księgozbiór 
ksiegozbiorczyta.blogspot.com
Witamy, jest nam niezmiernie miło, że zajrzeliście w nasz Księgozbiór. Jest tak wiele książek i tak mało czasu by poznać je wszystkie, dlatego postanowiliśmy uprościć Wam wybór. Czytamy to, co lubimy lub to, co akurat uważamy za warte przeczytania. Czasami zasugerujemy się trendami. Jednak na blogu sięgniemy też trochę głębiej i będziemy chcieli przedstawić Wam również recenzję książek, które „warto przeczytać przed śmiercią”. Mamy nadzieję, że będzie Wam z nami po drodze. Czekamy na odzew z Waszej strony. Miłej lektury i komentowania. Asia, Karolina i Tomek
status: Czytelnik, ostatnio widziany 54 minuty temu
Teraz czytam
  • Cicha 5
    Cicha 5
    Autorzy:
    Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez...
    czytelników: 1838 | opinie: 136 | ocena: 6,87 (640 głosów)
  • Czerwona Królowa
    Czerwona Królowa
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. – Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów –...
    czytelników: 16863 | opinie: 927 | ocena: 7,58 (6735 głosów) | inne wydania: 1
  • Echopraksja
    Echopraksja
    Autor:
    Przygotujcie się na całkowicie nową Osobliwość. Oto „Echopraksja”, kontynuacja nominowanego do nagrody Hugo „Ślepowidzenia”. Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają ży...
    czytelników: 1642 | opinie: 64 | ocena: 7,5 (559 głosów) | inne wydania: 2
  • Paragraf 22
    Paragraf 22
    Autor:
    Jedna z najwybitniejszych powieści XX wieku, oraz najsłynniejsza powieść na temat II wojny światowej. Powieść pełna czarnego humoru, ukazuje bezsens wojny i armii jako instytucji, wyśmiewa mechanizmy...
    czytelników: 19606 | opinie: 467 | ocena: 7,9 (7543 głosy) | inne wydania: 12
  • "Pan raczy żartować, panie Feynman!". Przypadki ciekawego człowieka
    "Pan raczy żartować, panie Feynman!". Przypadki ciekawego człowieka
    Autor:
    Ta pełna anegdot i błyskotliwego humoru książka opowiada nie tylko o pracach nad budową bomby atomowej i tajemnicami materii, ale pokazuje też fizyka jako speca od otwierania zamków szyfrowych i niezł...
    czytelników: 5251 | opinie: 198 | ocena: 7,9 (2149 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-24 23:48:13
Ma nowego znajomego: Tomek
 
2018-09-24 13:27:37
Ma nowego znajomego: czytanienaplatanie
 
2018-09-24 13:25:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sekta ViaTerra (tom 2)

We wrześniu otrzymałam propozycję recenzji „Dzieci sekty”. Traf chciał, że bardzo interesowałam się tą pozycją. Na półce czekały już dwa poprzednie tomy. W zeszłym roku podczas pobytu autorki w Polsce dużo się mówiło właśnie o tej trylogii. Wtedy też zakupiłam dwie pierwsze części i oczekiwałam na wydanie ostatniej. „Sektę z wyspy mgieł” przeczytałam praktycznie za jednym posiedzeniem jednak... We wrześniu otrzymałam propozycję recenzji „Dzieci sekty”. Traf chciał, że bardzo interesowałam się tą pozycją. Na półce czekały już dwa poprzednie tomy. W zeszłym roku podczas pobytu autorki w Polsce dużo się mówiło właśnie o tej trylogii. Wtedy też zakupiłam dwie pierwsze części i oczekiwałam na wydanie ostatniej. „Sektę z wyspy mgieł” przeczytałam praktycznie za jednym posiedzeniem jednak zobowiązania wobec wydawnictw sprawiły, że zakupiona część druga musiała poczekać na swój czas. I oto nadszedł. Recenzję „Sekty z wyspy mgieł” możecie od dawna przeczytać na naszym blogu, dziś „Sekta powraca”, a za tydzień przedstawię Wam recenzję części trzeciej „Dzieci sekty”.
Oczywiście osoby interesujące się tą lekturą nie powinny czytać akapitu poniżej gdyż może on być delikatnym spojlerem zawierającym elementy fabuły z poprzedniego tomu.
Sofia Bauman rozpoczyna nowe życie poza murami sekty. Jednak jak się można domyślać Franz Oswald nie zapomniał o niej. Można by rzecz, że ma na punkcie dziewczyny obsesję. Nawet zza krat więzienia, knuje, manipuluje i jednoczy swoich wyznawców. Macki sekty sięgają coraz dalej i dalej, niejednokrotnie uprzykrzając życie Sofii. Jak sądzicie czy bezwzględny Oswald odpuści? Czy jednak zaciśnie swoje macki wokół Sofii?
Zdecydowanie każda z przeczytanych przeze mnie części mocno wciąga. Nie sposób się od niej oderwać. Mariette Lindstein pisze wręcz fantastycznie. Styl autorki jest lekki, (choć temat temu nie sprzyja) oraz przystępny. Nie zanudza. Akcja toczy się naprawdę wartko, przez co dość opasłe tomy czyta się niezmiernie szybko. Tę historię musicie poznać od początku. Nie ma możliwości poznania jej od środka. Chyba, że ktoś z was zaryzykuje, jednak sądzę, że mógłby tym sposobem naprawdę dużo stracić.
Wykreowane przez autorkę postaci doskonale odzwierciedlają i uwypuklają to, co dzieje się w sekcie. Franc Oswald – manipulator i, według mnie, chory człowiek jest odbiciem sobie podobnych, którzy w realnym świecie zwodzą ludzi. Sofia – dziewczyna o dużej waleczności, niepoddająca się trudnościom. Czasem odnosiłam wrażenie, że trochę łatwowierna, co sprawia, że popada w kłopoty. Wzajemna nienawiść, ale chyba i pewnego rodzaju siła ciągnie tych dwoje ludzi do siebie. Ich relacja jest bardzo dziwna. Podobało mi się, że autorka w tej części bardziej uaktywniła postać Simona. Między nim a Sofią narodziła się pewna nić przyjaźni. Jest to osoba niebacząca na konsekwencje. Podkreślenie charakteru Simona i mocniejsze zaznaczenie jego osoby, sprawiło również, że był on kontrastem, ale i motorem napędowym dla innych postaci.
Ta książka, jak i jej poprzedniczka, doskonale ukazują mechanizm funkcjonowania i odradzania się sekty. Ponownie wstrząsał mną fakt, że ludzie potrafią tak łatwo dać się omamić i nie mieć siły się buntować. Zawsze mi powtarzano, że w grupie jest siła jednak w kręgach sekty tego raczej nie widać.
Gorąco polecam tę jak i poprzednią książkę Mariette Lindstein.
Życzę miłej lektury.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/09/Sekta-powraca.html

pokaż więcej

 
2018-09-24 11:26:51
Ma nowego znajomego: VViolla
 
2018-09-21 12:12:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Eleonora Akwitańska (tom 3)

To już nasze trzecie, a zarazem ostatnie spotkanie z Eleonorą Akwityńską, kobietą niebanalną, silną i zdecydowanie przerastającą swoje czasy.
Alienor zostaje pojmana przez męża, Henryka II, i osadzona w domowym areszcie w Sarum. Odcięta od świata, swoich dzieci i przywilejów, jedynie z rzadka otrzymuje możliwość wyjścia na spacer. Henryk próbuje w ten sposób złamać jej ducha i zmusić ją do...
To już nasze trzecie, a zarazem ostatnie spotkanie z Eleonorą Akwityńską, kobietą niebanalną, silną i zdecydowanie przerastającą swoje czasy.
Alienor zostaje pojmana przez męża, Henryka II, i osadzona w domowym areszcie w Sarum. Odcięta od świata, swoich dzieci i przywilejów, jedynie z rzadka otrzymuje możliwość wyjścia na spacer. Henryk próbuje w ten sposób złamać jej ducha i zmusić ją do wydania zgody na unieważnienie ich małżeństwa. Jednak Alienor nie daje sobą pomiatać i niezależnie od tego w jak ciężkim znajduje się położeniu zostaje wierna swoim dążeniom. Nieugięcie obstając przy swoim, po piętnastu latach, wraz ze śmiercią swojego męża Henryka, odzyskuje wolność. Na tronie zasiada jej ukochany syn Ryszard Lwie Serce. Jednakże to nie oznacza dla Eleonory zasłużonego odpoczynku. Zostaje regentką królestwa, a na jej głowę spadają liczne problemy. Wrogów jest wielu, a zdradzają nawet najbliżsi członkowie rodziny. Do ostatnich dni jej odwaga jest wystawiana na ciężką próbę.
Muszę powiedzieć, że bardzo przywiązałam się do naszej bohaterki i z zapartym tchem śledziłam kolejne lata jej panowania. Mocno jej kibicowałam i z ogromną trwogą czekałam by pokonała kolejne przeszkody, licząc na to, że i tym razem uda się je pokonać. A trzeba przyznać, że życie jej nie oszczędzało, była zmuszona żyć dłużej niż większość jej dzieci i do samego końca walczyć z własną rodziną, kierowaną chorymi ambicjami i bardziej chętną zaufać obcym niż tworzyć wspólną potęgę.
Elizabeth Chadwick w niezwykle przystępny i interesujący sposób zapoznaje nas z historią życia tej niesamowitej kobiety jednocześnie ukazując nam obraz całego społeczeństwa i mechanizmów w jakich funkcjonowało ono w XII w. Jeśli spojrzycie na wykaz ważnych wydarzeń z tego okresu nie znajdziecie tam imienia Eleonory Akwityńskiej, a gdyby nie ona, kto wie jak potoczyły by się losy Anglii lub kto zasiadałby na tronie Francji? Dlatego właśnie tak ważne są książki opisujące niedocenianą choć niejednokrotnie bardzo znaczącą rolę kobiet w historii świata. Zatem gorąco polecam wszystkim nie tylko fanom beletrystyki historycznej.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/09/Tron-Krolowej.html

pokaż więcej

 
2018-09-20 20:03:26
Ma nowego znajomego: mad28
 
2018-09-14 21:03:44
Ma nowego znajomego: Sebastian Woźniak
 
2018-09-14 15:52:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Biorąc najnowszą biografie frontmana "Republiki" do rąk, ciężko było mi uwierzyć, że minęło już 16 lat od tego smutnego dnia, gdy odszedł od nas Grzegorz Ciechowski. Tyle też tylko lat miałem wtedy ja, ale mimo to pamiętam jak wielki smutek i zaskoczenie wywołało to wydarzenie nie tylko w świecie muzyki, ale w całym kraju. Nowość od Wydawnictwa Literackiego okazała się być świetnym pretekstem... Biorąc najnowszą biografie frontmana "Republiki" do rąk, ciężko było mi uwierzyć, że minęło już 16 lat od tego smutnego dnia, gdy odszedł od nas Grzegorz Ciechowski. Tyle też tylko lat miałem wtedy ja, ale mimo to pamiętam jak wielki smutek i zaskoczenie wywołało to wydarzenie nie tylko w świecie muzyki, ale w całym kraju. Nowość od Wydawnictwa Literackiego okazała się być świetnym pretekstem do przypomnienia sobie, dlaczego tak bardzo brakuje nam tego wspaniałego artysty.

"Lżejszy od fotografii..." dosyć różni się od standardowych biografii, ponieważ nie jest, jak to zazwyczaj bywa, zamkniętą opowieścią autora, a prawie tylko i wyłącznie zbiorem wypowiedzi osób blisko związanych z Grzegorzem. Mam tu na myśli wiele osób z jego najbliższej rodziny, grono bliższych i dalszych współpracowników związanych z Republiką, oraz innych artystów, których spotkał jako lider zespołu, lub w późniejszych latach jako producent. Liczba, wspominających Ciechowskiego, osób przekłada się bezpośrednio na grubość książki. Fanów na pewno to ucieszy, tym bardziej, że naprawdę, rzadko która z umieszczonych tu wypowiedzi może wydawać się zbędna.

Tym co od razu rzuca się w oczy, jest odwrócona chronologia, tak więc zaczynamy mocnym uderzeniem, powracając do tragicznego 22 grudnia 2001 roku. Efekt tego u mnie był taki, że kilka pierwszych dni chodziłem jak struty. Smutek wydobywający się z kolejnych wspomnień, mimo minionego czasu, udzielił się bezpośredni również i mi. Historia życia Grzegorza Ciechowskiego pochłonęła mnie na tyle, że ciężko było mi się oderwać od lektury, a po kilku dniach miałem wrażenie jakbym znał Republikę i ich lidera całe życie. Duża w tym zasługa autora tej biografii, Piotra Stelmacha, dziennikarza radiowej trójki. Materiał został zredagowany tak, że dosłownie płyniemy po linii czasu, poznając te same historie raz z jednej, a raz z drugiej strony. Mogę sobie tylko wyobrazić jak wiele materiału musiał on zebrać i ile osób wysłuchać, aby ostatecznie doszło do opublikowania tego tekstu.

W trakcie lektury poznamy Grzegorza Ciechowskiego z perspektywy wielu codziennych, wydawałoby się, mało znaczących sytuacji. Poznamy go jako człowieka ciepłego, rodzinnego, bardzo wrażliwego i o bardzo szerokich horyzontach. Kolejne opowieści jednoznacznie doprowadzają nas do wniosku, że był on nie tylko wielkim artystą, ale również przyjacielem. Jak by nie było wynika to trochę z formy książki, czyli z tego, że zamiast konkretnych pytań dziennikarza, które mogłyby do czegoś sprowokować, mamy po prostu luźne wypowiedzi i wspomnienia.
Fanów Republiki do lektury nie muszę zachęcać, ale uważam, że jest to książka nie tylko dla nich. Uważam, że po prostu warto wiedzieć jak przez te lata wiele straciła polska popkultura, bo mało takich osób jak Grzegorz Ciechowski było i niestety mało osób tego formatu na horyzoncie jest widocznych.

https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/09/lzejszy-od-fotografii-o-grzegorzu.html

pokaż więcej

 
2018-09-14 14:58:08
Ma nowego znajomego: scrapie
 
2018-09-13 11:08:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Dziś chciałabym Wam przedstawić coś zupełnie z innej kategorii. „Krótka historia sztuki. Kieszonkowy przewodnik po kierunkach, dziełach, tematach i technikach” to świetny elementarz dla czytelników, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę ze sztuką, choć i ci bardziej zaawansowani znajdą dla siebie ciekawe informacje.
Jak sam tytuł już zapowiada przewodnik ten jest podzielony na cztery...
Dziś chciałabym Wam przedstawić coś zupełnie z innej kategorii. „Krótka historia sztuki. Kieszonkowy przewodnik po kierunkach, dziełach, tematach i technikach” to świetny elementarz dla czytelników, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę ze sztuką, choć i ci bardziej zaawansowani znajdą dla siebie ciekawe informacje.
Jak sam tytuł już zapowiada przewodnik ten jest podzielony na cztery główne działy czyli: kierunki, dzieła, tematy i techniki, co pozwala łatwo przyswoić lub też usystematyzować naszą wiedzę.
W rozdziale kierunki znajdziecie przykładowe dzieło, krótki opis danego kierunku, najwybitniejszych jego przedstawicieli oraz największe dokonania.
Część dzieła zawiera opis 50 najważniejszych prac znanych artystów. Znajdują się tam również podstawowe informacje o artyście oraz wykaz innych jego prac. Tematy zawierają krótki opis tego jak dany motyw ewoluował, jak przedstawiali go czołowi jego reprezentanci lub pozwala zrozumieć jego przesłanie.
Na koniec zostały nam techniki i tu również znajdziemy krótki opis powstawania prac w danej technice, najważniejszych jej przedstawicieli, najważniejsze dokonania i przykładowe dzieło.
Na dole każdej strony znajdziecie odnośniki do tematów i technik. Przy każdym z dzieł znajdziecie informację o miejscu, w którym praca ta się znajduje. Jest również indeks, który łatwo pozwoli nam wyszukać konkretne informacje.
I choć autorka posługuje się prostym, zrozumiałym dla każdego językiem, to nie stroni od zwracania uwagi na istotne szczegóły, dzięki czemu zaczynamy postrzegać inne wymiary, zwracać uwagę na detale, zwiększamy swoją świadomość i chcemy więcej.
Wszystko to podane w przystępny sposób, bogato ilustrowane i pięknie wydane. Naprawdę miło popatrzeć i nic tylko planować wycieczkę tylko gdzie? National Gallery czy może Musée d’Orsay? Gdzie by nie było przewodnik na pewno zabiorę ze sobą.

https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/09/Krotka-historia-sztuki.html

pokaż więcej

 
2018-09-12 08:35:58
Ma nowego znajomego: Owca
 
2018-09-11 15:13:23
Ma nowego znajomego: ina71
 
2018-09-10 15:05:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Laleczki (tom 2)

W lipcu tego roku przedstawiałam Wam moją recenzję lektury „Skradzionych laleczek”. Już w tym samym miesiącu ukazała się w sprzedaży kolejna część tej serii „Zaginione laleczki”. Po skończeniu części pierwszej byłam pod ogromnym wrażeniem twórczości Ker Wukey i K.Webster. Oczywistym, zatem było, że sięgnę po kolejną pozycję tego duetu.
Uprzedzam oczywiście osoby, które nie czytały części...
W lipcu tego roku przedstawiałam Wam moją recenzję lektury „Skradzionych laleczek”. Już w tym samym miesiącu ukazała się w sprzedaży kolejna część tej serii „Zaginione laleczki”. Po skończeniu części pierwszej byłam pod ogromnym wrażeniem twórczości Ker Wukey i K.Webster. Oczywistym, zatem było, że sięgnę po kolejną pozycję tego duetu.
Uprzedzam oczywiście osoby, które nie czytały części pierwszej, że owa recenzja będzie zawierała treści mogące być spoilerem dla tych osób. Jeżeli jesteś zainteresowany/a tą pozycją od razu przejdź do wrażeń z lektury znajdujących się jeden akapit niżej.
Jade znów znalazła się w szponach swojego oprawcy. Jednak Benny ma również Bo, jej byłego narzeczonego, który jak się okazuje jest teraz zabawką jeszcze jednej obłąkanej osoby. Pani detektyw usilnie próbuje by horror sprzed ośmiu lat się nie powtórzył. Przy nadziei trzyma ją uczucie do Dillona jej partnera w pracy i jednoczycie w życiu prywatnym. Sam detektyw odchodzi od zmysłów po zniknięciu ukochanej i nic go nie powstrzyma przed schwytaniem zbrodniarza i uwolnieniem Jade.
Nie będę wam streszczać tej historii, gdyż po pierwsze jest ona naprawdę krótka i łatwo o jakiś spoiler. Po drugie warto naprawdę samemu ją poznać.
Co do fabuły jest ona skrojona w dobry sposób, gdyż nie pozwala czytelnikowi na nudę. Akcja jest szybka, dość dobrze przemyślana, choć w niektórych momentach wydawała mi się lekko przewidywalna. Podchodząc do drugiej części miałam pewne własne wyobraźnia, co do losów bohaterów. Wiele przypuszczeń okazało się nietrafionych, co niezmiernie mnie ucieszyło. Znaczy to, że autorki starały się by cała historia nie była dla czytelnika do końca oczywista, co tak naprawdę nie jest proste w dobie tylu thrillerów i horrorów. Pewne wątki mnie delikatnie zaskoczyły na plus.
Postaci, zarówno Jade jaki i Dillona, są dobrze zarysowane, z silnymi charakterami. W tej części poznajemy historię Bennego oraz powód dlaczego stał się psychopatą. Postać „Zepsutej Laleczki” po prostu fantastyczna w swoim obłędzie.
Tak jak w „Skradzionych Laleczkach” tak i tutaj autorki nie stronią od scen erotycznych, opisów brutalnych tortur, czy dość specyficznego brutalnego języka. Momentami zastanawiałam się czy oby z ostrością języka trochę nie przesadziły jednak po przeczytaniu całej historii wydaje mi się on jak najbardziej uzasadniony.
Jak już wcześniej wspomniałam przy recenzji tomu pierwszego książka z pewnością przypadnie do gustu fanom thrillerów.

https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/09/Zaginione-laleczki.html

pokaż więcej

 
2018-09-10 12:35:50
Ma nowego znajomego: elapior
 
2018-09-10 10:26:49
Ma nowego znajomego: Pola St
 
Moja biblioteczka
456 158 4837
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (252)

Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd