beztroska_domatorka 
bibliotekanapoddaszu.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-12 14:18:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione
Cykl: Rodzinne roszady (tom 1)

Są książki, które na celu mają nas wystraszyć, przyprawić o gęsią skórkę, wzruszyć, rozbawić czy zmotywować. Nastawione są na konkretne reakcje czytelnika i sięgając po nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Biorąc do ręki książkę „Szukając przystani” byłam nastawiona na lekką lekturę, która pokazuje życiowe perypetie kobiety wkraczającej w nowy etap w życiu – emeryturę. Jednak to, co... Są książki, które na celu mają nas wystraszyć, przyprawić o gęsią skórkę, wzruszyć, rozbawić czy zmotywować. Nastawione są na konkretne reakcje czytelnika i sięgając po nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Biorąc do ręki książkę „Szukając przystani” byłam nastawiona na lekką lekturę, która pokazuje życiowe perypetie kobiety wkraczającej w nowy etap w życiu – emeryturę. Jednak to, co zafundowała mi ta książka przeszło moje najśmielsze oczekiwania, emocjonalny roller couster to najodpowiedniejsze określenie. Śmiałam się razem z bohaterką, a za chwilę gula rosła mi w gardle i musiałam na chwile odetchnąć. Książka wręcz bombarduje emocjami, zdarzeniami a człowiek przepada w niej coraz bardziej i bardziej. Sama końcówka wywołała u mnie ucisk w żołądku, chciałam krzyczeć: Jak to?? Ja muszę wiedzieć, co się stało, co dalej? Na szczęście w styczniu kolejna część cyklu „Rodzinne roszady”. Przebieram nogami z niecierpliwością i polecam z całego rozemocjonowanego serca. Szczególnie ten świąteczny czas jest idealny do uwolnienia emocji i przepadnięcia w świetnej lekturze.

pokaż więcej

 
2018-12-10 12:48:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

Fantastyczna książka, pełna uczuć i tajemnic. Zdecydowanie dojrzalsza niż poprzednie książki tej autorki. Momentami zapominałam, że to tylko fikcja i dałam się ponosić emocją. Główna bohaterka to specyficzna osoba, raz jej współczułam, a innym razem irytowało mnie jej podejście do świata i otaczających ją ludzi. Czy możemy ufać bezgranicznie drugiej osobie? Nawet jeśli jest to najbliższa nam... Fantastyczna książka, pełna uczuć i tajemnic. Zdecydowanie dojrzalsza niż poprzednie książki tej autorki. Momentami zapominałam, że to tylko fikcja i dałam się ponosić emocją. Główna bohaterka to specyficzna osoba, raz jej współczułam, a innym razem irytowało mnie jej podejście do świata i otaczających ją ludzi. Czy możemy ufać bezgranicznie drugiej osobie? Nawet jeśli jest to najbliższa nam osoba? Jakie mogą być tego konsekwencje? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w książce „Dam pełen kłamstw”. Bardzo sprawnie poprowadzona fabuła, ciekawie przedstawione relacje matki z córką – matka potrzebna jest nam na każdym etapie naszego życia. Czytałam ją z ogromną przyjemnością i bez zastanowienia przeczytałabym dalsze losy bohaterów, z którymi wyjątkowo się zżyłam. Karolina Wójciak to utalentowana pisarka, która z pewnością niejednokrotnie pozytywnie nas zaskoczy.

pokaż więcej

 
2018-12-08 15:45:24
Ma nowego znajomego: BellaB
 
2018-11-30 15:04:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Umysł ludzki to bardzo skomplikowana rzecz, w dalszym ciągu nie znamy jego wszystkich tajemnic. Lubię czytać książki, które poświęcone są właśnie tej tematyce. „Pokrewne dusze” to książka, która ukazuje problem straty bliskiej osoby, żałoby, po której nie sposób się podnieść i tego, jak radzą sobie z nią ludzie na przykładzie zwykłego człowieka oraz kogoś, kto ma na ten temat ogromną wiedzę i... Umysł ludzki to bardzo skomplikowana rzecz, w dalszym ciągu nie znamy jego wszystkich tajemnic. Lubię czytać książki, które poświęcone są właśnie tej tematyce. „Pokrewne dusze” to książka, która ukazuje problem straty bliskiej osoby, żałoby, po której nie sposób się podnieść i tego, jak radzą sobie z nią ludzie na przykładzie zwykłego człowieka oraz kogoś, kto ma na ten temat ogromną wiedzę i w teorii powinien umieć pomóc samemu sobie. Historia głównych bohaterek pochłonęła mnie na całego. Z jednej strony polubiłam główne bohaterki, a z drugiej potępiam pewne ich zachowania. Wszystko jednak składa się na ciekawą historię, którą czyta się z przyjemnością. Jedynym minusem jest dla mnie przeskakiwanie w czasie, osobiście nie lubię tego typu wybiegów, bo czasem się gubię. Jednak w tym przypadku nie było to bardzo uciążliwe.

pokaż więcej

 
2018-11-28 12:21:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

„Twój dobry rok” to książka, która zawiera w sobie ogrom pozytywnej energii, na każdy miesiąc roku. Oczywiście na tym nie kończy się płynący z niej przekaz. Przekonałam się na podstawie książki „Rozmaryn i róże” jak ciekawie i od serca pisze Agnieszka Maciąg. Z jej książek emanuje spokój, dobra energia i wprowadza nas w świat widziany jej oczami. Podoba mi się podział na miesiące, który... „Twój dobry rok” to książka, która zawiera w sobie ogrom pozytywnej energii, na każdy miesiąc roku. Oczywiście na tym nie kończy się płynący z niej przekaz. Przekonałam się na podstawie książki „Rozmaryn i róże” jak ciekawie i od serca pisze Agnieszka Maciąg. Z jej książek emanuje spokój, dobra energia i wprowadza nas w świat widziany jej oczami. Podoba mi się podział na miesiące, który ułatwia poruszanie się po książce. Nie da się nie zauważyć pięknej okładki ze złotym napisem, który dodaje elegancji i wspaniałego środka, zdjęcia w książkach to coś, co uwielbiam, chociażby lekka grafika potrafi nadać całej historii inny wymiar. Tu można nie tylko nacieszyć umysł ale, i oko oraz ciało.


Opiszę książkę na podstawie obecnego miesiąca.

Listopad sztuka dobrego życia

Na samym początku mamy kilka ciekawych cytatów, następnie artykuły, porady jak wzmacniać odporność oraz opis poszczególnych warzyw i przypraw, które korzystnie wpływają na nasz organizm. Dalej znajdziemy przepisy, takie jak „Rozgrzewające złote mleko w wersji de lux”. Czy nie brzmi smacznie? Inspiracje to coś, co lubię, często inspiruje się rzeczami znalezionymi w internecie. Tutaj inspiracje są niewielkie, bo nie trzeba przemeblować życia, by zauważyć zmiany. Na koniec każdego miesiąca mamy cztery czyste strony zatytułowane „Twoje marzenia na Listopad”, to miejsce do zapisania wszystkich naszych marzeń, pragnień i planów. To wszystko ozdobione jest pięknymi zdjęciami dyń, ciastek i szyszek wprowadzających nas w klimat danego miesiąca.

pokaż więcej

 
2018-11-26 12:34:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Istnieje wiele chorób, które rzutują na nasz tryb życia i nawyki. Jedną z takich chorób jest insulinooporność, którą kilka miesięcy temu wykryto również u mnie. Na początku pojawił się strach, poczucie zaburzenia dotychczasowego życia. Oprócz badań, konsultacji lekarskich i laków bardzo ważna jest odpowiednia dieta. Tutaj pojawiają się schody, człowiek obawia się, że od dziś tylko sałata i... Istnieje wiele chorób, które rzutują na nasz tryb życia i nawyki. Jedną z takich chorób jest insulinooporność, którą kilka miesięcy temu wykryto również u mnie. Na początku pojawił się strach, poczucie zaburzenia dotychczasowego życia. Oprócz badań, konsultacji lekarskich i laków bardzo ważna jest odpowiednia dieta. Tutaj pojawiają się schody, człowiek obawia się, że od dziś tylko sałata i woda, bo przecież na tym polega dieta. Już nie zjemy nic smacznego, możemy zapomnieć o gołąbkach, gulaszu, dobrych kanapkach czy ukochanym leczo. Nic bardziej mylnego!

Książka „Insulinooporność w polskiej kuchni” to swego rodzaju przewodnik, który pokazuje, czym jest ta choroba, jakie są konsekwencje niezdrowego trybu życia i jak go zmienić. Ważną kwestią przy tej chorobie jest aktywność fizyczna, co również znajdziemy w książce. Najważniejsze są jednak przepisy dobrane tak, by korzystała z nich cała rodzina. Proste, ale i bardziej skompilowane przepisy są bardzo różnorodne więc każdy znajdzie coś dla siebie. Na śniadanie najbardziej polubiłam „Pastę z makreli i twarożkiem”, ale znajdziemy tu także przepisy na kurczaka, wołowinę, ryby, warzywa, kotlety, zupy, sałatki i coś słodkiego. Polecam nawet osobą, które nie mają insulinooporności, bo czy zdrowe i racjonalne odżywianie może zaszkodzić? Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po przepis z tej książki.

pokaż więcej

 
2018-11-22 12:32:00
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-11-22 12:06:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Cykl: Cykl Szczepankowski (tom 2)

„Niecodzienny upominek” to druga część cyklu Szczepankowskiego. Czytając pierwszą część, od razu pokochałam Szczepankowo, jego bohaterów i niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego tomu, aż nadszedł dzień, w którym się za niego zabrałam. Po pierwszych rozdziałach byłam lekko rozczarowana akcją, poczułam nawet, że książka może się okazać tomem pisanym na siłę. Na szczęście moje obawy nie... „Niecodzienny upominek” to druga część cyklu Szczepankowskiego. Czytając pierwszą część, od razu pokochałam Szczepankowo, jego bohaterów i niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego tomu, aż nadszedł dzień, w którym się za niego zabrałam. Po pierwszych rozdziałach byłam lekko rozczarowana akcją, poczułam nawet, że książka może się okazać tomem pisanym na siłę. Na szczęście moje obawy nie potwierdziły się i książka pochłonęła mnie w dobrze już znany świat bohaterów. Po przeczytaniu książki stwierdzam, że początek, chociaż lekko nudnawy jest potrzebny dla osób, które nie czytały pierwszego tomu. Osobiście polecam również pierwszy, bo obie książki tworzą fantastyczną całość o miłości, samotności, porażce i zawiłości losu. Jestem zdecydowanie na tak i już czekam na trzeci tom, który na pewno się pojawi. Bardzo podoba mi się fakt, że Szczepankowo położone na malowniczych Mazurach, jak i sami bohaterzy istnieją naprawdę. Kto nie chciałby odwiedzić miejsca z książki a co dopiero poznać jej bohaterów.

pokaż więcej

 
2018-11-17 12:58:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

„Tożsamość zbrodni” to debiut młodego i niewątpliwie zdolnego Damiana Jackowiaka, który zyskał u mnie miano ulubionego polskiego autora. Przyznam, że zaczynałam od jego drugiej książki, ale bardzo chętnie zasięgłam po tę wiedząc, że nie może okazać się zła. Oczywiście nie zawiodłam się i książka okazała się świetnym kryminałem z wątkami, które najbardziej liczą się w tym gatunku – dużo... „Tożsamość zbrodni” to debiut młodego i niewątpliwie zdolnego Damiana Jackowiaka, który zyskał u mnie miano ulubionego polskiego autora. Przyznam, że zaczynałam od jego drugiej książki, ale bardzo chętnie zasięgłam po tę wiedząc, że nie może okazać się zła. Oczywiście nie zawiodłam się i książka okazała się świetnym kryminałem z wątkami, które najbardziej liczą się w tym gatunku – dużo zbrodni, ciekawe ślady, tajemniczy powód i nieuchwytny morderca. Czego chcieć więcej? Może pięknej miłości w tle? Bardzo proszę, jest i ona. Wszystkie wątki układają się w znakomitą lekturę, od której po prostu nie potrafiłam się oderwać. Lubię to uczucie, gdy po przeczytaniu ostatniej strony chce się wykrzyczeć: Co?! Ale jak to?! Dlaczego już koniec?! Czekam z niecierpliwością na kolejne książki autora, które na pewno pojawią się w mojej biblioteczce. A kto jeszcze nie zna książek „Tożsamość zbrodni” lub „The writer” polecam z całego serca, warto!

pokaż więcej

 
2018-11-13 12:02:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

„Ana” nie jednego może odstraszyć swoim gabarytem, jeśli dodać do tego, iż jest to debiut autora, można mieć wątpliwości co do tego, czy będzie warto. Otóż zapewniam, że jest warta każdej swojej strony. Książka już na początku mnie zaintrygowała tym, że poszła w zupełnie inną stronę, niż sugerowałby opis. Sama bohaterka mimo swoich wad podobała mi się najbardziej, bo kto z nas nie ma... „Ana” nie jednego może odstraszyć swoim gabarytem, jeśli dodać do tego, iż jest to debiut autora, można mieć wątpliwości co do tego, czy będzie warto. Otóż zapewniam, że jest warta każdej swojej strony. Książka już na początku mnie zaintrygowała tym, że poszła w zupełnie inną stronę, niż sugerowałby opis. Sama bohaterka mimo swoich wad podobała mi się najbardziej, bo kto z nas nie ma uzależnienia w postaci czekolady, batonika, rogalika czy najsłynniejszego „jeszcze jednego rozdziału”? Historia opiera się na dwóch światach, pierwsza to kasyno, hazard, długi i uzależnieni gracze oraz drugi prawo, sprawiedliwość, prawnicy i sądy. Mamy tu również motyw polaka, ale nie zdradzę, co to będzie, przyznam, że ciekawie było czytać o polskości okiem autora.
Książka od pierwszych stron pochłania czytelnika i nie zwalnia, wciągając coraz bardziej i bardziej. Uważam, że „Ana” to świetny debiut, mroczny, momentami brutalny z nutką niewiadomej. Miłośnicy gatunku nie będą zawiedzeni i zarwą nie jedną noc.

pokaż więcej

 
2018-10-15 19:37:31
Ma nowego znajomego: bookmoodpl
 
2018-10-15 13:26:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

„Dziewczyna z gór” to książka niesamowita, wyjątkowa, pełna uczuć, emocji, urazy i demonów przeszłości. Czytając rozdział za rozdziałem, historia coraz bardziej chwytała mnie za serce. Momentami łzy pojawiały się w moich oczach, co zdarza mi się rzadko, więc tym bardziej byłam oczarowana tą książką. Rozpacz małej dziewczynki, która została wyrwana ze swojego bezpiecznego świata w letnią upalna... „Dziewczyna z gór” to książka niesamowita, wyjątkowa, pełna uczuć, emocji, urazy i demonów przeszłości. Czytając rozdział za rozdziałem, historia coraz bardziej chwytała mnie za serce. Momentami łzy pojawiały się w moich oczach, co zdarza mi się rzadko, więc tym bardziej byłam oczarowana tą książką. Rozpacz małej dziewczynki, która została wyrwana ze swojego bezpiecznego świata w letnią upalna noc, mieszała się z demonami, porywacza. Każde z nich miało swoją historię, różniło ich wszystko, a jednak łączyło coś nierozerwalnego. Dawno nie czytałam książki, która miałaby w sobie tyle emocji i tak oddziałujących na czytelniku.
Co roku w Polsce znika bez śladu dwadzieścia tysięcy osób, wśród nich była Nadia. Takie rzeczy dzieją się codziennie, w jednej chwili wali się cały świat i już nic nie będzie takie samo. Polecam z całego serca przeczytać tę chwytającą za serce historię małej dziewczynki i młodego mężczyzny. Książka jest warta każdego swojego rozdziału, każdej strony.

pokaż więcej

 
2018-10-10 13:53:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam, Ulubione

„The Writer” to książka o ciekawej okładce i intrygującym opisie, dzięki czemu nie sposób przejść obojętnie obok takiej pozycji. Od pierwszych stron lektura porywa nas w świat upadłego pisarza, który dostał drugą szansę od lodu. Przyznam szczerze, wiedziałam, że książka będzie dobra, ale w efekcie przeszła moje oczekiwania. Świetna pozycja pełna manipulacji, zbrodni, kłamstw i tajemnic. Można... „The Writer” to książka o ciekawej okładce i intrygującym opisie, dzięki czemu nie sposób przejść obojętnie obok takiej pozycji. Od pierwszych stron lektura porywa nas w świat upadłego pisarza, który dostał drugą szansę od lodu. Przyznam szczerze, wiedziałam, że książka będzie dobra, ale w efekcie przeszła moje oczekiwania. Świetna pozycja pełna manipulacji, zbrodni, kłamstw i tajemnic. Można określić tę książkę w dwóch słowach: czytelnicze niebo! Moja kryminalna dusza jest usatysfakcjonowana i z czystym sumieniem mogę przyznać, że jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam. Akcja toczy się dynamicznie, nie ma tu miejsca na bzdety i lanie wody, książkę czyta się z przyjemnością. Cieszę się, że tak dobra książka wyszła spod pióra polskiego pisarza. Damian Jackowiak to znakomicie zapowiadający się pisarz, który wydał również książkę o tytule „Tożsamość zbrodni”.

pokaż więcej

 
2018-10-03 11:03:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Rzadko sięgam po literaturę faktu i chcę zmienić ten stan rzeczy. Dlaczego? Bo myślę, że warto, że jest bardziej ambitna niż historie wymyślone przez autora. Nie mówię, że pozostałe książki są gorsze, co to to nie. Na książkę Krzysztofa Janoszki natrafiłam przypadkiem, ale tematyka zaciekawiła mnie na tyle, by ją kupić. Kilka razy widziałam Pana Krzysztofa Jackowskiego w telewizji, gdzie... Rzadko sięgam po literaturę faktu i chcę zmienić ten stan rzeczy. Dlaczego? Bo myślę, że warto, że jest bardziej ambitna niż historie wymyślone przez autora. Nie mówię, że pozostałe książki są gorsze, co to to nie. Na książkę Krzysztofa Janoszki natrafiłam przypadkiem, ale tematyka zaciekawiła mnie na tyle, by ją kupić. Kilka razy widziałam Pana Krzysztofa Jackowskiego w telewizji, gdzie poprzez wizje pomagał odnajdywać ludzi, najczęściej ciała.
Temat jasnowidzów wywołuje kontrowersje, Kościół Katolicki neguje wszelkie sytuacje, w których pojawiają się jasnowidzenia, a wręcz uważa to za wytwór szatana. Policja również unika wspominania o jasnowidzach, którzy niejednokrotnie pomagali im w rozwiązaniu długo niewyjaśnionych spraw, a nawet zaprzecza jakoby mieli oni jakikolwiek udział w dochodzeniu.
Książka Krzysztofa Janoszki ma na celu pokazanie, na czym polega dar jasnowidzenia i kim jest osoba Krzysztofa Jackowskiego. Wypowiedzi osób, które pracowały z jasnowidzem, historie odnalezienia wielu ciał oraz obszerna dokumentacja zawarta w książce mówią jednoznacznie jak bardzo przydatny, jest dar Pana Krzysztofa. Bardzo fajna i skłaniająca do myślenia lektura, pozwalająca zrozumieć zjawisko jasnowidztwa, jego zalet i wad.

pokaż więcej

 
2018-09-27 15:09:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Autor:

Od razu przyznam, że nieznajomość wcześniejszych tomów nie wpływa na przyjemność, z jaką czyta się tę książkę. Historia od pierwszych stron trzyma w napięciu, sama historia jest ciekawa, zaplątana i bardzo dynamiczna. Przyznam, ze zorientowałam się kto jest diabłem, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Książka oferuje tyle zdarzeń, wątków i poszlak, że można by zrobić z niej przynajmniej dwie... Od razu przyznam, że nieznajomość wcześniejszych tomów nie wpływa na przyjemność, z jaką czyta się tę książkę. Historia od pierwszych stron trzyma w napięciu, sama historia jest ciekawa, zaplątana i bardzo dynamiczna. Przyznam, ze zorientowałam się kto jest diabłem, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Książka oferuje tyle zdarzeń, wątków i poszlak, że można by zrobić z niej przynajmniej dwie książki. Znam książki Nory Roberts i wiem,że jest świetną pisarką z lekki i zręcznym piórem. Zastanawiam się, jak mogłam nie wpaść na tę serię wcześniej? Dlaczego jest tak mało popularna? Jeśli inne książki są tak dobre, jak „Echa i śmierć” to jest ona zdecydowanie niedoceniona i trzeba to zmienić. Każdy miłośnik kryminałów powinien poznać zaradną porucznik Eve Dallas i przeżyć wraz z nią trudne i jednocześnie fascynujące śledztwo.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
202 114 573
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (26)

zgłoś błąd zgłoś błąd