Katarzyna 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-03 16:13:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Mężczyzna z honorem (tom 1)

Przyjaźń męsko-damska, istnieje czy nie? W tej powieści autorka pokazał, że taka przyjaźń nigdy nie jest bezinteresowna, że utrzymanie jej na płaszczyźnie samej tylko przyjaźni jest niebywale trudne.

Julia i Jaxon są najlepszymi przyjaciółmi od bardzo przykrego incydentu na cmentarzu. Wiedzą o sobie wszystko, nie maja przed sobą tajemnic, jedynie tą, że potajemnie kochają się nawzajem. Julia...
Przyjaźń męsko-damska, istnieje czy nie? W tej powieści autorka pokazał, że taka przyjaźń nigdy nie jest bezinteresowna, że utrzymanie jej na płaszczyźnie samej tylko przyjaźni jest niebywale trudne.

Julia i Jaxon są najlepszymi przyjaciółmi od bardzo przykrego incydentu na cmentarzu. Wiedzą o sobie wszystko, nie maja przed sobą tajemnic, jedynie tą, że potajemnie kochają się nawzajem. Julia pokochała go od chwili, gdy go zobaczyła przypadkiem i według niej, jest dla niej idealnym partnerem. On również zakochał się od pierwszego wejrzenia, ale uważa, że Julia powinna być z kimś innym, z kimś kto na nią zasługuje, a on przez swoją przeszłość i rodzinne problemy nie chce zniszczyć jej życia. Postanawia zniknąć, jednocześnie obiecując stały kontakt i przyjaźń. Z początku się im to udaje. Niestety liczne problemy i wypadek, któremu ulega w piechocie, zmusza go do zerwania kontaktu z Julia. Czy uda się w końcu Jaxsonowi odzyskać Julię i powiedzieć jej prawdę, że jest miłością jego życia? Czy przeszkody okażą się zbyt duże i to nie będzie miało miejsca?

Cudowna książka, która pokazuje siłę prawdziwej miłość oraz tego, że przyjaźń damsko-męska, to coś nie realnego. Urzekła mnie historia Jaxsona, bo pomimo złego oceniana go przez pryzmat rodziców, udowodnił, że jest porządnym facetem z zasadami, który nie boi się poświecić dla dobra ogółu, a o sobie myśli na końcu. Jego postać poruszyła mnie głęboko, gdy zrezygnował z miłości tylko dlatego, że uważał, że nie jest dla niej wystarczająco dobry.

Książka pisana głębokimi uczuciami, które czuje się czytając ją. Pozwala nam na przeżywanie bardzo wielu emocji: smutek, złość, przyjaźń, zaufanie i można tak wymieniać i wymieniać. Autorka napisała powieść, która zawiera bardzo dużo akcji, które dzieją się szybko,przez co czyta się ją w ciągu dosłownie doby, bo nie chce się od niej odejść, dopóki nie pozna się zakończenia. Czy będzie szczęśliwe? Czy Julia wybaczy Jaxsonowi, czy może po tylu latach czekania w końcu ułożyła sobie życie na nowo? To musicie odkryć sami.

pokaż więcej

 
2018-12-03 16:05:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Bardzo lubię książki Nicholasa Sparksa. Pisze lekko, przyjemnie – idealnie dla kobiet. Ten autor doskonale wie, czego oczekują kobiety w tego typu książkach. Oczekują relaksu, chwili zapomnienia i odskoczni od codzienności. Książki Sparksa nie są wymagające, są odprężające. Czyta się je lekko i przyjemnie, a historie w nich zawarte pozwalają na nowo odkryć w sobie pokłady miłości i wiarę w to... Bardzo lubię książki Nicholasa Sparksa. Pisze lekko, przyjemnie – idealnie dla kobiet. Ten autor doskonale wie, czego oczekują kobiety w tego typu książkach. Oczekują relaksu, chwili zapomnienia i odskoczni od codzienności. Książki Sparksa nie są wymagające, są odprężające. Czyta się je lekko i przyjemnie, a historie w nich zawarte pozwalają na nowo odkryć w sobie pokłady miłości i wiarę w to uczucie.

Czytałam o niezwykłych okolicznościach, w których powstała ta książka. O tajemniczej skrzynce na listy, do której każdy ma dostęp. Uważam, że jest to niezwykła inicjatywa i wcale się nie dziwię, że autor w takim miejscu znalazł pomysł na swoją powieść. Ludzkie historie są idealnym natchnieniem. A przeczytane w tym miejscu słowa z pewnością wyrażały obietnicę tęsknoty, nostalgii i pragnienia miłości. Miłości, która zrodziła się między bohaterami w książce.

„Z każdym oddechem” to historia Hope, która jest w szczęśliwym związku od kilku lat. Jednak sielankę w pewien sposób niszczy fakt, że to wciąż jest związek niesformalizowany. Kobiecie brakuje stabilności, tego poczucia złączenia się w rodzinę, oraz owocu rodziny, czyli dziecka. Jej chłopak nie wyraża chęci zmiany tej sytuacji, wydaje się, że marazm w który popadli całkowicie mu odpowiada. Jednak Hope pragnie czegoś więcej.

W konsekwencji rutyny kobieta postanawia sama jechać na ślub swojej przyjaciółki. Podczas pobytu w Kalifornii poznaje Tru, mężczyznę z zupełnie odległego miejsca. Tych dwoje zapała do siebie sympatią, jednak co z tego wyniknie? Więcej Wam nie zdradzę.

Historia napisana przez Nicholasa Sparksa wzbudziła we mnie pozytywne uczucia. Znalazłam w tej książce klasyczne dla tego autora emocje, delikatność i nawet przewidywalność mi nie przeszkadzała. Ten autor ma po prostu w sobie coś, co sprawia, że bez końca sięgam po jego książki i wiem, że to się nie zmieni.

Bardzo polecam tę książkę na chłodne, jesienne dni. Zapewniam Was, że rodząca się miłość, oraz spacery po barwnej plaży pozwolą Wam na chwilę zapomnieć o tym, co dzieje się za oknem. Poczujcie ciepło w sercu podczas czytania historii Hope, która naprawdę daje nadzieję na lepsze jutro.

pokaż więcej

 
2018-12-03 16:00:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jak poderwać drania? (tom 1)

Niekiedy człowiek stwarza przed innymi pozory i taka jest Jameson, by nikt jej nie przeszkadzał przybiera ubiór pilnej uczennicy, którą w sumie jest, ale pod tym wszystkim kryje się coś jeszcze. James ma cięty język, jest dowcipna, ale nie dopuszcza mężczyzn do siebie, a co gdy jeden będzie nieustępliwy? Będzie ją zagadywał, a rozmowy z nim, zaczną nadawać sens każdemu dniu? Sebastian, nie... Niekiedy człowiek stwarza przed innymi pozory i taka jest Jameson, by nikt jej nie przeszkadzał przybiera ubiór pilnej uczennicy, którą w sumie jest, ale pod tym wszystkim kryje się coś jeszcze. James ma cięty język, jest dowcipna, ale nie dopuszcza mężczyzn do siebie, a co gdy jeden będzie nieustępliwy? Będzie ją zagadywał, a rozmowy z nim, zaczną nadawać sens każdemu dniu? Sebastian, nie ukrywa, że lubi towarzystwo James, ale też mówi wprost, że chce ją zaciągnąć do łóżka. On to facet, który nie angażuje się uczuciowo, ale przy bliższym poznaniu, pokazuje, że ma uczucia i wcale nie jest takim za jakiego miała go James, co okazuje się jeszcze niebezpieczniejsze. Jak daleko posuną się w swojej relacji? Czy Sebastian osiągnie swój cel i zaciągnie Jameson do łóżka? A może zmieni się on z czasem? Przekonajcie się.

Powiem, że z początku miałam co do tej książki obawy, myślałam, że to jakaś pusta powieść o parze nastolatków i nie byłam do niej przekonana. Ale ja też Was słucham i dałam się na nią namówić i teraz wiem, że dobrze zrobiłam. Przy tej książce zabawa jest wyborna, uśmiech nie chce zejść z twarzy, a to za sprawa dialogów, które nas bawią. Autorka w naturalny sposób przedstawia nas sytuacje, dialogi nie są wymuszone, a dopracowane perfekcyjnie. W tej książce nie ma czasu na nudę. Zaczynając tę książkę, nawet przez chwilę nie myślałam, że mnie tak pochłonie.

Historia Jameson i Sebastiana, jest pomimo swej prostoty, czymś niezwykłym. Pokazuje jak łatwo się pomylić w osądzie drugiego człowieka. Przez całą powieść widzimy jak rozkwita uczucie, chociaż obydwoje bronią się od niego. Chciałam, aby w końcu zrozumieli, to co ja widziałam od początku, ale to nie jest łatwe, bo człowiek z natury wybiera bezpieczne opcje, a taką Oz na pewno nie był dla James. Czy zaryzykują? Tego nie powiem, ale zapewniam, że historia jest cudowna. Napisana w lekki i zabawny sposób, dzięki temu na pewno długo pozostanie w mej głowie.

pokaż więcej

 
2018-11-26 18:00:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Love line (tom 2)

Stabilizacja w życiu, poczucie tego, że gdzieś się przynależy, że ta droga, którą się kroczy jest właściwa i na dodatek prowadzi ku szczęściu. Kto tego nie pragnie? Chyba każdy chce tego zaznać, Bethany również. Ale to nie jest łatwe, gdy serce należy do kogoś z kim nie może się być. Nie jest łatwe, gdy były mąż chce naprawić to co zepsuł, nie jest łatwe, gdy w sumie tego już się nie chce. Ale... Stabilizacja w życiu, poczucie tego, że gdzieś się przynależy, że ta droga, którą się kroczy jest właściwa i na dodatek prowadzi ku szczęściu. Kto tego nie pragnie? Chyba każdy chce tego zaznać, Bethany również. Ale to nie jest łatwe, gdy serce należy do kogoś z kim nie może się być. Nie jest łatwe, gdy były mąż chce naprawić to co zepsuł, nie jest łatwe, gdy w sumie tego już się nie chce. Ale właśnie potrzeba stabilizacji, pcha człowieka ku różnym czynom, które może nie zapewniają szczęścia, ale zapewnią namiastkę bezpieczeństwa.

Okazuje się, że ścieżki Beth i Matta ponownie się skrzyżują, a to za sprawą pewnego programu. Będą zmuszeni przebywać w swoim towarzystwie, a co może się okazać to trudne. Między nimi pożądanie buzuje, napięcie z każdą chwilą rośnie i w jaki sposób utrzymają zawodową relację? Czy może przekroczą granice? A może wydarzy się coś innego, coś co zmieni wiele? Ale czy nie będzie za późno? Na te pytania odpowiedź znajduje się w książce. Ja już wiem jak zakończyła się ta historia, która do końca trzyma w zawieszeniu, pora na Was, aby się przekonać.

Po długiej przerwie jaką miałam pomiędzy pierwszą częścią, a tą, z początku nie mogłam ogarnąć tego co się działo. Skakanie z to tu, to tam, z jednego narratora, na drugiego, to na trzeciego, wymagało ode mnie skupienia. Zdarzało mi się też zapomnieć kilka szczegółów z pierwszego tomu, ale autorka umiejętnie nam je przypomniała. Ogólnie polecam czytać dwie części naraz, myślę, że wtedy będzie zdecydowanie łatwiej.

„Love Line II” przez tą swoją chaotyczność, która jest w sumie tylko z początku, może nie każdemu przypasować, ale ja należę do grupy, która pokochała tę historię. Autorka pokazuje, że w życiu nie zawsze trzeba postąpić właściwie, bo koszty tego postępowania mogą być wysokie. Gdy to nas niszczy, unieszczęśliwia, jaki to ma sens? Pchanie się w związek, w którym nie widać przyszłości? W takim wypadku to właściwe postępowanie, może być czymś, przez co nie będziemy mogli patrzyć na siebie, czymś przez co dzień może być torturą. W życiu chodzi o to by postępować właściwe z własnym sercem, by to ono dyktowało nam co mamy zrobić.

Autorka zaoferowała nam dobrą historię, czy ze szczęśliwym zakończeniem? Nie powiem, ale z pewnością chwilę z nią, nie będą nas nużyć, bohaterowie urozmaicą nam czas, a show, w którym będą uczestniczyć, to nie tylko to na scenie, ale znacznie więcej. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-11-25 15:10:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Bądź przy mnie zawsze (tom 3)

Wielka miłość z problemami czy zdrowy rozsądek?

Dwie bohaterki Marianna i Ada, dzieli je ogromna różnica wieku, a łączył je ten sam problem do rozwiązania.

Marianna w czasach wojny przeżywa swoją wielka i jedyną miłość. Ale czy można poświecić wszystko dla ukochanego? Czy lepiej wybrać tą bezpieczną opcję i żyć z ciągłą świadomością, że mogło się mieć inne życie z inną osobą?

Ada jest...
Wielka miłość z problemami czy zdrowy rozsądek?

Dwie bohaterki Marianna i Ada, dzieli je ogromna różnica wieku, a łączył je ten sam problem do rozwiązania.

Marianna w czasach wojny przeżywa swoją wielka i jedyną miłość. Ale czy można poświecić wszystko dla ukochanego? Czy lepiej wybrać tą bezpieczną opcję i żyć z ciągłą świadomością, że mogło się mieć inne życie z inną osobą?

Ada jest radosna i pełną życia studentką, udaje, że kocha swojego chłopaka, który jest idealnym kandydatem na męża i ojca. Ale jej serce należy do Igora, byłego chłopaka, który ma cały bagaż problemów, których nie umie rozwiązać i przez to Ada od niego odeszła. Jednak Igor cały czas uczestniczy w jej życiu jako najlepszy przyjaciel. Tylko czy to udawanie ma sens, gdy oboje pragną być ze sobą?

Miłość, której pragniemy, nie zawsze jest prosta i bez problemów. Często jest tak, że jesteśmy zmuszeni zrezygnować i wybrać mniejsze zło, ze względu na własne dobro. Bo czasem ta wielka miłość może nas zniszczyć.

Agata Przybyłek i tym razem mnie nie zawiodła. Książka ta, uświadamia nam bardzo dużo różnych rzeczy. Jedna z tych rzeczy to pokazanie, że wybierając bezpieczną dla siebie przyszłość, płacimy całe życie za swoją decyzję, K
która nie może być łatwa, bo gdzie wielka miłość tam i dużo cierpienia.

„Dlatego od Ciebie odeszłam” pokazała mi różne odcienie życia, które sami sobie kreujemy, podejmując takie, a nie inne decyzje. Ale gdy czytałam tę książkę i analizowałam co ja bym zrobiła na miejscu tych postaci, to najprawdopodobniej zachowałabym się podobnie. Bo życie nigdy nie będzie łatwe, zawsze będą na naszej drodze jakieś problem i przeszkody do pokonania, ale zawsze jest wybór.

Książka ta, napisana jest bardzo życiowo, historie i miejsca są nam bardzo bliskie, przez to odbiera się treść bardzo obrazowo. Opis postaci sprawią, że wydaje się nam, że znamy je osobiście. Jest to moja kolejna książka tej autorki i na pewno nie ostatnia.

pokaż więcej

 
2018-11-25 15:07:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Heart of Thorns (tom 1) | Seria: Young

Nieoczekiwana zmiana ról, co to oznacza dla dziewczyny, która przez ostatnie lata pałała chęcią zemsty? Na pewno niedowierzanie, złość, szok, ale podróż, którą odbywa i to nie sama, sprawia, że wszystko powoli się zmienia. Priorytety, całe jej życie. Musi dowiedzieć się o sobie teraz tak wielu rzeczy, o tym do czego jest zdolna, czym tak naprawdę jest magia. Ale nadal jedno się nie zmienia,... Nieoczekiwana zmiana ról, co to oznacza dla dziewczyny, która przez ostatnie lata pałała chęcią zemsty? Na pewno niedowierzanie, złość, szok, ale podróż, którą odbywa i to nie sama, sprawia, że wszystko powoli się zmienia. Priorytety, całe jej życie. Musi dowiedzieć się o sobie teraz tak wielu rzeczy, o tym do czego jest zdolna, czym tak naprawdę jest magia. Ale nadal jedno się nie zmienia, odnaleźć mordercę jej matki, to nadal coś ważnego. Okazuje się, że jednak nic nie jest proste, że to co na pierwszy rzut oka wydaje się rzeczywistością wcale nią nie jest. Czy Mia osiągnie sprawiedliwość? Czy odkryje tajemnice, którymi faszerowali ją rodzice, a zwłaszcza matka? Przekonajcie się.

Autorka urzekła mnie stylem, który jest naprawdę dopracowany. Pod tym względem nie można się do niczego doczepić. Druga kwestia jest taka, że świat jaki wykreowała jest po prostu niesamowity, magiczny i takie niepowtarzalny. Jestem osobą, która ma już nie jedną książkę fantasty za sobą i muszę przyznać, że zawsze podziwiam, gdy ktoś przekroczy granicę i stworzy coś niepowtarzalnego, tu właśnie tak jest. Miejsca, jak i cała historia ma niesamowity urok. Nasza wyobraźnia nie musi się trudzić, aby wyobrazić sobie cokolwiek. Autorka tak sprawnie nami manewruje, że jedyne czego chcemy to więcej i więcej, i ja czekam na dalsze losy naszej bohaterki, gdyż końcówka zaskoczyła mnie. To co odkrywała Mia, to nadzieja, a na co? Przekonajcie się.

Bohaterowie, przez całą książkę zabiegają o nasze względy i trzeba ich polubić, ale nie wszystkich. W takich książkach zazwyczaj są czarne charaktery i tu też je mamy, a one jednak nie skradają naszego serca, ale ta różnorodność wśród postaci jest bardzo dobry, gdyż nie zlewają nam się w jedną całość.

„Serce z cierni” to opowieść o tym, że największe zaufanie należy pokładać w swym sercu. Nie raz koszt tego może okazać się wielki, ale może być jednym rozwiązaniem. Polecam Wam tę powieść, przeniesie Was do innego świata, ale ta wędrówka, to bardzo interesująca podróż.

pokaż więcej

 
2018-11-25 14:56:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Beauty (tom 1)

Układ idealny - mogłoby się wydawać. Młody, przystojny i nieziemsko bogaty, proponuje trzy niezapomniane miesiące z nim u boku. Która dziewczyna mogłaby się temu oprzeć? Jest tylko jeden, wydawać by się mogło błahy warunek - nie mogą o sobie nic wiedzieć i po upływie ich wspólnego czasu znikają, i nie szukają ze sobą kontaktu. Układ ten sprawdzał się do chwili, gdy Jack poznaje Laurelyn, która... Układ idealny - mogłoby się wydawać. Młody, przystojny i nieziemsko bogaty, proponuje trzy niezapomniane miesiące z nim u boku. Która dziewczyna mogłaby się temu oprzeć? Jest tylko jeden, wydawać by się mogło błahy warunek - nie mogą o sobie nic wiedzieć i po upływie ich wspólnego czasu znikają, i nie szukają ze sobą kontaktu. Układ ten sprawdzał się do chwili, gdy Jack poznaje Laurelyn, która jest młodą i piękną kobietą, oszukaną przez swojego producenta. Ucieka na trzymiesięczne wakacje z przyjaciółką do Australii. Chce odpocząć i zapomnieć. Propozycja, która złożył jej Jack, jest z początku dla niej jest nie do przyjęcia, ale ciekawość i chęć poznania tak pięknego mężczyzny wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Jak będzie wyglądać ich relacja? Czy po trzech wspólnych miesiącach uda się im rozstać w normalnych warunkach? Czy jednak serca ich zostaną złamane raz na zawsze?

Gdy ktoś potrzebuje się oderwać od rzeczywistości i zapomnieć na chwilę o całym świecie to ta historia na pewno w tym pomoże. Romans ten różni się od tych, które do tej pory przeczytałam. Jest w nim wiele nowych elementów, dzięki czemu książka ta zapada głęboko w pamięć. Bo któż nie pokocha opowieści o młodej dziewczynie, która chce miło spędzić wakacje, a na koniec zostaje, właśnie z czym?. Jest na tyle dojrzała, że zdaje sobie sprawę, że sama się zgodziła na ten układ, i wie, że sama znalazła się w takiej, a nie innej sytuacji. Ale czy to na pewno prawda? Nie chcę zdradzać za dużo, bo najlepsze w tej książce jest to, że akcja trwa cały czas i ciężko znaleźć moment, w którym można ją odłożyć.

Książka ta bardzo dobrze oddaje uczucia i namiętność jaką przeżywają bohaterowie. Postać Laurelyn i Jacka są bardzo fajnie przedstawione. Autorka pokazuje w tej książce, że ciężko jest pozostać obojętnym, gdy druga osoba jest dla ciebie idealna. „Piękno bólu” jest książką, która utkwiła mi w sercu i z niecierpliwością czekam na drugą cześć.

pokaż więcej

 
2018-11-20 19:55:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Najnowsza książka Pauliny świst rozpoczyna kolejną, już drugą serię tej autorki. Wcześniejszej serii czytałam już dwie książki i myślałam, że wiem czego się spodziewać, ale czy do końca?

„Przestań się na mnie kłaść w innym celu niż sex...”

Powieść dotyczy świata prawników, którzy są zamieszani w mroczne sprawy, nielegalne. Bardzo zaintrygował mnie ten temat, niestety akurat to jest jedynie...
Najnowsza książka Pauliny świst rozpoczyna kolejną, już drugą serię tej autorki. Wcześniejszej serii czytałam już dwie książki i myślałam, że wiem czego się spodziewać, ale czy do końca?

„Przestań się na mnie kłaść w innym celu niż sex...”

Powieść dotyczy świata prawników, którzy są zamieszani w mroczne sprawy, nielegalne. Bardzo zaintrygował mnie ten temat, niestety akurat to jest jedynie niewielkim tłem fabularnym, zabrakło mi tu tego przestępczego świata, a powiem, że byłam na to nastawiona. Specyficzny język, jakim operuje autorka, nie każdemu może odpowiadać, jest wulgarny, ostry. Przeskakiwanie z watka na wątek sprawiło, że zdarzyło mi się zgubić w akcji, ale koniec końców ogarnęłam wszystko i to nawet dosyć szybko.

Książka w bardzo dużym stopniu ocieka erotyzmem, wątkami seksualnymi, romantycznymi. Uważam, że jest to powieść erotyczno - romantyczną z pobocznym wątkiem kryminalnym. I jakbym miała ją oceniać w takim kontekście to muszę przyznać, że była całkiem ciekawa. Uważam, że wiele elementów zostało niedopracowanych, ale wątki romantyczne miały coś w sobie, dzięki czemu tę książkę fajnie się czytało. Nic innego mi nie pozostaje jak sięgnąć po kolejny tom serii, gdy się już ukaże.

pokaż więcej

 
2018-11-19 16:08:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Rozpacz jaka dopada matkę po stracie dziecka jest ogromna. Nie da się jej opisać ani z niczym porównać. To uczucie jest tak przerażające, że nikt z nas nie potrafi sobie tego wyobrazić. Chyba nie ma nic gorszego, co mogło by nas w życiu spotkać.

Bohaterka powieści Laurel, jest żoną i matką, wychowująca trójkę dzieci. Najmłodsza - Ellie, oczko w głowie rodziców, najukochańsza córka, która jest...
Rozpacz jaka dopada matkę po stracie dziecka jest ogromna. Nie da się jej opisać ani z niczym porównać. To uczucie jest tak przerażające, że nikt z nas nie potrafi sobie tego wyobrazić. Chyba nie ma nic gorszego, co mogło by nas w życiu spotkać.

Bohaterka powieści Laurel, jest żoną i matką, wychowująca trójkę dzieci. Najmłodsza - Ellie, oczko w głowie rodziców, najukochańsza córka, która jest śliczna, mądra i grzeczna. Ma dopiero piętnaście lat i zapowiadało się, że czeka ją cudowne życie. Gdy pewnego dnia wyszła do biblioteki i nie wróciła, życie Laurel i jej rodziny rozsypało się jak domek z kart. Wszystko się zatrzymało wraz ze zniknięciem córeczki. Ani policja, ani sąsiedzi, nikt nie potrafił przez dziesięć lat odpowiedzieć na pytanie czy ona jeszcze żyje, co się z nią stało i gdzie jest.

Małżeństwo Laurel nie przetrwało, została sama z dręczącymi ją pytaniami i sercem rozdartym. Dopiero po tych długich latach, znaleziono kości Elli i na jej drodze pojawił się mężczyzna Floyd. Dzięki niemu Laurel zaczyna coś czuć i budzi się z powrotem do życia. Ale co takiego ukrywa Floyd i dlaczego tak zainteresował się Laurel? Czy tajemnica zniknięcia Elli zostanie w końcu odkryta i czy pomoże to Laurel iść dalej przez życie?

Matka tracąca dziecko, fakt sam w sobie straszny, ale jak tragiczna musi być świadomość, gdy nie wiesz co się tak naprawdę wydarzyło, czy spotkało dziecko coś strasznego czy zdarzył się wypadek, czy po prostu może uciekło z domu? Setki pytań bez odpowiedzi. Jak żyć z takimi myślami? Jak być nadal żoną i matką dla pozostałych członków rodziny, którzy również cierpią po starcie siostry i córki.

Autorka pokazała w tej książce tak silne emocje, że nie da przejść się koło niej obojętnie. Zapada głęboko w serce i cierpisz katusze czytając historie Laurel i jej córeczki Ellie. Bo to co ją spotkało jest przerażające. Nikt nie zasługuje na taki los. Tragizm tej opowieści wyciska morze łez, a zakończenie mrozi krew w żyłach. Bo nie można się spodziewać tego, kto skrzywdził Ellie. Oraz historia naszej bohaterki, która do końca nie jest jasna..

Książka ta wzbudziła we mnie paletę różnych uczuć. Podczas czytania przeżywałam rozpacz, smutek, tęsknotę i strach. Dzięki temu, że napisana jest z punktu widzenia kilku osób, uzupełnia wszystkie luki i łatwo jest odnaleźć się w tej opowieści. Czyta się ją bardzo dobrze i zakończenie samo w sobie daje nadzieję, a na co? Przekonajcie się.

pokaż więcej

 
2018-11-18 15:32:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ed wraz ze znajomi z dzieciństwa, cały wolny czas spędzali razem na wymyślaniu nowych zabaw i zabijaniu nudy. Dzięki nauczycielowi, Kredziarzowi - tak go przezywali, wpadli na pomysł żeby za pomocą kredy, zostawiać sobie znaki, które tylko oni rozumieją. Zabawa z kredą kończy się, gdy znaki doprowadzają ich do zwłok dziewczynki. Ed nie potrafi przejść nad tym do porządku dziennego, miewa różne... Ed wraz ze znajomi z dzieciństwa, cały wolny czas spędzali razem na wymyślaniu nowych zabaw i zabijaniu nudy. Dzięki nauczycielowi, Kredziarzowi - tak go przezywali, wpadli na pomysł żeby za pomocą kredy, zostawiać sobie znaki, które tylko oni rozumieją. Zabawa z kredą kończy się, gdy znaki doprowadzają ich do zwłok dziewczynki. Ed nie potrafi przejść nad tym do porządku dziennego, miewa różne sny, które są iście z horroru. Ze względu na brak większych dowodów skazują nauczyciela za popełnienie tego morderstw. Ale czy faktycznie tak było? Czy policja znalazła prawdziwego zabójcę? Musicie się przekonać.

Zawiła fabuła, gdzie do samego końca nie wiadomo kto jest kim. Bohaterowie przedstawieni tak, że ciężko jest ich poznać i historia tak ciekawa, że ciężko jest przestać czytać. Dzięki temu, autor otrzymał naprawdę zaskakujący efekt, i jest to pozycja godna polecenia każdemu. Autor pokazał w tym thrillerze, że nigdy nikogo nie da się tak do końca poznać. Każdy ma swoje tajemnice i słabości, do których wstydzi się przyznać. Emocje budzące się podczas czytania, trzymają w napięciu i napędzają wyobraźnie do intensywnej pracy. Przez cały czas gdy czytałam miałam w głowie pytania: kto i dlaczego? Jaki miał motyw? I czy sprawca dostanie zasłużona karę. Ale zakończenie zaskoczyło mnie totalnie i uważam, że z Wami będzie tak samo.

pokaż więcej

 
2018-11-16 09:57:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Sponsor (tom 1) | Seria: Editio Red

Niekiedy ktoś staje na naszej drodze nieoczekiwanie, albo też może się zdarzyć, że wjedzie się rowerem w samochód, tego kogoś i takie spotkanie może namieszać. I to nie tylko jednej ze stron, ale obie mogą coś poczuć.

Nasza bohaterka Kalina, to młoda kobieta, która ceni sobie rodzinne życie, a relacje z mężczyznami, ogranicza do minimum. Ma jednego przyjaciela rodzaju męskiego i to jej...
Niekiedy ktoś staje na naszej drodze nieoczekiwanie, albo też może się zdarzyć, że wjedzie się rowerem w samochód, tego kogoś i takie spotkanie może namieszać. I to nie tylko jednej ze stron, ale obie mogą coś poczuć.

Nasza bohaterka Kalina, to młoda kobieta, która ceni sobie rodzinne życie, a relacje z mężczyznami, ogranicza do minimum. Ma jednego przyjaciela rodzaju męskiego i to jej wystarcza. Lecz pewnego dnia, takiego zwyczajnego, zmienia się to, gdy wjeżdża pod koła samochodu, który prowadzi Nathan. On to mężczyzna, który wie czego chce od życia. Z kobietami łączą go dziwne układy, a życie wydaje się łaskawe dla niego. Ma pieniądze, ale nawet za największą fortunę nie jest w stanie kupić czegoś, co tak naprawdę pragnie, i nie jest to miłość. Jedyna osoba, na której mu zależy cierpi i jest bezradny. Gdy na jego drodze pojawia się Kalina i to w dosyć nieoczekiwanych okolicznościach, coś w nim ożywa, ale i tak ciężko się wyzbyć swojej natury i jedyne co proponuje Kalinie, to układ, który jednak tą niewinna dziewczynę, zniesmacza i postanawia odciąć się od tego mężczyzny.

Oboje porzucili bardzo szybko siebie, ale to nie koniec ich opowieści, a zaledwie początek. Idealne życie Kaliny, sypie się, rozpada i zostaje z niczym, oprócz kochającej małej siostry, której musi zapewnić godziwe życie, ale to jest trudne i to bardzo. Jednak wszystko może okazać się łatwiejsze, gdy na jej drodze po kilku miesiącach znów pojawia się Nathan. Ta najzwyklejsza dziewczyna wywraca jego świat do góry nogami, a on nie ma nic przeciwko. Niestety jego natura odstrasza Kalinę, a skrytość ich obojga, utrudnia stworzenie czegokolwiek. Ale w życiu nie ma rzeczy niemożliwych i może jest szansa, aby Nathan się zmienił? Ale z każdą szansą bywa tak, że łatwo ją zaprzepaścić. Sprawdźcie sami jak potoczą się ich jednak nie łatwe losy. Jakie przeszkody staną na ich drodze i z jakimi dramatami przyjdzie się im zmierzyć.

Powiem, że jako wierna fanka książek Kasi Haner, od razu wiedziałam, że „Sponsor” trafi na moją listę książek, którą muszę przeczytać. Na dramaty byłam nastawiona, ale zakończenie i tak sprawiło, że wpatrywałam się osłupiała w kilka ostatnich stron. Nie byłam przygotowana jednak na narrację, która przyznam, że nie podeszła mi do końca. Narracja trzecioosobowa drażniła mnie w tym wydaniu, ale oczywiście nawet taka narracja nie mogła mi stanąć na przeszkodzie, by przeczytać tę książkę. Przyznam też, że gdzieś w połowie książki miałam lekki kryzys, akcja zaczęła mi nużyć i tylko wypatrywałam jakieś dramatu. Kasia podniosła wysoko porzeczkę innymi powieściami i liczyłam na to, że nawet na chwilę nie będzie sielankowo naszym bohaterom. Ale gdy ten kryzys minął, nie mogłam się oderwać od książki.

Ta historia, która opowiada o rodzącym się uczuciu, o tym jak bohaterowie muszą się zmienić, aby na nie zasłużyć, z pozoru może wydawać się słodka. Ona i on i los, który ich zsyła ku sobie, ale ten parszywy los jest jednak przebiegły i dostarcza im wielu gorzkich chwil. Niekiedy są to takie chwile, które sprawiają, że ciężko przetrwać, a wręcz niemożliwym może się okazać to przetrwanie.

„Sponsor” to opowieść o sile uczucia, ale nawet to najsilniejsze może mieć wiele dziur, które przez błędy mogą się powiększyć. Polecam Wam samym przekonać się o tym do czego niektóre sytuacje mogą doprowadzić. Kalina i Nathan, dwie różne osoby, z dwóch różnych światów, czy tak różnica pomiędzy nimi pozwoli im na szczęście? Czy jednak zniszczą wszystko to co tak usilnie budowali? Przekonajcie się sami.

pokaż więcej

 
2018-11-15 22:07:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Józia dziewczyna z małej wsi, która dostaje prace w gazecie „Przemiana” w Warszawie. Dla skromnej dziewczyny taka zmiana niesie ze sobą dużo konsekwencji i stresów. Bo jak odnaleźć się w wielkim świecie, wśród osób, których głównym zmartwieniem jest dieta i to jak się wygląda i z kim się zadajesz. Na jej drodze pojawia się dwóch bardzo różnych mężczyzn. Który z nich znajdzie miejsce w sercu... Józia dziewczyna z małej wsi, która dostaje prace w gazecie „Przemiana” w Warszawie. Dla skromnej dziewczyny taka zmiana niesie ze sobą dużo konsekwencji i stresów. Bo jak odnaleźć się w wielkim świecie, wśród osób, których głównym zmartwieniem jest dieta i to jak się wygląda i z kim się zadajesz. Na jej drodze pojawia się dwóch bardzo różnych mężczyzn. Który z nich znajdzie miejsce w sercu dziewczyny? Który okaże się tym dobrym, a który próbuje ją tylko wykorzystać?

Historia przedstawiona w tej książce jest historią w sumie dobrze znaną. Szara myszka ze wsi w wielkim mieście. Zaczynając czytać byłam przekonana, że okaże się kolejną z wielu, czytanych opowieści i nie znajdę w niej nic nowego ani ciekawego. Jednak autorka miło mnie zaskoczyła, bo w tej książce pokazała prawdziwość życia dla takiej dziewczyny. Jak trzeba się dopasować do reszty, żeby nie być gorszą, jak zmienić wygląd i ubiór żeby zostać zaakceptowaną. A bohaterka tej książki jest przedstawiona jako miła dziewczyna, ale z charakterem, która ma swoje zdania, ale przez pryzmat zakochania, nie dostrzega niektórych wad drugiej osoby. Autorka pokazała bardzo dużo ważnych problemów, które są postawione na drodze młodych ludzi, próbujących odnieś sukces.

Bardzo przyjemna lektura na zimowe dni. Przenosi nas do domu rodzinnego Józi, gdzie ciepło rodzinnego domu ogrzewa nas samych, czytając tę książkę. A opis miejsc w Warszawie pomaga wyobrazić sobie dokładnie, jak tam jest. Czyta się lekko i szybko. A dialogi bardzo często wywołują uśmiech na twarzy. Spędziłam z „Gwiazdeczka” świetnie czas i na pewno będę czytać kolejne książki pani Jaszewskiej.

pokaż więcej

 
2018-11-15 22:04:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Z twórczością tego autora spotkałam się po raz pierwszy. Już w listopadzie dzięki wydawnictwu znak miałam możliwość poznać styl pisania Ricarda Paula Evansa oraz poczuć magię świąt.

Głównym bohaterem tej powieści jest Alex, który niedługo będzie „obchodził” rocznicę rozwodu. Za namową kolegów postanawia zacząć szukać kobiety na portalach randkowych. Otworzyć się na nowe znajomości nie jest...
Z twórczością tego autora spotkałam się po raz pierwszy. Już w listopadzie dzięki wydawnictwu znak miałam możliwość poznać styl pisania Ricarda Paula Evansa oraz poczuć magię świąt.

Głównym bohaterem tej powieści jest Alex, który niedługo będzie „obchodził” rocznicę rozwodu. Za namową kolegów postanawia zacząć szukać kobiety na portalach randkowych. Otworzyć się na nowe znajomości nie jest tak łatwo, zwłaszcza, że w internecie łatwo zmienić lub wykreować swoją tożsamość na pożądaną.

Alex zaczyna interesować się tematyką samotności, dzięki czemu natrafia na blog tajemniczej kobiety, która nie podaje swoich danych. Mężczyzna śledzi jej każdy wpis i postanawia ją odnaleźć, czując, że się w niej zakochał…

„(...) prawdziwym problemem nie jest życie w pojedynkę, lecz samotność. Różnica pomiędzy samotnym życiem a samotnością polega na tym, że pierwsze istnieje w świecie fizycznym, a drugie w sercu. Człowiek może być sam, ale wcale nie musi być samotny, i na odwrót.”

Pomysł na fabułę tej powieści jest bardzo dobry i naprawdę mnie zauroczył. W tej historii znalazłam wszystko, czego szukałam. Była lekka, przyjemna i otoczona urokiem zimy i świąt. "Tajemnica pod jemiołą" skradła mnie również ciepłem bohaterów i osobliwym miasteczkiem, które na długo utkwi mi w pamięci.
I chociaż książka wydaje się zupełnie delikatną historią miłosną to niesie w sobie przesłanie o problemie, jakim jest samotność. Należy zatem pamiętać, aby zwracać uwagę na innych, doceniać każdy dzień i każdą osobę, która nas otacza. Internet nie jest w stanie zapewnić nam emocjonalnych potrzeb, nie przytuli nas, nie spędzi z nami czasu. Doceniajmy innych i cieszmy się czasem, który pozostał nam do świąt. Mamy okazję zrobić tyle dobrego, a może nawet znaleźć swoją tajemniczą drugą połowę?

pokaż więcej

 
2018-11-15 22:01:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Friend-Zoned (tom 1)

Na początek chciałabym Was wyjaśnić co to znaczy „Friendzoned” z ang. friend zone - strefa przyjaźni. Jest to relacja między dwójką ludzi, której przynajmniej jedna z nich darzy drugą miłością, jednocześnie będąc traktowanym jak przyjaciel.

Ale co się dzieje, gdy to zaczyna nie wystarczać?

Dobra, zacznijmy od początku, gdy już wiemy w miarę co kryje się pod znaczeniem tytułu, możemy przejść...
Na początek chciałabym Was wyjaśnić co to znaczy „Friendzoned” z ang. friend zone - strefa przyjaźni. Jest to relacja między dwójką ludzi, której przynajmniej jedna z nich darzy drugą miłością, jednocześnie będąc traktowanym jak przyjaciel.

Ale co się dzieje, gdy to zaczyna nie wystarczać?

Dobra, zacznijmy od początku, gdy już wiemy w miarę co kryje się pod znaczeniem tytułu, możemy przejść do treści. Valentina Tomic to kobieta, która w życiu przeszła niejedno, przeżyła wręcz coś, co ciężko przetrwać i co najważniejsze nie porzuciła swej dobroci serca. Ale stała się nieufna, bardziej zdystansowana. To kobieta, którą chcesz mieć za przyjaciółkę, ale ona dobiera przyjaciół skrupulatnie. Dba o nich, kocha, jest w stanie zrobić dla nich dużo. Ale ta jej dobroć to coś więcej niż tylko przyjaciele, okazuje ją też ludziom, którzy jej potrzebują. I gdy widzi, trzy razy dziennie pewnego faceta, który swoją drogą jest fascynujący, ale nigdy się nie uśmiecha. Wychodzi jedynie przed budynek, w którym pracuje, by zapalić papierosa i najbardziej widoczny u niego jest smutek, Tina postanawia go rozweselić i wysyła mu mały prezent za pomocą swojego znajomego. Ta z początku anonimowa przesyłka wcale nie jest nią i dzięki temu na jej drodze staje Nikolai Leokov, mężczyzna, który nie uśmiecha się, ale to za sprawą Tiny się zmienia. Wkracza do jego świata i chce zostać jego przyjaciółką. Zaczynają spędzać ze sobą czas. Wraz z gronem swych przyjaciół, tworzą paczkę, w której dogadują się wszyscy i te chwilę sprawiają, że coś się zmienia. Czułość Tiny, jest dla Nika czymś, czego nigdy nie czuł od kobiety. Ta bezinteresowność, ujmuje go, a Tina poznając bliżej Nika, chce coraz więcej. Czy przyznają się przed sobą, co czują? Jest też brutalna przeszłość każdego z nich, która budzi się do życia i może namieszać. Jak potoczą się ich losy? Czy od przyjaźni do miłości wystarczy jeden krok? A może czeka na nich przepaść, której nie da się pokonać? Przekonajcie się.

Autorka oczarowała mnie swoim stylem. Widać, że pisze prosto z serca. Nic tam nie jest wymuszone, a słowa, wyrazy, zdania jakimi się posługuje, trafiają wprost do naszych serc, bo dla tej książki właśnie tam jest miejsce, w sercu. Pokochałam tę historię. Ta opowieść pokazuje, że to od człowieka zależy kim się stanie, pomimo tego co przeszedł. Najpiękniejsze co w tej powieści jest, to wątek przyjaźni. Nie tylko tej Tiny i Nikiem, ale i Tiny i jej przyjaciółek. Nasza bohaterka, cieszy się, że ma takie przyjaciółki. Te kobiety są wyjątkowe, bo kochają się bezinteresownie. Przyjaciół można mieć wielu, ale o tych prawdziwych, nie raz tak trudno.

Ta książka jest niesamowita. Niektóre książki, są dobre, ale ta wykracza poza to. Czyta się ją z zapartym tchem. Przeżywamy wszystko wraz z bohaterami, którzy ofiarują nam nie tylko teraźniejszość, ale i skrawki przeszłości, które nie są kolorowe, ale jest w nich wiele bólu. Dzięki tej książce w naszej głowie pojawią się refleksje, o przyjaźni, o tym co w życiu ważne. Narracja prowadzona przez dwójkę głównych bohaterów, pozwala nam lepiej ich zrozumieć. Bohaterowie, nie od razu dają nam się poznać, ale strona po stronie odkrywamy, to co mają do zaoferowania i wiemy, że te osoby pozostaną z nami przez długi czas. Są ludzcy, popełniają błędy, dlatego są nam bliżsi. W dodatku postacie drugoplanowe, których nie jest mało, są wyraziste i pięknie uzupełniają fabułę.

„Friend-Zoned” to opowieść o przyjaźni i miłości, dwóch osób, które dzięki otwartości jednej z nich, poznały się. To historia pełna uczuć. To książka, po którą warto sięgną i zagłębić się w niej, a dzieje się to już od początku. Tę książkę będę polecać każdemu, bo koło niej warto się zatrzymać, wziąć w ręce i przeżyć cudowne chwilę z nią.

pokaż więcej

 
2018-11-15 21:57:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

„Obietnica” Ewa Pirce - strona autorska,Wydawnictwo NieZwykłe

Zemsta – coś co może napędzać nasze działanie, może sprawić, że zapomnimy o tym co w nas dobre i poświęcimy życie właśnie jej, ale czy jest to tego warte? Czy to nie niszczy nas samych?

Wiadomym jest, że mieć cel w życiu, to dobra rzeczy, ale właśnie jak tym celem jest zemsta, nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Brian Wild,...
„Obietnica” Ewa Pirce - strona autorska,Wydawnictwo NieZwykłe

Zemsta – coś co może napędzać nasze działanie, może sprawić, że zapomnimy o tym co w nas dobre i poświęcimy życie właśnie jej, ale czy jest to tego warte? Czy to nie niszczy nas samych?

Wiadomym jest, że mieć cel w życiu, to dobra rzeczy, ale właśnie jak tym celem jest zemsta, nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Brian Wild, złożył obietnice, zniszczyć tych co zniszczyli jego rodzinę, tych przez których stracił wszystko. Nie patrzył na konsekwencje, nie obchodziło go nic. To zemsta dyktowała jego życie już od młodych lat, to jej podporządkował wszystko. Gdy zaczyna realizować swój plan, chce do tego celu wykorzystać piękną, mądrą Olivię, którą wydawało mu się, że dobrze przejrzał. Ale ta młoda kobieta, zaskakuje go na każdym kroku. Jest zupełnie inna, gdy jest z nimi, gdy jej tyran ojciec jest z dala od niej. Ta nowo odkryta przez niego osoba, zaczyna go fascynować, a tego nie miał w planach. Każda cząstka jej, współgra z nim, jest w stanie znieść jego ciężką tajemnice, ale czy zniesie wszystko? Jest też ktoś, kto ma swój plan i wdraża go kawałek po kawałku. A gdy ostatni element połączy się w całość – co się stanie? Dowiecie się czytając.

Pomimo tego, że autorka już wcześniej debiutowała, dla mnie to był pierwszy kontakt z jej twórczością i nie powiem, że nie miałam oczekiwań. Liczyłam na coś pełnego emocji, na coś co mną wstrząśnie i na to, że nie będzie łatwo. I już od początku mamy mocne wejście. Książka zaczyna się od tego momentu, w którym życie małego Briana się zmieniło, a później ten świat po prostu się zawalił. Gdy mamy już przedstawionego dorosłego mężczyznę, jedno jest pewne, ten facet się nie poddał, ale po drodze utracił coś cennego, utracił to dobro, które było z nim jako dziecko, a pojawianie się na jego drodze Olivii, pokazało, że ono tak gdzieś jest nadal. Poznanie jego historii, te wspomnienia, którymi po trochę się z nami dzieli, były bolesne. Był moment, gdzie nie obeszło się bez łez. Jest jeden motyw w książkach, który zawsze mnie poruszy, a tutaj został tak przedstawiony, że i ja czułam ból naszego bohatera.

Kreacja bohaterów jest naprawdę wyrazista. Olivii nie można nie polubić. Jest to kobieta, która żyje w lęku, która wbrew pozorom nie miała łatwego życia. Jej ojciec zatruwał to co było czyste w niej. To bezwzględny człowiek, dla którego liczy się tylko on i pieniądze. Ale pomimo wszystko Liv wyrosła na kobietę, która miała wiele dobra w sobie.

Natomiast nasz bohater, Brian, z początku szorstki, oschły, ma w sobie coś, nawet w tej brutalnej postawi, a gdy poznajemy go bliżej, zyskuje w naszych oczach. Jego postawa pokazuje, że piękno jest w człowieku, w środku, a nie to zewnętrzne.

Książka pokazuje, że należy poznać historię człowieka, zanim go przekreślimy, zanim ocenimy. Nie jest łatwo żyć z czynami, które nas niszczą, jeszcze gorzej, gdy to dusi się w sobie. Chociaż wypuszczenie tego z siebie może zniszczyć nasz obraz, ale może też pokazać, że to kim się staliśmy, to nie tylko nasz wpływ, ale też historii jaką przeżyliśmy, historii, na którą nie mieliśmy wpływu.

Niestety wiadomo, że życie nie jest proste. Plany i priorytety ulegają zmianą, ale jedno się nie zmienia, gdy w grę wchodzi zemsta, kogoś się skrzywdzi, jedynie sposób, w jaki to się stanie, może ulec zmianie.

„Byłem świadomy tego, że stanę się katem dla jednej z osób, których skrzywdzić nie chciałem. Życie jest pogmatwane. Nigdy niczego nam nie ułatwia, a jeśli da nadzieję, to bardziej niż pewne, że zaraz brutalnie ją wydrze.”

Czy dla Briana zemsta była jedynym rozwiązaniem? Czy dobrze zrobił podporządkowując jej życie? I co, i kogo przez nią straci? Odpowiedzi musicie odkryć sami.

„Obietnica” to niebywale wciągająca, wzruszając, pełna namiętności opowieść, o tym, że życie nie należy podporządkowywać zemście, bo to może odbić się na nas. Zaślepić nas. To historia przepełniona emocjami, która zapada w sercu, a niektórzy bohaterowie, ci drugoplanowi, poruszają nas, tym jacy są, chociaż mali, skrzywdzeni, mogą wiele. Ta opowieść gwarantuje niesamowitą przyjemność podczas czytania. Warto przeczytać i pozwolić, by to wszystko wdarło się w nas, by nas wypełniło, a na koniec pozostawiło z wielką dziurą w sercu.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
86 86 432
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

zgłoś błąd zgłoś błąd