czytajaca_Sandra 
Książek coraz więcej, a czasu coraz mniej...
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 3 dni temu
Teraz czytam
  • Płonący Lód
    Płonący Lód
    Autorzy:
    Lexi Archibald wraz z przyjaciółką przyjeżdża na renomowaną londyńską uczelnię, by rozpocząć studia. Już pierwszego dnia wchodzi w konflikt z Knoxem, pochodzącym z rodziny królewskiej chłopakiem, któr...
    czytelników: 125 | opinie: 37 | ocena: 7,2 (50 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-07 16:54:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Dobrze jest zobaczyć kalendarz nieco z innej strony.
Sama okładka jest ciekawa i zachęcająca. W dodatku to nie jest zwykły taki kalendarz 🗓 z karteczkami na dany dzień. Co może znajdować się w środku?

Mamy cytaty motywacyjne, oznaczenia świąt... Ale czy to wszystko? Nie.
Mamy tutaj również przepisy i mini-artykuły motywacyjne, bo tak to nazwałabym. 🙂 Lecz to nie tylko dietetyczne porady, jak...
Dobrze jest zobaczyć kalendarz nieco z innej strony.
Sama okładka jest ciekawa i zachęcająca. W dodatku to nie jest zwykły taki kalendarz 🗓 z karteczkami na dany dzień. Co może znajdować się w środku?

Mamy cytaty motywacyjne, oznaczenia świąt... Ale czy to wszystko? Nie.
Mamy tutaj również przepisy i mini-artykuły motywacyjne, bo tak to nazwałabym. 🙂 Lecz to nie tylko dietetyczne porady, jak przestrzegać samodyscypliny, diety etc. To również rady na temat swojego "ja", ale i też wystrzegania się swoich błędów i nawyków harmonogramu dnia. Mowa tutaj między innymi o nawyku złego snu. Ważne jest to, że Anna Lewandowska skupiła się tutaj nawet na motywacji do aktywności fizycznej nie tylko dla nas, ale i też dla naszych dzieci.

Nie lubię zwykłych kalendarzy, dlatego też wybrałam ten z Anią. Czy słusznie? Bardzo słusznie. Uwielbiam zdjęcia, w kalendarzu jest ich dużo. Lubię czytać, więc nie będę "nudzić się" z nim. Więc... Why not?

pokaż więcej

 
2018-10-06 12:50:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Recenzja pisana okiem kobiety może stać się całkiem inną recenzją. Piłką interesuję się jakiś czas, ale po tę pozycję sięgnęłam nie dlatego, że o tym sporcie nie mam bladego pojęcia.

W przypadku tej książki bardzo trudno jest odwoływać się do danych wydarzeń, nie spojlerując pozycji. Dlatego też ta recenzja stanie się bardzo ogólnikowa. Przypomnijmy jednak.
Adam Nawałka pełnił funkcję...
Recenzja pisana okiem kobiety może stać się całkiem inną recenzją. Piłką interesuję się jakiś czas, ale po tę pozycję sięgnęłam nie dlatego, że o tym sporcie nie mam bladego pojęcia.

W przypadku tej książki bardzo trudno jest odwoływać się do danych wydarzeń, nie spojlerując pozycji. Dlatego też ta recenzja stanie się bardzo ogólnikowa. Przypomnijmy jednak.
Adam Nawałka pełnił funkcję selekcjonera od 1 listopada 2013 roku. Pierwszy mecz okazał się przegrany, bowiem Polacy dali sobie wrzucić do bramki dwa gole Słowakom. Ale jak to się stało, że Polska dostała się do Euro i wyszła z grupy w trakcie rozgrywek?

Właśnie dobre jest tutaj to, że wszystko jest rzetelnie i w miarę prosto (dla laików pewnie nie) opisane. Książka to zbiór ciekawostek, mini-wywiadów, które tylko ubarwiają tę pozycję. Poza tym, nie widziałabym tej książki inaczej. Marcin Feddek bardzo dobrze zajął się tematem, na miarę dziennikarza sportowego, który jednak miał "wejście w piłkarskie życie".

Jednak ta pozycja na rynku wydawniczym jest niezwykle potrzebna, a fani piłki nożnej z pewnością mają ją w swojej biblioteczce. I dobrze, bo czyta się przyjemnie, nawet dla kobiet. :)

pokaż więcej

 
2018-10-06 12:47:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Co pomogło Glikowi w zrobieniu kariery? Charakter."

I właśnie o tym charakterze warto poczytać tę książkę. Jakim był dzieckiem i uczniem? Jakim człowiekiem jest teraz?

Kamila Glika nie trzeba nikomu przedstawiać. Tak myślę. Warto jednak wspomnieć, że jego dziadek był Niemcem. Urodzony w Jastrzębiu-Zdroju piłkarz dzisiaj gra w AS Monaco, ale czy zdajecie sobie sprawę z jego drogi do...
"Co pomogło Glikowi w zrobieniu kariery? Charakter."

I właśnie o tym charakterze warto poczytać tę książkę. Jakim był dzieckiem i uczniem? Jakim człowiekiem jest teraz?

Kamila Glika nie trzeba nikomu przedstawiać. Tak myślę. Warto jednak wspomnieć, że jego dziadek był Niemcem. Urodzony w Jastrzębiu-Zdroju piłkarz dzisiaj gra w AS Monaco, ale czy zdajecie sobie sprawę z jego drogi do kariery? Dlatego właśnie też warto poczytać.

Książka jest na tyle ciekawa, że jest masa informacji na temat Kamila, których nie znajdzie się w Internecie, Wikipedii etc. Mało kto wie, jaką drogę pokonywał, by być w tym miejscu, w jakim znajduje się dzisiaj. Mało kto wie, że Kamil nie był grzecznym chłopcem, który uczył się pilnie i miał cały czas średnią 5.0. Tak nie było. Kamil sprawiał czasem problemy, dużo trenował i... "nie dał sobie w kaszę dmuchać". Miał i ma po dziś dzień - charakterek. Charakter sportowca jest nieco inny.
Trochę wywnioskować można po podanym cytacie:
"Nie było z nim jakichś większych problemów. Chociaż przeklinał. Raz, jak bratowa usłyszała, to się przeraziła".

Czyta się książkę świetnie, pomimo, że nie jest to biografia pisana w formie wywiadu. W tej pozycji znajduje się wiele ciekawostek, których nie znajdziecie w Internecie. Dlatego też książka jest wyjątkowa. Jak i sama postać.

pokaż więcej

 
2018-09-21 10:08:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Grafomańskie gówno.

 
2018-09-20 17:54:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Codzienność sprowadza się do szukania dowodów na niewierność i oczywiście znajdujemy je na każdym kroku. Kolekcja rośnie."

Od pewnego czasu zastanawiała mnie książka, którą bardzo mocno wypromowały media. Nie ukrywajmy tego, że tak nie jest. W dodatku od pewnego czasu jest pierwsza na liście kupowanych książek Empiku. Katarzyna Nosowska - A ja żem jej powiedziała. Pani Katarzyno, czytelnicy...
"Codzienność sprowadza się do szukania dowodów na niewierność i oczywiście znajdujemy je na każdym kroku. Kolekcja rośnie."

Od pewnego czasu zastanawiała mnie książka, którą bardzo mocno wypromowały media. Nie ukrywajmy tego, że tak nie jest. W dodatku od pewnego czasu jest pierwsza na liście kupowanych książek Empiku. Katarzyna Nosowska - A ja żem jej powiedziała. Pani Katarzyno, czytelnicy też coś Pani mówią.

Nosowską zapewne każdy zna z zespołu Hey. Polski zespół rockowy. Lata dziewięćdziesiąte. Dzisiaj Hey jest zawieszony, bowiem w 2017 roku, po 25 latach istnienia, Nosowska stwierdziła: "Hej chłopcy, czas zawiesić zespół!". Spoko, Kasiu! Dzisiaj śpiewasz solowo, stare kawałki prześwięcasz w stylu elektronicznym, za to ktoś Cię ceni. Ale z czym do nas przychodzisz?
Leciutko ponad 200 stron. Pełno obrazków, cytatów Nosowskiej, przewymyślnych, prześmiewczych. Takie tam przemyślenia, wspomnienia... Jednak jest jedna wada.
Pani Nosowska! To, że była pani u psychoterapeuty dwa razy, za każdym razem wizyta jest zaliczona do nieudanych to nie znaczy, że każdy psychoterapeuta to ZŁO!

Niemniej jednak czyta się szybko. Język nie jest bardzo skomplikowany, powiedziałabym, że w ogóle. Warto przeczytać, by zobaczyć, o czym pisze ta wokalistka, która tworzy komiczne filmiki na temat makijażu i życia. :)

pokaż więcej

 
2018-09-09 17:06:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

1,7k kilometrów i siedemnaście dni? Średnia dnia to sto kilometrów. Czy każdy dałby radę podołać temu wyzwaniu?

Droga z Paryża do Santiago de Compostela nie jest najłatwiejszą drogą rowerową, o czym przekonał się Dariusz Lipiński. Zawodowo poseł na sejm V i VI kadencji, wykładowca, prywatnie ciekawy człowiek. Człowiek, który wygrał z trudną chorobą.
W 2016 roku wybrał się do Santiago...
1,7k kilometrów i siedemnaście dni? Średnia dnia to sto kilometrów. Czy każdy dałby radę podołać temu wyzwaniu?

Droga z Paryża do Santiago de Compostela nie jest najłatwiejszą drogą rowerową, o czym przekonał się Dariusz Lipiński. Zawodowo poseł na sejm V i VI kadencji, wykładowca, prywatnie ciekawy człowiek. Człowiek, który wygrał z trudną chorobą.
W 2016 roku wybrał się do Santiago rowerem. Teren dla niego nieznany. Jak i droga życiowa, tak i droga do celu była dla niego niespodzianką. Ta wyprawa to nie tylko zachęta turystyczna, ale nie tylko.

Niektórzy twierdzą, że najlepiej myśli się w samotności. Myśli i dochodzi się do różnych wniosków. Lipiński w tej wyprawie nie był sam. Czyli nie był tylko zdany na siebie.
Czym jest Santiago de Compostela?
Od średniowiecza Santiago de Compostela to cel pielgrzymek i święte miejsce dla chrześcijan i katolików. Droga Świętego Jakuba czyli Camino de Santiago znane jest wszystkim chrześcijanom.
Często słyszę, że ktoś do Santiago idzie pieszo przez kilkanaście-dziesiąt dni. Wycieczka rowerowa, która została opisana w tej książce, początkowo była dla mnie zagadką.

Ta pozycja nie jest przewodnikiem turystycznym, chociaż mogą Was zmylić liczne zdjęcia, umieszczone w książce. To również nie tylko opis siedemnastu dni, spędzonych na rowerze. To rozprawa na temat tożsamości, Europy, religii czy historii.
Warto jest sięgnąć po ciekawą opowieść podróżniczą, w której są motywy, nad którymi można zastanowić się samemu. Ta książka to wiedza. Ta książka to refleksja. I nie mówcie mi już, że książki szkodzą.

pokaż więcej

 
2018-09-08 12:45:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Pewnego razu, kiedy spojrzałam na paczkę, myślałam, że to są dwie identyczne książki. Okładka jest klimatyczna, dobrze oddająca charakter obu książek.

_

W drugiej części "Ogrodu Zuzanny" można zaobserwować losy tych samych bohaterów Starej Leśnej, co w części pierwszej. Jednak dziwnie byłoby, gdybyśmy nie poznali nowych postaci. W życiu każdego człowieka ludzie przychodzą, odchodzą, zostają,...
Pewnego razu, kiedy spojrzałam na paczkę, myślałam, że to są dwie identyczne książki. Okładka jest klimatyczna, dobrze oddająca charakter obu książek.

_

W drugiej części "Ogrodu Zuzanny" można zaobserwować losy tych samych bohaterów Starej Leśnej, co w części pierwszej. Jednak dziwnie byłoby, gdybyśmy nie poznali nowych postaci. W życiu każdego człowieka ludzie przychodzą, odchodzą, zostają, nie zostają. Jak bądź.
Wiola to przyjaciółka Zuzy. To osoba, która szuka miłości, często za wszelką cenę, wchodząc w nieszczęśliwe związki.
W Starej Leśnej doszło do zbrodni. Jak sprawa się rozwinie? Czy morderca ukryje się przed prawdą? Policją?

Druga część powieści jest nieco zaskakująca, bardziej - przyjemna. Powieść, jak z życia. Szczęścia, smutki, radości, melancholie. Osobiste szczęścia, osobiste tragedie. Mnogość nierozwiązanych problemów sprawia, że ma się nadzieję na jeszcze jedną część tej serii.
Historie mieszkańców są ciekawe, zastanawiające, zabawne, bądź i nie. Wydaje mi się jednak, że za mało tutaj było miłości Zuzy - Adama.
_
Ciekawe połączenie stanowi duet autorek. Myślałam, że książki te będą napisane chaotycznie. Fascynujące jest to, że nie odczuwa się w ogóle, że książki zostały napisane przez dwie osoby. Bowiem czasem widać różnicę.

pokaż więcej

 
2018-09-07 18:19:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Byli parą, ale nigdy nie byli jednością."


Tym razem chciałabym zaprezentować Wam książkę duetu pisarzyc. "Ogród Zuzanny" opowiada o losach trzech kobiet ze sobą spokrewnionych: Cecylii, Krystynie i Zuzannie. To dojrzałe osoby, których życie do idealnych nie należy. Rodzinka Czapliczów mieszka w miejscowości Stara Leśna. Główny wątek opiewa wokół Zuzanny i jej miłości do Adama...
"Byli parą, ale nigdy nie byli jednością."


Tym razem chciałabym zaprezentować Wam książkę duetu pisarzyc. "Ogród Zuzanny" opowiada o losach trzech kobiet ze sobą spokrewnionych: Cecylii, Krystynie i Zuzannie. To dojrzałe osoby, których życie do idealnych nie należy. Rodzinka Czapliczów mieszka w miejscowości Stara Leśna. Główny wątek opiewa wokół Zuzanny i jej miłości do Adama Przygrodzkiego, z czasów studenckich.
Adam zjawia się w jej życiu ponownie, bowiem oczekuje od niej stworzenia projektu ogrodu dla niego. Kobieta jednak żywi urazę z przeszłości.

Książka jest napisana w spokojnym tonie, z użytym motywem roślinnym, zatem tytuł nie jest przypadkowy.
To nie jest historia jedynie Zuzanny i Adama, ale między innymi mieszkańców miejscowości podanej wyżej, jak i ogólnie o uczuciach.
Zuzanna jest postacią, z którą utożsamić może się większość kobiet. Jej historia jest niezwykle wzruszająca. Przekazana za pomocą mowy kwiatów, roślin.

pokaż więcej

 
2018-09-07 12:24:51
Ma nowego znajomego: atii_monster
 
2018-09-06 19:45:20
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-06 17:53:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Codziennie użytkownicy Twittera wysyłają około pięciuset milionów tweetów.
Gdyby nawet kilka z nich pochodziło od osób zaginionych, nigdy byśmy ich nie dostrzegli."

Tesa, czyli Teresa to kobieta z dużą nadwagą. Studiowała socjologię na Koźmińskim w Warszawie i tam poznała swojego męża, Igora. Tesa miała "romans" z wykładowcą, Krystianem. Od początku rodzi się zapewne pytanie w czytelnikach:...
"Codziennie użytkownicy Twittera wysyłają około pięciuset milionów tweetów.
Gdyby nawet kilka z nich pochodziło od osób zaginionych, nigdy byśmy ich nie dostrzegli."

Tesa, czyli Teresa to kobieta z dużą nadwagą. Studiowała socjologię na Koźmińskim w Warszawie i tam poznała swojego męża, Igora. Tesa miała "romans" z wykładowcą, Krystianem. Od początku rodzi się zapewne pytanie w czytelnikach: co ten człowiek widział z nieatrakcyjnej studentce, która też była osobą bardzo zamkniętą w sobie? No właśnie...
Krystian miał żonę i dziecko. Żona domyślała się o romansie "z grubym baleronem". Wiadome nam jest to, że to nie był jedyny jego skok w bok. W moim odczuciu to, co łączyło Krystiana z Tesą to nietypowa przyjaźń.

Pewnego dnia Tesa dostaje dziwną przesyłkę. Nieco zdziwiona idzie do paczkomatu, odebrać pakunek. A tam? Pewien rekwizyt i Hashtag. #apsyda. W dodatku ta wiadomość pojawia się na portalu społecznościowym, jakim jest Twitter. Efektem WOW i wielkiego niedowierzania jest fakt, że ten hasztag pojawia się na kontach osób zaginionych.

Szczerze powiem, że mieszane uczucia rządziły mną, gdy czytałam tę pozycję. Książka dotyczy nie tylko zagadnień portali społecznościowych, Internetu itp., ale i dziedzin psychologii, psychiatrii czy filozofii, np. Platona. Jedynym zarzutem dla tej książki jest fakt, że miałam wrażenie, że w pewnych momentach w tym utworze panuje chaos. Zakończenie jest nie do przewidzenia, co uważam za zaletę tej książki. Czyta się dobrze. Spodziewałam się minimalnie więcej.

pokaż więcej

 
2018-09-03 19:21:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ja osobiście kłaniam się autorce tej książki za trzymanie w napięciu czytelnika. Jestem zadowolona z tej książki, a miałam sceptyczne nastawienie. A jednak...

Bohaterką tego programu... Tfu, książki, jest kobieta o imieniu Vivian (notabene imię podoba się!), która jest analityczką CIA. Pewnego ciekawego dnia jej mąż okazuje się rosyjskim szpiegiem. Wedle niej, taki job jest dla niej nie do...
Ja osobiście kłaniam się autorce tej książki za trzymanie w napięciu czytelnika. Jestem zadowolona z tej książki, a miałam sceptyczne nastawienie. A jednak...

Bohaterką tego programu... Tfu, książki, jest kobieta o imieniu Vivian (notabene imię podoba się!), która jest analityczką CIA. Pewnego ciekawego dnia jej mąż okazuje się rosyjskim szpiegiem. Wedle niej, taki job jest dla niej nie do przeżycia. Przez dziesięć lat małżeństwa nie przyszło jej do głowy, że jej mąż może być szpiegiem. W chwili wiadomości Vivian nie wie, co zrobić.
Czy słusznie?
_
Co zrobilibyście na miejscu bohaterki? Tworzycie relację, która z pozoru wygląda wspaniale, nawet nie wiecie, że tworzycie ją na tajemnicach. Dalibyście drugą szansę takiej osobie?

Książka niezwykle uczy. A tego oczekuje się chyba od współczesnej literatury.

pokaż więcej

 
2018-09-02 17:55:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

"Tatuażysta z Auschwitz" to książka... wzruszająca i trudna dla ludzi o słabych nerwach. Oparta na faktach historia jest zdecydowanie niewiarygodnym i nauczającym źródłem o przerażającej przeszłości. Bowiem życie w obozie koncentracyjnym, obozie śmierci, jest niezwykle przerażającą i melancholijną opowieścią.

Bohaterem książki jest Lale Sokołow, słowacki Żyd, który zdecydo2ał się na wyjazd...
"Tatuażysta z Auschwitz" to książka... wzruszająca i trudna dla ludzi o słabych nerwach. Oparta na faktach historia jest zdecydowanie niewiarygodnym i nauczającym źródłem o przerażającej przeszłości. Bowiem życie w obozie koncentracyjnym, obozie śmierci, jest niezwykle przerażającą i melancholijną opowieścią.

Bohaterem książki jest Lale Sokołow, słowacki Żyd, który zdecydo2ał się na wyjazd "do pracy" (jakiej pracy - każdy wie), w nieznane. To nieznane okazało się terytorium Auschwitz-Birkenau, leżące w dzisiejszej Polsce. Miał wtedy dwadzieścia lat. Jego bystry umysł i umiejętność posługiwania się kilkoma językami, ale też i szczęście, zadecydowały o tym, że Lale nie musiał pracować fizycznie. Był tatuażystą, osobą, która tatuowała numery obozowe nowo przybyłym osobom. Tam również poznaje swoją ukochaną, Gitę. Lale obiecał sobie - "przeżyję ten obóz"... i... udało mu się. Tak jak udało się jego wybrance.

To niezwykle trudna opowieść. Prawdziwa, wzruszająca, zastanawiająca opowieść. Niemniej jednak zastanawiające jest jego zachowanie, kiedy próbuje przetrwać te ciężkie czasy. Dlatego ciężko jest mi ocenić tę książkę. Czy warto oceniać książki, oparte bardzo przykrymi faktami? Tę kwestię zostawiam innym czytelnikom.

pokaż więcej

 
2018-08-29 21:40:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Janek Fabiański to postać, którą zapożyczył sobie Patryk Vega do swojej twórczości. Z pewnością Majami jest osobą, która interesuje niejednego Polaka. Jak jest więc z książką o nim?

Fabiański był normalnym gliną, nienormalnym, tajemniczym gliną i... osobą, która odsiedziała wyrok. Czasy zmiany w policji nie tylko dla niego były trudnym czasem, ale mówmy tutaj o jednej osobie. Majami...
Janek Fabiański to postać, którą zapożyczył sobie Patryk Vega do swojej twórczości. Z pewnością Majami jest osobą, która interesuje niejednego Polaka. Jak jest więc z książką o nim?

Fabiański był normalnym gliną, nienormalnym, tajemniczym gliną i... osobą, która odsiedziała wyrok. Czasy zmiany w policji nie tylko dla niego były trudnym czasem, ale mówmy tutaj o jednej osobie. Majami rozpracowywał liczne grupy przestępcze. Pewnego razu trafił na "Żelazko", czyli "gogusia", który właśnie ludzi traktował żelazkiem. Do dzisiaj na sto procent nie wiadomo, czy to nie przez niego Majami trafił do więzienia.
Przybito mu kilka oskarżeń, odsiedział pięć lat.

Glina z irokezem, tatuażami i skórzaną kurtką na sobie - bardzo polski typ policjanta, czyż nie? Książka jest na tyle ciekawa, że w większości napisana została w formie wywiadu. Majami to człowiek licznych historii i być może wyjątkowego pecha. Ocenę zostawiam Wam.

pokaż więcej

 
2018-08-28 15:22:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
68 45 339
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (6)

zgłoś błąd zgłoś błąd