miś 
Halny - ciepły, ale silny wiatr.
status: Czytelnik, dodał: 2 książki i 10 cytatów, ostatnio widziany 11 minut temu
Teraz czytam
  • Klub Pickwicka
    Klub Pickwicka
    Autor:
    Powieść Dickensa "Klub Pickwicka" (ang. The Posthumous Papers of the Pickwick Club) opowiada o przygodach i podróżach członków tytułowego klubu i ich przywódcy – Samuela Pickwicka. Książka ta zawiera...
    czytelników: 2595 | opinie: 78 | ocena: 7,06 (816 głosów)
  • Szpadel
    Szpadel
    Autor:
    Blok lodu w bagażniku, historia z przeszłości i stryczek w szopie. Mroczna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, zdradzie i zemście. Oszałamiający debiut literacki niespełna trzydziestoletniej flamandzk...
    czytelników: 216 | opinie: 14 | ocena: 6,2 (35 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-20 12:17:21

R A P O R T
sprawa nr 6546887

charakterystyka śledzonego:
cichy, spokojny, stroniący od głośnych imprez i zatłoczonych miejsc, nie posiada przyjaciół, samotny, nie ma rodziny (a przynajmniej z nikim się nie kontaktuje i nie utrzymuje bliskich relacji), odludek, zawsze ubrany tak samo (czarna bluza, granatowe, długie spodnie, czarna czapka z daszkiem z wyszytym jeleniem, buty sportowe - firmy...
R A P O R T
sprawa nr 6546887

charakterystyka śledzonego:
cichy, spokojny, stroniący od głośnych imprez i zatłoczonych miejsc, nie posiada przyjaciół, samotny, nie ma rodziny (a przynajmniej z nikim się nie kontaktuje i nie utrzymuje bliskich relacji), odludek, zawsze ubrany tak samo (czarna bluza, granatowe, długie spodnie, czarna czapka z daszkiem z wyszytym jeleniem, buty sportowe - firmy puma), przystojny, wysoki (ok. 189cm), szczupły ale dobrze zbudowany (widać, że praca fizyczna nie jest mu obca), nigdy nie patrzy rozmówcy w oczy, zawsze w podłogę, typowy OUTSIDER, bywa gwałtowny (obserwacja okna jego mieszkania pozwala mi stwierdzić, że mówi do siebie, dużo gestykuluje, nie panuje nad emocjami)
status : n i e b e z p i e c z n y

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-20 12:08:37

Robiłam zdjęcia przesłodkiej parze na plaży w Miami. Pogoda nieziemska, słońce, szum oceanu, oni, "pastorka" i ja. Dopiero na przyjęciu mieli zjawić się goście. Same zaślubiny miały być wyłącznie dla nich i między nimi - pięknie pomyślane.
Wszystko było, jak wspomniałam, idealnie... aż nagle, zerwał się silny wiatr i zmiótł obrączki, które były na małym taboreciku, obok wiaderka z lodem i...
Robiłam zdjęcia przesłodkiej parze na plaży w Miami. Pogoda nieziemska, słońce, szum oceanu, oni, "pastorka" i ja. Dopiero na przyjęciu mieli zjawić się goście. Same zaślubiny miały być wyłącznie dla nich i między nimi - pięknie pomyślane.
Wszystko było, jak wspomniałam, idealnie... aż nagle, zerwał się silny wiatr i zmiótł obrączki, które były na małym taboreciku, obok wiaderka z lodem i szampanem... Nie wiem jak to się stało, nawet nie zauważyłam, ale w mig zaczęliśmy ich szukać - w PIASKU! Trochę to trwało, ale zguby się odnalazły i Serena i Eric zostali mężem i żoną :) Także fotograf nie zawsze robi zdjęcia, czasem też ratuje cały ślub.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-19 16:07:01

"Niech się dzieje wola nieba..."
To oczywiście z "Zemsty".
Dlaczego?
Bo ma sens i zawsze się sprawdza.
Gdzie?
Tam gdzie serce.

więcej...
 
2018-09-19 16:04:06

- Przepraszam! Przepraszam! Tu jestem! Mogę na słówko? Parę pytań?
- Proszę.
- Czy policja ma już jakieś tropy?
- Nie mogę udzielać takich informacji.
- Kim była ofiara?
- To kobieta, po trzydziestce, więcej nie mogę powiedzieć ze względu na chociażby jej rodzinę.
- Te informacje i tak wypłyną.
- Ale nie ode mnie.
- Jakie będą następne państwa kroki?
- Musimy się zapoznać z materiałem...
- Przepraszam! Przepraszam! Tu jestem! Mogę na słówko? Parę pytań?
- Proszę.
- Czy policja ma już jakieś tropy?
- Nie mogę udzielać takich informacji.
- Kim była ofiara?
- To kobieta, po trzydziestce, więcej nie mogę powiedzieć ze względu na chociażby jej rodzinę.
- Te informacje i tak wypłyną.
- Ale nie ode mnie.
- Jakie będą następne państwa kroki?
- Musimy się zapoznać z materiałem dowodowym.
- Czy to prawda, że był to DOM BEZ KLAMEK?
- Nie mogę Pani nic więcej powiedzieć. Przepraszam, ale muszę zająć się dochodzeniem. Pani wybaczy.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-18 14:00:44

WSPINACZKA GÓRSKA.
Dlaczego?
Bo się wspinam, znam teren i kocham to. Cóż więcej dodać... najlepiej pisać o tym, co lubisz.

więcej...
 
2018-09-18 13:58:03

Byłam niejadkiem. Naprawdę strasznym niejadkiem, tak że w przedszkolu, podczas obiadów, przeżywałam prawdziwy koszmar. Chciałam wtedy mieć magiczną moc unicestwiania mięsa z talerza.
Człowiek, jak wiemy, dorasta i mądrzeje. Teraz lubię jeść i jem ,co lubię, a dorośli mieli, jak to często bywa - rację.

więcej...
 
2018-09-18 10:08:01

- Trudno wybrać. - stwierdziłam - To nie jest łatwa decyzja. Nie wiem do czego się bardziej nadaję.
- Oczywiście, że bardziej nadajesz się do Tentatorów. - odparł mistrz
- Więc będę Guardianim. - szybko zdecydowałam
- Dlaczego tak wybrałaś? - zapytał, trochę zdziwiony
- Ponieważ wolę się nauczyć czegoś nowego. Skoro w uwodzeniu jestem świetna, pora na ratowanie. I nie po drodze mi ze...
- Trudno wybrać. - stwierdziłam - To nie jest łatwa decyzja. Nie wiem do czego się bardziej nadaję.
- Oczywiście, że bardziej nadajesz się do Tentatorów. - odparł mistrz
- Więc będę Guardianim. - szybko zdecydowałam
- Dlaczego tak wybrałaś? - zapytał, trochę zdziwiony
- Ponieważ wolę się nauczyć czegoś nowego. Skoro w uwodzeniu jestem świetna, pora na ratowanie. I nie po drodze mi ze śmiercią... chętnie zrobię jej psikusa.
- Brawo! Uczeń przerósł mistrza.
Tak stałam się wojowniczką światła.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-18 10:01:04

Ada od tygodnia nie mogła sobie poradzić... z niczym. Na horyzoncie pojawił się Jacek, jej były, co nieuchronnie zapowiadało k o n f l i k t . z . d a w n y m . p a r t n e r e m. Jej osobisty t r e n e r personalny doradził, by nie wpadała w histerię. Każda rada jest cenna, ale Ada tą radą miała ochotę wypchać tego złotoustego mędrca. Najgorsze, że doskonale wiedziała jaką, skuteczną broń,... Ada od tygodnia nie mogła sobie poradzić... z niczym. Na horyzoncie pojawił się Jacek, jej były, co nieuchronnie zapowiadało k o n f l i k t . z . d a w n y m . p a r t n e r e m. Jej osobisty t r e n e r personalny doradził, by nie wpadała w histerię. Każda rada jest cenna, ale Ada tą radą miała ochotę wypchać tego złotoustego mędrca. Najgorsze, że doskonale wiedziała jaką, skuteczną broń, posiada Jacek - m a n i p u l a c j a. To był jeden z najlepszych siewców niepokoju, jakich w życiu spotkała i potrafił z każdej sytuacji wyjść cało - również z ich związku, niestety Ada miała w tej kwestii mniej szczęścia. B a g a ż . t r u d n y c h . d o ś w i a d c z e ń, to był jedyny prezent, jaki dostała od ex.
Nie minęło 10 dni, a Jacek stanął w progu i uraczył ją czymś, co inni oznaczyliby jako spam i KŁAMSTWO DOSKONAŁE. Powiedział, że ją kocha i że przeprasza! To był dla Ady CZAS PRÓBY, ale go przeszła i zamknęła i z hukiem zamknęła mu drzwi przed nosem - ostatni raz.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-13 15:26:56

Damy Rady:
"Kochana kobieto, która to czytasz, weź się w garść. Miłość jest piękna, ale człowiek może sobie wmówić, że kocha malowany kamień... więc tak jak jest piękna, tak i niebezpieczna.
Bywa, że miłość jest tylko iluzją, dla której tracimy głowę, a która szybko rozwiewa się na wietrze codzienności.
Miłość, to czasem SPEKTAKULARNA PODRÓŻ, którą - pamiętaj - kończymy zawsze w pojedynkę.
...
Damy Rady:
"Kochana kobieto, która to czytasz, weź się w garść. Miłość jest piękna, ale człowiek może sobie wmówić, że kocha malowany kamień... więc tak jak jest piękna, tak i niebezpieczna.
Bywa, że miłość jest tylko iluzją, dla której tracimy głowę, a która szybko rozwiewa się na wietrze codzienności.
Miłość, to czasem SPEKTAKULARNA PODRÓŻ, którą - pamiętaj - kończymy zawsze w pojedynkę.
Uważaj, byś w imię źle rozumianej miłości, nie utraciła honoru, godności i własnego zdania. Miłość od "miłości" odróżnia nie MOWA KWIATÓW, nie gruszki na wierzbie, nie gwiazdki z nieba czy motylki w brzuchu - a to, że im bardziej kochasz prawdziwie, tym lepszym stajesz się człowiekiem.
Nie musisz wierzyć w znaki czy ŚLADY - jedyny ślad, który ma znaczenie, to ten, który ty zostawiasz kochając. I kiedy wszystko się wali, a ty chcesz za "ukochanym" skoczyć w ogień, gdy on już zapomniał jak masz na imię - daj sobie szansę, bo nigdy nie jest za późno, na NOWY POCZĄTEK."

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-13 11:20:30

Szykuje się wojna?
Scyld City od zawsze zaskakiwało, ale teraz miarka się przebrała. Słynna Gwardia, w skład której wchodzą: Kret, Burza i Mayday, miała strzec, a okazało się, że tylko podjudza do zamieszek. Nie byle jakich zamieszek, bo MIĘDZYWYMIAROWYCH!
Ta trójka "aniołów stróży" wykradła najnowszą technologię z Wyspy Shim i tym samym naraziła całe Scyld City na niebezpieczeństwo. Mało...
Szykuje się wojna?
Scyld City od zawsze zaskakiwało, ale teraz miarka się przebrała. Słynna Gwardia, w skład której wchodzą: Kret, Burza i Mayday, miała strzec, a okazało się, że tylko podjudza do zamieszek. Nie byle jakich zamieszek, bo MIĘDZYWYMIAROWYCH!
Ta trójka "aniołów stróży" wykradła najnowszą technologię z Wyspy Shim i tym samym naraziła całe Scyld City na niebezpieczeństwo. Mało tego! Plotka głosi, że ów "szaleńcy" krążą po mieście, pukają do spokojnych domostw i szerzą chore ideologie. Jednym słowem - PODBURZAJĄ!
Szogun, który włada Wyspą Shim już zapowiedział, że nie będzie miał litości dla takich kanalii. Wieść niesie, że w ramach odwetu planuje zatruć wody naszego miasta toksyczną substancją, która jest efektem ubocznym jego toksycznego przemysłu.

miś

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-12 14:50:31

"Pitaja szczęśliwa"

Może zacznę od wyjaśnienia, czym jest Pitaja. Otóż, jest to owoc wielu gatunków kaktusa, który rodzi się tylko nocą, dlatego jest nazywany "królową nocy" lub "księżycowym kwiatem".
Nie musiałam się wcale zastanawiać nad odpowiedzią. Dla mnie, ten wybór, był oczywisty. Jestem nocnym zwierzakiem, który kocha patrzeć w gwiazdy. Najpiękniejsze chwile w życiu spędziłam po...
"Pitaja szczęśliwa"

Może zacznę od wyjaśnienia, czym jest Pitaja. Otóż, jest to owoc wielu gatunków kaktusa, który rodzi się tylko nocą, dlatego jest nazywany "królową nocy" lub "księżycowym kwiatem".
Nie musiałam się wcale zastanawiać nad odpowiedzią. Dla mnie, ten wybór, był oczywisty. Jestem nocnym zwierzakiem, który kocha patrzeć w gwiazdy. Najpiękniejsze chwile w życiu spędziłam po zachodzie słońca, więc co tu dużo wyjaśniać :)
Nocny marek - to ja...

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-11 16:56:52

Jako dziecko, nie musiałam podejmować trudnych decyzji, nie czułam też, że jestem inna. Byłam po prostu sobą. Traktowałam swoją moc, jako coś normalnego - coś, co ma każdy, a przynajmniej prawie każdy. Gdy dorosłam, sytuacja się zmieniła, a moja nadludzka siła, dzięki której np. w wieku pięciu lat nosiłam tatę na rękach, zaczęła mi przeszkadzać.
Na randkach, niechcący, zbyt mocno uścisnęłam...
Jako dziecko, nie musiałam podejmować trudnych decyzji, nie czułam też, że jestem inna. Byłam po prostu sobą. Traktowałam swoją moc, jako coś normalnego - coś, co ma każdy, a przynajmniej prawie każdy. Gdy dorosłam, sytuacja się zmieniła, a moja nadludzka siła, dzięki której np. w wieku pięciu lat nosiłam tatę na rękach, zaczęła mi przeszkadzać.
Na randkach, niechcący, zbyt mocno uścisnęłam partnera tak, że lądował na ostrym dyżurze - zrobiło się o tym głośno i teraz nikt się ze mną nie chce umawiać. Samotność mi doskwiera, i gdy dowiedziałam się o możliwości zrzucenia z siebie tego ciężaru, bardzo się ucieszyłam.
Jednak bycie półboginią ma też swoje plusy. I cała moja rodzina składa się z półbogów, więc nie do końca mam ochotę się wyłamywać i przechodzić na człowieczeństwo.
Ostateczną decyzję podjęłam po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło pobliskie wioski. My, na Olimpie, poczuliśmy ledwie drgnięcie, ale ludzie na dole... oni mieli przerąbane.
To dzięki mojej nadludzkiej sile, spod gruzów przedszkola, wyciągnęłam pogrzebane tam dzieciaki - na czas. To dzięki tej samej sile, wyrwałam z otchłani ziemi samochód z całą, pięcioosobową, rodziną w środku.
Tak, dobrze się domyślacie - zostaję na Olimpie i będę boginią. A faceci słabeusze niech się gonią! Ja szukam siłacza - przede wszystkim duchem! :)

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-10 14:50:29
Wypowiedział się w dyskusji: Zadaj pytanie Jakubowi Małeckiemu!

Super! Świetnie, że można zadać pytania Kubie, jednemu z najlepszych, współczesnych polskich pisarzy.
Więc zaczynam:

1. Jak to jest, że u Pana zwyczajność jest nadzwyczajna?
2. Magiczne? Czy lubi Pan to słowo w odniesieniu do swojej twórczości? Jeśli tak, to dlaczego, jeśli nie, to też poproszę o "dlaczego" :)
3. Urodził się Pan pisarzem? No wie Pan, od małego w głowie piękne zdania i...
Super! Świetnie, że można zadać pytania Kubie, jednemu z najlepszych, współczesnych polskich pisarzy.
Więc zaczynam:

1. Jak to jest, że u Pana zwyczajność jest nadzwyczajna?
2. Magiczne? Czy lubi Pan to słowo w odniesieniu do swojej twórczości? Jeśli tak, to dlaczego, jeśli nie, to też poproszę o "dlaczego" :)
3. Urodził się Pan pisarzem? No wie Pan, od małego w głowie piękne zdania i opowieści buzowały, czy gruchnęły jak grom z jasnego nieba?
4. Jakich bohaterów Pan lubi najbardziej? Starych, młodych, dzieci? O kim Panu się najlepiej pisze? I czy w Panu jest bardziej starzec, czy dziecko, a może zmęczony dorosły?

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-25 13:22:05

Ach! To proste! Bilbo Baggins oczywiście! ("Hobbit" J.R.R. Tolkien)

Dlaczego?

To wspaniały gospodarz, dbający o dom i spiżarnię. Jestem pewna, że świetnie zająłby się moim przybytkiem i pewnie coś ciekawego dorzucił od siebie. Może zostawiłby pierścień pod poduszką?
Pewne jest też, że nie zapraszałby gości, ani nie robiłby imprez, po których mieszkanie nadawałoby się do wymiany... chyba, że...
Ach! To proste! Bilbo Baggins oczywiście! ("Hobbit" J.R.R. Tolkien)

Dlaczego?

To wspaniały gospodarz, dbający o dom i spiżarnię. Jestem pewna, że świetnie zająłby się moim przybytkiem i pewnie coś ciekawego dorzucił od siebie. Może zostawiłby pierścień pod poduszką?
Pewne jest też, że nie zapraszałby gości, ani nie robiłby imprez, po których mieszkanie nadawałoby się do wymiany... chyba, że Gandalf sprosiłby krasnoludy. Tak... tak też by mogło się stać - ale i tak Bilbo, to mój typ.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
376 374 2595
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (7)

Ulubieni autorzy (21)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd