowałam, bo to był dla mnie taki krótki powrót do dzieciństwa kiedy to siadało się przed Harrym Potterem. Aż mi się zachciało obejrzeć film z tego wszystkiego.
Ktoś może z was czytał? Jakie jest wasze zdanie?

pokaż więcej

 
2017-04-21 09:21:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Przyszedł czas na polską literaturę. "Siedem spódnic Alicji" to moje najnowsze znalezisko w bibliotece.

Poznajemy Alicję kiedy to jest jeszcze w związku z Adamem Franciszkiem Przebłockim, polskim hrabią. Kobieta obawia się, że różnica w pochodzeniu ich dwojga może okazać się nie możliwa do przejścia. W tej historii pojawia się również Dawid, młody już bardzo popularny aktor, który...
Przyszedł czas na polską literaturę. "Siedem spódnic Alicji" to moje najnowsze znalezisko w bibliotece.

Poznajemy Alicję kiedy to jest jeszcze w związku z Adamem Franciszkiem Przebłockim, polskim hrabią. Kobieta obawia się, że różnica w pochodzeniu ich dwojga może okazać się nie możliwa do przejścia. W tej historii pojawia się również Dawid, młody już bardzo popularny aktor, który zamieszkuje w hotelu "U Hrabiny".

Jeśli lubicie typowe książki polskiej współczesnej literatury, to ta pozycja jest właśnie idealna dla was. Ciepła i przyjemna historia o pokoleniowej rodzinie. Oprócz Alicji występuje również jej babcia, a co za tym idzie mamy tu do czynienia z licznymi mądrościami. Jak wiadomo tam gdzie szczęśliwa rodzina tam i pojawia się uśmiech. Były w tej historii zabawne momenty, w których to na mojej twarzy pojawiał się szczery uśmiech.

Oczywiście nie mogło się obyć bez wątku miłości. Nie będę tu mówiła kto, z kim i dlaczego. Uczucie pomiędzy dwojgiem jest tu dla mnie tylko znaczącym tłem, powoli kiełkuje i rozwija się, żeby powstało z tego coś mocnego.


"Siedem spódnic Alicji" to przyjemna książka na wieczór, idealna do oderwania się od codziennych spraw i odpoczęcia po ciężkim dniu. Czytając ją również dowiedzie się o co chodzi z tym tytułem, bo przyznam się, że mnie szczególnie ten tytuł zaintrygował do sięgnięcia.

pokaż więcej

 
2017-04-20 15:07:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Czytając opis tej książki pomyślałam sobie, że to będzie kolejna młodzieżówka, typowy wyciskać łez. Pomyłka.

Ylenia jest młodą dziewczyną, którą uratować może tylko przeszczep serca. Już to daję nam do myślenia, że mamy do czynienia ze smutną historią, a tu niespodzianka. Przez większość akcji autor ustawia bohaterów w takich niedorzecznych i komicznych sytuacjach, że niejednokrotnie na...
Czytając opis tej książki pomyślałam sobie, że to będzie kolejna młodzieżówka, typowy wyciskać łez. Pomyłka.

Ylenia jest młodą dziewczyną, którą uratować może tylko przeszczep serca. Już to daję nam do myślenia, że mamy do czynienia ze smutną historią, a tu niespodzianka. Przez większość akcji autor ustawia bohaterów w takich niedorzecznych i komicznych sytuacjach, że niejednokrotnie na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Alex nie należy do przerysowanych i wyidealizowanych bohaterów co bardzo mi się spodobało. Bardzo często miewa pomysły, które są wręcz niedorzeczne, do tego ma ciągłego pecha i czasem bywa mało spostrzegawczy. Między innymi nie wiedział czemu nie chce mu ruszyć samochód, aż dzwonił do przyjaciela żeby się zapytać, okazało się, że był zaciągnięty hamulec ręczny.
Ubawiłam się czytając historie nastoletniej miłości. Zdecydowanie pomimo paru aspektów jest to idealna książka na poprawę humoru. Napisana bardzo prostym językiem, czasem lekko przerysowanym, więc czyta się ją bardzo szybko. Jeżeli zdecydujecie się na sięgnięcie po nią to nie spodziewajcie się romantyzmu, bo to akurat wyszło autorowi kiepsko.

Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy czasem lubią patrzeć na świat z przymrużeniem oka. Styl książki jest podobny do Federico Mocci, więc jego fani również znajdą coś dla siebie.

pokaż więcej

 
2017-04-20 15:05:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Ulubione
Autor:
Cykl: Diabolika (tom 1)

Oto przedstawiam wam moją pierwszą wygraną w konkursach książkowych. Wyczekiwałam tą książkę z ogromną nadzieją, więc od razu jak do mnie dotarła zabrałam się za czytanie.

Wiele was zachwalało "Diabolikę", podobno nie można wobec tej książki przejść bez emocji, to wszystko sprawiło, że postawiłam tej historii bardzo wysoko poprzeczkę.

Diaboliki to stworzenia, które mają za zadanie chronić...
Oto przedstawiam wam moją pierwszą wygraną w konkursach książkowych. Wyczekiwałam tą książkę z ogromną nadzieją, więc od razu jak do mnie dotarła zabrałam się za czytanie.

Wiele was zachwalało "Diabolikę", podobno nie można wobec tej książki przejść bez emocji, to wszystko sprawiło, że postawiłam tej historii bardzo wysoko poprzeczkę.

Diaboliki to stworzenia, które mają za zadanie chronić za wszelką cenę swoich właścicieli. Są bezwględne, silne, a przede wszystkim potrafią zabijać. Nemezis służy córce senatora, Sydonii. Jest jej obrończynią, a zarazem najlepszą przyjaciółką.Kiedy cesarz chce widzieć Sydonnie na swoim dworze to właśnie Nemezis, aby ją chronić wyjeżdża i ją udaje. To właśnie tam zaczyna uświadamiać sobie, że może i Diaboliki są skore do jakichkolwiek uczuć jak radość, przyjaźń.

"- Zrobiłem ci jakąkolwiek krzywdę?
- Rozbolały mnie knykcie od okładania cię pięściami."

W tej książce autorka nie dała nam ani chwili wytchnienia, chwili na złapanie oddechu, non stop zasypując nas nowymi zdarzeniami i emocjami. Lubię to. Zupełnie nie mogłam oderwać się od lektury, wciągnęła mnie historia Nemezis do granic możliwości. Każdy z bohaterów miał sobą wiele do zaoferowania. Wielu z nich okazało się zupełnie inni niż mogłoby nam się na początku wydawać, rozwijali się wraz z upływem akcji. Poczynania ich nie były schematyczne i sztuczne dzięki czemu "Diabolika" z pewnością wyróżnia się z pośród innych książek. Intrygi, tajemnice, zaskakujące sytuacje, czego można chcieć jeszcze?

Na uwagę zasługuję fakt, że "Diabolika" to zupełnie coś nowego. Autorka stworzyła gatunek?, który jest podobny do człowieka, pod wieloma względami wygląda jak człowiek, ale jest o wiele silniejszy, sprytniejszy, a przy tym bezgranicznie oddany tylko jednej osobie. Do tego wszystkiego zamieściła ją w fantastycznym świecie, gdzie wielką role odgrywają maszyny stworzone przez przodków bohaterów, pełnią one role służby, potrafią leczyć, zmieniać wygląd ludzi. Każdy bogaty człowiek nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek niedoskonałości.

Pełna emocji, zaskakujących zwrotów książka, którą z pewnością pokochacie. Po przeczytaniu jej wcale nie dziwie się tych wszystkich ochów i achów, których się naczytałam na jej temat. "Diadolika" to dopracowana młodzieżówka, która mi zapadnie w pamięci na długo i już nie mogę doczekać się jej kontynuacji.

"Diabolika" jest jedną z lepszych książek jakie przyszło mi czytać tej wiosny. Ma w sobie tą iskrę, która po prostu do siebie przyciąga, jak magnez. Jeśli jeszcze nie zmierzyliście się z Nemezis to na co jeszcze czekacie?

Moja ocena
9/10

pokaż więcej

 
2017-04-20 14:27:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Fantastyka to taki gatunek, po który staram się sięgać bardzo często. Właśnie takie książki najbardziej potrafią pobudzić naszą wyobraźnie. Kiedy zaczynałam czytać „Piętno Pielgrzyma. Zbuntowani”, nie wiedziałam do końca czego mogę się po niej spodziewać.

Cała książka została podzielona na cztery odrębne historię, które zarazem łączą się w całość. W każdej z nich poznajemy nowych bohaterów i...
Fantastyka to taki gatunek, po który staram się sięgać bardzo często. Właśnie takie książki najbardziej potrafią pobudzić naszą wyobraźnie. Kiedy zaczynałam czytać „Piętno Pielgrzyma. Zbuntowani”, nie wiedziałam do końca czego mogę się po niej spodziewać.

Cała książka została podzielona na cztery odrębne historię, które zarazem łączą się w całość. W każdej z nich poznajemy nowych bohaterów i ich przygodę. Wszyscy z nich są zbuntowanymi, czyli osobami, którym nie odpowiada obecna sytuacja na świecie. Dążenie do efektów nauki sprawiło, że człowiek stracił na swoim społeczeństwie, a przede wszystkim na relacjach z drugim człowiekiem. Myślę, że takie sytuację przejawiają się już teraz w realnym świecie.
Janusz Lasgórski przedstawia nam wizję przyszłości i tego w jakich realiach może nam przyjść żyć. Pd koniec XXI wieku światem żądzą Wybrani, którzy mają dość rygorystyczne poglądy. Tacy ludzie jak Maks, Rysiek, Ander, postanawiają się przeciwstawić obecnemu porządkowi. Każdy z nich stara się odnaleźć się w obecnym porządku i mimo wszystko choć trochę żyć normalnie. Nie jestem w stanie wybrać tego najważniejszego dla mnie, bo każdego z nich polubiłam na swój sposób. Podobają mi się osoby, które potrafią zawalczyć o swoje i nie podporządkowują się wbrew swoim ideałom, a tak właśnie było w tym przypadku.

Książka napisana dość lekkim piórem[oprócz prologu], a dzięki sporej ilości różnorodnych bohaterów czyta się ją zaciekawieniem. „Pietno Pielgrzyma” to typowa fantastyka naukowa, jednak nie zawala nas naukowymi nazwami co mnie akurat bardzo ucieszyło.Wraz z biegiem stron książka staję się co raz ciekawsza, więc nawet jeśli początek nie przypadł wam do gustu zachęcam do czytania dalej, bo być może wasze zdanie ulegnie zmianie tak jak i moje.

Do sięgnięcia po lekturę, zachęcam przede wszystkim fanom fantastyki, szczególnie tej, która przedstawia wizję przyszłości. Cieszy mnie, że będzie kontynuacja tej historii.Polecam.

pokaż więcej

 
2017-04-18 17:59:47
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-04-12 13:42:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Ulubione

O "Klątwie przeznaczenia" słyszałam wiele dobrego, choć i tak do końca nie byłam przygotowana na to co zastałam w jej zawartości. Pozytywne zaskoczenie mnie spotkała, a takie lubię najbardziej.

Główną bohaterką jest nastoletnia czarodziejka o imieniu Arienne, która trafia Czarnej Twierdzi, gdzie wszystko rządzi się swoimi prawami. Jest to miejsce, gdzie rządzą Związkowcy, dla których kobieta...
O "Klątwie przeznaczenia" słyszałam wiele dobrego, choć i tak do końca nie byłam przygotowana na to co zastałam w jej zawartości. Pozytywne zaskoczenie mnie spotkała, a takie lubię najbardziej.

Główną bohaterką jest nastoletnia czarodziejka o imieniu Arienne, która trafia Czarnej Twierdzi, gdzie wszystko rządzi się swoimi prawami. Jest to miejsce, gdzie rządzą Związkowcy, dla których kobieta jest osobą dla zaspakajania ich potrzeb. Dziewczyna z pewnością nie tego spodziewała trafiając tu w poszukiwaniu Księgi. Została faworytą jednego z najbardziej bezwzględnych Mistrzów.

"Klątwa przeznaczenia" z pewnością nie jest książką dla bardzo młodych czytelników. Mamy tu do czynienia z wulgarnymi scenami, gdzie również występuję erotyka. O dziwo wcale mi to tu nie przeszkadzało, pasowało i dopełniało całą tą historię. Arienne jak dla mnie mogłaby być ciut starsza, bo tak sobie ciężko mi wyobrazić dziewczynę w tym w wieku w tym wszystkim. Jednak z charakteru była bardzo dojrzała na swój wiek, więc może się nie czepiajmy aż takich szczegółów. Lew...hmm i jego Olbrzym, czy jest coś więcej do powiedzenia na jego temat? Ci którzy czytali z pewnością wiedzą o co chodzi, a ci. którzy zamierzają z pewnością mogą zwiększyć apetyt na książkę.

"Ta sama postura godna Boga Wojny oraz idealna rzeźba ciała widoczna pod perfekcyjnie skrojonymi i dopasowanymi szatami. Ach, no i ten jego dumny oręż, tak
uwypuklony w obcisłych spodniach… Może jednak nie będzie aż tak nudno? "


Severo jest z pewnością ideałem niegrzecznego mężczyzny, który w środku skrywa czułego kochanka. Oboje mają tajemnice, oboje wszystkiego o sobie nie wiedzą, a to sprawia, że nie możemy oderwać się od książki. Cały pomysł na fabułę należy do oryginalnych, bo nie przypominam sobie żebym miała okazję czytać tego typu historię. Liczne intrygi, mnóstwo różnych, znaczących bohaterów, zwrotów akcji sprawiło, że przeczytałam ją w mgnieniu oka. "Klątwa Przeznaczenia" jest za razem mroczną jak i fascynującą historią, która zasługuję na dłuższą chwilę uwagi. Z pewnością ja chcę więcej i to jak najszybciej.
Z jednej strony książka napisana jest w pierwszej osobie, kiedy mamy do czynienia z perspektywą Arienne, a w innych w trzeciej. Chyba lepiej byłoby gdyby była jedna forma.
Wiem, że moja opinia jest nieskładna, ale to kolejny przykład na to jak ta książka wpłynęła na moje myślenie, jak na razie na niczym nie mogę się skupić.

Autorki wykonały kawał dobrej roboty i mogą być zadowolone ze swojego debiutu. Dopracowani bohaterowie i świat doskonale wykreowany, wszystko to zapadnie mi w pamięci na długi czas. Jeśli jeszcze się nie zdecydowaliście sięgnąć po tą książkę to nie ma co dłużej czekać. Warto. Polecam i życzę autorką kolejnych tak wspaniałych książek.

pokaż więcej

 
2017-04-08 21:20:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Ulubione

Fantastyka to dla mnie najlepszy gatunek do oderwania się od codzienności. To właśnie tego typu książki najbardziej zajmują naszą wyobraźnie i myśli, bo w naszych głowach powstaje cały nowy obraz świata.

Do sięgnięcia po „The Call” zachęcił mnie przede wszystkim opis na okładce. Tajemniczy, zachęcający, mówiący wiele, a zarazem pozostawiający wiele pytań bez odpowiedzi. O życiu każdego z...
Fantastyka to dla mnie najlepszy gatunek do oderwania się od codzienności. To właśnie tego typu książki najbardziej zajmują naszą wyobraźnie i myśli, bo w naszych głowach powstaje cały nowy obraz świata.

Do sięgnięcia po „The Call” zachęcił mnie przede wszystkim opis na okładce. Tajemniczy, zachęcający, mówiący wiele, a zarazem pozostawiający wiele pytań bez odpowiedzi. O życiu każdego z nastolatków decydują tylko 3 minuty. Wydaje się, że przez taki czas przecież wiele wydarzyć się nie może. W sumie już nawet dłużej piszę tą opinie. Jednak nic bardziej mylnego. W książce „The Call” dzieję się naprawdę dużo. Nawet na chwile nie mamy czasu na odpoczynek od zdarzeń i emocji.

Nessa w wieku dziesięciu lat dowiedziała się co ją czeka i że ma niewielkie szanse na przeżycie. Obecnie swoje wezwanie przeżywa jeden na dziesięciu nastolatków. W kraju istnieją nawet szkoły, które mają im pomóc zwiększyć szanse przetrwania.

Dość dużym plusem z pewnością są bohaterowie, o których ciężko jest zapomnieć. Każdy z nich jest inny, wyjątkowy. Nessa ma ogromną chęć przetrwania pomimo swoich nie do końca władnych nóg, nie poddaję się, stara się być co raz lepsza w innych dziedzinach, a przy tym wszystkim po mimo tego co ich wszystkich czeka jest przyjacielska. Anto, cudowny chłopak, pacyfista, który nie chce skrzywdzić żadnej żywej istoty, chyba że w obronie przyjaciół. Nie obyło się również bez czarnych charakterów, zresztą to oni zawsze nadają końcowego charakteru książce.

Tą historię porównują do „Więźnia labiryntu” i „Igrzysk śmierci” choć nie do końca wiem, dlaczego. Nie widzę tu zbyt wiele podobieństw, oczywiście wszystkie mi one jak najbardziej przypadły do gustu. „The Call” z pewnością wciągnie was w swój świat, który jest tajemniczy już niemal od pierwszych stron książki i w raz z akcją co raz bardziej jesteśmy wszystkiego ciekawi. Język i styl pisania autora jest plastyczny, dzięki czemu czyta się naprawdę szybko. Ja pochłonęłam tę historię w jeden wieczór.

Trzeba również zwrócić uwagę na wydanie książki. Choć na zdjęciu wydaje się ono niczym nie wyróżniać, to nic bardziej mylnego. Nie wiem do końca jak wam to wyjaśnić, ale książka ma skrzydełka, a w głównej okładce jest okrągła dziura, której tło jest na tym właśnie skrzydełku. Lubię kiedy jest coś nowego w okładkach, gdzie nie występuję to często. Więc za to również plus. W raz z książką otrzymałam również zakładkę z Książe Sidhe, chyba czytają mi w myślach, bo ostatnio coś krucho u mnie z zakładkami, a ta mi się podoba.

Jeśli lubicie lekką, dość młodzieżową fantastykę to z pewnością jest to dla was lektura obowiązkowa. Pomimo często mocnych scen czyta się ją przyjemnie.
Szukacie książki pełnej emocji, akcji z ciekawymi bohaterami, "The Call" to odpowiedni dla was wybór.

pokaż więcej

 
2017-04-07 20:49:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Helen zawsze chciała być kochającą matką dla swojego dziecka i mieć szczęśliwą rodzinę, jakiej jej samej brakowało, kiedy była mała. Po odejściu męża popada w depresję, przez co co raz częściej zagląda do kieliszka. Nie obyło się bez konsekwencji, a mianowicie odebrano jej prawo do opieki nad dzieckiem. Kobieta co raz bardziej czuje się samotna i to właśnie wtedy na swojej drodze spotyka
Avę i...
Helen zawsze chciała być kochającą matką dla swojego dziecka i mieć szczęśliwą rodzinę, jakiej jej samej brakowało, kiedy była mała. Po odejściu męża popada w depresję, przez co co raz częściej zagląda do kieliszka. Nie obyło się bez konsekwencji, a mianowicie odebrano jej prawo do opieki nad dzieckiem. Kobieta co raz bardziej czuje się samotna i to właśnie wtedy na swojej drodze spotyka
Avę i Swifta. Idealne, kochające się małżeństwo, które pomaga innym. Helen popada w pewien sposób w fascynacje nimi i to ich zdanie uważa za najważniejsze, to z nimi chce spędzać czas.

Są książki, które powodują, że zaczynamy myśleć o naszym sposobie bycia, to co jak robimy. Wydaję mi się, że każdy z nas działa w mniejszym bądź większym stopniu pod czyimś wpływem. Tak jesteśmy skonstruowani. Helen każdą swoją decyzje opiera a zdaniu Avy, którą uważa za swoją przyjaciółkę, idealną kobietę, jaką sama chciałaby być. Żyje złudzeniem, że to właśnie oni są najlepszą rzeczą jaka ją spotkała.
Historia ta pokazuję, że zawsze należy mieć swoje zdanie i swój rozum. Nie należy robić coś i od razu myśleć co ktoś sobie o nas pomyśli, bo wiele może nas ominąć i wiele możemy stracić.

"W sieci złudzeń" czyta się szybko. Jedyne co to denerwowała mnie trochę główna bohaterka, ale wiem, że właśnie była taka jaka powinna być, czyli między innymi naiwna i w pewnym stopniu niesamodzielna.

Książka jest z pewnością warta poznania. Ukazuje nam psychikę człowieka, jak bardzo możemy się uzależnić od drugiej osoby i jak bardzo możemy widzieć zakłamany obraz kogoś. Nie którzy ludzie potrafią kłamać bez zająknięcia, to my musimy wiedzieć na jakim stopniu powinniśmy im wierzyć, zaufać. Poruszająca, nieprzerysowana historia o próbie odnalezienia własnego szczęścia.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
783 207 2576
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (68)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (19)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd