alokazja 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 23 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 10:40:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Nastawiłam się na powieść kryminalną, a według mnie jest to raczej książka historyczna. Jak już porzuciłam moje oczekiwanie na nieboszczyka, to czytało mi się bardzo dobrze. Wątek kryminalny pojawił się na końcu, ale muszę przyznać, że od jakiegoś czasu sama miałam ochotę uśmiercić tę osobę, więc takie poprowadzenie fabuły odebrałam jako zadowalające. Trochę naciągane wydaje mi się poczucie... Nastawiłam się na powieść kryminalną, a według mnie jest to raczej książka historyczna. Jak już porzuciłam moje oczekiwanie na nieboszczyka, to czytało mi się bardzo dobrze. Wątek kryminalny pojawił się na końcu, ale muszę przyznać, że od jakiegoś czasu sama miałam ochotę uśmiercić tę osobę, więc takie poprowadzenie fabuły odebrałam jako zadowalające. Trochę naciągane wydaje mi się poczucie winy czy może poczucie zagrożenia Laury. No i okropnie drażniąca była Barbara. Jej mąż to "święty człowiek", że wytrzymywał tyle czasu z kimś tak pokręconym.

pokaż więcej

 
2019-01-22 10:27:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: William Wisting (tom 5) | Seria: Mroczny zaułek

Bardziej opis śledztwa dziennikarskiego niż policyjnego. Zasmucił mnie wątek Khaleda Athariego - że "dla dobra śledztwa" można kogoś tak po prostu wykorzystać, a potem odrzucić. No i rozczuliły mnie "artykuły" prasowe Line Wisting. Ale generalnie dobrze się czyta, nie najgorsza literatura rozrywkowa.
Na marginesie - już kilkakrotnie spotkałam się z tym, że na końcu książki jest kilkanaście...
Bardziej opis śledztwa dziennikarskiego niż policyjnego. Zasmucił mnie wątek Khaleda Athariego - że "dla dobra śledztwa" można kogoś tak po prostu wykorzystać, a potem odrzucić. No i rozczuliły mnie "artykuły" prasowe Line Wisting. Ale generalnie dobrze się czyta, nie najgorsza literatura rozrywkowa.
Na marginesie - już kilkakrotnie spotkałam się z tym, że na końcu książki jest kilkanaście stron z innej książki (jako reklama), a numeracja stron biegnie dalej. Tutaj powieść kończy się na stronie 357, ale numeracja na stronie 374. Troszkę jakby wprowadzanie czytelnika w błąd - czyż nie?

pokaż więcej

 
2019-01-22 10:15:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Cóż za smutna książka. Świetnie napisana, czyta się ją dobrze, jakby mimochodem. Człowiek tylko przekłada kartki, a za chwilę okazuje się, że jest już kilkadziesiąt stron dalej. Ale temat tej książki!! Aż nie do uwierzenia, że można tak bardzo ograniczyć swoje życie, tak bardzo pozbawić się bodźców zewnętrznych, że w końcu żyje się już tylko w swoim urojonym świecie. A jednak są ludzie, którzy... Cóż za smutna książka. Świetnie napisana, czyta się ją dobrze, jakby mimochodem. Człowiek tylko przekłada kartki, a za chwilę okazuje się, że jest już kilkadziesiąt stron dalej. Ale temat tej książki!! Aż nie do uwierzenia, że można tak bardzo ograniczyć swoje życie, tak bardzo pozbawić się bodźców zewnętrznych, że w końcu żyje się już tylko w swoim urojonym świecie. A jednak są ludzie, którzy tak żyli, niektórzy może nawet żyją do dziś. Może niedokładnie tak samo, ale jednak w sposób zbliżony. A jednak i tu, w tym ubogim świecie ujawniają się ludzkie tęsknoty, podłości i lęki.

pokaż więcej

 
2019-01-07 11:20:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Zastanawiam się, jak to się dzieje, że w niektórych miejscach tylu wariatów chodzi luzem. Główni bohaterowie - mężczyźni - są tak monotematyczni, że to aż boli. W momencie, gdy zawiązuje się akcja wiadomo już właściwie jak rzecz cała się potoczy. Zakończenie wydaje mi się, że ma być zaskakujące, ale jest takie sobie. Ale poczytać można, bo jeden z bohaterów - Tom - nie pozwoli nam się nudzić.... Zastanawiam się, jak to się dzieje, że w niektórych miejscach tylu wariatów chodzi luzem. Główni bohaterowie - mężczyźni - są tak monotematyczni, że to aż boli. W momencie, gdy zawiązuje się akcja wiadomo już właściwie jak rzecz cała się potoczy. Zakończenie wydaje mi się, że ma być zaskakujące, ale jest takie sobie. Ale poczytać można, bo jeden z bohaterów - Tom - nie pozwoli nam się nudzić. On jeden jest - mimo swej przewidywalności - jednak nieprzewidywalny.

pokaż więcej

 
2019-01-07 11:12:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka sympatyczna i momentami zabawna, mimo dość przykrego tematu. Czyta się szybko i przyjemnie, a ogólna wymowa książki jest pogodna. Przyjemność czytania zepsuła mi tylko dziwna - nazwijmy to metamorfoza (po co innym psuć przyjemność czytania?) bohaterów . Czemu ta metamorfoza miała służyć? Może po prostu nie zrozumiałam przesłania autorki, ale - jeśli o mnie chodzi obyłabym się bez tego... Książka sympatyczna i momentami zabawna, mimo dość przykrego tematu. Czyta się szybko i przyjemnie, a ogólna wymowa książki jest pogodna. Przyjemność czytania zepsuła mi tylko dziwna - nazwijmy to metamorfoza (po co innym psuć przyjemność czytania?) bohaterów . Czemu ta metamorfoza miała służyć? Może po prostu nie zrozumiałam przesłania autorki, ale - jeśli o mnie chodzi obyłabym się bez tego zabiegu.

pokaż więcej

 
2019-01-07 11:00:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Mężczyzna ożenił się młodo, pojawiły się dzieci, bo tak to wtedy wyglądało. Potem przyszedł nowy trend, a on był akurat w tym wieku, gdy już nie wypadało być żonatym i mieć dzieci. No więc odszedł od nich i znowu czuł się trendy, młody i zakochany. Ale niemodna już żona żądała od niego odpowiedzialności za dzieci. Ulegał, bo nie miał dość energii, by się sprzeciwić. A potem zrobił się jeszcze... Mężczyzna ożenił się młodo, pojawiły się dzieci, bo tak to wtedy wyglądało. Potem przyszedł nowy trend, a on był akurat w tym wieku, gdy już nie wypadało być żonatym i mieć dzieci. No więc odszedł od nich i znowu czuł się trendy, młody i zakochany. Ale niemodna już żona żądała od niego odpowiedzialności za dzieci. Ulegał, bo nie miał dość energii, by się sprzeciwić. A potem zrobił się jeszcze starszy i już znowu chciał mieć dzieci. No więc wrócił do niemodnej żony i znowu modnych dzieci. A że nic nie pozostaje bez konsekwencji przekonujemy się na samym końcu książki. Książka w sumie smutna i depresyjna. No i nie mogę zgodzić się z autorem notki na okładce, który usiłuje część odpowiedzialności mężczyzny przerzucić na innych.

pokaż więcej

 
2018-12-31 15:39:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Dziewczyna tylko na samym początku czytała w metrze, potem tułała się po jakiejś starej kamienicy nie wiadomo z kim i nie wiadomo po co. Wprowadzone zostają jeszcze trzy w miarę istotne postacie, o których też niewiele da się powiedzieć, bo trudno mi określić co takiego miałyby wnieść do powieści. Przez całą treść przewija się dużo książek, które być może mają usprawiedliwić wydanie tej... Dziewczyna tylko na samym początku czytała w metrze, potem tułała się po jakiejś starej kamienicy nie wiadomo z kim i nie wiadomo po co. Wprowadzone zostają jeszcze trzy w miarę istotne postacie, o których też niewiele da się powiedzieć, bo trudno mi określić co takiego miałyby wnieść do powieści. Przez całą treść przewija się dużo książek, które być może mają usprawiedliwić wydanie tej książeczki. Rozczarowanie roku!

pokaż więcej

 
2018-12-31 15:34:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Komisarz Maigret (tom 63)

Książka o tym jak z godnością podchodzić do problemu. Nie w stylu : "ja ich jeszcze załatwię", tylko "o co chodzi i dlaczego". I jak samą siłą umysłu rozwiązać zagadkę. To właśnie cenię u Simenona.

 
2018-12-31 15:27:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Trochę niewiarygodne te przygody. Mamuśka kwalifikująca się do leczenia psychiatrycznego z tym swoim rozbuchanym i pielęgnowanym poczuciem winy. Przystojni mężczyźni pchający się z opieką i pomocą jeden przez drugiego. I zawsze znajdujący się we właściwym czasie we właściwym miejscu. A ona taka przejęta misją i taka naiwna, że aż ręce opadają. No i na końcu - wiadomo - wszyscy żyli długo i... Trochę niewiarygodne te przygody. Mamuśka kwalifikująca się do leczenia psychiatrycznego z tym swoim rozbuchanym i pielęgnowanym poczuciem winy. Przystojni mężczyźni pchający się z opieką i pomocą jeden przez drugiego. I zawsze znajdujący się we właściwym czasie we właściwym miejscu. A ona taka przejęta misją i taka naiwna, że aż ręce opadają. No i na końcu - wiadomo - wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

pokaż więcej

 
2018-12-31 15:22:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Rizzoli/Isles (tom 2) | Seria: Anatomia zbrodni

Dobra. Mocna. Satysfakcjonująca. Zakończenie lekko niepokojące. Jednego tylko nie rozumiem - dlaczego Jane Rizzoli musi być silniejsza niż stal. Czy w amerykańskiej policji dąży się do tego, żeby policjanci upodobnili się do robotów? Poza tym - bez uwag.

 
2018-12-23 17:31:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-12-23 17:22:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Elementy zbrodni (tom 1)

Dobra, polska książka kryminalna. Polskie realia przedstawione przekonująco. Jedyna rzecz, która razi mnie w tej książce, to wg mnie niespójny sposób przedstawienia Baśki - byłej policjantki. Wydaje mi się, że aby zostać policjantką potrzebne są pewne cechy charakteru, a histeryczne reakcje na zachowanie męża do tego nie pasują. Swoją drogą reakcje tegoż męża też są głupie - dlaczego zamiast... Dobra, polska książka kryminalna. Polskie realia przedstawione przekonująco. Jedyna rzecz, która razi mnie w tej książce, to wg mnie niespójny sposób przedstawienia Baśki - byłej policjantki. Wydaje mi się, że aby zostać policjantką potrzebne są pewne cechy charakteru, a histeryczne reakcje na zachowanie męża do tego nie pasują. Swoją drogą reakcje tegoż męża też są głupie - dlaczego zamiast normalnie porozmawiać z żoną i przedstawić jej swoje racje, zachowuje się jak dziecko - "wiem, ale nie powiem" i będę cierpieć. Oprócz tego nie mam uwag, podobało mi się.

pokaż więcej

 
2018-12-21 12:32:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Trup ściele się za trupem, wątki plączą się jeden z drugim. A potem wszystko po kolei, logicznie się rozplątuje. Najpierw podejrzani są wszyscy - nikt nie ma alibi, każdy ma sposobność i motyw, a później autorka strona za stroną przeprowadza nas w kierunku jedynej osoby, która musi - no, po prostu MUSI - być mordercą. I okazuje się, że jest. Polecam.

 
2018-12-21 12:23:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ciężko czyta mi się książkę, której bohaterów nie lubię. Tu też wszyscy bohaterowie są jacyś pokręceni i niesympatyczni. No i ta prawda, która po latach "wychodzi na jaw". Czasami myślę sobie czy nie byłoby lepiej zostawić sprawy, tak jak są - wszyscy już ułożyli sobie jakoś to życie, po co rozdrapywać rany, zwłaszcza, jeśli nie zmienia to sytuacji nikogo z zainteresowanych, a nawet czyni ją... Ciężko czyta mi się książkę, której bohaterów nie lubię. Tu też wszyscy bohaterowie są jacyś pokręceni i niesympatyczni. No i ta prawda, która po latach "wychodzi na jaw". Czasami myślę sobie czy nie byłoby lepiej zostawić sprawy, tak jak są - wszyscy już ułożyli sobie jakoś to życie, po co rozdrapywać rany, zwłaszcza, jeśli nie zmienia to sytuacji nikogo z zainteresowanych, a nawet czyni ją trudniejszą. No i jedna z głównych bohaterek - Alex - szantażem, wymuszeniem, podstępem wydziera tajemnice ludziom. Co z tego, że dochodzi do prawdy - przy takich metodach "z zapaszkiem" i ta prawda "zapaszkiem" przechodzi. A tak naprawdę chodziło przecież nie o sprawiedliwość, tylko o coś, co dla Alex będzie sposobem wydostania się z życiowego bagna.

pokaż więcej

 
2018-12-16 15:36:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Rizzoli/Isles (tom 9) | Seria: Anatomia zbrodni

Trochę za mocno wydumana, trochę zbyt fantastyczna. Wolę bardziej realistyczne osadzenie kryminałów. Niemniej czyta się dobrze.

 
Moja biblioteczka
150 105 505
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

Ulubione cytaty (10)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd