Stowarzyszenie Książkoholików 
https://1stowarzyszenieksiazkoholikow.blogspot.com
Kontakt: oliviaclark@wp.pl Nazywam się Oliwia i jestem główną administratorką strony Stowarzyszenie Książkoholików. Nie jestem wybredna pod względem tematyki czytanej przeze mnie literatury i zazwyczaj nie mam problemu z wyrażeniem opinii na temat danej lektury. Recenzje publikuję od ponad roku i nie wyobrażam sobie rezygnować z tego zajęcia. Gdy nie czytam, uwielbiam słuchać muzyki, jeździć na rowerze, bądź po prostu spędzać czas z moimi czworonożnymi pupilami, którzy po prostu uwielbiają znajdować się w centrum uwagi.
17 lat, kobieta, Piła, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 dni temu
Teraz czytam
  • 7 dni
    7 dni
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej bezpieczne życie szkolne, z...
    czytelników: 1489 | opinie: 73 | ocena: 6,95 (441 głosów)
  • After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem
    After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem
    Autor:
    Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. Takiego okrucieństwa Tessa nie może wybaczyć nawet jemu....
    czytelników: 5915 | opinie: 231 | ocena: 7,36 (3047 głosów)
  • After. Ocal mnie
    After. Ocal mnie
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Tessa wybaczyła Hardinowi kłamstwo, a teraz sama ukrywa przed nim prawdę. Chce wykorzystać wiel...
    czytelników: 5126 | opinie: 150 | ocena: 7,62 (2296 głosów) | inne wydania: 1
  • Bractwo Pierścienia
    Bractwo Pierścienia
    Autor:
    W spokojnej wiosce w Shire młody hobbit Frodo zostaje obarczony niezwykle odpowiedzialnym zadaniem. Ma on podjąć niebezpieczną podróż przez Śródziemie do Szczeliny Zagłady, by tam zniszczyć Pierścień...
    czytelników: 44779 | opinie: 1016 | ocena: 8,36 (26580 głosów) | inne wydania: 32
  • Dwie wieże
    Dwie wieże
    Autor:
    Druga część "Władcy Pierścieni", porywającej przygody, stworzonej z epickim rozmachem przez J.R.R. Tolkiena. Po śmierci Boromira i pojmaniu Merry'ego i Pippina rozbite Bractwo Pierścienia p...
    czytelników: 21636 | opinie: 199 | ocena: 8,57 (9055 głosów) | inne wydania: 32

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-16 06:51:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:
Cykl: After (tom 1)

Po prostu nie mogłam się doczekać aż w końcu podzielę się z wami opinią tej książki. Co prawda znajdowała się na mojej półce od jakiegoś czasu i długo musiałam się przekonywać, żeby po nią sięgnąć, jednak gdy tylko dałam jej szansę, od razu odkryłam, że nie mam czego żałować. Jaka jest moja opinia? Przekonajcie się sami, zapoznając się z moją opinią!



Już na samym początku spotkałam się z...
Po prostu nie mogłam się doczekać aż w końcu podzielę się z wami opinią tej książki. Co prawda znajdowała się na mojej półce od jakiegoś czasu i długo musiałam się przekonywać, żeby po nią sięgnąć, jednak gdy tylko dałam jej szansę, od razu odkryłam, że nie mam czego żałować. Jaka jest moja opinia? Przekonajcie się sami, zapoznając się z moją opinią!



Już na samym początku spotkałam się z intrygującym i przyjemnym w odbiorze stylem autorki, dzięki czemu przebrnęłam przez całość szybko i pozostało mi po niej wiele wspaniałych wspomnień. Od razu widać, że Anna Todd wiedziała, co chciała nam przekazać, a w dodatku zrobiła to w taki sposób, że czytanie jej twórczości jest po prostu niesamowite

Tessa nigdy nie miała prostego życia. Chodziła z pozoru idealnym chłopakiem, nosiła idealny makijaż i fryzurę oraz starannie wyprasowane ubrania. Wszystko to robiła żeby zadowolić swoją matkę. Gdy trafia do colleage'u, nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zmieni się jej życie.


Tessa tak naprawdę nie wiedziała, czym jest prawdziwe życie, dopóki nie poznała Hardina. Mimo iż niejednokrotnie powtarzano jej, że powinna trzymać się od niego z daleka, dziewczyna nie słuchała i zakochała się w nim po uszy. Szkoda tylko, że nie zdawała sobie sprawy, że dając mu szansę, pisze się na ciągłe kłótnie i ból jego utraty.

Mimo iż zdaję sobie sprawę, że nie jest to nie wiadomo jak wielkie dzieło literackie, muszę przyznać, że od samego początku dostrzegałam w niej miłą i przyjemną lekturę na którą mimo wszystko warto przeznaczyć nieco dłuższą chwilę chociażby żeby przekonać się na własnej skórze, czy jest tak zła jak mówią niektórzy internauci.


Nawet się nie spodziewałam, że ta książka przypadnie mi do gustu do tego stopnia, że po zapoznaniu się z ostatnią stroną nadal będę pragnąć czytać więcej i więcej. To naprawdę świetna lektura, która zadowoli każdego miłośnika dobrej literatury oraz sprawi, że nie będziecie w stanie zapomnieć o przedstawionych tam wydarzeniach.

Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą wyobraźnię, serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, bo naprawdę warto i jestem więcej niż pewna, że z pewnością nie zawiedziecie się na przedstawionej tam fabule. Osobiście jestem nią zauroczona i z pewnością jeszcze niejednokrotnie przeczytam ją ponownie. Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-14 20:31:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Struck". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Od samego początku nie mogłam się zmusić, żeby na jeden raz przeczytać całą tę książkę. Żeby przez nią przebrnąć postawiłam sobie ultimatum: albo przeczytasz ją całą w ciągu dziesięciu dni, albo przez cały kolejny rok nie będzie ci wolno przeczytać Harrego Pottera, ani odświeżyć "Angelfall" i "Igrzysk Śmierci". W końcu jednak po wielu godzinach męczarni mogłam w końcu odłożyć ją na półkę i... Od samego początku nie mogłam się zmusić, żeby na jeden raz przeczytać całą tę książkę. Żeby przez nią przebrnąć postawiłam sobie ultimatum: albo przeczytasz ją całą w ciągu dziesięciu dni, albo przez cały kolejny rok nie będzie ci wolno przeczytać Harrego Pottera, ani odświeżyć "Angelfall" i "Igrzysk Śmierci". W końcu jednak po wielu godzinach męczarni mogłam w końcu odłożyć ją na półkę i powiedzieć sobie: "Zrobiłam to, w końcu mam ją za sobą.", po czym postanowiłam ją zapomnieć, ponieważ nie wyniosłam z niej nic więcej, poza tym, co mam zamiar przedstawić wam w tej recenzji.

Głównym powodem, dla którego zdecydowałam się zakupić tę książkę była przede wszystkim niezwykle korzystna cena w Matrasie, - niecałe cztery złote, o ile dobrze pamiętam - tak więc uznałam, że opłaca mi się zaszaleć i kupić ją, no bo z tego, co przeczytałam w opisie - tak, wtedy jeszcze zaprzątałam sobie głowę czytaniem opisów - wydawała się być całkiem obiecująca, chociaż nie tak porywająca jak inne książki, do których miałam podobne oczekiwania.

Poza tym okładka wygląda naprawdę genialnie obok "Niezgodnej" - choć z pewnością wyglądałaby o wiele lepiej, gdybym dysponowała całą wyżej wymienioną serią w wersji filmowej, jednak nie o tym powinnam się wypowiadać w tej recenzji.

Pewien internauta napisał "Niezwykła dziewczyna poddana jak w IGRZYSKACH ŚMIERCI i NIEZGODNEJ sprawdzianowi odwagi i miłości", tylko jak się ma jego wypowiedź do całokształtu? W pewnym sensie nie różni się zbytnio od mojej opinii, tyle że osobiście napisałabym o niej trochę inaczej, gdyż uważam, że znacząca część fabuły została żywcem skradziona z wymienionych przez blogera książek. Czytając to w myślach wyliczałam tylko wszystkie podobieństwa i uwierzcie mi, że gdybym zdecydowała się je tu wymienić, zajęłoby to naprawdę ogrom miejsca.

Mia Price jest dziewczyną, która od dawna działała na błyskawice jak żywy magnes i przyciągała je do siebie z mocą silniejszą od wielu łapaczów piorunów. Chcąc uchronić się przed dość strasznymi skutkami swojej przypadłości wyjeżdża do Los Angeles, gdzie burze stają się naprawdę rzadkością. Do czasu wyładowania tak silnego, że spowodowało katastrofalne zniszczenia z niewyobrażalną liczbą ofiar, bezdomnych, jak i umierających z głodu. Wszystko to dążyło do jednego: wokół zapanował istny chaos, a w samym jego centrum znajduje się Prorok, który zapewnia wszystkich, że pod jego opieką będą bezpieczni.

Po powrocie do szkoły nie łatwo jest dostrzec, że nic nie jest już takie jak dawniej. Społeczeństwo dzieli się na tych, którzy stali się wyznawcami Proroka, oraz tymi, którzy starają się omijać ich szerokim łukiem. Szkoda tylko, że nie zawsze im się to udaje. Mia jednak zaczyna odczuwać, że chodzi w tym o coś więcej i poprzez jeden dość dziwny zbieg okoliczności odkrywa straszną prawdę, której nawet ona sama nie ma odwagi pojąć.

Dziewczyna wie, że ma przed sobą nie lada wyzwanie, a decyzja, jaką zdecyduje się podjąć może nieść za sobą wiele konsekwencji oraz co za tym idzie, jeszcze większą liczbę ofiar. Jaką podejmie decyzje? Po której ze stron zdecyduje się stanąć? Kto okaże się jej wrogiem, a kto sprzymierzeńcem? Odpowiedzi na te pytanie poznacie, gdy zdecydujecie się sięgnąć po tę książkę.

Być może z tego, co zdecydowałam się wam pocieszyć nie udałoby wam się znaleźć zbyt wielu porównań, jednak uwierzcie mi, że jeżeli sami podjęlibyście się zapoznania z tą fabułą, jak nic od samego początku zaczęlibyście dostrzegać wiele podobieństw. Zdaję sobie sprawę, że współcześnie wiele pisarzy chcąc wzbogacić się na czyimś sukcesie "pożycza"dla siebie jego pomysł, jednak to, co zaprezentowała pani Bosworth wydaje się zbyt wielką przesadą.

Cała ta historia - jeżeli zapomnielibyśmy o tych wszystkich powiązaniach z innymi książkami - mogłaby zapowiadać się naprawdę nieźle, jednak sposób wykonania wydawał się aż nazbyt dziecinny oraz - co tu dużo kryć - tandetny. Główna bohaterka denerwowała mnie swoimi wypowiedziami od samego początku a śledzenie jej poczynań było prawdziwą katorgą.

Nie wyobrażam sobie, żebym miała po raz kolejny zmusić się do tej lektury, ponieważ nie dość, że szkoda byłoby mi na nią czasu, to uważam również, że moje wymagania czytelnicze znajdują się na o wiele wyższym poziomie.

Być może opowieść ta przypadłaby do gustu dwunastolatce - w co wątpię - jednak osobiście mówię jej stanowcze nie. Rzecz jasna wszystko to jest tylko i wyłącznie moją opinią i równie dobrze możecie zabrać się za nią już teraz, jednak jeśli chcecie, możecie uwierzyć mi na słowo, że osobiście uważam, że nie warto marnować na nią chociażby minuty.

pokaż więcej

 
2018-10-14 20:29:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, jakim cudem ta książka znalazła się na mojej półce. To, co w niej zastałam okazało się być całkowicie niewarte zmarnowanego czasu, który przeznaczyłam na jej przeczytanie, a nie trwało to dwie, lecz sześć godzin, podczas których mogłabym przeczytać wiele innych, o niebo lepszych książek.

Jedynym uzasadnieniem tego zakupu było moje zafascynowanie...
Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, jakim cudem ta książka znalazła się na mojej półce. To, co w niej zastałam okazało się być całkowicie niewarte zmarnowanego czasu, który przeznaczyłam na jej przeczytanie, a nie trwało to dwie, lecz sześć godzin, podczas których mogłabym przeczytać wiele innych, o niebo lepszych książek.

Jedynym uzasadnieniem tego zakupu było moje zafascynowanie aniołami po przeczytaniu "ANGELFALL" oraz serii "Szeptem", jednak o tym z pewnością wie każdy, kto od jakiegoś czasu śledzi publikowane przeze mnie posty. No i jeszcze skusiłam się, gdy zobaczyłam, że mogę ją kupić, dobierając przy tym jeszcze jedną książkę za nieco ponad dwadzieścia złotych, co wydaje się być naprawdę korzystne, gdyż właśnie tyle wynosiła połowa tejże lektury. Jednak skończę opowiadać wam o tej niezwykłej promocji i ponowię opowieść. Gdy tylko dostałam ją w końcu w swoje ręce, czym prędzej zaczęłam ją kartkować - i tu właśnie zawiodłam się na całej linii.

Nie jestem w stanie opowiedzieć nic a nic o tej książce gdyż... uwaga, uwaga: autor nie wysilił się nawet w minimalnym stopniu i najprawdopodobniej przepisał - bądź użył powszechnie wszystkim znanej metody kopiuj i wklej - wszystko z internetu. Co prawda mogłam się tego spodziewać po samym tytule, jednak uparcie starałam się wierzyć, że być może Richard Webster przedstawi nam swoje wersje z życia przedstawionych tam postaci - jak się z pewnością domyślacie, o czymś takim nie było nawet mowy.

Jedynym plusem tejże encyklopedii - nie wspomniawszy o cenie - jest cudowna okładka, która dosłownie krzyczy, że znajdziemy w niej coś z fantastyki. Co prawda nie jest tak magiczna jak "Igrzyska Śmierci", jednak trzeba przyznać, że potrafi zrobić wrażenie.

Co pewne z pewnością już nigdy więcej nie zdecyduję się po nią sięgnąć - szkoda mi przede wszystkim czasu i nerwów - jednak bez dwóch zdań jako Okładkowa Sroka zachowam ją na swojej półce. Powiem tak, jeśli interesujecie się światem duchowym i należycie do dość mocno wierzących osób, ta książka mogłaby się wam spodobać - jedyną interesującą rzeczą jest to, w jaki sposób moglibyście wezwać swojego anioła stróża i w jaki sposób się z nim komunikować - jednak osobiście nie polecam wam tej książki, ponieważ uważam, że nie warto na nią marnować czasu i równie dobrze to samo - a nawet więcej - moglibyście znaleźć w internecie.

pokaż więcej

 
2018-10-14 20:28:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Zabić drozda (tom 2)

Sięgając po tę książkę nie wiedziałam zbytnio, czego od niej oczekuję. Szczerze mówiąc byłam ciekawa, tego, co mogę w niej znaleźć, jednak celowo nie zaglądałam do żadnych recenzji, żeby od razu nie zakładać, że będzie nie wiadomo jak zła, bądź cudowna. Po prostu nie chciałam robić sobie żadnych nadziei.

Od samego początku nie miałam najmniejszych trudności, żeby wpisać się w przedstawioną...
Sięgając po tę książkę nie wiedziałam zbytnio, czego od niej oczekuję. Szczerze mówiąc byłam ciekawa, tego, co mogę w niej znaleźć, jednak celowo nie zaglądałam do żadnych recenzji, żeby od razu nie zakładać, że będzie nie wiadomo jak zła, bądź cudowna. Po prostu nie chciałam robić sobie żadnych nadziei.

Od samego początku nie miałam najmniejszych trudności, żeby wpisać się w przedstawioną przez autorkę fabułę i już po niecałych dziesięciu stronach zapoznałam się z jej stylem pisania, który zapowiadał się naprawdę obiecująco. Z każdą kolejną stroną moja ciekawość, co do dalszego rozwoju wydarzeń rosła i z coraz większym zadowoleniem śledziłam dalsze poczynania bohaterki. Z racji, że nie wiedziałam nic na temat tej książki, naprawdę się zdziwiłam, gdy dowiedziałam się, co, a właściwie kto jest jej głównym tematem i muszę przyznać, że dzięki temu dostałam wiele powodów do wzruszeń.

Dwudziestosześcioletnia Jean Louise Finch zwana również Skautem, po wielu latach wychowywania przez ojca, przez wiele lat nie dostrzegała w sobie kobiety, a towarzystwo, w jakim się otaczała, składało się zazwyczaj z samych chłopców. Całe jej życie uległo momentalnej zmianie wraz z okresem dojrzewania, jednak to zupełnie inna opowieść. Po powrocie do swojego rodzimego miasteczka Maycamb w Alabamie i dość specyficznym spotkaniu się z swoim przyjacielem, który od wielu lat próbuje przekonać ją do małżeństwa, dziewczyna wraca do swojego domu z dzieciństwa, a tam odkrywa coś, co raz na zawsze zmienia jej postrzeganie tej maleńkiej mieściny.

Jej ojciec, stary i szanowany człowiek z każdym kolejnym dniem czuje się coraz gorzej i to właśnie to było głównym powodem jej przyjazdu. Jak wielkie było jej przerażenie, gdy przypadkiem nakryła go razem z Henrikiem na spotkaniu rady miasta, gdzie większość mężczyzn z Maycamb dyskutowało o dość poważnym problemie jaki było "nadanie Murzynom praw obywatelskim". Dziewczyna nie mogła uwierzyć, jak można pałać tak wielką nienawiścią do drugiego człowieka, dlatego też, wszystkie słowa, jakie usłyszała raz na zawsze zmieniły jej postrzeganie ludzi, których dotychczas podziwiała całą sobą.

Co jeszcze gorsze, okazuje się, że całe miasto nie jest zbyt pozytywnie nastawione dla czarnoskórych ludzi, a podczas spotkania dawnymi przyjaciółkami, Skaut odkrywa, że one również wydają się mieć takie samo zdanie jak ich mężowie. Co postanowi zrobić Jean Louise z nowo poznanymi informacjami? Jak zmienią się jej relacje z Henrikiem i czy kiedykolwiek będzie gotowa mu wybaczyć? No i najważniejsze: czy będzie gotowa spojrzeć na swojego ojca tak, jak spoglądała na niego parę lat wcześniej? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając tę niesamowitą książkę!

Nawet jeśli nie interesujecie się zbytnio problemami czarnoskórych w czasach przed drugą wojną światową, to jestem więcej niż pewna, że każdy z was mógłby znaleźć w tej książce coś, co nie tylko go zaciekawi, ale też sprawi, że będzie powracał do tej lektury niejednokrotnie.

Jak już wspominałam, autorka nie oszczędziła mi powodów do wzruszeń i bez dwóch zdań jedną z scen, która na zawsze pozostanie mi w pamięci będzie spotkanie Skauta z swoją dawną, czarnoskórą opiekunką, która nie była w stanie patrzeć na nią jak na dawną podopieczną, lecz jak zwykłą białą kobietę, czyli kogoś godnego pogardy. Nawet wiele lat i wspólnie spędzonych chwil nie było w stanie zatrzeć granicy nie do pokonania, która utworzyła się między nimi poprzez konflikt pomiędzy rasami.

Wiem, że nawet najlepsza z recenzji, nie byłaby w stanie oddać w pełni tego, co przekazała nam autorka, dlatego też uważam, że żeby w pełni zrozumieć jej przesłanie, trzeba samemu ją przeżyć, jednak nie przeczytać za jednym razem, lecz z każdym mijanym rozdziałem zastanowić się, czy sami zachowywalibyśmy się podobnie żyjąc w tamtych czasach i jaka byłaby nasza reakcja na te wszystkie rasistowskie komentarze.

Podsumowując: domyślam się, że głównym z powodów, dla których autorka zdecydowała się napisać tę książkę było przekazanie ludzkości, że tak naprawdę dla świata nieważny jest kolor skóry lecz to, żeby żyć jak najlepiej i zostawić za sobą coś, o czym wielu z radością będzie wspominać. Bez wahania zachęcam was do sięgnięcia po tę lekturę i wyciągnięcia z niej własnych wniosków, bo naprawdę warto. Jeśli chcecie, możecie podzielić się nimi w komentarzach, gdzie na pewno ktoś je przeczyta.

pokaż więcej

 
2018-10-14 20:27:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Dary Anioła (tom 6) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców

"Miasto Niebiańskiego Ognia" to książka, na której przeczytanie czekałam wiele miesięcy, jednak mimo iż od dłuższego czasu znajdowała się na mojej półce, dopiero teraz zdecydowałam się po nią sięgnąć? Dlaczego? Po prostu nawet teraz nie jestem w stanie pojąć, że to już koniec tej pierwotnej opowieści o Nocnych Łowcach, koniec z Clary, Simonem, Alekiem, Magnusem, Jace'em, Isabelle no i... "Miasto Niebiańskiego Ognia" to książka, na której przeczytanie czekałam wiele miesięcy, jednak mimo iż od dłuższego czasu znajdowała się na mojej półce, dopiero teraz zdecydowałam się po nią sięgnąć? Dlaczego? Po prostu nawet teraz nie jestem w stanie pojąć, że to już koniec tej pierwotnej opowieści o Nocnych Łowcach, koniec z Clary, Simonem, Alekiem, Magnusem, Jace'em, Isabelle no i oczywiście Jonathanem, którego poczynienia od zawsze czytałam z zapartym tchem i jak się można było domyślić z moich poprzednich recenzji, to właśnie on stał się moją absolutnie ulubioną postacią litwacką z wszystkich książek, jakie dotychczas miałam okazję przeczytać (tak, przebił nawet Raffe z "Angelfall" i Patcha z serii "Szeptem")!

Cassandra Clare już od samego początku charakteryzowała się lekkim piórem, a każdy jej tekst czytało się z ogromną przyjemnością - tak samo było i tym razem, tyle że w tym wypadku autorka pokazała nam, że ostatni tom nie musi się ograniczać do zamykania wcześniejszych wątków, lecz może rozwinąć do tego stopnia, że po zakończeniu opowieści możemy odczuwać ciągły niedosyt i chęć, aby czym prędzej na nowo zagłębić się w lekturze.

Po niecałym roku spokoju, Jonathan Christopher Morgenstern zaczyna atakować Instytuty zamieniając dorosłych Nocnych Łowców, w Mrocznych, zabijając zbyt starych, lub zbyt młodych do walki. Dla Clary i Jace'a staje się jasne, że tworzy on swoją własną armię, jednak nie wszyscy się z nimi zgadzają. Clave uparcie wierzy, że istnieje lekarstwo na Mroczny Kielich, jednak nie zdają sobie sprawy, że podczas gdy oni prowadzą skompilowane i bezcelowe badania, Sebastian rośnie w siłę.

Wszyscy Nocni Łowcy muszą się ewakuować do Alicente, pozostawiając świat Przyziemnych bez ochrony przed demonami. Szkoda tylko, że Clave przeceniło swoją siłę, przez co pozostali bezbronni na ataki Jonathana. Wydzieli w nim tylko i wyłącznie niegroźnego syna Valentine'a, którego należało czym prędzej unieszkodliwić. Mylili się przez co przyszło im zapłacić olbrzymią cenę. Sebastian stawie sprawę jasno: muszą oddać mu Clary i Jace'a, a w zamian on pozostawi ich przy życiu.

Czy Clave zdecyduje oddać ich w ręce Sebastiana? Jak bardzo niebezpieczny jest syn Valentine'a? Gdzie ukrywają się wszyscy Mroczni Nocni Łowcy? Jak bardzo różnią się od swoich dawnych przyjaciół? Czy Clary uda się uratować świat, zanim ten spłonie w mrocznej wizji Morgensterna? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się z tej niesamowitej książki!

"Miasto Niebiańskiego Ognia" to jedno z najlepszych zakończeń serii, jakie dotychczas miałam okazję przeczytać i mimo iż osobiście wolałabym, aby niektóre sprawy potoczyły się odrobinę inaczej, jestem nią jak najbardziej zachwycona i nie wyobrażam sobie życia, bez ówczesnego zapoznania się z przedstawioną tam treścią. Każde z wspomnianych tam wydarzeń pasuje idealnie do treści, jednak zakończenie jest po prostu niesamowite i wywołało we mnie wiele mieszanych emocji.

To najbardziej emocjonująca i trzymająca w napięciu opowieść z wszystkich części serii i to nie tylko dlatego, że czekałam na nią przez wiele miesięcy i w końcu doczekałam się finału, jednak sądzę, że bez dwóch zdań mogę ją wyróżnić sposób reszty gdyż w końcu dostałam w niej to, na co czekałam. Spiski, wiele walk i chwil przesiąkniętych niepewnością, no i oczywiście tutaj naprawdę mogliśmy dostrzec prawdziwe oblicze Jonathana Christophera Morgensterna i jego mroczną, demoniczną wręcz naturę.

Jeżeli więc udało mi się w chociażby najmniejszym stopniu pobudzić waszą ciekawość, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z tą książką - jak i całą serią "Dary Anioła" jeżeli dotychczas nie mieliście z nią styczności - i gwarantują wam, że z pewnością nie pożałujecie tego spotkania. Osobiście jestem nią zachwycona i sądzę, że z przyjemnością jeszcze niejednokrotnie zdecyduję się zapoznać z przedstawioną tam treścią. Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-14 18:15:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Kroniki Rutshire (tom 1)

Przyznam szczerze. Zawiodłam się i to bardzo. Spodziewałam się, że spotkam się z miłą i przyjemną w odbiorze lekturą, a zamiast tego natrafiłam na nudną i miejscami przypominającą flaki z olejem opowieść, która nie zachwyca, a co więcej była dla mnie ogromną stratą czasu.

Sięgając po tę książkę, liczyłam, że spotkam się z czymś, co mnie zachwyci, w końcu na jej okładce znajduje się...
Przyznam szczerze. Zawiodłam się i to bardzo. Spodziewałam się, że spotkam się z miłą i przyjemną w odbiorze lekturą, a zamiast tego natrafiłam na nudną i miejscami przypominającą flaki z olejem opowieść, która nie zachwyca, a co więcej była dla mnie ogromną stratą czasu.

Sięgając po tę książkę, liczyłam, że spotkam się z czymś, co mnie zachwyci, w końcu na jej okładce znajduje się rekomendacja Jojo Moyes czyli jednej z moich ulubionych autorek, jednak wracając, zamiast zachwycać się lekturą, czytałam ją na siłę i przyznam szczerze, że nawet nie doczytałam do końca. Tak mdła i nudna była.

Jedynym z plusów, które udało mi się dostrzec jest miły w odbiorze styl autorki, który chociażby trochę niweluje katorgę jaką jest czytanie tej książki. Na samym początku widać, że autorka miała dobrą koncepcję na stworzenie fabuły, niestety nieco gorzej jest z wykonaniem, które bądźmy szczerzy: jest kiepskie i niegodne wydania na nią pięćdziesięciu złotych.

Jake’a Lovella, pod którego magicznym dotykiem miękną najtrudniejsze konie i kobiety, napędza do działania nienawiść do atrakcyjnego ulubieńca tłumów, arystokraty Ruperta Campbell-Blacka. Dwaj rywale podbierają sobie konie, wypijają morze alkoholu w kolejnych stolicach Europy, a ich wrogość w końcu z całą siłą wybucha na olimpiadzie w Los Angeles, co przynosi przerażające skutki. . .

Jedna z najbardziej popularnych książek obyczajowych w historii Wielkiej Brytanii. Jeźdźcy ukazują kulisy świata zawodów jeździeckich – sportu, w którym dzielne konie zbliżają się do ludzi, zaś ludzie zachowują się jak zwierzęta.

Czyż opis nie brzmi co najmniej zachęcająco i czyż nie potrafi sprawić, że pomyślelibyśmy, "ej, to całkiem niezła książka". Otóż nie i jeszcze raz nie. W tym wypadku nie powinniśmy zawierzać tej krótkiej notatce.

Bohaterzy są płascy i nie wyróżniają się niczym szczególnym. Czytając tę książkę na myśl przyszła mi "Dziewczyna z pociągu". Dlaczego? Gdyż ta opowieść jest tak samo monotonna i bezwartościowa co dzieło autorstwa Pauli Hawkins.

Podsumowując: nie polecam wam tej książki chociaż być może komuś z was przypadnie ona do gustu. Ja mówię jej stanowcze nie i jeszcze raz nie i z pewnością nie wrócę żeby dokończyć to, co zaczęłam - a zostało mi jeszcze nieco ponad sto stron.

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:22:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Pivot Point (tom 1)

Każdy z nas chciałbym posiadać jakąś supermoc. Jedni wybraliby unoszenie przedmiotów za pomocą umysłu, drudzy kontrolowanie czasu, jeszcze inni umiejętność telepatii. A ja? Otóż mnie bardziej interesuje umiejętność, jaką dysponuje główna bohaterka tej opowieści.

Autorka w prosty i megaprzyjemny w odbiorze sposób stworzyła książkę, do której mogłabym bez przerwy wracać, co i rusz zachwycając...
Każdy z nas chciałbym posiadać jakąś supermoc. Jedni wybraliby unoszenie przedmiotów za pomocą umysłu, drudzy kontrolowanie czasu, jeszcze inni umiejętność telepatii. A ja? Otóż mnie bardziej interesuje umiejętność, jaką dysponuje główna bohaterka tej opowieści.

Autorka w prosty i megaprzyjemny w odbiorze sposób stworzyła książkę, do której mogłabym bez przerwy wracać, co i rusz zachwycając się tamtejszym światem i z pewnością nie zastałaby mnie przy tym nuda. To, co przedstawiła nam Kasie West dosłownie nie mieści się w głowie i zaskakuje pod każdym względem - oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i byłam do niej dość sceptycznie nastawiona. Z jednej strony wiedziałam o jej istnieniu, jednak z drugiej obawiałam się, że jej twórczość może do mnie nie trafić. Teraz już wiem, że z pewnością czym prędzej muszę zaopatrzyć się w jej pozostałe książki i zapoznać się z ich treścią.

Addison otaczają ludzie, którzy posiadają ponadnaturalne zdolności. Ona także ma swoją własną supermoc, dzięki której może przewidzieć swoją przyszłość przed podjęciem decyzji. Natomiast inni potrafią wymazać wspomnienia, używać telekinezy, wpływać na czyjś nastrój czy wykrywać kłamstwa. Żyją w tak zwanej Kolonii wydzielonej z naszego, normalnego świata.

Niespodziewanie rodzice oświadczają dziewczynie, że zamierzają się rozstać, a ona musi wybrać z kim chciałaby zamieszkać. Ma dwie opcje przyszłości: w jednej mieszka z mamą i żyje tak jak dawniej, jednak z jedną różnicą - nęka ją najpopularniejszy chłopak w szkole, a jej problemy rosną z dnia na dzień. W drugiej przyszłości, gdyby wybrała tatę zakochałaby się w spokojnym artyście i wiodła szczęśliwe życie. Którą opcję wybierze Addison?

Sam pomysł na wykreowanie tego typu fabuły uważam za cudowny i jedyny w swoim rodzaju, zresztą właśnie dlatego tak bardzo przypadł mi do gustu! Dzięki sposobowi narracji i doskonałemu wykonaniu Kasie West, możemy lepiej poznać główną bohaterkę i pokochać ją z całego serca.




Bohaterzy tej opowieści są cudowni, rzeczywiści i posiadają wszystkie tak bardzo doceniane przeze mnie cechy, dzięki czemu stali się dla mnie tak bliscy. Mimo iż książka jest przeznaczona dla młodzieży, sądzę że nawet starszy czytelnik znalazłby w niej coś dla siebie, co według mnie jest po prostu cudowne. To lekka i miła lektura na długie jesienne wieczory.

Nawet się nie spodziewałam, że ta książka przypadnie mi do gustu do tego stopnia, że po zapoznaniu się z ostatnią stroną nadal będę pragnąć czytać więcej i więcej. To naprawdę świetna lektura, która zadowoli każdego miłośnika dobrej literatury oraz sprawi, że nie będziecie w stanie zapomnieć o przedstawionych tam wydarzeniach.


Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą ciekawość, jak najbardziej zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę oraz gwarantuję, że z pewnością się na niej nie zawiedziecie. Osobiście miło wspominam czas spędzony przy tej lekturze i sądzę, że z wami również nie będzie inaczej.

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:21:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 4)

Już niejednokrotnie spotkałam się z twórczością Camilli Lackberg i to dzięki niej zakochałam się w wszelakich kryminałach, a po jej książki sięgam w ciemno, gdyż wiem, że z pewnością się na nich nie zawiodę. Autorka za każdym razem potrafi utrzymać czytelnika w niepewności do tego stopnia, że ten po prostu nie ma serca odłożyć opowieści z obawy, że gdy tylko to uczyni, przegapi jakiś ważny... Już niejednokrotnie spotkałam się z twórczością Camilli Lackberg i to dzięki niej zakochałam się w wszelakich kryminałach, a po jej książki sięgam w ciemno, gdyż wiem, że z pewnością się na nich nie zawiodę. Autorka za każdym razem potrafi utrzymać czytelnika w niepewności do tego stopnia, że ten po prostu nie ma serca odłożyć opowieści z obawy, że gdy tylko to uczyni, przegapi jakiś ważny moment, przez który cała reszta straci swój sens.
Za każdym razem, gdy sięgałam po nowy kryminał tej autorki, wiedziałam, że pochłonie mnie on bez reszty, przedstawi nowych bohaterów, których albo pokocham, albo znienawidzę, przedstawi nową scenerię, która miejscami zmrozi mi krew w żyłach, jednak przede wszystkim otworzy na coś, do czego warto będzie wracać i wracać.

W okolicach Tanumshede dochodzi do wypadku samochodowego. Wszystkie poszlaki wskazują na najzwyczajniejszą jazdę po pijanemu, jednak po przesłuchaniu najbliższych kobiety, pojawiają się nieścisłości, które każą policjantom nieco bliżej przyjrzeć się całej tej sprawie. Główną z poszlak, która zmusiła ich do rozpoczęcia śledztwa były zapewnienia, że kobieta nigdy nie miała w ustach alkoholu, wręcz bała się znajdować w stanie nietrzeźwości. Więc jak to możliwe, żeby stężenie alkoholu tak bardzo wykraczało poza normę?
Sprawa nie należy do łatwych, gdyż mimo iż kobieta nie była z nikim w wrogich stosunkach, ludzie dość specyficznie przyglądali się jej homoseksualnemu związku. Główne podejrzenie padają na jej byłego męża, jednak czy słusznie? Czy byłby gotów zamordować swoją byłą żonę w akcie zemsty za zniewagę? Przecież nadal nie przestał jej kochać i aż do jej śmierci wierzył, że kiedyś przejrzy na oczy i znów będą razem. Czy zabiłby ją w imię miłości?

W tym samym czasie w mieście kręcony jest telewizyjny reality show, który spotyka się z niemałymi kontrowersjami. Dochodzi do licznych kłótni pomiędzy "gwiazdami", a społecznością, aż w końcu dochodzi do najgorszego. Kolejne niewyjaśnione morderstwo, które tylko upewnia ich, że wypadek sprzed paru tygodni mógł nie być kwestią nietrzeźwej jazdy, lecz przemyślanej strategii, a morderca wciąż może być w mieście.

Przyznaję, że jest to najlepsza z książek Camilli Lackberg, którą dotychczas miałam okazję przeczytać. Więcej tajemnic i niewyjaśnionych spraw z przeszłości sprawiło, że od razu stała się bliska mojemu sercu. Oczywiście wiedziałam, że autorka i tym razem wykaże się kolejnym, niepowtarzalnym pomysłem, jednak sposób, w jaki zdecydowała się go zrealizować jest po prostu genialny.

I tym razem zaciekawiłam się historią sprzed paru lat, która w pewnym sensie powiązana była w główną opowieścią, jednak aż do wyjaśnienia sprawy, nie miałam pojęcia, jak bardzo. Już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością czym prędzej zabiorę się za pozostałe części autorki i po prostu nie mogę się doczekać, co zafunduje mi przy swojej kolejnej opowieści. Jednego mogę być pewna: z pewnością znowu spędzę przy niej długie godziny i dalej będę się główkować, kto był sprawcą i z pewnością i tym razem, nie uda mi się wskazać mordercy.

Podsumowując: jeżeli tak jak ja lubicie trzymające w napięciu powieści, aż po brzegi wypełnione tajemnicami oraz napisane w iście genialnym stylu, ta książka jest dla was i z pewnością przypadnie wam do gustu. Po stokroć polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:19:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Seria: #GOYOUNG

Miałam dość mieszane uczucia co do tej książki i długo stała na mojej półce, czekając na swoją kolej. Do czasu aż pewnego wrześniowego dnia, robiłam porządki na półce i rzuciła mi się w oczy i pomyślałam: "Ej, może w końcu ją przeczytam?" Tak też zrobiłam, dlatego też już teraz mogę podzielić się z wami moją opinią co do "Chemii naszych serc" autorstwa Krystal Sutherland. Zapraszam do... Miałam dość mieszane uczucia co do tej książki i długo stała na mojej półce, czekając na swoją kolej. Do czasu aż pewnego wrześniowego dnia, robiłam porządki na półce i rzuciła mi się w oczy i pomyślałam: "Ej, może w końcu ją przeczytam?" Tak też zrobiłam, dlatego też już teraz mogę podzielić się z wami moją opinią co do "Chemii naszych serc" autorstwa Krystal Sutherland. Zapraszam do czytania.

Od samego początku rzucił mi się w oczy prosty i przyjemny w odbiorze styl autorki dzięki czemu całość czytało się szybko i pozostały mi po niej same miłe wspomnienia. Na wyróżnienie zasługuje także przyjemna dla oka czcionka, dzięki której mogłam bez problemu wertować tekst bez obawy, że nabawię się bólu głowy.

Henry Page przez całe swoje szkolne życie starał się robić wszystko, byleby tylko dostać się do szkolnej gazetki. Taka okazja się przytrafia, jednak ma mu towarzyszyć dość nietypowa osoba, która jakiś czas temu zagościła na szkolnych korytarzach. Mowa tu oczywiście o tajemniczej Grace Town, która od samego początku chodziła z laską i ubierała się w męskie ciuchy.

Ta z pozoru nic nieznacząca postać poruszyła jego światem i sprawiła, że z czasem zaczynał pragnąć ich następnego spotkania, wręcz dopraszając się o jej obecność. Okazuje się, że są do siebie bardzo podobni, co więcej chłopak odnosi wrażenie, że są dla siebie niczym... bratnie dusze? Jeżeli chcecie przekonać się, co będzie dalej, koniecznie sięgnijcie po tę niesamowitą i niepowtarzalną opowieść.

To wspaniała książka o nieodwzajemnionej miłości oraz starych ranach, które powracają z zdwojoną siłą. Ta opowieść znacząco różni się od wszystkich książek, jakie dotychczas miałam okazję przeczytać i to dlatego mam do niej tak wielki sentyment. Niejednokrotnie zastanawiałam się nad zakończeniem, jednak gdy przyszło co do czego, nie udało mi się przewidzieć finału tej historii, co tylko dowodzi, jak bardzo unikalna jest ta książka.

Nawet się nie spodziewałam, że ta opowieść przypadnie mi do gustu do tego stopnia, że nie będę w stanie się od niej oderwać. Zakochałam się w niej od pierwszej strony i już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością znajdzie się na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku. Wzrusza, chwyta za serce oraz wywołuje w nas dawno skrywane emocje. Jeżeli chcecie poczuć się pięknie, koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą wyobraźnię, serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, bo naprawdę warto i jestem więcej niż pewna, że z pewnością nie zawiedziecie się na przedstawionej tam fabule. Osobiście jestem nią zauroczona i z pewnością jeszcze niejednokrotnie przeczytam ją ponownie. Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:18:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Selekcja (tom 3)

Dotychczas ani razu przyszło mi na myśl, że kiedykolwiek zakocham się w opowieści o akcji tak słodkiej i niewinnej, jaką można było znaleźć w "Rywalkach", a w tym wypadku w "Jedynej". No cóż, w życiu każdego przychodzi czas, w którym to pora porzucić nasze stare obyczaje i otworzyć się na nowe wyzwania. Właśnie tak było i w moim przypadku.

Oczywiście niejednokrotnie spotykałam się z tą...
Dotychczas ani razu przyszło mi na myśl, że kiedykolwiek zakocham się w opowieści o akcji tak słodkiej i niewinnej, jaką można było znaleźć w "Rywalkach", a w tym wypadku w "Jedynej". No cóż, w życiu każdego przychodzi czas, w którym to pora porzucić nasze stare obyczaje i otworzyć się na nowe wyzwania. Właśnie tak było i w moim przypadku.

Oczywiście niejednokrotnie spotykałam się z tą książką czy to w księgarniach stacjonarnych czy tych internetowych i od dłuższego czasu zastanawiałam się nad rozpoczęciem przygody z książką nieco różniącą się od tych, za które zazwyczaj decyduję się sięgać.

Okazja nadarzyła się w święta Bożego Narodzenia, gdy rodzice sprezentowali mi całą serię wraz z jednym z dodatków. Od razu, gdy spojrzałam na okładki, wiedziałam, że cała ta opowieść zapowiada się wprost magicznie i czym prędzej powinnam się za nią zabrać. Cała ta grafika jest po prostu miodem dla serca każdej Okładkowej Sroki i przyznam się szczerze, że gotowa byłam całkowicie pomieszać wszystkie pozostałe książki, byleby tylko zrobić miejsce dla tych niesamowitych okładek - rzecz jasna ustawiłam je przodem, żebym za każdym razem, gdy tylko spojrzę na tę biblioteczkę mogła podziwiać te niewiarygodnie piękne oprawy.

35 dziewczyn przystąpiło do eliminacji. Zwycięży tylko jedna.

To zakończenie tak bardzo kochanej przeze mnie trylogii (nie wliczając w to dodatków), w których w końcu rozstrzygnie się, komu Maxon postanowi oddać serce. Mimo iż jest przewidywalna, z pewnością mimo wszystko warto zwrócić na nią uwagę.


Gdy tylko zdecydowałam się sięgnąć po tę opowieść, tak bardzo wczułam się w jej fabułę, że nie dość, że nie potrafiłam oderwać od niej wzroku, to w dodatku co i rusz wracałam do niej pamięcią i zastanawiałam się nad dalszym losem przedstawionych w niej postaci.

Cała ta opowieść jest naprawdę słodka, a główna bohaterka wydaje się całkowicie do niej nie pasować, jednak to właśnie to sprawia, że "Jedyna" stała się tak bliska mojemu sercu. W przeciwieństwie do innych dziewczyn, America starała się być sobą i nie obchodziło ją czy kolejnego dnia wróci do domu. Chciała tylko, aby cały kraj zapamiętał ją jako tę, która nie bała się mówić tego, co myśli, mimo iż wielu mogłoby się to nie spodobać.

Rzadko kiedy zdarza się, żeby autor - w tym wypadku autorka - potrafiła w tak porosty sposób przekazać tak niewiarygodnie wspaniałą opowieść, sprawiając przy tym, że pokochamy ją całą sobą. Sądzę, że każdy bez wyjątku powinien zapoznać się z jej przesłaniem, gdyż dzięki niej możemy doświadczyć bardzo ważnej lekcji, o których w dzisiejszych czasach mało kto pamięta. Bądź sobą i nie patrz na konsekwencje.

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:17:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Lubicie kryminały? Ja bardzo i dlatego mam dzisiaj dla was recenzję jednego z lepszych kryminałów jakie miałam okazje przeczytać od wiosny. Chodzi mi oczywiście o "Człowieka z brzytwą" autorstwa Anny Trojanowskiej.

Od samego początku rzucił mi się w oczy prosty i przyjemny w odbiorze styl autorki dzięki czemu całość czytało się szybko i pozostały mi po niej same miłe wspomnienia. Na...
Lubicie kryminały? Ja bardzo i dlatego mam dzisiaj dla was recenzję jednego z lepszych kryminałów jakie miałam okazje przeczytać od wiosny. Chodzi mi oczywiście o "Człowieka z brzytwą" autorstwa Anny Trojanowskiej.

Od samego początku rzucił mi się w oczy prosty i przyjemny w odbiorze styl autorki dzięki czemu całość czytało się szybko i pozostały mi po niej same miłe wspomnienia. Na wyróżnienie zasługuje także przyjemna dla oka czcionka, dzięki której mogłam bez problemu wertować tekst bez obawy, że nabawię się bólu głowy.

"Człowiek z brzytwą" to kryminał retro, którego akcja dzieje się w XIX wieku. Nastrój grozy towarzyszy czytelnikowi od pierwszych stron, dlatego przebrnięcie przez całą zajmuje dosłownie chwilę.

Jak już wspominałam, akacja dzieje się w XIX wieku w małym miasteczku niedaleko Warszawy. Gdy zostaje znaleziona zamordowana dziewczyna, na prowincji nastaje chaos, tym bardziej że zmarłej obcięto włosy a całość upozorowano tak, żeby jej śmierć wyglądała na akt samobójczy.

Śledztwo prowadzą komisarz Kornel Połżniewicz i jego zastępca Szymon Drużyński. Na samym początku podejrzenia spadają na jedną kobietę oraz kilkoro mężczyzn. Śladów jest jednak niewiele, a śledczy działają pod ogromną presją. Czy uda im się znaleźć sprawcę tym bardziej, że zginęła kolejna kobieta?

W całej tej opowieści pojawia się wiele niewiadomych, które niczym pobudzają czytelnika i zmuszają go do głębszego zastanowienia się nad rozwiązaniem zagadki. To dzięki nim wielokrotnie wybiera się osobę, która według nas mogła okazać się mordercą, wymienić powody, dla których uważamy tak, a nie inaczej, oraz czekać na ostateczne rozwiązanie sprawy.

Nawet sobie nie wyobrażacie z jak wielkim zapałem śledziłam każdą kolejną stronę tej opowieści oraz jak wielkie było moje zdziwienie, gdy w końcu odkryłam, kto jest prawdziwym mordercą.

Nawet się nie spodziewałam, że ta opowieść przypadnie mi do gustu do tego stopnia, że nie będę w stanie się od niej oderwać. Zakochałam się w niej od pierwszej strony i już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością znajdzie się na liście najlepszych książek przeczytanych jesienią. Mocna, mroczna oraz wywołuje w nas dawno skrywane emocje. Jeżeli jesteście gotowi na dobry kryminał, koniecznie sięgnijcie po tę książkę.
Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą wyobraźnię, serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, bo naprawdę warto i jestem więcej niż pewna, że z pewnością nie zawiedziecie się na przedstawionej tam fabule. Osobiście jestem nią zauroczona i z pewnością jeszcze niejednokrotnie przeczytam ją ponownie. Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-13 16:17:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Macie ochotę na słodką, miejscami nawet zbyt przesłodzoną historię? Podobno przeciwieństwa się przyciągają, czy tak będzie i tym razem? Jeżeli chcecie się tego przekonać, koniecznie zapoznajcie się z resztą recenzji!
Już niejednokrotnie spotkałam się z tą książką na witrynach najróżniejszych księgarni internetowych, jednak nie wiedzieć czemu, do tej pory jakoś nie zaprzątałam sobie głowy...
Macie ochotę na słodką, miejscami nawet zbyt przesłodzoną historię? Podobno przeciwieństwa się przyciągają, czy tak będzie i tym razem? Jeżeli chcecie się tego przekonać, koniecznie zapoznajcie się z resztą recenzji!
Już niejednokrotnie spotkałam się z tą książką na witrynach najróżniejszych księgarni internetowych, jednak nie wiedzieć czemu, do tej pory jakoś nie zaprzątałam sobie głowy zapoznaniem się z treścią tej opowieści. Do teraz aż w końcu po zapoznaniu się z paroma przychylnymi recenzjami uznałam, że nie ma co zwlekać, trzeba czym prędzej zacząć czytać!

Styl Małgorzaty Garkowskiej jest po prostu genialny i rzadko kiedy zdarza się, żeby ktokolwiek potrafił w tak niewiarygodny sposób napisać książkę, że po jej odłożeniu nie tylko odczuwamy pustkę, lecz także mamy ochotę raz po raz o niej zapominać, żeby tylko przeżyć ją po raz kolejny.

Emilia i Robert to dwa przeciwieństwa. Ona - nieśmiała, zagubiona i zamknięta w sobie, natomiast on pewny siebie, otwarty i przebojowy.

Spotkali się zupełnym przypadkiem w biurze, gdzie wraz z Emilią pracowała siostra Roberta a to spotkanie wywarło na nich ogromne wrażenia. Od tamtego czasu nie widzieli poza sobą świata, zakochani po uszy i upojeni szczęściem, jednak... nie od dziś wiadomo, że życie to nie bajka. On pragnie dziecka, a ona nie do końca się z nim zgadza. Kryje tajemnice, o której nie wie nikt oprócz niej samej. Jaką? Jeżeli chcecie się o tym przekonać, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!

"Czego nie powiedziałam" to także opowieść o żalu, jaki człowiek potrafi nosić w sercu, z powodu wyrządzonych krzywd, który trwa latami i sztuce wybaczania, która jest jedną z najtrudniejszych.To genialna opowieść o genialnych bohaterach i ich genialnych losach. Jeżeli chcecie się przekonać, co mnie w niej urzekło, koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Wykreowane przez autorkę postaci nie ograniczają się tylko i wyłącznie do kart tej powieści, oni żyją własnym życiem, a ich świat miesza się z naszym, tworząc coś, na co z pewnością warto zwrócić uwagę i to niejednokrotnie!

Jeżeli więc udało mi się w chociażby maleńkim stopniu pobudzić waszą wyobraźnię, serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, bo naprawdę warto i jestem więcej niż pewna, że z pewnością nie zawiedziecie się na przedstawionej tam fabule. Osobiście jestem nią zauroczona i z pewnością jeszcze niejednokrotnie przeczytam ją ponownie. Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-13 10:23:16
Ma nowego znajomego: Polishreading
 
2018-10-01 18:55:06
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Po zmierzchu (tom 3) | Seria: Fikcja
 
2018-10-01 18:54:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Po zmierzchu (tom 1) | Seria: Fikcja
 
Moja biblioteczka
4227 143 2534
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (6)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (3)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd