Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Cynik 
Coś tam sobie poczytuję w wolnych chwilach... Albo posłucham nocą.
19 lat, mężczyzna, Kraków, status: Czytelnik, ostatnio widziany 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Imię róży
    Imię róży
    Autor:
    Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W kla...
    czytelników: 27499 | opinie: 698 | ocena: 7,8 (13362 głosy) | inne wydania: 1
  • Macbeth
    Macbeth
    Autor:
    Lata 70', skorumpowane miasto pełne przestępców. Macbeth, jeden z niewielu nieprzekupnych policjantów, jest dowódcą jednostki specjalnej. Po niebezpiecznej akcji przeciwko handlarzom narkotyków zaczyn...
    czytelników: 1097 | opinie: 6 | ocena: 7,73 (11 głosów) | inne wydania: 1
  • Pył snów
    Pył snów
    Autor:
    Dziewiąty i przedostatni tom Malazańskiej Księgi Poległych Na wojnie przegrywają wszyscy. Tę okrutną prawdę można wyczytać w oczach każdego żołnierza na każdym ze światów… W Letherze armia malazańsk...
    czytelników: 1875 | opinie: 16 | ocena: 8,13 (592 głosy) | inne wydania: 2
  • Tehanu
    Tehanu
    Autor:
    Przez ostatnich kilka lat mieszkańcy Gontu stracili dawny spokój i ufność. Młodzież zachowywała się jak obcy wśród swego własnego ludu, kradnąc i sprzedając łupy. Kobiety bały się same chodzić po drog...
    czytelników: 3000 | opinie: 79 | ocena: 7,08 (1674 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-04-20 11:31:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Rizzoli/Isles (tom 9) | Seria: Anatomia zbrodni

Poznałem już styl pani Gerritsen i wiem, na co stać tę autorkę. A tym razem zostałem bardzo mile zaskoczony. Atmosfera i bohaterowie są tutaj bez zmian - kto przeczytał jakąkolwiek inną książkę Gerritsen, to wie o czym mówię - nadal wszystko żywo opisane, przemyślanie. Ale fabularnie już zostałem mocno zaskoczony. Muszę się przyznać - moja czujność została uśpiona. Myślałem, znowu mamy... Poznałem już styl pani Gerritsen i wiem, na co stać tę autorkę. A tym razem zostałem bardzo mile zaskoczony. Atmosfera i bohaterowie są tutaj bez zmian - kto przeczytał jakąkolwiek inną książkę Gerritsen, to wie o czym mówię - nadal wszystko żywo opisane, przemyślanie. Ale fabularnie już zostałem mocno zaskoczony. Muszę się przyznać - moja czujność została uśpiona. Myślałem, znowu mamy narrację ze strony śledczych i śledzonych. Ale cały czas liczyłem, że to nie może być aż tak proste. I już się niemal z tym pogodziłem, że straciłem parę godzin na lekturę, a tu nagle następują ostatnie rozdziały. Miałem gdzieś w głowie taki scenariusz, ale szybko go porzuciłem. Wobec tego ogromne brawa dla autorki ode mnie. I na tej refleksji zakończę opinię, by nie zdradzić za dużo, a dać tylko sam wyraz mojego zadowolenia.

pokaż więcej

 
2018-04-19 11:14:12
Ma nowego znajomego: Melania
 
2018-04-18 09:18:15
Ma nowego znajomego: Asia
 
2018-04-16 16:13:58
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-04-14 17:43:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Potrzebowałem kilku dni, by móc zebrać myśli w całość i ocenić "Atlas chmur". Nigdy wcześniej nie miałem styczności z innymi powieściami Davida Mitchela, dlatego też nie wiedziałem, czego się spodziewać. Książka została mi polecona, jako arcydzieło, wobec czego postanowiłem to sprawdzić. Ciężko jest ocenić "Atlas" jako całość - powieść składa się, o czym również mowa w jej opisie - z 6 luźno... Potrzebowałem kilku dni, by móc zebrać myśli w całość i ocenić "Atlas chmur". Nigdy wcześniej nie miałem styczności z innymi powieściami Davida Mitchela, dlatego też nie wiedziałem, czego się spodziewać. Książka została mi polecona, jako arcydzieło, wobec czego postanowiłem to sprawdzić. Ciężko jest ocenić "Atlas" jako całość - powieść składa się, o czym również mowa w jej opisie - z 6 luźno ze sobą związanych historii. Ale to jest tylko wrażenie, jakie towarzyszy nam do dokładnie połowy książki. Ponieważ do tego jednego punktu oczywiście słyszymy pewne imiona, tytuły dzieł, które nawiązuje do bezpośrednio wcześniejszej historii. Ale dopiero zbliżając się ku końcowi, dostrzegamy coraz to więcej smaczków zostawionych przez autora. No co tu dużo mówić - "Atlas chmur" jest jednym wielkim easter eggiem, który to składa się z dużej ilości mniejszych. Wystarczy tylko być uważnym. A zawsze odnalezienie kolejnego sprawia niesamowitą radość. Czasem nawet trzeba spojrzeć na całość utworu, nie szukać w poprzednich, czy późniejszych historiach, by coś zrozumieć i się móc uśmiechnąć. Dlatego moim zdaniem powieść Mitchela jest przepysznym daniem dla naszego umysłu - jeśli tylko lubimy wyjść poza historię i pobawić się w detektywa. A czym charakteryzują się poszczególne historie? Co je łączy, jeśli chodzi o styl? Poza tym, że pisał to jeden autor i każda posiada nawiązania do pozostałych, to nic. Każda ma swój, odrębny styl - jedne są stylizowane, inne tragiczne, inne humorystyczne, inne antyutopijne itd. itp. Dlatego myślę, że w "Atlasie" każdy znajdzie coś dla siebie, co da mu jeszcze większą przyjemność z czytania. A jacy są bohaterowie? Bardzo dobrze przemyślani - każdy jest inny, ale dający się lubić. Chcemy z nimi przebywać i poznawać ich historię. I myślę, że na tym zakończę swoją ocenę - jak na moje skromne możliwości, i tak już dużo o tej książce napisałem, a nie chciałbym popaść w jakąś głębszą analizę i tym samym uczynić opinię nie-do-czytania.

pokaż więcej

 
2018-04-11 23:49:10
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-04-05 16:13:26
Ma nowego znajomego: Jeżynka
 
2018-04-05 01:27:53
Ma nowego znajomego: Żona_Pigmaliona
 
2018-04-04 16:55:59
Ma nowego znajomego: Hana
 
2018-04-02 18:50:15
Ma nowego znajomego: BeataP
 
2018-03-27 19:03:51
Ma nowego znajomego: Niben
 
2018-03-25 15:06:39
Ma nowego znajomego: Jolka
 
2018-03-25 12:17:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Opowieść podręcznej" to powieść, którą bardzo ciężko ocenić. To, że zasługuje na 10 gwiazdek jest bezapelacyjne. Ale problem właśnie dotyczy samej "opowieści", lub wizji świata przedstawionej przez Atwood. Ale dla ułatwienia sobie zadania na szybko ocenię tę powierzchnię powieści, nie zagłębiając się w sam Gilead. Wobec tego "Opowieść podręcznej" to książka z najwyższej półki. Autorka bardzo... "Opowieść podręcznej" to powieść, którą bardzo ciężko ocenić. To, że zasługuje na 10 gwiazdek jest bezapelacyjne. Ale problem właśnie dotyczy samej "opowieści", lub wizji świata przedstawionej przez Atwood. Ale dla ułatwienia sobie zadania na szybko ocenię tę powierzchnię powieści, nie zagłębiając się w sam Gilead. Wobec tego "Opowieść podręcznej" to książka z najwyższej półki. Autorka bardzo zręcznie posługuje się słowem, by oddać atmosferę nowej republiki w Ameryce Północnej. Podczas czytania nie czułem żadnych "zgrzytów". Kompozycyjnie powieść też jest ciekawa, ponieważ przypomina puzzle. Przeważnie Freda opowiada chronologicznie wydarzenia, ale często przez pewne bodźce wraca wspomnieniami do okresu "pregileadzkiego" (Jak to zostało nazwane w ostatnim rozdziale powieści), lub już do samego Czerwonego Centrum. Wypada to świetnie. Czytelnik musi samodzielnie poskładać sobie wydarzenia w całość, by mieć chociaż tę cząstkową wiedzę na temat tego, w jaki sposób doszło do utworzenia Gileadu. Trudno w tej powieści ocenić złożoność postaci. Wynika to z tego, ponieważ sama narratorka nie zna pozostałych bohaterów. A teraz o samej wizji. Ciężko tutaj powiedzieć coś więcej, by nie odebrać innym emocji, jakie napotkają podczas czytania "Opowieści podręcznej". Ogólnie rzecz ujmując, ta przyszłość społeczeństwa jest przerażająca. A sam sposób narracji tylko pogłębia poczucie odizolowania i przytłoczenia. A wszystkiemu zostaje nadany realizm, ponieważ Freda wspomina przeszłość, która nie odbiega od tego, co my obecnie znamy. Należy tylko mieć nadzieję, że i nas ta wizja społeczeństwa nie dosięgnie i będzie tylko straszakiem zawartym w powieści Atwood.

pokaż więcej

 
2018-03-20 00:08:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Joanna Chyłka (tom 7)

Chciałbym powiedzieć, że czekałem na tę powieść. No nie czekałem. Niestety. Bardzo lubię powieści R. Mroza, ale od dłuższego czasu powieści z Chyłką i Zordonem mnie nie porywają jakoś wybitnie. Nie mówiąc o zapamiętaniu fabuły. Oczywiście mógłby mnie ktoś teraz spytać: Po coś sięgał po tę powieść? Odpowiedź jest bardzo prosta - bo Mróz to nadal szalenie dobry pisarz, mający lepsze lub gorsze... Chciałbym powiedzieć, że czekałem na tę powieść. No nie czekałem. Niestety. Bardzo lubię powieści R. Mroza, ale od dłuższego czasu powieści z Chyłką i Zordonem mnie nie porywają jakoś wybitnie. Nie mówiąc o zapamiętaniu fabuły. Oczywiście mógłby mnie ktoś teraz spytać: Po coś sięgał po tę powieść? Odpowiedź jest bardzo prosta - bo Mróz to nadal szalenie dobry pisarz, mający lepsze lub gorsze książki (np. przeczytana niedawno przeze mnie "Większość bezwzględna była rewelacyjna). Tutaj liczyłem, że autor przełamie passę średnich części cyklu o Chyłce. Ale ta powieść była wybitnie na tle innych nieporywająca. Jedynie co chwila mamy zwrot akcji, ale jakiś taki "no spoko, OK, może coś ruszy", a po nim kolejne "Miało ruszyć, a dalej jest eh". Nie wspominając o tym, że liczyłem na bardziej rozbudowany wątek Zordona w więzieniu/areszcie. A tu... Wynika tylko, że autor wrzuca takie clifhangery zawsze na koniec, w kolejnej części się ich szybko pozbywa i ma spokój. W takim razie czemu daje "aż" 6 gwiazdek (Ogólnie wychodzę z założenia, że dyszka jest dla tych tytułów, które zachwycają i nie mam się do czego przyczepić, niżej oceniane mają tam lekkie grzeszki, no a poniżej 7 to u mnie cieniutko)? Ponieważ "Testament" jest po prostu prawidłowym kryminałem. Dobrze się czyta, z uwagi na styl autora, humor itp. Tutaj warto wspomnjeć o fabule. Sam główny motyw jest bardzo dobrze przemyślany - jak u Mroza w zwyczaju. Sama historia w pewnym stopniu jest ciekawa. Ale jakoś tak czuje się ten schemat tych książek. Mimo, że ciężko samodzielnie rozwikłać zagadkę (U Mroza jest to bardzo ciężkie zawsze, zwykle za mało poszlak. Zawsze w tym miejscu chwalę Nesbo - również wodzi za nos, stosuje zasłony dymne itd, ale później, pod koniec przy wyjaśnieniu, wszystko wskakuje na swoje miejsce i jest takie "No tak! Przecież on to mówił i podkreślił!"). A zakończenie tej książki jest ni to zdumiewające, ni to realne? Za dużo Mroza w tym Mrozie, o! Po prostu zawiodłem się lekko. Na koniec tylko wspomnę, że liczę, iż autor konsekwentnie pociągnie clifhanger z tej części i zbliży się ku końcowi serii. Dlaczego tak? Ponieważ Chyłce należy już dać spokój, tym bardziej, że Mróz udowadnia swój talent w innych cyklach, a obecny został moim zdaniem całkowicie wyeksploatowany.

pokaż więcej

 
2018-03-15 07:35:09
Ma nowego znajomego: Justyna
 
Moja biblioteczka
188 87 1518
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (72)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (24)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd