esclavo 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-05-23 21:43:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Przypadki (tom 1)

"Ucieszyłam się, ponieważ nie dość, że Marcel był przy mnie, to jeszcze była moja ulubiona potrawa, a mianowicie kopytka."

Właśnie skończyłam czytać. Ciężko powiedzieć, że książkę, bo liczy zaledwie 110 stron i została wydana w formie ebooka. Przyjmijmy, że to opowiadanie. Opowiadanie napisane przez nieznaną autorkę, opowiadające o perypetiach nastolatków. I póki żyłam w przekonaniu, że...
"Ucieszyłam się, ponieważ nie dość, że Marcel był przy mnie, to jeszcze była moja ulubiona potrawa, a mianowicie kopytka."

Właśnie skończyłam czytać. Ciężko powiedzieć, że książkę, bo liczy zaledwie 110 stron i została wydana w formie ebooka. Przyjmijmy, że to opowiadanie. Opowiadanie napisane przez nieznaną autorkę, opowiadające o perypetiach nastolatków. I póki żyłam w przekonaniu, że bohaterzy mają, lekko licząc 14 lat było okej, ale na jaw wyszedł fakt, że ta infantylna, wiecznie śpiąca i w dodatku głupia dziewczyna ma 22lata. Chyba nigdy w życiu nie czytałam nic tak bardzo złego. Ja rozumiem, że wydając powieść samemu jest ciężej i najczęściej brakuje funduszy na korektę. Ale wystarczyło dać to przeczytać mamie, siostrze, komukolwiek i zapewne nie musiałabym wręcz zgrzytać zębami podczas czytania.

Jeśli styl leży, to może fabuła uratuje sytuacje. Otóż, nie tym razem. Historia jest o niczym, pomijąc pseudo trudny związek Oli, przecietnej i grubawej dziewczyny i Marcela, pewnego siebie, bogatego chłopaka. No i jest jeszcze Mike, zaginiony przyjaciel z dzieciństwa, oczywiscie zakochany do szaleństwa w Oli. Nuuda. Dodajmy do tego że bohaterzy są okrutnie dziecinni, śmieszni i żenujący, a sytuacje sztuczne i wymuszone.

"Nie wiem, czy ci się spodoba, czy nie, ale zabieram cię do mojego ojczystego kraju, do Francji, do Paryża."

Tak, te cytaty to dopiero wierzchołek góry. Ale żeby nie było, że tylko krytykuję i nie daję szansy młodym i zdolnym, to ta powieść ma dwa plusy. Po pierwsze jest krótka, a po drugie powinnna być zalecana przez okulistę, bo od wywracania oczami na pewno wyrobiłam jakieś mieśnie w oku. Mam nadzieję, że autorka ma jeszcze inne pasje w swoim życiu, i to pisanie to tylko epizod (niestety bolesny) w jej życiu.

Ebooka odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

pokaż więcej

 
2019-05-22 21:06:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Czy kiedykolwiek usłyszałeś w szkole od nauczyciela języka, że na poliglotę się nie nadajesz? A Twoje oceny wołały o pomstę do nieba? Albo po prostu uważasz, że do nauki języków potrzebne są specjalne predyspozycje? Otóż, nie. Właśnie przeczytałam świetny poradnik autorstwa Mateusza Grzesiaka o tym, jak bardzo krzywdzi nas szkoła, system oceniania i jak wielkie jest prawdopodobieństwo, że... Czy kiedykolwiek usłyszałeś w szkole od nauczyciela języka, że na poliglotę się nie nadajesz? A Twoje oceny wołały o pomstę do nieba? Albo po prostu uważasz, że do nauki języków potrzebne są specjalne predyspozycje? Otóż, nie. Właśnie przeczytałam świetny poradnik autorstwa Mateusza Grzesiaka o tym, jak bardzo krzywdzi nas szkoła, system oceniania i jak wielkie jest prawdopodobieństwo, że "ucząc" się danego języka przez 10lat, będziemy w stanie swobodnie się porozumieć. Bo w moim przypadku ostatnia kwestia to 0%.

Fast Languages to metoda, a bardziej sposób myślenia, dzięki któremu w stosunkowo krótkim czasie możemy poczuć, że dogadamy się z Anglikiem czy Hiszpanem. Oczywiście bez ciężkiej pracy i poświęconego czasu się nie obejdzie. Nie jest to książka dzięki której w magiczny sposób posiądziemy dany język. Są słowka, zasady, a co najważniejsze motywacja. Bo o ile łatwiej i przyjemniej jest nam się uczyć bez łatki złego ucznia i z myślą, że błędy, których nie sposób uniknąć, są okej.

pokaż więcej

 
2019-05-20 20:35:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jeśli Tobie, tak jak i mnie, wydawnictwo NieZwykłe kojarzyło się tylko z romansami, to niestety, nasze wyobrażenie jest już nieaktualne.

Parę dni temu obchodziliśmy 33 rocznicę katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Mimo że minęło już trochę czasu od tych dramatycznych wydarzeń, sprawa po dziś rozgrzewa umysły naukowców, jak i zwykłych ludzi. Niesłabnącym powodzeniem cieszą się...
Jeśli Tobie, tak jak i mnie, wydawnictwo NieZwykłe kojarzyło się tylko z romansami, to niestety, nasze wyobrażenie jest już nieaktualne.

Parę dni temu obchodziliśmy 33 rocznicę katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Mimo że minęło już trochę czasu od tych dramatycznych wydarzeń, sprawa po dziś rozgrzewa umysły naukowców, jak i zwykłych ludzi. Niesłabnącym powodzeniem cieszą się wycieczki do Prypeci, opuszczonego, ukraińskiego miasta, ktore zostało skażone przez radioaktywny wybuch. Kilka tysięcy ludzi zostało wtedy przesiedlonych, ale skutki katastrofy są odczuwalne po dziś dzień. Problemy zdrowotne i społeczne, to wszystko dziedzictwo Czarnobyla. Na kanawie tych strasznych wydarzeń powstała powieść "Druga strona nadziei".

Walentyna nielegalnie mieszka w zonie, wydzielonym obszarze, który został skażony. Czeka na swoją córkę, zaginioną w Niemczech. Jej sposobem na samotność jest spisanie swoich wspomnień. W tym samym czasie w niemiecka policja prowadzi dochodzenia w sprawie zaginionych studentek. Czy dziewczyna wróci do matki?

Ta historia wywarła na mnie mocne wrażenie. Z jednej strony tragiczny los młodych dziewcząt, które chcą się wyrwać z Ukrainy, uczyć się i zarabiać; ich naiwność wykorzystana przez ludzi handlujących żywym towarem; poczucie, że nie jest to historia wyssana z palca, tylko proceder na dużą skalę. A z drugiej strony piekło jakie przeszli ludzie mieszkajacy w Prypeci, miasta przyszłości; przymusowch przesiedleń i nakazu zostawienia wszystkich swoich rzeczy; ukrywania prawdy przez Związek Radziecki.
Historia Walentyny to tylko jeden przykład, jednak taki los dotknął wielu rodzin. To, że ta książka jest tak prawdziwa i szczera, zmusza nas do refleksji. Na pewno nie można przejść obok niej obojętnie. Mistrzowskie połączenie dramatu z ciężkim policyjnym kryminałem.

pokaż więcej

 
2019-05-16 01:09:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wojny Wikingów (tom 5)

Czy można zaskoczyć czytelnika w piątym tomie sagi? Otóż tak. I Bernard Cornwell doskonale wiem co robi.

Nasz Uthred to już 40letni mąż i ojciec. Na ówczesne czasy jest już w wieku mocno dojrzałym i marzy o tym, żeby na stare lata wrócić do swojego grodu, należnemu mu po ojcu. Jednak na drodze staje mu król Alfred i przyrzeczenie, że będzie mu służył, aż do jego śmierci.

I w tej części nie...
Czy można zaskoczyć czytelnika w piątym tomie sagi? Otóż tak. I Bernard Cornwell doskonale wiem co robi.

Nasz Uthred to już 40letni mąż i ojciec. Na ówczesne czasy jest już w wieku mocno dojrzałym i marzy o tym, żeby na stare lata wrócić do swojego grodu, należnemu mu po ojcu. Jednak na drodze staje mu król Alfred i przyrzeczenie, że będzie mu służył, aż do jego śmierci.

I w tej części nie zabraknie bitew, walk, krwi i nienawiści. Walka o panowanie na angielskich ziemiach, podszyta intrygami nie słabnie, Alfred jest coraz starszy i przez przeciwników uważany za coraz słabszego. A Uthred? Nasz bohater jest rozerwany między tym co chce, a tym co powinien, jednak nie traci swojej pewności siebie, co może okazać się niestety zgubne.

Tom czwarty i piąty czytałam ciągiem, co jest z jednej strony jest dobre, bo nie tracę czasu na wchodzenie w akcję, ale momentami czułam znużenie. Mimo że akcja jest wyrazista, czułam sie zmęczona kolejnymi bitwami o to samo. I choć teraz trochę narzekam, to czekam na kolejny tom, bo wiem że i tym razem autor czymś mnie zaakoczy.

pokaż więcej

 
2019-05-14 09:24:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Forbidden Men (tom 1)

Na skrzydełku okładki, obok zdjęcia autorki znajduje się też parę słów o niej. Oprócz podstawowych danych, jest też wypowiedź autorki - książki mają być czytane dla przyjemności i rozrywki. I taka właśnie jest Cena Pocałunku.

Z pozoru banalna historia. Chłopak, przystojny i świetnie zbudowany, nieosiągalny dla swoich koleżanek z collegeu. Dziewczyna, nowa, dopiero się przeprowadziła do...
Na skrzydełku okładki, obok zdjęcia autorki znajduje się też parę słów o niej. Oprócz podstawowych danych, jest też wypowiedź autorki - książki mają być czytane dla przyjemności i rozrywki. I taka właśnie jest Cena Pocałunku.

Z pozoru banalna historia. Chłopak, przystojny i świetnie zbudowany, nieosiągalny dla swoich koleżanek z collegeu. Dziewczyna, nowa, dopiero się przeprowadziła do wujostwa i chce zacząć wszystko od nowa. Niby nic ciekawego. Ale każde z nich skrywa tajemnice, każde ma za sobą trudną przeszłość i żadne nie chce się angażować.

Taka prosta historia, przyjemna w odbiorze i szybka do czytania, a jednak pod warstwą tych wszyatkich maślanych oczy, pożądania i westchnień, kryje się ciężka treść. Problem prześladowania przez byłego partnera; choroby; braku pieniędzy; wykorzystywania przez osoby dorosłe i brak oparcia; szantaż emocjonalny. Te wszystkie brzydkie aspekty życia porusza autorka w tej krótkiej powieści. Jednak możecie być spokojni. Kryzysy, emocje i wydarzenia są dobrze dawkowane, więc nie będzie przysłowiowego "o jednego grzybka za dużo". Podobało mi się też to, że mimo napięcia miedzy bohaterami, autorka nie poszła na łatwiznę i nie "doprodukowała" kolejnych 100 stron samymi opisami seksów. Chociaż, raczej tej książki nie nazwałabym grzeczną. Polubiłam też główną bohaterkę, co nie zdarza mi się często.

Nad tą książką spędziłam jakieś 3 godziny. Bardzo przyjemne godziny, chociaż żałuję, że tak szybko mi poszło.

pokaż więcej

 
2019-05-14 07:53:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Długo się zbierałam do napisania tej opinii, potrzebowałam czasu na to by przemyśleć nie tylko treść, ale i moje odczucia. Prawdopodobnie nie jestem w stanie zrozumieć w pełni rozterek bohaterów, ponieważ nigdy nie studiowałam. Skończyłam technikum, zdałam maturę i nie wymyśliłam, co dalej. Czy żałuję? Nie.

Niby mamy przed sobą przyjemną, niezbyt długą młodzieżówkę, w której poznajemy bardzo...
Długo się zbierałam do napisania tej opinii, potrzebowałam czasu na to by przemyśleć nie tylko treść, ale i moje odczucia. Prawdopodobnie nie jestem w stanie zrozumieć w pełni rozterek bohaterów, ponieważ nigdy nie studiowałam. Skończyłam technikum, zdałam maturę i nie wymyśliłam, co dalej. Czy żałuję? Nie.

Niby mamy przed sobą przyjemną, niezbyt długą młodzieżówkę, w której poznajemy bardzo ambitną Frances. Dziewczyna ma dobry plan na życie - dobre stopnie skutkują dobrymi studiami, te z kolei, to gwarancja dobrej pracy i szczęścia. Oprócz nauki jej pasją jest rysowanie i kiedy twórca jej ulubionego podcastu, zwraca się do niej z propozycją stworzenia grafik, spełnia się jej kolejne marzenie. Nie wie tylko, że ta propozycja wywoła lawinę i zmieni jej życie.

I tyle mogę powiedzieć bez spoilerów. Wiem, to tylko bardzo marny zarys fabuły, ale wiecej informacji może obedrzeć tą powieść z tego intrygującego klimatu. Bo w tej książce czuć napięcie, z każdą stroną oczekiwanie na katastrofę było silniejsze, a co gorsze - nieuniknione. Świetny, ale trudny temat, idzie w parze ze stylem autorki. Bohaterzy dobrze wykreowani, charakterystyczni, bez schematów. Jednak jest jedna rzecz, która mi się nie podobała. Ale pewno po przeczytaniu sami zwrócicie na to uwagę.

Myślę, że ta historia ma mocne drugie dno. Na tyle mocne, że chciałabym zobaczyć ją kiedyś w kanonie lektur. To co wyczytamy między wierszami, to dobry temat na głębszą dyskusję, na debatę, na refleksję. Każda młoda osoba powinna mieć wybór. Wybór podyktowany swoimi odczuciami.
Jest to świetna pozycja dla młodzieży u progu dorosłości, bo ona wyciągnie z lektury to co najważniejsze. Chociaż i starsze osoby mogą odnaleźć kawałek siebie i przyjemnie spędzić czas z Radio Silence.

pokaż więcej

 
2019-05-08 22:37:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wojny Wikingów (tom 4)

W mojej poprzedniej opinii, trzeciego tomu, twierdziłam, że właśnie trzeci tom jest moim ulubionym. Teraz po przeczytaniu czwartego, muszę zmienić zdanie.

W czwartej części Uthed zbliża się już do 30roku życia. Co na ówczesne czasy, było już wiekiem dojrzałym. I właśnie nasz bohater zachowuje się jak dojrzały mężczyzna. Stateczny, przemyślany i odpowiedzialny za rodzinę, którą stworzył z...
W mojej poprzedniej opinii, trzeciego tomu, twierdziłam, że właśnie trzeci tom jest moim ulubionym. Teraz po przeczytaniu czwartego, muszę zmienić zdanie.

W czwartej części Uthed zbliża się już do 30roku życia. Co na ówczesne czasy, było już wiekiem dojrzałym. I właśnie nasz bohater zachowuje się jak dojrzały mężczyzna. Stateczny, przemyślany i odpowiedzialny za rodzinę, którą stworzył z Giselą. Tym razem na rozkaz króla Alfreda ma odbić Londyn z rąk wikingów. Jak możecie się domyślić, nie obejdzie się bez krwi, walk na lądzie i morzu, zdrad i intryg.

Oczywiście jak na Cornwella przystało, kolejny tom niczym nie odstaje od poprzednich. Widać kunszt i poziom autora, a wydarzenia dalej są ciekawe i pasjonujące. Najbardziej podoba mi się zmiana zachowania, dojrzałość Utheda. Nie jest już impulsywny i narwany, liczą się dla niego inne, ważniejsze wartości, jednak pozostał mężny i niewzruszony. Bardzo też polubiłam jego żonę, spokojną i mądrą kobietę, która chyba wyprzedza swoje czasy i wie, jak pokierować mężem w imię jego dobra.

Zawsze czekam na te momenty w powieści, które przybliżą mi życie codzienne Sasów i Wikingów. I to na nich się bardziej skupiam, chociaż fanom batalistycznych scen, Cornwell oddaje większą część. Tak było i tym razem. Jednak ta bardziej brutalna rzeczywistość przedstawiona w powieści wyszła równie znakomicie, więc jeśli czekacie na krwawe potyczki - na pewno nie będziecie rozczarowani.

pokaż więcej

 
2019-05-05 22:11:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Książkę można zamawiać pod linkiem - https://klobook.com/sklep

"Wszyscy pracują, uczą się, odpoczywają na emeryturze, bawią się i wszyscy również - bez wyjątku - boją się cmentarza."

Trochę się bałam tej lektury (jak mieszkańcy Kostuszy cmentarza), bo wiecie, nowe wydawnictwo, nieznany autor, niewiele recenzji i chyba inna kategoria wiekowa. Ale zaczęłam. Tak troszkę, żeby zobaczyć czy...
Książkę można zamawiać pod linkiem - https://klobook.com/sklep

"Wszyscy pracują, uczą się, odpoczywają na emeryturze, bawią się i wszyscy również - bez wyjątku - boją się cmentarza."

Trochę się bałam tej lektury (jak mieszkańcy Kostuszy cmentarza), bo wiecie, nowe wydawnictwo, nieznany autor, niewiele recenzji i chyba inna kategoria wiekowa. Ale zaczęłam. Tak troszkę, żeby zobaczyć czy zdania ładnie ułożone i tak z kilku stron zrobiła się połowa książki, ale nie pytajcie jak to się stało.

Angelika to trochę rozkapryszona nastolatka ( noo, taka młodsza nastolatka), która wstydzi się swojej nawiedzonej ciotki i dziwnego brata. Najważniejsze dla niej są opinie koleżanek i możliwość pochwalenia się wakacyjnym wyjazdem. Jednak przez swoją knąbrność, zamiast do Warszawy na wakacje, trafia do ciotki, tak, tej nawiedzonej. I pewno to określenie byłoby mocno nawyrost, gdyby nie to, że ciotka mieszka obok cmentarza, którego boją się wszyscy mieszkańcy, ma gadającego kota i lubi nocne spacery. Czyżby to były wakacje życia?

Jestem mocno zaskoczona tym jak ta ksiązka mi się spodobała. Trochę w klimacie przypominała mi Osobliwy dom pani Peregrine, czy dzieła Tima Burtona. Fantastyka osadzona w polskich realiach, podszyta dreszczykiem grozy. Ale kto z nas nie lubi czytać o nawiedzonych cmentarzach! I mimo że bohaterzy są w bardzo młodym wieku, to historia spodoba się również starszym czytelnikom. Lekki język, dopracowany świat i bohaterzy, wartka akcja, zabawne dialogi i mój ulubieniec - gadający kot (aż mi się przypomniał serial o Sabrinie, z 1996 roku). Czujecie się przekonani?

Muszę jeszcze wspomnieć o cudownym wydaniu tej powieści. Twarda oprawa, w środku klimatyczne ilustracje, przyjemna czcionka. Razem z treścią, która okazała się świetną lekturą, to idealna propozycja dla każdego lubiącego odrobinę grozy, ale podaną w taki przyjemny sposób.

Książkę otrzymałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

pokaż więcej

 
2019-05-05 21:19:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Strange The Dreamer (tom 2)

Druga część cudownego "Marzyciela" nie miała łatwo. Po końcówce pierwszego tomu mój entuzjazm i oczekiwanie urosło do bardzo wysokiego poziomu. Ale też byłam pełna obaw, czy będzie równie dobrze i czy dalszy ciąg utrzyma tą magiczną atmosferę. Na szczęście klątwa drugiego tomu tym razem nie zadziałała.

"Ulice były pełne jak żyły, pulsowały niczym pompowane strumienie krwi. Tłum cisnął się...
Druga część cudownego "Marzyciela" nie miała łatwo. Po końcówce pierwszego tomu mój entuzjazm i oczekiwanie urosło do bardzo wysokiego poziomu. Ale też byłam pełna obaw, czy będzie równie dobrze i czy dalszy ciąg utrzyma tą magiczną atmosferę. Na szczęście klątwa drugiego tomu tym razem nie zadziałała.

"Ulice były pełne jak żyły, pulsowały niczym pompowane strumienie krwi. Tłum cisnął się przez miejskie arterie, a potem się z nich wylewał. Szloch krwawił swoimi mieszkańcami."

Z tą powieścią jest chyba tak, że jeśli ktoś czytał "Marzyciela" nie potrzebuje zachęty. Ale na pewno może bez obaw i z przyjemnością powrócić do bohaterów, których zna. Autorka bezsprzecznie utrzymuje klimat baśniowosci, trochę senny i eteryczny. Tutaj jednak mamy wiekszą łatwość "wejścia" w świat, znamy już określenia, jego złożoność i panujące zasady.

"Niełatwo myśleć o jutrze, kiedy smutek osadza się na dnie żołądka niczym tłusty smar."

Książka, którą trzeba się delektować, dawkować treść i czerpać prawdziwą przyjemność z czytania.

Książkę wymianiłam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

pokaż więcej

 
2019-05-05 17:21:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Fantastyczny thriller, pełen napięcia i zwrotów akcji". Tak z okładki mówi do nas Lee Child. Proszę pana, chyba czytaliśmy różne książki.

Po tej książce, reklamowanej jako thriller psychologiczny spodziewałam się dużo. Bardzo lubię ten gatunek, lubię ten niepokój towarzyszący każdej stronie, to oczekiwanie na katastrofę, ten ucisk w piersi na myśl o końcówce. Tutaj też było oczekiwanie, ale...
"Fantastyczny thriller, pełen napięcia i zwrotów akcji". Tak z okładki mówi do nas Lee Child. Proszę pana, chyba czytaliśmy różne książki.

Po tej książce, reklamowanej jako thriller psychologiczny spodziewałam się dużo. Bardzo lubię ten gatunek, lubię ten niepokój towarzyszący każdej stronie, to oczekiwanie na katastrofę, ten ucisk w piersi na myśl o końcówce. Tutaj też było oczekiwanie, ale na koniec tej nudnej opowieści.

"Nie podoba mi się to. Mam wrażenie, że jakaś niewidzialna siła zręcznie i stanowczo odbiera mi kontrolę nad moim życiem."

Cała fabuła opiera się na zdradzie głównej bohaterki. Caroline wdaje się w romans z młodszym od siebie kolegą z pracy, bo czuje się zaniedbana przez męża. Sytuacja wręcz podręcznikowa. Jednak chce walczyć o uczucie męża, dlatego znajduje ofertę polegajacą na zamianie mieszkań na tydzień, który mają wykorzystać na odpoczynek i odbudowę relacji. Jednak z wynajętym domem coś jest nie tak.

"Wydaje mi się, że za serdecznymi słowami kryje się niewypowiedziane pytanie: czego jeszcze chcesz? Nie wiem nawet, czy znam odpowiedź."

Dawno się tak nie nudziłam. Coś, co w zamyśle miało trzymać w napięciu, okazało się nudnym studium zdrady. I może gdyby Caroline była niej antypatyczna, jakaś taka bardziej zdecydowana, panująca nad swoim życiem, to może byłaby to dobra obyczajówka z tajemnicą w tle? Opisy jej uczuć, których sama nie rozumie, iracjonalne wybuchy złości, retrospekcje, które nic nie wnosiły - to nie mogło się udać. W dodatku książka podzielona jest na rozdziały "dom - poza domem", dobry pomysł, jednak tutaj gubił spójność powieści.

Napewno znajdą się osoby, do których ta książka przemówi. Ja jednak pozostanę głucha jak pień na wynurzenia głównej bohaterki.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

pokaż więcej

 
2019-05-03 15:02:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

S*ieprzyliśmy. I to bardzo.

Już dawno nie czytałam nic równie błyskotliwego. Książka zarówno zabawna, pełna anegdot, wpadek i śmiesznych sytuacji, co też wartościowa, inteligentna i nafaszerowana wnikliwymi faktami historycznymi. O ile lekcje historii byłyby ciekawsze gdybyśmy przedstawiali wydarzenia w taki sposób! (Chociaż patrząc przez pryzmat tej książki, nasz mózg stwierdziłby, że jak...
S*ieprzyliśmy. I to bardzo.

Już dawno nie czytałam nic równie błyskotliwego. Książka zarówno zabawna, pełna anegdot, wpadek i śmiesznych sytuacji, co też wartościowa, inteligentna i nafaszerowana wnikliwymi faktami historycznymi. O ile lekcje historii byłyby ciekawsze gdybyśmy przedstawiali wydarzenia w taki sposób! (Chociaż patrząc przez pryzmat tej książki, nasz mózg stwierdziłby, że jak musi, to nie chce tego czytać.) W dodatku Autor opisuje wydarzenia bardzo bezpośrednio, lekkim i plastycznym językiem, wręcz po koleżeńsku. Lektura popularnonaukowa, a czyta się sama i bez żadnego wysiłku.

Mimo że jest to książka zabawna, to jednak jest to śmiech przez łzy. Bo o ile dawne bitwy, wojny czy zagarnianie terenów, dziś nie ma tak mocnego wpływu na nasze życie, to tak już ponowne masowe użycie freonu - jak najbardziej. Musimy uczyć się na błędach - tak przynajmniej powinna nam podpowiadać logika, nasze doświadczenie życiowe, nauka wyniesiona ze szkoły. Jednak chyba poszło coś nie tak, bo bardziej pasowało by tu stwierdzenie, że historia lubi się powtarzać, ale to nie historia jest winna, a my - "człowiek rozumny".

pokaż więcej

 
2019-05-02 19:14:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Setna królowa (tom 1) | Seria: Young

" - Wiem, jak to jest, gdy musisz się ukrywać, ale nie możesz wiecznie tłumić tego, kim jesteś."

Gdyby się mocno postarać, tej książce można wiele zarzucić. Że przewidywalna, że schematyczna i typowa dla swojego gatunku. Ale za to jak się czytało!

Pierwsze moje skojarzenie z tą powieścią - Aladyn, a że bardzo lubię tą bajkę, świetnie odnalazłam się w lekturze. Główna bohaterka, Kalinda, to...
" - Wiem, jak to jest, gdy musisz się ukrywać, ale nie możesz wiecznie tłumić tego, kim jesteś."

Gdyby się mocno postarać, tej książce można wiele zarzucić. Że przewidywalna, że schematyczna i typowa dla swojego gatunku. Ale za to jak się czytało!

Pierwsze moje skojarzenie z tą powieścią - Aladyn, a że bardzo lubię tą bajkę, świetnie odnalazłam się w lekturze. Główna bohaterka, Kalinda, to silna postać, mimo że poznajemy ją jako chorowitą sierotę. Zbiegiem okoliczności zostaje powołana do zostanie setną żoną Radży, tym samym musi stoczyć pojedynek o swoją pozycję z żonami z dłuższym stażem. I wszystko wskazuje na to, że nie ma większe szanse na śmierć, niż życie. Lecz co gdyby słabość okazała się nie tylko zaletą, ale również bronią?

Autorka bazując na kulturze arabskiej przedstawia nam wyższość mężczyzn, oczywiście robi to w tak przemyślany sposób, by udowodnić, jak ogromna siła drzemie w kobietach. Ta powieść pokazuje jak w trudnych momentach potrafią się wspierać i walczyć z przeciwnościami i jak ważna jest przyjaźń, miłość i wiara we własne siły.

"Czasem więcej siły potrzeba, by zrobić krok w tył niż w przód."

Czytało się błyskawicznie, akcja płynęła wartko, wszystkie wydarzenia łączyły się w całość, nie dostrzegłam żadnych mankamentów w stylu czy w spójności. Utrzymana w klimacie opowieści Szecherezady, z odrobiną fantastyki jest świetnym przykładem przygodowej młodzieżówki. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kolejny tom.

Książkę odebrałam za punkty z portalu Czytam Pierwszy.

pokaż więcej

 
2019-04-30 19:44:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jakkolwiek to głupio zabrzmi - ta powieść jest jak puchaty kocyk, taki ciepły, przytulny i idealny na wieczór.

Tytuł może sugerować, że to poradnik, jednak jest to świetna obyczajówka. Mimo że tytułowe swatanie występuje w powieści, to nie spodziewajcie się ganiania na randki, biur matrymonialnych czy starych panien z kotami. Za to będzie dużo miłości, takiej romantycznej jak i takiej do...
Jakkolwiek to głupio zabrzmi - ta powieść jest jak puchaty kocyk, taki ciepły, przytulny i idealny na wieczór.

Tytuł może sugerować, że to poradnik, jednak jest to świetna obyczajówka. Mimo że tytułowe swatanie występuje w powieści, to nie spodziewajcie się ganiania na randki, biur matrymonialnych czy starych panien z kotami. Za to będzie dużo miłości, takiej romantycznej jak i takiej do siebie, masa życzliwości i odrobina magii. Ale żeby nie było zbyt słodko autorka stawia nas (a bardziej bohaterów), przed trudnymi wyborami i problemami.

Książka jest niezwykle optymistyczna, momentami motywująca, pokazuje że to co nam się przydarza ma jakiś sens i jest częścią jakiegoś większego planu. Że tylko akceptacja tego co przynosi nam los, pozwoli przeżyć życie z uśmiechem na ustach jak Blix, przestać spełniać oczekiwania innych jak Marnie, czy móc znów pokochać jak Patrick.

A co ze stroną techniczną? Bohaterzy są różnorodni, nietuzinkowi, dobrze wykreowani. Akcja jest raczej spokojna, chociaż nie obędzie się bez zwrotów akcji. Jeśli jednak chcecie zobaczyć trochę magii w codzienności, albo brakuje wam ciepła - to propozycja idealna.

pokaż więcej

 
2019-04-28 23:56:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zapytacie: Co wyróżnia tą powieść na tle innych młodzieżówek? Rozbudowana fabuła? Charakterystyczne postacie? Złowieszczy klimat? Luksusowość elitarnej szkoły? Na wszystkie te pytania jest jedna, twierdząca odpowiedź.

Cały pomysł książki jest utrzymany w tradycyjnej konwencji. Szkoła z tradycjami i dziwne, tajemnicze wypadki. I na tym schematyczność się kończy. Autorka stworzyła coś...
Zapytacie: Co wyróżnia tą powieść na tle innych młodzieżówek? Rozbudowana fabuła? Charakterystyczne postacie? Złowieszczy klimat? Luksusowość elitarnej szkoły? Na wszystkie te pytania jest jedna, twierdząca odpowiedź.

Cały pomysł książki jest utrzymany w tradycyjnej konwencji. Szkoła z tradycjami i dziwne, tajemnicze wypadki. I na tym schematyczność się kończy. Autorka stworzyła coś oryginalnego, mrocznego i pełnego napięcia. Narratorem jest główna bohaterka - Greer. O wydarzeniach opowiada nam z perspektywy czasu. I najbardziej podobał mi się właśnie ten sposób opowiadania. Spokojny i wywarzony, ale mocno nasączony poczuciem, że zmierzamy ku katastrofie. Czuć było taki klimat, który mocno drażnił wszystkie moje zakończenia nerwowe. W dodatku przez to książka stała się wręcz "nieodkładalna". Ciagle o niej myślałam, ale z drugiej strony nie chciałam jej kończyć.

Bardzo inteligentna, przemyślana, z nawiązaniami do filmów, ze szczyptą młodzieńczej miłości, z okrucieństwem, do którego są zdolni tylko nastolatkowie przekonani o swojej wyższości. Ja jestem zachwycona i mogę tylko gorąco polecić.

pokaż więcej

 
2019-04-25 19:19:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Wydaje mi się, że należę do tej "odpowiedzialnej" części czytelników. Czytam za kolejnością, wiem na kiedy mam oddać kolejne recenzje i trzymam się terminów. Taka natura. Ale ostatnio przyszło do mnie "Hold you close". I tak szybko jak mój listonosz podrzucił paczkę (a to człowiek - błyskawica), tak szybko zabrałam się za czytanie, walcząc poniekąd z moimi przyzwyczajeniami.

Bardzo chciałam...
Wydaje mi się, że należę do tej "odpowiedzialnej" części czytelników. Czytam za kolejnością, wiem na kiedy mam oddać kolejne recenzje i trzymam się terminów. Taka natura. Ale ostatnio przyszło do mnie "Hold you close". I tak szybko jak mój listonosz podrzucił paczkę (a to człowiek - błyskawica), tak szybko zabrałam się za czytanie, walcząc poniekąd z moimi przyzwyczajeniami.

Bardzo chciałam tę książkę przeczytać, miałam bardzo duże oczekiwania wobec niej, co nieraz nie jest komfortową sytuacją. Ale udało się. Powieść oparta na schemacie Love-Hate, kiedy to bohaterów w przeszłości coś łączyło, potem dzieje się coś złego, by na końcu skończyć się dobrze. I tutaj ten motyw był mocno zachowany, co można odebrać w dwójnasób. Dla mnie był to plus, ponieważ bardzo lubię ten schemat i nie przeszkadza mi przewidywalność.

Autorka jednak poradziła sobie w "środku", bo oprócz wzoru potrzebne nam wypełnienie. Akcja płynęła wartko, bez nudy, momentami było smutno, uczuciowo, ale było też zabawnie i przyjemnie. Bohaterzy dobrze wykreowani, indywidualni, ale utrzymani w klimacie powieści. Bo też nie możemy zapominać, że to jednak romans.

Mimo moich pozytywnych odczuć, nie mogę powiedzieć, że to powieść wybitna czy z głębią. To świetne czytadło na wieczór - ciepłe (choć są i gorące momenty), przyjemne i lekkie. Ale też nie głupie. Dla fanów (nie)lubiących się par.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
103 102 630
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd