Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
juzekxx02 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 13 godzin temu
Aktywności
2017-05-29 18:30:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Do tej pory zastanawiam się, jak to się stało - po prostu książka się skończyła.Tak po prostu. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że lektura kolejnej części przygód Alcatraza zabrała mi, pomimo różnych innych zajęć, takich jak studia tak niewiele czasu.

W każdym razie, to dowód, dzięki któremu macie zapewnienie, że książka jest niesamowicie wciągająca. Dotyczy to wielu kwestii - zaczynając...
Do tej pory zastanawiam się, jak to się stało - po prostu książka się skończyła.Tak po prostu. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że lektura kolejnej części przygód Alcatraza zabrała mi, pomimo różnych innych zajęć, takich jak studia tak niewiele czasu.

W każdym razie, to dowód, dzięki któremu macie zapewnienie, że książka jest niesamowicie wciągająca. Dotyczy to wielu kwestii - zaczynając na prostym języku, skończywszy na bardzo barwnych opisach i zwrotach akcji.

Po pierwszym tomie bardzo spodobał mi się sposób narracji - narrator nie był tylko głównym bohaterem, ale kimś więcej - wchodził w reakcję z czytelnikiem, naśmiewał się z niego, żartował i zmuszał do dziwnych działań. Tutaj jest tak samo, z tym, że pan Alcatraz, który przyznaje się do bycia tą irytującą osobistością narratora jest jeszcze bardziej irytujący.. Oczywiście to da się przeżyć.
Nie będę ukrywać, że w mojej opinii autor zrobił dzięki temu niesamowitą rzecz - wszedł w mocną interakcję z czytelnikiem. Tutaj pozwolę sobie przytoczyć pewien przykład.

Zaczyna się rozdział. Narrator prosi o narysowaniu kilku cyfr na kartce. Po czym stwierdza: Och, to głupio wygląda, że czytasz tą książkę obróconą. Tylko głupcy czytają książki pod kątem. Obróć ją.
Na następnej stronie: Nie tak idioto, teraz jest do góry nogami.

To tylko jedna z naprawdę wielu sytuacji, w których autor siedzący po drugiej stronie oceanu wpływa na to, co czytelnik musi zrobić.

Co do samej fabuły - jest bardzo nieprzewidywalna. Nie ma mowy, żeby wyprzedzać działania bohaterów. Każdy taki zwrot odbija się w głowie echem: Ale jak to?

Dla tych, co przeczytali pierwszy tom mam ważny komunikat. Drugi jest jeszcze lepszy.
Bohaterowie są nietuzinkowi, oryginalni, a przygody i możliwości, jakie postawił przed nimi autor jeszcze lepsze. Choć miejsc akcji nie jest zbyt dużo,to pan Sanderson zadbał o to, by nie było nudno.

Uważam, że lektura tej książki powinna być obowiązkowa.

10/10

pokaż więcej

 
2017-05-17 00:02:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

No i na wstępie zatem rzuca się grubość. Niecałe 200 stron z pewnością nie zniechęci każdego, kto na nią spojrzy, a dzieciom tym bardziej podpasuje ze względu na rozmiar - bo po co najmłodsi czytelnicy mają chłonąć opasłe tomiszcza, skoro mogą sięgnąć po coś takiego?

Lektura okazała się bardzo wciągająca. Brak tutaj wprawdzie szczególnych dynamicznych momentów, jednak sposób kreacji przez...
No i na wstępie zatem rzuca się grubość. Niecałe 200 stron z pewnością nie zniechęci każdego, kto na nią spojrzy, a dzieciom tym bardziej podpasuje ze względu na rozmiar - bo po co najmłodsi czytelnicy mają chłonąć opasłe tomiszcza, skoro mogą sięgnąć po coś takiego?

Lektura okazała się bardzo wciągająca. Brak tutaj wprawdzie szczególnych dynamicznych momentów, jednak sposób kreacji przez autorkę świata opisanego w Kłamcy i Szpiegu, prosty język i postacie sprawiają, że niełatwo będzie się od tej książki oderwać.

Niemniej jednak Georges (główny bohater) jak i inne opisane w książce dzieci nie prezentują wieku adekwatnego do ich inteligencji i przemyśleń. Za mało było w książce takiej typowej ludzkiej automatyki i beztroski, a i dodatkowo jakoś zanika klimat dziecięcego wieku. Oczywiście nie dotyczy to całości książki, lecz kilkunastu sytuacji.

Kłamca i szpieg to książka zdecydowanie lepsza od poprzedniej, choć zupełnie niezależna. Rozdziały może i są krótkie, ale bardziej uporządkowane, a każda sytuacja ma swoje określone miejsce i funkcję.

Wydawca napisał, że idzie o zakład, że nie przewidzę zakończenia. Miał rację - przeczytałem mnóstwo różnych książek, ale zakończenia nie byłem w stanie przewidzieć. Zaskakujące.

Lekturę najbardziej przyspiesza mała ilość na stronę. Łatwo zauważyć postępy, a przez to samemu się bardziej napędza do dalszego czytania.

Książkę oceniam na 9,5/10.

Zabrakło mi psychiki dostosowanej do wiek bohaterów. Niemniej jednak jest to książka, która będzie najlepszym rozwiązaniem, by zachęcić dziecko do czytania, czy nawet jako bajka do poduszki.

pokaż więcej

 
2017-05-06 19:53:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny (tom 2)

Po przeczytaniu pierwszej części, Potomkowie powędrowali na półkę moich ulubionych książek, a tym razem przyszło mi zastanowić się, czy powinienem zrobić trochę miejsca na kolejną.

Autorka utrzymała poziom. To nie do końca mnie cieszy - często gdy książki powstają w serii, każda kolejna wprowadza pewne zmiany, zmieniając charakter cyklu. Pierworodna zachowuje stałość, głównie dzięki temu, że...
Po przeczytaniu pierwszej części, Potomkowie powędrowali na półkę moich ulubionych książek, a tym razem przyszło mi zastanowić się, czy powinienem zrobić trochę miejsca na kolejną.

Autorka utrzymała poziom. To nie do końca mnie cieszy - często gdy książki powstają w serii, każda kolejna wprowadza pewne zmiany, zmieniając charakter cyklu. Pierworodna zachowuje stałość, głównie dzięki temu, że nie wprowadza nowych wątków w linii bocznej w stosunku do fabuły, a kontynuuje poprzednie. Co ciekawe, po zakończeniu pierwszej części zastanawiałem się, jak dużo możliwości może wykorzystać autorka w kolejnej.

Tosca Lee ma lekkie i dynamiczne pióro. Opisy akcji są dobrze zrównoważone, przez co, mimo ogromnej dynamiki, nie czuć przesady. Wszystko ładnie się ciągnie, choć tu należy wspomnieć, że każdy nowy dynamiczny wątek rozpoczyna się silnym uderzeniem czytelnika w twarz. To coś w stylu, jakby autorka chciała przekazać: ,,Też jesteś Potomkiem, nie ma spania, uciekamy!".

Powieść niestety jest mocno "zamerykanizowana". Wszystko wygląda jak w typowym filmie akcji - pościgi, uchodzenie z życiem i tak w kółko. Liniowość fabuły powoduje niestety, że poza tym głównym wątkiem nie zadamy raczej dodatkowych pytań. Mi się takowe nasunęły, ale to wynika z faktu, że lubię znać każdy szczegół, nawet nie związany z książką.

Wspomniane przeze mnie dwa akapity wcześniej utrzymanie poziomu jest po dłuższym czasie irytujące. Bo ciągle to samo... Bez obaw, choć ciągle to samo, to za nudno nie jest ;)

Co do wydawnictwa - uważam, że książka została wykonana bardzo dobrze, choć znalazłem dwa błędy - jedną literówkę i jedna spacja za dużo :) To oczywiście w żaden sposób nie rzutuje na powieść. Taka ilość jest dla mnie dopuszczalna, bo tekst, jakby nie patrzeć i tak nie jest krótki.
Okładka jest naprawdę charakterystyczna i miła dla oka (nie tylko dlatego, że jest tam ładna kobieta, o nie...). Po prostu kolorystyka. Tyle książek przeczytałem, a takiej fioletowej okładki jeszcze nie widziałem.

Ogólnie książkę można pochłonąć w jeden dzień, jest dynamiczna i lekka.

pokaż więcej

 
2017-04-30 18:26:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

http://ksiazkinawieczor.blogspot.com/2017/04/recenzja-denis-szabaow-uniwersum-metro.html

O ile z pierwszą częścią szło mi dość mocno pod górkę, druga to była już droga po ledwo odczuwalnym nachyleniu. Początkowo myślałem, że autor zrezygnuje z obszernych i szczegółowych opisów broni oraz retrospekcji do dzieciństwa i dorastania głównego bohatera. Niestety nie zrezygnował, ale na szczęście...
http://ksiazkinawieczor.blogspot.com/2017/04/recenzja-denis-szabaow-uniwersum-metro.html

O ile z pierwszą częścią szło mi dość mocno pod górkę, druga to była już droga po ledwo odczuwalnym nachyleniu. Początkowo myślałem, że autor zrezygnuje z obszernych i szczegółowych opisów broni oraz retrospekcji do dzieciństwa i dorastania głównego bohatera. Niestety nie zrezygnował, ale na szczęście opisy broni nie zajmują pół strony i brzmią jak przepisane z jakiejś encyklopedii. Dzięki temu lektura była wygodniejsza w czytaniu. Szabałow zadbał, aby tym razem było ciekawiej - trochę bardziej skierował się w stronę kreacji świata niż wojskowemu opisowi rzeczywistości, ale i tak trochę tego jeszcze było.

Uniwersum, jak to uniwersum, ma pewne określone zasady, które narzuca książka bazowa. Czy Prawo do Życia się w nich mieści. Moim zdaniem nie. O ile bazowe Metro 2033 mówiło o wręcz skrajnej biedzie, braku technologii i warunkach nieprzyjemnych do życia, to autor poszedł w zupełnie inną stronę. Bohaterom, jeśli chodzi o technologię, było za dobrze: niekończąca się amunicja i żywność, a i dostęp do wojskowego sprzętu. Tak jakby ludziom po apokalipsie żyło się lepiej niż przed. Pomijając oczywiście kwestię mutantów.

Daję dużego minusa za bohatera terminatora - to już druga książka, a główny bohater - Daniła, ani nie został złapany, ani nawet draśnięty. Przynajmniej przemiana wewnętrzna głównego bohatera jest na plus.

Lektura przywodzi na myśl grę komputerową i o ile autor przyznał się, że sam dążył do tego, żeby jego pierwsza książka ukazała się w uniwersum, tym razem odniosłem wrażenie, że tą pozycję pisał, jakby spodziewał się stworzenia gry komputerowej na jej podstawie. I jest dużo sposobności ku temu, wystarczy przeczytać. Tu pozwolę sobie przytoczyć jeden przykład: dół wypełniony czerwoną mgłą, z którego bez końca wyłaziły różne mutanty. Rodem sytuacja z gier komputerowych - niewyczerpane źródło zła.

Fabuła jest bez polotów - prosta, rozwijająca się, z punktem kulminacyjnym pod koniec. Wprawieni czytelnicy z pewnością byliby w stanie przewidzieć zakończenie i niektóre sytuacje.

Są i elementy na plus - na przykład anomalie. Mi się podobały, choć w pewien sposób naginały prawa fizyki.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
29 5 12
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd