Viki 
status: Czytelnik, dodał: 2 cytaty, ostatnio widziany 5 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-10 19:08:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Pomimo bardzo ciekawego pomysłu na sztukę i problemu, który podejmuje Autor, w ostatecznym rozrachunku książka rozczarowała mnie. Zawiedzione oczekiwania były tym większe, że przed lekturą "Wizyty starszej pani" przeczytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat.

Sztuka swą konstrukcją nawiązuje do antycznej tragedii i porusza takie toposy jak: wina i kara, sąd i przeznaczenie, czy krzywda i...
Pomimo bardzo ciekawego pomysłu na sztukę i problemu, który podejmuje Autor, w ostatecznym rozrachunku książka rozczarowała mnie. Zawiedzione oczekiwania były tym większe, że przed lekturą "Wizyty starszej pani" przeczytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat.

Sztuka swą konstrukcją nawiązuje do antycznej tragedii i porusza takie toposy jak: wina i kara, sąd i przeznaczenie, czy krzywda i zemsta.

Motorem całej akcji jest swoista vendetta tytułowej starszej pani za doznane w młodości krzywdy. Claire Zachanassian niczym antyczna Medea jest bezwzględna i pozbawiona skrupułów, obce jest jej uczucie litości i przebaczenia. Uważa, że wszystko można kupić. Mówi o tym w ten sposób:

"Człowieczeństwo, moi panowie, jest podporządkowane giełdzie milionerów, jeśli ktoś rozporządza takim kapitałem jak mój, stać go na stworzenie sobie własnego ładu świata. Świat ze mnie zrobił dziwkę, teraz ja zrobię z niego burdel. Kto nie może bulić, a pragnie uczestniczyć w rozkoszach życia, ten musi zgiąć kark. Wy pragniecie uczestniczyć w rozkoszach życia. Uczciwy jest tylko ten, kto płaci. A ja płacę. Miastu Güllen – za morderstwo, koniunkturą – za jednego trupa".*

Smutne jest to, że rzeczywiście, w odniesieniu do miasteczka Güllen nie znalazł się żaden choćby jeden sprawiedliwy, który nie uległby mamonie, presji tłumu i zaprzeczyłby jej słowom. Bo choć na początku rzeczywiście wydaje się, że mieszkańcy są oburzeni niemoralną propozycją, to z biegiem czasu pokusa okazuje się dla nich zbyt wielka. Ulegają jej również ci, którzy powinni stać na straży porządku i ideałów: Nauczyciel, Policjant, Pastor i Burmistrz. Jak na ironię, najwięcej cech ludzkich wykazuje tutaj ten, który w młodości sprowadził na swoją przyjaciółkę nieszczęście, a teraz stał się celem jej zemsty i ofiarą - Alfred Ill. Widzi on moralny upadek innych i biernie poddaje się wyrokowi, na jaki go skazują.

Dürrenmatt w Adnotacji do swojej tragikomedii dodaje, że nie jest pewien, jak on sam zachowałby się w takiej sytuacji. Ukazuje to tak, jakby nie było innego wyjścia, aby zmienić swój los. W którymś momencie padają przecież słowa, że nędza, w której żyją bohaterowie (zamknięte fabryki, brak inwestycji...) jest spowodowana również przez miliarderkę, bo to ona wszystko wykupiła i blokowała rozwój miasta. Czy wyjazd z Güllen również nie był możliwy? Dürrenmatt pomija i tę okoliczność, i upraszcza sytuację.

Dopatrzyłam się też w "Wizycie starszej pani" ukrytego dna. Samą nazwę miasteczka można swobodnie przetłumaczyć jako Gnojowisko. Należałoby się więc zastanowić, czy czegoś ta nazwa nie sugeruje? Czy to, że ludzie, którzy najpierw w zmowie milczenia pozwolili na skrzywdzenie młodej dziewczyny, a następnie po 45 latach znów wydają wyrok, tym razem na zamordowanie swojego mieszkańca, nie są raczej nieszczęśliwą koincydencją w jednym miejscu? Tak wielu w jednym miasteczku bez kręgosłupa moralnego? Same gnojki, nomen omen. Kto oceni ich i Claire Zachanassian z kolei? Kto wymierzy sprawiedliwość za to, co zrobili?

Mocno obniżam ocenę książki za potężne uproszczenia i czarno-białe, a raczej prawie same szwarccharaktery. Oczekiwałam czegoś więcej, choćby czegoś w rodzaju moralitetu, jakiejś nauki. Po przeczytaniu zaś tego dramatu i braku jasnej deklaracji po czyjej stronie opowiada się Autor, można rzeczywiście zwątpić w rodzaj ludzki. Czy naprawdę o to chodziło Dürrenmattowi?

Książkę polecam, aczkolwiek średnio entuzjastycznie.

* Friedrich Dürrenmat - Wizyta starszej pani, PIW, Warszawa 1988

pokaż więcej

 
2018-07-25 22:50:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Bardzo ciekawa książka o pochodzeniu i historii Gotów, a także jakże burzliwych relacjach i zmiennych sojuszach tego ludu z sąsiadami, w tym z Cesarstwem Rzymskim. Relacja o tyleż wartościowa, że opowiedziana nieomal przez naocznego świadka, gdyż autorem jest żyjący w VI wieku Got lub bardzo blisko spokrewniony z tym plemieniem kronikarz o imieniu Jordanes. Getica jest jednak tak naprawdę... Bardzo ciekawa książka o pochodzeniu i historii Gotów, a także jakże burzliwych relacjach i zmiennych sojuszach tego ludu z sąsiadami, w tym z Cesarstwem Rzymskim. Relacja o tyleż wartościowa, że opowiedziana nieomal przez naocznego świadka, gdyż autorem jest żyjący w VI wieku Got lub bardzo blisko spokrewniony z tym plemieniem kronikarz o imieniu Jordanes. Getica jest jednak tak naprawdę subiektywnym streszczeniem innego dużo obszerniejszego, bo aż 12 tomowego dzieła Kasjodora pt. Historia Gotów.

Dzieło obejmuje zapis najodleglejszych dziejów odnoszących się do kolebki plemienia - wyspy Skandii - aż do 540 r., pokonania ostatniego gockiego króla przez cesarza Justyniana. Dość szczegółowo opisane są ostrogockie i wizygockie rody, a także Jordanes dużo miejsca poświęca Hunom i ich wodzom, głównie Attilii (jest opis nawet jego wyglądu), pod którego wpływami przez dość długi czas przebywali Goci. W przekazie wspomnieni są również Wandalowie, Wenetowie, Antowie, Sklaweni i scytyjskie Amazonki. Warto tu bowiem zaznaczyć, że dla Jordanesa Goci i Scytowie są określeniami synonimicznymi, stąd ten polski podtytuł do Getici.

Książkę czytałam z ogromną przyjemnością, ale była to lektura wymagająca skupienia. Wiele faktów, imion, rodów, nazw krain, akwenów wodnych, i żeby wszystko to dobrze zrozumieć - cała masa przypisów. Nieocenionym źródłem dodatkowej wiedzy okazał się Wstęp napisany przez tłumacza - Edwarda Zwolskiegoo - dużo dłuższy niż sam tekst źródłowy, co nieczęsto się zdarza.

Zachęcam do przeczytania, bo to fantastyczna podróż w czasie, naprawdę warto! :) Aż nie mogę uwierzyć, że książka jest tak mało znana!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
81 80 1032
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (6)

Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd