Oczytany 
Mój blog www.oczytany.eu
32 lat, mężczyzna, Lublin, status: Czytelnik, dodał: 32 książki i 6 cytatów, ostatnio widziany 8 godzin temu
Dodane cytaty
  • Świtało. Cisza okryła ziemię, wiatr zwinął skrzydła. Żałosny głos sowy rozpłynął się bez echa. Dalekie, przeciągłe wołanie niewidocznego drapieżnika urwało się w pół dźwięku. Gwiazdy przygasły, a mrok pojaśniał. Tylko w głębi posępnego matecznika świerków – tajemniczej wyspy wśród bezleśnej równiny – nadal kłębiła się czerń nocy.

    Potem wschód zapłonął purpurą. Drżące igiełki czerwieni pojawiły się ponad linią horyzontu i po chwili rąbek słonecznej tarczy dźwignął się nad ziemią. Ścieżka jasności pobiegła chyżo, znacząc swój szlak rodzącymi się cieniami drzew, krzewów, pagórków i dolin. W zielonej gęstwinie zaśpiewał pierwszy ptak, na łodygach traw rozbłysły krople rosy. Rodził się dzień.
    Wiesław WernicZnikające stado
  • Jak u wielu mężczyzn po sześćdziesiątce, jego prostata rosła wraz z kontem emerytalnym, a pęcherz zdawał się kurczyć równolegle z seksualnymi aspiracjami.
    Stephen KingOutsider
  • Mały zakurzony człowieczek w małym zakurzonym pokoju. Zawsze tak o nim myślałem - ot, mały zakurzony człowieczek w małym zakurzonym pokoju.
    Alistair MacLeanMroczny Krzyżowiec
  • Lecz powoli zaczęli drzemać i poziewać,
    Oko gaśnie za okiem, i cała gromada
    Kiwa głowami, każdy, gdzie siedział, tam pada:
    Ten z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu ćwierci.
    Tak zwyciężców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
    Adam MickiewiczPan Tadeusz
  • - Już wiem co zrobimy – powiedział Augustus. – Pojedziesz do Montany z Deetsem i P.E.’em. Zbudujecie ładną, przytulną chatę z porządnym kominkiem i przynajmniej jednym łóżkiem, żeby na mnie czekało, kiedy do was dołączę. Potem do reszty oczyścicie teren z Czejenów, Czarnych Stóp i tych Siuksów, którzy jeszcze będą się stawiać. Dopiero wtedy przy pomocy Jake’a i Newta popędzę stado i spotkam się z wami nad Rzeką Prochu.
    Call prawie się uśmiechnął.
    – Chciałbym zobaczyć to stado, które ty i Jake byście tam przygnali – powiedział. – Chyba, że stado kurew.
    Larry McMurtryNa południe od Brazos
  • Posłuchaj synu: Onego czasu wziął Chrystus uczni swoich i szedł z nimi do miasta Jeruzalem. A gdy wyszli z miasta Betlejem, a było gorąco, usiedli na górze wysokiej w cieniu upragnionym i w kości grać poczęli. I wziął kości Piotr, i rzucił je, i wyrzucił dziesiątkę, i ucieszyło się serce Piotra, a zasmuciło serce Jana. A wziął kości Jan, a rzucił je i wyrzucił dwunastkę; i ucieszyło się serce Jana, a zasmuciło serce Piotra. A wziął kości Pan, a potrząsnął nimi i rzucił; i wyrzucił trzynastkę; i zasmuciło się serce Jana. Rzekł tedy: „Panie, nie czyń cudów, azaliż jest to uczciwa gra na gotówkę.
    Marek HłaskoUtwory wybrane. T.2. Ósmy dzień tygodnia. Cmentarze. Następny do raju
Moja biblioteczka
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
zgłoś błąd zgłoś błąd