Bafka 
Kocham malować, czytać i gotować. I kocham życie, we wszystkich jego aspektach. Nawet te smutne strony są po to, by radośniejsze nabrały więcej wyrazistości. Czytam głównie w języku niemieckim, bo mam mocno ograniczony dostęp do książek po polsku. Jako że moją pasją jest malowanie i niezwykle przemiawiają do mnie obrazy, każda książka zaczyna się dla mnie od... okładki. Zanim zacznę czytać, po prostu potrzebuję nieco czasu na podelektowanie się szatą graficzną. Czasem już wtedy otwiera się dla mnie inny świat.
45 lat, kobieta, Frankfurt am Main, status: Czytelniczka, dodała: 72 książki i 5 cytatów, ostatnio widziana 2 dni temu
Teraz czytam
  • Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach
    Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach
    Autor:
    Autorka pochodzenia meksykańsko-hiszpańskiego wychowana w poszanowaniu tradycji i w bliskości z naturą twierdzi, że poezją zaczęła przemawiać, zanim nauczyła się pisać. Loretto Heights College ukończy...
    czytelników: 4385 | opinie: 171 | ocena: 7,68 (1134 głosy)
  • Droga prawdziwego mężczyzny - Duchowy przewodnik po świecie kobiet, pracy i pożądania
    Droga prawdziwego mężczyzny - Duchowy przewodnik po świecie kobiet, pracy i pożądania
    Autor:
    Ta książka jest przewodnikiem dla szczególnego rodzaju mężczyzny, który świadomie i z rozmysłem stwarza siebie na nowo. Jest on niepodważalnie męski – wytrwale dąży do celu, jest pewny siebie i ukieru...
    czytelników: 76 | opinie: 4 | ocena: 7,71 (17 głosów)
  • Fenomen poranka
    Fenomen poranka
    Autor:
    Hal Elrod – człowiek sukcesu i światowej sławy mówca motywacyjny, autor programu Miracle Morning – w książce Fenomen poranka uczy, jak zmienić swój sposób wstawania dzięki prostym technikom, które ucz...
    czytelników: 413 | opinie: 26 | ocena: 6,81 (114 głosów) | inne wydania: 1
  • MUH!
    MUH!
    Autor:
    Schwarzbunt ins Glück. Kuh Lolle aus Ostfriesland hat gerade eine ziemlich schlechte Phase: Nicht nur, dass ihr heißgeliebter Stier Champion sie mit der dusseligen Kuh Susi betrügt. Nein, Lolle er...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-10 13:38:04

O tym jak kruki łowią ryby na przynętę albo kto jest pogromcą węży w Indiach. Jaki ptak przenosi swoje dzieci w torbie i do czego zdolny jest ogier zebry by bronić swoje stado. Jaką wylęgarkę wynalazły aligatory i tak naprawdę rządzi w głębinach. Kilkadziesiat krótkich opowieści o zwierzętach przeróżnych. Każda z nich choć napisana prostym językiem, odrobinę przybliża nam naszych braci ze... O tym jak kruki łowią ryby na przynętę albo kto jest pogromcą węży w Indiach. Jaki ptak przenosi swoje dzieci w torbie i do czego zdolny jest ogier zebry by bronić swoje stado. Jaką wylęgarkę wynalazły aligatory i tak naprawdę rządzi w głębinach. Kilkadziesiat krótkich opowieści o zwierzętach przeróżnych. Każda z nich choć napisana prostym językiem, odrobinę przybliża nam naszych braci ze żwierzęcego świata. Trzmiel czy hiena, delfin czy urson - wszystkjie one są na swój sposób wyjatkowe i wciąż możemy tak wiele się od nich nauczyć. Polecam książkę jak najbardziej, rowniez jako świetna lekture dla dzieci.

pokaż więcej

 
2018-08-03 12:27:24

Gdyby nie moje własne kulinarne zapały, pewnie w życiu bym nie sięgnęła po tą książkę. No ale jednak nie tylko sięgnęlam, ale i przeczytałam, od czasu do czasu uśmiechając się w trakcie tej lektury pod nosem. No cóż. Jak na dzisiejsze standardy, to kuchnia pani Potter jest z pewnością niezdrowa (wszystko smażone na smalcu, zaprawiane maką, albo po części z puszek) i w dziwnych smakach... Gdyby nie moje własne kulinarne zapały, pewnie w życiu bym nie sięgnęła po tą książkę. No ale jednak nie tylko sięgnęlam, ale i przeczytałam, od czasu do czasu uśmiechając się w trakcie tej lektury pod nosem. No cóż. Jak na dzisiejsze standardy, to kuchnia pani Potter jest z pewnością niezdrowa (wszystko smażone na smalcu, zaprawiane maką, albo po części z puszek) i w dziwnych smakach (cynaderki, omułki lub grzebienie z kogutów? - no proszę was, kto dziś przyrządza swojej rodzinie takie obiady). Ponadto jak na mój osobisy gust za dużo w niej mięcha, a za mało warzyw. Zatem kulinarnie z całej książki mogłabym wykorzystać pewnie zaledwie 3 przepisy. Ale przeczytać całość było ciekawie. Zwłaszcza, że pani Potter jak na kobietę tamtych czasów ma całkiem fajne poczucie humoru i przejawia wielką kreatywność przeplecioną z luzackim podejściem, czego akurat nigdy nie za wiele i niejednej dzisiejszej pani domu by się przydało. Lektura była więc jak najbardziej przyjemna, chociaż przyznaję, że gdybym sama nie lubiła gotować, to pewnie nie wytrwałabym nawet do końca pierwszego rozdziału. Tak czy siak było to coś innego, a inności zawsze wzbogacają i rozszerzają zakres własnego postrzegania.
Tym samym polecam, nie tylko kulinarnym zapaleńcom.

pokaż więcej

 
2018-07-23 12:14:35
Autor:

Jeśli sugerować się tym co wydawca zamieścił na okładce, można by myśleć, iż książka ta podaje nam gotowe recepty na poznanie naszych przeszłych wcieleń. Tak nie jest. Owszem, autorka przedstawia wiele ciekawych sposobów, ale wszystkie one śa jedynie dość mglistymi ścieżkami. Jednym słowem - wymagają dobrej obserwacji samego siebie oraz intuicji. I chociaż nie spodziewałam się niczego... Jeśli sugerować się tym co wydawca zamieścił na okładce, można by myśleć, iż książka ta podaje nam gotowe recepty na poznanie naszych przeszłych wcieleń. Tak nie jest. Owszem, autorka przedstawia wiele ciekawych sposobów, ale wszystkie one śa jedynie dość mglistymi ścieżkami. Jednym słowem - wymagają dobrej obserwacji samego siebie oraz intuicji. I chociaż nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego, zwłaszcza, iż tematyka nie jest dla mnie nowa, to jednak czegoś mi w tej książce zabrakło, chociaż włąściwie nie wiem sama czego. Może więcej konretów, więcej przykładów uczyniłoby tą lekturę odrobinę bardziej ciekawą. Nie wiem. Nie było w sumie źle, ale jednak w mojej ocenie książka jest jedynie przeciętna.

pokaż więcej

 
2018-07-19 17:33:42
Seria: Salamandra

Ile ludzi tyle opini. Jednych ta książka zachwyca, innych nudzi lub irytuje. Ja należę mogę się zaliczyć zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Co tu dużo gadać, autorka ujęła mnie swoją szczerością, a także swoistym humorem. Historia jak na książkową może niezbyt porywająca czy dramatyczna. Trzeba się było przedrzeć przez nieco nużące użalanie się nad sobą i zajadanie smutków, by po drodze... Ile ludzi tyle opini. Jednych ta książka zachwyca, innych nudzi lub irytuje. Ja należę mogę się zaliczyć zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Co tu dużo gadać, autorka ujęła mnie swoją szczerością, a także swoistym humorem. Historia jak na książkową może niezbyt porywająca czy dramatyczna. Trzeba się było przedrzeć przez nieco nużące użalanie się nad sobą i zajadanie smutków, by po drodze odnaleźć Boga, miłość i samą siebie. Jednak czyż takie właśnie nie bywa po prostu życie?
Dla mnie opowieść Liz jest pełna takich nieco ukrytych, ale jednak pięknych perełek, które są mi inspiracją i po prostu zachęcają do tego by stawić się do Życia w pełni. I już chociażby za to, jestem wdzięczna iż moglam ją przeczytać.

pokaż więcej

 
2018-06-27 09:40:44

Od ponad dwudziestu lat jestem mężatką, mam dwóch dorosłych synów, kilku męskich przyjaciół, a i tak męźczyźni wciąż mnie zaskakują i są tajemnicą. No więc kiedy przybyła ta książka do mnie w postaci prezentu, pomyślalam, że to dobry znak i od razu zabrałam sie za czytanie. I jak moje wrażenia?
Ksiażka ta to bardzo ciekawe i niezwykle mądre rozmowy nie tylko o facetach, ale o życiu i nawet o...
Od ponad dwudziestu lat jestem mężatką, mam dwóch dorosłych synów, kilku męskich przyjaciół, a i tak męźczyźni wciąż mnie zaskakują i są tajemnicą. No więc kiedy przybyła ta książka do mnie w postaci prezentu, pomyślalam, że to dobry znak i od razu zabrałam sie za czytanie. I jak moje wrażenia?
Ksiażka ta to bardzo ciekawe i niezwykle mądre rozmowy nie tylko o facetach, ale o życiu i nawet o śmierci. Dają do myślenia, ale też w jakiś sposób uczą, wzbogacają wewnętrznie. No i bardzo przyjemnie się czyta. Z wielką chęcią sięgnę zatem po kolejną część, bo fajnych lektur nigdy nie jest za wiele.

pokaż więcej

 
2018-06-27 09:28:44

Może nie jest to książka, którą by się czytało z zapartym tchem, jednak z całą pewnością jest skarbnicą wiedzy o cudownych nasionkach chia. Co tu dużo gadać, chia to taki niesamowity skarb natury, oferujący nam tak wielkie bogactwo różnych dobrych składników potrzebnych naszemu organizmowi, że wręcz głupotą by było z tego nie korzystać.
Czytałam tę książkę dość długo, bo też nie jest to...
Może nie jest to książka, którą by się czytało z zapartym tchem, jednak z całą pewnością jest skarbnicą wiedzy o cudownych nasionkach chia. Co tu dużo gadać, chia to taki niesamowity skarb natury, oferujący nam tak wielkie bogactwo różnych dobrych składników potrzebnych naszemu organizmowi, że wręcz głupotą by było z tego nie korzystać.
Czytałam tę książkę dość długo, bo też nie jest to powieść sensacyjna. Od pierwszego dnia lektury włączyłam jednak ziarneka chia do mojej diety i już po tych zaledwie 3 tygodniach odczuwam różnice w pozytywnym kierunku. Mniej podjadfam między posiłkami, mam więcej energii, ogólnie czuję się o wiele lepiej niż miesiąc temu. Jednym słowem rewelacja.

Tym samym uważam książkę za naprawdę bardzo dobrą. Bo jeśli dzięki niej więcej osób sięgać będzie po cudowne nasionka chia, a co za tym idzie poprawi swoje samopuczie i być może nawet zdrowie, to czyż może być coś lepszego?

Jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-06-18 17:14:00
Autor:
 
2018-06-14 15:44:26
Autor:

Oj, strasznie długo czytalam tę powieść. O ile na początku całkowicie mnie pochłonęła, bo starożytny Egipt, podróże, egzotyka, starożytna medycyna,nawet wątek miłosny - wieć czegóż chcieć więcej. A jednak tak od połowy już nieco mi się nudziło i owe przemęczenie materiału spowodowało, iż już nie tak bardzo potrafiłam się tą książką zachwycać. Ale mimo to powieść jest naprawdę bardzo dobra.... Oj, strasznie długo czytalam tę powieść. O ile na początku całkowicie mnie pochłonęła, bo starożytny Egipt, podróże, egzotyka, starożytna medycyna,nawet wątek miłosny - wieć czegóż chcieć więcej. A jednak tak od połowy już nieco mi się nudziło i owe przemęczenie materiału spowodowało, iż już nie tak bardzo potrafiłam się tą książką zachwycać. Ale mimo to powieść jest naprawdę bardzo dobra. Miejscami zabawna, wzruszająca, skłaniająca do zadumy i spojrzenia inaczej na pewne sprawy. Bardzo klimatyczna, w dodatku napisana pięknym językiem. Jednym słowem same plusy.

pokaż więcej

 
2018-05-30 15:01:55

Od kiedy pamiętam zawsze mnie ciągnęło do indiańskich tematów. No i uwielbiam gotować. Biorąc więc oba te czynniki pod uwagę nie dziwi fakt, że kiedy wiele lat temu natkęnałam się na tę nietypową książkę kucharską, to od razu musiałam ją kupić. Ale nie skończyło się jedynie na zakupie aby książka ładnie wyglądała na półce. Oczywiście że przeczytałam ją od deski do deski i oczywiście, iż z... Od kiedy pamiętam zawsze mnie ciągnęło do indiańskich tematów. No i uwielbiam gotować. Biorąc więc oba te czynniki pod uwagę nie dziwi fakt, że kiedy wiele lat temu natkęnałam się na tę nietypową książkę kucharską, to od razu musiałam ją kupić. Ale nie skończyło się jedynie na zakupie aby książka ładnie wyglądała na półce. Oczywiście że przeczytałam ją od deski do deski i oczywiście, iż z wielką radością, ciekawością i miłością wypróbowałam większość przepisów.
No i teraz wróciłam do niej znowu. Z z nieco mniejszym entuzjazmem (bo przecież przepisy już znam), ale nadal z sympatią.

pokaż więcej

 
2018-05-23 11:11:10

Zachwyciła mnie ta książka. Przeczytałam ją jakiś czas temu, ale wciąż leży na moim nocnym stoliku i wciąż sobie lubię do niej na nowo zaglądnąć. Zawsze mnie nieco irytowaly te wszystkie duchowe "mądrości" w stylu, że aby mieć prawdziwy kontakt z naturą, to trzeba gdzieś tam w nieskazitelną dzicz się udać i tam z naturą kontakt nawiązywać. Albo jak chcemy z drzewami pogadać, to koniecznie do... Zachwyciła mnie ta książka. Przeczytałam ją jakiś czas temu, ale wciąż leży na moim nocnym stoliku i wciąż sobie lubię do niej na nowo zaglądnąć. Zawsze mnie nieco irytowaly te wszystkie duchowe "mądrości" w stylu, że aby mieć prawdziwy kontakt z naturą, to trzeba gdzieś tam w nieskazitelną dzicz się udać i tam z naturą kontakt nawiązywać. Albo jak chcemy z drzewami pogadać, to koniecznie do lasu i najlepiej ze starym jakimś drzewem. No i buntowałam się w środku na te przekazy, bo wychodzilo na to, że wiekszość ludzkości w miastach żyjących, to już dupa blada, na straconej pozycji jest, a drzewa powiedzmy osiedlowe jakieś gorsze. O zwierzątkach miastowych w ogóle się nie wspominało.
Tymczasem sama mieszkam w wielkim mieście, ale to nie jest jedynie betonowa dżungla. Bo przecież codziennie rano budzą mnie śpiewy kosów, nocami słyszę słowiki. Codziennie spotykam wiewiórki, dzikie króliki biegają po trawnikach, wieczorkami spacerują jeże i w ogóle całe tabuny wszelkich zwierzątek krzyżują swoje ścieżki z moimi. Wystarczy je tylko zauważyć, z szacunkiem się im przyjrzeć i posłuchać co mają do opowiedzenia. To samo z drzewami, kwiatami, krzaczkami... Moje miasto nie jest betonową dżunglą oderwaną od natury. Moje miasto jest tak samo tętniące przyrodą jak las. Tylko nieco inaczej. I wasze miasta również.

Dlatego też ta książka nie tylko wywołała mój zachwyt, ale stała się cudowną inspiracją. Tak, tak , nabyłam lornetkę i obserwuję moje osiedlowe ptaszki. A na spacerach delektuję cykaniem świerszczy, lub smakuję kwiatki akacji czy innych smakowitości. W zasadzie robiłam to już od lat. Teraz jedynie z nieco większą świadomością i zachwytem wobec tej natury, która dla mnie tu jest.

Dzięki tej lekturze po raz pierwszy zupełnie inaczej spojrzałam na gołębie. W dodatku książka zawiera tyle fajnych ciekawostek, a wszystko napisane takim prostym zwyczajnym językiem, bez wymądrzania się i górnolotnych dyrdymałów. Po prostu kocham tę książkę!
I z całego serca wam polecam.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
615 219 10373
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (105)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (88)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd