wposzukiwaniuidealow 
https://wposzukiwaniuidealow.blogspot.com, https://www.instagram.com/poszukiwanieidealow
Prowadzę instabloga recenzyjnego oraz bloga "W poszukiwaniu ideałów". Kocham czytać i staram się na to wykorzystywać każdą wolną od obowiązków chwilę.
22 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-20 14:24:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Rotmistrz Pilecki" to biografia człowieka, który był w stanie poświęcić wszystko dla dobra swej ojczyzny. Na ochotnika wstąpił do obozu Auschwitz, co już świadczy jakiego formatu była to postać.

Autorka w przystępny sposób przybliża nam życiorys Rotmistrza Witolda Pileckiego, poczynajac od narodzin, pochodzenia, kończąc na egzekucji. Dzięki tej książce wiem, że Pilecki to bohater, który od...
"Rotmistrz Pilecki" to biografia człowieka, który był w stanie poświęcić wszystko dla dobra swej ojczyzny. Na ochotnika wstąpił do obozu Auschwitz, co już świadczy jakiego formatu była to postać.

Autorka w przystępny sposób przybliża nam życiorys Rotmistrza Witolda Pileckiego, poczynajac od narodzin, pochodzenia, kończąc na egzekucji. Dzięki tej książce wiem, że Pilecki to bohater, który od swych najmłodszych lat kochał ojczyznę, angażował się w przeróżne inictatywy, a ostatecznie za swój ukochany kraj przelał krew.

Jak wiadomo historia przez wiele lat milczała o Żołnierzach Wyklętych, którzy za czasów PRL-u uważani byli za bandytów i zdrajców. Komunistyczna władza nie okazywała litości dla zbuntowanych wojaków, skazując ich na śmeirć i wymazanie z kart historii. Dopiero czasy prawdziwej wolności, po 1989 roku pozwoliły na uczczenie tych dzielnych, niepokornych żołnierzy, którzy nie bali się walczyć z wrogiem. Opracowanie Joanny Wieliczki-Szarkowej to jedna z książek, które mają "wskrzesić" pogrzebanych za czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej bohaterów, oddając im należny szacunek i chwałę.

Tekst wzbogacony jest o liczne, unikatowe fotografie i zdjęcia rękopisów.

Książka jest króciutka i czyta się ją szybko. Jeśli jesteście miłośnikami historii i chcielibyście zapoznać się z losami Witolda Pileckiego, to szczerze wam tę pozycję polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-20 12:39:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Paranoja" to błyskotliwy i intrygujący kryminał. To, że w kryminałach tajemnicą jest kto jest mordercą uważam, za normę, ale pani Kasia poszła o krok dalej - w "Paranoi" do ostatnich stron nie wiadomo kto jest mordercą, ale ponadto nie wiadomo kto jest głównym celem psychopaty.

Ledwo co rozwiązano sprawę tajemniczego dusiciela, grasującego po warszawskim szpitalu, a już stolica zyskała...
"Paranoja" to błyskotliwy i intrygujący kryminał. To, że w kryminałach tajemnicą jest kto jest mordercą uważam, za normę, ale pani Kasia poszła o krok dalej - w "Paranoi" do ostatnich stron nie wiadomo kto jest mordercą, ale ponadto nie wiadomo kto jest głównym celem psychopaty.

Ledwo co rozwiązano sprawę tajemniczego dusiciela, grasującego po warszawskim szpitalu, a już stolica zyskała nowego, aktywnego psychopatę. Tajemnicza postać grasuje po mieście i pozoruje kolejne samobójstwa, jako podpis zostawiając na swych ofiarach "ozdoby" z czerwonej nitki. Śledczy gubią się w podejrzeniach i wpadają na kolejne (głownie fałszywe) tropy.

Joanna po odpoczynku w rodzinnym mieście mierzy się demonami przeszłości. Kobieta w skutek traumatycznych wydarzeń boi się przebywać w swoim mieszkaniu. Na odsiecz przybywa dwóch mężczyzn, były mąż Sławek oraz lekarz Marek Zadrożny. Kogo wybierze Joanna?

Marek Zadrożny zaś przechodzi niespodziewaną zmianę, z nałogowego kobieciarza przemienia się w mężczyznę skupionego na jednej, wyjątkowej kobiecie. Przystojny lekarz dokłada wszelkich starań, by na stałe zagościć w życiu wybranki.



Fabuła książki jest naprawdę interesująca i dopracowana. "Paranoja", w przeciwieństwie do "Obsesji" w większym stopniu skupia się nie na młodej rozwódce Joannie Skoczek, lecz na przystojnym lekarzy medycyny sądowej - Marku Zadrożnym. Wątek mordercy i pracy śledczych przeplatany jest rozbudowanym wątkiem skupiającym się na rozwoju relacji Marka i Asi. Między tą parą czuć narastające napięcie i być może rodzące się uczucie? Wątek kryminalny jest bardzo ciekawy, ale nie jest tak intensywny jak w poprzedniej części. Nie czuć już tak silnego napięcia i dreszczyku emocji, ponieważ dużo miejsca poświęcone jest na wątek miłosny i opisy codzienności bohaterów.

Pani Kasia ma lekkie pióro i duże poczucie humoru, co sprawiło, że książkę czyta się szybko i przyjemnie, a do tego podczas lektury można się uśmiechnąć i to nie jeden raz.

"Paranoja" to lekki, przyjemny, kobiecy kryminał. Jeśli lubicie, gdy wątki kryminalne przeplatają się z wątkami obyczajowymi, a między bohaterami aż iskrzy od nagromadzonych uczuć i emocji to polecam wam tę książkę.

pokaż więcej

 
2018-10-16 09:22:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Żelazny kruk. Wyprawa" to polska fantastyka dla młodzieży w najlepszym wydaniu.

Na wioskę Evaha napada tajemnicza kreatura, nazywana Żelaznym Krukiem. Monstrum zabija wszystkich, którzy staną mu na drodze, a resztę porywa. Ojciec Evaha, aby uchronić swoje dzieci chowa je w skrytce w chacie. Evah, wraz z siostrą są jedynymi znanymi osobami, które przetrwały najazd potwora. Chłopiec postanawia...
"Żelazny kruk. Wyprawa" to polska fantastyka dla młodzieży w najlepszym wydaniu.

Na wioskę Evaha napada tajemnicza kreatura, nazywana Żelaznym Krukiem. Monstrum zabija wszystkich, którzy staną mu na drodze, a resztę porywa. Ojciec Evaha, aby uchronić swoje dzieci chowa je w skrytce w chacie. Evah, wraz z siostrą są jedynymi znanymi osobami, które przetrwały najazd potwora. Chłopiec postanawia pomścić śmierć bliskich i wyrusza na wyprawę, która ma doprowadzić go do zgładzenia Żelaznego Kruka. Niestety jest mały problem. Nikt nie wie czym właściwie jest Żelazny Kruk, nikt nie wie jak on wygląda, nikt nie chce go szukać, ponieważ wszyscy obawiają się nieuniknionej śmierci, którą niesie bestia. Czy młodzieniec, znający jedynie wiejskie życie poradzi sobie w "obcym" świecie?

"Żelazny Kruk. Wyprawa" fabułą idealnie wpisuje się w kanony klasycznej fantastyki. Dzielny młodzieniec, tajemniczy potwór, rozbudowane wierzenia i wyprawa w nieznane. Chłopiec poznaje różnych ludzi, różne miejsca, podróżuje po wielkim i nieznanym świecie. Wszystko po to, by pokonać bestię, pomścić bliskich i uchronić inne osady przed takim losem.

Pierwszy tom opisuje początek przygody Evaha i kończy się w nieoczekiwany sposób, przez co już nie mogę się doczekać na kontynuację, by poznać dalsze losy dzielnego bohatera.

Książkę, dzięki stylowi autora (połączonemu z przyjazną dla oka czcionką) czyta się naprawdę szybko. Fabuła jest płynna, ciekawa, a akcja wartka. Świat jest rozbudowany, pełen interesujących wierzeń, rządzony przez licznych (często niemądrych) władców. Bohaterowie są ciekawi i różnorodni. Wszystko to tworzy naprawdę zgrabną całość.

Polecam tę książkę wszystkim osobom, które lubią klasyczną, ciekawą fantastykę. W moejj ocenie była to lekka i przyjemna lektura, idealna do odpoczynku od mocnych historii. "Żelazny kruk" to odpowiednia lektura dla młodzieży, ale również dla dorosłych.

pokaż więcej

 
2018-10-06 16:35:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Józef Piłsudski 1867-1935. Wszystko dla Niepodległej" to biografia Marszałka, który walnie przyczynił się do odrodzenia Polski.

Autorka w niezwykle ciekawy sposób opisuje życie niebanalnej postaci, jaką bez wątpienia był Józef Piłsudski. Wszyscy znamy go jako bohatera, wielkiego człowieka, który był dzielnym wojakiem i utalentowanym politykiem, który przyczynił się do odbudowy Polski. Autorka...
Józef Piłsudski 1867-1935. Wszystko dla Niepodległej" to biografia Marszałka, który walnie przyczynił się do odrodzenia Polski.

Autorka w niezwykle ciekawy sposób opisuje życie niebanalnej postaci, jaką bez wątpienia był Józef Piłsudski. Wszyscy znamy go jako bohatera, wielkiego człowieka, który był dzielnym wojakiem i utalentowanym politykiem, który przyczynił się do odbudowy Polski. Autorka zaś maluje nam pełen portret, uwzględniający to, że Piłsudski (oprócz bycia wybitnym politykiem) był przede wszystkim zwyczajnym człowiekiem, który tak jak wszyscy miewał lepsze i gorsze momenty. Gdyby żył w dzisiejszych czasach, bez wątpienia jego życie uczuciowe byłoby głównym tematem plotkarskich portali. Miłość, wypalenie, zdrada. Te terminy nie były mu obce. Poza tym był zwyczajnym, skromnym człowiekiem, który lubił herbatę, palił papierosy, cenił dobre komedie i często stawiał pasjanse.

Biografia nie jest nudna, monotonna. Czyta się ją z prawdziwym zainteresowaniem, a dodatkowo jest ona napisana prostym, przyjemnym językiem, dzięki czemu szybko się ją czyta.

Tekst wzbogacony jest o liczne fotografie, przedstawiające marszałka, jego bliskich, związane z nim postaci i miejsca.

Jeśli lubicie historię, chcecie lepiej poznać postać Józefa Piłsudskiego to szczerze wam polecam tę pozycję. Jest to opracowanie dokładne, rzetelne, dobrze napisane i pięknie wydane.

pokaż więcej

 
2018-09-27 20:40:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Mediatorka (tom 2)

Przygód pechowej mediatorki ciąg dalszy.

Marta wyjeżdża na wykupioną dla niej przez rodziców wycieczkę. Jako cel podróży wybiera Sycylię. Niestety tuż przed wyjazdem kobieta dowiaduje się, że jej ojciec jest śmiertelnie chory. Kobieta, zachęcona przez matkę (okropną kobietę) jednak wylatuje na urlop. Jak się okazuje problemy wcale jej tam nie opuszczają, ponieważ Marta przeżywa kolejne...
Przygód pechowej mediatorki ciąg dalszy.

Marta wyjeżdża na wykupioną dla niej przez rodziców wycieczkę. Jako cel podróży wybiera Sycylię. Niestety tuż przed wyjazdem kobieta dowiaduje się, że jej ojciec jest śmiertelnie chory. Kobieta, zachęcona przez matkę (okropną kobietę) jednak wylatuje na urlop. Jak się okazuje problemy wcale jej tam nie opuszczają, ponieważ Marta przeżywa kolejne zaskakujące przygody, a pech dopisuje jak nigdy. Po powrocie do Polski wcale nie jest lepiej. Ktoś zlecił przeprowadzenie kontoli mającej na celu wykazać, czy Marta odpowiednio dba o dzieci, Ilona zadręcza Zbyszka swymi podejrzeniami i uprzykrza przez to życie jego przyjaciółki, Betka trafia do szpitala, firma ojca ma ogromne problemy, którymi matka nie ma zamiaru się zajmować, przeprowadzka do nowego biura przyniosła ze sobą sekretarkę, której zachowanie również bywa "niestandardowe", córki przez wpływ babci sprawiają kłopoty, a do tego mediatorka wszędzie spotyka tajemniczego mężczyznę z teczką.



Postaci są barwne, ciekawe, czasami przerysowane, ale większość z nich wzbudza w czytelniku szczerą sympatię. Główna bohaterka miejscami bywa żywiołowa, dzielna i silna, ale często jest to sztuczny mechanizm obronny przed problemami, bo w środku mediatorka czuje smutek, strach, lęk przed samotnością i ból. Chwilami protagonistka bywa irytująca, niekonsekwencja i często obojętność w jej zachowaniu po prostu bywa drażniąca. Matka Marty za to cały czas wzbudza we mnie niechęć, jest to kobieta zimna, wyrachowana i często okrutna. Nie wiem jak może być taka dla dziecka, które wychowywała. Nowa sekretarka wydaje się być zakręcona, ale pozytywnie :) Córeczki są urocze, rewident irytujący, a rezydent bardzo tajemniczy.



Fabuła jest ciekawa, ale nieco chaotyczna. Najpierw wycieczka, później powrót do domu. I tu, i tu problemy, wypadki, pech i tajemnice.

W historii pojawiały się pewne nieścisłości, związane głównie z wprowadzaniem wątków, które nie zostawały następnie rozwijane, lecz "wyciszane" na większą część powieści, by wrócić na koniec. Wiele spraw jest do końca niewyjaśnionych, pominiętych, zignorowanych przez bohaterkę, by zostać rozwiązane jednym zdaniem na ostatnich stronach. Dla przykładu, na początku pojawia się wątek pewnego mężczyzny, wiązałam z nim duże nadzieje, ale po powrocie do Polski ten wątek znika, by zostać wskrzeszonym w najmniej spodziewanym momencie. Nie wiem też właściwie jakie będzie miał znaczenie, bo książka ta skrywa przed czytelnikiem masę tajemnic, ponieważ wiele kwestii pozostaje do końca niewyjaśnionych. Samo zakończenie było dla mnie zaskoczeniem i sądzę, że wynikną z niego niezłe kłopoty dla bohaterki w przyszłych częściach serii.



Ogółem "Lekarstwo na żal" podobało mi się. Książka miała swoje wady, ale nie aż takie, bym mogła ją uznać za nieciekawą lub złą. Cała powieść opowiada o poszukiwaniu spokoju i szczęścia w zwariowanym, pełnym problemów świecie. Marta mierzy się z chorobą ojca, obojętnością matki, która ją wychowywała i pojawieniem się biologicznej matki, problemami w firmie, nad którą musi sprawować pieczę i wieloma innymi kłopotami. Jak żyć i nie zwariować? Jak znaleźć ukojenie? Właśnie te pytania wyznaczają ścieżkę głównej bohaterce.

Jeśli czytaliście "Mediatorkę" i wam się podobała, to sądzę, że "Lekarstwo na żal" również przypadnie wam do gustu. Ten sam chaos, poczucie humoru i niespodziewane wydarzenia, wzbogacone o nowe, niebanalne postaci i wątki.

pokaż więcej

 
2018-09-24 20:56:12
Ma nowego znajomego: dorotbook
 
2018-09-24 15:12:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Trzecia księga" to pozycja dość specyficzna, z nieco zawiłą fabułą osadzoną we włoskim miasteczku.

Abelie, zmęczona nieudanym małżeństwem, pod wpływem nagłego impulsu postanawia odmienić swoje życie. Dzięki swej błyskotliwości i doświadczeniu zostaje asystentką szanowanego pisarza (którego jest wielbicielką). Kobieta nie wie kim byli jej rodzice, ponieważ wychowała się w sierocińcu. Jedyną...
"Trzecia księga" to pozycja dość specyficzna, z nieco zawiłą fabułą osadzoną we włoskim miasteczku.

Abelie, zmęczona nieudanym małżeństwem, pod wpływem nagłego impulsu postanawia odmienić swoje życie. Dzięki swej błyskotliwości i doświadczeniu zostaje asystentką szanowanego pisarza (którego jest wielbicielką). Kobieta nie wie kim byli jej rodzice, ponieważ wychowała się w sierocińcu. Jedyną pamiątką po matce jest część tajemniczej, starej księgi, która przysparza jej wielu problemów. Wiele podejrzanych osób chciało odebrać jej księgę, a niektórzy nawet wiązali się z nią tylko po to, by ten tajemny skarb pozyskać.

Paolo jest w trakcie tworzenia powieści o świętej Teresie z Avilli. Okazuje się, że pisarz nie jest w stanie stworzyć wiarygodnego portretu świętej (w przeciwieństwie do Abelie, której przychodzi to z zastanawiającą łatwością). Paolo ma żonę, z którą od dawna nie żyje pod jednym dachem. Sylvia (bo o niej mowa) umawia się z mężem na obowiązkowe spotkania, zaspokaja jego potrzeby i znika.



Całość okraszona jest rozprawami na temat licznych teorii spiskowych (przepowiednie z tekstów Beatlesów), proroctw (Nostradamusa), reinkarnacji, religii, sztuki, nauki i innych wzniosłych i/lub ambitnych idei. Tu muszę przyznać, że autor wiedział o czym pisze, więc duży plus za gruntowny research.

"Trzecia księga" nie wciągnęła mnie od pierwszej strony. Początkowo przymuszałam się do lektury, mając nadzieję, że fabuła się rozwinie i wreszcie mnie prawdziwie zaciekawi. Trudno było mi wczuć się w historię, między innymi przez pofragmentowaną narrację. Ciągłe przeskoki z postaci na postać, nasilone przez równoczesne prowadzenie wątku współczesnego z XVI-wiecznym sprawiały, że czułam się skołowana. Autor nie dawał zapoznać się gruntownie z jednym wątkiem, bo już przeskakiwał na inny, po czym wracał do poprzedniego. Moje "zagubienie: ustąpiło mniej więcej w połowie książki, gdy już wiadomo było, który wątek wiąże się z którym i jakie ma znaczenie.

W powieści dużo miejsca poświecono na duchowość bohaterów, znajdziemy tu liczne opisy ich przeżyć, rozważań , myśli.

Trudność przy tym tytule sprawia mi również klasyfikacja tejże lektury, ponieważ osobiście uważam, ze nie jest to thriller, raczej mieszkanka obyczajówki z kryminałem. Może i "Trzecia księga" miałaby zadatki na miano thrillera, ale jednak nie w takiej formie, ponieważ ani trochę nie trzymała mnie w napięciu.

Podsumowując, "Trzecia księga" to pozycja zawierająca w sobie zmodyfikowany żywot świętej (w tym jej reinkarnacje), dość ważny dla fabuły wątek miłosny, opis tworzenia powieści przez Paola oraz liczne dywagacje na liczne tematy.

Nieco się zawiodłam, ponieważ opisy książki zapowiadały coś zdecydowanie lepszego. Nie mogę powiedzieć, że była to książka zła, bo przeczytałam ją całą i byłam ciekawa zakończenia (które swoją drogą było zadowalające), ale jednak dziełem, które bym poleciła każdemu też nie jest.

pokaż więcej

 
2018-09-21 20:19:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Królewski zdrajca" to godne zakończenie serii Królewskie Źródło.

Klasyczna fantastyka w nowym wydaniu. - Magia, kult, wojna i miłość.

Panujący król - Severn zaczyna przypominać okrutnego tyrana, za którego od dawna go uważano. Nie zważając na uczucia poddanych, rani ich, manipuluje, obraża i wykorzystuje do swoich celów. Owen, skrzywdzony przez króla, który odebrał mu ukochaną, staje się...
"Królewski zdrajca" to godne zakończenie serii Królewskie Źródło.

Klasyczna fantastyka w nowym wydaniu. - Magia, kult, wojna i miłość.

Panujący król - Severn zaczyna przypominać okrutnego tyrana, za którego od dawna go uważano. Nie zważając na uczucia poddanych, rani ich, manipuluje, obraża i wykorzystuje do swoich celów. Owen, skrzywdzony przez króla, który odebrał mu ukochaną, staje się coraz bardziej zgorzkniały i podobny do Severna. Mimo bólu i smutku, młodzieniec pozostaje lojalny władcy i wiernie mu służy. Jedynym wybiegiem (uczynionym ze względu na źródło) było ukrycie chłopca, który jest ziszczeniem przepowiedni, nowym wcieleniem dawnego króla Andrew. Chłopiec jest ziszczeniem przepowiedni o Straszliwym Truposzu, który ma uchronić królestwo przed zagładą.

Pewnego dnia Severn postanawia wszcząć konflikt z Brytoniką, aby podbić tamtejsze terytoria. Król chce wykorzystać do tego celu Owena, który ma oświadczyć się księżnej Brytoniki. Taki arogancki czyn powinien zostać uznany za ogromną obrazę i nastawanie na niezależność księstwa.

Król nie wie, ze tym drobnym czynem, sprowokuje całą lawinę zdarzeń, które będą miały pozbawić go tronu.



Czy Owen pogodzi się ze stratą ukochanej? Czy będzie w stanie wypełnić zranione serce nowym uczuciem? Czy bohaterowie przechytrzą okrutnego króla i uratują życie mieszkańcom królestwa? Jak zakończą się losy dzielnego Owena?

W "Królewskim zdrajcy" Jeff Wheeler wprowadza wiele nowych wątków, legend i postaci. Historia, którą poznaliśmy w poprzednich tomach nabiera głębi, a we wszystkich zagadkowych działaniach postaci zaczyna się dostrzegać ukryty sens. Co do postaci to są one dobrze zbudowane i ciekawe. Szczególną sympatią obdarzyłam księżną Sinię, która skrywała wiele fascynujących sekretów.

Cała magiczna otoczka historii jest wyjątkowa. Źródło i cały jego kult nie jest kalką z innych książek, lecz czymś nowym, "świeżym".

Czytając poprzedni tom, czyli "Córkę złodzieja" autor złamał mi serce rozdzielając Owena i Evie, którzy od samego początku wydawali się być sobie przeznaczeni. Cieszę się, że jednak wierzyłam, że autor nie zawodzi czytelnika bezpodstawnie, miałam nadzieję, że ma w tym jakiś cel. Jak się domyślacie, nie zawiodłam się. Całość kończy się happy endem, (odmiennym od tego, jaki przewidywałam czytając pierwsze tomy), lecz w pełni satysfakcjonującym.

Polecam tę książkę wielbicielom klasycznej fantastyki, takiej z magią, miłością, polityką i niebanalnymi bohaterami. Jest to książka odpowiednia zarówno dla młodzieży, jak i starszych czytelników, sądzę, że i jednym i drugim ma szansę się spodobać. Dodatkowo "Królewski zdrajca" zamyka główną historię i naprawdę warto poznać jej zakończenie :)

pokaż więcej

 
2018-09-20 14:36:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Jak zerwać z plastikiem" to przystępny poradnik dla osób, które mają świadomość swojego wpływu na środowisko i chcą, aby ten wpływ był jak najmniej szkodliwy. Nikt nie wymaga, że z dnia na dzień wyeliminujecie wszystkie sztuczne tworzywa, bo życiu jest to niemożliwe, ale wystarczy, że tych sztucznych tworzyw będzie używało się mniej. To już zrobi pozytywną różnicę.

Autor podsuwa kilka...
"Jak zerwać z plastikiem" to przystępny poradnik dla osób, które mają świadomość swojego wpływu na środowisko i chcą, aby ten wpływ był jak najmniej szkodliwy. Nikt nie wymaga, że z dnia na dzień wyeliminujecie wszystkie sztuczne tworzywa, bo życiu jest to niemożliwe, ale wystarczy, że tych sztucznych tworzyw będzie używało się mniej. To już zrobi pozytywną różnicę.

Autor podsuwa kilka prostych sposobów, które nie wymagają wielkich poświęceń, a jednak pomagają w walce z plastikiem. Nie trzeba wcale wydawać masy pieniędzy, aby pomagać środowisku, wystarczy, że na zakupy zabierzecie ze sobą płócienne torby, zamiast tych plastikowych, w kawiarni nie skorzystacie z jednorazowych kubków, a zamiast tego skorzystacie z np. kubka termicznego lub innego naczynia wielorazowego użytku. Cały sekret polega właśnie na tym, aby korzystać z produktów wielokrotnego użytku. Zamiast jednorazowych siatek, słomek, kubków, butelek należy sięgać po te, których nie należy wyrzucać po jednym użyciu. Nie jest to wielkie poświęcenie, a już będzie miało wpływ na ilość plastiku, który wyrzucamy. Poza tym, takie zachowania będą stanowiły wzór do naśladowania dla kolejnych osób, co również może pomóc w walce z zanieczyszczeniami środowiska.

Książka jest krótka, ale zawiera wszystkie najważniejsze informacje. W środku znajdziemy m.in. pomocne tabelki wyznaczające cel jakim jest zminimalizowanie zużycia plastiku. Ponadto autor dzieli się wiedzą na temat stanu środowiska oraz wpływu plastiku na jego kondycję. Dodatkowo autor radzi jak nie tylko samemu niwelować ilość używanego plastiku, ale również jak zachęcać innych (w tym przedsiębiorstwa produkcyjne) do ograniczenia wykorzystywania tworzyw sztucznych np. szczególnie wtedy, gdy są one jedynie zbędnym dodatkiem do produktu.

Jeśli chcesz zminimalizować swój negatywny wpływ dla środowiska i szukasz rad, które pomogą ci osiągnąć ten cel to "Jak zerwać z plastikiem" jest idealną książką dla ciebie. Wiele ważnych informacji, liczne ciekawostki i proste, acz skuteczne porady.

Książka jest do tego pięknie wydana - solidna okładka, piękna grafika, w środku przejrzysty tekst i ładne ilustracje.

pokaż więcej

 
2018-09-19 14:03:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Antybiotyki z apteki Pana Boga" to kompendium wiedzy na temat silnie leczniczych produktów. Niektóre z nich były mi już znane, od kilku lat przy osłabieniu piję syrop z czarnego bzu, a na chore gardło sięgam po specyfiki z dodatkiem tymianku, zaś moi rodzice przy grypie sporządzają sobie syrop z cebuli. Jak widzicie temat naturalnych "antybiotyków" nie był mi w pełni obcy, ale z czystym... "Antybiotyki z apteki Pana Boga" to kompendium wiedzy na temat silnie leczniczych produktów. Niektóre z nich były mi już znane, od kilku lat przy osłabieniu piję syrop z czarnego bzu, a na chore gardło sięgam po specyfiki z dodatkiem tymianku, zaś moi rodzice przy grypie sporządzają sobie syrop z cebuli. Jak widzicie temat naturalnych "antybiotyków" nie był mi w pełni obcy, ale z czystym sumieniem przyznaję, że z tej książki dowiedziałam się masy nowych rzeczy! Od dawna cenię naturę, ale nie przestaje mnie zaskakiwać to ile w niej jest skarbów dla naszego zdrowia.


Autor na wstępie tłumaczy czym właściwie są antybiotyki i do czego są nam potrzebne, a także dobitnie zaznacza, że wszelkie zmiany w dawkowaniu leków powinny być konsultowane z lekarzem. Natura ma wiele skarbów, ale musimy wiedzieć jak je wykorzystać i czy są pełnym substytutem stosowanych leków. Następnie przedstawiane są kolejne dary natury, wraz z ich opisami, składem, radami i przepisami. Na końcu książki znajduje się indeks chorób wraz z numerami stron, na których znajdziemy naturalne medykamenty na wybrane schorzenia. Znajdują się tu m.in. astma, ból głowy, grzybica, katar, kaszel, opryszczka, odmrożenia, poparzenia, trądzik, zakażenia dróg moczowych, zapalenie zatok, oskrzeli, płuc, czy zatrucia pokarmowe.

Przykładowe receptury jakie można to znaleźć to krople czosnkowo-goździkowe na trudne do leczenia infekcje, krople na pobudzenie układu odpornościowego, balsam z lebiodki (oregano), mleko z lipą i kardamonem na silne infekcje, przeciwbakteryjny syrop z koszyczków nagietka, mleko z szałwią na chrypkę.


Z całego serca polecam wam wszystkie recenzowane przeze mnie książki pana Zbigniewa Nowaka. Te pozycje to najprawdziwsza skarbnica wiedzy o prozdrowotnych właściwościach otaczających nas roślin. Dodatkowo we wszystkich trzech książkach znajdują się wspaniałe przepisy na naturalne, pyszne potrawy i przetwory, bez używania chemicznych, sztucznych dodatków. Doceńmy naturę! Naprawdę warto :)

pokaż więcej

 
2018-09-19 14:02:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

W książce "Zioła z polskich łąk" pan Zbigniew Nowak pokazuje nam zioła i wylicza ich właściwości. Każda roślina jest dokładnie opisana, jej historia, miejsca występowania, substancje lecznicze w niej zawarte, działanie prozdrowotne i informacje o tym, kiedy najlepiej jest daną roślinę zbierać. Po takim wprowadzeniu podane są przepisy z wykorzystaniem omawianego składnika. Co ciekawe są to... W książce "Zioła z polskich łąk" pan Zbigniew Nowak pokazuje nam zioła i wylicza ich właściwości. Każda roślina jest dokładnie opisana, jej historia, miejsca występowania, substancje lecznicze w niej zawarte, działanie prozdrowotne i informacje o tym, kiedy najlepiej jest daną roślinę zbierać. Po takim wprowadzeniu podane są przepisy z wykorzystaniem omawianego składnika. Co ciekawe są to receptury nie tylko na suszone zioła, surówki, winka, soki, chlebki, herbatki (czy inne rzeczy, które możemy spożyć i dołączyć do domowej apteczki), ale są tu również na naturalne kosmetyki.



Przykładowe rośliny, które są opisane w tej pozycji to: babka lancetowata, fiołek wonny, koniczyna, mlecz, krwawnik, lucerna, perz, pokrzywa, skrzyp, stokrotka.



"Zioła z polskich łąk" to wspaniały przewodnik po roślinach, które nas otaczają, a które mają lecznicze działanie i/lub są w stanie zastąpić niektóre drogeryjne kosmetyki. Polecam tę pozycję szczególnie, jeśli chcecie poznać prozdrowotne właściwości znanych nam ziół.

Kto wie? Może spodoba wam się kąpiel, która leczy trądzik, polubicie winko z mleczu, które wzmacnia organizm lub zasmakujecie w maśle czosnkowym z dodatkiem krwiściągu i lubczyku.

pokaż więcej

 
2018-09-16 19:30:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Kamerdyner" to opowieść o pierwszych czterdziestu pięciu latach XX wieku.

Jest to historia burzliwych losów Kaszubów, którzy swą tożsamością rozerwani byli między Prusami, Polską oraz swoją własną społecznością.

Jest to również historia zakazanej miłości Mateusza i Marity. Wychowani razem, w siedzibie von Kraussów, związani miłością, rozdzieleni przez pochodzenie i wojnę.

Jest to...
"Kamerdyner" to opowieść o pierwszych czterdziestu pięciu latach XX wieku.

Jest to historia burzliwych losów Kaszubów, którzy swą tożsamością rozerwani byli między Prusami, Polską oraz swoją własną społecznością.

Jest to również historia zakazanej miłości Mateusza i Marity. Wychowani razem, w siedzibie von Kraussów, związani miłością, rozdzieleni przez pochodzenie i wojnę.

Jest to również historia rodu, który przez koleje historii przeżywał kolejne wzloty i upadki.

Biorąc do ręki tę książkę myślałam, że będzie to opowieść o miłości z historią w tle. Myliłam się. "Kamerdyner" to w pierwszej połowie zarys dziejów Kaszubów z wybijającym się wątkiem zakazanej miłości Mateusza i Marity, w drugiej połowie jest to zaś przede wszystkim opis historii, ze szczególnym uwzględnieniem losów Pomorza i Kaszubów, z wątkiem miłosnym jedynie przewijającym się w tle.


Autorzy w "Kamerdynerze" pozostają wierni prawdzie historycznej. Nie unikają niewygodnych tematów, dotyczących m.in. dołączenia Pomorza do Polski po wielu latach przynależności tychże ziem do naszego sąsiada. Nie ukrywają również tego, że żadna ze stron powstałego wówczas konfliktu nie była kryształowa. Zarówno Prusacy (później Niemcy), jak i Polacy czynili wiele zła w imię wzniosłych idei. Autorzy nie wybielają bohaterów, nie wznoszą nikogo na piedestały, stawiając na zachowanie wiarygodności i wierności źródłom historycznym.

Fabuła dzielona jest na kolejne okresy, zaczynając od roku 1900, a kończąc na roku 1945. Kolejne okresy przynoszą kolejne wątki i informacje, opisując kolejno losów Kaszubów, Polski i miłości bohaterów. Niestety tych wątków i tematów jest tak wiele, że miejscami wątki te są urywane, wieńczone jednym zdaniem lub jedynie wzmianką w następnym fragmencie powieści, przez co powstałe przeskoki są w stanie zakłócać odbiór. Nie zmienia to faktu, że po zapoznaniu się z całością uważam, że to naprawdę ciekawa i dobra książka. Zakończenie nie do końca mnie satysfakcjonuje, bo chciałabym, aby było nieco dłuższe. O ile wątki historyczne zostały dopowiedziane, o tyle wątek Marity i Mateusza uważam, za niedokończony, brakowało tam dosłownie kilku zdań podsumowania, które albo dałyby nadzieję na pozytywne losy lub całkowicie by ją odebrały.

Jestem ogromnie ciekawa filmu, który ma mieć premierę 21 września. Czytając tę książkę zauważyłam masę scen, które mają potencjał naprawdę zachwycać na wielkim ekranie. Mam nadzieję, że ten potencjał zostanie wykorzystany, a szansa na świetny film łączący Kaszubów, miłość i wojnę zostanie w pełni wykorzystana.

pokaż więcej

 
2018-09-13 14:10:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Seria: Ladyjanistki

"Moja Jane Eyre" to szalona i chaotyczna opowieść o losach na wskroś zwyczajnej dziewczyny imieniem Jane (którą wyróżnia tylko to, że widzi duchy) oraz jej przyjaciółki Charlotte (która ma ogromne predyspozycje, by zostać znaną i szanowaną pisarką)

"Moja Jane Eyre"to retelling znanej wielu czytelnikom powieści "Dziwne losy Jane Eyre" autorstwa Charlotte Bronte. Retellingi same w sobie lubię i...
"Moja Jane Eyre" to szalona i chaotyczna opowieść o losach na wskroś zwyczajnej dziewczyny imieniem Jane (którą wyróżnia tylko to, że widzi duchy) oraz jej przyjaciółki Charlotte (która ma ogromne predyspozycje, by zostać znaną i szanowaną pisarką)

"Moja Jane Eyre"to retelling znanej wielu czytelnikom powieści "Dziwne losy Jane Eyre" autorstwa Charlotte Bronte. Retellingi same w sobie lubię i cenię, bo ujrzenie alternatywnych wersji znanych nam opowieści bywa niezwykle interesujące, ale niestety w tym przypadku nie do końca się to sprawdziło. Po licznych pozytywnych opiniach, które widziałam na blogach i bookstagramach spodziewałam się, że będzie to retelling wyjątkowy, świetny, a sama książka mnie zachwyci. Niestety, okazało się, że książka ta okazała się być dla mnie rozczarowaniem, owszem była ciekawa, dużo się w niej działo, ale nie urzekła mnie na tyle, by trafić na listę ulubieńców. Tym co wyróżnia tę pozycję są bezpośrednie uwagi od autorek, które są wplecione w historię, wyjaśniają one różne nieścisłości, zawierają liczne żarty, komentarze i słowa skierowane do czytelnika, jakby toczyły z nim rozmowę. Momentami było to zabawne, ale momentami nieco przytłaczało. Częste, długie i czasami "na siłę" zabawne teksty wprowadzały lekki chaos do historii, która już sama w sobie nie należy do uporządkowanych.

Bohaterowie byli ciekawi, lecz w niektórych przypadkach przerysowani. Ja wiem, że autorki "pożyczyły" te postacie z innego dzieła i z historii, a ich zachowania często były dyktowane wymogami przypisanymi dla epoki, ale jednak zachowania pewnych postaci po prostu mnie irytowały.



"Moja Jane Eyre" to historia szalona, chaotyczna, ale też ciekawa. Nie sądzę, że to najlepsza książka, na jaką możecie trafić (bo nie!), ale czasu spędzonego przy jej czytaniu raczej nie uznacie za czas stracony. To tak jak czasami dla czystej rozrywki oglądacie nieco zwariowane komedie, które nie zawsze mają sens i przesłanie, ale bawią i pomagają się odprężyć, "Moja Jane Eyre" to taka właśnie komedia zaklęta w książkę, która dodatkowo opowiada na nowo losy znanej literackiej bohaterki.

Jeśli jesteście fanami Charlotte Bronte, lubicie komedie i szalone historie, a do tego szukacie lekkiej i przyjemnej lektury to szczerze wam tę pozycję polecam, ale jeśli jednak szukacie czegoś "ambitniejszego" i mniej chaotycznego to radzę wam poszukać gdzie indziej :)

pokaż więcej

 
2018-09-08 18:05:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Od dziecka jestem przyzwyczajona, że koniec lata zwiastuje produkcję domowych przetworów. Swojskie dżemy, soki owocowe, syrop z czarnego bzu, ogórki kiszone, sałatki, koreczki, sosy, przeciery, marynowana papryka i grzybki. Jeszcze będąc małą dziewczynką, uwielbiałam przygotowywanie przetworów, a teraz doceniam to, że dzięki nim możemy zamknąć smak lata w słoiku i rozkoszować się nim cały rok.... Od dziecka jestem przyzwyczajona, że koniec lata zwiastuje produkcję domowych przetworów. Swojskie dżemy, soki owocowe, syrop z czarnego bzu, ogórki kiszone, sałatki, koreczki, sosy, przeciery, marynowana papryka i grzybki. Jeszcze będąc małą dziewczynką, uwielbiałam przygotowywanie przetworów, a teraz doceniam to, że dzięki nim możemy zamknąć smak lata w słoiku i rozkoszować się nim cały rok. Wiem też, że określone owoce i warzywa mają określone działanie prozdrowotne, stąd też przy przeziębieniach towarzyszy mi sok z malin, a na problemy z żołądkiem sięgam m.in. po syrop z róży. Przetwory są nie tylko pyszne, ale mogą też nieść korzyści dla naszego organizmu.

No dobrze, a co jeśli nie wiemy jak robić przetwory? Na przykład nie mamy sprawdzonych przepisów, albo pomysłów co włożyć do słoiczków. A do tego być może chcemy, aby nasze przetwory w szczególnym stopniu spełniały wybrane zdrowotne funkcje? Albo jesteśmy zwolennikami naturalnego stylu życia i chcemy zastąpić naszpikowane przeróżnymi substancjami tabletki czymś naturalnym?

"Domowa spiżarnia zdrowia" to idealna pozycja dla osób, które szukają dobrych (i zdrowych!) przepisów połączonych z analizą tego co właściwie "produkujemy". Autor omawia kolejne owoce i warzywa, przekazując nam przy tym masę cennych informacji. Pan Zbigniew przy okazji "przemyca" nam liczne ciekawostki, np. wiedzieliście, że pomidory pełniły kiedyś jedynie funkcję ozdobną?

Jeden produkt to jeden rozdział, w którym opisane są właściwości wybranego składnika oraz podane są przepisy na różne przetwory z jego użyciem. Przy każdym przepisie, oprócz listy składników, opisu przygotowania, możemy znaleźć listę korzyści w kuchni i konkretnych pożytków dla zdrowia, jakie dany przetwór nam oferuje. W książce znajdziemy m.in. przepisy na: lecznicze wino z płatków różanych, dżem malinowo-ananasowy, ketchup z pomidorów i antonówek, konfitury morelowe z aromatem mięty, ocet jabłkowy z aromatem z ziół, sos z aronii.

"Domowa spiżarnia zdrowia" to prawdziwa skarbnica wiedzy. Jeśli nie chcecie wrzucać w siebie tabletki z witaminami, minerałami, macie dość przereklamowanych (i często zupełnie niepotrzebnych) suplementów, chcecie żyć zdrowo i czerpać z natury pełnymi garściami to szczerze wam polecam tę pozycję. Ja sama jeszcze w tym tygodniu wyprodukuję porcję domowego sosu do spaghetti z przepisu autora.

pokaż więcej

 
2018-09-08 18:05:20
 
Moja biblioteczka
180 83 671
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (7)

zgłoś błąd zgłoś błąd