palatalizacja 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-05-17 15:50:06

Miałam to szczęście, że gdy byłam dzieckiem, mama codziennie wieczorem opowiadała mi bajki na dobranoc. Tak - opowiadała, a nie czytała.
Z tamtego okresu najbardziej w pamięci utkwiła mi opowieść o Kotku i Koguciku. Bajka w skrócie brzmiała tak:
Kogucik i Kotek mieszkali razem w leśnej chatce. Pewnego dnia Kotek powiedział do swego przyjaciela: "Kogutku, muszę wyjść do sklepu i przez jakiś...
Miałam to szczęście, że gdy byłam dzieckiem, mama codziennie wieczorem opowiadała mi bajki na dobranoc. Tak - opowiadała, a nie czytała.
Z tamtego okresu najbardziej w pamięci utkwiła mi opowieść o Kotku i Koguciku. Bajka w skrócie brzmiała tak:
Kogucik i Kotek mieszkali razem w leśnej chatce. Pewnego dnia Kotek powiedział do swego przyjaciela: "Kogutku, muszę wyjść do sklepu i przez jakiś czas mnie nie będzie, także pamiętaj, żeby nie otwierać drzwi obcym". Kogutek oczywiście przyrzekł Kotkowi posłuszeństwo, także ten drugi wyruszył w drogę. Ale w lesie mieszkał też Lisek. Gdy tylko zobaczył oddalającego się Kotka, podszedł do chatki przyjaciół, zapukał w okienko, wołając: "Kogutku, pokaż mi swój grzebyczek, dam Ci grochu na koszyczek!". Kogutek szybko zapomniał o słowie danym przyjacielowi i oczywiście otworzył okienko. Lis natychmiast chwycił go za szyję i zaczął nieść wgłąb lasu. Kogutek widząc, co się dzieje zaczął krzyczeć wniebogłosy: "Kotku, Koteczku, ratuj mnie biednego, porwał mnie lis i wlecze do lasu ciemnego!". Całe szczęście, że Kotek nie zdążył zbyt daleko odejść i usłyszał wołanie przyjaciela. Przybiegł zatem szybko do lasu i go uratował. Gdy byli już w domu, Kotek ponownie powiedział Kogutkowi: "Posłuchaj, idę do sklepu, ale tym razem mogę odejść dalej i nie usłyszeć Twojego wołania. Proszę Cię zatem, żebyś nie otwierał nikomu drzwi". Kogutek obiecał mu, że tym razem już na pewno nie wpuści obcych do domu i Kotek poszedł. Lis odczekał dłuższą chwilę i znowu podszedł do okienka, a gdy Kogucik mu otworzył, to oczywiście go porwał. Ten zaś znowu zaczął wołać o pomoc, krzyczał, płakał, szarpał się z lisem, ale Kotek był już za daleko by usłyszeć wołanie o pomoc. Po powrocie do domu zastał chatkę pustą i gorzko zapłakał. Od tamtej pory mieszkał sam.
Pamiętam, że za każdym razem, gdy słyszałam tę bajkę, to zalewałam się łzami, ale mimo wszystko bardzo ją lubiłam. Historia Kotka i Kogucika w ogóle mi się nie nudziła. Mama nie chcąc mnie nadmiernie straszyć wymyśliła alternatywną wersję bajki, w której to Kotkowi za drugim razem także udaje się uratować Kogucika. Od tamtej pory, każdego wieczoru mogłam wybrać, czy dzisiaj chcę posłuchać bajki wesołej czy też smutnej. Ta historia uświadomiła mi, że w bajkach, podobnie jak w życiu, nie zawsze wszystko kończy się szczęśliwie. Opowieść ta nauczyła mnie ostrożności i pozwoliła dostrzec wagę dawanego komuś słowa. Jestem wdzięczna mamie, że mnie z nią zapoznała :)

pokaż więcej

więcej...
 
2018-05-15 20:37:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Royally (tom 1)
 
2018-05-15 20:35:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-05-15 20:34:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
74 2 8
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd