CoZaBadziewnyCzytacz 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 7 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-05-24 20:14:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ona jest prawniczką, on jest pastorem, a ich córka zwykłą nastolatką. Sprawiają wrażenie zupełnie normalnej rodziny, aż do momentu, gdy ich ukochana jedynaczka zostaje aresztowana i oskarżona o morderstwo. Czar pryska i ich idealna rodzina zostaje poddana próbie.


Jestem pod wielkim wrażeniem. Książka jest wciągająca i bardzo dobrze się ją czyta. Uwielbiam, kiedy historia opowiadana jest z...
Ona jest prawniczką, on jest pastorem, a ich córka zwykłą nastolatką. Sprawiają wrażenie zupełnie normalnej rodziny, aż do momentu, gdy ich ukochana jedynaczka zostaje aresztowana i oskarżona o morderstwo. Czar pryska i ich idealna rodzina zostaje poddana próbie.


Jestem pod wielkim wrażeniem. Książka jest wciągająca i bardzo dobrze się ją czyta. Uwielbiam, kiedy historia opowiadana jest z kilku różnych perspektyw i możemy porównywać różne wersje. Autorowi idealnie udała się kreacja każdego z bohaterów. Postaci mają mocno zbudowane osobowości i każda opowiada o wydarzeniach w swoim własnym oddającym charakter stylu.


Fabuła jest znakomicie skonstruowana, aż do ostatniego momentu nie jesteśmy pewni, co się za chwilę wydarzy i co miało tak naprawdę miejsce w przeszłości. Zależności między członkami rodziny to kolejny mistrzowsko potraktowany temat. W ten thriller wdarło się dużo rozważań na poziomie psychologicznym. Skomplikowane relacje między bohaterami każą nam zastanowić się, jak dużo wiemy o naszej własnej rodzinie i czy jesteśmy pewni, że bylibyśmy w stanie zrobić wszystko, by ją ratować? Szkoda tylko, że okładka tej książki tak mało mówi o jej treści, bo jestem przekonana, że to sprawi, że nie zainteresuje się nią tak wiele ludzi, jak powinno.


"Zupełnie normalna rodzina" to thriller psychologiczny, który trudno odłożyć! To książka o wielu wymiarach miłości i o granicach, które jesteśmy w stanie przekroczyć, by chronić naszych bliskich! Potraktujcie ją jako lekturę obowiązkową! ;)

pokaż więcej

 
2019-05-21 10:56:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Czeczenia, Moskwa i Berlin. Dziennikarz, rosyjski oligarcha i aktorka. Zbrodnia, kara i pokuta. Co połączy te kropki?


Nino ma dar pisania pięknym językiem. Jej powieści są wielowątkowe i złożone. „Kotka i generał” to książka o wojnie i jej reperkusjach, o władzy i o tym, co ona robi z człowiekiem, ale również o głębokiej miłości, bynajmniej nie romantycznej. Autorka kreuje postaci z krwi i...
Czeczenia, Moskwa i Berlin. Dziennikarz, rosyjski oligarcha i aktorka. Zbrodnia, kara i pokuta. Co połączy te kropki?


Nino ma dar pisania pięknym językiem. Jej powieści są wielowątkowe i złożone. „Kotka i generał” to książka o wojnie i jej reperkusjach, o władzy i o tym, co ona robi z człowiekiem, ale również o głębokiej miłości, bynajmniej nie romantycznej. Autorka kreuje postaci z krwi i kości, pełne wielowymiarowych uczuć i emocji oraz fabułę, która zostaje z człowiekiem na długo. Haratischwili nie boi się sięgać po trudne tematy i radzi sobie z nimi po mistrzowsku! Podjęcie się tematu wojny w Czeczenii wymagało literackiej odwagi.


Ta powieść jest wyjątkowo smutna i refleksyjna. Nie chcę zdradzać fabuły, pozwolę wam odkrywać kolejne karty razem z bohaterami, ale tylko wspomnę o tym, że każdy z przedstawionych bohaterów widzi sprawę ze swojej perspektywy, a autorka nie narzuca na nas żadnego punktu widzenia. To od nas zależy, z którą postawą się utożsamimy.


Mimo tych wszystkich zalet to nie jest książka, która wciągnęła mnie od pierwszych stron. Musiałam przebrnąć przez pierwsze 300, by kolejne 300 sprawiło mi przyjemność. Brakowało mi autentyczności, którą tak pokochałam w „Ósmym życiu”. Poprzednia powieść autorki była jedną z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam, więc nie jestem w stanie nie porównać tych dwóch utworów. Łączy je ten sam klimat, trudne czasy i skomplikowane relacje, ale mimo wszystko „Ósme życie” podobało mi się bardziej.


Cieszę się, że mamy Nino z jej talentem i pragnieniem, by pisać o wschodniej Europie. Nie znam drugiej autorki, która potrafiłaby tak pięknie grać na emocjach. Mam nadzieję, że Nino Haratischwili ma dużo tematów w zanadrzu i że takich książek powstanie jeszcze co najmniej kilka!

pokaż więcej

 
2019-05-07 20:07:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W Wielkiej Brytanii rządy przejmuje Partia, która wprowadza politykę British Born. Jeśli urodziłeś się w kraju, jesteś bezpieczny, ale jeśli twoje korzenie sięgają innego miejsca, zostaniesz przymusowo deportowany. Zara bardzo dokładnie skrywa swoją tajemnicę, dopóki poznaje Asha, Wtedy wszystko zaczyna się walić na głowę.


Dawno już mam za sobą nastoletnie czasy, a jednak przeczytałam tę...
W Wielkiej Brytanii rządy przejmuje Partia, która wprowadza politykę British Born. Jeśli urodziłeś się w kraju, jesteś bezpieczny, ale jeśli twoje korzenie sięgają innego miejsca, zostaniesz przymusowo deportowany. Zara bardzo dokładnie skrywa swoją tajemnicę, dopóki poznaje Asha, Wtedy wszystko zaczyna się walić na głowę.


Dawno już mam za sobą nastoletnie czasy, a jednak przeczytałam tę młodzieżówkę z przyjemnością. Spodziewałam się może odrobinę czegoś innego, więcej światopoglądowej walki i problemów imigrantów, tymczasem dostałam mocno rozbudowany wątek romantyczny z politycznym tłem, który mimo wszystko pozytywnie mnie zaskoczył. Rzadko zdarza mi się nie przewracać oczami przy czytaniu tego typu scen, tym razem autorce udało się napisać to całkiem zgrabnie.


Daleko tej książce do prawdziwej polityki, ten wątek nie jest na tyle rozbudowany, byśmy mogli dowiedzieć się, chociażby jak to się stało, że Partia przejęła władzę, kto stał za sterami, jaki cel przyświecał wprowadzanej ideologii. Myślę jednak, że dla młodego człowieka ta książka będzie punktem wyjścia do zastanowienia się nad tematem rasizmu i nacjonalizmu.



Nie jestem pewna, czy poleciłabym tę powieść każdemu, ale jeśli macie w domu nastolatki, to koniecznie im ją podsuńcie. Ta książka na pewno uczy empatii, wrażliwości i tego, że czasem należy wyzbyć się własnych samolubnych priorytetów, by walczyć o coś większego!

pokaż więcej

 
2019-05-06 15:51:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Twarda Seria

Ja nie wiem czemu nas ludzi tak bardzo ciekawią zbrodnie i ich przyczyny. Wydaje mi się, że rzadko płyną z ich poznawania wnioski, jak ustrzec się tego samego w przyszłości. Mimo tego tajemnica umysłu mordercy jest dla nas fascynująca i dlatego zawód profilera, który jeszcze do niedawna wydawał się czarną magią, teraz jest ogólnie poważany i eksploatowany w popkulturze.


Paul Britton jest...
Ja nie wiem czemu nas ludzi tak bardzo ciekawią zbrodnie i ich przyczyny. Wydaje mi się, że rzadko płyną z ich poznawania wnioski, jak ustrzec się tego samego w przyszłości. Mimo tego tajemnica umysłu mordercy jest dla nas fascynująca i dlatego zawód profilera, który jeszcze do niedawna wydawał się czarną magią, teraz jest ogólnie poważany i eksploatowany w popkulturze.


Paul Britton jest jednym z najlepszych w tej dziedzinie. Jako psycholog rozpoczął pracę dla policji, kiedy jeszcze nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, jak wiele dobrego przyniesie w przyszłości profilowanie. Ta książka powstała, by przybliżyć nam jak w rzeczywistości powstaje profil psychologiczny mordercy i jak najmniejsze szczegóły mogą zaważyć na doprowadzeniu winnego przez oblicze sądu i skazaniu.



Zanim zaczniecie, weźcie pod uwagę to, że "Profil mordercy" nie czyta się jak pasjonującą powieść. To raczej opis żmudnej pracy nad poszczególnymi sprawami i walki z systemem, który w czasie, kiedy Britton zaczynał, nie był przekonany, że współpraca policja-psycholog może się udać. Z kartek wyziera ewidentne zmęczenie autora, który z jednej strony chciałby mieć w końcu normalne życie,a z drugiej nie potrafi odmówić pomocy przy kolejnym przypadku.



Czytałam tę książkę bardzo długo, ale jestem zadowolona, że po nią sięgnęłam, zwłaszcza, że niedługo pojawia się kolejna książka autora "Mordercza układanka", której temat wydaje się być nawet ciekawszy!

pokaż więcej

 
2019-05-06 15:46:44
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-05-05 19:20:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Trylogia Białego Miasta (tom 1)

Pełne zabytków hiszpańskie miasteczko Vittoria przeżywa grozę, gdy seryjny morderca zabija niewinne dzieci. Śledztwo nie trwa jednak długo i udaje się go złapać. Tasio Ortiz de Zarate trafia do więzienia. Mieszkańcy oddychają z ulgą i mogą wrócić do normalnego życia. Do czasu. Mija 20 lat i horror rozpoczyna się na nowo. Ktoś wznawia przerwaną serię morderstw i nikt nie może czuć się... Pełne zabytków hiszpańskie miasteczko Vittoria przeżywa grozę, gdy seryjny morderca zabija niewinne dzieci. Śledztwo nie trwa jednak długo i udaje się go złapać. Tasio Ortiz de Zarate trafia do więzienia. Mieszkańcy oddychają z ulgą i mogą wrócić do normalnego życia. Do czasu. Mija 20 lat i horror rozpoczyna się na nowo. Ktoś wznawia przerwaną serię morderstw i nikt nie może czuć się bezpiecznie.


"Cisza białego miasta" to bardzo dobrze skonstruowana, mięsista powieść. Fabuła wciąga od pierwszych rozdziałów. To nie jest książka, w której zgadniesz rozwiązanie od razu. Raczej, razem z profilerem, będziesz przedzierać się przez kolejne fałszywe tropy, by w końcu wyjaśnić tajemnicę. Intryga jest emocjonująca i nietuzinkowa. Postacie są świetnie zarysowane, każda z nich ma swój indywidualny charakter.



Rozdziały nawiązujące do historii, która wydarzyła się przed latami, dodatkowo pobudzają ciekawość, a to, że autorka pozwala wiedzieć czytelnikowi minimalnie więcej, niż wie główny bohater, sprawia, że jeszcze bardziej mu kibicujemy. Wykorzystanie typowych dla naszych czasów codziennych narzędzi komunikacji, jak przykładowo Twitter, idealnie osadza intrygę w rzeczywistości i nie ma się wrażenia, że historia jest od niej oderwana.


Doskonale się bawiłam, towarzysząc Krakenowi w jego śledztwie i jestem pewna, że wy też bylibyście zadowoleni! Nie wiem, kiedy wydawnictwo planuje wydać kolejny tom trylogii, ale ja już wyczekuję!

pokaż więcej

 
2019-05-02 00:13:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Uwielbiam książki, które są tak pięknie wydane! Ta pozycja jest dopracowana w każdym szczególe. Ilustracje są genialne, a sama biografia to pigułka wiedzy nie tylko o samym artyście, ale również o całym zespole.


"Freddie Mercury urodził się trzy razy
Pierwszy: jako Farokh Bulsara.
Drugi: jako Freddie.
I trzeci: jako legenda"



Autor wpadł na pomysł, by każdy rozdział...
Uwielbiam książki, które są tak pięknie wydane! Ta pozycja jest dopracowana w każdym szczególe. Ilustracje są genialne, a sama biografia to pigułka wiedzy nie tylko o samym artyście, ale również o całym zespole.


"Freddie Mercury urodził się trzy razy
Pierwszy: jako Farokh Bulsara.
Drugi: jako Freddie.
I trzeci: jako legenda"



Autor wpadł na pomysł, by każdy rozdział książki odpowiadał fragmentowi chyba największego hitu "Bohemian rapsody". Ja się przyznaję, że do tej pory znałam tylko kilka podstawowych faktów o Freddim. Słynna żółta kurtka, sławetny wąs, kontrowersyjne życie prywatne i ogromna ilość hitów, które uwielbiają wszystkie pokolenia. Po tej lekturze wiem już więcej i myślę, że ta książka rozbudziła moją ciekawość, by poznać tego genialnego artystę bliżej.

Ilustracje to piękne rysunki i jeszcze bardziej urokliwe patterny. Są też elementy komiksowe. Wszystko razem daje świetny klimat, idealny do wspominania legendy!

Ta książka to absolutny MUST dla fanów Queen i nie lada gratka dla miłośników dobrych ilustracji! Młody Book wie jak wydawać książki, liczę na kolejne pozycje do kolekcji!

pokaż więcej

 
2019-04-25 16:34:55
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-04-25 15:39:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-04-25 15:39:23
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-04-25 15:39:20
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2019-04-25 15:39:07
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-04-25 15:38:55
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2019-04-25 15:38:43
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Reportaż
 
2019-04-25 15:33:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kiedy powstawały pierwsze odcinki serialu "Dr House", twórcy doszli do wniosku, że kilka postaci siedzących przy stołach i omawiających choroby to raczej nudna sceneria. Wpadli na pomysł, by zdynamizować akcję i kazać aktorom przemieszczać się szpitalnymi korytarzami, niejako przy okazji wymieniając opinie. Z tego samego "myku" korzysta autorka książki "Pielęgniarki". Christie Watson idzie... Kiedy powstawały pierwsze odcinki serialu "Dr House", twórcy doszli do wniosku, że kilka postaci siedzących przy stołach i omawiających choroby to raczej nudna sceneria. Wpadli na pomysł, by zdynamizować akcję i kazać aktorom przemieszczać się szpitalnymi korytarzami, niejako przy okazji wymieniając opinie. Z tego samego "myku" korzysta autorka książki "Pielęgniarki". Christie Watson idzie przez szpital, ciągnąc nas za sobą i opisuje, co widzi. Stajemy się na te 300 stron stażystą, który podąża za bardziej wykształconą koleżanką, słucha, patrzy i czasem nie może uwierzyć własnym oczom.



Christie przedstawia w bardzo energiczny sposób obraz pielęgniarek z wszystkimi zaletami i wadami tego zawodu. Nie owija w bawełnę i mówi o pewnych sprawach wprost. Przeczytamy o bólu, o śmierci, o rozpaczy, o bezsilności, ale też o bardzo przyziemnych sprawach, chociażby o wydzielinach, które z jednej strony odczłowieczają, a z drugiej tak bardzo udowadniają, że jesteśmy ludźmi. Pielęgniarki to chyba jedne z najbardziej niezauważanych postaci w szpitalu, a jednak bez nich prawidłowo przeprowadzona kuracja nie byłaby możliwa.


Oczywiście, warunki pracy pielęgniarek w Wielkiej Brytanii niewiele mają wspólnego z realiami naszego kraju. Pokażcie mi oddział, w którym jedna pielęgniarka ma pod opieką tylko jednego wymagającego pacjenta. Mimo tego sam rdzeń opieki nad pacjentem pozostaje ten sam. Christie wielokrotnie podkreśla, że zwykła ludzka życzliwość to cecha, bez której nie da się być dobrą pielęgniarką. Opisane historie są często zabawne, ale momentami też wzruszające. Książka zmusza do przemyśleń, a kolejne opowieści o pacjentach nakłaniają do docenienia tego, co mamy.



"Pielęgniarki" to absolutny must dla kogoś, kto wiąże swoją przyszłość z jakimkolwiek działem medycyny. A ja byłabym jeszcze skłonna powiedzieć, że każdy z nas prędzej czy później opieki pielęgniarskiej będzie sam potrzebował lub będą potrzebować jego bliscy, więc warto przeczytać, by w odpowiedniej sytuacji nie zapomnieć o prostym "Dziękuję".

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
232 71 474
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd