Dominika Ziętara 
Kocham książki tak samo jak podróże! Tutaj możecie mnie znaleźć : http://www.zaczytana-na-zaboj.pl/ https://www.instagram.com/zaczytana.na.zaboj/
21 lat, kobieta, Koluszki, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 7 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Duma i uprzedzenie
    Duma i uprzedzenie
    Autor:
    Na początku XIX wieku niezbyt zamożny ojciec pięciu córek nader często musiał zadawać sobie pytanie: kiedyż to w sąsiedztwie pojawi się jakiś odpowiedni kawaler? A kiedy już się pojawił, następowały d...
    czytelników: 39894 | opinie: 1660 | ocena: 8,01 (21411 głosów) | inne wydania: 48
  • Żona wyklęta
    Żona wyklęta
    Autor:
    Kochała niezłomnego. Aby ocalić tę miłość, sama musiała stać się niezłomna Gdy jego walka się skończyła, ona rozpoczęła swoją Historia plutonowego Władysława Grudzińskiego „Pilota”, żołnierza z oddzia...
    czytelników: 264 | opinie: 23 | ocena: 7,98 (57 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-13 20:51:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:
Cykl: Inspektor Armand Gamache (tom 2)

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Zimowe miasto owiane tajemnicą i niezwykła sceneria Three Pines tak zaczyna się ta książka...

FABUŁA:
Niewiele czasu upłynęło w Three Pines od ostatniego morderstwa. Wydaje się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a mieszkańcy czują się bezpiecznie, jednak nic bardziej mylnego... Do miasta przeprowadza się niejaka CC de Poitiers, nie wzbudza ona jednak sympatii...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Zimowe miasto owiane tajemnicą i niezwykła sceneria Three Pines tak zaczyna się ta książka...

FABUŁA:
Niewiele czasu upłynęło w Three Pines od ostatniego morderstwa. Wydaje się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a mieszkańcy czują się bezpiecznie, jednak nic bardziej mylnego... Do miasta przeprowadza się niejaka CC de Poitiers, nie wzbudza ona jednak sympatii mieszkańców. Pięćdziesięciolatka budzi niechęć i wycofanie, jej śmierć więc nie dziwi nikogo. Sama zbrodnia nie jest jednak wykonana w zwykły sposób. Ktoś kto podjął się zabójstwa kobiety musiał zadać sobie wiele pracy, aby je wykonać. Atmosfera nadchodzących świąt Bożego Narodzenia będzie przeplatać się z tajemniczą śmiercią. Ponownie będziemy mieć przyjemność zobaczyć w akcji inspektora Gamancha. Sprawa zajmie mu wiele czasu, bo podejrzanych jest na tyle wielu, że ciężko kogokolwiek wykluczyć z kręgu.

MOIM ZDANIEM:
Zawsze ciężko jest pisać recenzje książek, które są drugą częścią. Typowa powieść kryminalna, która pozwala zatopić się w jej fabule. Nie ukrywam, że atmosfera świąt zawsze udziela mi się już w listopadzie, ale jednak ta radosna jej strona. W tej książce znajdziemy nie tylko odwołanie do świąt, ale też do jakże ciemnego i mrocznego jednak miasteczka. Senność, nostalgia i spokój to zdecydowanie słowa, które idealnie opisują Three Pines. Z mojego punktu widzenia ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza i z chęcią przeczytałabym kolejne książki Louise Penny. Zaprzyjaźniłam się z inspektorem Gamache i na dobre zostałam wtajemiczona we wszystkie sprawy mieszkańców. Tak jak w przypadku "Złe towarzystwo" miałam wrażenie, że oglądam na prawdę dobry serial kryminalny. Szybkość i lekkość z jaką czyta się te książki jest niebywałą zaletą. Nie ma skomplikowanych wątków przez co spokojnie możecie do niej powrócić za kilka dni, jeśli brakuje Wam czasu. Zapewniam jednak, że jak już zaczniecie, to nie przestaniecie tak szybko jej czytać! Wciągnie Was na dobre!
Dodam od siebie, że do tej pory czytałam cztery pozycję Wydawnictwa Poradnia K i nie mam do żadnej z nich większych zastrzeżeń, wydawca idealny? To się okaże :)

DLA KOGO:
Dobry kryminał na jesienne wieczory dla fanów tajemnic i nie tylko, zachęca? Mnie tak!

pokaż więcej

 
2018-11-10 17:15:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:

Któraś z Was jest histeryczką? Ja czasami bywam, a właściwie myślę, że każda z nas ma momenty histerii. Ta książka jednak nie jest tą z typu "lekkich". Histeryczki to opowieść o kobietach dla kobiet. Roxane Czy porusza ciężkie tematy takie jak przemoc, gwałt, samotność, a nawet śmierć.


FABUŁA:
Książka, która opowiada ciężkie historie. Historie kilku kobiet, które poruszą nasze serca...
Któraś z Was jest histeryczką? Ja czasami bywam, a właściwie myślę, że każda z nas ma momenty histerii. Ta książka jednak nie jest tą z typu "lekkich". Histeryczki to opowieść o kobietach dla kobiet. Roxane Czy porusza ciężkie tematy takie jak przemoc, gwałt, samotność, a nawet śmierć.


FABUŁA:
Książka, która opowiada ciężkie historie. Historie kilku kobiet, które poruszą nasze serca bezpowrotnie. Poznamy bogate, ale i biedne dziewczyny. Poznamy te, które są szczęśliwe, ale również te które pozostają w wielkim smutku. Striptizerka, która mierzy się z nachalnym klientem, czarnoskóra dziewczyna, która ciągnie za sobą przeszłość, porwane siostry czy żona, która przechodzi o wiele za dużo. Każda z tych historii przypisuje wiele bólu, tragedii i nieszczęść. Każda z nich pozostawia w nas pewną dozę odrazy do świata, do tego jak traktuje kruche istoty jakimi są kobiety. Autorka przeprowadzi nas nie tylko przez losy tych dziewczyn, ale też przez brudne ulice Ameryki i współczesny świat. Nie chciałabym w rubryce fabuła zdradzać Wam za wiele o tych historiach. Streszczanie ich czy głębsza dywagacja na ich temat zepsułaby całą radość z przeczytania tej książki, także pozwólcie, że więcej opowiem Wam o moich odczuciach i wrażeniach...

MOIM ZDANIEM:
Nigdy nie interesowałam się feminizmem, nigdy za feministkę się nie uznawałam. Podchodzę do tego z pewną rezerwą i dystansem. Zanim zaczęłam czytać "Histeryczki" pobuszowałam w Internecie na temat Roxane Gay. To niezwykle silna i przezabawna kobieta. Jeśli znajdziecie chwilę polecam Wam jej przemówienie na TED'zie. Genialne! Uznałam, że przeczytanie paru informacji o autorce, zapoznanie się z nią pozwoli mi bardziej przeniknąć w lekturę. Zdawałam sobie sprawę, że książka nie należy do lekkich, więc postanowiłam podejść do niej z dużą wyrozumiałością. Ja zaprzyjaźniłam się z każdą z tych kobiet. Przeżywałam razem z nimi ich rozterki, radości, smutki i płacze. Ani razu nie czułam się znudzona. Pochłonęłam ją w dwa dni. Nie spodziewajcie się, że obok tej książki przejdziecie obojętnie. My kobiety powinnyśmy wspierać inne kobiety. Ta książka nada Wam więcej odwagi, empatii i wrażliwości. Po tą pozycję powinny sięgać dziewczyny świadome siebie i swojej cielesności, nie bojące się wyrażać swojego gniewu, nienawiści, bezradności czy miłości. Przygotujcie się na dużą dawkę seksualności, ale spokojnie, nie koli w oczy. Czujemy każdą emocję jaką włożyła w tą książkę autorka. Wyczuwalne jest to, że Roxane przeżyła wiele z tych uczuć, którymi nacechowała bohaterki swojej książki. Nie jest im obojętna, utożsamia się z nimi i trwa z nimi w ich doli. Histeryczki to kobiety które, traktowane są z góry, niesprawiedliwie i krzywdząco. Ich histeria polega na bezsilności, bezradności i krzyku o pomoc. Przepiękne było to, że opowiadanie kończące książkę daje nadzieje, nie pozostawia nas w tej pełnej emocji chwili. Pozwala pomyśleć nad tym, że jest duża szansa na lepsze jutro...


DLA KOGO:
Książka budzi wielkie emocje i jeśli nie jesteście na to przygotowani to nie sięgajcie po nią. Jeśli czujecie, że temat dyskryminacji oraz złego traktowania kobiet z ich punktu widzenia Was interesuje to śmiało kupujcie. Poruszy wasze serca na długo.

www.zaczytana-na-zaboj.pl

pokaż więcej

 
2018-11-02 16:35:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Rocznie w Polsce ginie około 20 tysięcy osób. Nadia też zaginęła. Porwana z własnego kampera i wywieziona w wysokie góry dziewczynka nie miała szans na ucieczkę. Jak skończyła się jej historia? Czy została odnaleziona czy przepadła bez śladu na zawsze?

FABUŁA:

Dla każdej matki jej dziecko jest najważniejsze. Olga najcenniejsze co miała w życiu to córkę - Nadię....
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Rocznie w Polsce ginie około 20 tysięcy osób. Nadia też zaginęła. Porwana z własnego kampera i wywieziona w wysokie góry dziewczynka nie miała szans na ucieczkę. Jak skończyła się jej historia? Czy została odnaleziona czy przepadła bez śladu na zawsze?

FABUŁA:

Dla każdej matki jej dziecko jest najważniejsze. Olga najcenniejsze co miała w życiu to córkę - Nadię. Wspólnie z mężem Michałem po wielu latach starania się o dziecko doczekali się upragnionego potomka. Nadia - mała, śliczna i rezolutna dziewczynka była oczkiem w ich głowie. Każdy dzień wypełniała radością i ciekawością do świata. Nikt nie podejrzewał, że wkrótce w ich rodzinie jej zabraknie..

Olga i Michał to kochające się małżeństwo, wspierają się i są ze sobą pomimo wszystkich problemów jakie przeszli. Życie ich nie oszczędzało, dlatego mieli nadzieję, że wszystko co najgorsze za nimi. Mylili się. Nadia zostaje porwana z własnego podwórka, ma wtedy 11 lat. Bez woli wyjaśnienia Jakub - jej porywacz, zabiera ją z dala od domu. Poszukiwania ruszają natychmiastowo, jednak nikt nie przypuszcza, że odnalezienie córki będzie tak trudne. Policjantka Anna, która będzie prowadziła sprawę dołoży starań w odnalezieniu jej, ale czy udolnie? Dziewczynka będzie musiała nauczyć się żyć w wysokich górach i obcować z wolfdogami. Cała swoją miłość przeleję na pół wilka pół psa, który stanie się jej jedyną bliską osobą, po utracie rodziny. Z czasem zacznie przyzwyczajać się do jedynej osoby jaką będzie mieć - Jakuba...


MOIM ZDANIEM:

To jest taka książka o której myślałam po jej zakończeniu bardzo długo. Często wracam do niej myślami. To tylko pokazuje jak wielkie wrażenie na mnie sprawiła. Książka z tych które niezwykle poruszają. Nie wzruszymy się na niej z powodu ckliwej miłości czy kolejnego romansu. Autorka od początku prowadzi nas głosem małej Nadii, to ona opowie nam całą historię od A do Z. Kiedy czyta się książkę w narracji pierwszoosobowej głosem małej dziewczynki, która jest porwana to książkę przeżywa się trzy razy bardziej. Czytając książkę miałam wrażenie jakbym oglądała amerykański dobry film na podstawie prawdziwych wydarzeń. Taka historia może zdarzyć się na prawdę i często się zdarza. Porwanie będzie miało kilka wymiarów. Począwszy od miłości kończąc na nienawiści. Z wielkim strachem i ciekawością czytałam kolejne strony. Pani Małgorzata zaskoczyła mnie nie jeden raz, a po wybuchu tajemnicy musiałam dosłownie odsapnąć. To co stworzyła autorka jest niesamowite! Dawno nie byłam, aż tak pozytywnie zaskoczona. Z tej powieści bije dojrzałość pisarza. Opisy miejsc w jakich znalazło się dziecko mogą przyprawiać o dreszcze.

Historia pokazuje jak w obliczu wielkiej tragedii wszystko się zmienia. Zmienia się otoczenie, ludzie, najbliżsi i właściwie wszystko. Nic nie pozostaje takie samo. Zmienia się na zawsze. Przeplatanie w książce teraźniejszości z przeszłością doskonale obrazuje całą historię. Bez obaw! Nie pogubicie się, autorka w niezwykle umiejętny sposób będzie lawirować w czasie. Nie jestem w stanie podać wam żadnej wady, zagwozdki czy czegokolwiek co zdenerwowałoby mnie w tej książce. Ukazanie historii Jakuba, stworzenie zarysu tak wyraźnej postaci jaką jest, poświęceniu mu dużej części książki, sprawia, że poznajemy tą historię od zupełnie innej strony. Mamy okazje spojrzeć na nią z innego punktu widzenia. Młody rysownik Kuba okaże się mężczyzną z tajemniczą przeszłością i wielkimi ranami na jego charakterze. Należy docenić też klimat jaki zbudowała autorka wplatając w historię wiele opisów natury, wilków i gór. Przenosimy się w bieszczadzkie góry i nie tylko, tworzą one tajemniczą otoczkę do całej historii. Każdy ruch, każdy skrawek tej opowieści został dopracowany w każdym calu. Historia prawdziwa i emocjonująca do szpiku kości. Zapada na długo w pamieć i nie daje o sobie zapomnieć.


DLA KOGO:

Książka porusza ciężkie tematy, które nie budzą pozytywnych emocji. Jeśli jesteś fanem raczej lekkich historii to nie jest to książka dla Ciebie. Musisz mieć w sobie pokłady nerw i zrozumienia, aby przeczytać tą książkę. Jak już się zdecydujesz - nie zawiedzie cię.

pokaż więcej

 
2018-11-02 14:01:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:
Cykl: Inspektor Armand Gamache (tom 1)

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Jeden inspektor Gamanche i jedno morderstwo i jedno miasteczko. Nic nie będzie takie jakie się wydaje, a mieszkańcy miasta skrywają o wiele więcej niż myślimy. Do czego zdolni są ludzie? Jak daleko można się posunąć? A w końcu, kto zabił?

FABUŁA:
Miasteczko Three Pines znajduje się w Kanadzie. Uważane za spokojne nikomu nie wadzące miejsce skrywa jednak wiele...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Jeden inspektor Gamanche i jedno morderstwo i jedno miasteczko. Nic nie będzie takie jakie się wydaje, a mieszkańcy miasta skrywają o wiele więcej niż myślimy. Do czego zdolni są ludzie? Jak daleko można się posunąć? A w końcu, kto zabił?

FABUŁA:
Miasteczko Three Pines znajduje się w Kanadzie. Uważane za spokojne nikomu nie wadzące miejsce skrywa jednak wiele tajemnic. Pewnego dnia w głębi lasu zostaje znalezione ciało Jane Neal. Emerytowana nauczycielka z ogromną pasją do malowania. Kobieta zostaje zabita poprzez strzałę kłusownika. Wszystko wygląda na czysty przypadek, ale czy rzeczywiście tak jest? W mieście nigdy nie dochodziło do zabójstw czy przypadkowych śmierci, sprawa staje się priorytetem dla policji, ale nie tylko. Na miejsce zostaje wysłany inspektor Gamanche, który blisko współpracuje ze swoim zastępcą Beauvoirem oraz nową agentką Yvette. Śledczy zaczynają śledztwo, które będzie obfitowało w wiele niespodzianek, zwrotów akcji i tajemnic. Czy śmierć nauczycielki była przypadkiem? Czy ktoś miał w interesie to aby kobieta zginęła? Czy ktoś jest za to odpowiedzialny? Kto? Te i wiele pytań zadacie sobie już na początku tej książki.

MOIM ZDANIEM:
Od długich lat jestem fanką wszystkich historii kryminalnych. Niejednokrotnie zagłębiałam się w wiele prawdziwych historii o morderstwach. Od długiego czasu oglądam też kanały na YouTube zawierające tematykę kryminalną. Równie bardzo kocham kryminalne książki, mimo, że w ostatnim czasie czytałam ich bardzo mało. Postanowiłam powrócić do gatunku wybierając pozycję "Martwa natura" Louise Penny. Nieodzownie klimat tej książki kojarzy mi się z serialami "Twin Peaks" oraz "Forbrydelsen". Czy może być coś bardziej mrocznego i przerażającego od małego miasteczka w którym ludzie żyją według własnych zasad, ale jednocześnie wszyscy trzymają się jasno wyznaczonych reguł? Początki z tą książką nie były łatwe. Przyznaję szczerze, że pierwsze strony dłużyły się nieco, ale wystarczy przebrnąć przez około 30 stron i jesteśmy w niezłym kryminale! Poznacie ferie postaci, tak różnych, że aż czasem niemożliwych. Każdy mieszkaniec skrywa swoje sekrety, nie wpuszcza za drzwi swojego domu nieproszonych gości, a żeby móc swobodnie żyć należy wiele ukrywać. Nie będzie tutaj tylko wątku kryminalnego, ale dostrzeżecie tematy takie jak: homoseksualizm, nienawiść, rodzina, sztuka.
Na moją pochwałę zdecydowanie zasługuje inspektor Gamanche, facet twardo stąpający po ziemi. Nie zamierza pozostawić w żadnej sprawie niedomówień. Rozjaśniona postać mężczyzny, który nie tylko jest dobrym detektywem i śledczym, ale też cudownym mężem.
Mimo słabego początku powieść z każdą stroną rozkręca się coraz bardziej. Autorka buduje napięcie i nie zwalnia tępa. Lousie Penny potrafi jak nikt inny zbudować aurę tajemniczości i nie znudzić nią czytelnika. Zakończenie pozostawia wiele pytań i przygotowuje nas na dalsze losy bohaterów. Ja do końca nie domyśliłam się wielu wątków i to było w tej książce najfajniejsze. Zaskoczy i nie da przewidzieć co dalej. Po prostu dobry kryminał!

DLA KOGO:
Kryminał nie jest dla każdego gustu, ale jest stworzony z myślą o wszystkich. Jestem więcej niż przekonana, że większość osób, które przed książkami z morderstwem w tle się wzbraniają tą książką rozpoczną swoją przygodę. Przebrnijcie tylko przez dosyć dłużący się początek, a doświadczycie świetnej historii, która zaskoczy was niejednokrotnie i pozostawi z wieloma pytaniami. Dla mnie książka jest niezwykle dobra wtedy kiedy nawet po jej zakończeniu jeszcze długo o niej myślę - tak było z "Martwą naturą'!

pokaż więcej

 
2018-10-28 09:45:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Opowieść oparta na faktach, która wzbudza ogromne emocje mimo swojej krótkiej treści.

FABUŁA:
Książka jest krótka, a więc moja recenzja też nie będzie długa. Wszyscy wiemy jak ważne jest zdrowie. Jego utrata wiąże się z wielkimi kłopotami. Pani Anna Madejak doskonale wie czym jest choroba i swoją książkę poświęca w podziękowaniu dla osób, które walczyły o jej życie...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Opowieść oparta na faktach, która wzbudza ogromne emocje mimo swojej krótkiej treści.

FABUŁA:
Książka jest krótka, a więc moja recenzja też nie będzie długa. Wszyscy wiemy jak ważne jest zdrowie. Jego utrata wiąże się z wielkimi kłopotami. Pani Anna Madejak doskonale wie czym jest choroba i swoją książkę poświęca w podziękowaniu dla osób, które walczyły o jej życie - lekarzom.
Kobieta, która była pełną życia i radości pewnego dnia straciła sens swojego życia. Zaczynało się od bolących oczu, owrzodzonego nosa. Nie była w stanie wyjść na światło dzienne, do pracy czy sklepu. Ból powodowany chorobą "Wegnera" pozostawiał również rysy psychiczne. Choroba sprowadziła ją ostatecznie do szpitala, który okazał się ostatnią deską ratunku. Zawierzone życie lekarzom jest zawsze ogromnym zaufaniem do nich. Zwykli ludzie oddani w ręce niezwykłych lekarzy, którzy robią co w ich mocy by uratować ludzkie życie. Nie chce generalizować, że każdy lekarz jest specjalistą z powołania, ale ta książka akurat o tym jest. Książka o miłości, chorobie, wartościach i sile rodziny. Miłość matki w obliczu choroby ukazana zostaje w największych szczegółach.





MOIM ZDANIEM:
Jak wiadomo choroba dotyka nie tylko osobę chorą, ale i jej najbliższe otoczenie. Książka wzrusza i pokazuje jak wielką wartością jest życie. Ja po jej przeczytaniu miałam wiele chwil zastanowienia się nad tym jak ważne jest zdrowie oraz rodzina. Autorka składnia nie tylko do wielu refleksji, ale dzieli się swoją historią, która na zawsze pozostanie w jej pamięci. Pozycja jest napisana w niezwykle lekki sposób, dzięki czemu czyta się ją przyjemnie i błyskawicznie. Dowiadujemy się nie tylko jak wyglądało jej życie w chorobie, ale i po niej. Dla niektórych może się wydać skomplikowane słownictwo medyczne użyte w książce, ale nie ma tego na tyle dużo, aby przeszkadzało w płynnym czytaniu.

DLA KOGO:
Książka dla wszystkich tych, którzy poszukują nadziei nie tylko w chorobie, ale też w życiu. Idealna do zabrania do pociągu czy autobusu, bo jest krótka i lekka. Fani wszelkich książek o lekarzach czy seriali, będą zadowoleni. Poznanie jakże strasznej historii, ale jednocześnie wartościowej i pełnej nadziei, która ruszy serca, nawet te najbardziej skamieniałe!

pokaż więcej

 
2018-10-26 21:27:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Zapowiada się obiecująco, wygląda bosko, ale jak jest w środku? Dzisiaj recenzja o tym jak szybko ostudziłam swój zapał, albo w sumie nie szybko, bo w dopiero połowie książki.

FABUŁA oraz MOIM ZDANIEM:
No i zapowiadało się fajnie, i z początku było ciekawie, ale wszystko się posypało. Zacznę od początku. Książka jest pięknie oprawiona. Mamy wrażenie, że w ręku...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Zapowiada się obiecująco, wygląda bosko, ale jak jest w środku? Dzisiaj recenzja o tym jak szybko ostudziłam swój zapał, albo w sumie nie szybko, bo w dopiero połowie książki.

FABUŁA oraz MOIM ZDANIEM:
No i zapowiadało się fajnie, i z początku było ciekawie, ale wszystko się posypało. Zacznę od początku. Książka jest pięknie oprawiona. Mamy wrażenie, że w ręku trzymamy tajemną księgę mocy odnalezioną gdzieś na strychu w starej skrzyni. Cudowna okładka i ciekawie zapowiadająca się pozycja. Z opisu wnioskujemy, że nie będzie to książka o magii, ale ma na celu przekazać pewne "czary" dzięki, którym nasze życie stanie się lepsze, radośniejsze i ciekawsze. Z początku było na prawdę ciekawie, takiej książki jeszcze nie czytałam, ale rozczarowanie nastąpiło szybciej niż się spodziewałam. Przede wszystkim książka nie jest trafiona wiekowo do mnie, zdecydowanie. Rady odnośnie pierwszych wizyt u lekarza, uzdrawiania przyjaciół oraz "Jak stać się wysportowaną czarownicą" średnio mnie kręcą. Zabawy z kartami i tarotem też nie są dla mnie, jestem na to za stara i chyba za bardzo przesądna. Niektóre z opisanych rytuałów wydawały mi się dość absurdalne np. "Relaksacyjny netfixowy szał" - potrzebny koc, komputer i przekąska. No przez te rady nie byłam niestety w stanie przebrnąć o zdrowym zmyśle. I starałam się znaleźć odpowiedź na pytanie: "Po co pisać o tym książkę?" i chyba znalazłam. Książka będzie idealnym przewodnikiem dla dziewczynek do maksymalnie 13 roku życia, które są zamknięte w sobie, ale jednocześnie na tyle inteligentne by przyjąć tą książkę z przymrużeniem oka. Znalazłam też ciekawe rozdziały takie jak np. "Skupienie się na tym czego się chce", ale było tego zbyt mało aby cała książka była w stanie mnie porwać. To pierwsza przygoda z tymi autorkami i niestety ostatnia. Nie zdecydowałabym się na jakąkolwiek ich pozycje, ale kto wie, może kiedyś zdanie zmienię..



DLA KOGO:
Dla dziewczynek i tylko dla nich. Do pewnego wieku książka będzie zjadliwa, a być może nawet ciekawa. Może dla dzieci, które interesują się magią? Gdybym była jakieś 10 lat młodsza może i by mi się podobało :)

pokaż więcej

 
2018-10-22 16:33:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Pokolenia mają swoje tajemnice, radości i smutki. Podróże w przeszłość dla mnie są tymi najciekawszymi, w taką zabrała mnie autorka, ale czy było ciekawie?

FABUŁA:
Henryk Bogosz w czasie II wojny światowej kupuje kawałek ziemi w którą postanawia zainwestować. Powstaje karczma, która stanie się miejscem wielu pokoleń. Po śmierci seniora rodu, jego syn Teodor...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Pokolenia mają swoje tajemnice, radości i smutki. Podróże w przeszłość dla mnie są tymi najciekawszymi, w taką zabrała mnie autorka, ale czy było ciekawie?

FABUŁA:
Henryk Bogosz w czasie II wojny światowej kupuje kawałek ziemi w którą postanawia zainwestować. Powstaje karczma, która stanie się miejscem wielu pokoleń. Po śmierci seniora rodu, jego syn Teodor postanawia zająć się gospodą. W Kalinowie ciężko było o klientelę, dlatego Henryk przestrzegał syna aby sprzedał karczmę i wyjechał. Mężczyzna nie posłuchał i podejmuje decyzje o poprowadzeniu rodzinnego interesu. Do szczęścia zaczyna mu brakować tylko żony, jednak gdy poznaje Teodorę rychło czekać na ślub. Gospoda pod Bocianem organizuje pierwsze wesele, jest rok 1919 i wczesna jesień. Małżeństwo ma być szczęśliwe, urodzajne w dzieci i trwałe, jednak nie wszystko potoczy się po ich myśli. Henryk nie będzie stronił od kochanek. Mimo powiększającej się rodziny o kolejne dzieci, mężczyzna nie rezygnuje z podwójnego życia. Pewnego dnia pojawi się list, od kochanki Henryka, który być może zmieni całe ich życie. Ród Boguszów to niezwykła, a jednak piękna w swej prostocie opowieść o rodzinie, przyjaźni, zdradzie, rodzicielstwie i trudnych czasach wojny. Historia, która przenosi w czasie i sprawia, że stajemy się częścią rodziny.

MOIM ZDANIEM:
Jeśli kochacie polskie krajobrazy, doceniacie piękno przyrody i zakorzenione historie rodzin to będziecie tak samo zadowoleni z tej książki jak ja. Podlasie jest piękne w swej naturze, ale nie tylko. Ludzie, którzy je zamieszkują w swoim systemie wartości mają zdecydowanie inną hierarchię. Poczujecie wzajemną pomoc ludzi sobie, radość z małych rzeczy i wszechobecną szczerość wobec siebie. Nie ukrywam, że początki z tą książką były trudne. Nie na co dzień wybieram tego typu powieści. Pokrywanie się dwóch wątków - przeszłości i teraźniejszości. Przygotujcie się na dużą ilość bohaterów, którzy po drodze trochę mogą nas pogubić, ale wystarczy skupienie żeby odnaleźć się dość szybko w historii. Na mnie największe wrażenie zrobiły opowieści o losach wojny i Krysi, ale o tym wszystkim dowiecie się z książki. Kalinowo pozwoli Wam wtopić się w historię i mieszkańców wsi. Sprawi wrażenie tajemniczości, ale wmiesza też Was w koneksje rodzinne, które po przeczytaniu jej nie będą już obojętne. Ogromnym plusem jest drzewo genealogiczne, które jest usytuowane na końcu książki, dzięki czemu się nie pogubicie w powiązaniach rodzinnych. Mnie osobiście książka się podobała, aczkolwiek uważam, że wymagającego czytelnika nie powali na kolana. Trochę za dużo dla mnie w niej wątków, zawirowań i osób. Potrafi zaskoczyć.



DLA KOGO:
Urokliwe miejsce, ciekawi ludzie i przeszłość, która nie przejdzie obok ich rodziny obojętnie. Jeśli lubicie odprężyć się przy wielowątkowym serialu to ta książka też będzie dla Was! Rodzina, przyjaźń, zdradza, małżeństwo, rodzicielstwo, kłamstwo i prawda - to wszystko co znajdziecie w rodzie Boguszów.

pokaż więcej

 
2018-10-15 13:55:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Książka dedykowana dzieciom i młodzieży we mnie zbudziła niemałą ciekawość. Historia nie tylko o nadziei, miłości, ale także o odwadze i uporze. Piękna, emocjonująca i z wartością - taka jest ta książka.

FABUŁA:
Sophie od zawsze uważana jest za sierotę, przecież niemożliwym jest aby ktokolwiek ocalał z wraku statku. Dziewczynka cudem przeżyła katastrofę w futerale...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Książka dedykowana dzieciom i młodzieży we mnie zbudziła niemałą ciekawość. Historia nie tylko o nadziei, miłości, ale także o odwadze i uporze. Piękna, emocjonująca i z wartością - taka jest ta książka.

FABUŁA:
Sophie od zawsze uważana jest za sierotę, przecież niemożliwym jest aby ktokolwiek ocalał z wraku statku. Dziewczynka cudem przeżyła katastrofę w futerale po wiolonczeli. Sophie po przepłynięciu kanału La Manche zostaje znaleziona przez naukowca - Charlsa. Mężczyzna wychowuje dziewczynkę od kiedy była niemowlęciem, niestety pewnego dnia los chce ich rozłączyć. Wszystko zmienia list od opieki społecznej, która grozi dziewczynce zabraniem jej do sierocińca. Sophie mając chociaż minimalną nadzieję na to, że matka może żyć postanawia uciec do Paryża. Wie tylko jaki jest adres lutnika, który wykonał futerał na instrument w którym została znaleziona. Postanawia ruszyć w pogoni za swoją mamą, marzeniami i miłością. Nie pozostanie tym razem sama, w podróż uda się z nią Charles. Ukrywają się przed wymiarem opieki społecznej, ale ich zadaniem jest odnaleźć mamę dziewczynki. Naukowiec oddaje całe swoje serce Sophie, ale niestety krytykowany jest za swoje metody wychowawcze. Nie obchodzi nikogo, to że Charles dla dziewczynki jest jedyną rodziną, a i ona czuje się przy nim dobrze i bezpiecznie,. Mają swój szczęśliwy świat, który niestety może w jednej chwili zostać zburzony.Nie brakuje w tej historii też ciężkich tematów takich jak: starta bliskiej osoby, brak tolerancji czy nienawiść. Dzięki temu nie jest przesłodzoną cukierkową opowieścią o dziewczynce, która z wielką nadzieją biegnie przez świat w poszukiwaniu mamy. Poznamy też tytułowe dachołazy, ale nie będę zdradzać kim lub czym są, zajrzycie sami do tej książki a się przekonacie, chyba, że sami się domyślacie? :)


MOIM ZDANIEM:
Opowieść, która budzi ogromne pokłady nadziei. Poniesie na duchu w wiarę w swoje możliwości nie tylko dzieci, ale też dorosłych, które sięgną po tą książkę. Czytając ją widzimy potencjał autorki. Niebanalny język, ale nie skomplikowany oraz bogata wyobraźnia. W jednej chwili możemy przenieść się w całkiem inny świat. Jestem zachwycona całą historią, narracją książki i aurą jaką stwarza. Jest lekka a zarazem przekazuje tak ważne treści, jakich na próżno teraz szukać w innych książkach dla dzieci i młodzieży.


DLA KOGO:
Tak jak wcześniej wspomniałam jest to historia nie tylko dla dzieci. Ja od czasu do czasu lubię sięgnąć po książki dla młodszych czytelników. Niezwykle doceniam to w jaki sposób autorka dociera do różnych grup społecznych. Każde dziecko i każdy dorosły znajdzie w tej powieści wartości dla siebie. Lekki ton książki i jej nieskomplikowana fabuła pozwolą Wam zanurzyć się tej historii na dłuższą chwilę. Szczerze polecam :)

pokaż więcej

 
2018-10-13 18:11:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy można napisać prawie 300 stron o chodzeniu? Tak, można! I to jakich ciekawych. Ta książka was zadziwi, jak wiele jeszcze nie wiecie o tym co robicie każdego dnia!

FABUŁA:
Wiem, wiem, wielu z Was może być zdziwionym "Co może być ciekawego w książce o chodzeniu?", miałam sama takie myśli. Nie pomylcie tego z książką o nordic walkingu czy chodziarzach. To pozycja...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy można napisać prawie 300 stron o chodzeniu? Tak, można! I to jakich ciekawych. Ta książka was zadziwi, jak wiele jeszcze nie wiecie o tym co robicie każdego dnia!

FABUŁA:
Wiem, wiem, wielu z Was może być zdziwionym "Co może być ciekawego w książce o chodzeniu?", miałam sama takie myśli. Nie pomylcie tego z książką o nordic walkingu czy chodziarzach. To pozycja popularnonaukowa. Nie będzie tu suchych definicji i historii od A do Z. Poznacie punkt widzenia autora o chodzeniu. Pan Szymon Augustyniak przekazuje, że świat najlepiej można poznać idąc przed siebie. Przyznaje, że dziennie na chodzenie poświęca około trzech godzin! Niemożliwe? A jednak! Chodzenie ma mnóstwo zalet o których dowiecie się z tej książki. Większość z nas spędza czas na siedząco - kino, restauracje, praca przy biurku, jazda samochodem, oglądanie filmów, czytanie książek - tak naprawdę większość rzeczy robimy siedząc! Nie poświęcamy czasu na aktywność fizyczną, ale spokojnie ta książka nie ma za zadanie tylko pokazać plusów aktywności chodzenia, ale też przytoczy dzieje w jaki sposób człowiek stanął na nogi. Poznacie kawał ciekawej historii, a książka na pewno zaciekawi też tych, którzy nie są od razu pozytywnie nastawieni. Pielgrzymki, małe dzieci, buty, Autor w przecudowny sposób humorystyczny i łatwy w zrozumieniu przekazuje swoją całą wiedzę. Gwarantuje, że już w połowie książki zechcecie ruszyć tyłki z kanap i wyjść na spacer, nawet jak pogoda nie będzie sprzyjać! :)

MOIM ZDANIEM:
Książka jest nie tylko źródłem wiedzy na temat chodzenia, ale też niezłym motywatorem do działania! Po jej przeczytaniu zdałam sobie sprawę, że nie doceniam tego, że tak naprawdę mogę i chodzę. Czynność, którą wykonuję codziennie nie sprawia, że się nad nią zastanawiam, dlatego też zdecydowałam się na tą pozycję. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy ( nie będę spoilerować :), ale też dostałam motywacyjnego kopa do większej ilości spacerów. Jestem osobą, która raczej nie lubi się męczyć i do czegoś przymuszać dla swojego dobra, ale po tej książce poczułam wewnętrzną szczerą potrzebę doceniania tego, że mogę chodzić i będę robić to częściej!

DLA KOGO:
Dla wszystkich niedowiarków, którzy nie wierzą, że o chodzeniu można napisać prawie 300 stron. Dla tych, którzy chcą dowiedzieć się trochę więcej o chodzeniu i chcą poznać kawał ciekawej historii tej czynności. Polubicie autora i jego lekki styl pisania, jeśli cenicie sobie też fajny humor w książkach to polecam!

A! I nie byłabym sobą gdybym nie dodała, że książka jest pięknie wydana! Twarda oprawa, piękna okładka - wygląda obłędnie!

pokaż więcej

 
2018-10-13 18:11:43
Dodała do serwisu książkę: Mimochodem o chodzeniu
 
2018-10-12 15:41:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Wydaje się, że mając miłość mamy już wszystko, że nikt i nic tego nie zmieni. Zdobyliśmy? Trafiony, zatopiony. Nie prawda. Każda miłość potrzebuje pielęgnacji, czasu i zaangażowania.

OPIS:
Wydawałoby się, że jeśli chodzi o miłość...najważniejsze to się zakochać, a potem wszystko stanie się samo, będziemy żyli długo i szczęśliwie. Dlaczego zatem tak...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Wydaje się, że mając miłość mamy już wszystko, że nikt i nic tego nie zmieni. Zdobyliśmy? Trafiony, zatopiony. Nie prawda. Każda miłość potrzebuje pielęgnacji, czasu i zaangażowania.

OPIS:
Wydawałoby się, że jeśli chodzi o miłość...najważniejsze to się zakochać, a potem wszystko stanie się samo, będziemy żyli długo i szczęśliwie. Dlaczego zatem tak wielu z nas, choć żyje we dwoje, czuje się samotnie? Czemu po jakimś czasie nasze rozmowy przeradzają się w bitwy? Dwoje samotnych ludzi w związku nie jest zjawiskiem należącym do rzadkości. Oddalanie się od siebie nie następuje jednego dnia, zazwyczaj nie poprzedza go spektakularne wydarzenie. Pierwsze oznaki są prawie niezauważalne lub występują tylko u jednej osoby. Jak je rozpoznać? Co zrobić, żeby nie dopuścić do pogłębienia kryzysu? Tym razem autorka pokazuje także sposób w jaki mężczyźni mogą postrzegać trudności w relacjach. Uwrażliwia na cienką granicę pomiędzy tym, za co jesteśmy odpowiedzialni sami, a tym czego możemy i powinniśmy oczekiwać od naszego partnera lub partnerki.

KTO NAPISAŁ KSIĄŻKĘ?

Tatiana Mindewicz-Puacz - trenerka, coach z międzynarodowym certygfikatem ICC. Publicystka i ekspertka ds. kampanii społecznych. Mama dwóch dorosłych synów. Kobieta spełniona, a jednocześnie wciąż pragnąca od życia czerpać to co najlepsze. Pełni rolę mentorki w znanym programie telewizyjnym TVN "Projekt Lady". Uznawana i ceniona w branży. Właścicielka firmy doradczej Task Force Consulting. Autorka książki "Luz. I tak nie będę idealna".


MOIM ZDANIEM:
Forma książki jest świetna! Nie nakazuje, nie poucza tylko pokazuje. Pani Tatiana w świetny sposób pokazuje wszelkie sytuacje na przykładach. Nie ocenia, ale jednocześnie pokazuje co powinno działać z czym i jak! Miłość to temat rzeka w przypadku opisów, książek czy artykułów. Książka "Miłość. I co dalej?" zawiera w sobie to co najważniejsze - mocnego kopa. Miłość to nie bajka. Nie wszystko całe życie jest kolorowe, czasami się psuje, ale największą sztuką jest umiejętność naprawy, tego co zabrudza związek. Kiedy żal, smutek, złość czy nieporozumienia zalewają nasze rozmowy z drugą połówką, a patrzenie na siebie staje się ogromnym bólem i nerwami czas przemyśleć sobie parę rzeczy. Czy warto walczyć? Jak pokonać złe dni? O co tak naprawdę czasami chodzi mężczyzną? I czy "ja" tak naprawdę jestem idealna?
Pani Tatiana uświadamia, że początek wielu rozpadów związków zaczyna się wtedy kiedy tego nawet nie zauważamy. Nie staje się to z dnia na dzień, nasz żal i złe emocje gromadzą się miesiącami, a czasem nawet latami. Książka pokazuje co robić, w jaki sposób działać, żeby niechęć do siebie nawzajem nie przerodziła się w wojnę, a żeby zwycięsko z walki wyjść razem.

Odpowiedzialność za związek leży po dwóch stronach. Nigdy winna całkowicie nie jest jedna osoba. Nigdy za rozpad związku nie odpowiedzialna jest jedna ze stron. Dzięki radom i doświadczeniu mentorki, możemy wiele wyciągnąć wartości z tej pozycji. Nikt z nas nie będzie idealny, ale przecież warto pracować nad sobą i związkiem, nad którym nam zależy ;) Ta książka to typowy poradnik psychologiczny, ale nie mylcie go z naukowym wydaniem. Poznacie trzy dziewczyny, trzy historie i trzy rozważania na temat ich związków. Z tych historii wyciągniecie naprawdę wiele. Warto przeczytać tą pozycję.


DLA KOGO:
Jeśli doceniacie prosty język w książkach i lubicie czytać o sprawach z pozoru błahych, ale jednocześnie niesamowicie ważnych - to jest to książka dla Was. Nie męczy, nie nuży, ciekawi i wzbudza wiele emocji. To poradnik, który pokazuje jak ważne jest dbanie o miłość i o nasze relacje. Szczerze Wam polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-10 16:28:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Freelancing to pojęcie może niektórym kompletnie nie mówić nic, ale w tej recenzji dowiecie się nie tylko czym jest 'freelance', ale też czy warto i czy można zarabiać na pasji, czym jest dobra marka i jak znaleźć własne 'ja' w biznesie.

OPIS:
Książka dzięki której odkryjesz swoje mocne strony i wykorzystasz je w pracy freelancera, dowiesz się, jak rozpocząć...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Freelancing to pojęcie może niektórym kompletnie nie mówić nic, ale w tej recenzji dowiecie się nie tylko czym jest 'freelance', ale też czy warto i czy można zarabiać na pasji, czym jest dobra marka i jak znaleźć własne 'ja' w biznesie.

OPIS:
Książka dzięki której odkryjesz swoje mocne strony i wykorzystasz je w pracy freelancera, dowiesz się, jak rozpocząć przygodę z freelancingiem a także zbudujesz autentyczny i spójny wizerunek osoby sukcesu – rzetelnego freelancera.Została stworzona specjalnie dla osób, które chcą zarabiać na swoim talencie, pasji i pracować według własnej wizji. Freelancing daje nieograniczone możliwości rozwoju i zarobku, jednak, aby osiągnąć wymarzony sukces, trzeba się do tego odpowiednio przygotować.
Poradnik pomaga uzmysłowić, że każdy z nas może zostać samodzielnym przedsiębiorcą, pomaga zainspirować do znalezienia pomysłu na siebie i konfrontowania go z realiami w świecie biznesu.
Po książkę sięgnęłam z ogromną ciekawością, nie ukrywam, że temat freelancingu przed przeczytaniem książki był dla mnie zupełnie obcy. Jedyne co udało mi się doczytać to, że freelancing polega na zarabianiu na swoich umiejętnościach w sposób wolny. Co to oznacza? A no to, że jeżeli specjalizujecie się w jakiejś dziedzinie możecie na tym zarabiać będąc niezależnym. Rezygnujemy z stałej umowy o pracę, na rzecz wolnego zawodu. Okazuje się, że zostać freelancerem nie jest tak łatwo jak mi się wydawało, ale wystarczy kilka rad, żeby móc zacząć działać w tym kierunku.

Kto napisał książkę?

No właśnie dzięki autorce trafiłam właśnie do książki! Jak trafiłam do Ewy? Przez instagram!

Ewa Brzozowska - blogerka, mama, żona i freelancerka. Jest grafikiem komputerowym, prowadzi bloga Freelancemama oraz instagrama pod tą samą nazwą. Tworzy niesamowite wzory tkanin oraz plakaty, które znajdziecie tutaj. Określa się kobietą szczęśliwą. W swoich social mediach dzieli się wiedzą na temat freelancingu i macierzyństwa. Jej wpisy na blogu mają nie tylko charakter lifestylowy i informacyjny, ale także motywacyjny. Dwukrotna zdobywczyni tytułu Ikony Radomskiej Blogosfery. Kobieta od której wiele można się nauczyć, pełna pasji i ambicji, ale przede wszystkim fajna babka!

Jak odbieram poradnik?

Dwa słowa, które określają książkę : KOPALNIA WIEDZY. Dosłownie. Dla mnie ta książka to totalny must-have dla tych, którzy chcą zacząć pracować na własny rachunek, spełniać się i tworzyć coś co podpiszą własnym imieniem i nazwiskiem. W czasach kiedy mamy coraz większą swobodę bycia sobą freelancing jest idealną metodą do zarabiania dzięki swoim talentom. Nie każdy z nas nadaje się do pracy na etacie. Wiele osób czuje się zmęczonych, przywiązanych do pracodawcy i wyzyskiwanych. A co gdyby tak moglibyśmy samemu wyszukiwać swoje zlecenia, pracować w ustalonych PRZEZ SIEBIE godzinach? Można być sobą w każdym aspekcie swojej działalności, a jednocześnie każdym - księgowym, PR-owcem, handlowcem i kreatywnym projektu. Wystarczy, że przekujecie swój talent na swoją markę! Postaw sobie jedno pytanie: Jaki jest mój cel? i zacznij swoją przygodę.

Książka napisana jest w sposób prosty, nie znajdziecie tutaj sztywnych definicji i zasad tego jak ma wyglądać bycie freelancerem. W zupełności możecie dostosować wszystko do siebie. Możecie nawet łączyć i bycie freelancerem z pracą na etacie! Nie musicie się ograniczać i wybierać, wystarczy, że określicie czego tak naprawdę chcecie i jak ma to wyglądać. Nie oczekujcie też, że praca freelancera to droga usłana różami - czeka Was wiele wyrzeczeń, ryzyka, kilka zamkniętych być może drzwi czy rezygnacji ( bo przecież nie od razu Rzym zbudowano). Bardzo podobało mi się, że Ewa nie tylko pokazuje superlatywy pracy freelancera, ale też ukazuje możliwe wiążące się z tym zawodem wady. Nie brakuje opisu kwestii formalnych. Ja jestem całkiem zielona w tym temacie, ale kiedy przeczytałam rozdział "Kwestie formalne" ( niektóre kwestie po dwa razy) o wiele więcej stało się dla mnie jasne. Teraz wiem, że wiele moich obaw wyniosłam z tego, że po prostu nie wiedziałam co, do czego, kiedy i jak.
Poradnik pozwoli wam zdecydować czy freelancing jest dla was i będziecie wstanie podjąć kroki do stworzenia swojej marki. Pomysły czasem rodzą się latami albo mamy pomysł a jego realizacja wiąże się z wieloma miesiącami zabrania się do realizacji. Zdobycie wiedzy o tym jak stworzyć swoją markę jest bezcenne i dla mnie ta książka to pigułka najlepszych informacji, bez zbędnego biadolenia. Czuć, że w tą książkę włożone jest serce, doświadczenie, pasja i radość.

Dla kogo jest ta książka?

Jeżeli macie chociaż malutki zalążek pomysłu na siebie sięgnijcie po tą pozycję! Zdobędziecie wiedzę, która jest przemycona prosto od osoby, która zna się na swoich fachu. Nie wypożyczajcie - KUPCIE. Nie, nie mam żadnych korzyści z namowy was na zakupienia książki. Uważam, że warto mieć ją na swojej półce, żeby móc do nie zaglądać. Nie pochłoniecie całej wiedzy od razu, mając książkę w zasięgu ręki będziecie mogli powracać do zagadnień i wiedza już nigdy nie ucieknie! Z czystym sumieniem Wam ją polecam. Nie przechodźcie koło niej obojętnie, bo to niesamowita książka!

pokaż więcej

 
2018-10-09 13:16:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Seria: Ladyjanistki

www.zaczytana-na-zabój.pl

Jeśli czytaliście "Moja Lady Jane" możecie mieć wrażenie, że już przecież znacie te historię!

OPIS:
Jane Eyre to sierota, która bez jakiegokolwiek dobytku i pieniędzy zostaje guwernantką w Thornfield Hall. Pozna jakże dziwnego Rochaestera, który nieco zamiesza w jej życiu. Miłość pojawia się szybko, następuje ślub, ale co tak na prawdę jest PRAWDĄ? We wszystko...
www.zaczytana-na-zabój.pl

Jeśli czytaliście "Moja Lady Jane" możecie mieć wrażenie, że już przecież znacie te historię!

OPIS:
Jane Eyre to sierota, która bez jakiegokolwiek dobytku i pieniędzy zostaje guwernantką w Thornfield Hall. Pozna jakże dziwnego Rochaestera, który nieco zamiesza w jej życiu. Miłość pojawia się szybko, następuje ślub, ale co tak na prawdę jest PRAWDĄ? We wszystko zamiesza się pisarka Charlotte Brontë i badacz zjawisk paranormalnych Alexander Blackwood. Wszystko przekręci się o 180 stopni, ale czy powróci do normalnego stanu? Musicie to przeczytać!


FABUŁA:
Jane Eyre i Charlotte Bronte ( pisarka, która zamierza wyjść z cienia) to bardzo bliskie koleżanki, powierniczki i przyjaciółki. Obydwie znajdują się w Lowood w szkole dla dziewcząt. Poznamy też Helenę( która okaże się niezwykle niezwykła!). Będzie starła się wesprzeć jednocześnie siebie i Jane w tej trudnej dla nich sytuacji. Lowood to miejsce straszne, oziębłe a rządzący nim dyrektor Brocklehurst zdaje się nie mieć na uwadze dobra dziewcząt.
Poznamy w książce trzy perspektywy całej historii. Narratorem będzie Jane, Charlotta oraz Alexander Blackwood. Każde z nich pokaże swoją wyjątkowość. Charlotta nie ruszy się w poszukiwaniu przygód bez swojego dziennika, Jane będzie przeżywać wszystko dwa razy więcej i mocniej, a Alexander , który należy do Towarzystwa do Relokacji Dusz Zabłąkanych nie raz pokaże jak wyjątkowa jest praca z duchami! Cała historia nabierze tępa kiedy Alexander zechce, żeby Jane , która widzi duchy! TAK! Widzi duchy! Zaczęła z nim współpracę. Zacznie się dziać.. Każda z postaci wzbudzała moją sympatię. Nie zawiodła mnie kreacja Alexandra Blackwooda i jego szalonych przygód z wszystkim co paranormalne. Niestety zabrakło mi rozwinięcia wątku z wspomnianym wcześniej Rochaesterem. Wszystko natomiast zostało mi zrekompensowane dzięki wartkiej, szybkiej i zwięzłej zarazem historii, która poprawiła mi humor niejednokrotnie!

CIEKAWOSTKA:
Rok 1847 r. Charlotte Brontë napisała powieść "Dziwne Losy Jane Eyre". Historia pokazuje losy Jane Eyre (która jest narratorką powieści), osieroconej dziewczyny, którą wychowuje pani Sara. Ciotka, jak i jej trójka dzieci nienawidzą dziewczynki. W wieku lat 10 Jane zostaje wysłana na naukę do Lowood, gdzie spędza osiem lat. Postanawia opuścić szkołę i zamieszcza w prasie ogłoszenie, że poszukuje posady guwernantki. Otrzymuje posadę w posiadłości pana Edwarda Fairfaxa Rochestera; ma zostać nauczycielką Adèle − jak się okazuje później, córki dawnej kochanki pana domu. Po pewnym czasie Jane zostaje narzeczoną pana Rochestera.

MOIM ZDANIEM:
Jak wiecie i znacie mój blog nie przeważają tu książki z gatunku fantasy, a jednak zdecydowałam się na podjęcie współpracy z tym typem. Dlaczego? A no, dlatego, że czasem fajnie jest sięgnąć po coś co może nas przenieść w nieco inny wymiar. Nie brakuje w powieści elementów humorystycznych, które rozbawiają na prawdę do łez! Czytając czuć, że do książki przyłożyły się niezwykle zabawne i szalone babki! Nie ukrywam, że początkowo tak jak w przypadku "Moja Lady Jane" przez pierwsze strony ciężko było przebrnąć, ale wiedziałam, że warto. Nie zawiodłam się i kto wie, może częściej będę sięgać po fantastykę? Ta opowieść poprawi wasz humor po kilku pierwszych stronach. Wyraźnie można wyczuć, że autorki miały niezłą frajdę tworząc tą książkę, a to z kolei przekłada się na zadowolenie czytelnika! Nawet tego, który na co dzień nie sięga po taką literaturę. Jedyne co mogę powiedzieć nie w pozytywie, to to, że czytając należy mieć na względzie, że jest to powieść w typie młodzieżówki. Nie oczekujmy od niej za wiele. Nie sięgajmy po nią poszukując ambitnej historii, to po prostu lekka opowieść :)

DLA KOGO:
Jeśli poszukujecie lektury, która wyrwie was z codzienności, postawi przed niecodziennymi faktami, zamiesza was w intrygę, ale jednocześnie zdąży po drodze rozbawić niejednokrotnie, to właśnie jest książka dla was!

pokaż więcej

 
2018-10-05 10:07:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie
Autor:

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy łatwo być prezydentem trzeciego największego miasta względem ludności w Polsce? Kim jest Hanna Zdanowska? Za co łodzianie cenią panią prezydent? Co najbardziej w Łodzi kocha? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznacie właśnie z tej książki! Niezwykle szczery i prawdziwy w słowa i uczucia wywiad z Hanną Zdanowską przeprowadziła Dorota Ceran.

OPIS:
O...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy łatwo być prezydentem trzeciego największego miasta względem ludności w Polsce? Kim jest Hanna Zdanowska? Za co łodzianie cenią panią prezydent? Co najbardziej w Łodzi kocha? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznacie właśnie z tej książki! Niezwykle szczery i prawdziwy w słowa i uczucia wywiad z Hanną Zdanowską przeprowadziła Dorota Ceran.

OPIS:
O świecie, Polsce i Łodzi w obliczu dziejowych przemian.
Ceniona za swój autentyzm i ogromne przywiązanie do Łodzi. Darzona zaufaniem zarówno przez współpracowników, jak i przede wszystkim samych łodzian. To im obiecała zmiany w mieście, lepsze warunki i odnowioną Piotrkowską. Obietnic dotrzymała. A nawet więcej - to dzięki niej w samym środku Polski odradza się kreatywne miasto z wielkim potencjałem. W odważnej rozmowie Hanna Zdanowska szczerze opowiada o wolności, lokalnym patriotyzmie i trudach bycia prezydentem metropolii. I o planach na przyszłość, a te rzecz jasna ziszczą się tylko w Łodzi!


"To jest awangarda, offowa, jak cała Łódź jest offowa i awangardowa. To miasto z charakterem, które nie boi się wyzwań i potrafi artykułować swoją odrębność, swoją inność, swój sposób patrzenia, ma odwagę w swoich sądach. To są fajni, kreatywni ludzie, bo w nas, łodzianach, kreatywność aż kipi."

MOIM ZDANIEM:
Hanna Zdanowska z wykształcenia jest inżynierem środowiska. Ukończyła studia na Wydziale Budownictwa i Architektury Politechniki Łódzkiej. Wcześnie zaczęła prowadzić swój sklep odzieżowy. W 2010 roku została prezydentem Łodzi. Zdobyła około 70 tysięcy głosów mieszkańców Łodzi. Jako, że z wykształcenia jest "budowlańcem" postawiła na zrewitalizowanie Łodzi. Łódź za jej kadencji miała się stać wizytówką pięknych kamienic, ulic i budynków. I tak się stało!


W szczerym wywiadzie Hanna Zdanowska opowiada o swojej młodości, miłości do Łodzi, karierze, edukacji, wartościach jakie reprezentuje. Całą książkę czyta się jednym tchem. Wywiad jest pełen emocji i szczerości, którą czuje się już od pierwszych stron. Przyznaje, że jest choleryczką, ale czasem właśnie dzięki temu tworzy ile tworzy. Ciepła, pełna radości i optymizmu osoba, która zdobyła serca nie tylko łodzian, ale i wielu ludzi w Polsce. Pokazała, ze kobiety też wiele mogą. Dowiecie się z tej książki nie tylko kim jest Hanna Zdanowska, ale też kim dla niej są ludzie, za co ich ceni, za co kocha Łódź, jak wiele może jej poświęcić i gdzie widzi się w przyszłości.


DLA KOGO:
Zdecydowanie polecę wszystkim mieszkańcom Łodzi, aby mogli lepiej poznać prezydenta miasta, a dodatkowo dowie się więcej o swoim mieście. To nie jest polityczna pozycja. To książka o kobiecie, która zapracowała na swój sukces i która, nie zamierza rezygnować z Łodzi, mimo wszystko.

pokaż więcej

 
2018-10-01 11:56:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Recenzenckie

www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy mam wybór w miłości? Czy mamy wpływ na to kogo pokochamy? Czy istnieje możliwość pokierowania naszymi uczuciami? Czasami uczucia potrafią być na tyle mocne, że nie jesteśmy w stanie nad nimi zapanować. Wiele rzeczy w życiu jest na wyciągnięcie ręki, ale niektóre z nich są bardziej kruche niż nam się wydaje. Boimy się, nie chcemy angażować, uciekamy często przed...
www.zaczytana-na-zaboj.pl

Czy mam wybór w miłości? Czy mamy wpływ na to kogo pokochamy? Czy istnieje możliwość pokierowania naszymi uczuciami? Czasami uczucia potrafią być na tyle mocne, że nie jesteśmy w stanie nad nimi zapanować. Wiele rzeczy w życiu jest na wyciągnięcie ręki, ale niektóre z nich są bardziej kruche niż nam się wydaje. Boimy się, nie chcemy angażować, uciekamy często przed najpiękniejszymi uczuciami takimi jak - miłość, wiara, nadzieja. Nie zawsze jesteśmy gotowi na przyjęcie nowych ludzi do naszego życia, ale czy Wiktoria pozwoli ponieść się głosowi swojego serca? Czy da szansę temu co może być z góry spisane na straty?
FABUŁA:
Wiktoria to młoda dziewczyna, która wiele przeżyła. Tragiczne samobójstwo ojca, nowy mężczyzna w sercu jej matki i przeprowadzka do domu nad morzem. Dziewczyna czuje się zagubiona, oszukana i zdezorientowana. Piękny nowoczesny dom, przecież nie wynagrodzi jej tego co do tej pory straciła. Nie potrafi zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Od zawsze posłuchana i dobra dla rodziców, postanawia nieco się zbuntować. Poznaje Maksa, który udolnie przeciąga dziewczynę na krętą ścieżkę. Wiktoria nie widzi tego jak w złe ramiona wpadła, ale na szczęście jest ktoś kto czuwa nad tym, aby dziewczynie nie stało się nic złego.

MOIM ZDANIEM:

Wiktoria po tym jak wpadnie w bliską relację z Maksem, nie będzie widziała zagrożeń jakie mogą na nią czyhać. Dziewczyna wiernie wierzy w to, że dzięki chłopakowi zapomni chociaż o części problemów. W porę poznaje Syriusza. Syriusz Czabrycki to chłopak niezwykły. Bije od niego niepohamowane ciepło, skryty, inteligentny i pełen tajemnic. Budzi zainteresowanie Wiktorii, która nie do końca będzie w stanie go rozgryźć. Autorka idealnie zbuduje wokół tej postaci aurę tajemniczości. Czy Wiktoria przekona się do Syriusza? Co okaże się z Maksem? Czy relacje z mamą oraz jej partnerem ulegną zmianie? Czy dziewczyna odnajdzie szczęście?

Autorkę Annę Dąbrowską znacie już z recenzji "Nauczyciel tańca". Niezwykle cenię twórczość pani Anny po przeczytaniu obydwóch książek. Wypełniają serca wiarą i nadzieją, wzruszają, chwytają za serce i nie nudzą w żadnej chwili. Osobiście w tych książkach związałam się z bohaterami, przeżywałam każdą porażkę i każdy sukces razem z nimi. Czułam jakbym była dobrą koleżanką Wiktorii, która przygląda się wszystkiemu z boku. Wiktoria zdobyła moją sympatię i szczerze rozumiałam jej uczucia. Po przeczytaniu książki miałam w sobie chwilową pustkę, a to chyba najlepsza recenzja książki. Książka na swój sposób jest magiczna i inna niż wszystkie. Wiele w niej symboliki, którą każdy może odczytać inaczej i na swój sposób. Znajdziecie w niej wątek z początku fantastyczny, ale dzięki niemu ta pozycja jest niezwykła. Cała historia nabierze dużego tempa, a koniec nadejdzie szybciej niż się wydaje!

Każdy z bohaterów ma swoją historię, swój charakter i swoje znaczenie. Autorka ma niezwykły dar lekkości tworzenia postaci. Utożsamicie się z każdym z nich, bo są tacy sami jak my. Dzięki narracji pierwszoosobowej - Wiktorii, tworzymy z nią niezwykłą więź do końca historii.

Niezwykła historia o zwykłych ludziach, którzy tak jak my borykają się z wieloma problemami. Historia młodych ludzi, którzy chcą odnaleźć swoje "ja", którzy poszukują szczęścia.

Możecie liczyć na ciekawy początek i niezwykle zaskakujący koniec!

DLA KOGO:
Gwarantuje, że pokochacie autorkę jeśli tylko lubicie historie pełne uczuć, nadziei, miłości i niezwykłości.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
116 42 558
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (33)

Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd