Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
yodapl 
Kamienna Góra, status: bibliotekarz/Oficjalny recenzent, dodał: 45 książek i 3 cytaty, ostatnio widziany 11 godzin temu

Oficjalne recenzje

19-01-2017
Oficjalna recenzja

Oczywiście, historia piwa oraz zjawisko piwnej rewolucji to nie są tematy, które da się opisać w kilkuset słowach. To są tematy na książkę! A tak się składa, że ktoś ją niedawno właśnie napisał. Tomasz Kopyra, bo to o nim mowa, jest samozwańczym kronikarzem piwnej rewolucji w Polsce, propagatorem kultury picia i historii nie-tak-złocistego trunku, prosumentem piwa, a na dokładkę blogerem i vlogerem, który w swojej niszy jest najpopularniejszy na świecie.  

30-11-2016
Oficjalna recenzja

Gotham City roku 2039 to ponura metropolia, w której każdy z mieszkańców jest ściśle kontrolowany przez władzę. Prywatność zanikła, a wszędobylskie kamery przypominają każdemu o obecności i woli orwellowskiego Wielkiego Brata. Jednak jedna postać wciąż pozostaje zagadką dla władzy; miejska legenda, Mroczny Rycerz, który pierwszy raz pojawił się w tym mieście równe 100 lat temu, zdaje się zaprzeczać niemożliwemu i wciąż walczyć o ideały, o których większość już zapomniała…

06-09-2016
Oficjalna recenzja

Skąpane w letnim skwarze małe dolnośląskie miasteczko, jego depresyjne wnętrze i mroczne okolice pełne opuszczonych kopalni, tunelów i lasów to wręcz idealne tło dla powieści kryminalnej. „Kolejność” oferuje duszny i klaustrofobiczny nastrój, który udziela się bohaterom oraz czytelnikom książki, szczególnie tym obeznanym ze specyficznym urokiem Dolnego Śląska.

01-09-2016
Oficjalna recenzja

Czymże byłaby książka z serii „Uniwersum Metro 2033”, gdyby nie poruszała kwestii ludzkiej moralności? Przyznam, że oprócz elementów horroru i czystej SF, to właśnie ten element tak bardzo przekonał mnie do prozy Glukhovsky’ego i innych namaszczonych przez niego twórców. Ludzkość nawet po końcu świata, będąc ponurym cieniem swojej niegdysiejszej wielkości, wciąż nie wyzbyła się swych najgorszych instynktów.

Teraz czytam
  • Pacyfik i Eurazja. O wojnie
    Pacyfik i Eurazja. O wojnie
    Autor:
    Niewykluczona jest niestety wojna dominacyjna, która z pewnością byłaby najpoważniejszym i największym konfliktem w świecie od czasu II wojny światowej. Jest to ważne dla Polski, członka NATO, bliskie...
    czytelników: 259 | opinie: 6 | ocena: 8 (32 głosy)
  • Planet Hulk Omnibus
    Planet Hulk Omnibus
    Autor:
    Banished to another planet by those he called his friends, the Hulk faces his most dangerous challenge to date. Captured, enslaved and forced to fight in the gladiatorial contests of the Great Arena...
    czytelników: 2 | opinie: 0 | ocena: 8 (1 głos)
  • The Silk Roads. A New History of the World
    The Silk Roads. A New History of the World
    Autor:
    The No. 1 Sunday Times and international bestseller - a major reassessment of world history in light of the economic and political renaissance in the re-emerging east For centuries, fame and fortune...
    czytelników: 6 | opinie: 0 | ocena: 8,5 (2 głosy)
  • Wonder Woman by George Perez Omnibus
    Wonder Woman by George Perez Omnibus
    Autorzy:
    One of the most popular artists working in comics over the last 30 years, George Pérez's resume contains a who's-who of the most popular characters in comics. From his co-creation, with Marv Wolfman,...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-21 23:00:09
Ma nowego znajomego: Kaliber48
 
2017-03-21 01:52:40

Dobra impreza nie jest zła. Ale czemu promować ją pod egidą wódy? Trza było sklecić zgrabne hasełko z użyciem miodu pitnego, naszej specjalności, zarzucić jakimś "mead time"... Albo cydr, bo na litość boską przywieźli jabłka przecież! Nie wspomnę już nawet o piwach kraftowych, którymi naprawdę robimy sporo zamieszania w świecie, i które jakością i oryginalnością nie odbiegają nawet od... Dobra impreza nie jest zła. Ale czemu promować ją pod egidą wódy? Trza było sklecić zgrabne hasełko z użyciem miodu pitnego, naszej specjalności, zarzucić jakimś "mead time"... Albo cydr, bo na litość boską przywieźli jabłka przecież! Nie wspomnę już nawet o piwach kraftowych, którymi naprawdę robimy sporo zamieszania w świecie, i które jakością i oryginalnością nie odbiegają nawet od światowych potęg branży. Ale jak zawsze promować nas musi wóda - trunek kojarzony z wąsatym wujkiem, który przedobrzył na weselu i drzymie smacznie z twarzą w sałatce śledziowej...

pokaż więcej

więcej...
 
2017-03-14 23:57:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Komiksy, Posiadam, W oryginale
Autor:

Scotta Snydera znam wyłącznie z Supermana: Unchained, acz jestem świadom, że największą sławę w ostatnich latach przyniósł mu inny kolos z DC. W Batmanie, którym zajmował się na przestrzeni całego New 52, Snyder wplótł ponoć tyle elementów grozy i noir, że śmiało można te komiksy nazwać superbohaterskim horrorem. Pozostaje mi wierzyć na słowo, ale świeżo po przeczytaniu Wytches Snydera jestem... Scotta Snydera znam wyłącznie z Supermana: Unchained, acz jestem świadom, że największą sławę w ostatnich latach przyniósł mu inny kolos z DC. W Batmanie, którym zajmował się na przestrzeni całego New 52, Snyder wplótł ponoć tyle elementów grozy i noir, że śmiało można te komiksy nazwać superbohaterskim horrorem. Pozostaje mi wierzyć na słowo, ale świeżo po przeczytaniu Wytches Snydera jestem w stanie dać wiarę temu stwierdzeniu.
Wytches to miniseria stworzona przez Scotta Snydera, Jocka i Matta Hollingswortha dla Image Comics. Opowiada historię 3-osobowej rodziny, która uciekając przed demonami przeszłości trafia do mieściny w New Hampshire, by tam od nowa zacząć spokojnie żyć. Okazuje się jednak, że lasy północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych bynajmniej nie dadzą im spokoju…
Nie chcąc zdradzać ani krzty fabuły, mogę Wam jedynie przedstawić tło i przybliżyć zabiegi, którymi autorzy raczą czytelnika w Wytches. Jak może sugerować sama nazwa, w końcu gdzieś muszą pojawić się wiedźmy. Tytuł komiksu nie jest oczywiście literówką; już on sam zdradza odmienne podejście do tematu wiedźm. Nie spodziewajcie się kolejnej historyjki o wyznawczyniach Szatana ukrytych gdzieś w lesie, Snyder przetwarza bowiem koncept wiedźm, chociaż oczywiście w odniesieniu do mnóstwa sprawdzonych motywów, chociażby z Fausta Goethego.
O odniesieniach i inspiracjach można by pisać jeszcze długo. Najoczywistszym wydaje się być Blair Witch Project, z jego lasami i poczuciem bycia ciągle obserwowanym… Znajdą się tu także elementy Silent Hill widoczne przede wszystkim w designie samych wiedźm, ale także i w „brudnej” szacie barw. A skoro wspomniałem o stanie New Hampshire, nie sposób nie zauważyć inspiracji Kingiem, chociażby w relacji ojca (notabene pisarza, choć tu komiksowego) z córką, która to przypomina tę z Podpalaczki pana Kinga.
Taki to misz-masz kulturowy wysmażył nam Snyder i spółka, ale oczywiście nie jest to zarzut. Wszystkie wymienione przeze mnie przykłady są ikonami w swojej dziedzinie, a więc nie ma się czego wstydzić. Snyderowi udało się połączyć świeżą mitologię z horrorowymi elementami grozy i przede wszystkim z osobista historią bohaterów, na których może czytelnikowi zależeć. Jest też trzymająca w napięciu akcja i twist, po którym zastanawiamy się jak na to nie wpadliśmy, a więc fani takich zabiegów będą mieli coś dla siebie.
Mój jedyny poważy zarzut do tego komiksu to nadmiernie przesadzony styl. Ja wiem, ze ma być groteskowo i strasznie, ale niektóre decyzje w designie postaci, czy w nakreśleniu poszczególnych scen są odrobine za „edgowate” jak na mój gust i psują efekt zawieszenia niewiary.
Osobnym rozdziałem jest szata graficzna tego komiksu, która to jest zaiste wyjątkowa. Przerysowana i brudna kreska Jocka współgra tu z imponującymi zabiegami kolorystycznymi Hollingswortha. Na cały album rzucona jest powłoka światłocieni i warstw kolorów akrylowych, zgrabnie zmieszana razem w Photoshopie. Co do rezultatów tego zabiegu mam wybitnie ambiwalentne uczucia. Takie „zapaćkane” strony z jednej strony robią klimat, szczególnie podczas scen z wiedźmami, których sylwetki toną w brudnych planach, tworząc wrażenie rozmycia i surrealizmu tych postaci, ale z drugiej strony czasem zwyczajnie mi przeszkadzały, zasłaniając rysunki i rozpraszając moją uwagę. Moim zdaniem, czasem było też zwyczajnie za dużo tych bajerów powodując mały przerost formy nad treścią.
Całość jednak zdecydowanie na plus. To opowieść o złu kryjącym się w posępnych lasach, ale i gdzieś na dnie nas samych, która bez wstydu wpisuje się w styl opowiadań Stephena Kinga. Co ciekawe, Snyder sam polował kiedyś na wiedźmy, oczywiście będąc dzieciakiem denerwującym rodziców podczas ich wypadów do Pensylwanii. Sam przyznaje, że raz będąc na typowym polowanku wraz z kolegą, trochę za bardzo wkręcili się w klimat i jedno z drzew za bardzo przypominało im wiedźmę, którą tak chcieli zobaczyć. Skończyło się oczywiście na kilku koszmarach i urazie na chłopięcej dumie. Smutne jest jednak to, że w rzeczywistości, być może lepiej jest spotkać w ciemnym lesie wiedźmę, niż zwykłego człowieka ze zwykłymi ludzkimi skłonnościami…

pokaż więcej

 
2017-03-11 23:58:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
 
2017-03-01 10:39:03
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-01 10:37:41
Dodał do serwisu książkę: Wonder Woman by George Perez Omnibus
 
Moja biblioteczka
188 90 399
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (9)

Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd