BookSpacepl 
17 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 5 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-11 19:30:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: de Vincent (tom 1)

Julia Hughes porzuca swoje życie, zostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do innego stanu. Wie tylko, że ma zostać prywatną opiekunką, ale nigdy nie spodziewałaby się, że jej pracodawcami będą bracia de Vincent. Osoby znane ze skandalów i tragicznych wydarzeń, chroniący swojej prywatności przed niepożądanym wzrokiem. Co wydarzy się kiedy Julia wejdzie do ich świata? W końcu praprababka de... Julia Hughes porzuca swoje życie, zostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do innego stanu. Wie tylko, że ma zostać prywatną opiekunką, ale nigdy nie spodziewałaby się, że jej pracodawcami będą bracia de Vincent. Osoby znane ze skandalów i tragicznych wydarzeń, chroniący swojej prywatności przed niepożądanym wzrokiem. Co wydarzy się kiedy Julia wejdzie do ich świata? W końcu praprababka de Vincentów twierdziła niegdyś, iż mężczyźni z ich rodu mogą zakochać się tylko raz w życiu. I właśnie nadeszła kolej jednego z nich.

„Lucyfer” to książka wciągająca, z wieloma tajemnicami. Bardzo możliwe, że kojarzycie nazwisko Armentrout, ponieważ seria LUX tej autorki podbiła serca wielu czytelniczek.
Tylko tym razem mamy do czynienia z romansem. Chociaż zaczynając książkę byłam pewna, że wątek paranormalny się pojawi - nie było go! Już o tym wspominałam i wiele z Was stwierdziło, że chce sięgnąć po tę historię, właśnie dlatego, że go nie ma. Na szczęście brak takiego motywu nie ujmuje nic, a nic z oryginalności pozycji. Wydarzenia poboczne bardzo przypadły mi do gustu, bardziej niż główni bohaterowie, dlatego też z chęcią sięgnę po kolejną część opowiadającą o kolejnym z braci de Vincent.
Julia i Lucien byli postaciami do polubienia, jednak czegoś mi w nich zabrakło. Może i „Lucyfer” ma pewne wady i niedociągnięcia, ale na pewno jest ciekawy i mający swój niepowtarzalny klimat. Ciarki gwarantowane! Jeśli zastanawiacie się nad jej przeczytaniem, śmiało mogę polecić tę książkę.

pokaż więcej

 
2018-11-30 22:01:58
Ma nowego znajomego: madziak006
 
2018-11-28 20:36:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Dlaczego poszłam do liceum na profil, w którym jedno z rozszerzeń to geografia? Interesuje mnie ten kierunek, wiążę z nim swoją przyszłość? Nie! Geografia była „w zestawie” i chociaż potrafi być interesująca, nie uważam się za wielką fankę tego przedmiotu.
Od tygodnia zapoznaje się z „Atlasem odkrywców dla niepoprawnie ciekawych świata” i mogę z pełnym przekonaniem napisać, że jestem...
Dlaczego poszłam do liceum na profil, w którym jedno z rozszerzeń to geografia? Interesuje mnie ten kierunek, wiążę z nim swoją przyszłość? Nie! Geografia była „w zestawie” i chociaż potrafi być interesująca, nie uważam się za wielką fankę tego przedmiotu.
Od tygodnia zapoznaje się z „Atlasem odkrywców dla niepoprawnie ciekawych świata” i mogę z pełnym przekonaniem napisać, że jestem usatysfakcjonowana tym co znalazłam wewnątrz książki. Tysiące faktów, setki map i cudowne wydanie. Nie czytacie od deski do deski podręcznika do języka polskiego, czy historii prawda? Z tą pozycją jest podobnie, ale o wiele ciekawiej. Każdego dnia z chęcią otwieram ją na przypadkowej stronie, a następnie czytam kilka ciekawostek o danym kraju.
Podoba mi się pomysł, jak i sposób wydania tej książki. Cierpi tylko moja biblioteczka. Wymiary wydania, dzięki którym Atlas jest bardzo czytelny, przerosły możliwości mojego regału!

pokaż więcej

 
2018-11-25 18:32:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3.5)

Z Sarah J. Maas mam ten problem, że kiedy nie czytam jej książek zaczynam mieć wrażenie, że historie autorki są przereklamowane, a szum na nie wyolbrzymiony. A kiedy kontynuuję historie wykreowanych przez nią bohaterów cały ten hype staje się dla mnie jasny. Co więcej, sama biorę w nim udział!
„Dwór szronu i blasku gwiazd” - nowelka do serii „Dwór cierni i róż” - wydawało mi się, że ta książka...
Z Sarah J. Maas mam ten problem, że kiedy nie czytam jej książek zaczynam mieć wrażenie, że historie autorki są przereklamowane, a szum na nie wyolbrzymiony. A kiedy kontynuuję historie wykreowanych przez nią bohaterów cały ten hype staje się dla mnie jasny. Co więcej, sama biorę w nim udział!
„Dwór szronu i blasku gwiazd” - nowelka do serii „Dwór cierni i róż” - wydawało mi się, że ta książka została odebrana gorzej niż poprzednie części, ale kiedy zapytałam Was „dlaczego Wam się NIE podobało” wszystkie(!) odpowiedzi miały jeden wydźwięk w stylu „a mi się tam podobało” 😂 i ja również należę do tej grupy osób. Jestem usatysfakcjonowana tym co otrzymałam pod piękną okładką.
Maas przytacza wydarzenia, a raczej powrót do normalności i przystosowanie się naszych, bardziej lub mniej, ukochanych bohaterów do czasów po wojnie. Nie będzie tutaj walki ma smierć i życie, ani akcji pędzącej w zawrotnym tempie. Po trzeciej części Dworów chyba każdy odczuł, że jeszcze wiele rzeczy nie zostało wyjaśnionych. Tutaj dostajemy trochę odpowiedzi na nasze pytania, ale jeszcze nie wszystkie (co mnie bardzo cieszy - o tym za chwile). Skąd wzięły się Insygnia Dworu Nocy? Dlaczego góry i trzy gwizdy nad nimi? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, aż Maas nie opisała ich historii, dodając przy okazji kolejny iliryjski zwyczaj.
Tą nowelkę trzeba przeczytać, bo jest naprawdę dobra. Jedyna rzecz do której mogłabym się przyczepić, i która nie bardzo mi się podobała, to zachowanie Nesty. Silna, pełna mocy postać w tej części trochę się pogubiła i jej zachowanie nie pasowało mi do całokształtu serii. Kasjan nie poddawaj się! Tak, to mój największy ship. 😍 Dlatego kilka rozdziałów na końcu pozycji, taka krótka zapowiedź nowelki o Kasjanie i Neście sprawia, że czuję niemałe podekscytowanie! 😈
Czytając kilkadziesiąt stron w angielskiej wersji stwierdzam, że w oryginale historia brzmi lepiej, a nasze tłumaczenie trochę kuleje. Dlatego z chęcią będę wracać do tej historii również po angielsku (pff, już wróciłam), ponieważ bohaterowie i dawka śmiechu jaką funduje nam pisarka sprawia, że serce rośnie. Nie mam pojęcia dlaczego tak często wątpię w pióro Maas. Na ten moment autorka broni swoją twórczość i mam nadzieję, że to się nie zmieni!

pokaż więcej

 
2018-11-16 15:49:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Addicted (tom 2)
 
2018-11-06 20:26:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Addicted (tom 1)

Lily i Lo. Para znajomych, przyjaciół, współlokatorów. Dwójka uzależnionych. Ona się tego wstydzi, on się nie przejmuje. Ona wychodzi co noc do klubów w poszukiwaniu zaspokojenia, on zasypia pijany w domu. Mieszanka wybuchowa i destrukcyjna, to trzeba przyznać. Historia pokręcona, a bohaterowie wyniszczeni przez nałogi - nie tylko własne.
„Addicted. Podwójna namiętność” ma coś w sobie....
Lily i Lo. Para znajomych, przyjaciół, współlokatorów. Dwójka uzależnionych. Ona się tego wstydzi, on się nie przejmuje. Ona wychodzi co noc do klubów w poszukiwaniu zaspokojenia, on zasypia pijany w domu. Mieszanka wybuchowa i destrukcyjna, to trzeba przyznać. Historia pokręcona, a bohaterowie wyniszczeni przez nałogi - nie tylko własne.
„Addicted. Podwójna namiętność” ma coś w sobie. Ciekawość, płomień, mania. Książka z gatunku romans skupiająca się nie tylko na miłości do drugiej osoby. Kirsta i Becca Ritchie świetnie opisują uzależnienia, a co więcej, przeplatają dwa różne zamiłowania Lily i Lo. Ukazują jak zmieniają się ich relacje rodzinne, jak bohaterowie podporządkowują swoje życie nałogowi. Zostało to tak przedstawione, że nie dało się oderwać - naprawdę, pochłonęłam tą historię na raz! Za kolorowo prawda? Tu zbliżamy się do ’quilty pleasure’. Jak przez mgłę pamiętam, że czytając miałam jakieś zażalenia - dialogi między bohaterami czasami wręcz prymitywne, styl pisania przystępny, ale nic ponad to, a fabuła niekiedy (na szczęści tylko raz!) zbaczająca ze ścieżki, która dla mnie była idealna. Ale chociaż mam świadomość, że nie jest to arcydzieło gatunku, lubię tę pozycję. Lubię Lily i Lo, lubię wielu bohaterów drugoplanowych (Rose i Connor - przy nich nie da się nie uśmiechać!) i lubię wątek uzależnień oraz to jak on wpływa na postaci i bliskie im osoby.
Jeżeli szukacie historii z pięknym poetyckim stylem pisania i równie pięknym słownictwem - nie tędy droga. Ale na chwile odstresowania, relaksu i odreagowania ciężkiego tygodnia - u mnie (i nie tylko) zadziałało. Co więcej, to była świetna przygoda, która na szczęście nie ma końca po jednym tomie. Ja już przebieram nóżkami w oczekiwaniu na następne części, bo wiem i czuję w kościach, że autorki mają jeszcze wiele do zaoferowania czytelnikowi!

pokaż więcej

 
2018-10-31 19:54:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Crank (tom 1)

„Crank” Ellen Hopkins to historia opierająca się luźno na wydarzeniach z życia autorki, ale chociaż książka porusza temat narkotyków, czy wzbudza tyle emocji ile powinna?

Kristina „Bree” spotka na swojej drodze Bestię, uzależnienie, nałóg, a czytelnik będzie świadkiem jej wewnętrznej walki wobec przegranej i lęków oraz własnej samodestrukcji.

Po przeczytaniu bardzo sceptycznie podchodzę do...
„Crank” Ellen Hopkins to historia opierająca się luźno na wydarzeniach z życia autorki, ale chociaż książka porusza temat narkotyków, czy wzbudza tyle emocji ile powinna?

Kristina „Bree” spotka na swojej drodze Bestię, uzależnienie, nałóg, a czytelnik będzie świadkiem jej wewnętrznej walki wobec przegranej i lęków oraz własnej samodestrukcji.

Po przeczytaniu bardzo sceptycznie podchodzę do tej książki. Miała ona swoje chwile chwały gdzie to co czytałam zapierało mi dech w piersiach i idealnie oddawało problem uzależnienia. Ale były też momenty w których wydarzenia pędziły za szybko, a to wszystko dopełniał styl w jakim została ta pozycja napisana - chociaż ciekawy i na pewno zachęcający do czytania sprawił, że bohaterka stała się w pewien sposób niedostępna dla czytelnika, ukryta gdzieś głęboko między kartami powieści.
Ellen Hopkins pokazała wszystko co najgorsze w uzależnieniu. Przeraża mnie troszkę niemoc rodziny w tej książce, brak pomocy od strony najbliższych chociaż widać, że coś jest definitywnie nie tak, przymknięcie oka na sprawę i uznanie, że areszt domowy na pewno rozwiąże wszystkie problemy. Żadna rodzina nie może tak funkcjonować i żyć jak w jakiejś bańce mydlanej odpychając od siebie problemy najbliższych. Pozycja ta nie składa się w cukierków, kwiatków i tęczy, a jej zakończenie dające, a jednocześnie odbierające, nadzieję (szczególnie po przeczytaniu notki od autorki) nadaje autentyczności całej historii. Co wydarzyło się w dalszym życiu Kristiny? Przezwyciężyła swoje demony, czy może jej się nie udało? Oraz najważniejsze - co stało się z córką autorki? To pytania, które na pewno będą mnie prześladować.
Czy polecam? Na pewno nie odradzam, ale jednocześnie nie jest to coś co koniecznie trzeba przeczytać. Jeżeli ciekawi Was ta pozycja to sięgnijcie po nią, przeczytajcie o ludzkim losie dotkniętym wyniszczającym uzależnieniem i zapłaczcie na stroną lub dwoma. Bo książki na pewno nie będziecie czytać z uśmiechem na twarzy.

pokaż więcej

 
2018-10-31 19:54:01
Ma nowego znajomego: Zuzia
 
2018-10-31 19:53:53
Ma nowego znajomego: Zaczytanylamorożec
 
2018-10-31 19:53:26
Ma nowego znajomego: serceihasztag
 
2018-10-25 23:04:56
Ma nowego znajomego: Boookslife
 
2018-10-25 23:04:52
Ma nowego znajomego: Karolina
 
2018-10-25 23:04:48
Ma nowego znajomego: Kinga
 
2018-10-25 23:04:39
Ma nowego znajomego: Betik
 
2018-10-25 23:04:35
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
Moja biblioteczka
47 46 91
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (15)

zgłoś błąd zgłoś błąd