boookster 
@bookster.bob
Lubisz czytać książki? Nie interesują Cię recenzje pisane na zamówienie? Tutaj znajdziesz recenzje niezależne, niesponsorowane, czasem nawet bezlitosne. Przekazuję swoje subiektywne opinie, co trzeba pochwalić chwalę, co trzeba zganić zresztą sami zobaczycie. Bez skrupułów oceniam.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 4 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-14 21:49:36
Ma nowego znajomego: bookliszek
 
2018-11-13 08:05:48
Ma nowego znajomego: Lady_Ivonna
 
2018-11-07 19:20:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wojna.pl (tom 2)

Dzisiaj skończyłem powieść Miłoszewskiego. Zastanawiałem się, czy w ogóle pisać jakąkolwiek recenzję. Może wystarczy udać, że się czegoś takiego nie czytało? Po pierwszej części wydawało mi się, że autor nie zejdzie już poniżej pewnego poziomu. Jednak talent Mioszewskiego mnie zachwycił, a zarazem zaskoczył i autorowi udało się coś prawie niemożliwego. Poziom jest jeszcze niższy. Z powodu... Dzisiaj skończyłem powieść Miłoszewskiego. Zastanawiałem się, czy w ogóle pisać jakąkolwiek recenzję. Może wystarczy udać, że się czegoś takiego nie czytało? Po pierwszej części wydawało mi się, że autor nie zejdzie już poniżej pewnego poziomu. Jednak talent Mioszewskiego mnie zachwycił, a zarazem zaskoczył i autorowi udało się coś prawie niemożliwego. Poziom jest jeszcze niższy. Z powodu skali ocen dam aż 1.
Powieść „Farba” opisujące dalsze losy bohaterów powieści „Inwazja”. Mamy tutaj super wyszkolony oddział pod dowództwem Gurskiego, chwilowo przebywający w obozie jenieckim. Chwilowo, bo super żołnierzom udaje się uciec i tutaj mamy kilka kwiatków. Wychudzeni, głodni uciekinierzy na swojej drodze napotykają niedźwiedzia. Dochodzi do walki i jeden chudy jeniec za pomocą noża zabija drapieżnika. Chciałbym zobaczyć tę jatkę. Może będzie okazja, bo z tyłu okładki wyczytałem wpis Dorocińskiego, aby przeczytać to dzieło zanim zrobią z tego film. To będzie dzieło na miarę filmów z serii „Szklana Pułapka”. Z opisu drapieżnika w książce wynikało, że ma dwa metry wzrostu, a autor stwierdził, że jeńcy są zadowoleni, bo udało im się uzyskać co najmniej 30 kg czystego mięsa. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że „co najmniej” równie dobrze może oznaczać 200 kg, ale brzmi to trochę śmiesznie.
Ten sam oddział ma później starcie z dwoma rosyjskimi żołnierzami na quadach. I co robi nasz bohaterski pogromca niedźwiedzi? Zabija jednego z Rosjan, wskakuje na jego quada i goni drugiego Rosjanina uciekającego na quadzie. Aby było zabawnie, to udaje mu się złapać pojazd uciekiniera za pomocą linki wciągarki. Tak wiarygodne jak złapanie na lasso. Cóż, jaki kraj – tacy kowboje. Opis wyskakiwania tychże żołnierzy ze śmigłowca prosto do wnętrza furgonetki pominę, jako coś tak głupiego, że aż nie wartego komentowania.
Oczywiście to tylko drobiazgi. Miłoszewski ukazuje tutaj losy organizacji podziemnej, tzw. „FARBY”. Skrót powstał od zlepku słów Fighters Against Russian Barbarians. Nosz cholera, to polscy patrioci nie potrafią wymyślić polskiej nazwy organizacji? I jaka to organizacja? Według autora to jakieś dzieciaki, które atakują pociąg i strzelają w powietrze, aby udawać, że się bronią. Większej głupoty chyba nie można wymyślić. W kraju tuż po wojnie są setki weteranów i nie można stworzyć organizacji podziemnej? Z opisu w książce jest tylko jedna organizacja podziemna. Jest, a jakby jej nie było.
Oczywiście kraj nie jest już taki sam. Powstał PRL... Serio. Czyżby to jakiejś sentymenty za dawno minioną epoką? Putin carem? To tak na poważnie?
Opisy dyplomacji międzynarodowej i geopolityki wołają o pomstę do nieba. Putin z Erdoganem jak dwaj gimnazjaliści podniecają się ekranem w blacie stołu. Brakuje tylko żółwika. Merkel z Macronem obgadują Trumpa i żartują sobie, że poprzednik prezydenta Francji był debilem, ale w porównaniu z prezydentem USA to niemal fizyk kwantowy. Już w tym momencie miałem ochotę rzucić książką o ścianę, ale postanowiłem się nie zniechęcać i wytrzymać do końca.
Miłoszewski opisuje okres okupacji nie jako coś strasznego, ale jak jakąś przygodę. Ludzie sobie jakoś tak żyją, czasem gdzieś sobie pójdą. Jedyną niedogodnością są godziny policyjne. Wspaniała ta okupacja.
Są oczywiście w tej powieści losy innych bohaterów i są także mocno zabawne. Kobieta zabija policjanta młynkiem. Zrozumiałbym jakby uderzyła go w głowę, ale Miłoszewski nie poszedł na łatwiznę – ona zmieliła mu klatkę piersiową. Ostrza łamały kości jak zapałki. Inna bohaterka, policjantka z trzydziestoletnim stażem, narzeka jak to źle traktowali ją zawistni koledzy z wydziału. Najbardziej zazdrościli jej stopnia nadkomisarza. Autor pisząc scenariusze do serialu o policjantach pewnie zdaje sobie sprawę, że nadkomisarz to zaledwie trzeci stopień oficerski po ukończeniu szkoły policji. Jak na trzy dekady służby to słabo awansowała pani nadkomisarz.

Sam autor zdawał sobie chyba sprawę z dzieła jakie popełnił. Sam w podziękowaniach napisał: „...dziękuję też Marcinowi Mellerowi, który zaufał mi z moją debiutancką powieścią, a teraz dzielnie powielił ten błąd...” Tak panie Miłoszewski, błąd Mellera sporo kosztuje czytelników. Głównie czasu na takie byle co...

pokaż więcej

 
2018-11-07 17:58:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka opisująca kulisy pracy śledczych ścigających jednego z najgroźniejszych seryjnych zabójców działających w Polsce. Na przełomie lat 70 i 80 w okolicy Gdańska, grasował Paweł Tuchlin, morderca kobiet, psychicznie chory zwyrodnialec, który dla zaspokojenia swoich chorych żądzy atakował kobiety za pomocą młotka i innych ciężkich przedmiotów.
Książkę czyta się z zapartym tchem. W mojej...
Książka opisująca kulisy pracy śledczych ścigających jednego z najgroźniejszych seryjnych zabójców działających w Polsce. Na przełomie lat 70 i 80 w okolicy Gdańska, grasował Paweł Tuchlin, morderca kobiet, psychicznie chory zwyrodnialec, który dla zaspokojenia swoich chorych żądzy atakował kobiety za pomocą młotka i innych ciężkich przedmiotów.
Książkę czyta się z zapartym tchem. W mojej ocenie "Skorpion" jest o kilka poziomów lepszy niż większość kryminałów pisanych przez autorów beletrystyki, z jednego najważniejszego powodu-jest w stu procentach prawdziwą historią.
Okładka wyrazista i w specyficzny sposób pokazuje, że mamy do czynienia z czymś mocnym, z czymś czego nie wymyśli żaden Mróz, Pużyńska czy Bonda. Krzysztof Wójcik wykazał się pisząc tą książkę. Z czystym sumieniem daję "10" i polecam ją każdemu.

pokaż więcej

 
2018-11-07 17:54:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kolejna książka o bandycie-celebrycie. Maringe w przeciwieństwie do Masy zdaje sobie sprawę, że postępował źle, zdaje sobie sprawę, że wielu mogło, a wręcz na pewno poprzez jego działania ucierpiało. Tylko co z tego, że ma to gdzieś "z tyłu głowy". Bandyta to bandyta. Nie popieram książek, gdzie przestępcy chwalą się swoimi losami. Ich miejsce jest w kryminale i na śmietniku historii, a nie... Kolejna książka o bandycie-celebrycie. Maringe w przeciwieństwie do Masy zdaje sobie sprawę, że postępował źle, zdaje sobie sprawę, że wielu mogło, a wręcz na pewno poprzez jego działania ucierpiało. Tylko co z tego, że ma to gdzieś "z tyłu głowy". Bandyta to bandyta. Nie popieram książek, gdzie przestępcy chwalą się swoimi losami. Ich miejsce jest w kryminale i na śmietniku historii, a nie w księgarniach na najlepszych półkach. Nie polecam.

pokaż więcej

 
2018-11-05 18:37:51
Ma nowego znajomego: Carollline
 
2018-11-02 16:11:06
Ma nowego znajomego: Aneta Hobot-Lachnik
 
2018-10-27 18:38:58
Ma nowego znajomego: ewelina zdaniewicz
 
2018-10-27 15:38:34
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-25 01:52:52
Ma nowego znajomego: WampirkaJustynka
 
2018-10-24 13:03:04
Ma nowego znajomego: Anita
 
2018-10-20 18:36:27
Ma nowego znajomego: doroti
 
2018-10-18 05:37:47
Ma nowego znajomego: Emilia
 
2018-10-15 19:36:48
Ma nowego znajomego: Hania_Chewbaka
 
2018-10-15 12:09:05
Ma nowego znajomego: Kasik
 
Moja biblioteczka
80 50 4180
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (161)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (18)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd