Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Siostra_Kopciuszka 
status: Czytelnik, dodał: 1 cytat, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Aktywności
2017-06-25 23:36:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2015
Seria: Lemur

W mojej ocenie , niestety nie jest to powieść wybitna , jak czytam w opisie . W mojej ocenie epatowanie i szokowanie wszystkimi brudami świata w ilości obrzydliwej , wcale nie gwarantuje jeszcze wybitnej powieści . W tym przypadku , nie zagwarantowało nawet powieści dobrej . Bardzo dobry był pomysł i z wielką ciekawością po tę pozycję sięgnęłam . Tak szybko jak sięgnęłam , tak szybko się... W mojej ocenie , niestety nie jest to powieść wybitna , jak czytam w opisie . W mojej ocenie epatowanie i szokowanie wszystkimi brudami świata w ilości obrzydliwej , wcale nie gwarantuje jeszcze wybitnej powieści . W tym przypadku , nie zagwarantowało nawet powieści dobrej . Bardzo dobry był pomysł i z wielką ciekawością po tę pozycję sięgnęłam . Tak szybko jak sięgnęłam , tak szybko się rozczarowałam . Miałam wrażenie że czytam wiadomości z gazety , czy z internetu . Wszystko opisane sztywno i '' drewniano ''. Niewiele emocji i głębi przedstawianych postaci . To moje wielkie rozczarowanie...Może to moja wina , może zbyt dużo się spodziewałam , po nazwisku ? Niestety TEN Murakami tylko nieudolnie próbuje naśladować TAMTEGO .

pokaż więcej

 
2017-06-25 23:30:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2014

W opisie tej książki napisano , że jest ona zabawna , no cóż być może troszkę , ale bardzo niewiele zabawna , przynajmniej w moim odczuciu i sądzę że również w odczuciu samego bohatera . Jacka Vaughana poznajemy kiedy uświadamia sobie swoje istnienie w wagonie metra . Nie wie kim jest , jak się nazywa i dokąd jedzie tym pociągiem . W kieszeni znajduje tylko bilet i kilka drobnych monet . W... W opisie tej książki napisano , że jest ona zabawna , no cóż być może troszkę , ale bardzo niewiele zabawna , przynajmniej w moim odczuciu i sądzę że również w odczuciu samego bohatera . Jacka Vaughana poznajemy kiedy uświadamia sobie swoje istnienie w wagonie metra . Nie wie kim jest , jak się nazywa i dokąd jedzie tym pociągiem . W kieszeni znajduje tylko bilet i kilka drobnych monet . W dworcowej toalecie spoglądając w lustro odkrywa że ma około 40 - tki (na oko) bo siwieją mu już skronie , nosi też brodę...Cóż więc zabawnego w fakcie że w lustrze widzi się obcą twarz i nie ma się przeszłości , tylko czarną kartę niepamięci ? Ja próbowałam sobie to wyobrazić , co bym czuła znajdując się w analogicznej sytuacji ? raczej nie sądzę by było mi zabawnie . Ale wracając do książki , uważam iż jest dobra , świetnie opisuje stan w jakim znalazł się Jack , jego niesamowite zdziwienie , kiedy odkrywa , że właściwie nie był fajnym facetem , a jego żona , w której się zakochał jak tylko ją zobaczył , właśnie się z nim rozwodzi , chociaż ten '' nowy '' Jack , wcale tego nie chce . Nasz ogarnięty amnezją bohater próbuje poskładać swoje nowe życie , poznaje ojca , którego wcale nie pamięta , a który właśnie umiera w szpitalu , oraz swoje dzieci syna i córeczkę . Dla mnie książka była pouczająca , kazała mi się zatrzymać i pomyśleć o tym co dla mnie i innych ludzi bywa w życiu ważne i czy naprawdę w przypadku amnezji , którą tutaj lekarze nazwali fugą dysocjacyjną , ważność tych samych rzeczy i spraw jest ta sama , czy może już nie ? Książka słodko - gorzka , w swej słodkości stawia bardzo ważne pytania o wybaczanie , o małżeńskie relacje , o możliwości kompromisu , ale też zahacza o zdobycze współczesnej techniki , czy potwierdzeniu istnienia w dzisiejszym świecie : '' Tweetuję więc jestem '' . Myślę , iż mimo że pytania o wartości w dzisiejszym świecie , stawiane tutaj , nie są jakieś specjalnie odkrywcze , to pomysł aby opowiedzieć o nich za pomocą amnezji jest bardzo dobry . Na koniec dodam tylko , że moim zdaniem wielu z nas czasami przydała by się taka fuga dysocjacyjna . Chociażby tylko w celu nabrania dystansu , do siebie i otoczenia . Polecam :)

pokaż więcej

 
2017-06-25 23:26:57
Cykl: Trylogia mgły (tom 1)

Jest to pozycja rzeczywiście przeznaczona raczej dla nastoletniego czytelnika . Ale i mnie już nie nastoletnią kobietę która nie jedno w życiu widziała i przeżyła wciągnęła jak magnez . Jest w niej wszystko co powinna zawierać dobra młodzieżowa powieść . Zgrana ze sobą rodzina , wraz z jej słodkimi przekomarzaniami się sióstr przy stole . Dobre relacje z rodzicami . Przyjaźń chłopięca , taka... Jest to pozycja rzeczywiście przeznaczona raczej dla nastoletniego czytelnika . Ale i mnie już nie nastoletnią kobietę która nie jedno w życiu widziała i przeżyła wciągnęła jak magnez . Jest w niej wszystko co powinna zawierać dobra młodzieżowa powieść . Zgrana ze sobą rodzina , wraz z jej słodkimi przekomarzaniami się sióstr przy stole . Dobre relacje z rodzicami . Przyjaźń chłopięca , taka na śmieć i życie . Zalążki miłości , a na pewno zauroczenia i to co najważniejsze : wielka tajemnica , magia , legenda , dziwne zdarzenia jak na przykład cofający się zegar . Może i to wszystko , cała fabuła nie jest jakaś nowatorska , ale jest to tak plastycznie opisane przez Zafóna , że i ja dałam się cała pochłonąć i obiecałam sobie że zaraz potem zabiorę się za '' Pałac Północy '' . Polecam więc nie koniecznie tylko nastolatkom , nam starszym też czasami potrzeba takiej '' magicznej odskoczni '' od poważnych lektur i szarej codzienności , zwłaszcza teraz kiedy słoneczko przygrzewa i nie bardzo chce się siedzieć w robocie .

pokaż więcej

 
2017-06-25 23:22:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Gardner Lisa, ☀️ Rok 2015
Autor:

'' Cukier ,przyprawy i wszystko co dobre , z tego zrobione są małe dziewczynki ''

Po przeczytanych kiedyś , świetnych '' Dziecięcych koszmarach '', liczyłam na równie rewelacyjne '' Złap mnie ''. Niestety ta książka w moim odczuciu jest nieco mniej rewelacyjna . Odczułam jakiś zbytni chaos , kolejne nowe postacie wprowadzane tak że w moim postrzeganiu robiły dziwny niepotrzebny nieporządek ....
'' Cukier ,przyprawy i wszystko co dobre , z tego zrobione są małe dziewczynki ''

Po przeczytanych kiedyś , świetnych '' Dziecięcych koszmarach '', liczyłam na równie rewelacyjne '' Złap mnie ''. Niestety ta książka w moim odczuciu jest nieco mniej rewelacyjna . Odczułam jakiś zbytni chaos , kolejne nowe postacie wprowadzane tak że w moim postrzeganiu robiły dziwny niepotrzebny nieporządek . Drugi minus , autorka w pewnym momencie powieści zafiksowała się na zdaniu '' Co ty byś zrobił w takiej sytuacji ? '' i powtarzała je zbyt często , co było nieźle irytujące . Rozwiązanie zagadki i zakończenie książki również nie przypadło mi do gustu . Jakieś takie za bardzo wydumane . Plusy , bardzo przejrzyście i ciekawie pokazane postępowanie matki z zaburzeniem Münchhausena per procuram , nie naukowym językiem , ale naukowo dokładnie . Drugi plus , dobitne zaznaczenie w książce czym i w jaki sposób może skutkować nieumiejętne przestrzeganie dzieci przed osobami obcymi tak w życiu realnym jak i w internecie . Dziecko myśli inaczej i trzeba mu ''inaczej '' wytłumaczyć że ktoś po drugiej stronie monitora o nicku '' Różowy pudel '', czy '' hipopotam pałkarz '', to może być przebiegły pedofil szukający w internecie małoletnich ofiar...Reasumując książka jest dobra , ale tylko tyle , moich ochów i achów nie wzbudziła .

pokaż więcej

 
2017-06-25 23:13:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Gerritsen Tess, ☀️ Rok 2015

Świetnie napisany thriller medyczny . Mimo że rzeczywiście mocno przewidywalny , ale i tak trzymający w napięciu . Autorka doskonale pokazała co można zrobić za pieniądze i dla pieniędzy . Pokazała że ten co ma pieniądze (w tym wypadku Victor Voss) jest w stanie kupić dosłownie wszystko . Nie tylko konkretny narząd , ale i ludzkie....człowieczeństwo . Zaszokowała mnie postawa Marka Hodella ,... Świetnie napisany thriller medyczny . Mimo że rzeczywiście mocno przewidywalny , ale i tak trzymający w napięciu . Autorka doskonale pokazała co można zrobić za pieniądze i dla pieniędzy . Pokazała że ten co ma pieniądze (w tym wypadku Victor Voss) jest w stanie kupić dosłownie wszystko . Nie tylko konkretny narząd , ale i ludzkie....człowieczeństwo . Zaszokowała mnie postawa Marka Hodella , który dla kasy był w stanie zabić i pobrać narządy na sprzedaż od swojej dziewczyny . Od kobiety której się oświadczył i z którą chciał spędzić życie . Komu wobec tego w dzisiejszym świecie można ufać ? Jeśli nie lekarzom i nie osobom najbliższym ? . Tak , ja wiem , to tylko powieść , tak zwana fikcja literacka , ale czy aż tak niemożliwa ? A w tym wszystkim bezradne dzieci , które już boleśnie skrzywdzone przez los i dorosłych , traktowane są jak przedmioty , które nie mają na nic wpływu . A ich '' zbrodnią '' jest tylko to że chcą być kochane . Polecam tę powieść .

pokaż więcej

 
2017-06-23 23:14:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Picoult Jodi, ☀️ Rok 2017
Autor:

'' Na samym dnie piekła nie ma ani ognia , ani siarki , jest tylko kompletna niemożność działania (...) Czy zakazanie komuś robienia tego co mu się podoba i wtedy gdy ma na to ochotę , jest naprawdę najstraszniejszą karą jaką można sobie wyobrazić ? ''

Niestety każde moje kolejne spotkanie z panią Picoult wypada gorzej . Czasami mam wrażenie że autorka nie wie już co ma wymyślić , jak dalej...
'' Na samym dnie piekła nie ma ani ognia , ani siarki , jest tylko kompletna niemożność działania (...) Czy zakazanie komuś robienia tego co mu się podoba i wtedy gdy ma na to ochotę , jest naprawdę najstraszniejszą karą jaką można sobie wyobrazić ? ''

Niestety każde moje kolejne spotkanie z panią Picoult wypada gorzej . Czasami mam wrażenie że autorka nie wie już co ma wymyślić , jak dalej poprowadzić akcję opowieści by zaintrygować czytelników i czasem zwyczajnie '' przedobrza '' . Zaczyna wprowadzać jakieś dziwne wątki ni z gruszki ni z pietruszki , traci spójność całej opowieści , a przez to i wiarygodność . Tym razem nie mamy chorego dziecka , lecz napaloną małolatę . Która zrobi wszystko aby chłopak który ją porzucił zechciał do niej wrócić . Niestety jak to często bywa kiedy nie myśli się głową i rozumem , tylko emocjami i żądzami wszystko obraca się na opak i sytuacja gmatwa się jeszcze bardziej , aż zaczyna się robić naprawdę groźnie . Ta cała czternastoletnia Trixie wkurzyła mnie niemożebnie , ale jej jeszcze można sporo wybaczyć , wszak '' młoda i głupia '' , ale jej rodzice to już szczyt zadufania , wredności i hipokryzji . Małolata łże jak najęta . Zabawia się na zakrapianej imprezce w '' tęczę '' . Swoją drogą , pierwszy raz usłyszałam o takiej zabawie wśród nastolatków . A rodzice mają żal do całego świata , bo ktoś skrzywdził (według ich mniemania) córeczkę . Tylko gdzie oni wtedy byli ? Jakimi byli rodzicami ? Ha ! oto jest pytanie . Ojciec zajęty sobą i swoimi rysunkami komiksowymi , nie chce dostrzec że córka już nie jest maleńką dziewczynką . Matka wykładowca na uczelni , specjalistka od Dantego i jego piekielnych kręgów , chyba zupełnie zapomniała że ma córkę oddając się gorącemu romansowi ze swoim studentem . Ale kiedy mleko się wylało obwiniali wszystkich tylko nie siebie . To jest właściwie w skrócie treść książki którą autorka rozpisuje na ponad trzystu sześćdziesięciu stronach . W książce jest mnóstwo niepotrzebnego ględzenie . Oklepane slogany i '' prawdy objawione '' powtarzane wielokrotnie . Patos goni patos . W końcu jak już '' na miejscu '' autorka wyczerpała chyba wszystkie wymyślone sytuacje , hop i przeniosła akcję na Alaskę , dokąd notabene czternastolatka dostała się zupełnie bez problemu . Nikt jej nie zatrzymał , nie wylegitymował , nie zainteresował się co małolata robi w samolocie wcale nie pasażerskim lecącym do krainy mrozu . Zupełnie nie wiem po co autorka czytelnikom zafundowała ten rejs na Alaskę . Chyba tylko po to aby nam zmrozić gorące emocje jakich dostarczyło nam zachowanie Trixie i jej rodzinki . Oraz aby sobie posłuchać o zwyczajach Eskimosów , ich legendach , wyścigach psich zaprzęgów i o tym ile określeń na śnieg oni mają . Pani Picoult nigdy nie była moją ulubioną pisarką , ale teraz chyba zupełnie sobie ją odpuszczę . No chyba żebym jednak jeszcze na coś jej się skusiła , ale jeśli nawet , to po dłuższej przerwie .

pokaż więcej

 
2017-06-23 22:07:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Darda Stefan, ☀️ Rok 2016
Autor:

Kiedyś przeczytałam '' Dom na wyrębach '' Stefana Dardy i nie była to zła lektura , więc pomyślałam że zobaczę co pan autor potrafi w formach krótkich.

Opowiadanie 1 '' Ostatni telefon ''

Opowiada o tym iż nie należy lekceważyć cudzych '' ułomności '', bo sami możemy ich doświadczyć . Nawet jak nam się wydaje że jesteśmy super odporni . Ale też o tym że uczynek który czasem wydaje się zły w...
Kiedyś przeczytałam '' Dom na wyrębach '' Stefana Dardy i nie była to zła lektura , więc pomyślałam że zobaczę co pan autor potrafi w formach krótkich.

Opowiadanie 1 '' Ostatni telefon ''

Opowiada o tym iż nie należy lekceważyć cudzych '' ułomności '', bo sami możemy ich doświadczyć . Nawet jak nam się wydaje że jesteśmy super odporni . Ale też o tym że uczynek który czasem wydaje się zły w gruncie rzeczy wcale taki zły nie jest .

Opowiadanie 2 '' Dwie dychy na gwiazdkę ''

To nie jest długie opowiadanie , ale świetnie pokazuje jak ogromną siłę ma uzależnienie , w tym wypadku od hazardu .

Opowiadanie 3 '' Retrowizje ''

Opowiadanie z ciekawym pomysłem . O tym jak uciążliwe mogą się okazać przyjaźnie z przedszkola i o tym że trzeba uważać kto patrzy nam w oczy i co może tam zobaczyć .

Opowiadanie 4 '' Spójrz na to z drugiej strony ''

O telepatii między dwoma siostrami , bliźniaczkami jednojajowymi i o otrzymywaniu sms-ów z zaświatów .

Opowiadanie 5 '' Kryzys wieku średniego ''

Rozmyślania czterdziestoletniego byłego japiszona z pozycji ... nieboszczyka .

Opowiadanie 6 '' Opowiem ci mroczną historię ''

Opowiadanie tytułowe . Rzeczywiście dość mroczna historia o matczynej miłości , oraz sile przyjaźni aż po grób , a nawet i dalej...a także o pewnym odwołanym literackim konkursie .

Opowiadanie 7 '' Rowerzysta ''

O wyrzutach sumienia i o tym jak to czasami kiepski żart może przynieść tragiczne skutki .


Opowiadanie 8 '' Nika ''

O pewnych rodzinnych koligacjach i o tym że czasem nawet najwspanialsza pod słońcem kuzynka może stać się niebezpieczna .

Opowiadanie 9 '' Pierwsza z kolei ''

O podróży koleją z wykupioną tak zwaną '' miejscówką '' i o tym jak nas mogą postrzegać współpasażerowie i co może z tego wyniknąć .

Na końcu książki autor pisze krótko o genezie powstania każdego z tych opowiadań . Fajnie się czyta , chociaż szału nie ma .

pokaż więcej

 
2017-06-23 21:52:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Child Lee, ☀️ Rok 2017
Autor:
Cykl: Jack Reacher (tom 2)

'' Leżał i czuł , jak w jego wnętrzu wzbiera dawny gniew . Zimny i bezlitosny . Nieopanowany . Popełnili błąd , z widza zamienili go we wroga .To poważny błąd . ''

Kiedy przeczytałam początek tej powieści , roześmiałam się niemal w głos , uświadomiwszy sobie co mi się ciśnie do głowy . A cisnęło się powiedzonko gdzieś zasłyszane lub przeczytane , zapamiętane i co jakiś czas w miarę...
'' Leżał i czuł , jak w jego wnętrzu wzbiera dawny gniew . Zimny i bezlitosny . Nieopanowany . Popełnili błąd , z widza zamienili go we wroga .To poważny błąd . ''

Kiedy przeczytałam początek tej powieści , roześmiałam się niemal w głos , uświadomiwszy sobie co mi się ciśnie do głowy . A cisnęło się powiedzonko gdzieś zasłyszane lub przeczytane , zapamiętane i co jakiś czas w miarę sprzyjających okoliczności wypełzające na wierzch by przypomnieć o swoim istnieniu . Tak było i tym razem , powiedzonko już nie raz przeze mnie przywoływane brzmi pół żartem pół serio tak '' Każdy dobry uczynek wcześniej czy później zostanie ukarany '' . Tak się właśnie stało w tym przypadku . Jack Reacher idzie sobie spokojnie ulicą . Ma dużo czasu , odszedł z wojska na zasłużony odpoczynek i postanowił że sobie pozwiedza własny kraj , czyli Stany Zjednoczone . Bo do tej pory włóczył się po wojnach w różnych rejonach naszego ziemskiego globu . Idzie sobie , idzie i nagle z pralni wychodzi kobieta . Śliczna , niewysoka , długowłosa dziewczyna z naręczem wieszaków z wypranymi ubraniami w jednej ręce i kulą w drugiej ręce . Kobieta utyka na nogę , stąd ta kula i widać wyraźnie że wieszaki pełne kostiumów jej nieźle ciążą . Nasz wielki duchem i ciałem zresztą też , bohater spieszy kobiecie na ratunek , próbując wziąć od niej owe ciężkie wieszaki . Nagle z sielankowego obrazka pełnego '' dobrego uczynku '' robi się groźna gangsterka , sceneria się zmienia i jak z pod ziemi pojawia się trzech zbirów z bronią w rękach i niczego nie spodziewających się Reachera i Holly Johnson (tak nazywa się kobieta) terroryzują i pakują na tył ciężarówki . Holly Johnson jest agentką FBI , ale czy to dlatego została porwana ? Czy może dlatego , że przy okazji jest też córką generała Połączonych Sztabów i córką chrzestną samego prezydenta ? Kto ją porwał i dlaczego ? Ta książka to niemal gotowy scenariusz filmowy . Nic tylko brać i kręcić . Oczywiście dobrze obsadziwszy role główne . Reacher , to duży '' chłopiec '' . Ponad metr dziewięćdziesiąt , jasne włosy , niebieskie oczy i europejskie korzenie . Holly też kobitka niczego sobie . Zdolna , sprytna i na dodatek odważna , a jak pomysłowo potrafiła sobie sporządzić '' broń '' z tego co miała dostępnego w niemal pustym pokoju , to ja byłam pod wrażeniem . Powieść jest naprawdę bardzo że tak powiem widowiskowa . Dobrze napisana z klarownymi psychologicznie postaciami . Jednak nasunęła mi się jeszcze jedna refleksja , Child pokazuje też w swojej książce że jednostka tak naprawdę nic nie znaczy , nawet jeśli ma takie rodzinne koligacje jak Holly , jednostkę można , a nawet trzeba poświęcić dla politycznej poprawności . Smutne to , ale książkę warto przeczytać .

pokaż więcej

 
2017-06-23 20:42:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2016

'' Za co pan Bóg rozgniewał się na żywych . Dlaczego zapędził nas w te duszne nory , kazał mieszkać wśród jęków i sadzy . Kto nam doradził żebyśmy trzy tysiące lat temu zeszli z drzewa na ziemię i co na niej znaleźliśmy ? ''

Niesamowita i mądra , pięknie wręcz poetycko napisana książka o czasach które z poezją nie miały nic wspólnego . Bardzo mnie wzruszyła lektura tej opowieści i jej główny...
'' Za co pan Bóg rozgniewał się na żywych . Dlaczego zapędził nas w te duszne nory , kazał mieszkać wśród jęków i sadzy . Kto nam doradził żebyśmy trzy tysiące lat temu zeszli z drzewa na ziemię i co na niej znaleźliśmy ? ''

Niesamowita i mądra , pięknie wręcz poetycko napisana książka o czasach które z poezją nie miały nic wspólnego . Bardzo mnie wzruszyła lektura tej opowieści i jej główny bohater Daniel . Daniela poznajemy kiedy ma około dwunastu lat , może dziesięciu i mieszka z babcią i dziadkiem w małym miasteczku na Litwie . Jest wrażliwy delikatny i chce zostać ptakiem .:) Niestety czasy są niespokojne i wielkimi krokami zbliża się II wojna światowa . A Daniel jest Żydem...Ale zanim przyjdzie wojna Daniel zdąży stracić całą rodzinę i zostać grabarzem na żydowskim cmentarzu . Ale zdąży się też zakochać :) tą pierwszą naiwną afektowaną , melodramatyczną miłością która stanie się jego siłą w walce o przetrwanie....Polecam i gwarantuję dużą dawkę wzruszenia .

pokaż więcej

 
2017-06-23 00:29:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2015
Autor:

Rasizm i prawie eugenika w wydaniu postapokaliptycznym . A wszystkie niszczenia tak zwanych '' dewiacji '' następują w imię Boga . Wszystko , nie wyłączając zwierząt i roślin ma rodzić się na podobieństwo Boga i w postaci takiej jak według jego (Boga) sług ma wyglądać . Wszelkie odchylenia są niszczone . Palone pola z nie takimi roślinami jak powinny być , zabijane zwierzęta i dzieci odbierane... Rasizm i prawie eugenika w wydaniu postapokaliptycznym . A wszystkie niszczenia tak zwanych '' dewiacji '' następują w imię Boga . Wszystko , nie wyłączając zwierząt i roślin ma rodzić się na podobieństwo Boga i w postaci takiej jak według jego (Boga) sług ma wyglądać . Wszelkie odchylenia są niszczone . Palone pola z nie takimi roślinami jak powinny być , zabijane zwierzęta i dzieci odbierane bez pardonu matkom . Każdy nowo narodzony dostaje specjalny certyfikat który stwierdza że jest pełnowartościowym człowiekiem zrodzonym na chwałę Boga . Aha ! i żeby nie było , jak urodzi się dziecko '' nie czyste '' rasowo , to oczywiście jest to wina tylko i wyłącznie kobiety - matki . Mimo że książka jest już nie pierwszej '' młodości '' , jej mądrość i przesłanie jest jak najbardziej aktualne . W naszym jakże tolerancyjnym i demokratycznym świecie wciąż jest pełno przesądów i wypaczonych ideologii u źródeł których leży ciemnota i strach . Wciąż i nieprzerwanie zachodzi obawa i niepokój iż '' potęga Bogów w rękach szalonych dzieci '' grozi spustoszeniem świata do wymiarów '' pustyni popiołu i czarnego szkliwa '' . A ludzie nawet w świecie '' po '' wciąż postępują tak samo i popełniają te same błędy , niczego się nie ucząc...

pokaż więcej

 
2017-06-23 00:22:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Karpowicz Ignacy, ☀️ Rok 2015

'' Nie zdawała sobie sprawy , że jest zdolna do nabałaganienia na taką skalę , i to podczas porządków ''

To dziwna książka . Miejscami śmieszna , gdzie indziej atakująca , czasem groteskowa , a czasem zwyczajnie smutna . Ciekawy styl i wyśmienita zabawa słowem i jego zróżnicowanym znaczeniem . Jest w niej sporo cytatów wartych zapamiętania . Każda z postaci jest bardzo charakterystyczna , a...
'' Nie zdawała sobie sprawy , że jest zdolna do nabałaganienia na taką skalę , i to podczas porządków ''

To dziwna książka . Miejscami śmieszna , gdzie indziej atakująca , czasem groteskowa , a czasem zwyczajnie smutna . Ciekawy styl i wyśmienita zabawa słowem i jego zróżnicowanym znaczeniem . Jest w niej sporo cytatów wartych zapamiętania . Każda z postaci jest bardzo charakterystyczna , a to ze względu na swój wygląd , a to ze względu na swój styl bycia i życia . Poznajemy więc Ninel (anagram słowa Lenin) zwaną też Kubą . Andrzeja i Krzysia . Bezrzęsnego i bezbrwiowego Norberta , pracownika banku , czy Marię która '' rozmawia '' za pomocą tłuczenia naczyń . Oraz całkiem sporo innych nie mniej charakterystycznych postaci . Czasami miałam wrażenie że czytam jakąś specyficzną '' Modę na sukces '' , gdzie każdy śpi z każdym i nikt nie wie na co , po co i dlaczego . To wyglądało dość groteskowo . Ale moje drugie wrażenie było takie że z pod tej groteski i specyficznego humoru przebija się ciężki odór wyobcowania i niedopasowania . Reasumując , w moim odczuciu książka nie spodoba się całkiem sporej grupie czytelników , ale znajdą się też i tacy którzy będą nią zachwyceni . Ja chyba plasuję się gdzieś po środku .

pokaż więcej

 
2017-06-23 00:15:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Darda Stefan, ☀️ Rok 2015
Autor:

Rok 1995 . Marek Leśniewski to czterdziestoletni dobrze '' ustawiony '' mieszczuch , pracujący jako wykładowca na prestiżowej uczelni . Zięć rektora znanego uniwersytetu , mąż Moniki , którą zdradził ze swoją studentka . Zakończywszy w ten sposób swoje małżeństwo i obiecującą karierę , kupuje drewniany zaniedbany dom gdzieś w środku lasu w pięknych rejonach Lubelszczyzny . Wydaje się że nic... Rok 1995 . Marek Leśniewski to czterdziestoletni dobrze '' ustawiony '' mieszczuch , pracujący jako wykładowca na prestiżowej uczelni . Zięć rektora znanego uniwersytetu , mąż Moniki , którą zdradził ze swoją studentka . Zakończywszy w ten sposób swoje małżeństwo i obiecującą karierę , kupuje drewniany zaniedbany dom gdzieś w środku lasu w pięknych rejonach Lubelszczyzny . Wydaje się że nic nie stoi na przeszkodzie by Marek zaczął nowe życie . Zwozi więc do nowego domu swoje rzeczy , wrzuca je byle jak na środek pokoju i wyjeżdża na parę dni pozamykać swoje sprawy . Uprzednio porządnie zamyka swój nowy dom . Po powrocie zastaje...nie , wcale nie rozbebeszone drzwi i wyłamane okna , wręcz odwrotnie . Wszystko jest w najlepszym porządku a nawet lepiej . Jego rzeczy porzucone byle jak na środek pokoju , teraz leżą pięknie i precyzyjnie ułożone pod ścianą...Ale przecież profesor Leśniewski to jeszcze stosunkowo młody , ba akademicko wykształcony człowiek , więc w żadne jakieś tam duchy przecież nie wierzy...jak więc wytłumaczy wizytę niewiadomego gościa który nie narusza pozamykanych ani drzwi ani okien ? Akcja rozwija się powoli , postacie są wyraziste i ciekawie skonstruowane , strach przed niewiadomym , również narasta powoli . Jak wielu przede mną , ja również uważam że porównanie do Kinga jest chybione , a autor ma swój oryginalny styl . Sporo też w tej książce odwołań do natury , obcowania z nią bez niszczycielskiej ekspansji . Cytat który mi się wyjątkowo spodobał.'' Chciałem zostać cieciem w filharmonii przyrody '' .Ale wracając do mniej sielankowych wydarzeń niż obcowanie z naturą , nasz bohater brnie coraz dalej w dziwne zdarzenia i w odreagowywanie od nich , czyli picie.. Polecam , to całkiem przyzwoity kawałek literatury .

pokaż więcej

 
2017-06-23 00:12:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2016
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wspomnienia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

'' Nikt nie będzie w stanie powiedzieć o Oświęcimiu pełnej prawdy , kiedy odejdą jej ostatni świadkowie . Jest ona niewyobrażalna , przerasta granice percepcji każdego człowieka , jeśli sam tego nie przeżył '' z przedmowy Mieczysława Kieta .

Co jakiś czas na mojej drodze czytelniczej dopada mnie literatura obozowa , wojenna lub pro - żydowska . Czasem wydaje mi się że w tej materii...
'' Nikt nie będzie w stanie powiedzieć o Oświęcimiu pełnej prawdy , kiedy odejdą jej ostatni świadkowie . Jest ona niewyobrażalna , przerasta granice percepcji każdego człowieka , jeśli sam tego nie przeżył '' z przedmowy Mieczysława Kieta .

Co jakiś czas na mojej drodze czytelniczej dopada mnie literatura obozowa , wojenna lub pro - żydowska . Czasem wydaje mi się że w tej materii powiedziano i napisano już wszystko . Jednak każdy z autorów opisuje to wszystko co przeżył po swojemu . Wiesław Kielar robi to naprawdę w sposób bardzo ciekawy . Krótkie rozdziały , dużo nazwisk współtowarzyszy niedoli , ale i władzy obozowej i fakty . Fakty przeplatające się między sobą od tych strasznych , kiedy autor został skazany na bunkier w którym można było tylko stać , lub kiedy smażyli placki ziemniaczane w piwnicy w '' towarzystwie '' stosu trupów , po te wesołe , a czasem nawet groteskowe . Kielar wspomina na przykład wesele jednej z córek cywilnego pracownika Oświęcimia , na którym miał okazję być i nieźle się nawet opić i najeść . W sumie trudno się oprzeć wrażeniu że miał szczęście w nieszczęściu i potrafił się dobrze '' ustawić '' . Zresztą on sam pisze o tym dość sarkastycznie na 141 stronie swojej opowieści '' W ten sposób moja funkcja etatowego nieroba została niejako oficjalnie uznana za nieodzowną '' . Instynkt przetrwania wyśrubowany do maksymalnych granic . Mimo to wśród całego okrucieństwa pobytu w Anus mundi , autor zachował swoje człowieczeństwo , co w tamtych warunkach , nie każdemu się udawało .

pokaż więcej

 
2017-06-22 11:30:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 👨 autor : Koontz Dean, ☀️ Rok 2016
Autor:

'' Apokalipsa '' wprowadziła mnie w stan pewnego rodzaju strachu . Książki tego pokroju , te mówiące o apokalipsie , o końcu świata zawsze mnie '' straszą '' . Ale nie dlatego że , w tym wypadku Dean Koontz , mnoży wielką ilość szkaradziejstw jakie napotykają na swojej drodze Molly i Nill . Ale dlatego że literatura apokaliptyczna zawsze powoduje u mnie pewne wyhamowanie , działa jak lejce na... '' Apokalipsa '' wprowadziła mnie w stan pewnego rodzaju strachu . Książki tego pokroju , te mówiące o apokalipsie , o końcu świata zawsze mnie '' straszą '' . Ale nie dlatego że , w tym wypadku Dean Koontz , mnoży wielką ilość szkaradziejstw jakie napotykają na swojej drodze Molly i Nill . Ale dlatego że literatura apokaliptyczna zawsze powoduje u mnie pewne wyhamowanie , działa jak lejce na konia powodujące zatrzymanie się , takie swoiste prrrr...i rozejrzenie i uświadomienie jak kruchy jest nasz świat , jak kruche jest ludzkie życie , a przede wszystkim jak małym pyłkiem we wszechświecie jest nasza rodzinna niebieska planeta . I właściwie tak naprawdę nie ważne jest czy koniec świata '' zgotują '' nam obcy najeźdźcy z kosmosu w jakiejkolwiek postaci , czy jakiś kataklizm wywołany przez naturę , czy jakaś zaraza nie do opanowania . To wszystko i tak prowadzi do jednego , do końca , mnie , Ciebie , planety , życia . W codziennym zabieganiu nie ma czasu i ochoty (bo po co się samemu dołować) o tym myśleć , tym bardziej że i tak w obliczu apokalipsy jesteśmy bezradni jak małe dzieci we mgle . Ale kiedy czytam książki w których ten temat jest opisywany , zawsze mój strach wyłazi na wierzch i szczerzy swoje kły i powtarza mi zasłyszaną , albo przeczytaną gdzieś frazę '' Dzisiaj już nie pytamy CZY dosięgnie nas zagłada , ale KIEDY to nastąpi '' . A co w samej treści tej pozycji Koontza ? A więc jak już wspomniałam na początku , poznajemy Molly i Nilla . Molly cierpiąca na bezsenność z racji pewnych traumatycznych przeżyć w dzieciństwie , pewnej nocy widzi przez okno coś dziwnego . Wychodzi na werandę i zauważa niespotykany wcześniej '' cekinowy deszcz '' , który w dodatku pachnie spermą . Widzi też grupę przestraszonych kojotów łaszących się do jej rąk i szukających u niej pomocy . Kobieta budzi męża i razem ruszają do miasta dowiedzieć się co się właściwie dzieje . Po drodze mają mnóstwo przygód , spotykają dziwnych ludzi którzy nagminnie cytują T.S. Eliota i są świadkami jeszcze dziwniejszych zdarzeń . Co i dlaczego zaatakowało naszą piękną planetę ? oto jest kluczowe pytanie na które sam sobie czytelniku odpowiedz . Autor często w swoich książkach umieszcza dziecięcych bohaterów , przy czym dzieci te są przeważnie w jakiś sposób wyjątkowe , oraz ukazuje swoją miłość do psów , zwłaszcza tych rasy Golden retriever . Tak jest i w tym przypadku , książkę oczywiście polecam , a autorowi dziękuję za '' hamulec '' w pędzie świata .

pokaż więcej

 
2017-06-22 11:23:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, ☀️ Rok 2015

Gombrowicz wielkim pisarzem był...a jego '' Ferdydurke '' , omijaną często przez uczniów lekturą . Wiem co mówię , bo sama nie potrafiłam przez nią przebrnąć w szczenięcym wieku , kiedy to była obowiązkowa . Dlatego uważam że lekturą powinna przestać być , bo do niej trzeba '' dorosnąć '' sporo poza szkolny wiek . Gombrowicz wielkim pisarzem był...a jego '' Ferdydurke '' , powieścią... Gombrowicz wielkim pisarzem był...a jego '' Ferdydurke '' , omijaną często przez uczniów lekturą . Wiem co mówię , bo sama nie potrafiłam przez nią przebrnąć w szczenięcym wieku , kiedy to była obowiązkowa . Dlatego uważam że lekturą powinna przestać być , bo do niej trzeba '' dorosnąć '' sporo poza szkolny wiek . Gombrowicz wielkim pisarzem był...a jego '' Ferdydurke '' , powieścią ponadczasową . Nigdy wcześniej szkoła , którą w tak ironiczno symboliczny sposób opisuje Gombrowicz nie '' upupiała '' tak jak w dzisiejszych czasach . Zastała i trzymająca się świetnie w swych skostniałych strukturach tworzy na młodych umysłach '' formę '' . Potem nadal jesteśmy upupiani . Nie ma gdzie '' zawiesić '' oczu i uszu , by nie być formowanym przez wszech obecne reklamy . Mało kto już teraz zauważa że codziennie jesteśmy '' gwałceni '' przez uszy. Książka ta opublikowana po raz pierwszy w 1937 roku , wciąż jest aktualna , coraz bardziej aktualna . Jesteśmy jak ten trzydziestoletni Józio kształtowani przez współczesne puste do bólu i lukrowane media i tak jak Józio , nie potrafimy się od tego uwolnić . Bo ''upupanie '' atakuje ze wszystkich stron . Nie będę streszczać książki , bo uważam że każdy sam powinien ją przeczytać . Jest tak '' bogata '' , że każdy znajdzie w niej coś dla siebie i u każdego porusza ona inne emocjonalne struny . Ja tylko dodam jeszcze że opis '' bitwy na miny '' sprowokował u mnie atak wręcz histerycznego śmiechu . Cieszę się również że wtedy , w sielskich latach szkolnych , nie udało mi się przeczytać tej lektury , ponieważ jak sądzę nie za wiele by do mnie dotarło . Polecam tym '' dorośniętym '' , oraz tym którzy mimo wszystko wciąż próbują nie poddać się upupianiu .

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
312 312 8025
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (41)

Ulubione cytaty (3)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd