księgozbiór 
ksiegozbiorczyta.blogspot.com
Witamy, jest nam niezmiernie miło, że zajrzeliście w nasz Księgozbiór. Jest tak wiele książek i tak mało czasu by poznać je wszystkie, dlatego postanowiliśmy uprościć Wam wybór. Czytamy to, co lubimy lub to, co akurat uważamy za warte przeczytania. Czasami zasugerujemy się trendami. Jednak na blogu sięgniemy też trochę głębiej i będziemy chcieli przedstawić Wam również recenzję książek, które „warto przeczytać przed śmiercią”. Mamy nadzieję, że będzie Wam z nami po drodze. Czekamy na odzew z Waszej strony. Miłej lektury i komentowania. Asia, Karolina i Tomek
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Cicha 5
    Cicha 5
    Autorzy:
    Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez...
    czytelników: 1945 | opinie: 140 | ocena: 6,89 (680 głosów)
  • Czerwona Królowa
    Czerwona Królowa
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. – Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów –...
    czytelników: 17191 | opinie: 947 | ocena: 7,57 (6915 głosów) | inne wydania: 1
  • Echopraksja
    Echopraksja
    Autor:
    Przygotujcie się na całkowicie nową Osobliwość. Oto „Echopraksja”, kontynuacja nominowanego do nagrody Hugo „Ślepowidzenia”. Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają ży...
    czytelników: 1714 | opinie: 68 | ocena: 7,49 (581 głosów) | inne wydania: 2
  • Paragraf 22
    Paragraf 22
    Autor:
    Jedna z najwybitniejszych powieści XX wieku, oraz najsłynniejsza powieść na temat II wojny światowej. Powieść pełna czarnego humoru, ukazuje bezsens wojny i armii jako instytucji, wyśmiewa mechanizmy...
    czytelników: 19597 | opinie: 470 | ocena: 7,9 (7583 głosy) | inne wydania: 12
  • Przerwa
    Przerwa
    Autor:
    iedy Hugh oznajmia, że wyjeżdża na pół roku do Azji Południowo-Wschodniej, Amy nie wie, co ma o tym myśleć. W końcu mąż twierdzi, że wcale jej nie zostawia, potrzebuje tylko przerwy – od małżeństwa, d...
    czytelników: 31 | opinie: 4 | ocena: 6,33 (9 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-18 19:55:06
Ma nowego znajomego: Olinka
 
2018-12-17 08:26:01
Ma nowego znajomego: EdytaDe
 
2018-12-16 12:52:33
Ma nowego znajomego: Natalia Bachryj
 
2018-12-12 11:35:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Akcja powieści „Wyspa dusz” rozgrywa się w latach 1890-1940. Bohaterkami są trzy kobiety. Kristina – dzieciobójczyni, która utopiła swoje dzieci, za co została zamknięta w zakładzie psychiatrycznym, Ellie – młoda, nimfomanka, o osobowości dyssocjalnej, oraz Sigrid – młoda pielęgniarka opiekująca się tymi obiema pacjentkami.
Wszystkie postacie, ich historia oraz stan emocjonalny przedstawione...
Akcja powieści „Wyspa dusz” rozgrywa się w latach 1890-1940. Bohaterkami są trzy kobiety. Kristina – dzieciobójczyni, która utopiła swoje dzieci, za co została zamknięta w zakładzie psychiatrycznym, Ellie – młoda, nimfomanka, o osobowości dyssocjalnej, oraz Sigrid – młoda pielęgniarka opiekująca się tymi obiema pacjentkami.
Wszystkie postacie, ich historia oraz stan emocjonalny przedstawione są dogłębnie. Zarówno Kristina jak i Ellie marzą o dobrym życiu jednak trafiają do miejsca, które nie jest marzeniem żadnego człowieka. Choć może nie od razu, jednak każda z pań zapada w pamięć i z upływem stron zaczynają się budzić w stosunku do nich cieplejsze uczucia.
Tematyka chorób psychicznych, pobytu w szpitalu oraz związanej z leczeniem terapii nawet w obecnych czasach budzi trwogę. Obecnie analizując stosowane na przełomie XIX i XX wieku metody lecznicze wydają się nam one niehumanitarne. Samo umieszczanie ludzi chorych na wyspie i pozostawianie ich tam do końca swoich dni bez rediagnozy po okresie leczenia budzi wiele sprzecznych emocji. Podawanie leków by otumanić a nie leczyć również budzi sprzeciw. Obecnie jest to dla nas niewyobrażalne.
Książka „Wyspa dusz” nie należy do pozycji szybkich i łatwych. Sprawy poruszone przez autorkę dotykają dogłębnie. Książka jest klimatyczna, mroczna i momentami przytłaczająca ciężarem emocji. Autorka mimo młodego wieku doskonale poradziła sobie z tak trudnym tematem. Nie jest on potocznie mówiąc liźnięty. Styl również zasługuje na duże uznanie. Bardzo często zdarza się, że autor wybierając zagadnienia rzadziej poruszane w powieściach, błądzi i tonie. Tu ewidentnie tego nie ma. Miałam nieodparte wrażenie, że przeniosłam się do tamtych czasów, a opowiedzianą przez Johanne Holmstrom historię tych kobiet oglądam z pierwszego rzędu. Była ona namacalna i niesamowicie realistyczna.
Osobiście miałam bardzo duży problem żeby zabrać się za pisanie tej recenzji od razu po przeczytaniu tej pozycji. Potrzebowałam czasu na przemyślenia. Absolutnie nie było to spowodowane tym, że książka nieprzypadła mi do gustu, wręcz przeciwnie. Jednak nie jest to pozycja, o której szybko się zapomina.
Zachęcam Was do sięgnięcia po tę lekturę, bo warto.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/12/Wyspa-dusz.html

pokaż więcej

 
2018-12-10 23:26:42
Ma nowego znajomego: Wiórek
 
2018-12-10 14:17:17
Ma nowego znajomego: 1991monika
 
2018-12-10 12:32:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Karin Slaughter należy do grona tych autorek, których twórczość po prostu mnie zachwyca. Nieważne, co wyjdzie spod jej pióra wiem, że będę tym zachwycona. Swoją przygodę rozpoczęłam od serii Hrabstwo Grant i przepadłam bez reszty. Później to samo stało się przy okazji serii z Willem Trentem, dlatego też nie mam oporów i każdą książkę tej autorki muszę mieć w swej kolekcji. Wiecie zatem,... Karin Slaughter należy do grona tych autorek, których twórczość po prostu mnie zachwyca. Nieważne, co wyjdzie spod jej pióra wiem, że będę tym zachwycona. Swoją przygodę rozpoczęłam od serii Hrabstwo Grant i przepadłam bez reszty. Później to samo stało się przy okazji serii z Willem Trentem, dlatego też nie mam oporów i każdą książkę tej autorki muszę mieć w swej kolekcji. Wiecie zatem, dlaczego dziś padło na recenzję „Układanki”.

Główną bohaterką „Układanki” jest Andrea młoda dziewczyna, według mnie, lekko nieporadna życiowo. Nie jest zadowolona ani ze swojej kariery zawodowej ani z życia prywatnego. Wielkie miasto nie dało jej tego, co sobie wymarzyła, więc gdy tylko nadarza się okazja powraca do domu, gdzie kontem pomieszkuje u matki. Tu również nic się nie zmienia i nadal prowadzi nudne, schematyczne życie. Laura, jej mama, doskonale znana i lubiana w swojej społeczności logopeda, jest całkowitym przeciwieństwem swojej córki.

Pewnego dnia obie panie umawiają się w restauracji by świętować urodziny Andrei. Jednak spotkanie przerywa młody człowiek, który wpada do lokalu i strzela do gości. W Laurze budzi się instynkt przetrwania. Z niemal żołnierską precyzją i na chłodno likwiduje napastnika. W tej jednej chwili dotąd poukładane życie Andrei runęło bezpowrotnie. Obraz Laury, jaki dotąd pielęgnowała również uległ zmianie. Kim była jej matka? Jak to się stało, że zabiła? Jakie sekrety skrywała przez te lata? Dlaczego kazała Andrei wyjechać z miasta? Czy odpowiedzi, jakie znajdzie dziewczyna ukażą nowe oblicze jej matki?

Jak już wspomniałam wcześniej twórczość Karin Slaughter jest mi bliska. Bardzo mi odpowiada jej styl, a co za tym idzie i przedstawione przez nią historie. „Układanka” to tak naprawdę opowieść o dwóch kobietach, Laurze i Andrei, oraz o wyborach i wydarzeniach, które determinują ich życie. Przedstawiona historia układa się w logiczną całość dość powoli, jednak nie jest nudna. Wręcz przeciwnie, wciągnęła mnie bez reszty.

Sylwetki Andrei i Laury zostały fantastycznie zarysowane. Poznanie przeszłości Laury, którą powolutku odkrywamy wręcz zachęcała do lektury. Matka i córka są zupełnie różnymi osobowościami. Postać Andrei miejscami budzi w czytelniku irytację jednak analizując sytuację, w jakiej się znalazła tak naprawdę jest ona bardziej realistyczna.

Drodzy moi mili mogę tylko rzecz, że z całą pewnością nie zawiedziecie się, gdy sięgniecie po tę pozycję. Z każdą stroną będziecie wręcz chcieli więcej. Zatem życzę Wam miłej lektury, a gdybyście nie mieli jeszcze prezentów świątecznych dla moli książkowych to gorąco polecam Karin Slaughter.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/12/Ukladanka.html

pokaż więcej

 
2018-12-10 09:39:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Większość z Was pewnie już zauważyła, że jestem wielką fanką powieści historycznych. Niezmiernie przemawia do mnie ich klimat i powiazanie faktów z fikcją, a im bardziej skrupulatny, w oddawaniu opisywanej rzeczywistości, jest autor tym lepiej. Dziś w związku z tym chciałabym Wam zrecenzować książkę Daisy Goodwin pod tytułem „Łowca posagów”, która śmiało może nosić miano dobrej powieści... Większość z Was pewnie już zauważyła, że jestem wielką fanką powieści historycznych. Niezmiernie przemawia do mnie ich klimat i powiazanie faktów z fikcją, a im bardziej skrupulatny, w oddawaniu opisywanej rzeczywistości, jest autor tym lepiej. Dziś w związku z tym chciałabym Wam zrecenzować książkę Daisy Goodwin pod tytułem „Łowca posagów”, która śmiało może nosić miano dobrej powieści historycznej. Zatem do rzeczy.

XIX wieczna Anglia. Młodziutka Charlotte Baird jest jedyną spadkobierczynią niebotycznej fortuny, która czyni z niej „niezły kąsek” na rynku matrymonialnym. Dziewczyna ma przyrodniego brata, który do czasu osiągnięcia przez nią dwudziestego pierwszego roku życia stanowi pieczę nad jej majątkiem i jej osobą, aczkolwiek to nie dobro siostry jest głównym motorem jego działania. Charlotte po mimo wszelkich konwenansów, jakie narzuca na nią pozycja społeczna, jest dość niezależną jednostką, zafascynowaną nowoczesną technologią jaką, w tamtych czasach, jest fotografia. Wbrew wszystkim sama również postanawia wybrać sobie kandydata na męża. Wybór pada na młodego, niezbyt zamożnego, za to bardzo przystojnego kapitana Middletona zwanego przez wszystkich Bayem. Niestety urodziwy młodzieniec w towarzystwie uchodzi za bawidamka. Jeszcze gorsze jest to, że wpada również w oko samej cesarzowej Sisi. Choć starsza, to jednak nadal piękna i majestatyczna, a przede wszystkim nieznosząca sprzeciwu, władczyni ma wiele do zaoferowania. Do samego końca ciężko jest stwierdzić kto wyjdzie cało z tego dziwnego miłosnego trójkąta. Czy młodzieńcze, czyste uczucie jest wstanie zwyciężyć w starciu z pożądaniem i władzą? To dopiero pytanie.

Cudowna epoka wiktoriańska, wiele ciekawostek odnośnie życia Elżbiety Bawarskiej i interesująca fabuła sprawiają, że z wielką przyjemnością wkracza się w świat brytyjskiej socjety i z zapartym tchem śledzi kolejne zmagania bohaterów. Tą naszpikowaną faktami powieść czyta się z ogromną przyjemnością nawet jeśli nie jest się fanem tego gatunku, dlatego ogromnie Was zachęcam i gorąco polecam.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/11/Lowca-posagow.html

pokaż więcej

 
2018-12-10 09:38:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Ash Princess Trilogy (tom 1)

„Wewnątrz znajduje się korona wzorowana na tej, jaką nosiła moja matka. Diadem z płomieni, które przecinają czoło i wznoszą się kilka centymetrów do góry, liżąc powietrze. (…) Ale podczas gdy korona mojej matki była wykonana z czarnego złota i udekorowana rubinami, ta, którą przysyła mi Kajser, została ukształtowana z popiołów, a gdy tylko znajduje się na głowie, zaczyna się kruszyć, brudząc... „Wewnątrz znajduje się korona wzorowana na tej, jaką nosiła moja matka. Diadem z płomieni, które przecinają czoło i wznoszą się kilka centymetrów do góry, liżąc powietrze. (…) Ale podczas gdy korona mojej matki była wykonana z czarnego złota i udekorowana rubinami, ta, którą przysyła mi Kajser, została ukształtowana z popiołów, a gdy tylko znajduje się na głowie, zaczyna się kruszyć, brudząc włosy, skórę i suknię.
Matka była znana jako Królowa Ognia, pełna monarszej władzy i siły. Ale ja jestem Księżniczką Popiołu, żywą parodią”

Theodosia Eirene Houzzara urodziła się jako córka władczyni bajecznej krainy Astrei zasobnej w magiczne klejnoty. Gdy Theo miała 6 lat jej krainę podbili Kalovaxianie. Na oczach dziewczynki jej matce, Królowej Ognia, poderznięto gardło, jej lud został zniewolony, a sama Theodosia została zakładnikiem nowego władcy Kaisera. Mijają lata. Dziewczyna nadal tkwi na dworze swego oprawcy nierzadko dotkliwie karana za uczynki swojego ludu, stara się zapomnieć o swoim pochodzeniu i należnej pozycji. Wszystko ma jednak swoje granice. Z chwilą gdy Kaiser zmusza Theo do zamordowania własnego ojca dziewczyna postanawia się zbuntować, odzyskać władzę i wyzwolić swój lud.
Swoje podsumowanie zacznę od tego jak bardzo urzekła mnie okładka tej książki. Jest po prostu przepiękna. W środku niestety troszkę gorzej, acz nie najgorzej. Akcja rozwija się bardzo powoli, co nie powiem, powodowało czasem delikatne rozdrażnienie, ale dość ciekawie. Bardzo zaskoczyła mnie brutalność jaka pojawia się na kartach tak samo nagle jak i szybko znika, ale nie da się jej później tak łatwo usunąć z pamięci. Dla miłośników gatunku zabraknie pewnie kilku kluczowych elementów. Jak dla mnie, nie za wiele na razie wiemy o świecie, który nas otacza choć ma on niewątpliwy potencjał. Autorka prześlizguje się po niektórych tematach, przez co nie do końca rozumiem pewne mechanizmy działania, ale liczę, na to, że zostaną one rozwinięte w kolejnych częściach zatem czekam na tom drugi.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/11/Ksiezniczka-Popiolu.html

pokaż więcej

 
2018-12-10 09:27:13
Ma nowego znajomego: Malina
 
2018-12-05 17:58:50
Ma nowego znajomego: magdalenabb
 
2018-12-05 01:36:30
Ma nowego znajomego: Lennves
 
2018-12-02 14:06:18
Ma nowego znajomego: Izabell
 
2018-11-30 19:28:40
Ma nowego znajomego: agnieszka
 
2018-11-28 20:42:40
Ma nowego znajomego: nieperfekcyjnie
 
Moja biblioteczka
473 173 5898
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (380)

Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd