maap 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 6 dni temu
Teraz czytam
  • Ogień przebudzenia
    Ogień przebudzenia
    Autor:
    Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Ni...
    czytelników: 947 | opinie: 41 | ocena: 7,1 (221 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-09 13:06:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polskie
Seria: Lem
 
2018-12-28 18:36:04

Babcia, jak co roku, gderała "Dej mu co w sercu mas, a pzysłe casy poznas". Miała na myśli Magiczne Jezioro, jaką bowiem inną nazwę mógł nadać lud jezioru, które nigdy nie zamarzało. Według mnie ta niezwykła cecha to po prostu wpływ Muru, który szedł wzdłuż jego prawego brzegu. Bardziej jednak nurtowało mnie pytanie, czy ukazana w tafli jeziora wizja musi się spełnić.
Pozostali biesiadnicy swą...
Babcia, jak co roku, gderała "Dej mu co w sercu mas, a pzysłe casy poznas". Miała na myśli Magiczne Jezioro, jaką bowiem inną nazwę mógł nadać lud jezioru, które nigdy nie zamarzało. Według mnie ta niezwykła cecha to po prostu wpływ Muru, który szedł wzdłuż jego prawego brzegu. Bardziej jednak nurtowało mnie pytanie, czy ukazana w tafli jeziora wizja musi się spełnić.
Pozostali biesiadnicy swą uwagę kierowali jedynie ku ogrzewającym właściwościom wróżkowego wina, odkładanego specjalnie na święto przesilenia. Nikt nie zauważył momentu, gdy się wymykałam.
Gdy dotarłam do celu, noc miała się już ku końcowi. Klęknęłam przy wodzie i zdałam sobie sprawę, że jedyną pamiątkę po zmarłej matce zostawiłam w domu. Zanurzyłam więc głowę uznając, że w obecnej sytuacji najcenniejszym darem jest gorące pragnienie poznania prawd otaczającego mnie świata. To, o dziwo, wystarczyło.
Morze książek. Schodziłam po drabinie, przytrzymując kilka książek pod ręką. Drabinę przytrzymywał...
- ...wyprawiasz?!
Ktoś siłą wyrwał mnie z objęć wody. "Gdyby Derek nie zabrał mi dzisiaj wstążki, długie włosy wciąż byłyby związane, a głowa nie wydawała się tak strasznie ciężka", pomyślałam. Spojrzałam na podtrzymującą mnie postać i wizja dopełniła się.
Derek.
- Skąd ty... tutaj...
- Widziałem cię, jak się wymykałaś. - Odburknął, nie patrząc mi w oczy, jak zawsze, gdy kłamał. Z kieszeni wystawał mu koniec niebieskiej wstążki.
Uznałam, że zrobię wszystko, by wizja się spełniła.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-11 09:27:36
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Autor:
Cykl: Draconis Memoria (tom 1)
 
2018-12-02 21:54:26

TUUUUUUUT!
Wycie alarmu jest skutecznym środkiem na wybudzenie z letargu. Szczególnie, gdy rozbrzmiewa w Centrum Wczesnego Ostrzegania Sił Powietrznych.
Zbliżała się północ. Stanisław był rozsądnym człowiekiem. Powinien zawiadomić władze o ataku. Zamiast tego postanowił sprawdzić, czy system się nie pomylił. Nie znalazł żadnych nieprawidłowości.
Gdy alarm odezwał się kolejny raz, wydawał się...
TUUUUUUUT!
Wycie alarmu jest skutecznym środkiem na wybudzenie z letargu. Szczególnie, gdy rozbrzmiewa w Centrum Wczesnego Ostrzegania Sił Powietrznych.
Zbliżała się północ. Stanisław był rozsądnym człowiekiem. Powinien zawiadomić władze o ataku. Zamiast tego postanowił sprawdzić, czy system się nie pomylił. Nie znalazł żadnych nieprawidłowości.
Gdy alarm odezwał się kolejny raz, wydawał się być głośniejszym od pierwszego. Zewsząd dobiegały krzyki "Amerykanie" i "III wojna światowa". Wpatrywali się w niego, oczekując jak najszybszej decyzji.
"Czy to naprawdę koniec?", Pan Stanisław zadawał sobie w myślach to pytanie. Dalej zwlekał z telefonem do Moskwy. Jeszcze raz spojrzał na wykryte obiekty, lecące od Ameryki w stronę ZSRR. Rakiet było tyle, że gdyby postawić dziecko przed radarem, byłoby w stanie je zliczyć na palcach jednej ręki.
Stanisławowi uniosły się kąciki ust, choć nie z wesołości, a z absurdalności sytuacji. Bo jakże to - atak na ogromny powierzchniowo kraj miałby się rozpocząć i zakończyć na tych kilku pociskach? Postanowił więc, że zignoruje - zarówno pociski, jak i rozkazy. To musiała być pomyłka Amerykańców albo błąd, którego nie był w stanie zdiagnozować.

15 lat później odtajniono informacje o odbłyskach słońca od chmur, które we wrześniową noc 1983 roku tak niecnie objawiły się radarom. A Stanisław Pietrow musi się do dzisiaj mierzyć ze sławą bohatera.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-01 09:51:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-10-27 13:26:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Fundacja (tom 6)
 
Moja biblioteczka
332 1 4
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd